Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy będziemy mieli trzy Polski?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-10-2015 11:52VonM (709 punktów)Czy będziemy mieli trzy Polski?
Jak wiadomo obecnie Polska jest podzielona względem preferencji politycznych na dwa obozy - obszary byłego zaboru rosyjskiego i austriackiego głosujące w większości na PiS oraz byłego zaboru pruskiego i ziemie odzyskane głosujące w większości na PO. Z tym, że ten drugi obóz powoli zaczyna odsuwać się od popierania PO, czego naturalnym skutkiem jest wzrost ogólnego poparcia dla PiS.

Jednak w obozie zachodnim wyraźnie zaczyna zarysowywać się podział na trwające przy popieraniu PO obszary po zaborze pruskim i wyraźnie odchodzące od tych przekonań ziemie odzyskane, zwłaszcza zachodniopomorskie i lubuskie. Oba regiony zawiodły się na rządach PO i nic nie wskazuje na to, aby za rządów PiS stan społeczny miał ulec zmianie.

Bardzo silnie widoczny jest rozwój pewnego "antycentralizmu" o którym można się przekonać czytając lokalne media, a rozróżnialność PiS od PO w omawianych regionach coraz bardziej zaczyna zanikać, a społeczność zaczyna wykazywać teorie zupełnie apolityczne, lub wręcz przeciwnie - radykalno-rewolucyjne. Czy i kiedy dojdzie do sytuacji trójpodziału politycznego Polski?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Brzostowski (7067 punktów)

Podział umowny na Polskę PO i PiS jest znany, ale ten trzeci obszar, to brzmi jakoś dziwnie. Możesz podać jakieś dane?
VonM (709 punktów)
>Podział umowny na Polskę PO i PiS jest znany, ale ten trzeci obszar, to brzmi jakoś dziwnie. Możesz podać jakieś dane?

Chociażby u mnie w Szczecinie. 10 radnych PiS, 10 PO, 1 SLD, 2 niezrzeszonych i 8 bezpartyjnych. Z jednej strony PiS, który próbuje wdrażać swoje niekiedy szalone pomysły (na przykład pomnik Kaczyńskiego), z drugiej strony zapaść gospodarcza regionu spowodowana bądź co bądź rządami PO. Poza tym mnóstwo lokalnych inicjatyw, które rosną w siłę.
Brzostowski (7067 punktów)
To zjawisko typowe dla całej raczej Polski: zniechęcenie partyjniactwem (casus Kukiza, wcześniej Palikot). Nie wiem czy jest możliwe wyodrębnienie w Polsce obszaru szczególnego pod tym względem. To rośnie mniej więcej równo w całym kraju. W tej chwili nie pamiętam dokładnie, ale kiedyś analizowałem wyniki Kukiza i Palikota: są różne, nie dostrzegłem żadnych prawidłowosci. Gdybyś miał jednak ochotę udowodnić swoje tezy, to sugeruję przeanalizować wyniki wyborów z ostatnich 10 lat: od Samoobrony, przez Palikota, Korwina az do Kukiza, zoabczyć jak to się w czasie ma do zmian w regionach. Może znajdzeisz jakieś prawidłowości. A ja chętnie, jak i zapewne inni na tym forum, poczytamy.
Selanos (12869 punktów)
POPiSem to ja mogę się codziennie podcierać. Jedno i drugie to szkodnik, a wybór między PO i PiS to jak wybór między cholerą, a malarią. Mam szczerą nadzieję na to, że Polacy przestaną myśleć w kategorii jak nie PO to PiS i vice versa. No i w zasadzie tyle mam do powiedzenia w temacie o podziałach.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365