Racjonalista - Strona głównaDo treści
Orzeczenia KK likwidujące wolność słowa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-10-2015 22:01GrzeTor (1279 punktów)Orzeczenia KK likwidujące wolność słowa
Ocena 1 na 3
Tutaj:
otk.trybunal.gov.pl/OTK/otk_odp.asp?droga=(otk_odp)&sygnatura=SK%2054/13
otk.trybunal.gov.pl/OTK/otk_odp.asp?droga=(otk_odp)&sygnatura=K%2028/13

Niestety wadliwa jest sama Konstytucja W tym sensie, że praktycznie daje Trybunałowi możliwość decydowania cokolwiek ten zechce; czyli nawet rzeczy jawnie niezgodnych z samą Konstytucją. W szczególności wadliwe są następujące przepisy:

www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/8.htm

Art. 190. paragraf 5 "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapadają większością głosów."

Art. 190. paragraf 1 "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne."

Aby Konstytucja zadziałała trzeba całkowicie wyeliminować jakieś głosowania czy jakiekolwiek inne mechanizmy, które dają Trybunałowi możliwość DECYDOWANIA. Trybunał nie powinien decydować, lecz tylko analizować; tzn. badać jak działa Konstytucja podobnie jak działają naukowcy, a nie decydować jak to robi Sejm.

Konstytucja powinna więc także zawierać algorytm, metodę wg jakiego Trybunał Konstytucyjny bada Konstytucję. Tutaj chyba najbardziej sprawdzoną jest Metoda Bayesa, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie zastosowaniu innego sprawdzonego algorytmu.

www.youtube.com/watch?v=HHIz-gR4xHo

Mając wybraną metodę orzekania i treść Konstytucji, można by było spokojnie wprowadzić zasadę, że orzeczenia TK obowiązują wówczas, gdy są prawidłowe. Tzn. orzeczenie obowiązuje, gdy było przeprowadzone zgodnie z metodą, bez błędów i z kompletem niezafałszowanych danych wejściowych itd. Jeżeli np. TK popełniłby błędy w orzeczeniu, coś źle obliczył, bazował na fałszywych danych itp. to nie byłoby one ważne od czasu udowodnienia ww. błędów lub zafałszowań.

Dlaczego takie zmiany są potrzebne? Teraz TK jest w stanie wydać orzeczenie w sposób oczywisty niezgodne z Konstytucją! Dlatego, że decyzja opiera się na głosowaniu, a nie na wyniku badań.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Ponieważ nie ma metody jednoznacznego określenia czy dany przepis prawa jest zgodny czy nie jest zgodny z Konstytucją, więc członkowie TK głosują.

Metoda Bayesa, którą z nierozumnie forsujesz na tym forum, nie nadaje się do orzekania "prawda-fałsz", jest stosowana do przewidywań statystycznych przy przyjętych założeniach.

18-10-2015 23:38 
 Ocena 1 na 1
GrzeTor (1279 punktów)
>[color=#330000]Ponieważ nie ma metody jednoznacznego określenia czy dany przepis prawa jest zgodny czy nie jest zgodny z Konstytucją, więc członkowie TK głosują.

Głosowanie oznacza, że orzeczenie TK może być sprzeczny z Konstytucją. Bo tak chciała większość. Hipotetyczny przykład - Konstytucja mówi "Zakazuje się stosowania kar cielesnych.", ale ponieważ TK podejmuje decyzje większością głosów, więc może dojść do głosowania, w którym większość zadecyduje, że kara chłosty jest zgodna z Konstytucją... bo taki był wynik głosowania.

I jestem przekonany, że przynajmniej w przypadku "obrazy uczuć religijnych" właśnie tak jest - przepis jest sprzeczny, lecz TK zagłosował, że nie jest sprzeczny. Ot choćby taki kwiatek ze strony 31 orzeczenia ws. Dody "W państwie demokratycznym niezbędne jest ograniczenie wolności wypowiedzi znieważających lub obrażających uczucia religijne innych osób."... a przecież wszyscy przykłady państw demokratycznych zarówno z silną ochroną wolności słowa jak i wolności religii. W Stanach Zjendocznonych jest to nawet w jednej poprawce do Konstytucji. No i przecież wolność wyznania jest zależna od wolności słowa - praktykowanie religii polega w dużej mierze na mówieniu np. "wierzę w jednego Boga", albo znieważaniu Szatana, poprzez przypisywanie mu wszystkich najgorszych cech.

Nie rozumiem natomiast co znaczy twoje stwierdzenie "nie ma metody jednoznacznego określenia czy dany przepis prawa jest zgodny czy nie jest zgodny z Konstytucją", bo to niejasno napisałaś, czy chodzi o:

1) W w ogóle, dla żadnego przepisu nie istnieje i nie może zaistnieć żadna możliwość stwierdzenia, czy dowolnie wybrany przepis jest zgodne z Konstytucją czy nie.

(no to wówczas cały system prawny to oszustwo)

2) Dla niektórych przepisów istnieje możliwość, dla innych nie. Istnieje możliwość przeformułowania zapisów

(tutaj rozwiązanie jest proste - w Konstytucji powinna być opcja "Zwrócenia do Parlamentu" przepisów które są bełkotem. Dotycząca także ustaw - bezużyteczne ustawy zwracałyby sądy).

2) Istnieje możliwość stwierdzenia, czy coś jest zgodne z Konstytucją, czy nie, ale w postaci liczbowej (coś wrodzaj np. 60% wskazania na tak, 40% wskazania na nie).

(Przerobienie liczb na słowa (dyskretyzacja) to też nie jest wielki problem - po prostu wystarczy w Konstytucji ustalić próg od którego jest na tak, a od którego na nie)

3) Obiektywnie da się stwierdzić czy coś jest zgodne z Konstytucją, czy nie, ale trzeba opracować do tego nową metodę, bo aktualnie istniejące na świecie metody nie pozwalają na to.

(no to po prostu trzeba opracować metodę - po coś płacimy na Parlament)

No i jeszcze jedno: członkowie TK głosują dlatego, że tak mówi Konstytucja: nigdzie nie jest napisane, że powodem głosowania jest to co podałaś.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365