 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-11-2015 08:16 | Hodża (11172 punktów) | Smog wawelski
1 na 1 | Dziś w nocy pomyślałem, że zamglenie za oknem wyraźnie widoczne w świetle latarni miejskich na dystansie już ok. 50-70 metrów jest niegroźną listopadową mgłą. Niestety, nie mogłem uchylić okna aby cieszyć się świeżym górskim powietrzem znad Karpat. Tak szybko, jak je otworzyłem, tak szybko je zamknąłem aby nie wpuszczać do mieszkania charakterystycznego zapachu dymu węglowego. W Krakowie dzieje się atmosferyczna katastrofa, która będzie kosztować życie setek, a być może tysięcy ludzi. Ostatnio w pracy, do której przychodzą w większości ludzie dość młodzi, zdrowi i silni, obserwuję osoby z zaczerwienionymi spojówkami i siąkające nosem, chociaż, jak twierdzą, nie ma to nic wspólnego z przeziębieniem. Władze oczywiście nie robią z tego żadnego problemu, ale czegóż się spodziewać po ludziach wychowanych w oparach hut ze Skawiny i tej imienia Lenina. Kto wyrósł na stercie gnoju, temu gnój nie będzie cuchnął. krakow.wyb(*)dramatu-nie.html#BoxLokKrajImg | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Być może niedługo będziemy na ulicach krakowskich widzieć coś takiego:
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | >Być może niedługo będziemy na ulicach krakowskich widzieć coś takiego:
Niewykluczone. Oczyszczenie nosa po kilkunastominutowym spacerze przy dzisiejszym stanie powietrza pokazuje, że tego rodzaju pochłaniacze pyłu mają zastosowanie.
Do tego dochodzi nieprzyjemny, przyprawiający o ból głowy charakterystyczny kwaśny zapach z Huty im. Sendzimira, by pomimo wolnego dnia nie mieć ochoty na spacer po Parku Jordana.
Za "komuny" - dobrze to pamiętam - fatalny stan powietrza w Krakowie wiązano z "przemyślanym działaniem komunistów mającym na celu wyniszczenie krakowskiej inteligencji". Dzisiejszy stan rzeczy po 26 latach "wolności" wskazuje raczej na to, że tutejsze uwarunkowania terenowo - urbanistyczne obnażają brak jakiejkolwiek myśli i planowania w skali, której ta część Polski wymaga.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Może tak zamiast kwękania jakieś propozycje rozwiązania problemu. Nie sądzisz, że sami sobie ten smrodek fundujemy. Zobacz żadna partia w ostatniej kampania nie wspomniała ani słowem o rozwiązaniach tego problemu. Ponoć mamy tam jakichś zielonych co startowali z lewica, ale też nie słyszałem aby coś wnosili na temat. No tak zablokowanie inwestycji, bo z tego jest kasa, to tak, ale żeby zabrać się za czyste spalanie węgla w małych instalacjach to jaj już brakuje. Odczep się od urodzonych na kupie gnoju, oni już nie mają nic do gadania, dorobek życiowy tamtego pokolenia wielu ochronił przed byciem dziś pastuchem.
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | > Odczep się od urodzonych na kupie gnoju, oni już nie mają nic do gadania, dorobek życiowy tamtego pokolenia wielu ochronił przed byciem dziś pastuchem.A mnie się czasem wydaje, że rodowici mieszkańcy Krakowa są znieczuleni na te miejskie miazmaty. To, co dziś obserwuję (widoczność ograniczona jest w tym momencie do ok. 300 metrów) to i tak pikuś w porównaniu z tym, co pamiętam ze swoich wizyt w tym mieście w latach osiemdziesiątych, kiedy to nie uświadczyłeś błękitnego nieba nawet w bezchmurny dzień a jedynie jakąś jasnożółtoszarą oćmę rozświetlaną słońcem. To, co mnie ździebko denerwuje to dziwne działania władz, dla których najwyraźniej problemem nie jest stan faktyczny, tylko odczyty pyłomierzy i próba "uspokojenia" komunikatem o awarii jednego z nich. Śpieszę z zapewnieniem, że smrodek jest jak najbardziej realny a tych urzędników, którzy mają domy w Zielonce czy innych wyżej położonych podmiejskich strefach rezydencjonalnych bardzo proszę, by osobiście pofatygowali się do centrum, najlepiej w czystych, białych skarpetkach i w białej, świeżo wypranej koszuli. To bardzo praktyczny i skuteczny test. Natomiast propozycje pozytywne są takie, że należy zacząć od egzekwowania prawa dotyczącego choćby jakości katalizatorów w samochodach bądź ograniczenia ruchu indywidualnego i na czas smogu darmowa komunikacja publiczna. O ściganiu palących jakiś badziew w domowych kotłowniach nawet nie ma co wspominać. BTW, czy ktoś z sz. Czytelników podczas ostatniego obowiązkowego przeglądu miał sprawdzaną jakość spalin? 
Dixi et salvavi animam meam
|
|
|  | |
|  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >O ściganiu palących jakiś badziew w domowych kotłowniach nawet nie ma co wspominać. Czy to znaczy, że w Krakowie dalej są domowe kotłownie w których można palić "bele cym"??? Poznań załatwił to już dawno, wszystkie domy i kamienice w mieście zostały podłączone do ekologicznego ogrzewania (nie wiem dokładnie czy cieplik, gaz czy olej) i teraz powietrze w centrum miasta jest czystsze niż u mnie na wsi, gdzie dalej się pali bele cym. Czyżby w Krakowie jeszcze tego nie zrobili?
|
|
| |  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) |
>Czyżby w Krakowie jeszcze tego nie zrobili?
No paczpani, nie zrobili. Widno, zbyt Kraków intelektualny na takie przyziemności.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
|  | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) |
>Natomiast propozycje pozytywne są takie, że należy zacząć od egzekwowania prawa dotyczącego choćby jakości katalizatorów w samochodach
Podstawową przyczyną usuwania katalizatorów, filtrów cząstek stałych itp. z pojazdów, są koszty obsługi tych elementów wyposażenia. Ludzie, którzy eksploatują takie samochody i mechanicy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że poruszanie się takimi wozami jest nielegalne. Jednak diagności, zwyczajnie, nie mają sumienia stawiać aut na kołki, ponieważ pozbawialiby ludzi źródła utrzymania bo np. nie mają innego dojazdu do pracy. Problem jest dość złożony - niska żywotność współczesnych samochodów w połączeniu z kwotami, jakie może wyasygnować przeciętne gospodarstwo domowe na ich utrzymanie (podnoszenie tematu mizerii płacowej po raz wtóry chyba nie ma sensu)
>O ściganiu palących jakiś badziew w domowych kotłowniach nawet nie ma co wspominać.
Po raz drugi czynnik ekonomiczny. Gdyby właścicieli wolnostojących domów stać było na dobrej jakości węgiel za 1000 zł zatonę, to nie wrzucaliby do pieców ukraińskiego za 550 zł. Podobnie jak nie stać na wydatek rzędu 10 tys. za wymianę pieca na olejowy czy gazowy. Nawet, gdyby samorządy były skłonne partycypować w kosztach, to znajdzie się też sporo takich, których nie stać będzie na wkład własny. A gdzie koszty paliwa? Piec olejowy ogrzewający ok. 100 mkw, pracując z maksymalną wydajnością spala ok. 4-5 l/h paliwa. Gazowy jest mniej ekonomiczny ze względu na mniejszą kaloryczność gazu (lepszym rozwiązaniem byłby propan-butan). Podłączenie prywatnych posesji do sieci miejskiej jest niemożliwe z powodu braku odpowiedniej infrastruktury, której położenie w przypadku miasta takiego, jak Kraków jest logistycznym koszmarem. Ze względu na zabytkowy charakter miasta, przy tego rodzaju przedsięwzięciach (prace ziemne), lista urzędów, które roszczą sobie prawo głosu co do sposobu przeprowadzenia robót i ewentualnej nietykalności elementów architektury, wydłuża się i komplikuje procedury. Należało to zrobić na etapie budowy osiedli i ulic. W tej chwili takie przedsięwzięcie oznacza oprócz paraliżu komunikacyjnego miasta, totalną demolkę. Kraków i nie tylko jest w tej materii w czarnej doopie.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Kraków i nie tylko jest w tej materii w czarnej doopie.Jeszcze nie tak czarnej, jaka może być. W latach 80-tych w mediach zachodnich oraz informatorach turystycznych w części dotyczącej Polski znajdowały się ostrzeżenia przed zdrowotnymi konsekwencjami odwiedzin grodu Kraka. Miasto to nie przypadkiem było wówczas znane w świecie głównie za sprawą horrendalnego stanu powietrza, co skutecznie odstraszało i tak wtedy niezbyt jeszcze licznych turystów "dewizowych". Dziś sytuacja jest taka, że dochód generowany przez Kraków tylko z obsługi ruchu turystycznego kształtował się na poziomie (o ile pamiętam te oszacowania były czynione kilka lat przed Euro 2012 które skutecznie wypromowało miasto) ok. 2 mld USD rocznie. Teraz z pewnością jest znacząco większy. Jeśli jednak sytuacja będzie znów zmierzać w kierunku ekologicznej katastrofy i nie zostaną rychło podjęte środki zaradcze, to Kraków bardzo szybko może odczuć bardzo boleśnie ekonomiczne konsekwencje takiego stanu rzeczy. Nie tylko spadną wyraźnie obroty branży turystycznej, ale też inwestorzy, którzy teraz przyjeżdżają tu i mieszkają korzystając z udogodnień dla rozwoju m.in. nowych technologii czy stref biznesu (Kraków Biznes Park) raczej nie zabawią tu długo. Zaś z całej historii pozostaną tylko wymowne opracowania w publikacjach poświęconych tematowi, którym jest długofalowa nieopłacalność poświęcania wartości ekologicznych dla krótkoterminowych korzyści politycznych czy społecznych. Cytat:Według magazynu "Forbes", Kraków to jedno z najlepszych miast w Polsce do prowadzenia działalności gospodarczej, również w branży usług biznesowych. Zlokalizowanych jest tutaj aż 35,7 proc. firm świadczących usługi dla biznesu w Polsce. biznes.int(*)uslug-wspolnych-w,2194343,1852
Dixi et salvavi animam meam
|
|
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Przypowieść o smogu i prezydencie z Krakowa ze smutną puentą | Wyjaśnić należy, iż obecnie za krakowski smog odpowiedzialna jest przede wszystkim niska emisja ( palenie węglem w domowych piecach) oraz ruch samochodowy ( spaliny plus mikrocząsteczki pyłu). Zanieczyszczenia nowohuckie i w ogóle industrialne mają znaczenie drugorzędne. Wbrew pozorom, dzięki społecznej inicjatywie antysmogowej i wymuszonym w ten sposób działaniom władz miasta trochę się zmieniło na lepsze - bo ok. 1/5 owych smrodzących pieców zostało zamkniętych lub zamienionych ( są dopłaty nawet do 100 % do zmiany instalacji) na instalacje gazowe. Aby iść dalej w tym kierunku i dokonywać szybkich zmian na lepsze potrzebna jest ustawa antysmogowa, która stworzyłaby ramy prawne i organizacyjne tego typu akcji. Jednakże na drodze jej uchwalenia stoi wpływowe lobby węglowe, które z oczywistych względów robi co może aby takowa ustawa nie przeszła - bo w skali kraju oznaczałoby to spore dla nich straty. Oczywiście rzeczywiste straty ponoszone przez państwo z powodu przedwczesnej śmierci i chorób tysięcy osób - są znacznie większe, ale na taki poziom abstrakcyjnego myślenia owych ludzi nie stać. Niestety nowy prezydent RP - nota bene właśnie z Krakowa - nie wypowiada się jednoznacznie pro jeżeli chodzi o ową ustawę i niestety jest wcale prawdopodobne iż ją zablokuje - ze skutkami jak wyżej, tzn. chorobami i przedwczesną śmiercią wcale dużej masy ludzi.
|
|
 | 3 na 3 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Przypowieść o smogu i prezydencie z Krakowa ze smutną puentą |
> Aby iść dalej w tym kierunku i dokonywać szybkich zmian na lepsze potrzebna jest ustawa antysmogowa, która stworzyłaby ramy prawne i organizacyjne tego typu akcji. Jednakże na drodze jej uchwalenia stoi wpływowe lobby węglowe, które z oczywistych względów robi co może aby takowa ustawa nie przeszła - bo w skali kraju oznaczałoby to spore dla nich straty.Ustawa nie tylko przeszła: www.money.(*)oncu-polska,116,0,1874292.html, ale została podpisana przez prezydenta: www.polity(*)wa-politycy-pis-zdziwieni.read
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | Rzeczywiście | Rzeczywiście. To bardzo dobry prognostyk. Jest szansa na to, że za parę lat smog nadwawelski nie będzie już straszył w grodzie.
|
|
-1 na 1 zaszetka lawendy (788 punktów) (zablokowany) | Odp: Smog wawelski | >Władze oczywiście nie robią z tego żadnego problemu Nie, to mieszkańcy Krakowa mają w doopie sytuację. Od 2012 do końca 2015 roku mogli wnioskować o 100% dopłatę do likwidacji palenisk węglowych. A że tego nie robili? No cóż, gdyby władze Krakowa narzuciły mieszkańcom taką likwidację, to pewnie "yntelygencja" krakowska podniosłaby wrzask w obronie wolności tego i tamtego. No to trujcie się na własne życzenie. Od władz Krakowa wymagałbym tylko, aby ostrzegały przed wizytą w mieście, zamieszkiwanym przez durniów.
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | > >Władze oczywiście nie robią z tego żadnego problemu> Nie, to mieszkańcy Krakowa mają w doopie sytuację. >Od 2012 do końca 2015 roku mogli wnioskować o 100% dopłatę do likwidacji palenisk węglowych. A że tego nie robili? No cóż, gdyby władze Krakowa narzuciły mieszkańcom taką likwidację, to pewnie "yntelygencja" krakowska podniosłaby wrzask w obronie wolności tego i tamtego. >No to trujcie się na własne życzenie. Od władz Krakowa wymagałbym tylko, aby ostrzegały przed wizytą w mieście, zamieszkiwanym przez durniów.Oj, zaszetko, nie chciałem ale musiałem tego minusa jednak wlepić, bo widać, że o temacie nikłe masz pojęcie. Durniów nie brakuje i w Warszawie, zwłaszcza odkąd znalazł tam swoją siedzibę krajowy organ ustawodawczy a próbę podjęcia radykalnych kroków przez władze Małopolski już podjęto, co niestety nasz system prawny odrzucił. Cytat:Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, gdzie sejmik województwa uchwalił zakaz stosowania paliw stałych, w tym węgla, do ogrzewania mieszkań i domów. Uchwała przyjęta w listopadzie 2013 r. miała wejść w życie w 2018 r., tak aby mieszkańcy mieli czas na wymianę pieców. Została ona jednak zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził jej nieważność. Skargę na to orzeczenie złożył w NSA zarząd Województwa Małopolskiego oraz Krakowski Alarm Antysmogowy. www.samorz(*)w-krakowie?refererPlid=5258594
Dixi et salvavi animam meam
|
|
|  | 1 na 1 | Marudek (208 punktów) | > Durniów nie brakuje i w Warszawie, zwłaszcza odkąd znalazł tam swoją siedzibę krajowy organ ustawodawczy a próbę podjęcia radykalnych kroków przez władze Małopolski już podjęto, co niestety nasz system prawny odrzucił.Debilne próby rozwiązania sytuacji poprzez wylanie dziecka z kąpielą zawsze spotkają się ze sprzeciwem trzeźwo myślących obywateli. Równie dobrze radni mogli rozwiązać problem poprzez wprowadzenie zakazu oddychania w mieście i okolicy. Podstawą są pieniądze. Ogrzewanie jest drogie, budżet domowy wymusza stosowanie węgla podłej jakości. Akcje typu wymiany pieców nic nie dają, to cena oleju czy gazu, nie pieca, jest czynnikiem zaporowym całej imprezy. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest budowa ciepłowni miejskiej wraz z całą siecią przesyłu. Niestety, koszty i czas realizacji przedsięwzięcia odstręczają radnych od tego. Mało kto z tej bandy zdecyduje o kosztownej inwestycji dającej efekty za kilkanaście lat. Przecież nie będzie już radnym.
|
|
3 na 3 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>czegóż się spodziewać po ludziach wychowanych w oparach hut ze Skawiny i tej imienia Lenina. << Od stuleci oparami siarki i siarkowodoru ział bezimienny Smok Wawelski. Teraz zwie się on Władimir Ilicz Nowohucki. A jak wygląda emisja krk, który jest właścicielem prawie połowy miasta?
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | > Jakby postawić koło Krakowa elektrociepłownię jądrową i podłączyć do niej wszystkie budynki, to powietrze byłoby czystsze.Tak, nawet można by się pokusić o zróżnicowanie taryfikatora opłat, w zależności od tego, jaka woda (1,2 czy 3 obieg) krąży w kaloryferach.  Energia jądrowa teoretycznie wciąż ma ogromne perspektywy. Szkoda, że miała takie zniechęcające entré.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
|  | | GrzeTor (1279 punktów) | Raczej minimum 4-ty obieg. 2 obiegi są w samej elektrowni, minimum jeden w sieci elektrociepłowniczej, a raczej będzie dużo wiecej, plus jeden w samym bloku. To i tak bezpieczeniejsze niż to co jest teraz. Popatrzmy na Warszawę - Elektrownia Kozienice ma składy węgla i popiołu PRZED punktami poboru wody z Wisły w Warszawie, a potem Elektrociepłownia Siekierki ma składy węgla i popiołu przed punktem poboru wody z Wisły w Warszawie... A przecież przecieki się zdarzają... www.nytime(*)carolina-power-plant.html?_r=0
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|