Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co się z nami dzieje?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-11-2015 17:31syku (454 punktów)Co się z nami dzieje?
Ocena 5 na 5
Po ostatnich zamachach i "kryzysie imigracyjnym", w Europie rozprzestrzeniły się nastroje nacjonalistyczne i anty-islamskie. Daleki jestem od twierdzenia, że powinniśmy tolerować napływ milionów uchodźców i pozwalać muzułmanom na wybryki w Europie, ale to co się dzieje, moim zdaniem przechodzi pewne granice.

Kilka dni temu Rosjanie zbombardowali syryjskie szpitale. Zginęło kilkadziesiąt osób. Teraz zbombardowali miasto Ariha, w tym publiczny targ, zginęło kolejne kilkadziesiąt osób, w tym dzieci. To są oczywiste zbrodnie wojenne, gdzie giną cywile i dokonuje się niepotrzebnych zniszczeń. Oto screenshot pokazujący komentarze pod postem na facebooku (przoszę zwrócić uwagę na polubienia):



Co dla mnie najbardziej szokujące to podwójne standardy "obrońców chrześcijaństwa w Polsce i Europie", którzy twierdzą, że trzeba bronić cywilizacji europejskiej, bazującej na wartościach chrześcijańskich, przed "muzułmańskimi barbarzyńcami". Ci sami ludzie popierają zbrodnie wojenne, jak w tym przypadku tj. zabijanie cywilów i dokonywanie niepotrzebnych zniszczeń. Tym samym pokazują, że nie tak im daleko od tych barbarzyńców, a wartości chrześcijańskie "w krew im jeszcze nie weszły".

Drugie źródło, Reuters: www.reuter(*)7K20151129#SgZqQjL1LvlIfRWi.97
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Tym samym pokazują, że nie tak im daleko od tych barbarzyńców, a wartości chrześcijańskie "w krew im jeszcze nie weszły".
Putin jest cwany. Jeszcze kilka miesięcy takich bombardowań i europejscy zwolennicy wpuszczania wszystkich jak popadnie będą mieli argumenty trudne do odparcia, setki fotek pozabijanych dzieci i inne rozczulacze. Oczywiście Rosja nie dostanie swojego przydziału uchodźców, za to będzie miała okazję do osłabienia i skłócenia Europy.
A dzisiejsi sceptycy w sprawie imigracji, którzy się cieszą z bombardowania cywili - pomijając, że nieludzcy, są po prostu głupi.
30-11-2015 17:57 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>A dzisiejsi sceptycy w sprawie imigracji, którzy się cieszą z bombardowania cywili - pomijając, że nieludzcy, są po prostu głupi.

Putin urabia zachód jak chce i nikt z czołowych polityków zachodu jakby nadal tego nie pojmuje. Cywilizacja Europejska niknie w oczach, a Europę najwidoczniej czeka wojna. Mało kto potrafi spojrzeć na pełny obraz i nie stanąć po żadnej ze stron: fanatycznych nacjonalistów, czy lewusów. Ludzie masowo dają się ponieść. Świat jest sceną. Divide and conquer.
30-11-2015 18:44 
 Ocena 1 na 1
syku (454 punktów)
>Putin jest cwany. Jeszcze kilka miesięcy takich bombardowań i europejscy zwolennicy wpuszczania wszystkich jak popadnie będą mieli argumenty trudne do odparcia, setki fotek pozabijanych dzieci i inne rozczulacze. Oczywiście Rosja nie dostanie swojego przydziału uchodźców, za to będzie miała okazję do osłabienia i skłócenia Europy.

Nie pomyślałem o tym, ale to ciekawa hipoteza. Inną hipotezą jest to, że Putinowi zależy w tym konflikcie (również) na podniesieniu cen ropy, ale nie znam dokładnie szczegółów jak to się miałoby stać; może ktoś wyjaśni?

Piszesz o skłóceniu Europy, ale jaką miałby w tym Putin korzyść? Dalszą "aneksję" Ukrainy? Czy po prostu próba osłabienia sąsiedniego "mocarstwa"?


Kto pyta, nie błądzi.
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Piszesz o skłóceniu Europy, ale jaką miałby w tym Putin korzyść? Dalszą "aneksję" Ukrainy? Czy po prostu próba osłabienia sąsiedniego "mocarstwa"?
Europę można w dużej mierze postrzegać przez pryzmat Unii Europejskiej oraz NATO.

Unia to system społeczny, polityczny i gospodarczy oparty na zupełnie innych zasadach niż Rosja i państwa z nią związane. Im gorzej będzie się działo w państwach Unii, tym lepiej dla rosyjskiej elity władzy, bo tym łatwiej można środkami państwowej propagandy wmówić własnemu społeczeństwu, że Zachód ze swoją demokracją wcale nie jest taki słodki, bo są tam zamachy, emigranci, kryzysy, kłótnie polityczne itd., gdy tymczasem w Rosji dobrotliwy przywódca niezmordowanie pracuje na rzecz porządku publicznego i dobra rosyjskiego narodu.

NATO natomiast stanowi dla Rosji przeciwwagę militarną ograniczającą jej ekspansję w kierunku zachodnim. W rosyjskich mediach jest przedstawiane jako śmiertelne zagrożenie dla samej Rosji, która choćby z tego tylko powodu musi się intensywnie zbroić. Gdyby jakimkolwiek sposobem udało się ten pakt rozsadzić, byłoby to wielkim ułatwieniem dla rosyjskiego ekspansjonizmu.

Nie ulega wątpliwości, że wszystko, co prowadzi do skłócenia czy osłabienia Europy, jest korzystne dla Rosji.
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>dla mnie najbardziej szokujące to podwójne standardy "obrońców chrześcijaństwa w Polsce i
>Europie", którzy twierdzą, że trzeba bronić cywilizacji europejskiej, bazującej na wartościach
>chrześcijańskich, przed "muzułmańskimi barbarzyńcami". Ci sami ludzie popierają zbrodnie wojenne,
>jak w tym przypadku tj. zabijanie cywilów i dokonywanie niepotrzebnych zniszczeń.

Jakiś Jezus kiedyś tam mówił "nie zabijaj" "jeżeli ktoś cię uderzy w jeden policzek, nadstaw mu drugi" "bo byłem przybyszem, a przyjęliście mnie" "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili" ale kto by dzisiaj zwracał na to uwagę.
30-11-2015 18:37 
 Ocena 3 na 3
syku (454 punktów)
>Jakiś Jezus kiedyś tam mówił "nie zabijaj" "jeżeli ktoś cię uderzy w jeden policzek, nadstaw mu drugi" "bo byłem przybyszem, a przyjęliście mnie" "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili" ale kto by dzisiaj zwracał na to uwagę.

Dokładnie. Przede wszystkim Jezus uczył o wybaczaniu. A ci ludzie nie tylko nie chcą wybaczyć, ale nawet popierają zabijanie, które uważają za odwet. Tak jak mówię - hipokryzja i podwójne standardy. Ale czy nas, racjonalistów, taka postawa wierzących może jeszcze zdziwić?


Kto pyta, nie błądzi.
01-12-2015 06:43 
 0 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Dokładnie. Przede wszystkim Jezus uczył o wybaczaniu. A ci ludzie nie tylko nie chcą wybaczyć, ale nawet popierają zabijanie, które uważają za odwet. Tak jak mówię - hipokryzja i podwójne standardy. Ale czy nas, racjonalistów, taka postawa wierzących może jeszcze zdziwić?

Hipokryzja jest tylko jedną z możliwości do rozważenia. Inna to taka, że przesłanie ewangeliczne świetnie się sprawdza w sferze duchowości, natomiast dość marnie w biznesie, gospodarce, polityce i wojnie. Zastosowanie niektórych maksym chrześcijańskich na polu walki w starciu z wrogiem byłoby zwyczajną głupotą i samobójstwem. Osobiście nie widzę żadnej sprzeczności czy hipokryzji w tym, że bardzo dobry chrześcijanin postępuje w wielu sytuacjach nie po chrześcijańsku. Rozwiązaniem tych pozornych sprzeczności jest bowiem koncepcja duszy nieśmiertelnej. W świetle tej koncepcji nawet jeśli chrześcijanin zabija wroga na polu walki, to nie może zabić jego duszy, która jest wieczna. Nikt więc w istocie nikogo nie zabija, i nikt nie jest zabijany. Po zabiciu ciała zmienia się bowiem tylko forma bytu - z duchowo-cielesnej na czysto duchową, ale dusza nigdy nie ulega unicestwieniu.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Zanim odpowiemy na pytanie - "Co się z nami dzieje?", warto się zastanowić nad odpowiedzią na pytanie - "Co tak naprawdę dzieje się w Syrii?".

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
syku (454 punktów)
>Zanim odpowiemy na pytanie - "Co się z nami dzieje?", warto się zastanowić nad odpowiedzią na pytanie - "Co tak naprawdę dzieje się w Syrii?".

Pisałem ci już chyba, że się bawisz w wyrocznie Czy naprawdę musimy rozumieć co się dzieje w Syrii, żeby zrozumieć, że wielu z nas uprawia podwójne standardy? Twoja wypowiedź pięknie brzmi, ale uważam, że nie masz racji.

Nawet jeżeli terroryści IS zabili europejskich cywilów w Paryżu, to nie jest to powód, żebyśmy my zabijali cywilów mieszkających na terenie IS. Jeżeli naprawdę, my, europejczycy, uważamy się za ludzi cywilizowanych, to powinno to być dla nas oczywiste. Ale jeżeli ktoś popiera zbrodnie wojenne, to pokazuje, że niewiele się różni od samych barbarzyńców. Nie trzeba znać kontekstu w którym zbrodnia wojenna zostaje dokonana, żeby ją potępić albo potępić jej popieranie.


Kto pyta, nie błądzi.
30-11-2015 20:50 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Pisałem ci już chyba, że się bawisz w wyrocznie Czy naprawdę musimy rozumieć co się dzieje w Syrii, żeby zrozumieć, że wielu z nas uprawia podwójne standardy? Twoja wypowiedź pięknie brzmi, ale uważam, że nie masz racji...

Z tego, co widzę, na byłym terytorium tzw. Syrii trwa dość skomplikowany konflikt. Konflikt ten można by nazwać "wewnętrznym", gdyby nie to, że zaangażowanych weń jest z tuzin państw, nie licząc różnych organizacji, formacji militarnych i paramilitarnych, sił milicyjnych i osób prywatnych - po części realizujących tam swoje hobby, po części interesy, a po części i jedno i drugie. Co do Rosji, to zaiste, powiadam Ci*, że jej aktywność w Syrii nie ma nic wspólnego z wypadkami paryskimi. Rosja, co oczywiste, realizując w Syrii swoje żywotne imperialne interesy, wspiera przede wszystkim rząd Asada i siły prorządowe skupione głównie w zachodniej części kraju, to jest na wybrzeżu Morza Śródziemnego, wzdłuż granicy z Libanem, Izraelem i Jordanią, oraz miejscami wyspowo na terytoriach kontrolowanych przez Kurdów (na północy kraju) i Państwo Islamskie (część centralna i wschodnia). Siły lojalne wobec rządu Asada muszą jednak walczyć nie tylko z Państwem Islamskim, ale toczą również walkę z Syryjską Koalicją Narodową na rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych, popieraną z kolei przez Zachód. Niestety, aby nie było za łatwo, Dżabhat an-Nusra, związana z Al-Ka'idą, nie jest z kolei - z wiadomych względów - darzona zbytnią sympatią przez zachodnich sympatyków syryjskiej opozycji. Turcja, uznająca syryjską opozycję, patrzy podejrzliwie na Kurdów. Itp. itd.

*tu wieszczę duchem wieszczej wieszczby


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
30-11-2015 22:44 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Ale jeżeli ktoś popiera zbrodnie wojenne, to pokazuje, że niewiele się różni od samych barbarzyńców. Nie trzeba znać kontekstu w którym zbrodnia wojenna zostaje dokonana, żeby ją potępić albo potępić jej popieranie.


Myślałam, że wątek jest o etyce, a zrobił się o polityce. Tylko co ma wspólnego Putin z radowaniem się z czyjejś tragedii?
01-12-2015 00:01 
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)
>Tylko co ma wspólnego Putin z radowaniem się z czyjejś tragedii?

Putin ma złą prasę, droga Pani, bo amputował "zachodni kapitał" ze strategicznych sektorów Rosyjskiej gospodarki, które to uprzednio, schlana morda Jelcyn sprzedał, za "skrzynkę Johnnie Walkera". A Putin w rzeczywistości jako były agent KGB, nie ma realnego przeciwnika na arenie międzynarodowej, wśród innych przywódców. Jedynym, który nie ugina przed nim karku, to David Cameron. Choć oczywiście to wszystko dotyczy bardziej sfery PR, i polityki krótkiego dystansu, to jednak Putin można zauważyć, jest dobrym strategiem, i tak jak wspomniał już tu kolega finerbijk, Putin to cwana bestia. Natomiast przytoczone przykłady, naśmiewania się z tej tragedii, świadczą tylko o poziomie ignorancji, i bezmyślności, ale co zrobić?

Pozdrawiam.


"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
01-12-2015 15:26 
 Ocena 1 na 1
syku (454 punktów)
>Myślałam, że wątek jest o etyce, a zrobił się o polityce. Tylko co ma wspólnego Putin z radowaniem się z czyjejś tragedii?

Tak, dokładnie. Problem jest moralny. Ja mówię: nie można popełniać zbrodni wojennych, a jeżeli są popełniane to je surowo potępiać. A jeżeli ktoś jest takiemu podejściu przeciwny, to niech zaakceptuje, że niewiele się w rzeczywistości różni od tego kogo nazywa barbarzyńcą.

A tutaj mi piszą:
- to nie takie proste, trzeba zrozumieć co się dzieje w Syrii,
- oni też zabijają "naszych ludzi",
- w Rosjii, takie nastroje są jeszcze silniejsze,
- Putin działa na rzecz swojego narodu i należy mu się za to szacunek,
- to dziecinne, bo na wojnie i tak giną ludzie,
- nie ważne, bo giną muzułmanie

Musisz przyznać, że to żenujace. Ale tak to jest na ogół z ludźmi, że jak przychodzi do wojny, to wszelkie zasady i moralność lecą do kosza.

Kto pyta, nie błądzi.
30-11-2015 20:23 
 Ocena 2 na 2
dzentelmen (2000 punktów)
>"Co tak naprawdę dzieje się w Syrii?".

Kompletnej odpowiedzi, chyba nie uzyskasz. Ale dzieje się m. in. to :

www.psz.pl(*)jna-na-bliskim-wschodzie-jemen

Pozdrawiam.

"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
30-11-2015 21:09 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Ja to wszystko oglądam i ogarniam mem potężnem okiem, bo aby to wszystko pojąć, trzeba mieć ku temu w pierwszym rzędzie odpowiednio rozwiniętę siły duchowe. W razie przeciwnem nieprzygotowany duch nie ujrzy faktów z całą ostrością, tylko będzie się przed niemi bronił, umykał przed niemi będzie jako drób przed jastrzębiem.

Cytat:
Ciemności kryją ziemię i lud we śnie leży,
Lecz dlaczego śpią ludzie, żaden z nich nie bada.
Przebudzą się bez czucia, jak bez czucia spali -
Nie dziwi słońca dziwna, lecz codzienna głowa;
Zmienia się blask i ciemność jako straż pułkowa;
Ale gdzież są wodzowie, co jej rozkazali?



"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
30-11-2015 21:20 
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)
>Ja to wszystko oglądam i ogarniam mem potężnem okiem, bo aby to wszystko pojąć, trzeba mieć ku temu w pierwszym rzędzie odpowiednio rozwiniętę siły duchowe. W razie przeciwnem nieprzygotowany duch nie ujrzy faktów z całą ostrością, tylko będzie się przed niemi bronił, umykał przed niemi będzie jako drób przed jastrzębiem.
> Cytat:
Ciemności kryją ziemię i lud we śnie leży,
>Lecz dlaczego śpią ludzie, żaden z nich nie bada.
>Przebudzą się bez czucia, jak bez czucia spali -
>Nie dziwi słońca dziwna, lecz codzienna głowa;
>Zmienia się blask i ciemność jako straż pułkowa;
>Ale gdzież są wodzowie, co jej rozkazali?


Dobre ...

Pozdrawiam.


"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
Jan Res (4015 punktów)

To, co napisałeś, jest trochę dziecinne. Jak świat światem nie było nigdy wojny, w której nie ginęliby cywile. Smutne to, przerażające, ale nie do uniknięcia. Wyznawcy islamu dążą do podporządkowania sobie całego świata wszelkimi sposobami, z podrzynaniem gardeł niewiernym włącznie. Za te zbrodnie czeka ich nagroda w raju. Dzieci od kołyski wychowywane są w nienawiści do "niewiernych". U nas to nie do pomyślenia, lecz u nich to normalne. Im ktoś zabił więcej niewinnych ludzi, strzelając na oślep, podkładając bomby, lub wysadzając się w powietrze, tym większa czeka go nagroda w raju i tym większa chwała dla jego rodziny. Ty to rozumiesz? Bo ja nie. Islam jest ZŁEM, totalnym złem, a to zło noszą w sobie jego wyznawcy. Czy wszyscy? Z pewnością niektórzy trochę, a inni w niewyobrażalnych dla nas ilościach. Miałem do czynienia z muzułmanami na co dzień przez 35 lat i wiem dobrze, jak to wygląda.

Potępiasz Putina, lecz musisz wiedzieć, że obowiązkiem każdego przywódcy narodu (o czym świetnie napisał de Gaulle) jest występować wyłącznie w tego narodu interesie, bo za to mu płacą. Jeśli taki przywódca nawiązuje przyjazne stosunki z kimkolwiek, to musi to robić w interesie swego państwa. Musi więc być cynikiem do szpiku kości. Taki jest Putin i dlatego zdecydowana większość Rosjan go popiera. A że nam się to nie podoba, to zupełnie inna sprawa.
01-12-2015 03:18 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Dodałbym jeszcze, że to, co w Warszawie wypisuje się na temat sytuacji w Syrii na tym czy innym forum czy fejsbuku, i tak z pewnością nie umywa się pod względem cynizmu i wyrachowania do tego, co na temat losu Syrii i Syryjczyków mówi się w Moskwie, Ankarze, Rijadzie czy Teheranie, a być może nawet w samym Damaszku. A po co do tego mieszać jakieś chrześcijańskie standardy, które pasują tu jak przysłowiowy kwiatek do kożucha, to już zupełnie nie pojmuję.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
01-12-2015 15:32 
 Ocena 1 na 1
syku (454 punktów)
Nie dostrzegasz co ma dokonywanie i popieranie zbrodni wojennych, w których zabija się cywilów, do moralności chrześcijańskiej?...

Kto pyta, nie błądzi.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Nie dostrzegasz co ma dokonywanie i popieranie zbrodni wojennych, w których zabija się cywilów, do moralności chrześcijańskiej?...

A co ma chrześcijaństwo do całej tej awantury? Która ze stron tej gry reprezentuje chrześcijaństwo?

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Nie dostrzegasz co ma dokonywanie i popieranie zbrodni wojennych, w których zabija się cywilów, do moralności chrześcijańskiej?...
>A co ma chrześcijaństwo do całej tej awantury? Która ze stron tej gry reprezentuje chrześcijaństwo?

Wątek Syku nie jest o polityce, co on i ja już zaznaczyliśmy, tylko o etyce a raczej jej braku wśród ludzi komentujących bombardowania. Nieważne kto kogo bombarduje, takie podejście to czyste barbarzyństwo. Z chrześcijaństwem ma to tyle wspólnego, że komentarze są dodane przez Polaków czyli przedstawicieli, który przesiąknięty jest na wskroś nauką katolicką i który się tym szczyci. Katolicy zaś twierdzą, że opierają się na naukach Jezusa i sa chrześcijanami.

Oczywiście jestem świadoma, że nie wszyscy katolicy są takimi barbarzyńcami, jednak głośne wydarzenia ostatnich miesięcy napawają w tym względzie pesymizmem.
01-12-2015 20:28 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Wątek Syku nie jest o polityce, co on i ja już zaznaczyliśmy, tylko o etyce a raczej jej braku wśród ludzi komentujących bombardowania. Nieważne kto kogo bombarduje, takie podejście to czyste barbarzyństwo.

Taka jest rzeczywista etyka ludzkiego działania, a nie urojona etyka humanitaryzmu, której nikt nigdy i nigdzie na oczy nie widział. Dlaczego jest tyle tzw. zbrodni wojennych? Bo w sytuacji autentycznego konfliktu prawa humanitarnego tak naprawdę nikt nie przestrzega, gdyż jest ono zwyczajnie nierealistyczne. Prawo humanitarne to taka sentymentalna literatura, która tym bardziej wzrusza czytelników, im mniej ma wspólnego z rzeczywistością. Gdyby dziś wybuchła wojna w Europie, to sądzisz, że którakolwiek ze stron tego konfliktu przejmowałaby się przestrzeganiem konwencji genewskich?

>Z chrześcijaństwem ma to tyle wspólnego, że komentarze są dodane przez Polaków czyli przedstawicieli, który przesiąknięty jest na wskroś nauką katolicką i który się tym szczyci. Katolicy zaś twierdzą, że opierają się na naukach Jezusa i sa chrześcijanami.

Bardzo mocno naciągane. Aby wiedzieć, jakie są wierzenia religijne, przekonania i system wartości autorów komentarzy w internecie, trzeba by ich o to zapytać. Zakładanie z góry, że autor komentarza jest katolikiem, ponieważ napisał swój komentarz po polsku, to jakaś piramidalna bzdura.

>Oczywiście jestem świadoma, że nie wszyscy katolicy są takimi barbarzyńcami, jednak głośne wydarzenia ostatnich miesięcy napawają w tym względzie pesymizmem.

Jak wyżej.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
01-12-2015 22:35 
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)

> Gdyby dziś wybuchła wojna w Europie, to sądzisz, że którakolwiek ze stron tego konfliktu przejmowałaby się przestrzeganiem konwencji genewskich?
Smutne, ale prawdziwe. Zwierzęta w ludzkiej skórze.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Smutne, ale prawdziwe. Zwierzęta w ludzkiej skórze.

Humanitarna wojna to mrzonka, podobnie jak odpowiedzialność za zbrodnie wojenne dla silnych, wpływowych i bogatych.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
syku (454 punktów)
Dziecinne?... A popieranie zbrodni wojennych, w tym celowego zabijania cywilów jak można nazwać? Oporem ludzi cywilizowanych przed barbarzyństwem muzułmanów?... To jest dopiero dziecinne.

Piszesz tak jakby ci cywile ginęli zupełnie przypadkowo. Oczywiście gdzie "drwa rąbią tam wióry lecą". Ale kiedy bomby spadają wielokrotnie na targi i szpitale to nie ma tutaj mowy o pomyłkach. Nie tak dawno Rosja zbombardowała 12 jednostek medycznych:

Cytat:
Airstrikes in northern Syria have hit 12 medical facilities in recent weeks, forcing hospitals to close and deepening the country's refugee crisis.
Doctors Without Borders (MSF), which operates and supports medical facilities throughout Syria, said on Thursday that the attacks had left 35 patients and doctors dead and another 72 wounded, even as the bombs were destroying access to life-saving treatment.
Under international humanitarian law, it is a war crime to target hospitals during times of conflict. "We can only wonder whether this concept is dead," said said Sylvain Groulx, the head of MSF's operation in Syria.


Źródło: telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/syria/11964301/Twelve-Syria-hospitals-hit-by-airstrikes-as-Russian-jets-bombard-country.html

> Potępiasz Putina, lecz musisz wiedzieć, że obowiązkiem każdego przywódcy narodu ... Musi więc być cynikiem do szpiku kości.
Tymi samymi słowami można by scharakteryzować Hitlera. I jego naród w swoich czasach go popierał i uważał, że działa na jego rzecz. I ona sam tak twierdził. Niestety, to właśnie interes narodowy przesłaniał często przywódcom oczy i ci popełniali zbrodnie przeciwko ludzkości. Tak jest i teraz.


Kto pyta, nie błądzi.
Arminius (25555 punktów)Na dnie
"Kilka dni temu Rosjanie zbombardowali syryjskie szpitale. Zginęło kilkadziesiąt osób. Teraz zbombardowali miasto Ariha, w tym publiczny targ, zginęło kolejne kilkadziesiąt osób, w tym dzieci".

A później, gdy w odwecie wyleci w powietrze pociąg na stacji moskiewskiego metra - znów się zacznie wylew antymuzułmańskiego hejtu i jazgotanie w stylu "dlaczego oni nas tak nienawidzą"?
Podstawową przyczyną tego "że tak się z niektórymi dzieje" jest głupota, zaściankowość, partykularyzm, ksenofobia, egoizm (często opacznie rozumiany). Głupotę nie bez kozery wymieniłem na pierwszym miejscu.
Konfucjusz - a za nim Mao - mawiał, iż żaba siedząca na dnie studni nie widzi całego nieba, widzi tylko jego mały fragment ograniczony krawędzią cembrowiny. Im głębiej siedzi - tym mniej widzi, tym bardziej spaczony jej obraz rzeczywistości, tym większa niewiedza i nienawistny zabobon z niej zrodzony.
01-12-2015 15:30 
 Ocena 1 na 1
syku (454 punktów)Odp: Na dnie
Dokładnie. Tak samo było jak spadł rosyjski samolot pasażerski. Wówczas też media pisały o terrorystach, którzy z czystej nienawiści do Zachodu, zabijają Europejczyków.
Niewielu wówczas pamiętało, że rosjanie zaczęli bombardować IS kilka tygodni wcześniej. To było bardziej jak akcja partyzancka IS, na tyłach wroga, a nie czysty akt terroryzmu bazujący na nienawiści. Ale dla agresora, zawsze będzie to przejaw terroryzmu.

Kto pyta, nie błądzi.
ayovi (99 punktów)Odp: Co się z nami dzieje?

Przykro patrzec co sie stało z tym niegdyś pluralistycznym forum. Teraz dominują tu miłośnicy prawicy,osobnicy którzy nie ukrywają swej rusofobii, antysemityzmu, ksenofobii. Cytaty i komentarze z ''(nie)zależnej od PISu''? Typowa pisowska propagandowa gazetka i portalik zionący nienawiścią do wszystkiego co niemieckie i rosyjskie. Przypomnijcie sobie jak hamerykanie-miłośnicy wprowadzania przemocą demokracji- bombardowali Serbie,Libie,Irak,Afganistan,Syrie i ilu niewinnych cywilów zginęło. Tak tylko wspomniałem,żeby obiektywnie było.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365