Racjonalista - Strona głównaDo treści
Radiowy żart

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
14-11-2010 12:21Kuba Śruba (3184 punktów)Radiowy żart
Ocena 8 na 8
Radiowe żarty nadaje wiele stacji krajowych i zagranicznych. Ten, amerykański, jest dosyć specyficzny, bo bardzo dotyczy religii (uwaga, pojawiają się wulgaryzmy, pruderyjni i dzieci niech nie klikają):
www.youtub(*)feature=player_embedded#at=396
I teraz tak się zastanawiam, czy w wyobrażonym świecie bez religii agresywni i ksenofobiczni rodzice pojawiali by się równie często?
Religia nie równa się nacjonalizmowi, ale sądzę, że może go wzmacniać.
Jeżeli ktoś uważa, że przytoczone nagranie jest wyreżyserowane i "nieżyciowe" to niech się zastanowi, jak zareagowało by wielu polskich (katolickich) rodziców, gdyby się dowiedzieli, że ich córka spotyka się nie z Polakiem czy Włochem, ale z Żydem.
Z przykrością muszę powiedzieć, że przeżyłem analogiczną sytuację, gdy rodzina dowiedziała się, że spotykam się z Persjanką. I nie pomagały tłumaczenia, że ona jest ateistką. Moja matka: "Nie możesz wiedzieć czy kiedyś nie wróci do islamu! A to terroryści!".
Jak czasami piszę na forum coś głupiego, to bądźcie proszę wyrozumiali: geny mam słabe
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)
to niech się
>zastanowi, jak zareagowało by wielu polskich (katolickich) rodziców, gdyby się dowiedzieli, że ich
>córka spotyka się nie z Polakiem czy Włochem, ale z Żydem.

Ja się zastanawiam jak zareagowały by dzieci gdyby ich rodzice doszli do wniosku że od dziś paradują wszędzie bez ubrań?
Miecz jest obosieczny, to że dzieci odmrażają sobie uszy na złość rodzicom to stara prawda.
14-11-2010 13:50 
 Ocena 2 na 2
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Ja się zastanawiam jak zareagowały by dzieci gdyby ich rodzice doszli do wniosku że od dziś paradują wszędzie bez ubrań?
To się ma do tematu, jak pięść do nosa

>Miecz jest obosieczny, to że dzieci odmrażają sobie uszy na złość rodzicom to stara prawda.
Stara prawda jest taka, że miłość nie wybiera i nie wierzę, że młodzi ludzie specjalnie zakochują się w Żydach czy Włochach.
Znaczenie może mieć jedynie to, że odmienność często intryguje i się podoba. Biologicznie jest to racjonalne: przy ekstremalnie odległym stopniu pokrewieństwa ryzyko wad genetycznych u potomstwa jest mniejsze.

Sądzisz, że związek z kimś o innym wyznaniu jest równoważny odmrożeniu sobie uszu?

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
14-11-2010 14:14 
 Ocena 3 na 3
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Stara prawda jest taka, że miłość nie wybiera i nie wierzę, że młodzi ludzie specjalnie zakochują się w Żydach czy Włochach.

W swoim życiu już to przerabiałem:
a: przyjedzie kuzynka x z mężem!
b: wreszcie!damy jej pokój babci! 30 lat jej nie widziałam!
a: a mnie strasznie ciekawi ten jej mąż, czarny, przystojny, oj taki wysoki..
b: jak czarny? brunet?
a: oj nie ciociu, on jest Murzynem, prowadzi zajęcia na xx uczelni, tam się poznali!
b: no tak, to jemu wynajmiemy pokój w hotelu...

>Sądzisz, że związek z kimś o innym wyznaniu jest równoważny odmrożeniu sobie uszu?

Obawiam się, że w niektórych rejonach naszego pięknego kraju... jest to porównywalne. I długo jeszcze będzie!
farmer (22440 punktów)

>To się ma do tematu, jak pięść do nosa

Oczywiście że ma, żart tylko w drugą stronę czyli zwykła reakcja.

Oczywiście rozumiem intencje autora, tylko czemu autor nie bierze wszystkich wariantów pod uwagę?
Każdy pogląd weryfikowany jest przez życie. I dopiero doświadczenie może nam powiedzieć co tak naprawdę "zrobimy" "myślimy". Znaczy się ( dopiero własne dzieci uzmysłowią nam skalę problemu). Czy zmiana decyzji nawet w ostatniej chwili pomimo wielu lat wykształconych poglądów, typu " dla mnie to nie problem" nie będzie najlepszą decyzją?
W końcu mózg cały czas analizuje sytuacje i dopiero ta krytyczna sytuacja zawierająca mnóstwo nowych aspektów przyczyni się dopiero do właściwej decyzji. Jakkolwiek by ona nie była.
Czy model który dziś zakładamy nie jest zbyt ubogi i oparty na " widzimisię"?
14-11-2010 16:34 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba (3184 punktów)
>W końcu mózg cały czas analizuje sytuacje i dopiero ta krytyczna sytuacja zawierająca mnóstwo nowych aspektów przyczyni się dopiero do właściwej decyzji.
Osoby fanatycznie religijne nie analizują sytuacji: mają wdrukowany szablon zachowań i poglądów. Mogą jedynie reagować, co słychać w podanym wyżej materiale na youtjubie

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
farmer (22440 punktów)

>Osoby fanatycznie religijne nie analizują sytuacji: mają wdrukowany szablon zachowań i poglądów. Mogą jedynie reagować, co słychać w podanym wyżej materiale na youtjubie

Jak jest w materiale to wiem, ale nie stanowi on szablonu zachowań.
Pytanie jak każdy z nas się zachowa?
Oczywiście mogę zakładać z grubsza jak się zachowam. Ale tak samo zakładam że skoczę na basenie z pięciu metrów na główkę. Tyle że tam na górze czar pryska i jeśli sytuacji nigdy nie ćwiczyłem okaże się że zwyczajnie się boję i nie skoczę.
To samo w tym materiale. Nie wiemy nic o nich a jedynie słyszymy sytuacje podbramkową.
Możliwe gdyby temat był znany nie dochodziłoby do takich sytuacji.

I to chciałem zaznaczyć kiedy pisałem pierwszy raz . Kubeł zimnej wody każdego z nas wyprowadzi z równowagi. Zwykły element zaskoczenia. Oczywiście pretekst religijny doskonały.
Polecam trochę dystansu do niektórych zagadnień.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Polecam trochę dystansu do niektórych zagadnień.
Ty możesz mieć dystans, ja podobną sytuację do "radiowej" przeżyłem kilka lat temu w domu (o czym napisałem w temacie).


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
farmer (22440 punktów)

>Ty możesz mieć dystans, ja podobną sytuację do "radiowej" przeżyłem kilka lat temu w domu (o czym napisałem w temacie).
Owszem ale to Ty stawiałeś swoich rodziców w sytuacji a nie na odwrót.

Jeśli przez dwadzieścia dajmy na to lat będziesz wychowywał syna bez boga z dala od kościoła będąc przekonany że znasz go jak własną kieszeń, a on wpadnie do Ciebie dajmy na to w sobotę i powie:
-słuchaj "ojcze" za godzinę mam święcenia kapłańskie nie miałem jak ci powiedzieć, wpadniesz?


Myślę że przykład obrazkowy który jest poniżej wyczerpuje temat.

Pozdrawiam.
14-11-2010 22:25 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba (3184 punktów)
>-słuchaj "ojcze" za godzinę mam święcenia kapłańskie nie miałem jak ci powiedzieć, wpadniesz?
>Myślę że przykład obrazkowy który jest poniżej wyczerpuje temat.
A ja myślę, że nie. Mam w rodzinie zakonnicę i znam jej historię.
Z kolei moja koleżanka ma narzeczonego koreańczyka. W obydwu przypadkach rodzice nie byli "zachwyceni", ale zachowali się w sposób godny i cywilizowany.
Jestem pewien, że jest wielu ludzi innych niż Tobie się wydaję - to zależy od intelektu i dojrzałości człowieka.

Nie mam jeszcze dzieci, ale jestem przekonany, że gdyby mój syn został księdzem, to mimo dużego rozczarowania poklepał bym go po ramieniu i powiedział: "nie ważna firma, wykonuj dobrze swoją pracę".
Dodał bym też pewnie "I staraj się za dużo nie gwałcić dzieci", ale jeżeli syn odziedziczy moje poczucie humoru i złośliwość odpowiedziałby coś w stylu: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie, do takich albowiem należy Królestwo" i byłoby po temacie.

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
zachaj (5239 punktów)
>Radiowe żarty nadaje wiele stacji krajowych i zagranicznych. Ten, amerykański, jest dosyć
>specyficzny, bo bardzo dotyczy religii ...

To co zaprezentował ten tatuś to rasizm w czystym wydaniu. To samo dzieje się w Polsce , jestem pewien.
AdamGr (3037 punktów)

>Jak czasami piszę na forum coś głupiego, to bądźcie proszę wyrozumiali: geny mam słabe

E! Qazimodo !
simo.hayha. (433 punktów)
Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak się śmiałem jak ten tatuś zaczął się tak spinać
Nagranie pokazuje chorobę ludzi religijnych w sposób bardzo dobitny. Wiecie co? Nawet fakt, że jedni sobie wierzą w takich inni w innych bogów nie jest najbardziej szkodliwe... niech sobie wierzą jak lubią. Ale fakt jak religia (tutaj żydowska) potrafi dzielić ludzi jest nie do ogarnięcia przeze mnie, po prostu te teksty MY kontra WY kładą mnie na łopatki i więcej pytań nie mam...
stilgar (7322 punktów)
>Ale fakt jak religia (tutaj żydowska) potrafi dzielić ludzi jest nie do ogarnięcia przeze mnie, po prostu te teksty MY kontra WY kładą mnie na łopatki i więcej pytań nie mam...

To nie religia, tylko liczący sobie miliony lat mechanizm stadny. Wszystko dzielimy na "swój-obcy". U niektórych po prostu te zasady są bardziej ostre jak u innych, ale gwarantuje ci, że na pewno znajdziesz sobie jakieś kryterium, po których tak zaszufladkujesz ludzi i od razu, mimo, że ich nie poznałeś, będziesz czuł do nich niechęć.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>na pewno znajdziesz sobie jakieś kryterium, po których tak zaszufladkujesz ludzi i od razu, mimo, że ich nie poznałeś, będziesz czuł do nich niechęć.
Ja znajdę z łatwością: jeżeli ktoś jest łysy, ma tatuaż ze swastyką, glany i pokaźny nóż, to najczęściej wzbudza moją niechęć

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Radiowe żarty nadaje wiele stacji krajowych i zagranicznych. Ten, amerykański, jest dosyć
>specyficzny, bo bardzo dotyczy religii

A w telewizji amerykańskiej to nawet Naszego Chrystusa Króla nie uszanują... I większego chcą mieć. Takiego ChrystUSA.
stilgar (7322 punktów)

>I teraz tak się zastanawiam, czy w wyobrażonym świecie bez religii agresywni i ksenofobiczni
>rodzice pojawiali by się równie często?

Pewnie że tak, idioci są idiotami bez względu na ideologię.

A IMHO najlepszy komentarz do tego był swego czasu w SMBC:


simo.hayha. (433 punktów)
> U niektórych po prostu te zasady są bardziej ostre jak u innych, ale gwarantuje ci, że na pewno znajdziesz sobie jakieś kryterium, po których tak zaszufladkujesz ludzi i od razu, mimo, że ich nie poznałeś, będziesz czuł do nich niechęć.

Zgoda. Na pewno są ludzie, których szufladkuje, jak każdy. Tyle, że zasady dzielenia stada na MY - WY w przypadku religii są okropnie uwydatnione, w szczególności wśród ludzi "very religious" (vide tatuś - ortodoksyjny Żyd, jaki to on religious a zaraz by gościa za przeproszeniem za jaja powiesił)
Każdy szufladkuje w pewien sposób, ja staram nie robić tego zbyt pochopnie i z góry. Nie na zasadach "moja racja jest mojsza niż twojsza" , czy "kto nie znami ten przeciwko nam". Trochę szacunku dla tych "co nie z nami" nawet jeśli ich poglądy/wyznanie/cokolwiek co ich odróżnia nam nie pasuje.

pozdrawiam, simo
spellbinder (8577 punktów)
Jednakowoż ludzie nie lubią wybranków swoich dzieci z rozmaitych powodów, a tak naprawdę zakaz widywania się z kimś innego wyznania nie jest wcale mało racjonalny. Przyjęcie do grona rodzinnego osoby, która nie wpisuje się w obyczaj może zrujnować wszystkie okazje religijno-rodzinne. Co więcej - może odciągać córkę/syna od obrzędów.
Dla niektórych ludzi to rzeczy ważne.

No ale są inne powody znienawidzenia wybranki/wybranka swojego dziecka. Wyobraźmy, że 23-letni synek prezesa jakiejś wielkiej spółki przyprowadza do domu jakąś panią po trzydziestce z dwójką dzieci z różnymi facetami, która pracuje na kasie w supermarkecie. Albo do rodziny silnej dresiarską stroną mocy córka przyprowadza doktora matematyki, który swoich racji "bronić" nie umie i nawet rączkę ma taką mało męską, zimną i pulchną.
Albo panienka z rodziny literatów i koneserów sztuki przyprowadza pakera z siłowni. Syn feministki przyprowadza plastikową lalkę barbie, która chadza bez majtek.

Ludzie nie lubią takich osób, które nie pasują do nich, a kategorie podziału są rozmaite.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365