św Mikołaj to symbol popkultury tak jak wyciągnięty język Einsteina czy Doda. Religia ma już niewiele z nim wspólnego. Zwróć uwagę, że co roku Coca-cola reklamuje się piosenką "Coraz bliżej święta" nie dopowiadając "Bożego Narodzenia" - to na pewno celowe. Najpopularniejszą amerykańską kolędą jest "Merry Christmas", pewnie dlatego, że nie wspomina o religijnym kontekście świąt: Cytat:We wish you a Merry Christmas; We wish you a Merry Christmas; We wish you a Merry Christmas and a Happy New Year. Good tidings we bring to you and your kin; Good tidings for Christmas and a Happy New Year.
Oh, bring us a figgy pudding; Oh, bring us a figgy pudding; Oh, bring us a figgy pudding and a cup of good cheer We won't go until we get some; We won't go until we get some; We won't go until we get some, so bring some out here
We wish you a Merry Christmas; We wish you a Merry Christmas; We wish you a Merry Christmas and a Happy New Year. Ot wesoła pioseneczka dla praktykujących wierzących i niewierzących,, tak jak wesoły jest Mikołaj w czerwonym ubraniu (design od Coca coli)
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|