 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-11-2015 12:18 | syku (454 punktów) | Tomasz Lis szaleje
3 na 5 | Szczerze mówiąc nigdy nie miałem dużo szacunku do p. Lisa. Ale to co ten ostatnio robi, sprawia, że straciłem go do końca. Oto kilka jego wypowiedzi na twitterze: Cytat:Kaczyński chce swojej dyktatury. Ale jeśli chce być Janukowyczem, musi wiedzieć - w Warszawie będzie Majdan! Cytat:Stop dyktaturze Kaczyńskiego! Brońmy demokracji. Cytat:To nie Budapeszt, ale Teheran w Warszawie. Ajatollah Kaczafi rządzi. Cytat:500 zł na dziecko-może za jakiś czas,obnizenie CIT-może kiedyś, wiek emerytalny- może kiedyś. Czy wyborcy PIS już się czują oszukani? Cytat:Komuna przegrała w 89 r. Teraz wróciła w nacjonalistycznej wersji jako PiS. Patrioci muszą walczyć z komuchami z PiS. Ta jego ostatnia działalność, pokazuje moim zdaniem kim jest ten człowiek, w jaki sposób traktuje on wartości. Koronnym przykładem jest tutaj demokracja. Bo jeżeli Lis, uznawałby ją za rzeczywistą wartość, to szanowałby wybraną demokratyczną większością władzę. Szacunek ten wyrażałby się przede wszystkim tym, że pozwoliłby jej działać i oceniać w racjonalny i uczciwy sposób tego wyniki. (Nie mówiąc już o tym, że taki jest jego obowiązek jako dziennikarza - dążyć do prawdy i obiektywności). Jego wypowiedzi pokazują jednak, że nie ma on za grosz szacunku dla wyboru demokratycznej większości. Nowy rząd, działa dopiero od dwóch tygodni, a jego komentarze, wskazują na dyktaturę w Polsce i prawdziwą katastrofę. Kiedy jednak rządziła poprzednia władza, demokracja była jak najbardziej w porządku. I to pokazuje sposób traktowania demokracji, przez p. Lisa - demokracja jest wartością, ale tylko kiedy prowadzi ona do wyboru "właściwych" polityków. To oczywiście jest tylko pozór demokracji. T. Lis jest tutaj tylko przykładem. Bo tego rodzaju podejście dostrzegam u wielu "salonowych" dziennikarzy i polityków. Jestem ciekaw co na ten temat sądzicie. Czy popieracie moje spostrzeżenia, czy uważacie, że są nietrafne? A może mamy jednak "dyktaturę w Polsce i prawdziwą katastrofę"? Wiem, że jest na tym forum wielu przeciwników nowej władzy i znam zasadę "wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem", dlatego apeluję o rozsądek i przemyślane komentarze oraz kulturalną dyskusję. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 7 | Burnham (1149 punktów) | Nie ma tutaj za bardzo nad czym dyskutować. T. Lis jest człowiekiem opłacanym przez obecną opozycję i na tym zbił majątek. To jest przypadek nie dający się zmieścić w ramach ideologicznych, a finansowych. To nie jest ani dziennikarz ani publicysta - zwykły funkcjonariusz, który trafia do intelektualnie marnego odbiory, a tego odbiorcy odratować się nie da. Beznadziejna sprawa i strata energii.
|
|
 | 1 na 1 | syku (454 punktów) | > To nie jest ani dziennikarz ani publicysta - zwykły funkcjonariusz, który trafia do intelektualnie marnego odbiory.Moim zdaniem to kwestia nie tyle inteligencji, co raczej niedoinformowania. Znam wielu ludzi inteligentnych, którzy po prostu nie interesują się polityką i to powoduje, że są łatwi do manipulowania przez media "salonowe". Czytam obecnie "Myśli nowoczesnego endeka" i znalazłem tam świetny cytat: Cytat:Mało kto pamięta, że dźwięczne słowo "idiota" oznaczało w starożytnej grece człowieka niebiorącego udziału w życiu swego "polis", czyli właśnie - w polityce. Idiotami nazywali starożytni tych, którzy pozwalali, by o ich życiu i najważniejszych sprawach decydowali inni. Taki właśnie, brutalnie rzecz ujmując, mamy przed sobą wybór - albo być patriotą, albo idiotą. Kto nie jest jednym, jest siłą rzeczy drugim. Przy czym patriotyzm Ziemkiewicz rozumie jako po prostu uczestnictwo w życiu publicznym i działanie na korzyść państwa jako wspólnego dobra. (czyli dla przeciętnego człowieka to głównie interesowanie się polityką i świadome głosowanie w wyborach)
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Wielcy bramini wiedzą, że wcale nie trzeba brać udziału w tzw. życiu politycznym, by władać całymi państwami. I dlatego to oni rządzą światem. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
5 na 5 | Jacholek (5699 punktów) | Nie sądzę by wypowiedzi na Twitterze mogły służyć do ogólnej oceny osób publicznych. Są to raczej wyolbrzymione, czasami do absurdu, opinie prywatne lub osobiste lęki czy inne wyobrażenia. Trzeba zauważyć że Pan Lis w swojej profesji dziennikarskiej zachowuje się dużo bardziej powściągliwie i nie odnosi się agresywnie w stosunku do swoich zaproszonych gości. A jeśli chodzi o meritum sprawy to przeciętny wyborca może mieć pewne wątpliwości odnośnie kierunku rozwoju aktualnej polityki wewnętrznej jak i międzynarodowej nowego rządu. Wybory to tak jak w przysłowiu "człowiek strzela a pan bóg kule nosi". To znaczy wyborcy nie muszą automatycznie zachwycać się wszystkim tym co ich "wybrańcy " wyczyniają. Poczekajmy - zobaczymy. Kiedyś przyjdzie w końcu także czas rozliczeń.
|
|
 | | syku (454 punktów) | >Poczekajmy - zobaczymy. Kiedyś przyjdzie w końcu także czas rozliczeń.
Tak, dokładnie to miałem na myśli. Czekajmy i obiektywnie oceniajmy z perspektywy czasu. Jeżeli ktoś się nie zgadza z nową władzą, albo uważa, że jest szkodliwa, to mimo to musi jednak zaakceptować fakt, że została wybrana w demokratycznych wyborach. Nawoływanie do obalenia rządu, po ok. dwóch tygodniach jego zaprzysiężenia, to brednie.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
|  | 1 na 1 | woma (381 punktów) | A kiedy będzie ten odpowiedni moment?
|
|
| |  | | syku (454 punktów) | >A kiedy będzie ten odpowiedni moment?
Kiedy rząd przejdzie do konkretów czyli ustaw, a potem kiedy te ustawy wejdą w życie, kiedy będzie widać ich efekty.
Obecnie mamy do czynienia ze zmianami personalnymi, które są tylko szczegółami nieistotnymi z punktu widzenia tego czego ma dokonać ten rząd. Chyba, że wierzysz, że Polska jest "zieloną wyspą" i nie ma tutaj nic do zrobienia, byle tylko nie zepsuć. Ja sądzę odwrotnie, że potrzeba zrobić bardzo dużo.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | |  | 1 na 1 | eveeoU (280 punktów) | >Kiedy rząd przejdzie do konkretów czyli ustaw, a potem kiedy te ustawy wejdą w życie, kiedy będzie widać ich efekty.
Z drugiej strony może dojść do sytuacji, w której efekt będzie nieodwracalny. Gdyby ktoś z drugiego końca ulicy krzyczał, że cię potnie nożem, a ty byś czekał na efekty, zamiast uciekać albo się bronić. Oczywiście powyższy przykład nie jest formą oceny rządu, ani nie stanowi dowodu na poprawcie ww. dziennikarza. Ale bierność nie zawsze jest rozsądna. Zresztą nie zawsze ,,cel uświęca środki". Jeżeli ktoś ci wejdzie do mieszkania i zacznie łopatą rozwalać rzeczy to chyba nie uwierzysz, że będzie remontował ci dom.
|
|
| | | |  | | syku (454 punktów) | > Z drugiej strony może dojść do sytuacji, w której efekt będzie nieodwracalny.Zgoda, tylko, że przedstawiasz skrajne przypadki, gdzie nie ma żadnych wątpliwości. Moim zdaniem jednak nic szczególnie niepokojącego się nie dzieje. Mam w tej kwestii zdanie jak Rafał Ziemkiewicz: Cytat:Że PiS "ostro bierze władzę". I że dobiera się do służb oraz do sędziów. Zważywszy, że wymiar sprawiedliwości postrzega się w Polsce jako "mafię w togach", a służby jako mafię skrytą w cieniu, raczej nie widzi powodu do niezadowolenia. Parafrazując stare amerykańskie powiedzenie - Polacy po to głosowali na Kaczyńskiego i Kukiza, żeby zrobili jajecznicę, więc lamenty, że nowa władza zaczyna od tłuczenia jajek, nie mogą nimi wstrząsnąć. [...] Nowa władza może i poszła na rympał, ale miała zrozumiałe dla wyborców powody, żeby to zrobić. Uważam, że media po prostu przesadzają w tej sprawie, zresztą to działo się również w latach 2005-2007. Przykładem cytaty p. Lisa. Z drugiej strony nie chciałbym też aby nikt nie krytykował poczynań władzy. Trzeba pokazywać, że wątpliwe zmiany spotkają się z reakcją społeczeństwa. Ale jak powiadam - krytykujmy rozsądnie i umiarem.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) | >może mamy jednak "dyktaturę w Polsce i prawdziwą katastrofę"? Dyktatury jeszcze nie mamy, ale PiS wybrał dobrą drogę do jej wprowadzenia.
Przy TK majstrowała PO i wyborcy ją za to ocenili. Przy TK majstruje PiS i też wyborcy docenią to w wyborach, ale dopiero za 3 lata. PiS najbardziej liczy na to, że zapomną.
Katastrofy jeszcze nie ma, bo PiS prawdopodobnie wycofa się z nierealnych obietnic i gruszki pozostawi na wierzbie.
|
|
 | 3 na 7 | hyperion (1422 punktów) | > Przy TK majstrowała PO i wyborcy ją za to ocenili.> Przy TK majstruje PiS i też wyborcy docenią to w wyborach, ale dopiero za 3 lata. PiS najbardziej liczy na to, że zapomną.Dwie małe poprawki. 1. Jak wyborcy się wkurzą na PiS to wybory odbędą się wcześniej niż za 3 lata. Skrócenie kadencji Sejmu jest możliwe. 2. Wyborcy ocenili PO nie za majstrowanie przy TK ale za szereg innych powodów. Dla przypomnienia (znalezione w sieci) podaję te powody: " 46 powodów, aby w najbliższych wyborach parlamentarnych nie głosować na Platformę Obywatelską, PSL i nowoczesną PO 1) Afera taśmowa 2) Afera hazardowa 3) Afera wyciągowa 4) Afera stadionowa 5) Afera autostradowa 6) Afera stoczniowa 7) Afera AmberGold 8) Afera Elewarru 9) Afera z informatyzacją MSW 10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru 11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa "wybieranie" jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci) 12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych 13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł) 14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn 15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów) 16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł) 17) Podniesienie VAT-u na wszystko 18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców 19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych 20) Podniesienie akcyzy na paliwo 21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa) 22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego 23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. opłaty zapasowej 24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!) 25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego 26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego 27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego 28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO 29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej 30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń 31) Przyjęcie ustawy o "bratniej pomocy" (tzw. ustawa 1066) 32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi 33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 - 2013 34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych 35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty) 36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie) 37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego 38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej 39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów); 40) Ograniczenie potencjału militarnego 41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej 42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi) 43) Synekury dla nagranych kolesi 44) Wyjazdowe posiedzenia Rządu na koszt podatnika 45) Obstrukcja nowego Prezydenta 46) Afera z importem Islamistów" A tak w ogóle.. kto to jest Tomasz Lis  (pytanie retoryczno-złośliwe)
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
|  | 1 na 3 | syku (454 punktów) | Przejrzałem całą tą listę i nie ująłbym z niej żadnego punktu. Te wybory pokazały, że technika "straszenia PiSem" przestała działać, a ta lista pokazuje dlaczego.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
|  | | piotr35 (1843 punktów) | >A tak w ogóle.. kto to jest Tomasz Lis Tomasz Lis to taki dziennikarz, który PiS swą całą mocą i pełnym zaangażowaniem próbuje zrobić głównym polskim opozycjonistą, męczennikiem i już za 5 lat następnym prezydentem RP. Bardzo dobrze im idzie, wręcz znakomicie.
|
|
|  | 3 na 3 | woma (381 punktów) | Piszesz, że art. 54 Konstytucji gwarantuje ci wolność wypowiedzi. Niestety mylisz się i to bardzo. Konstytucja nikomu niczego nie gwarantuje - gwarantem jest demokracja, a w zasadzie zgoda wszystkich na przymus przestrzegania jej zasad, z których najważniejszą jest obowiązek postępowania w zgodzie z prawem. Jeżeli władza, nawet ta wybrana demokratycznie, nie zechce przestrzegać zasad demokracji, to zarówno konstytucja, jak i pozostałe akty prawa niczego nie gwarantują. Zawsze znajdzie się sposób na zmanipulowanie znaczenia i rozumienia normy prawnej. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ogłosi, że dobro narodu jest ważniejsze od przestrzegania prawa, i zawsze znajdzie się ktoś, kto się z nim zgodzi, a nawet go poprze. Wtedy może się okazać, że to, co powiedziałeś, godzi w dobro narodu, a wobec tego nie podlega ochronie prawnej, bo konstytucja, owszem, zapewnia wolność wypowiedzi, ale tylko takiej, która nie obraża narodu.
Demokracja to rządy większości, ale tylko wtedy, gdy ta większość rządzi w sposób demokratyczny. a nie według własnego widzimisię. W Polsce parlament ustala co i jak należy zrobić, a rząd i Prezydent to wykonują. Sądy i Trybunały kontrolują, czy to, co postanowił parlament, i to, co robią rząd i prezydent, jest zgodne z prawem, w tym przede wszystkim z konstytucją.
Kontrolę społeczną nad poczynaniami ww. władz sprawują media - nieformalna czwarta władza w naszym demokratycznym państwie prawnym. Ich zadaniem jest wskazywanie niedemokratycznych działań tych władz i podnoszenie alarmu, gdy te działania zagrażają demokracji.
Z opiniami mediów - a w zasadzie z opiniami dziennikarzy i publicystów, bo to oni te opinie formułują i wygłaszają - nie trzeba się zgadzać. Można z nimi polemizować i je krytykować. Nie wolno jednego - zakazywać ich publicznego wygłaszania.
Pytasz, retorycznie, kto to jest Tomasz Lis. Rozumiem, że nie oczekujesz odpowiedzi, bo wszyscy ją znają. Skoro wszyscy wiedzą, kim jest Tomasz Lis, a sądzę, że to prawda, to w Twoim pytaniu trudno dopatrzyć się złośliwości. Jeżeli już, to raczej chęci umniejszenia wpływu jego sądów na wzrost poziomu świadomości politycznej Polaków. Może lepiej wskazywać słabe punkty w rozumowaniu Tomasza Lisa, niż próbować poniżyć go w oczach innych?
Co do listy afer PO - czas chyba zacząć tworzyć taką listę dla PiS. Z małym zastrzeżeniem - niech zawiera afery rzeczywiste, a nie wydumane, jak większość z tych, które wyliczyłeś.
|
|
| |  | | syku (454 punktów) | >Jeżeli władza, nawet ta wybrana demokratycznie, nie zechce przestrzegać zasad demokracji, to zarówno konstytucja, jak i pozostałe akty prawa niczego nie gwarantują.
Nie rozumiem co rozumiesz przez "przestrzeganie zasad demokracji"? Czy chodzi ci o prawo?
>Jeżeli już, to raczej chęci umniejszenia wpływu jego sądów na wzrost poziomu świadomości politycznej Polaków.
Ale sam zobacz jego wypowiedzi, które cytowałem wyżej. Jeżeli mi nie wierzysz to odwiedź jego konto na twitterze. Straszenie Polaków utratą demokracji, na rzecz dyktatury Kaczyńskiego, jest tak niepoważne i bezmyślne, że powoduje bez wątpienia regres świadomości politycznej Polaków. I to miałem na myśli pisząc o tym, że on działa na szkodę demokracji. O ironio twierdząc, że działa w jej obronie...
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | |  | 3 na 3 | woma (381 punktów) | Demokracja to przede wszystkim demokratyczne prawo, którego przestrzega władza. Ale demokracja to także niezależność Sądów i Trybunałów oraz niezawisłość sędziów.
Demokrata, obejmując władzę, zacząłby od wzmocnienia pozycji Sądów, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Dlaczego? Ano dlatego, żeby miał go kto powstrzymać, gdyby odechciało mu się być demokratą. Niezależne Sądy i Trybunały oraz niezawiśli sędziowie to dla demokraty powinna być sprawa "życia i śmierci", bo bez takich Sądów, Trybunałów i sędziów demokrację łatwo przemienić w dyktaturę. Demokrata, chcąc rządzić, nie schowałby się za czyimiś plecami, unikając odpowiedzialności za swoje decyzje. Nie dlatego, że budzi to podejrzenia, że jego plany mogą zagrażać demokracji, ale dlatego, żeby tę odpowiedzialność wziąć na siebie i nie zrzucać jej na barki innych. Demokrata nie zgodziłby się wykonywać poleceń kogoś, kto za ich skutki nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo taki sposób sprawowania władzy nie ma nic wspólnego z demokracją, a zaczyna trącić dyktaturą.
Dziennikarz krytykujący władzę z własnej woli z pewnością nie zagraża demokracji. Jest raczej dowodem, że ona jeszcze "żyje", choć jej "stanu zdrowia" ocenić nie sposób. Oceniając postawę Tomasza Lisa, nie można przejść do porządku nad tym, co dzieje się ostatnio w Sejmie i Senacie oraz nad tym, jak postępuje prezydent.
|
|
| | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >Demokracja to przede wszystkim demokratyczne prawo, którego przestrzega władza. Demokracja to przede wszystkim władza ludu, a wola większości jest jej źródłem. Tak przynajmniej jest rozumiana przez lud. Demokracja bezprzymiotnikowa to kategoria należąca do grupy imponderabiliów. W dzisiejszych czasach, a może w ogóle, nie istnieje. Dlatego gadanie o niej ma w sobie wiele z metafizyki. Podobnie mówi się o Bogu o którym znawcy potrafią godzinami rozprawiać, o jego cechach, czynach, a nawet myślach. Ludowładztwo, podobnie jak i "królestwo boże" można spokojnie zakwalifikować do grupy pobożnych życzeń.
Czy jednak istnieje demokracja jako demokratyczne, przestrzegane prawo ? Prawo demokratyczne powinno zapewniać równość obywateli wobec prawa oraz równość przynajmniej szans rozwojowych. Z wielu badań i obserwacji wynika, że w "demokracjach" nierówności pogłębiają się, a równość wobec prawa określa przysłowie: " Prawo jest jak pajęczyna, bąk się przebije, komara zatrzyma", na co jest nader wiele przykładów.
Warto także pomyśleć, że "demokracja" nie jest sama w sobie podmiotem. Jest nim społeczeństwo, jego dobro, dobro ludu w szczególnych przypadkach rozumianego jako naród. Tym dobrem legitymizuje się władza. O tym "demokrata" lubi zapominać. Jeśli jest inaczej to prędzej czy później lud upomni się o swoje nie bacząc na demokratyczną retorykę, nazywanie demokracją ustroju gnębiącego społeczne dążenia. To właśnie miało miejsce w ostatnich wyborach.
|
|
| |  | 2 na 2 | hyperion (1422 punktów) | > Piszesz, że art. 54 Konstytucji gwarantuje ci wolność wypowiedzi. Niestety mylisz się i to bardzo.Nie mylę  Powołanie się na Konstytucję działa paraliżująco na bardzo wielu ludzi np. na cenzorów na głównych portalach internetowych (onet, wp...). > Sądy i Trybunały kontrolują, czy to, co postanowił parlament, i to, co robią rząd i prezydent, jest zgodne z prawem, w tym przede wszystkim z konstytucją.A co jeśli Sądy i TK są obecnie tak samo zepsute jak politycy? > Kontrolę społeczną nad poczynaniami ww. władz sprawują media - nieformalna czwarta władza w naszym demokratycznym państwie prawnym. Ich zadaniem jest wskazywanie niedemokratycznych działań tych władz i podnoszenie alarmu, gdy te działania zagrażają demokracji.A co jeśli czwara władza jest obecnie tak samo zepsuta jak politycy? > Z opiniami mediów - a w zasadzie z opiniami dziennikarzy i publicystów, bo to oni te opinie formułują i wygłaszają - nie trzeba się zgadzać. Można z nimi polemizować i je krytykować. Nie wolno jednego - zakazywać ich publicznego wygłaszania.A kto mu zabrania? Patrz: Art. 54 Konstytucji  > Pytasz, retorycznie, kto to jest Tomasz Lis. Rozumiem, że nie oczekujesz odpowiedzi, bo wszyscy ją znają. Skoro wszyscy wiedzą, kim jest Tomasz Lis, a sądzę, że to prawda, to w Twoim pytaniu trudno dopatrzyć się złośliwości. Jeżeli już, to raczej chęci umniejszenia wpływu jego sądów na wzrost poziomu świadomości politycznej Polaków. Może lepiej wskazywać słabe punkty w rozumowaniu Tomasza Lisa, niż próbować poniżyć go w oczach innych?Moje pytanie miało wydźwięk "Kto jeszcze słucha i ogląda tego pana? Zadaniowca i propagandzistę Tomasza Lisa". Kiedyś oglądałem jego programy ale w końcu stwierdziłem, że to pomyje i robienie ludziom wody z mózgu. > Co do listy afer PO - czas chyba zacząć tworzyć taką listę dla PiS. Z małym zastrzeżeniem - niech zawiera afery rzeczywiste, a nie wydumane, jak większość z tych, które wyliczyłeś.Wskażesz, które afery na tej liście są "wydumane"? Chętnie tą listę poprawię. I zgadzam się, analogiczną taką listę należy tworzyć dla PiS-u. Oraz dla każdej partii z Sejmu. Mam nadzieję, że ją spisujesz. A jeśli potrzebujesz inspiracji to tutaj kolejna lista (jak poprzednia-znalazłem gdzieś w sieci): " No to Panie DUDA teraz do roboty ja przypomnę: - dołoży Pan na każde dziecko 500zł - nie dopuści do zamknięcia ani jednej kopalni i nie zwolni żadnego górnika - reaktywacja Stoczni w Szczecinie - przywróci poprzednie widełki wieku emerytalnego zamiast 67/67 - (ubranka dla dzieci chce 0 stawki VAT) czyli zlikwiduje VAT8% (przepisy unii ubranka muszą mieć nałożoną najniższą stopę VAT w danym kraju) - obniży VAT do 22%, - da prace młodym i mieszkania socjalne na start jeśli założy rodzinę - dźwignie pensje pielęgniarkom i w samej służbie zdrowia przynajmniej x2 - przewalutuje frankowiczów, - zwiększy 3 krotnie kwotę wolna od podatku, - podniesie renty i zwiększy emerytury, - podniesie najniższą krajową do poziomu UE, - podwoi nakłady na polską naukę - repolonizacja banków - nowe opodatkowanie hipemarketów i banków - lekarz i dentysta w każdej szkole - darmowe przedszkola - obniżenie CIT z 19 do 15% dla najmniejszych przedsiębiorstw zatrudniających min 3 osoby - wycofanie się z pakietu klimatycznego - stworzenie systemu obrony terytorialnej kraju z organizacji paramilitarnych - likwidacja NFZ - konstytucyjna ochrona lasów państwowych, jezior i innych dobr przyrody nie wytworzonych przez czlowieka"
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
|  | 1 na 1 | Zeus (54 punktów) | Pieknie wypunktowane ale jak to ma sie do prawdy? Minelo 8 lat wladzy PO i nadszedl czas na zmiane, brak charyzmy p. Kopacz oraz zawalone wybory prezydenckie spowodowaly reakcje lancuchowa. Wybor Kukiza swiadczy o braku swiadomosci politycznej naszych rodakow. Jak mozna bylo glosowac na kogos kto nie przedstawil zadnego alternatywnego programu politycznego, opierajac sie tylko na krytyce sprawujacych wladze. Od czasu pana Tyminskiego w mentalnosci polakow nic sie nie zmienilo.
|
|
| |  | | syku (454 punktów) | > Pieknie wypunktowane ale jak to ma sie do prawdy?Jak to się ma do prawdy?... Nie sprowadzajmy rzeczywistego świata do tego czym karmią ludzi mainstreamowe media. Świetny wynik PiS jest wynikiem właśnie ostatnich 8 lat rządów. Podaj kilka przykładów jak ta lista jest niezgodna z prawdą. I popraw mi humor 
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Zeus (54 punktów) | Bez obrazy. Nie napisalem ze to jest klamstwo, stwierdzilem jedynie ze nasi Rodacy nie posluguja sie logika wiec Twoje punkty nie maja nic wpolnego z podejmowana przez nich decyzja . Prawda jest ...gola, wszyscy jestesmy ...malpami a wic jak ktos obiecuje nam ...banana to my ...yahooo i glosujemy ..za. Przebudzenie moze byc przykre.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | syku (454 punktów) | >Bez obrazy.
Ja się nie obrażam, to nie jest też moja lista. Uważam, tylko, że wina leży w samych rządach PO, a nie braku charyzmy Kopacz czy tego, że Bronek nie został ponownie prezydentem. Sądzę, że Polaków zmęczyły te rządy i konieczna była zmiana.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | woma (381 punktów) | Czy to, że rządy PO zawiodły oczekiwania społeczeństwa, uzasadnia zamianę siekierki na kijek?
|
|
| | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | > Czy to, że rządy PO zawiodły oczekiwania społeczeństwa, uzasadnia zamianę siekierki na kijek?Ewolucja to długotrwały proces. Prawdopodobnie PiS to dzisiaj mniejsze zło (a wiec zamienił stryjek kijek na siekierkę) ale jest nadzieja, że i jego jutro się zastąpi czymś lepszym ( siekierkę na prosiaka** ). ** wiersze.juniora.pl/brzechwa/brzechwa_s12.html
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | woma (381 punktów) | Co to znaczy, że PiS to prawdopodobnie mniejsze zło? Jak wysokie, Twoim zdaniem, jest to prawdopodobieństwo? Możesz uzasadnić, że PiS to siekierka? Obawiam się, że po rządach PiS Polacy będą podzieleni na niezdolnych do współpracy pisowców i anty-pisowców. Nienawiść zbierze swoje owoce. Zresztą już zebrała ich sporo. Obawiam się więc, że po rządach PiS nastąpią rządy anty-PiS, które zacznie odzyskiwać to, co zawłaszczyło PiS. A do odzyskania będzie całkiem sporo. Niestety na dziadka ze wskazanego przez Ciebie wiersza nie ma co liczyć.
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego Polacy nie dostrzegają, że polityka Kaczyńskiego polega na sianiu nienawiści i skłócaniu Polaków ze sobą. PiS ma większość w Sejmie i Senacie. Ma też swojego prezydenta. Czy trzeba czegoś więcej, by zrealizować postulaty tej części społeczeństwa, dzięki której doszło do władzy? Dlaczego trzeba było ułaskawić Kamińskiego zanim zapadł prawomocny wyrok? Czyżby w PiS nie było nikogo innego, komu można by powierzyć funkcję koordynatora służb? Dlaczego ministrami zostali ludzie, którzy już raz się nie sprawdzili i nie cieszą się zaufaniem obywateli? Dlaczego w reformach korzystnych dla większości Polaków miałby przeszkadzać Trybunał Konstytucyjny - nawet zdominowany przez sędziów wybranych głosami PO? Dlaczego trzeba tak demonstracyjne ignorować opozycję parlamentarną? Dlaczego trzeba okazywać jej tyle pogardy? Dlaczego trzeba było spostponować flagę unijną? Dlaczego trzeba było zablokować stronę internetową z informacjami o katastrofie smoleńskiej? O co tak naprawdę chodzi Kaczyńskiemu? Dlaczego aż tylu Polaków nie zadaje sobie takich pytań i nie szuka na nie odpowiedzi?
|
|
| | | | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | > Co to znaczy, że PiS to prawdopodobnie mniejsze zło? Jak wysokie, Twoim zdaniem, jest to prawdopodobieństwo? Możesz uzasadnić, że PiS to siekierka? Obawiam się, że po rządach PiS Polacy będą podzieleni na niezdolnych do współpracy pisowców i anty-pisowców. Nienawiść zbierze swoje owoce. Zresztą już zebrała ich sporo. Obawiam się więc, że po rządach PiS nastąpią rządy anty-PiS, które zacznie odzyskiwać to, co zawłaszczyło PiS.Dlatego jako świadomi obywatele powinniśmy zachować zdrowy sceptycyzm wobec PiSu, PO, NOwoczesnej czy innej partii z Sejmu i bez żalu wymieniać je gdy zajdzie potrzeba. > Nie potrafię zrozumieć, dlaczego Polacy nie dostrzegają, że polityka Kaczyńskiego polega na sianiu nienawiści i skłócaniu Polaków ze sobą.Bo to była polityka PO, która z braku własnych osiągnięć (nie licząc zadłużenia każdego mieszkańca Polski na ok. 82 000 złp) straszyła PiSem (czyli skłócała Polaków na "nowoczesnych i moherów"). W końcu nawet Polacy którzy nie lubili PiS i głosowali na PO mieli tego dość. > Dlaczego w reformach korzystnych dla większości Polaków miałby przeszkadzać Trybunał Konstytucyjny - nawet zdominowany przez sędziów wybranych głosami PO?TK to narzędzie polityczne. Już wykazał, że potrafi skuteczni przeszkadzać. Np. w sprawie działalność Komisji Majątkowej dzięki której Kościół Katolicki okradł Polaków na grube miliardy. pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_majątkowa"Klub Lewicy zaskarżył w 2008 roku ustawę regulującą działalność komisji do Trybunału Konstytucyjnego, kwestionując zasadność jej istnienia stwierdzając" "Wniosek pierwotnie miał zostać rozpatrzony 31 stycznia 2011" 3 LATA PÓŹNIEJ???Tak pracują niezależni, uczciwi sędziowie Trybunału ?? > O co tak naprawdę chodzi Kaczyńskiemu?Dobre pytanie. Zalecam sceptycyzm i racjonalizm. Jak i wobec innych partii z Sejmu. I nie jestem moherem. Nie jestem też "agnostycki moherem" ani "ateistycznym moherem".
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | |  | | Zeus (54 punktów) | "Bez obrazy. >Ja się nie obrażam, to nie jest też moja lista. Uważam, tylko, że wina leży w samych rządach PO, a nie braku charyzmy Kopacz czy tego, że Bronek nie został ponownie prezydentem. Sądzę, że Polaków zmęczyły te rządy i konieczna była zmiana. > Kto pyta, nie błądzi." - z psychologicznego punktu widzenia pewnosc siebie i jednoczesnie nieudolnosc w prowadzeniu kampanii wyborczej p. Komorowskiego byla tym jezyczkiem u wagi uruchamiajaca lawine kleski ktora byc moze i tak by nastapila. Te ze zmiana byla potrzebna nie ulega watpliwosci ale czy az tak drastyczna? Rzady wiekszosciowe nie zdaja egzaminu i czy w tym przypadku tez tak bedzie? Pozyjemy ....zobaczymy.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | >(...)stwierdzilem jedynie ze nasi Rodacy nie posluguja sie logika wiec Twoje punkty nie maja nic wpolnego z podejmowana przez nich decyzja .
Uważam, że Polacy to bardzo mądry naród i często korzystają ze "zdrowego rozsądku" czy "chłopskiego rozumu" (a to wystarcza w sprawach publicznych).
Skąd zatem głupie decyzje? Gdyż media g.wnego nurtu przedstawiają ograniczony wybór wyborcom. Stąd takie a nie inne decyzje Polaków. Słyszałeś może coś o Demokracji Bezpośredniej? Pewnie nie, bo telewizja ani radio o niej nie mówią. Jak i o dziesiątkach innych sensownych inicjatyw.
A skąd wiesz czy ta lista (i jej podobne listy i argumenty w sieci) nie sprawiła, że ileś tam procent Polaków zaczęło trzeźwo myśleć?
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | |  | | Zeus (54 punktów) | Odpowiedzi juz Ci udzielilem wspominajac Tyminskiego i ....Kukiza. Glosowanie na te osoby to rzeczywiscie szczyt polskiej madrosci politycznej? Pan Tyminski obiecywal hmmm...gruszki na wierzbie a p. Kukiz ...."jakos to bedzie" i juz ...lawiruje.
|
|
| | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | >Odpowiedzi juz Ci udzielilem wspominajac Tyminskiego i ....Kukiza. Glosowanie na te osoby to rzeczywiscie szczyt polskiej madrosci politycznej? Pan Tyminski obiecywal hmmm...gruszki na wierzbie a p. Kukiz ...."jakos to bedzie" i juz ...lawiruje.
Tak, jest to wyraz mądrości Polaków.
Głos na Kukiza (czyli według Ciebie, głos bezmyślny) dało ok. 10% wyborców.
Czyli reszta głosów (pozostałe 90%) była mniej lub bardziej przemyślana (sensowna). Dobrze wnioskuję?
Co do pana Tymińskiego to nie obiecywał większych gruszek na wierzbie niż pan Balcerowicz. Pan Balcerowicz obiecał, że dogonimy Zachód w 20 lat. Mija 25 lat a my nadal mamy pensje o około połowę niższe niż na Zachodzie ... ale w sklepach ceny zachodnie. No i zadłużenie każdego Polaka wzrosło niebagatelnie.
P.S. Felietony pana Tymińskiego można zresztą poczytać w sieci. Nienajgorzej chłopak mówi.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | |  | 1 na 1 | woma (381 punktów) | Może jednak to TY powinieneś uzasadnić prawdziwość zarzutów z tej listy, a nie domagać się od innych wykazania, że są one nieprawdziwe? Nie sądzisz, że postępujesz podobnie do tych, co żądają dowodów na nieistnienie Boga?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | hyperion (1422 punktów) | > Może jednak to TY powinieneś uzasadnić prawdziwość zarzutów z tej listy, a nie domagać się od innych wykazania, że są one nieprawdziwe? Nie sądzisz, że postępujesz podobnie do tych, co żądają dowodów na nieistnienie Boga?Czepiasz się  Gdyby do każdego punktu z listy dodawać linki do źródeł to wyszłaby rozprawa doktorska a nie post. W dobie internetu wrzucenie kilku haseł i odnalezienie informacji (lub kontrargumentów) nie jest trudne. Przykładowo, kilka minut zajęło mi znalezienie informacji o Infoaferze z 2013r. w Komendzie Głównej Policji oraz MSWiA ( www.polski(*)zal-termin-rozpoczecia-procesu) "Proces w sprawie "infoafery" ruszy zapewne w II kwartale 2016 r. - zapowiedział Sąd Okręgowy w Warszawie. Oskarżono osiem osób, którym grozi nawet do 12 lat więzienia." "Szef CBA Paweł Wojtunik mówił, że pod względem rozmiaru i zasięgu sprawa jest jedną z największych prowadzonych przez CBA. Jedną z największych w kraju ma też być łapówka przyjęta przez b. szefa CPI. W czerwcu 2014 r. Sejm odrzucił wnioski SLD i Solidarnej Polski o powołanie komisji śledczej w sprawie "infoafery". Powołaniu komisji sprzeciwiały się PO i PSL."
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | >Przykładowo, kilka minut zajęło mi znalezienie informacji o Infoaferze z 2013r. w Komendzie Głównej Policji oraz MSWiA
Pierwszych przestępców z Infoafery zatrzymało w 2011 roku CBA, kierowane wówczas przez Pawła Wojtunika, mianowanego przez premiera Tuska na to stanowisko. Chcesz powiedzieć, że za aferę uważasz fakt, że rząd PO/PSL aresztował przestępców, zamiast jak w standardach PiS-owskich ich ułaskawić? Pewnie jeszcze większą aferą dla ciebie jest fakt, ze dojdzie do procesu. To skandaliczna afera!
|
|
| | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | > Pierwszych przestępców z Infoafery zatrzymało w 2011 roku CBA, kierowane wówczas przez Pawła Wojtunika, mianowanego przez premiera Tuska na to stanowisko.Po czym bohatersko zbierano zarzuty przez następnych 5 lat  ? Brawa dla pana Tuska, który mianował takiego Specjalistę bo przecież mógł mianować kogoś kto dowody zbierałby przez 10 lat  > Chcesz powiedzieć, że za aferę uważasz fakt, że rząd PO/PSL aresztował przestępców, zamiast jak w standardach PiS-owskich ich ułaskawić?Mały szczegół: do procesu dochodzi ale dopiero za kadencji PiS-u. Czy to nie symptomatyczne? Moim jednak zdaniem, sprawa się przedawni bo PO i PiS to ten sam układ pomagdalenkowy - a kruk krukowi oka nie wykole, to wiadome. Bo jak mawia poeta: "PiS PO jedno zło"
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | |  | | piotr35 (1843 punktów) | >Mały szczegół: do procesu dochodzi ale dopiero za kadencji PiS-u. Czy to nie symptomatyczne?
Zalinkowany przez ciebie artykuł ma datę 23 września 2015. Daleko przed wyborami, po wrześniowych sondażach dających większość dla koalicji anty- PiS-owskiej.
Symptomatyczne to jest jedynie naciąganie faktów do twojej jedynie słusznej sprawiedliwej tezy. A jeśli nawet fakty do niej nie pasują, to tym gorzej dla faktów.
|
|
| | | | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | > >Mały szczegół: do procesu dochodzi ale dopiero za kadencji PiS-u. Czy to nie symptomatyczne?> Zalinkowany przez ciebie artykuł ma datę 23 września 2015. Daleko przed wyborami, po wrześniowych sondażach dających większość dla koalicji anty- PiS-owskiej.Ty jeszcze wierzysz w sondaże??  > Symptomatyczne to jest jedynie naciąganie faktów do twojej jedynie słusznej sprawiedliwej tezy.Co PO z PSLem zrobiło w ciągu 5 lat (od 2011) aby rozwikłać Infoaferę? NIC. I to wystarcza aby PO i PSL każdy rozsądny człowiek wysłał w Niebyt. Jakies pytania?
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | |  | | woma (381 punktów) | Zbyt łatwo ferujesz wyroki. Od prowadzenia śledztw jest prokuratura. PO rozdzieliła funkcje ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego i uniezależniła prokuratora od rządu. Jeżeli więc ktoś jest winien opieszałości, to prokurator generalny, a ten został powołany przez Lecha Kaczyńskiego. Zgodnie z logiką PiS, to właśnie PiS jest winne, że zamieszani w tę aferę nie zostali dotąd osądzeni. Jest to zatem afera PiS a nie PO.
|
|
| | | | | | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | >Zbyt łatwo ferujesz wyroki. Od prowadzenia śledztw jest prokuratura. PO rozdzieliła funkcje ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego i uniezależniła prokuratora od rządu. Jeżeli więc ktoś jest winien opieszałości, to prokurator generalny, a ten został powołany przez Lecha Kaczyńskiego. Zgodnie z logiką PiS, to właśnie PiS jest winne, że zamieszani w tę aferę nie zostali dotąd osądzeni. Jest to zatem afera PiS a nie PO. >
Wyjaśnij zatem dlaczego :
"W czerwcu 2014 r. Sejm odrzucił wnioski SLD i Solidarnej Polski o powołanie komisji śledczej w sprawie "infoafery". Powołaniu komisji sprzeciwiały się PO i PSL."
Gdyby sprzeciwiał się PiS (nie chciałby skompromitować swojego Prokuratora Generalnego) to byłaby to jakaś logika, czyż nie? **
Zresztą jak już pisałem, PO i PiS to dla mnie to ta sama post-magdalenkowa szajka ("PiS PO jedno zło" "Kruk krukowi oka nie wykole").
To Ty upierasz się, że PO jest jakieś szlachetniejsze niż PiS. Ja tylko twierdzę, że obecnie, PiS jest nieco lepszym wyborem od PO.
** (link w poście wyżej)
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | | | |  | | piotr35 (1843 punktów) | >Powołaniu komisji sprzeciwiały się PO i PSL
Chcesz wściekłej awantury politycznej, czy wyjaśnienia sprawy? Od prowadzenia śledztw jest prokuratura, która spełniła znakomicie swoja rolę, bo jeszcze za rządów PO/PSL doprowadziła śledztwo na wokandę, co sam zresztą zauważyłeś swoim linkiem.
Wolałbyś, żeby do dzisiaj politycy z obu stron obrzucali się wyzwiskami, czy chodzi ci o zwykłe ukaranie przestępców? O hucpę, czy o przestrzeganie prawa?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | > >Powołaniu komisji sprzeciwiały się PO i PSL> Chcesz wściekłej awantury politycznej, czy wyjaśnienia sprawy?A dlaczego powołanie (pod przewodnictwem PO i PSL) komisji śledczej (po 3 latach prowadzenia opieszałego śledztwa pana Wojtasiuka - mianowanego przecież przez PO) miałoby się zakończyć awanturą polityczną? Być może znacznie przyśpieszyłoby to rozprawę? > Od prowadzenia śledztw jest prokuratura, która spełniła znakomicie swoja rolę, bo jeszcze za rządów PO/PSL doprowadziła śledztwo na wokandę, co sam zresztą zauważyłeś swoim linkiem.Ponownie pytam: Co z tego, że doprowadziła jak nie potrafiła tego zakończyć? POwinna zniknąć za zaniechanie/niedorajstwo (od bycie niedorajdą  ) > Wolałbyś, żeby do dzisiaj politycy z obu stron obrzucali się wyzwiskami, czy chodzi ci o zwykłe ukaranie przestępców?I tak się obrzucają. Mi to bez różnicy. > O hucpę, czy o przestrzeganie prawa?> Prawo a sprawiedliwość to dwie różne sprawy.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | |  | | piotr35 (1843 punktów) | >Ty jeszcze wierzysz w sondaże? a co ma piernik do wiatraka? lepsiejsza jest niezmącona niczym wiara w końcowe zwycięstwo?
W sondaże wierzył nawet guru Jarek, wdzięcząc się we wrześniu do JKM i Kukiza, jako do ewentualnych koalicjantów.
|
|
| | | | | | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | > >Ty jeszcze wierzysz w sondaże?> a co ma piernik do wiatraka?> lepsiejsza jest niezmącona niczym wiara w końcowe zwycięstwo?> W sondaże wierzył nawet guru Jarek, wdzięcząc się we wrześniu do JKM i Kukiza, jako do ewentualnych koalicjantów.Nie obchodzi mnie kto w co wierzy, ani Jarek, ani inni. Sgerujesz, że wyciągnięto infoaferę żeby osłabić partię rządzącą? Być może tak było. Co nie zmienia faktu że była to afera za którą 41 osób będzie mieć proces w 2016 (chyba że politycy ją odwleką dla swoich poźniejszych korzyści). A mieć w Polsce proces za grube miliony to naprawdę trzeba mieć wielkie winy. Zazwyczaj procesy wytacza się za batonik lecz grubszych ryb się nie tyka. Jak to mówią Anglicy: "Polityka is a syf" 
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | | | |  | | piotr35 (1843 punktów) | >chyba że politycy ją odwleką dla swoich późniejszych korzyści
Wątpisz w uczciwość dzisiejszej rządzącej partii, dla której taki proces powinien być jak manna z nieba? Co takiego chciałby PiS-owski minister sprawiedliwości ukryć albo odwlec? Wiesz o jakiś powiązaniach przestępców z PiS-em? Dawaj! Kawa na ławę!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | pawel_wr (4297 punktów) | Poczytaj sobie o SKOKach ( 80 mln złotych wyprowadzonych do Luksemburga), albo uzasadnienie kary trzech lat więzienia dla Kamińśkiego ( i jego ferajny). Wiedza nie boli.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | > Wątpisz w uczciwość dzisiejszej rządzącej partii (...)Oczywiście, że tak  Tak jak wątpiłem (i jak się okazało bardzo słusznie) w szczerość rządów PO-PSL. Powtórzę jeszcze raz poetę: "PiS PO jedno zło" ( i dodam, że na PiS nie głosowałem). Co nie znaczy, że nie dostrzegam zalet obecnej sytuacji. Jedyna zaleta PiSu (jak na razie) to nadzieja, że jednak coś dla Polski zrobi (dla własnego PR-ju oczywiście) zanim SOBIE zacznie robić dobrze. A jako świadomi obywatele powinniśmy przyglądać się działaniom PiSu i wyczuć moment kiedy PiS zaczyna grać na siebie i wtedy odsunąć od władzy. Proste! > Co takiego chciałby PiS-owski minister sprawiedliwości ukryć albo odwlec? Wiesz o jakiś powiązaniach przestępców z PiS-em?> Dawaj! Kawa na ławę!Ty mi powiedz- ja telewizji nie oglądam.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
 | | syku (454 punktów) | > Dyktatury jeszcze nie mamy, ale PiS wybrał dobrą drogę do jej wprowadzenia.Wielu mówi, że roszady w TK i służbach, to po prostu sposób na zabezpieczenie "tyłów" przez PiS. Jako, że mają większość mogą sobie na to pozwolić. Ziemkiewicz tak to opisał w przypadku TK: Cytat:Robiąc w czerwcu skok na Trybunał, PO miała bardzo konkretny plan. Co prawda, oparty na założeniu, które okazało się nazbyt optymistyczne: że PiS nie uzyska w Sejmie większości i będzie je można, jak w latach 2005-2007 skutecznie osłabiać ciągłą obstrukcją. Wybrany wspólnie z lewicą Rzecznik Praw Obywatelskich będzie zaskarżał, wybrany wspólnie z PSL Trybunał - blokował i unieważniał. Aż w odpowiedniej chwili dokona ciosu decydującego: odwoła pod byle jakim pretekstem prezydenta Dudę. Bo to właśnie - możliwość odwołania prezydenta, wcześniej w porządku konstytucyjnym nieobecna - było istotą czerwcowych zmian. I gdyby PO nie przedobrzyło i nie skusiło się jeszcze na dwie dodatkowe pensje (choć to, że w grudniu doszłoby do TK dwóch "pisowców" nic by nie zmieniło, najwyżej pisaliby "zdania odrębne") zainstalowanie pod Andrzejem Dudą tej bomby by się powiodło.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
|  | 2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | >Jak wyborcy się wkurzą na PiS to wybory odbędą się wcześniej niż za 3 lata. >Skrócenie kadencji Sejmu jest możliwe. Jesteś nie tylko naiwny, ale i niedouczony. Sejm może skrócić kadencje sam, większością 2/3 głosów, albo skrócić może ją nasz PiS-owski prezydent. Oba przypadki byłyby podcinaniem gałęzi, na której sami siedzą. Sugerujesz, ze są na tyle debilni, aby przy wkurzonych wyborcach zażądać skrócenia swojej własnej i bardzo dobrze płatnej kadencji, w której bezkarnie mogą dopuścić się każdego dowolnego świństwa?
Wyborcy mogą się wkurzać na PiS ile tylko chcą, a i tak g*wno PiS-owskiej większości i PiS-owskiemu prezydentowi mogą zrobić.
|
|
| |  | 2 na 2 | hyperion (1422 punktów) | > Jesteś nie tylko naiwny, ale i niedouczony.> Sejm może skrócić kadencje sam, większością 2/3 głosów, albo skrócić może ją nasz PiS-owski prezydent. Oba przypadki byłyby podcinaniem gałęzi, na której sami siedzą. Sugerujesz, ze są na tyle debilni, aby przy wkurzonych wyborcach zażądać skrócenia swojej własnej i bardzo dobrze płatnej kadencji, w której bezkarnie mogą dopuścić się każdego dowolnego świństwa?Oni nie są debilni. Oni są postawieni pod ścianą której udawało im się unikać przez ostanie 8 lat  Byli opozycją "która nic nie może (ale każdy poseł bierze 10 tys. na miesiąc-super układ: nic nie robię a dostaję kasę)". Mając władzę albo udowodnią, że zależy im na dobru obywateli, albo jasno pokażą,że niczym nie różnią się od PO i zostaną zmieceni z politycznej sceny (jak PO). Co PiS przez ostanie 8 lat zrobił jako opozycja? Kompletnie Nic. Brał tylko pensje. Niesety (dla PiSu) nadszedł sprawdzian (choć oni bardzo chętnie byliby nadal opozcją). Gdyby do kryzysu doszło, PiS za skróceniem kadencji Sejmu nie będzie głosował ale jak media g.ównego nurtu pokazują - można ich do tego zmusić.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | |  | | syku (454 punktów) | >(ale każdy poseł bierze 10 tys. na miesiąc-super układ: nic nie robię a dostaję kasę)".
Żeby tylko tyle. Z tego co wiem to jest sama pensja, a do tego dochodzą diety, kilometrówki i pieniądze na prowadzenie biura.
Liczba 460 posłów jest trochę absurdalna. Rozumiem, jeżeli ci ludzie by debatowali nad ustawami i każdy z nich głosowałby wedle najlepszej swojej wiedzy i sumienia. Ale tak jak się rzeczy mają, to posłowie mają niewiele do powiedzenia. Jest tzw. dyscyplina partyjna i posłowie głosują jak im karze kierownictwo partii. Także działalność wielu posłów jest "wirtualna".
To chyba ma na myśli Kukiz kiedy mówi, że w Polsce obowiązuje partiokracja. I sejm nie służy do debatowania i tworzenia najlepszych ustaw, ale przepychania tego co życzy sobie kierownictwo partii czyli np. prezes i grono jego najbliższych współpracowników. W taki sposób działalność sejmu jest w dużej mierze farsą.
Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że sejm będzie miejscem do debatowania. Ale czy tak będzie rzeczywiście? Życzyłbym tego naszemu demokratycznemu państwu.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
-1 na 3 | Matix (5786 punktów) | Jak nienawidzę PiSu tak nienawidzę Lisa.
|
|
 | 1 na 1 | syku (454 punktów) | >Jak nienawidzę PiSu tak nienawidzę Lisa.
To czego potrzebujemy w Polsce, to dobrej władzy, która poprzez przemyślane i racjonalne reformy uzdrowi sytuację w państwie. Bazowanie głównie na nienawiści i innych emocjach, to droga donikąd. Aby mieć taką dobrą władzę, my, obywatele RP, musimy myśleć rozsądnie i racjonalnie oraz świadomie głosować. A tej władzy, którą mamy obecnie pozwolić działać i mieć nadzieję, że się taką okaże; czy się ją lubi czy nie.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
 | | Zeus (54 punktów) | >Jak nienawidzę PiSu tak nienawidzę Lisa. - dlaczego nienawidzisz? Tak PIS jak p. Lis maja prawo miec swoje poglady...co w tym zlego? Szkoda Twojej energii na nienawisc.
|
|
5 na 5 | woma (381 punktów) | Piszesz, że nigdy nie miałeś dużo szacunku do p. Lisa, a teraz straciłeś go do końca. Jesteś jednak ciekaw, czy zgadzamy się z Twoją oceną jego wypowiedzi i jego samego. Nie wiem dlaczego Cię to interesuje, bo przecież Twój stosunek do p. Lisa jest już ugruntowany. Nie mam zamiaru przekonywać Cię do zmiany zdania na temat Tomasza Lisa. Nie mam też zamiaru bronić go, bo on nie potrzebuje mojej obrony. Mam jednak kilka pytań do Ciebie. Skąd wiesz, że Kaczyński nie chce swojej dyktatury? Skąd wiesz, że Kaczyński nie zechce pójść drogą Janukowycza, a jeśli jednak się na to zdecyduje, to w Warszawie majdanu nie będzie? Skąd wiesz, że pytania, które stawia Lis, są bezpodstawne? Co niewłaściwego jest w apelu o obronę demokracji i przeciwstawienie się dyktaturze? Skąd wiesz, że Warszawa nie stanie się, oczywiście w przenośni, Teheranem? Czy to, co Lis mówi o odsuwaniu na dalszy plan sztandarowych postulatów PiS z okresu kampanii wyborczej, jest bezpodstawne? Co jest niewłaściwego w pytaniu o to, czy wyborcy PiS już teraz nie czują się oszukani? Co jest niewłaściwego w tym, że Lis nie chce powrotu komuny i że obawia się, iż tym właśnie grożą poczynania PiS?
Domagasz się szacunku dla demokratycznie wybranej władzy. Władza na szacunek musi zasłużyć. Zdobycie władzy w demokratycznych wyborach to za mało - władza musi pokazać, że szanuje demokrację i jej zasady. W poczynaniach PiS tego nie widać. To, że PO działała niedemokratycznie nie oznacza, że "naprawiać" jej błędy wolno z równie małym, albo nawet większym brakiem poszanowania dla demokratycznych procedur i demokratycznych celów.
Masz całkowitą rację, pisząc, że pozorną jest demokracja, która prowadzi do wyboru "właściwych polityków". Kierując się tym przesłaniem, nie oceniaj tylko polityki PO, oceń także obecne działania PiS.
Mam nadzieję, że na tym forum jest wielu takich, którzy potrafią samodzielnie oceniać działania władzy, każdej władzy, i potrafią dostrzec motywy, którymi się ona kieruje. Potrafią też przewidywać, do czego może doprowadzić popieranie władzy odpowiadającej pięknym za nadobne.
|
|
 | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Ludzie, którzy czują się oszukani przez polityków, sami na to zasługują.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
|  | 1 na 1 | woma (381 punktów) | Sądzę, że Twoja wypowiedź wymaga doprecyzowania. Nie wiem, czy chodzi Ci o to, że zasługują na to, by czuć się oszukanymi, czy też na to, by ich oszukano. Jeżeli o to drugie, to prosiłbym o jakieś uzasadnienie.
|
|
| |  | 2 na 2 | syku (454 punktów) | >Sądzę, że Twoja wypowiedź wymaga doprecyzowania. Nie wiem, czy chodzi Ci o to, że zasługują na to, by czuć się oszukanymi, czy też na to, by ich oszukano. Jeżeli o to drugie, to prosiłbym o jakieś uzasadnienie.
Tak, nie tylko ty potrzebujesz doprecyzowania. Niestety niektórzy tutejszy forumowicze bawią się w wyrocznie delfijskie. Wypowiadają jedno zdanie, o bardzo mglistym sensie, sądząc, że przemawia przez nich boska mądrość.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Dlaczego "bawią się"? Po prostu - wieszczą, wykorzystując do tego swoje kompetencje mentalne i duchowe. youtu.be/LAaBLhGJ0jg
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Przy czysto logicznym ujęciu sprawy - jedno wcale nie wyklucza drugiego, więc nic tu nie wymaga doprecyzowania. Zasługują na to, by czuli się oszukani, i na to, by ich oszukiwano. Kłamstwo jest przecież - mimo swojego niewyrafinowania - podstawową techniką psychomanipulacji, propagandy i marketingu politycznego.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | |  | 2 na 2 | woma (381 punktów) | Rozumiem, że Twoim zdaniem wyborcy zasługują na to, by ich oszukiwać. Wynika z tego, że nie widzisz nic niewłaściwego - zresztą nie tylko Ty - w tym, że kampania wyborcza jest stekiem kłamstw i kłamliwych obietnic, których nikt nie ma zamiaru dotrzymać. A nie ma zamiaru dotrzymać, bo przecież akceptowane jest to, że w kampanii wyborczej się kłamie i obiecuje gruszki na wierzbie.
Wyborcy mają więc do wyboru: nie uczestniczyć w wyborach, głosować na tych, których uważają za najmniejszych kłamców, głosować na tych, których uważają za największych kłamców, ewentualnie głosować na kogokolwiek, bo stopień zakłamania wybieranych jest nieistotny, gdyż i tak nie ma sposobu na odgadnięcie, co tak naprawdę zamierzają zrobić.
Problemem jest to, że nie ma możliwości niewybrania nikogo, co pozwoliłoby odesłać kłamców w niebyt. Stworzenie takiej możliwości wymagałoby zgody kłamców, którzy zostali wybrani, na co liczyć chyba nie można. Niepójście do wyborów też niczego nie rozwiązuje, bo wtedy zapewne wybory wygrałaby najliczniejsza partia lub najliczniejsza grupa przestępcza.
Kolejny problem polega na tym, że partia, którą poparło 20% wyborców, może rządzić samodzielnie, nie licząc się ze zdaniem i oczekiwaniami pozostałych 80% wyborców.
Największym problemem jest jednak to, że nie ma nikogo, kto po wygraniu wyborów chciałby rządzić demokratycznie, uwzględniając interesy wszystkich obywateli.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | To, co zostało powyżej napisane, brzmi bardzo rozsądnie, ale tylko przy bezkrytycznym przyjęciu założenia, że człowiek w państwie demokratycznym ma przypisaną pewną stałą rolę, a mianowicie - rolę "idealnego wyborcy". Z kolei do tej roli przypisane są pewne postawy - myśli, emocje, a nade wszystko - zachowania, które są dość jasno określone. Jeśli chodzi o myślenie, to z rolą idealnego wyborcy, powinna być związana taka mentalność, która pozwoli wyborcom uwierzyć, że podstawową (jeśli nie jedyną) metodą dokonywania zmiany politycznej w państwie są wybory, przeprowadzone w określony sposób. Jeśli chodzi o emocje, to napędem demokracji jest nadzieja, czyli optymistyczne oczekiwanie na korzystne skutki zmiany politycznej dokonanej za pomocą demokratycznych wyborów. Jeśli zaś chodzi o zachowania, to idealny wyborca powinien zachowywać się tak, jakby w to wszystko głęboko wierzył i brał na poważnie, czego skutkiem jest wzorowe wywiązywania się z jego roli. Przyznasz, że wszystko to brzmi bardzo infantylnie, a przez to zabawnie.  Tymczasem większość tzw. dojrzałych demokracji to demokracje czysto fasadowe, w których ukryta, ale realna struktura władzy w państwie prawie nigdy nie jest poddawana jakiejkolwiek ocenie w toku wyborów. Realne ośrodki władzy i wpływu, czy na Zachodzie, czy gdziekolwiek indziej, działają niemal poza jakąkolwiek szerszą społeczną kontrolą, a co więcej - całkowicie podporządkowały sobie tzw. system demokratyczny, ponieważ są w stanie zwyczajnie go rozgrywać - na każdym poziomie czy etapie jego funkcjonowania.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | |  | | woma (381 punktów) | Demokracja jest albo jej nie ma. Demokracja fasadowa nie jest demokracją. Wybory to nie reklama proszku do prania. Nikt rozsądny nie kupuje czegoś tylko dlatego, że to coś pojawiło się w reklamie.
Są ludzie, dla których ważniejsze jest to, żeby sąsiad miał mniej, niż żeby im samym się poprawiło. Dla takich ludzi ważniejsze było odsunięcie od władzy PO, niż wybranie władzy, która będzie rządzić lepiej. PO nie bronię, bo sama sobie zapracowała na to, co ją spotkało. Nie potrafię jednak zrozumieć jaki był cel głosowania na PiS? Przecież tych z PO i PSL, których wyrzucą, zastąpią swoimi - wcale nie mniej żądnymi władzy i profitów, ale z pewnością o dużo niższych kwalifikacjach.
W dojrzałych demokracjach wybór między partiami nie jest niebezpieczny, bo tam nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, by rozwalać demokratyczne struktury państwa.
|
|
 | | syku (454 punktów) | > Kierując się tym przesłaniem, nie oceniaj tylko polityki PO, oceń także obecne działania PiS.Przede wszystkim trudno jest oceniać rządy PiS, skoro rządzi dopiero od kilkunastu dni. Poza tym wydaje mi się, że trudno będzie jakiejkolwiek władzy przebić (w sensie negatywnym) rządy PO. Trochę wyżej zamieszczono listę powodów dla których nie powinno się głosować na tą partię, rzuć okiem. I pomyśl, ale zrób to uczciwie. Pytasz: > Skąd wiesz, że Kaczyński nie chce swojej dyktatury? Skąd wiesz, że Kaczyński nie zechce pójść drogą Janukowycza, a jeśli jednak się na to zdecyduje, to w Warszawie majdanu nie będzie?Takie pytania są bardzo na wyrost. Zamiast twierdzić, że znamy odpowiedzi poczekajmy i zobaczmy co się stanie. Jakie mamy inne wyjście? Obalić wybrany demokratycznie rząd po kilkunastu dniach rządzenia, na podstawie niepotwierdzonych domysłów opozycji? Podnosić krytykę bazującą wyłącznie na strachu i działać na szkodę demokracji? PiS obok obietnicy darmowych leków dla najstarszych, powinien fundować darmowe leki uspakajające dla "salonowej" opozycji. Tak byłoby lepiej dla wszystkich. 
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
|  | 2 na 2 | woma (381 punktów) | Nie dostrzegam żadnych przeszkód, które uniemożliwiałyby dokonanie oceny działań PiS. Wystarczy tylko chcieć.
To, czy ktoś będzie w stanie rządzić gorzej od PO, jest mi całkowicie obojętne. Powiem więcej - nie życzę sobie, by ktokolwiek tego próbował. Jest już po wyborach i powody, dla których nie należy głosować na PO, są nieistotne. Skoro uważasz, że lista tych powodów jest tak ważna, to może przedstaw w kilku zdaniach uzasadnienie do poszczególnych jej pozycji.
Pytania o zamiary PiS, a właściwie jego prezesa, bo to partia zarządzana jednoosobowo, wcale nie są na wyrost. Prezydent składa wiernopoddańcze hołdy prezesowi. Jak to się ma do powagi urzędu Prezydenta RP?. Parlament dokonuje proceduralnych wygibasów, byle tylko dać prezesowi narzędzia do sprawowania władzy - człowiekowi, który nie piastuje żadnego urzędu. Czego jeszcze trzeba, by zacząć protestować przeciw takiej polityce?
Art. 1 Konstytucji mówi, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. A więc także tych, którzy z działaniami PiS się nie zgadzają. Art. 4 Konstytucji stanowi, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, który władzę tę sprawuje przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Jeżeli więc Naród zechce dać prezesowi "wypowiedzenie", to ma do tego pełne prawo.
Może nie zauważyłeś, ale PiS już dawno zaczął "podawać leki uspokajające", aż nadto uspokajające. Żeby się tylko nie okazało, że po tej kuracji Naród zapadnie w letarg.
|
|
| |  | | syku (454 punktów) | > Art. 4 Konstytucji stanowi, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, który władzę tę sprawuje przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio
Ale przecież właśnie ten mechanizm dał władzę PiSowi. I wówczas naród się wypowiedział - "chcemy rządów PiS".
Przede wszystkim to media chcą abyś wierzył, że Kaczyński kontroluje wszystko w PiS. Że jest dyktatorem w swojej partii i wszystkim rządzi. PiS ma radę programową, grupy doradców, kilkunastu ministrów, kilkuset posłów. Prezes nie jest w stanie zawłaszczyć całej władzy. To nie jest takie proste i oczywiste jak to pokazują media. I zresztą jest to kolejny element "straszenia PiSem" tj. nagonki medialnej.
Obecne działania rządu widzę w ten sposób, że on po prostu, przygotowuje sobie pole do rządzenia. I nie ma sensu oburzać się na te wszystkie zmiany personalne, bo to są tylko szczegóły. I jeżeli ktoś za dużo poświęci im uwagi, straci obraz całości. A istotna jest całość tj. uzdrowienie państwa Polskiego, które jest niezwykle potrzebne.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | |  | | woma (381 punktów) | Ten sam mechanizm, który dał PiS władzę, może mu ją odebrać.
Na PiS głosowało 37,58 % tych, którzy oddali ważny głos. Na PiS nie zagłosowało więc 62,42 % takich wyborców. Z porównania liczby głosów oddanych na PiS z liczbą uprawnionych do głosowania wynika, że władzy PiS chciało 18,65 % wyborców, a więc nawet nie co piąty Polak. Nie ma więc żadnych podstaw, by mówić, że Naród chciał władzy PiS.
Nie muszę wierzyć w to, że Kaczyński kontroluje wszystko w PiS. Ja to wiem od Andrzeja Dudy, który, już jako Prezydent RP, w płomiennej mowie poddańczej ogłosił, że to Kaczyński zdecydował, kto będzie startował w wyborach prezydenckich i kto będzie premierem. Czy potrzeba lepszego dowodu?
Skoro to, co teraz wyczynia PiS, to tylko szczegóły, to dlaczego PiS zaczął właśnie od tych szczegółów, a nie od tego, co obiecywał w trakcie kampanii wyborczej? Dlaczego twarzą PiS jest prokurator z okresu stanu wojennego, który teraz pozwala sobie na publiczne obrażanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego?
Twierdzisz, że istotne jest uzdrowienie państwa polskiego. Wiesz może na czym ma to polegać?
|
|
| | | |  | | syku (454 punktów) | >Na PiS głosowało 37,58 % tych, którzy oddali ważny głos. Na PiS nie zagłosowało więc 62,42 % takich wyborców. Z porównania liczby głosów oddanych na PiS z liczbą uprawnionych do głosowania wynika, że władzy PiS chciało 18,65 % wyborców, a więc nawet nie co piąty Polak. Nie ma więc żadnych podstaw, by mówić, że Naród chciał władzy PiS.
Nie naród, ale większość narodu. Takie rozumowanie, jak wyżej, to przejaw podwójnych standardów. Bo jeżeliby rządziła ta partia, na którą głosowałeś to byś tak nie napisał. Ale jak to jest PiS, którego rządów nie chcesz, to nawet wygrana w demokratycznych wyborach, dająca większość, nie daje podstaw do reprezentowania większości narodu. To nie jest prawdziwie demokratyczne myślenie.
Taka sytuacja, gdy do władzy dochodzi niechciana przez kogoś partia, nazywane jest przez niektórych "kryzysem demokracji". Wówczas to rzekomo, społeczeństwo poprzez swój niewłaściwy wybór robi sobie demokracją krzywdę. Sądzę, że dla wielu z tych co uważają się w Polsce za demokratów, tak postrzega dojście do większościowych rządów PiS, właśnie jako "kryzys demokracji w Polsce". I chcą w niedemokratyczny sposób przeciwdziałać temu kryzysowi. Dla mnie to dowód, że takim osobom demokracja "w krew jeszcze nie weszła". I to dobra okazja żeby zobaczyć, "kto jest kto".
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | woma (381 punktów) | Naród Polski, czyli obywatele, liczy około 38,5 miliona osób. Na PiS głosowało 5711687 osób, a więc około 14,84 % Narodu. Do większości zabrakło nieco ponad 35 %. Uprawnionych do głosowania było 30629150 obywateli. Na PiS głosowało więc około 18,65 % dorosłych. Do większości zabrakło trochę ponad 31 %. Głosowało 15595335 osób. Na PiS oddało więc głos około 36,62 % głosujących. Do większości zabrakło trochę ponad 13 %. Głosów ważnych oddano 15200671. Na PiS głosowało więc 37,58 % osób, które oddały ważny głos. Do większości zabrakło prawie 12,5 %. Jak by nie liczyć, to nie da się obronić tezy, że większość Narodu głosowała na PiS. Prawdziwa jest natomiast teza, że większość Narodu nie głosowała na PiS.
PiS ma większość w Sejmie dzięki metodzie przeliczania głosów, a nie dzięki poparciu większości Narodu. Oczywiście nie zmienia to faktu, że wygrało wybory.
Żadna wygrana w demokratycznych wyborach, nawet miażdżąca, nie daje podstaw do reprezentowania większości Narodu. Sejm i Senat reprezentują Naród, a wobec tego mają obowiązek działać w interesie każdego obywatela. Na tym polega demokracja, a nie na tym, żeby dbać o interesy tylko swoich wyborców. A nawet, gdyby wolno było dbać tylko o swoich wyborców, to i tak należałoby respektować prawa pozostałych obywateli.
Problemem nie jest to, że PiS doszło do władzy, tylko to, jak z niej korzysta. Lepiej mieć szeryfa, który trochę niedowidzi, ale zanim wystrzeli, to przyjrzy się temu, do czego strzela, niż szeryfa, który strzela do wszystkiego co się rusza.
|
|
 | 1 na 1 | Kaszman (396 punktów) | Problem polega na tym, że Lisowi odwala już teraz, kiedy jeszcze rząd PiS niczego właściwie nie zrobił, więc jeśli Kaczyński naprawdę by się wziął za wprowadzanie swojego porządku takie głosy będą traktowane mniej poważnie. Czyli może to działać na korzyść PiS i z tego co widzę po reakcjach ludzi rzeczywiście tak jest.
Where's your god now ?
|
|
|  | | syku (454 punktów) | > Problem polega na tym, że Lisowi odwala już teraz, kiedy jeszcze rząd PiS niczego właściwie nie zrobił, więc jeśli Kaczyński naprawdę by się wziął za wprowadzanie swojego porządku takie głosy będą traktowane mniej poważnie. Czyli może to działać na korzyść PiS i z tego co widzę po reakcjach ludzi rzeczywiście tak jest.Czyli po prostu się skompromituje i jego zdanie straci wartość. Na pewno nie działa na niekorzyść PiS, co pokazuje choćby ten sondaż powyborczy: polska.new(*)dza-po-,artykuly,374872,1.html
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
1 na 1 Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Niedługo - a moim zdaniem już - naśmiewanie się z Lisa i jemu podobnych (w tym wielu 'dziennikarzy z GW/TVN) będzie jak szydzenie z obłąkanych, że są obłąkani...
To właśnie tacy fanatycy ośmieszyli wytykanie PiSowi i pomniejszym ruchom tego typu faktycznych błędów i zagrożeń płynących z ich ideologii.
Funkcjonariusze pokroju Lisa to pożyteczni idioci pracujący na konstytucyjną większość sejmową dla PiS za 4 lata - niestety :/
|
|
 | | syku (454 punktów) | > Niedługo - a moim zdaniem już - naśmiewanie się z Lisa i jemu podobnych (w tym wielu 'dziennikarzy z GW/TVN) będzie jak szydzenie z obłąkanych, że są obłąkani...Przede wszystkim najważniejsze jest to, że ludzie przestają to kupować. Pokazuje to najnowszy sondaż powyborczy: polska.new(*)dza-po-,artykuly,374872,1.htmlMimo całej tej nagonki wokół zmian personalnych na różnych stanowiskach, takiej jak choćby widać po wypowiedziach Lisa, Zjednczona Prawica się umacnia.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
|  | 3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | >Zjednczona Prawica się umacnia. Różnica sondażowa przed- i powyborcza jest na granicy błędu statystycznego. PiS ma żelazny elektorat i nawet nasranie na środku sejmu nic w uwielbieniu dla tej partii nie zmieni.
|
|
| |  | | syku (454 punktów) | >Różnica sondażowa przed- i powyborcza jest na granicy błędu statystycznego. >PiS ma żelazny elektorat i nawet nasranie na środku sejmu nic w uwielbieniu dla tej partii nie zmieni.
Dlaczego sugerować się sondażami przedwyborczymi? Poza tym one tak się różniły, że trudno by wybrać. W wyborach PiS dostał 37,6%. Teraz 42%. To jest różnica 4,4% czyli wzrost o jakieś 14%. Nie jestem specjalistą od sondaży, ale to nie mieści się chyba w granicach błędu statystycznego.
Kto pyta, nie błądzi.
|
|
| | |  | | woma (381 punktów) | Błędu statystycznego nie określa się w procentach, ale w punktach procentowych.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|