 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-12-2015 15:44 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Czy mamy w Polsce prawo?
10 na 12 | Nie mogłem już słuchać premier Kopacz, która na ostatnim odcinku kampanii wyborczej coraz głośniej powtarzała jaki straszny ten PiS i co nas czeka gdy platforma przegra wybory. Zawsze żywiłem dużą awersję do osób, które uporczywie brnęły w tak zwaną "kampanię negatywną" zamiast prezentować własne postulaty.
Jednak to co się działo i dzieje w ostatnich 2-3 tygodniach wprawia mnie w osłupienie. Do listopada tego roku kolejni zwycięzcy wyborów działali w ramach wyznaczanych przez Konstytucję, a jeśli zdarzały się naruszenia - nie były to działania ostentacyjne i bezczelne. Obecnie mamy do czynienia z kompletnym brakiem poszanowania dwóch fundamentalnych zasad, których respektowanie jest istotą funkcjonowania dojrzałych i cywilizowanych państw. Tymczasem nowy rząd przy współpracy z prezydentem solidarnie gwałcą:
1) zasadę demokratycznego państwa prawnego 2) zasadę trójpodziału władzy
Można dodać, że naruszana jest jeszcze jedna z konstytucyjnych zasad:
3) zasada pluralizmu politycznego
Co prawda nie zanosi się na delegalizację opozycji, ale nie trudno zauważyć, że jest ona pomijana w procedurze legislacyjnej i nie jest dopuszczana do głosu. W dłuższej perspektywie obawiam się również o wolność słowa czy wolność mediów.
Od początku kadencji Prezydent Andrzej Duda (prawnik z wykształcenia):
1) Podpisuje ustawy bezrefleksyjnie niczym oddany sługa, robiąc to w tempie i w godzinach, które urągają godności urzędu prezydenta. 2) Ułaskawia człowieka "in blanco". Może warto poprosić Prezydenta o podobne ułaskawienie? Kto wie, może kiedyś coś tam przeskrobiemy, to będziemy już ułaskawieni na zapas. 3) Odmawia odebrania przysięgi od 3 sędziów wybranych do TK (powinien odebrać od 5, a swoje wątpliwości skierować do TK - jednak znamy już wyrok TK i sytuacja się zmieniła)
Punkt 2 i 3 to oczywiste złamanie przepisów Konstytucji. Co gorsze - znaczna część społeczeństwa temu przyklaskuje i to zaczyna budzić grozę. Rośnie poparcie dla rządów przemocy i bezprawia. Dzisiejsze orzeczenie TK nie pozostawia już żadnych wątpliwości, że Prezydent Andrzej Duda powinien odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu.
Jest tylko jeden problem. Skoro politycy PiSu niszczą powagę TK i sabotują jego prace, to co ich zatrzyma przed likwidacją TS? Przed kim wówczas odpowie głowa państwa?
Jak do tego dodamy wypowiedzi polityków (bez)Prawia i (nie)Sprawiedliwości, którzy w blasku fleszy stawiają Regulamin Sejmu ponad Konstytucją, uzasadniając tym aktem wewnętrznym wybór zupełnie innych 5 sędziów do TK, to się zastanawiam czy to się dzieje naprawdę. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
12 na 12 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | > Jednak to co się działo i dzieje w ostatnich 2-3 tygodniach wprawia mnie w osłupienie.Mnie wprawia w osłupienie to, że są tacy ludzie, których to co się właśnie dzieje wprawia w osłupienie. Nie rozumiem, czego się spodziewałeś po kompletnie porąbanej sekcie, ludziach upośledzonych poznawczo, zdegenerowanych moralnie i pozbawionych całkowicie osobistej kultury. Gardzących tym co inne, odmienne, różniące się, niepodporządkowane, nieprzystające do jedynego słusznego wzorca. To kwintesencja szczególnej, polskiej kultury katolickiej kultywowanej od kontrreformacji przez Sarmację po Radio Maryja, PiS, "Szczęść Boże" Brauna, kibolstwo i popaprane ruchy narodowe. Ktoś właśnie powiedział w TV, że Jaruzelski miał większy szacunek do konstytucji niż Duda. Jak sięgam pamięcią, a pamiętam wszystkich kolejnych czerwonych szmaciarzy poczynając od Gierka, to rzeczywiście coś w tym jest. A ten dopiero zaczyna, rozkręca się. Jak się zorientuje, że sprawy zaszły za daleko i Trybunał go nie minie, to może być jazda bez trzymanki. Osobiście uważam, że Kaczyński nie zamierza już oddać władzy. Dopóki żyje. A Duda za chwilę będzie miał już za późno na ewakuację z planu tego szaleńca. Zobaczymy co łamacz (konstytucji) i łapacz (hostii) wydudka z siebie wieczorem. Cytat:Promotor pracy doktorskiej Andrzeja Dudy krytykuje postępowanie prezydenta wobec Trybunału Konstytucyjnego.- Ubolewam, że jest on absolwentem naszego wydziału. Pisał u mnie doktorat, znam go 20 lat i jest on dobrym prawnikiem, ale dobry prawnik powinien wiedzieć, co to jest demokratyczne państwo prawne, co to jest Trybunał Konstytucyjny i co to jest Konstytucja RP - mówi profesor Zimmermann. - Niestety Andrzej Duda brnie coraz bardziej - do dziś licząc złamał Konstytucję trzy razy - dodał. Zdaniem prosfora Zimmermanna, Andrzej Duda złamał Konstytucję ułaskawiając Mariusza Kamińskiego, nie zaprzysięgając trójki sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez poprzedni Sejm i dziś w nocy zaprzysięgając czterech sędziów wybranych wczoraj przez obecny Sejm. - Andrzej Duda nie przejął się niczym. Czytaj więcej na fakty.inte(*)dium=paste&utm_campaign=chrome> Skoro politycy PiSu niszczą powagę TK i sabotują jego prace, to co ich> zatrzyma przed likwidacją TS?Nic. Myślę, że nawet wyrzucenie z UE i utrata 300 mld euro Kaczyńskiego już nie zatrzyma. On stracił już wszystko, co miał i myślę, że jest mu wszystko jedno, byleby się zemścić i wziąć rewanż na "zdrajcach". Zaraz będziemy mieć zamach na media (nie tylko państwowe), bo w zeszłym tygodniu słuchałem "Rozmów niedokończonych" w Trwam i pisowska pani ekspert, która tam występowała miała absolutnie fascynujący plan. Jeżeli to pójdzie w tym kierunku, to jaja dopiero będą, a na razie jest przedszkole. youtu.be/2NgrI4DIgHk?t=407
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | > Zaraz będziemy mieć zamach na media (nie tylko państwowe), bo w zeszłym tygodniu słuchałem "Rozmów niedokończonych" w Trwam i pisowska pani ekspert, która tam występowała miała absolutnie fascynujący plan. Jeżeli to pójdzie w tym kierunku, to jaja dopiero będą, a na razie jest przedszkole.> youtu.be/2NgrI4DIgHk?t=407Większość mediów w Polsce należy do kapitału zagranicznego. To dobrze? W mojej ocenie, bezpieczniej dla kraju jest gdy kapitał zagraniczny w mediach ma jakieś ograniczenia. podobnie z bankami, przemysłem, walutą,.. władzą.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
 | | GrzeTor (1279 punktów) | "ale dobry prawnik powinien wiedzieć, co to jest demokratyczne państwo prawne, co to jest Trybunał Konstytucyjny"
Dobry prawnik powinen wiedzieć, że TK jest tworem: 1) Zbędnym - jest wiele państw demokratycznych, które go nie mają, a dobrze funkcjonują. 2) Nie podlegającym żadnej kontroli, w tym kontroli jakości - jego produkty mogą być wadliwe, fałszywe (orzeczenie sprzeczne z prawdą) a i tak przejdą.
|
|
1 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Różnica między tą władzą, a tamtą jest taka, że ta robi, to co robi ostentacyjnie i bezczelnie, a tamta robiła TO SAMO eleganciej i było mniej słychać.
To co się dzieje to twarda, bardzo twarda przeprawa polityczna, zmiana władzy.
Odnośnie TK. Kto to zaczął i w jaki sposób?
1) Otóż wg tego co dziś wiadomo, ustawę o TK (tę którą dziś częściowo uznano za niezgodną z Konstytucją), pisali lub pomagali istotnie pisać sędziowie TK (niby niezależni, a faktycznie proPOowscy). To co znaczy? W mojej opinii mieli oni świadomość tego co robią i robili to na polityczne zlecenie PO, aby nowej władzy popsuć plany, złamano Konstytucję! Cóż to zatem jest!!! Hańba!Hańba!Hańba! Jak to się ma do tego trójpodziału władzy o którym piszesz? Do państwa prawa?! Elita? Sędziowie TK? Tfu! I Ciebie to w osłupienie wówczas nie wprawiało? Ach! Nie wiedziałeś o tym? Bo było eleganciej.
2) Mariusz Kamiński został po postawieniu zarzutów wysłuchany przez stosowne Komisje, które przyjęły jego wyjaśnienia, a Sejm nie odebrał mu immunitetu. Po ustaniu immunitetu, jego sprawa została umorzona w normalnym trybie ("brak znamion przestępstwa"). I potem nagle, TEN SAM SĄD skazał go na bezwgzlędne więzienie? Smród... I Ciebie to w osłupienie wówczas nie wprawiało? Ach! Nie wiedziałeś o tym? Bo było eleganciej.
3)...
Ja już wolę, gdy bezczelność władzy lub twarda walka polityczna rozgrywa się na moich oczach, niż w eleganckich zaciszach gabinetów lub w dobrych restauracjach z ośmiorniczkami. Wolę, bo wiem co się dzieje. Wolę wiedzieć, niż cieszyć się, że jest eleganciej.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
 | 3 na 3 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | A czy Marek pisze coś pozytywnego o kootasach z PO? Swoją drogą, ja też wolę kiedy kanalie, nawet nie próbują ukrywać, kim są.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >A czy Marek pisze coś pozytywnego o kootasach z PO? A ja mu tego nie zarzucam. Wskazuję tylko, że oburzenie, które tutaj wyraża tak samo powinien był wyrażać za czasów rządów PO. Nie obwiniam go jednak za to, chcę tylko pokazać, iż aktualna postawa Marka i wielu innych ludzi, wynika z tego, że ta władza rządzi jak chce na naszych oczach, a tamta, która nie była lepsza rządziła eleganciej i było milej, i ciszej. Chcę pokazać, że to co się odbywa to twarda walka polityczna, na granicy prawa lub nawet za granicą. Z tego powodu świat się nie zawali, tak jak nie zawalił się przez 8 lat "elegantszych" rządów PO. >Swoją drogą, ja też wolę kiedy kanalie, nawet nie próbują ukrywać, kim są. No właśnie.
Dodam tylko, że jestem przekonany iż te "fajerwerki" skończą się, gdy tylko PiS wyczyści sobie przedpole. Wówczas będą bez awantur realizować program, trochę swój, trochę cudzy, trochę zmodyfikowany. Czy lepszy niż program PO? Uważam, że tak. PiS ma bowiem jakąś wizję kraju, jakiś kierunek. On się może nie podobać, ale istnieje. PO takiej realnej myśli strategicznej nigdy nie miała, choć były przebłyski, może przypadkowe, może nie.
|
|
| |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Z tego powodu świat się nie zawali, tak jak nie zawalił się przez 8 lat "elegantszych" rządów PO. Zależy, co znaczy "zawali". Niby za Gierka, Kani i Jaruzelskiego też się nie zawalił... a jednak jakoś tam się zawalił. W każdym razie nikomu nie życzę powrotu do podobnej kondycji państwa jak w latach 81-89, a wcale nie jestem już pewny, że Placek i jego nowy Jacek nie pójdą po całości, do końca. Chyba nawet są już na ścieżce, a dowódca kompletnie nie reaguje na sygnał "pull up" i wali w mgłę jak przecinak, bo ktoś mu wydaje rozkazy z tylnego siedzenia. Orędzie to całkowita kompromitacja i nieprawdopodobna arogancja Strażnika Konstytucji (brak odniesienia do wyroku TK to absolutna bezczelność i naplucie ludziom w twarz). Mam wrażenie, że Kaczyński wsadza Dudę co chwilę na totalną minę, ale on przecież nie przestanie i będzie wymyślał kolejne hece, samemu nie narażając się na nic. Fajnie się ustawił, coś jak w stanie wojennym, kiedy wlazł do szafy. A pętla na szyi Dudy będzie się zaciskać coraz mocniej, no chyba, że będzie dożywotnio na tronie jak Putin z Łukaszenką i Kim Ir Senem.
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Z tego powodu świat się nie zawali, tak jak nie zawalił się przez 8 lat "elegantszych" rządów PO. >Zależy, co znaczy "zawali". Niby za Gierka, Kani i Jaruzelskiego ...
Nie histeryzuj. Za pół roku, będziesz się sam śmiał ze swoich lęków. A ja, Ci z satysfakcją przypomnę te dzisiejsze lęki.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
 | 7 na 7 | Marek Matejewski (3695 punktów) | > Różnica między tą władzą, a tamtą jest taka (...)Ale to nie jest wątek pod tytułem: "Analiza porównawcza..." > To co się dzieje to twarda, bardzo twarda przeprawa polityczna, zmiana władzy.Nie. To co się dzieje to jest rewolucja. Pytanie jak długo bezkrwawa? > Odnośnie TK. Kto to zaczął i w jaki sposób?No tak, skoro politycy PO uchwali częściowo niekonstytucyjną ustawę, to dlaczego mielibyśmy ją skierować do TK? Lepiej samemu też złamać prawo po wielokroć, zrobić zadymę i zantagonizować społeczeństwo - korzyści polityczne będą przecież bezcenne.  Potem pokażemy palcem, że to oni zaczęli.  A że proporcje nie będą już te same... Prezydent Duda jest całkowicie skompromitowany po 4 miesiącach swojego urzędowania, bo to On i tylko On wywołał ten spór. Konstytucja i Ustawa o Trybunale jasno przewidują środki prawne, którymi należało się posłużyć, po tym jak sejm uchwalił w czerwcu nowelizację ustawy o TK. Prezydent miał tu bezwzględny obowiązek odebrania ślubowania od 5 nominowanych sędziów TK, po czym powinien skierować ustawę o TK do TK (kompetencje w tym zakresie powinien posiadać SN - tu powinno dojść akurat do reformy, ale przeprowadzonej w cywilizowany sposób, żeby TK nie mógł orzekać o ustawie konstytuującej funkcjonowanie TK), jeśli miał świadomość, że ustawa narusza Konstytucję. Dlaczego tego nie zrobił? Trybunał orzekłby dokładnie tak jak to miało miejsce dzisiaj. Po czym 3 sędziów dalej pełniłoby funkcję w TK, a kadencja 2 z nich natychmiast by wygasła. Wówczas obecny sejm wybrałby 2 nowych sędziów. Co mamy w zamian? Tzw. wyimaginowany "kryzys konstytucyjny" - propagandowe hasło mające na celu skompromitować TK. Co dalej? Ano już pojawiają się postulaty kierowane do prezydenta, aby ten ogłosił referendum z pytaniem "Czy jesteś za likwidacją TK?" Nawet sam Putin nie powstydziłby się takiej zagrywki.  Żadnego kryzysu konstytucyjnego tu nie ma - jest tylko ostentacyjne łamanie prawa przez Prezydenta RP. Już nawet jego promotor z UJ wstydzi się podpisu złożonego pod jego pracą doktorską. Krytykę wyraża Naczelna Rada Adwokacka, Stowarzyszenie Sędziów Polskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, wielu profesorów prawa, chyba wszyscy poprzedni prezesi TK... Tymczasem w świetle tego zachowanie Dudy przypomina mi zachowanie Ławrowa, który na pytanie o obecność rosyjskich wojsk w Donbasie odpowiada: Jakie wojska? O tych "separatystach" Pan mówi? Duda tak samo udaje, że nic się nie dzieje. W swoim najnowszym orędziu w przewrotny i arogancki sposób powołał się na to, że jest strażnikiem Konstytucji, w sytuacji gdy 3-krotnie tą konstytucję złamał. > Ja już wolę, gdy bezczelność władzy lub twarda walka polityczna rozgrywa się na moich oczach, niż w eleganckich zaciszach gabinetów lub w dobrych restauracjach z ośmiorniczkami.Powtórzę: To nie jest wątek pod tytułem: "Analiza porównawcza..."
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Różnica między tą władzą, a tamtą jest taka (...) >Ale to nie jest wątek pod tytułem: "Analiza porównawcza..." Ja nie dokonuje analizy porównawczej. Nie jest też moim celem usprawiedliwiania aktualnej władzy. Jedynie poprzez wskazanie tego, że w zasadzie te rzeczy o których piszesz (łamanie prawa i twarda gra polityczna) dzieją się od lat, nie ma szczególnych powodów do histerii. Taka jest polska demokracja.
Nie jest to żadna rewolucja. To normalna, jak na polskie standardy walka polityczna.
Przecież jest oczywiste o co chodzi. PiS chce wprowadzać nowe ustawy i TK większość by blokował, w tym wiele z powodów politycznych (dziś chyba już tylko dzieci wierzą że TK jest apolityczny, skoro sędziowie piszą ustawy dla określonej opcji). A zatem chodzi o to właśnie, a nie o jakieś wydumaną, ideologiczną wrogość PiSu do TK.
To zwykła walka polityczna.
A jeśli już tak się boisz Jarka, to poczytaj jego życiorys: to facet, który walczył o demokrację i wolność. Nie bój się nie wprowadzi żadnej dyktatury. To co zzrobi to wzmocni państwo, a to nie wszystkim się podoba. Władza uderza w tysiące wysokopostawionych na wypasionych pensjach dyrektorów, członków rad nadzroczych itd... Oni mają rodziny, kolegów, układy i układziki. Dlatego idzie ferment, że zaraz rewolucja! Wróg u bram! Narodzie na bagnet broń! Rewolucja! NAcjonalizm! Większe zagrożenie niż islam! Kaczyńscy rozwalą Europę! Wypowiedzą wojnę Rosji! Co to będzie, co to będzie?!
Łapiesz się na takie ściemy?
Twój wybór.
Wg mnie, za miesiąc wszystko się uspokoi.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| |  | 3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | >A jeśli już tak się boisz Jarka, to poczytaj jego życiorys: to facet, który walczył o demokrację i wolność. Nie bój się nie wprowadzi żadnej dyktatury.
To chyba ironia której nie wyłapałem? Bo jeśli chodzi o walkę o wolność, to chyba się nieszczególnie załapał... ani go internować nie chcieli, ani nawet (podobno) teczki mu nie założono. A co do poglądów, to najlepiej je charakteryzuje jego własne hasło "Teraz k***a My".
Bo co do reszty zgoda - to co robi teraz PiS to nie jakakolwiek nowość, różnica taka że tym razem jest robione bez ozdóbek i przy protestach ze strony głównego nurtu mediów. Z tym że ja ująłbym to raczej jako wprowadzanie hasła "TKM" w życie i zmianę kolesi na stołkach.
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>A jeśli już tak się boisz Jarka, to poczytaj jego życiorys: to facet, który walczył o demokrację i wolność. Nie bój się nie wprowadzi żadnej dyktatury. >To chyba ironia której nie wyłapałem? Bo jeśli chodzi o walkę o wolność, to chyba się nieszczególnie załapał... ani go internować nie chcieli, ani nawet (podobno) teczki mu nie założono. A co do poglądów, to najlepiej je charakteryzuje jego własne hasło "Teraz k***a My". Fakt nieinternowania to nie jest obiektywny wskaźnik zasług. Ja też nie pisałem, że JK był WIELKIM wojownikiem, ale coś tam robił (za wiki):
"W 1976, po tzw. wydarzeniach czerwcowych, rozpoczął współpracę z Komitetem Obrony Robotników, następnie z Biurem Interwencyjnym KSS "KOR", kierowanym przez Zofię i Zbigniewa Romaszewskich. Od 1979 należał do redakcji kierowanego przez Antoniego Macierewicza niezależnego miesięcznika "Głos".
W sierpniu 1980 utrzymywał kontakty ze strajkującymi we Wrocławiu. We wrześniu tego samego roku zaangażował się w działalność "Solidarności", kierował sekcją prawną Ośrodka Badań Społecznych przy Regionie Mazowsze. Wraz z Janem Olszewskim i Antonim Macierewiczem otworzył w Warszawie punkt informacyjny z poradami prawnymi dla osób zakładających związki zawodowe. W 1981 podpisał deklarację założycielską Klubów Służby Niepodległości.
W latach 1979-1982 był rozpracowywany przez kilka komend wojewódzkich Milicji Obywatelskiej w ramach spraw operacyjnego sprawdzenia. 13 grudnia 1981, po ogłoszeniu stanu wojennego, dotarł do strajkujących w Hucie Warszawa. Zajmował się później dystrybucją wydawnictw podziemnych, brał udział w reaktywowaniu "Głosu". W 1982 był jednym z założycieli Komitetu Helsińskiego w Polsce. Należał do autorów raportu o łamaniu praw człowieka w Polsce w stanie wojennym prezentowanego w 1983 na konferencji KBWE w Madrycie, a w 1989 do założycieli Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. W 1983 nawiązał współpracę z niejawnymi władzami NSZZ "S" - Tymczasową Komisją Koordynacyjną, został kierownikiem Biura Społeczno-Politycznego TKK "S". Publikował w podziemnych pismach "Przegląd Polityczny" i "Głos Ursusa". Uczestniczył w pracach działającego legalnie od sierpnia 1988 Klubu Myśli Politycznej "Dziekania". W trakcie strajków w 1988 w maju i sierpniu doradzał, razem z bratem Lechem Kaczyńskim, strajkującym w Stoczni Gdańskiej im. Lenina"
Hasło TKM, zostało wymyślone przez Kuchcińskiego, JK je upublicznił i odnosiło się ono nie do niego, tylko do działaczy AWS.
>Bo co do reszty zgoda - to co robi teraz PiS to nie jakakolwiek nowość, różnica taka że tym razem jest robione bez ozdóbek i przy protestach ze strony głównego nurtu mediów.
Tak, właśnie to staram się w tym wątku wyjaśnić.
>Z tym że ja ująłbym to raczej jako wprowadzanie hasła "TKM" w życie i zmianę kolesi na stołkach.
Trochę tak, trochę nie. Wymiana personelu po wygranych wyborach to normalna praktyka w demokracji. Aby było to TKM, trzeba poczekać z oceną i zobaczyć na jaką to będzie skalę.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
|  | | GrzeTor (1279 punktów) | > Konstytucja i Ustawa o Trybunale jasno przewidują środki prawne, którymi należało >się posłużyć, po tym jak sejm uchwalił w czerwcu nowelizację ustawy o TK.
Konstytucja mówi bardzo zdawkowo:
"Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny. Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego."
Czyli wybór sędziów przez aktualny Sejm będzie jak najbardziej z nią zgodny: - Sejm wybiera sędziów na 9 lat. - W wyniku tego Trybunał będzie się składał z 15 sędziów.
Konstytucja nie przewiduje sytuacji szczególnych typu - Sejm wybrał 100 sędziów do TK, Sejm nie wybrał żadnego sędziego do TK. Czyli Konstytucja tutaj zawodzi - przecież mogą być zupełnie normalne sytuacje typu wiele małych partii w Sejmie, nie potrafiących ustalić wspólnych kandydatów... a kadencje wygasają i Trybunał nie będzie miał 15 sędziów.
> Prezydent miał tu bezwzględny obowiązek odebrania ślubowania od 5 nominowanych > sędziów TK
To raczej sędzia ma obowiazek złożenia ślubowania, a nie prezydent obowiązek jego odebrania?
"Art. 21. 1. Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: "Uroczyście ślubuję, że pełniąc powierzone mi obowiązki sędziego Trybunału Konstytucyjnego będę wiernie służyć Narodowi i stać na straży Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, czyniąc to bezstronnie, według mego sumienia i z najwyższą starannością, oraz strzegąc godności sprawowanego urzędu.". Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania "Tak mi dopomóż Bóg.". 2. Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału."
Gdzie tu jest jakiś obowiązek Prezydenta? Sędzia może grzecznie poprosić Prezydenta o to, aby znalazł w swoim napiętym kalendarzu czas na odebranie ślubowania, ale nie rozkazywać mu, że ma odebrać ślubowanie...
|
|
 | 1 na 1 | GrzeTor (1279 punktów) | W ostatnim orzeczeniu TK sędziowie TK wręcz ROZKAZUJĄ Prezydentowi co ma robić! I to wcale nie na podstawie Konstytucji, tylko "europejskiej kultury prawnej"! Stosując jakieś pokrętne myślenie, że jak ustawa nie podaje terminu to ma być niezwłocznie? wiadomosci(*)y-oredzie-andrzeja-dudy/swezg5"Niezwłoczne odebranie ślubowania od wybranego przez Sejm sędziego TK jest obowiązkiem głowy państwa - wskazał sędzia TK Marek Zubik w uzasadnieniu dzisiejszego wyroku dotyczącego ustawy o TK. Wskazał też, że osoba wybrana przez Sejm jest sędzią w pełnym tego słowa znaczeniu. - Nie ulega wątpliwości, że na gruncie konstytucji odebranie ślubowania od nowo wybranego przez Sejm sędziego jest konstytucyjnym obowiązkiem głowy państwa. Właśnie z faktu, że ustawa nie określa żadnego terminu, w którym ma dojść do odebrania ślubowania, oznacza, co jest podstawą europejskiej kultury prawnej, że taki obowiązek należy zrealizować niezwłocznie - podkreślił Zubik." Tymczasem Konstytucja mówi, że: ""Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.". A "Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio." - Czyli operacyjnie najwyższą władzą mogą wykonywać tylko osoby lub instytucje wybrane przez Naród, ew. głosowanie bezpośrednie. Czyli Prezydent, Sejm, Senat referendum. A więc żaden sędzia TK nie ma prawa rozkazywać Prezydentowi jak szybko powinien wykonywać swoje prace, zmuszać go do podlegania "europejskiej kulturze prawnej" itp.
|
|
1 na 1 | woma (381 punktów) | Czarny scenariusz | KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Rozdział XII
ZMIANA KONSTYTUCJI
Art. 235.
1. Projekt ustawy o zmianie Konstytucji może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej.
2. Zmiana Konstytucji następuje w drodze ustawy uchwalonej w jednakowym brzmieniu przez Sejm i następnie w terminie nie dłuższym niż 60 dni przez Senat.
3. Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż trzydziestego dnia od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy.
4. Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
5. Uchwalenie przez Sejm ustawy zmieniającej przepisy rozdziałów I, II lub XII Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż sześćdziesiątego dnia po pierwszym czytaniu projektu tej ustawy.
6. Jeżeli ustawa o zmianie Konstytucji dotyczy przepisów rozdziału I, II lub XII, podmioty określone w ust. 1 mogą zażądać, w terminie 45 dni od dnia uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego. Z wnioskiem w tej sprawie podmioty te zwracają się do Marszałka Sejmu, który zarządza niezwłocznie przeprowadzenie referendum w ciągu 60 dni od dnia złożenia wniosku. Zmiana Konstytucji zostaje przyjęta, jeżeli za tą zmianą opowiedziała się większość głosujących.
7. Po zakończeniu postępowania określonego w ust. 4 i 6 Marszałek Sejmu przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej uchwaloną ustawę do podpisu. Prezydent Rzeczypospolitej podpisuje ustawę w ciągu 21 dni od dnia przedstawienia i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Do zmiany Konstytucji potrzeba poparcia 154-307 posłów (w zależności od liczby głosujących - nie mniej niż 230 posłów) i 26-51 Senatorów (w zależności od liczby głosujących - nie mniej niż 50 senatorów). Zmianę Konstytucji winno zatwierdzić referendum, o ile taki wniosek złoży Senat, Prezydent lub co najmniej 92 posłów.
Obecna większość senacka liczy więcej niż 51 senatorów, więc z uchwaleniem Konstytucji przez Senat problemu nie będzie.
Na złożenie wniosku o referendum przez większość sejmową, Senat lub Prezydenta można liczyć tylko wtedy, gdy z sondaży będzie wynikać, że zdecydowana większość Polaków popiera nową Konstytucję. W praktyce można więc liczyć tylko na posłów opozycji, o ile zechcą złożyć wniosek o referendum.
Obecna większość sejmowa nie jest wystarczająco liczna, by uchwalić Konstytucję, gdy w głosowaniu będzie uczestniczyć ustawowa liczba posłów. Zdobycie tej większości może nastąpić drogą przejęcia posłów opozycji albo przez zmniejszenie liczby głosujących. Gdyby w głosowaniu wzięło udział 352 posłów, to do uchwalenia Konstytucji wystarczy 235 głosów. Żeby uchwalić Konstytucję 277 głosami, w głosowaniu nie mogłoby wziąć udziału więcej niż 415 posłów. Jeżeli w głosowaniu nie będzie weźmie udziału 45 lub więcej posłów, to uchwalenie zmiany Konstytucji jest bardzo realne.
Zgodnie z art. 105 ust. 5 Konstytucji poseł nie może być zatrzymany lub aresztowany bez zgody Sejmu, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. O zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się Marszałka Sejmu, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego. Zatem za zgodą Sejmu lub w przypadku ujęcia na gorącym uczynku przestępstwa poseł może zostać zatrzymany lub aresztowany. Poseł zatrzymany lub aresztowany nie bierze udziału w głosowaniu.
Jeżeli by się okazało, że kilkudziesięciu posłów opozycji jest zamieszanych w przestępstwa, np. korupcyjne, i że z tego powodu zostali zatrzymani lub aresztowani, to liczba głosujących nad zmianą Konstytucji mogłaby być wystarczająco niska, by większość sejmowa miała zdolność uchwalenia tej zmiany.
Jeżeli do uchwalenia zmiany Konstytucji dojdzie na ostatnich posiedzeniach Sejmu i Senatu przed przerwą wakacyjną, a marszałek uda się niezwłocznie na wypoczynek wakacyjny i miejsce tego wypoczynku nie będzie znane przez następne 45 dni lub marszałek będzie poza zasięgiem posłów, to złożenie wniosku o referendum może okazać się niewykonalne.
W tej sytuacji prezydent nie będzie miał wyjścia i będzie musiał podpisać nową Konstytucję.
|
|
 | 3 na 3 puszkapiwa (33 punktów) (zablokowany) | Odp: Czarny scenariusz | Celem Jadosława Kłamczyńskiego jest zmiana konstytucji. Usiłował to ukryć, gdy jego projekt konstytucji zaczął być komentowany i krytykowany przed ostatnimi wyborami, wówczas projekt zniknął z oficjalnej witryny PiS-u i do dziś go tam nie ma. Kłamczyński pragnie wprowadzenia systemu prezydenckiego, trochę na wzór amerykański, przy czym Kłamczyński wprowadza możliwość rozwiązania parlamentu przez prezydenta praktycznie bez powodu i nie nakłada na prezydenta obowiązku ogłoszenia wyborów parlamentarnych. Kłamczyński chce po prostu pełnej, jednoosobowej władzy dla siebie.
|
|
|  | -2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >Kłamczyński chce po prostu pełnej, jednoosobowej władzy dla siebie. Tak i prawa pierwszej nocy też!
Co za głupoty, Wy sami to wymyślacie? Na prawdę?
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| |  | 3 na 3 puszkapiwa (33 punktów) (zablokowany) | >>Kłamczyński chce po prostu pełnej, jednoosobowej władzy dla siebie. >Co za głupoty Nazywasz pomysły Jadosława Kłamczyńskiego głupotami?
>Wy sami to wymyślacie? Per Wy to się mówiło do towarzyszy z PZPR - przypomnijcie towarzyszu jaką wówczas funkcję pełniliście?
>Na prawdę? Wbij sobie do twojego pustego łba: "naprawdę", i na wszelki wypadek "na pewno".
|
|
| | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>>Kłamczyński chce po prostu pełnej, jednoosobowej władzy dla siebie. >>Co za głupoty >Nazywasz pomysły Jadosława Kłamczyńskiego głupotami? Niektóre z nich tak bym nazwał. Jednak moja wypowiedź dotyczyła Twoich mądrości. >>Wy sami to wymyślacie? >Per Wy to się mówiło do towarzyszy z PZPR - przypomnijcie towarzyszu jaką wówczas funkcję pełniliście? "Sztandar wyprowadzono", gdy miałem kilkanaście lat. A zwrot per "Wy" to oznaka szacunku do rozmówcy i jest starszy niż PZPR. >>Na prawdę? >Wbij sobie do twojego pustego łba: "naprawdę", i na wszelki wypadek "na pewno". Niestety nie jestem w stanie wbić sobie tego do pustego łba. To niemożliwe z wielu powodów:
1) nie mam łba, 2) moja głowa nie jest pusta, 3) ta wiedza już tam jest.
Napisałen z błędem, tak bywa gdy się większą wagę przywiązuje przy szybkim pisaniu do przekazu niż do formy.
Ale dałem Ci przynajmniej szansę zwrócenia uwagi na merytiryczną rzecz.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | > Na prawdę?Nie, "nażarty"
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >Na prawdę?> Nie, "nażarty"  Jesteś wielka!
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| GrzeTor (1279 punktów) | Odp: Czy mamy w Polsce prawo? | Trybunał Konstytucyjny to instytucja z natury wadliwa. Otóż nie można DECYDOWAĆ, a w dodatku GŁOSOWANIEM, nad stwierdzeniem prawdy lub fałszu jakiegoś twierdzenia.
Co by było, jakby jakaś instytucja decydowała głosowaniem na np. twierdzeniami praw fizyki, czy matematyki, czy logiki? 2 + 2 = 5 - nie ma problemu, jak się ma odpowiednią liczbę głosów!
Tutaj mamy dość proste twierdzenie do sprawdzenia: "ustawa X jest zgodna z Konstytucją". Jedyną poprawną metodą stwierdzenia tego jest analiza merytoryczna: logiczna, a możne nawet matematyczna treści Konstytucji, treści ustawy X, przeprowadzenie jej, włącznie z właściwym dowodem. A nie GŁOSOWANIE!
A do przeprowadzenia analizy i znalezienia dowodu nie jest potrzebny żaden trybunał.
W dodatku są aż 3 możliwości: 1) ustawa X jest zgodna z Konsytucją 2) ustawa X nie jest zgodna z Konstytucją 3) nie da się stwierdzić, czy ustawa X jest zgodna, czy niezgodna z Konstytucją (np. w przypadku gdy treści któregoś ww. aktów to bełkot, albo wyrażenia niejednoznaczne).
W aktualnym stanie gdy w rzeczywistości wystąpi 3 - np. obiektywnie ustawa to niezrozumiały bełkot - to i tak TK wydaje wyrok na podstawie głosowania, którego nie jest w stanie merytorycznie wydać...
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | >Trybunał Konstytucyjny to instytucja z natury wadliwa. Otóż nie można DECYDOWAĆ,
Trybunał Konstytucyjny DECYDUJE?????!!!! Po tym co napisałeś, myślę, że jak nigdy aktualne jest znane powiedzenie - ciemny lud to kupi.
|
|
|  | | GrzeTor (1279 punktów) | No niestety, ale decyduje. Wiem, że z punktu widzenia merytorycznego tak nie powinno być, ale jest. O tym m.in. właśnie był mój post.
W dodatku aktualnie TK jest chyba jedyną instytucją w kraju, która nie ma żadnej KONTROLI wyników swojej pracy. W tym KONTROLI JAKOŚCI. A przecież wiemy, że produkty są dobre, jedynie jeżeli są poddawane intensywnej kontroli jakości...
|
|
| |  | | woma (381 punktów) | Jeżeli jesteś taki mądry - bez obrazy - to wytłumacz mi, kto powinien kontrolować Trybunał Konstytucyjny i kto powinien mieć głos ostateczny w sprawie oceny orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Wytłumacz mi też, dlaczego powinny być tylko dwie instancje sądowe. Ja wolałbym 88. Wolałbym też, by wyroki Trybunału Konstytucyjnego recenzował gość, któremu czasami daję dwa złote na bułkę.
|
|
| | |  | | GrzeTor (1279 punktów) | Każdy dział produkujący jakiś produkt w każdej firmie ma dział kontroli jakości. Produkt przed wypuszczeniem do produkcji ma sprawdzaną jakość - jeżeli jest niewystarczająca, to wraca do poprawki. To może trwać wiele cykli, aż do skutku.
Z doświadczenia naszej cywilizacji wiemy, że: 1) Jednym z niezbędnych warunków wysokiej jakości jest kontrola jakości. 2) Brak kontroli jakości skutkuje wadliwymi produktami (niekoniecznie deterministycznie, może być losowo).
Pracownicy działu kontroli jakości zazwyczaj są mniej zdolni niż twórcy produktu. To nie przeszkadza - do sprawdzenia jakości w zupełności wystarcza mniejszy talent niż do bycia inżynierem, twórcą, architektem itp.
Trybunał Konstytucyjny jest instytucją całkowicie zbędną. I ustawy i Konstytucja powinny być napisane w tak jednoznaczny sposób, żeby stwierdzenie ich wzajemnej zgodności wynikało bezpośrednio z ich treści. Jeżeli będą niejednoznacze, to powinna być funkcjonalność zwrotu gniota przez sąd do ustawodawcy.
|
|
| | | |  | | Wacław (1038 punktów) | >Każdy dział produkujący jakiś produkt w każdej firmie ma dział kontroli jakości.
Oj zdziwiłby się szanowny Pan, oj zdziwił...
|
|
-1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Nie mogłem już słuchać premier Kopacz, która na ostatnim odcinku kampanii wyborczej coraz głośniej powtarzała jaki straszny ten PiS i co nas czeka gdy platforma przegra wybory. Zawsze żywiłem dużą awersję do osób, które uporczywie brnęły w tak zwaną "kampanię negatywną" zamiast prezentować własne postulaty.Zupełnie tak jak ja. Z drugiej strony, czym miała Ewa Kopacz zdobyć przychylność elektoratu ? Tylko straszeniem PISem. W obietnice już tylko najwierniejsi miłośnicy PO mogliby po ośmiu latach politycznego dryfu uwierzyć. Brak armat, ot co. > Jednak to co się działo i dzieje w ostatnich 2-3 tygodniach wprawia mnie w osłupienie.Zupełnie tak jak mnie. Myślałem bowiem, że PIS zacznie się wycofywać ze swoich planów naprawy RP. > Tymczasem nowy rząd przy współpracy z prezydentem solidarnie gwałcą:Wygląda to na gwałt zbiorowy, ale to raczej Sejm jest tym "gwałcicielem", a nie rząd. Nie podniecałbym się tym, gwałceniem i płodzeniem nowego prawa, taka jest natura rzeczy. > 1) zasadę demokratycznego państwa prawnegoPIS twierdzi, że ją trzeba dopiero wprowadzić poprzez sanację sposobu rządzenia i obowiązującego prawa. Uzyskał nawet na to wyraźny mandat społeczny. > 2) zasadę trójpodziału władzyBez przesady, ale przerośnięte i upolitycznione gremia orzekające warto uzdrowić. Wiemy z doświadczenia, że skuteczna jest terapia szokowa  . > Można dodać, że naruszana jest jeszcze jedna z konstytucyjnych zasad: 3) zasada pluralizmu politycznegoA myślisz że ona obowiązywała ? > Od początku kadencji Prezydent Andrzej Duda (prawnik z wykształcenia):> 1) Podpisuje ustawy bezrefleksyjnie niczym oddany sługa, robiąc to w tempie i w godzinach, które urągają godności urzędu prezydenta.Twoje zdanie, ale wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny, musiał mieć powody. > 2) Ułaskawia człowieka "in blanco"."In blanco" znaczy jednak coś innego. Prezydent skorzystał z prawa łaski jakie mu przysługuje konstytucyjnie. > 3) Odmawia odebrania przysięgi od 3 sędziów wybranych do TK (powinien odebrać od 5, a swoje wątpliwości skierować do TK - jednak znamy już wyrok TK i sytuacja się zmieniła)Niezupełnie tak, wykładnia TK jest mało wiarygodna ze względu na podejrzenie upolitycznienia tegoż gremium. > Punkt 2 i 3 to oczywiste złamanie przepisów Konstytucji.Tak jest to przedstawiane przez propagandę antypisowską, ale są eksperci, którzy twierdzą inaczej. Uczeni miewają odmienne zdania. Historia to oceni. > Co gorsze - znaczna część społeczeństwa temu przyklaskuje i to zaczyna budzić grozę. Rośnie poparcie dla rządów przemocy i bezprawia.Co w tym strasznego, PIS zaczyna realizować obietnice wyborcze mimo oporu sił zachowawczych to popierają. Głosowali przecież za zmianą. > Dzisiejsze orzeczenie TK nie pozostawia już żadnych wątpliwości, że Prezydent Andrzej Duda powinien odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu.TK orzekał w sprawie zgodności z Kontytucją RP ustawy o TK z czerwca tego roku, a nie w sprawie niekonstytucyjności poczynań Prezydenta RP. Propagandowe wstawki niektórych sędziów przy omawianiu orzeczenia TK nie mają mocy prawnej zatem wątpliwości pozostaną przynajmniej u tych, którzy do tego gremium podchodzą z ograniczonym zaufaniem. > Jest tylko jeden problem. Skoro politycy PiSu niszczą powagę TK i sabotują jego prace, to co ich zatrzyma przed likwidacją TS? Przed kim wówczas odpowie głowa państwa?Byłoby lepiej gdyby TK najpierw sam nie niszczył swojej powagi. > Jak do tego dodamy wypowiedzi polityków (bez)Prawia i (nie)Sprawiedliwości, którzy w blasku fleszy stawiają Regulamin Sejmu ponad Konstytucją, uzasadniając tym aktem wewnętrznym wybór zupełnie innych 5 sędziów do TK, to się zastanawiam czy to się dzieje naprawdę.Dodajmy do tego jeszcze polityków Platformy (anty)Obywatelskiej krzyczących "konstytucja" i wymachujących Konstytucją RP którą łamali Ustawą w czerwcu tego roku to będziemy mieli pełniejszy obraz.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|