 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-01-2016 00:16 | romaro (25211 punktów) | Film
4 na 4 | Trwają prace nad filmem "Zerwany kłos" Film przedstawia życie patronki polskiej młodzieży bł. Karoliny Kózkówny. Scenarzysta i reżyser Witold Ludwig tak mówi o tym filmie: "Jej świadectwo warto przypomnieć zwłaszcza dziś, gdy w świecie mordowani są katolicy i szargana jest godność kobiety. Film mówi też o obronie życia nienarodzonego za sprawą wiejskiej dziewczyny Teresy, która - jakbyśmy to dzisiaj nazwali - "waha się", czy przyjąć niechcianą ciążę" Film zostanie wyemitowany przed Światowymi Dniami Młodzieży. Nie jest to pierwszy film traktujący o naszej narodowej bohaterce. Poprzedni "Karolina" (2014) Ogólna opinia - Płytki, infantylny, naiwny. "Miał być religijnym freskiem, ale okazał się jego karykaturą." Kim była Karolina Kózkówna? Była czwartym z jedenaściorga dzieci w ubogiej, chłopskiej rodzinie. Życie spędziła w rodzinnej wiosce, bardzo aktywnie uczestnicząc w życiu religijnym. Bliska współpracowniczka miejscowego proboszcza - ks. Mendrali. Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Modliła się cały dzień, od świtu do nocy, także w nocy. Jeśli miała możliwość, szła jak najczęściej na Mszę św. do Radłowa, położonego 8 km od rodzimej wioski, a gdy wybudowano kościół w Zabawie, który znajduje się 5 km od domu jej rodziców, była na niej niemal codziennie. Została zamordowana jako 16-latka 18 listopada 1914, broniąc się przed zgwałceniem przez rosyjskiego żołnierza na początku I wojny światowej. Zmarła na skutek wykrwawienia spowodowanego przecięciem szablą arterii szyjnej. 18.10.2012 Senat przyjął uchwałę w 25. rocznicę beatyfikacji błogosławionej Karoliny Kózkówny - polskiej męczennicy, zamordowanej w 1914 roku. W uchwale Senatu podkreślono, że dla współczesnych bł. Karolina Kózkówna stanowi wzór do naśladowania, "pobudzając do zmiany życia, do odkrywania świata i miłości Boga, do odwagi w obronie swoich przekonań i wartości, do budowania szlachetnej osobowości".
A mnie się marzy film o Tadeuszu Kościuszce. Był jedyny w swoim rodzaju i wszelkie słabości, jakie niewątpliwie posiadał, bledną wobec długiej, bardzo długiej listy zasług.
"Nigdy nie miał on roszczeń lub pretensji dotyczących jego osoby, a nigdy nie ominął sposobności wyróżnienia i podniesienia zasług innych. Ten zdolny i dzielny żołnierz opuścił nas teraz, udając się na północ w zamiarze powrotu zaraz do swej ojczyzny, gdzie niezawodnie w krótkim czasie zostanie wybitnie wyróżniony." - gen. Nathanael Greene | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Mnie marzy się film o Bolesławie Wieniawie-Długoszowskim. Jest masa anegdotek na jego temat. Nietuzinkowa postać, bez wątpienia. Bogate życie, tragiczny koniec - jak dla mnie jest wszystko. Dziwne, że jeszcze film o nim nie powstał. W roli Wieniawy widziałbym Piotra Fronczewskiego (ale już trochę za stary xD). Trzeba sobie zdać sprawę, że nakręcenie takiego filmu byłoby cholernie drogie (oczywiście dobrego filmu). To samo tyczy się filmu o Kościuszce.
|
|
4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Film przedstawia życie patronki polskiej młodzieży bł. Karoliny Kózkówny. [...]> A mnie się marzy film o Tadeuszu Kościuszce. Był jedyny w swoim rodzaju...Piszący powyżej Stefanowicz "zamawia sobie" film o Wieniawie-Długoszowskim.  Dołączę do tych życzeń z koncepcją filmu o Kazimierzu Łyszczyńskim. W odleglejszej zaś przyszłości o zdumiewającej Dorocie Rabczewskiej godzącej budowanie frywolnego wizerunku scenicznego z posiadaniem certyfikatu Mensy oraz aktywną walką o świeckość państwa. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | 1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
> Dołączę do tych życzeń z koncepcją filmu o Kazimierzu Łyszczyńskim.> W odleglejszej zaś przyszłości o zdumiewającej Dorocie Rabczewskiej godzącej budowanie frywolnego wizerunku scenicznego z posiadaniem certyfikatu Mensy oraz aktywną walką o świeckość państwa. > Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.Rozumiem, że pierwszy będzie dramatem, a drugim komedią  Lubię kontrowersje, więc dodałbym jeszcze Romana von Ungerna-Sternberga. Oto co napisał o nim Piotr Wrangel: "Średniego wzrostu blondyn, chudy i pozornie wątły, ale żelaznego zdrowia i energii, Ungern żyje wojną. Nie jest to oficer w powszechnie przyjętym znaczeniu tego słowa, jak że nie tylko nie zna najbardziej elementarnych przepisów i podstawowych zasad służby, ale nieustannie popełnia wykroczenia zarówno przeciwko dyscyplinie zewnętrznej, jak i wychowaniu wojskowemu - jest to typ partyzanta amatora, łowcy tropiciela śladów z powieści Mayne-Reida. Obszarpany i brudny, śpi zawsze na podłodze, wśród Kozaków z sotni, jada ze wspólnego kotła i mimo, że wychowany w dostatku i komforcie, robi wrażenie człowieka, któremu zupełnie na nich nie zależy. Na próżno próbowałem przekonać go o konieczności zadbania przynajmniej o wygląd zewnętrzny." Ungern był zagorzałym zwolennikiem starego, feudalnego porządku - z wściekłością reagował na idee liberalne i socjalistyczne. W sferze religijnej jego poglądy były bardziej skomplikowane - pozostając prawosławnym chrześcijaninem przyjął buddyzm. Jego uwielbienie dla ideałów Dalekiego Wschodu było bardzo nietypowe dla człowieka zachodniej kultury w tamtych czasach i stało się jedną z cegiełek, które stworzyły reputację "Szalonego Barona". Ungern był także zajadłym i fanatycznym antysemitą, oskarżając Żydów o bycie wiecznie obcym elementem, ciągle dążącym do osłabienia władzy. Źródło: Wikipedia John Malkovich idealnie pasuje do tej roli (choć niestety też za stary). Reżyseria: Quentin Tarantino. Trzeba robić ciekawe filmy, a nie jakieś "Idy" xD
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Dołączę do tych życzeń z koncepcją filmu o Kazimierzu Łyszczyńskim.> >W odleglejszej zaś przyszłości o zdumiewającej Dorocie Rabczewskiej godzącej budowanie frywolnego wizerunku scenicznego z posiadaniem certyfikatu Mensy oraz aktywną walką o świeckość państwa. > Rozumiem, że pierwszy będzie dramatem, a drugim komedią  Drugi farsą. O tym, jak się wszyscy dyżurni ateiści kraju posrali ze strachu w gacie, gdy nadarzyła się im okazja stanąć u boku Dody i bronić przed sądami i trybunałami świeckości państwa.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > .. o zdumiewającej Dorocie Rabczewskiej godzącej budowanie frywolnego wizerunku scenicznego z posiadaniem certyfikatu Mensy oraz aktywną walką o świeckość państwa.... oraz 'krzyżyk' na szyi (powiedzmy) z twierdzeniem o 'naprutych jakimiś ziołami' autorach Biblii, którą bez ceregieli podarł Nergal, jej późniejszy 'chłopak'.  I nie wiadomo: czy Doda ujmuje, czy też Ujma dodaje.  Drobner, 'zawieszony' kalkulator...
|
|
|  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > walką o świeckość państwa.> ... oraz 'krzyżyk' na szyiTylko pokazuje, że krzyż jej wisi.  > Drobner, 'zawieszony' kalkulator...Zapewne na " +" (na DODAwaniu  ).
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >... oraz 'krzyżyk' na szyi> Tylko pokazuje, że krzyż jej wisi.> >Drobner, ' zawieszony' kalkulator...> Zapewne na "+" (na DODAwaniu ).#1 Nie: na tym, czy DODAwać czy Ujmować. #2 Obok określenia: "okolice bikini", jesteśmy blisko ukucia nowego eufemizmu: "okolice krzyża". Tyz piknie! Drobner, 'góral' z 'międzygórza'
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>czy DODAwać czy Ujmować. Ta jakaś "Ujma" pochodzi z Twojego mon-mota, strategicznie byłoby nawet genialnie, gdyby na czas walki o świeckość państwa Doda krzyża ze swojej prywatnej szyi nie zdejmowała. Jedyne, czego Dodzie powinno się ująć, to uznania jej winną obrażania czyichkolwiek uczuć; nie wyszło ładnie, że z powodu zaściankowego wybrzydzania ateistów nad jej emploi w swojej walce o świeckość państwa Doda została sama.
>"okolice krzyża" "Okolice krzyża" to miejsce, które ateistom za wybrzydzanie nad Dodą należałoby obić.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >... z powodu zaściankowego wybrzydzania ateistów nad jej emploi w swojej walce o świeckość państwa Doda została sama. #1 Ja tam 'cieszyłem się', że Doda "z nami". A nazbyt ekstrawertyczny - nie jestem. #2 A dzieci swoje nieraz uczyłem: "sposób działania, jaki wybrałaś, uniemożliwia osiągnięcie zamiaru". (Opcji "Twój modus operandi jest kontrskuteczny" - mogłyby nie zrozumieć.)
======
>"Okolice krzyża" to miejsce, które ateistom za wybrzydzanie nad Dodą należałoby obić.
"Okolice krzyża" (p. foto Dody) to jednak zdecydowanie co innego niż myślisz.
Drobner, 'analityk na rozmaitościach'
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>"sposób działania, jaki wybrałaś, uniemożliwia osiągnięcie zamiaru". Znam jako zgrabne "nie walcz tak, by przeciwnik miał rację". Tylko tak czy owak przed czym mielibyśmy Dodę przestrzegać? Przed WŁASNĄ nietolerancją (bezrefleksyjnością - głupotą - krótkowzrocznością - partykularyzmem - kołtuństwem)?
Powinniśmy stać przy Dodzie mimo wszytko, a w porywach nawet "właśnie dlatego".
>>"Okolice krzyża" to miejsce, które ateistom za wybrzydzanie nad Dodą należałoby obić. >"Okolice krzyża" (p. foto Dody) to jednak zdecydowanie co innego niż myślisz. Krzyż na obrazku nie tylko widzę, ale się do niego odnosiłam, więc zachodzi tu nie "coś innego niż ja myślę", lecz "coś innego niż Tobie pasuje". A Twoje "okolice krzyża", choć wielce udane, konkurują z okolicami "krzyża" od wieków mającego swoje miejsce na mapie naszego ciała.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >>"sposób działania, jaki wybrałaś, uniemożliwia osiągnięcie zamiaru". >Znam jako zgrabne "nie walcz tak, by przeciwnik miał rację".
To jednak coś innego. ====== >Tylko tak czy owak przed czym mielibyśmy Dodę przestrzegać? Przed WŁASNĄ nietolerancją (bezrefleksyjnością - głupotą - krótkowzrocznością - partykularyzmem - kołtuństwem)?
Ależ 'brońBoże'! Nic z tych rzeczy! Raczej przed niefrasobliwością w doborze słów w tak istotnym temacie. Można było rzec: "nikt dotąd nie wykazał obiektywnie wiarygodności autorów i ich słów" i coś tam o dinozaurach. Forma, której użyła i wyrok nie bardzo wskazują, czy: - czy nie można krytykować autorów Biblii? - czy też nie można w ten sposób krytykować autorów Biblii?
Owej formy 'kontrskuteczność' obejmuje teraz i ten aspekt: głęboka niejasność. ======= > Powinniśmy stać przy Dodzie mimo wszytko, a w porywach nawet "właśnie dlatego".
Paradoksalnie: wolna wola w stopniu tej determinacji panuje...
======= >>"Okolice krzyża" (p. foto Dody) to jednak zdecydowanie co innego niż myślisz. >Krzyż na obrazku nie tylko widzę, ale się do niego odnosiłam, więc zachodzi tu nie "coś innego niż ja myślę", lecz " coś innego niż Tobie pasuje". A Twoje "okolice krzyża", choć wielce udane, konkurują z okolicami "krzyża" od wieków mającego swoje miejsce na mapie naszego ciała.
Ręczę Ci: w przypadku Dody obie interpretacje pasowałyby mi. Eeeech...
Pozdrawiam, Drobner, "u podstawy krzyża"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>"sposób działania, jaki wybrałaś, uniemożliwia osiągnięcie zamiaru".> >Znam jako zgrabne "nie walcz tak, by przeciwnik miał rację".> To jednak coś innego.Fakt, to Twoje "uniemożliwienie" jest przesadzone. > Można było rzec: "nikt dotąd nie wykazał obiektywnie wiarygodności autorów i ich słów"Pewnie, a niefrasobliwa wypowiedź, od której krucjata Dody się zaczęła nie wyczerpuje zakresu jej działań na rzecz neutralności światopoglądowej państwa, ostatnio wypowiadał się TK, a być może czeka nas jeszcze głos Strasburga. > Forma, której użyła i wyrok nie bardzo wskazują, czy:"Ona i wyrok na niej"? Wrzucasz do jednego wora Dodę z jej opozycją? > - czy nie można krytykować autorów Biblii?> - czy też nie można w ten sposób krytykować autorów Biblii?Dopuszczasz, by krytykowanie autorów Biblii mogło podlegać odrębnym zasadom!  > Paradoksalnie: wolna wola w stopniu tej determinacji panuje...Ateizm który nie zobowiązuje być może jest poglądem niewysokiej próby. > w przypadku Dody obie interpretacje pasowałyby miRozumiem, że są na tym świecie krzyże, których adoracji Twój ateizm nie wyklucza. Wobec takiego stanowiska trudno nie ulec wrażeniu, że dokładasz starań, by Doda poczuła się wydymana... Ale przecież to właśnie wszystkim ateistom zarzucam.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>>"sposób działania, jaki wybrałaś, uniemożliwia osiągnięcie zamiaru".> >>Znam jako zgrabne "nie walcz tak, by przeciwnik miał rację".> >To jednak coś innego.> Fakt, to Twoje "uniemożliwienie" jest przesadzone.Nie to. > >Można było rzec: "nikt dotąd nie wykazał obiektywnie wiarygodności autorów i ich słów"> Pewnie, a niefrasobliwa wypowiedź, od której krucjata Dody się zaczęła nie wyczerpuje zakresu jej działań na rzecz neutralności światopoglądowej państwa, ostatnio wypowiadał się TK, a być może czeka nas jeszcze głos Strasburga.Nie wierzę w "zamierzoną krucjatę Dody". > >Forma, której użyła i wyrok nie bardzo wskazują, czy:> "Ona i wyrok na niej"? Wrzucasz do jednego wora Dodę z jej opozycją?Forma to nie Doda. A Dody od opozycji oddzielić się nie da w tej kwestii. Dialektyka taka. Czym innym są indywidualne 'sympatie' w tym sporze. > >- czy nie można krytykować autorów Biblii?> >- czy też nie można w ten sposób krytykować autorów Biblii?> Dopuszczasz, by krytykowanie autorów Biblii mogło podlegać odrębnym zasadom! Wskazałem jedynie, że sytuacja się nie rozjaśniła, że w tej sprawie wszystko od początku do (chwilowego) 'końca' jest zamącone. Cytat:W uzasadnieniu wyroku sędzia TK Andrzej Wróbel mówił, że publiczna krytyka przedmiotu czci religijnej jest dopuszczalna wtedy, gdy "jest pozbawiona ocen znieważających, obelżywych czy poniżających". Według TK karanie za to jest konieczne, bo debata publiczna co do religii musi się toczyć w sposób kulturalny i cywilizowany. wiadomosci(*)dium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta> >Paradoksalnie: wolna wola w stopniu tej determinacji panuje...> Ateizm który nie zobowiązuje być może jest poglądem niewysokiej próby.Ateizm nie zobowiązuje do wszystkiego. 'Solidarność jajników' - także. Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć 'inicjatywy ateistyczne', które bym poparł, ze względu właśnie na modus operandi. I tylko dwie, w które - zaangażował. Jak już pisałem: specjalnie ekstrawertyczny nie jestem. > >w przypadku Dody obie interpretacje pasowałyby mi> Rozumiem, że są na tym świecie krzyże, których adoracji Twój ateizm nie wyklucza.Nie krzyże. Mówiłem o ich "okolicach". > Wobec takiego stanowiska trudno nie ulec wrażeniu, że dokładasz starań, by Doda poczuła się wydymana...Ja??? Mogę tylko pomarzyć.... Kudy mi tam.....  ...  > Ale przecież to właśnie wszystkim ateistom zarzucam.Ludzie różnią się między sobą. Czasem też różnie myślą. 'Poczucie winy' trudno jest zaaplikować ateistom. Pozdrawiam, Drobner, czasem napruty winem
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Nie wierzę w "zamierzoną krucjatę Dody".A ja nawet nie użyłam takiego zwrotu. > Ateizm nie zobowiązuje do wszystkiego.Zgoła do niczego, a już prawie najmniej do wytykania charakteru biżuterii. > Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć 'inicjatywy ateistyczne', które bym poparł, ze względu właśnie na modus operandi.Doda tej swojej walki o świeckie państwo najpewniej nie planowała, ale skoro sprawa nabrała rozgłosu i zaszła do sądu, a potem i wyżej, to mądrze byłoby podkreślać to, czym każdy racjonalista mógłby się szczycić: konsekwencja działania i certyfikat Mensy. > 'Solidarność jajników'Solidaryzuję się z jej IQ, polecam posiadaczom każdego rodzaju gonad. > Mogę tylko pomarzyć....Zapewne o jej pięknym wyniku IQ.  > 'Poczucie winy' trudno jest zaaplikować ateistom.Liczę na poczucie przyzwoitości.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Nie wierzę w "zamierzoną krucjatę Dody".> A ja nawet nie użyłam takiego zwrotu.A ja nawet nie twierdziłem tego. > >Ateizm nie zobowiązuje do wszystkiego.> Zgoła do niczego, a już prawie najmniej do wytykania charakteru biżuterii.Opis faktu nie jest wytykaniem. Jeśli już - to ocena 'frywolności' raczej. > Doda tej swojej walki o świeckie państwo najpewniej nie planowała, ale skoro sprawa nabrała rozgłosu i zaszła do sądu, a potem i wyżej, to mądrze byłoby podkreślać to, czym każdy racjonalista mógłby się szczycić: konsekwencja działania...Większość przegranych apeluje. > ... i certyfikat Mensy.> Solidaryzuję się z jej IQ, polecam posiadaczom każdego rodzaju gonad.Mieć a używać - oto jest różnica. Jej prawnik podobnie: niby miał, a jakby nie używał. (Nie będę kontynuował tego pod- pod- wątku.) > >Mogę tylko pomarzyć....> Zapewne o jej pięknym wyniku IQ. Przymknąłbym na to oko. 'Nobody's perfect'. > >'Poczucie winy' trudno jest zaaplikować ateistom.> Liczę na poczucie przyzwoitości.Życzę jej: Niech wygra! Drobner, kibic
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Nie wierzę w "zamierzoną krucjatę Dody".> >A ja nawet nie użyłam takiego zwrotu.> A ja nawet nie twierdziłem tego.Czemu więc służy cudzysłów? > Opis faktu nie jest wytykaniem.Wytykanie zawsze jest opisem faktu. > Jeśli już - to ocena 'frywolności' raczej.W krzyżu dopatrzyłeś się frywolności?  > >...konsekwencja działania...> Większość przegranych apeluje.Doda doszła do Trybunału Konstytucyjnego. > >... i certyfikat Mensy.> >Solidaryzuję się z jej IQ, polecam posiadaczom każdego rodzaju gonad.> Mieć a używać - oto jest różnica.Trzeba mieć, by używać. > Jej prawnik podobnie: niby miał, a jakby nie używał.> (Nie będę kontynuował tego pod- pod- wątku.)Twoja strata, miałam tu świetną ripostę. > >>Mogę tylko pomarzyć....> >Zapewne o jej pięknym wyniku IQ. > Przymknąłbym na to oko.Krzyżyk Ci mniej wadzi. > Życzę jej: Niech wygra!A jak wygra, przymkniesz oko. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >>>Nie wierzę w "zamierzoną krucjatę Dody".> >>A ja nawet nie użyłam takiego zwrotu.> >A ja nawet nie twierdziłem tego.> Czemu więc służy cudzysłów?Wskazaniu nieistnienia desygnatu. Tu cytujemy znaczkiem:> > >Opis faktu nie jest wytykaniem.> Wytykanie zawsze jest opisem faktu.A implikacje symetryczne nie są. > >Jeśli już - to ocena 'frywolności' raczej.> W krzyżu dopatrzyłeś się frywolności? Nie. W jednym z Twoich wcześniejszych postów. > >>...konsekwencja działania...> >Większość przegranych apeluje.> Doda doszła do Trybunału Konstytucyjnego.Do Sądu Ostatecznego zawsze zdąży... A może i tam będzie apelować? Ko wie? > >>... i certyfikat Mensy.> >>Solidaryzuję się z jej IQ, polecam posiadaczom każdego rodzaju gonad.> >Mieć a używać - oto jest różnica.> Trzeba mieć, by używać.Samo 'manie' nie wystarcza. > >Jej prawnik podobnie: niby miał, a jakby nie używał.> >(Nie będę kontynuował tego pod- pod- wątku.)> Twoja strata, miałam tu świetną ripostę.Moje samoograniczenia nie muszą dotyczyć Ciebie. > >>>Mogę tylko pomarzyć....> >>Zapewne o jej pięknym wyniku IQ. > >Przymknąłbym na to oko.> Krzyżyk Ci mniej wadzi.Wcale. Skupiam się na "okolicach". Bezwiednie. > >Życzę jej: Niech wygra!> A jak wygra, przymkniesz oko.  Nie sądzę by wyrok miał jakiś wpływ na mnie i moje stosunki z Dodą.  Drobner, z okolicy...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>Nie wierzę w "zamierzoną krucjatę Dody".> >>>A ja nawet nie użyłam takiego zwrotu.> >>A ja nawet nie twierdziłem tego.> >Czemu więc służy cudzysłów?> Wskazaniu nieistnienia desygnatu.Cudzysłów nie wskazuje żadnego nieistnienia. > Tu cytujemy znaczkiem:>Nie tylko znaczkiem "> " tu cytujemy.> >Opis faktu nie jest wytykaniem.> >Wytykanie zawsze jest opisem faktu.> A implikacje symetryczne nie są.Nie twierdziłam przecież, że są, czyli że nie wytykałeś, a tylko Ci pokazałam, że nie dowiodłeś niewytkania, zatem Twoje - przeze mnie domniemywane - wytkanie zachowało status niewykluczonego. > >>Jeśli już - to ocena 'frywolności' raczej.> >W krzyżu dopatrzyłeś się frywolności? > Nie. W jednym z Twoich wcześniejszych postów.Tutaj frywolność odnosisz do biżuterii, a ma ona postać krzyża. > >Doda doszła do Trybunału Konstytucyjnego.> Do Sądu Ostatecznego zawsze zdąży...Twierdziłeś, że życzysz jej wygranej...  > >>>Solidaryzuję się z jej IQ, polecam posiadaczom każdego rodzaju gonad.> >>Mieć a używać - oto jest różnica.> >Trzeba mieć, by używać.> Samo 'manie' nie wystarcza.Mądralom z Mensy wystarcza. > >>Jej prawnik podobnie: niby miał, a jakby nie używał.> >>(Nie będę kontynuował tego pod- pod- wątku.)> >Twoja strata, miałam tu świetną ripostę.> Moje samoograniczenia nie muszą dotyczyć Ciebie.Ale mogą, z czego skorzystałam. > >Krzyżyk Ci mniej wadzi.> Wcale. Skupiam się na "okolicach". Przedwczoraj jakoś tam ów krzyżyk w tych okolicach skonstatowałeś, widać Ci skupienie rozpraszał. > Nie sądzę by wyrok miał jakiś wpływ na mnieMylisz się w tym sądzie, już wyrok z TK taki wpływ ma, bo dzięki niemu stałeś się "Drobnerem żyjącym w państwie o dokładniej zinterpretowanej konstytucji".
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Cudzysłów nie wskazuje żadnego nieistnienia.Mój - owszem. > >A implikacje symetryczne nie są.> Nie twierdziłam przecież, że są, czyli że nie wytykałeś, a tylko Ci pokazałam, że nie dowiodłeś niewytkania, zatem Twoje - przeze mnie domniemywane - wytkanie zachowało status niewykluczonego.Domniemane "wytykanie" jest Twoją tezą. Niekonieczną. Nieudowodnioną. > Tutaj frywolność odnosisz do biżuterii, a ma ona postać krzyża.Nie. Do domniemanego "wytykania". > >>Doda doszła do Trybunału Konstytucyjnego.> >Do Sądu Ostatecznego zawsze zdąży...> Twierdziłeś, że życzysz jej wygranej...  Teraz. I zawsze. I na wieki wieków. > >Samo 'manie' nie wystarcza.> Mądralom z Mensy wystarcza.Widać lubią tylko mieć. > >Wcale. Skupiam się na "okolicach".> Przedwczoraj jakoś tam ów krzyżyk w tych okolicach skonstatowałeś, widać Ci skupienie rozpraszał. Wcale. Skupiałem się na "okolicach". > >Nie sądzę by wyrok miał jakiś wpływ na mnie> Mylisz się w tym sądzie, już wyrok z TK taki wpływ ma, bo dzięki niemu stałeś się "Drobnerem żyjącym w państwie o dokładniej zinterpretowanej konstytucji".Koniunkcja różnych zdań nie ma własności pochłaniania. Dyskutujesz ze swoją własną tezą. Życzę Ci, żebyś wygrała. Drobner, ogólnie życzliwy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Cudzysłów nie wskazuje żadnego nieistnienia. >Mój - owszem. Także Twój cudzysłów tylko wyodrębnia tekst.
>"wytykanie" jest Twoją tezą. Owszem, to, że o krzyżyku nie pisałeś bezwiednie musiałam założyć.
>>>Samo 'manie' nie wystarcza. >>Mądralom z Mensy wystarcza. >Widać lubią tylko mieć. Widać co robią, nie co lubią.
>Skupiałem się na "okolicach". Skupiałeś się, ale niekoniecznie byłeś skupiony.
>>>Nie sądzę by wyrok miał jakiś wpływ na mnie >>Mylisz się w tym sądzie, już wyrok z TK taki wpływ ma, bo dzięki niemu stałeś się "Drobnerem żyjącym w państwie o dokładniej zinterpretowanej konstytucji". >Koniunkcja różnych zdań nie ma własności pochłaniania. Niezależnie od tego, czy koniunkcja różnych zdań ma własności pochłaniania, czy ich nie ma, mylisz się sądząc, że wyrok z TK nie ma na Ciebie wpływu.
>Drobner, ogólnie życzliwy Racjonalistka, szczególnie życzliwa
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >Trwają prace nad filmem "Zerwany kłos" Film przedstawia życie patronki polskiej młodzieży bł. Karoliny Kózkówny.
>A mnie się marzy film o Tadeuszu Kościuszce.
Eeeee... A nie o Janie Pawle II? Krauzego? Z Zelnikiem? I Łaniewską?
I co z tego, że już były? Takiego 'samograja' nie wykorzystać?
Drobner, filmomitoman...
(PS. "Z ośmieszaniem się jest podobnie jak z kompromitowaniem, nikt nie uczyni tego lepiej niż uczynimy to sami" - A. Bogusławski)
|
|
2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > A mnie się marzy film o Tadeuszu Kościuszce. Był jedyny w swoim rodzaju i wszelkie słabości, jakie niewątpliwie posiadał, bledną wobec długiej, bardzo długiej listy zasług.Może Pan sobie pomarzyć, teraz to marzenie ściętej głowy. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,625811#w627476@@@ .
|
|
 | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | E.T. wróć.
|
|
5 na 5 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | No cóż tematów jest wiele, wspomniany już Kościuszko, Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki, Prus, Łukasiewicz itd itp. W naszym kraju jakoś nie robi się dobrych filmów biograficznych. Ktoś nie rozumie, że filmem o rozmodlonej 16 letniej dziewczynie zamordowanej przez Rosjan nie zawojujemy świata i nie przedstawimy kraju z jak najlepszej strony. Za to film o Kościuszce rzeczywiście byłby hitem murowanym, jest wątek amerykański więc amerykańskiego widza już mamy, jest walka o wolność, są sceny batalistyczne to jest świetna historia dla amerykańskiego widza. Nie jest jednak tak źle w tym roku ma wejść na ekrany film o Skłodowskiej www.filmweb.pl/film/Maria+Curie-2016-739462Jeżeli tylko będzie dobrze zrobiony na pewno będzie hitem, w końcu historia biednej dziewczyny wyjeżdżającej z kraju leżącego gdzieś na obrzeżach Europy do Francji i kasującej ówczesne przesądy jest na pewno ciekawsza niż wspomniana opowieść o rozmodlonej 16 latce. Pozostaje więc trzymać kciuki za film o Noblistce. Chociaż podejrzewam, że akuratnie obecna władza preferuje filmik o młodej "zakonnicy" zamiast przebojowej pani naukowiec.
|
|
MareMare (111 punktów) (zablokowany) |
> 18.10.2012 Senat przyjął uchwałę w 25. rocznicę beatyfikacji błogosławionej Karoliny KózkównyDo licha ciężkiego! Uchwała w pełnym brzmieniu: prawo.lege(*)yfikacji-bl-karoliny-kozkowny/Kolejny przykład jak rozdział Kościoła od Państwa poszedł się...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|