Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wileński capo di tutti capi i jego Bruderferajn

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-03-2016 09:56Arminius (25555 punktów)Wileński capo di tutti capi i jego Bruderferajn
Ocena 2 na 2
W 1911 r. dwóch żydowskich złodziei i włamywaczy z Wilna, Saszka Lichtsohn oraz Aaron Wójcik, stworzyło organizację przestępczą, swoistą samopomoc dla kryminalistów, zwaną Bruderferajn. Z biegiem czasu rozrosła się ona w potężny gang, kontrolujący drobiazgowo całą żydowską przestępczość Wilna. Każdy członek Bruderferajn mógł liczyć na pomoc „bractwa” w razie jakichkolwiek problemów z wymiarem sprawiedliwości czy też innymi przestępcami. Gang posiadał kasę, do której każdy jego członek wpłacał określony procent od wartości łupy zdobytego po każdym „skoku”. W razie kłopotów z prawem danego kryminalisty – jego rodzina mogła spodziewać się zapomóg z kasy Bruderferajn. Istniał także odrębny fundusz na korumpowanie sędziów, policjantów i urzędników. W momencie wybuchu I wojny światowej Bruderferajn był już świetniej prosperującym gangiem, który nie tylko korumpował władzę i wspomagał swych kamratów w biedzie – ale także organizował porwania, wymuszenia, szantażach. Rozkwit gangu nastąpił w okresie Litwy Środkowej oraz z po przyłączeniu Wilna do Polski. Liczył wtedy około jednego tysiąca członków, obejmując praktycznie wszystkich żydowskich przestępców w mieście oraz częściowo innych. Dla usprawnienia nadzoru nad strukturą zorganizowano specjalną, profesjonalną kancelarię gangu, mieszczącą się w wydzielonych pomieszczeniach domu Lichtsohna. Znajdowały się w niej ewidencje kupców i przedsiębiorców wileńskich oraz bogatych mieszkańców Wilna, księgi rachunkowe, rejestry wykroczeń poszczególnych członków gangu, kasa pancerna z różnorakimi funduszami. Pierwsze skrzypce w Bruderferajn grał Saszka Lichtsohn, zwany prezesem, postać wzbudzająca strach tak wśród zwykłych mieszkańców miasta jak i gangsterów ze struktury. Saszka bowiem, jako prezes, stał na czele gangsterskiego trybunału, który zapewniał dyscyplinę wśród gangsterów oraz likwidował zdrajców. Mafiosi z Bruderferajn trudnili się głównie rozbojem, napadając na co bardziej majętnych mieszkańców Wilna oraz turystów. Zabójstwa zdarzały się rzadko ale do ciężkich pobić dochodziło bardzo często. W 1924 r. trybunał gangsterski wydał wyrok na złodzieja Elkę Gurewicza, który zaraz potem został zastrzelony. Gurewicz nie chciał się podporządkować Bruderferajn, co więcej odgrażał się, iż rozprawi się z jego kierownictwem. Jednakż kamraci Gurewicza postanowili wziąć odwet na mafii wileńskiej. Zrobili to poprzez lawinę szczegółowych donosów do policji wileńskiej – w których ujawnili całą strukturę, personalia i metody działania Bruderferajn oraz – co najistotniejsze – przedkładając policji szereg mocnych dowodów przeciwko naczalstwu gangu. Lichtsohn i Wójcik zostali aresztowani, szereg innych gangsterów również. Gang został rozbity na kilkanaście rywalizujących ze sobą odłamów. Gdy w latach 30 – tych dwaj hersztowie wyszli na wolność, postanowili odbudować swoje wpływy w Wilnie ale tym razem całkowicie na własną rękę i w ostrej wzajemnej rywalizacji, w której trup się ścielił gęsto. Z owej rywalizacji – jak to zwykle bywa – zwycięsko wyszła trzecia partia niejakiego Zeliga Lewinsona – który zapanował nad resztkami Bruderferajn i stał na ich czele do końca II RP. Jednakże gang ów był tylko cieniem potężnej organizacji z pierwszej połowy lat 20 – tych. Co ciekawe, ów relikt zdołał przetrwać okres okupacji sowieckiej w doskonałej kondycji i dopiero Niemcy ze swoją brutalną polityką wobec nacji żydowskiej unicestwili wileńskich gangsterów ostatecznie. Zelig Lewinson oraz zdecydowana większość podporządkowanych mu gangsterów, zostali rozstrzelani w Ponarach w 1941 r.

Tekst ów został oparty o informacje zawarte w książce „Życie przestępcze w przedwojennej Polsce. Grandesy, kasiarze, brylanty”, autorstwa Miniki Piątkowskiej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Niemcy ze swoją brutalną polityką wobec nacji żydowskiej unicestwili wileńskich gangsterów ostatecznie..
Jezuicki teolog, były ksiądz, Peter de Rosa:
"Haniebna nauka katolicka przygotowała grunt pod hitleryzm i tak zwane ostateczne rozwiązanie. Kościół katolicki w ciągu wielu stuleci swego istnienia opublikował ponad sto antysemickich dokumentów. W ani jednym dekrecie synodalnym lub soborowym, w ani jednej encyklice lub bulli papieskiej, w ani jednym liście pasterskim nie znalazła się wzmianka sugerująca, iż ewangeliczne przykazanie "kochaj bliźniego swego jak siebie samego" odnosi się także do Żydów."
Nie jestem żydem, więc już z pierwszych lekcji religii, tak ja , jak i inne dzieci chrześcijańskie, dowiedziałem się, że to Żydzi zamordowali syna Bożego i że to Bóg-ojciec ukarał ich, oddając ich święte miasto na pastwę płomieni i nakazując im żyć w rozproszeniu.
PS
>Niemcy ze swoją brutalną polityką
BRUTALNA?

ZBRODNICZA!
Arminius (25555 punktów)Przygotowywanie
"Jezuicki teolog, były ksiądz, Peter de Rosa":

Były ksiądz nie wypowiada się przecież obiektywnie na temat kościoła. Wypowiedzi takiej osoby są przesycone emocją i jako takie są często mało merytoryczne Poza tym jako było ksiądz - nie jest on już także jezuickiem teologiem, jest byłym jezuickim teologiem.



"Haniebna nauka katolicka przygotowała grunt pod hitleryzm i tak zwane ostateczne rozwiązanie."

Ale chociażby z podanego w tym wątku przykładu wynika, iż były sytuacje, w których sami Żydzi przyłożyli ręki do pojawienia się hitleryzmu i antysemityzmu (antyjudaizmu). Przecież trudno jest lubić przestępców, którzy terroryzują miasto. A z tej niechęci - jak najbardziej racjonalnej - może się zrodzić antysemityzm czy antyjudaizm.

Co do "roli" kościoła katolickiego oraz Piusa XII w zagładzie Żydów - proszę się zapoznać z opinią Raula Hilberga - największego autorytetu na temat - autora książki "The Destruction of the European Jews".


"Niemcy ze swoją brutalną polityką
BRUTALNA?

ZBRODNICZA!"

Postawię - aby zrobiło się ciekawie - złożony problem natury egzystencjalno - etycznej - nawiązując do pańskiej wypowiedzi. Jak traktować tych Żydów, którzy zostali zabici przez Niemców, a którzy wcześniej - pod rzadami np. Sowietów - dopuścili się zdrady Polski i gwałtów na obywatelach II RP - za które to przewinienie w warunkach stanu wojennego grozi kara śmierci?
Abdullah (1241 punktów)Odp: Przygotowywanie

>Postawię - aby zrobiło się ciekawie - złożony problem natury egzystencjalno - etycznej - nawiązując do pańskiej wypowiedzi. Jak traktować tych Żydów, którzy zostali zabici przez Niemców, a którzy wcześniej - pod rzadami np. Sowietów - dopuścili się zdrady Polski i gwałtów na obywatelach II RP - za które to przewinienie w warunkach stanu wojennego grozi kara śmierci?
Zapomianles dodać , po prawomocnym wyroku wydanym przez właściwe organy państwa.
Zresztą nie pamiętam aby Doliniarze dostawali KS.
07-03-2016 12:34 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Casus
"Postawię - aby zrobiło się ciekawie - złożony problem natury egzystencjalno - etycznej - nawiązując do pańskiej wypowiedzi. Jak traktować tych Żydów, którzy zostali zabici przez Niemców, a którzy wcześniej - pod rzadami np. Sowietów - dopuścili się zdrady Polski i gwałtów na obywatelach II RP - za które to przewinienie w warunkach stanu wojennego grozi kara śmierci?
Zapomianles dodać , po prawomocnym wyroku wydanym przez właściwe organy państwa.
Zresztą nie pamiętam aby Doliniarze dostawali KS".

Nie miałem na myśli gangsterów z Bruderferain. Chodziło mi o Żydów kolaborujących z Sowietami (powszechny proceder a latach 1939 - 1941 na terenie okupacji sowieckiej - poświadcza to np. "Raport Karskiego"), skutkiem czego śmierć poniosło lub zostało zesłanych do łagrów wielu obywateli RP różnych nacji. I mamy takiego zdrajcę mającego sporo na sumieniu - który zostaje zabity przez einsatzgruppen albo przez polskich chłopów jak w Jedwabnem albo przez członków OUN - po odkryciu kilkudziesięciu tysięcy trupów w nkwdowskich więzieniach opuszczonych w popłochu w czerwcu 1941 r. przez Sowietów.
07-03-2016 13:46 
 Ocena 6 na 6
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Casus
>"Postawię - aby zrobiło się ciekawie - złożony problem natury egzystencjalno - etycznej - nawiązując do pańskiej wypowiedzi. Jak traktować tych Żydów, którzy zostali zabici przez Niemców, a którzy wcześniej - pod rzadami np. Sowietów - dopuścili się zdrady Polski i gwałtów na obywatelach II RP - za które to przewinienie w warunkach stanu wojennego grozi kara śmierci?

Zbrodniarz, który został zabity nie dlatego, że jest zbrodniarzem, tylko dlatego, że należy do nieodpowiedniego narodu, nadal jest ofiarą ludobójstwa. Czy ta odpowiedź jest zadowalająca?


Wzruszają mnie nutrie.
07-03-2016 14:20 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Materia trojaka
"Zbrodniarz, który został zabity nie dlatego, że jest zbrodniarzem, tylko dlatego, że należy do nieodpowiedniego narodu, nadal jest ofiarą ludobójstwa. Czy ta odpowiedź jest zadowalająca"?

Po pierwsze, on nie został zabity dlatego, że należał do nieodpowiedniego narodu. Został zabity dlatego, iż popełnił zbrodnię ( zdradę ) . Natomiast często ci inni niewinni byli zabijani dltaego że należeli do tej samej nacji do zbrodniarz - na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności. Więc mamy tu jeszcze jeden komplikujący sytuację węzeł.

Po drugie, czy taki przykładowy zbrodniarz jest rzeczywiści ofiarą ludobójstwa - czy też sprawiedliwej odpłaty, która w warunkach stanu wojennego jest karą śmierci. Schwytany przez organa państwa polskiego ( żandarmeria ) zostałby ów zbrodniarz najpewniej rozstrzelany na miejscu.

Po trzecie, problem teoretyczny ale intrygujący, problem pomników. Bo jeżeli gdzieś w danym miejscu chłopi polscy czy ukraińscy ( czy też Niemcy) zabili grupę Żydów, w tym zbrodniarzy i zdrajców państwa polskiego oraz niewinnych - a poźniej mamy w tym miejscu pomnik robiący z nich wszystkich postacie na wskroś heroiczne - to można kontemplując takie miejsce odczuwać pewnien dyskomfort. Także ze względu na owych niewinnych byłoby wskazane dokonać rozróżnienia między jedną kategoria a drugą - jeżeli jest to możliwe. Bo jeżeli w konkretnej sytuacji wszyscy wiedzą, iż w danym mijescu zabitio wielu zdrajców żydowskich - to ów generalny poglą może takż eobjąć owych niewinnych, którzy na takowy w żadnym wypadku nie zasługują.
07-03-2016 18:32 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)Dokąd pegaz nas ponosi?
Dobrze zrozumiałem? Niemcy zabijali Żydów za zdradę państwa polskiego? Przepraszam bardzo, czy ta fantazja ma jakieś granice, czy tak będziemy cwałować po odmiennych stanach świadomości, aż odjedziemy do takiego, w którym dzielni Niemcy wyzwalali Polaków spod władzy żydowskich oprawców? Bo jeśli chodzi o odmienne stany świadomości, to ja na przykład wolę takie, gdzie planety się krzyżują, woda się pali, a ludzie myślą jelitem, dziękuję pięknie.

Wzruszają mnie nutrie.
Arminius (25555 punktów)Zabijali często zdracjów i zbrodniarzy - nie intencjonalnie
"Dobrze zrozumiałem? Niemcy zabijali Żydów za zdradę państwa polskiego"?

Źle Pan zrozumiał. Niemcy zabijali Żydów za to że byli Żydami. Natomiast na terenie okupacji sowieckiej cała masa tych Żydów zabitych z powodu jak wyżej była zdrajcami Polski i miała na sumieniu zbrodnie wobec obywateli II RP. Czy zaczyna docierać do Pana? I teraz problem - akademicki do debaty - jest w tym, iż wśród Żydów zabitych przez Niemców (oraz polskich i ukraińskich chłopów) jest cała masa takich, którzy byli zdrajcami narodu polskiego i zbrodniarzami różnorakiego autoramentu - a mają pomnik wystawiony hurtowo WSZYSTKIM zabitym przez Niemców Żydom - tym niewinnym i także tym właśnie zbrodniarzom. Przyzna Pan iż pobrzmiewa tutaj fałszywa nuta? Także dlatego, że jest to swoisty dyshonor dla Żydów niewinnych być szufladkowanym martyrologicznie ze zbrodniarzami.

Jeżeli nadal Pan nie rozumie - proszę pytać, pytań jakichkolwiek nie należy się wstydzić. Będę starał się cierpliwie wyjaśniać.
07-03-2016 11:55 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)Odp: Przygotowywanie
>Były ksiądz nie wypowiada się przecież obiektywnie na temat kościoła.
No jasne. Były, więc nie nasz. Nawet nie proszę Pana, by swoją wypowiedź w jakiś merytoryczny sposób (jak to Pan lubi skomentować), odniósł do słów Jezuity.
Clark Williamson z Chrześcijańskiego Seminarium Teologicznego w Indianopolis:
"Długie wieki nienawiści chrześcijan do Żydów stworzyły klimat, w którym Holokaust byt w ogóle możliwy. Hitlerowskie ludobójstwo, mimo pewnej specyfiki, było po prostu uwieńczeniem wielowiekowej chrześcijańskiej tradycji prześladowań Żydów. Holokaust pokazał, jak demoniczne i potężne siły drzemią w tej nienawiści."

>złożony problem natury egzystencjalno - etycznej
Porównywać holocaust do zbrodni popełnionych przez mało znany dzisiaj gang - Pan kpi?
A może tak coś o działalności włoskich mafiozów i miejscach ich pochówku we Włoszech?

>Co do "roli" kościoła katolickiego oraz Piusa XII w zagładzie Żydów
Oj żebyś się Pan w tym temacie nie przewiózł. Ale tak pomijając to - co Pan rozumiesz przez "Kościół Katolicki"?
07-03-2016 12:56 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Fakty - nie opinie o klimacie
"Clark Williamson z Chrześcijańskiego Seminarium Teologicznego w Indianopolis:
"Długie wieki nienawiści chrześcijan do Żydów stworzyły klimat, w którym Holokaust byt w ogóle możliwy. Hitlerowskie ludobójstwo, mimo pewnej specyfiki, było po prostu uwieńczeniem wielowiekowej chrześcijańskiej tradycji prześladowań Żydów. Holokaust pokazał, jak demoniczne i potężne siły drzemią w tej nienawiści."

Jeżeliby owa teza była trafna - to holokaust miałby miejsce we frankistowskiej Hiszpanii czy też faszystowskich Włoszech - bo przecież w tych państwach, w tych ustrojach religia chrześcijańska ( katolicka) odgrywał rolę znacznie większą niż w Niemczech. A tymczasem to w tych krajach uratowano dużą liczbę Żydów, a we Włoszech Żydzi do 1938 r. en masse popierali faszyzm, tworzyli go i byli jego najwierniejszymi funkcjonariuszami. Ergo - teza Willamsona jest z gruntu fałszywa.

"złożony problem natury egzystencjalno - etycznej
Porównywać holocaust do zbrodni popełnionych przez mało znany dzisiaj gang - Pan kpi"?

Nie chodzi o gang. Przecież wyraźnie napisałem, iż chodzi o zdrajców żydowskiego pochodzenia, którzy masowo w latach 1939 - 41 kolaborowali z Sowietami. Jak ocenić likwidację tego elementu - patrz odpowiedź na wpis Pana Abdullaha?

"A może tak coś o działalności włoskich mafiozów i miejscach ich pochówku we Włoszech"?

Proszę coś napisać, z zainteresowaniem poczytam.

"Oj żebyś się Pan w tym temacie nie przewiózł. Ale tak pomijając to - co Pan rozumiesz przez "Kościół Katolicki"?

Pan zna zasadę onus probandi? Jeżeli Pan twierdzi coś i oskarża o coś - spoczywa na Panu ciężar dowodu. Proszę więc przedstawić dowód na to, o czym Pan twierdzi.

"In addition, Jewish historian Raul Hilberg himself declares in The Destruction of European Jews that the Catholic Church eventually rescued thousands of Jews in 1944.
In the same vein, Jewish historian Saul Friedlander, who is hardly a friend of the Catholic Church, declares that
"The Zionist archives contain numerous documents concerning the unceasing activities of Nuncio Roncalli in favour of Jews. Let us underline that Monsignor Roncalli had declared that all he did in this field was upon papal urging." Even the Jewish Chronicle of London had an article entitled, "Jewish Hostages in Rome: Vatican Protests."
In June 25, 1944, Pius XII released a telegram to Admiral Miklos Horthy of Hungary, telling him
"to use all possible influence in order to cease the pains and torments which innumerable persons must undergo for the sole reason of their nationality or their race. Our paternal heart cannot rest unmoved in the face of their appeals and the demands of charity which embraces all men without distinction. I therefore appeal to Your Excellency personally...in the hope that Your Excellency will do everything in order to spare these poor people further sorrow and suffering." Because of this letter, Horthy immediately took action, and eventually 170,000 Hungarian Jews were again rescued from persecutions".

A co w tym czasie zrobili amerykańscy Żydzi aby pomóc swym węgierskim współwyznawcom?

www.vetera(*)pius-xxii-a-nazi-collaborator/
07-03-2016 13:20 
 Ocena 3 na 3
oregani (375 punktów)
(zablokowany)
Odp: Przygotowywanie
A ja myślę, że tacy jak Ty przykładali ręce do pojawienia się hitleryzmu i antysyjonizmu, i mogę tego łatwo dowieść - po prostu wystarczy przeczytać co wysmarowałeś.
07-03-2016 13:29 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Więcej treści!!!!
"A ja myślę, że tacy jak Ty przykładali ręce do pojawienia się hitleryzmu i antysyjonizmu, i mogę tego łatwo dowieść - po prostu wystarczy przeczytać co wysmarowałeś".

Cieszy mnie, iż Pan przeczytał to co "wysmarowałem". Ale wolałbym aby pańska wypowiedź była bardziej satysfakcjonująca pod względem merytorycznym. Nie tracę nadzieji i czekam na nią.
oregani (375 punktów)
(zablokowany)
Odp: Więcej treści!!!!
>Cieszy mnie, iż Pan przeczytał to co "wysmarowałem". Ale wolałbym aby pańska wypowiedź była bardziej satysfakcjonująca pod względem merytorycznym. Nie tracę nadzieji i czekam na nią.

A ja co do Ciebie nie mam nadziei na merytoryczną wypowiedź. Więc rozumiesz, nie oczekuj od innych czegoś, czego nie możesz dać od siebie.
07-03-2016 13:26 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Przygotowywanie
>Były ksiądz nie wypowiada się przecież obiektywnie na temat kościoła. Wypowiedzi takiej osoby są przesycone emocją ...

Nie wchodząc w zawiłości pojęciowe, przyjmijmy za Słownikiem PWN potoczne rozumienie obiektywności jako

Cytat:
przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym, niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów


Równie dobrze można mieć wątpliwości co do obiektywności wypowiedzi na temat kościoła aktualnych księży i hierarchów. Zawsze można założyć, że reprezentują interes instytucji, której naczelnym celem jest trwanie, a nie obiektywne relacje na swój temat. Całkowita niezależność od własnych opinii, uczuć i interesów, czyli czysty podmiot poznania, jest - dodajmy - fikcją.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Arminius (25555 punktów)?????
"Równie dobrze można mieć wątpliwości co do obiektywności wypowiedzi na temat kościoła aktualnych księży i hierarchów".

Oczywiście. Są bardzo subiektywne. Ale to przecież działa także a contrario

N amarginesie: Ja w mych wypowiedziach nie przywołałem opinii o Piusie XII jakiegoś katolickieog księdza. Przywołałem opinię żydowskch historyków.
07-03-2016 15:07 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)Odp: ?????
>N amarginesie: Ja w mych wypowiedziach nie przywołałem opinii o Piusie XII jakiegoś katolickieog księdza. Przywołałem opinię żydowskch historyków.
Dwa wpisy skasowałem. Pierwszy mówiący o podpisaniu konkordatu przez PiusaXI, oraz jaki stosunek miał Pius XII do III Rzeszy; drugi, opinię żydowskiego historyka, który sam stracił rodzinę w wyniku holocaustu. Myślę, że dyskusja z Panem w tym temacie leży w Pana interesie. Próbujesz Pan niejako promować rozwijający się w Polsce faszyzm.
07-03-2016 15:21 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Interes
"Myślę, że dyskusja z Panem w tym temacie leży w Pana interesie".

A jaki jest ten interes?

"Próbujesz Pan niejako promować rozwijający się w Polsce faszyzm":.

Czy Raul Hilberg piszący, iż w czasie II wojny kościół katolicki uratował w 1944 r tysiące Żydów - też promował faszyzm?

"In addition, Jewish historian Raul Hilberg himself declares in The Destruction of European Jews that the Catholic Church eventually rescued thousands of Jews in 1944".

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365