Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uchodźcy, Dzień X i światowy spisek?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-03-2016 22:53cann (2 punktów)Uchodźcy, Dzień X i światowy spisek?
Chciałabym zasięgnąć opinii (najprawdopodobniej) starszych i mądrzejszych osób w kwestiach które mi, niestety młodziutkiej i strachliwej osobie spędzają ostatnimi czasy sen z oczu.

   Kwestia imigrantów z Bliskiego Wschodu to w Polsce temat rzeka, a obok racjonalnych i mądrych wypowiedzi pojawiają się także teorie spiskowe i bajki wyssane z palca. Ostatnio moje myśli zaprząta tenże artykuł, z pewnie znanej strony "Nie dla islamizacji Europy" - "Szturm na Europę. Czy nadchodzi dzień X? (WIDEO)"

   Kolejny artykuł, który strona ta udostępniła dzisiaj, to "Już nawet kraje bałtyckie zaczęły budowę ogrodzenia przeciwko imigrantom". O ile sam artykuł nie wzbudził we mnie szczególnego lęku, o tyle komentarze na stronie i Facebooku już owszem (pozwolę sobie zacytować najwyżej punktowaną z nich, jako że nie mogę dodawać adresów URL):

Cytat:
A czy komus przyszlo do głowy, ze naplyw imigrantow i zamieszki z nimi sa swiadomie planowane, a stawianie ogrodzeń jest dla nas - nie dla nich? Emotikon wink a może ktos wpadl na pomysł, że imigranci są jedynie przykrywką i zapalnikiem do wprowadzenia identyfikacji i kontroli nad ludźmi przez przymusowo narzucone odgornie wczepianie czipow do naszych organizmów? Hmm... do tego obecny swiat technologiczny dąży, ale po dobroci przecież nikt sobie nie wczepi czipa... rządy muszą przecież ugrać lepszą szopkę i propagandę niż WTC w celu rozpoczęcia tej całej wojny przez USA. Pozdrowienia dla myślących podobnie.

   I tu pojawia się puenta całego mojego postu - jaki jest Państwa pogląd na tego typu wypowiedzi? Czy teoria NWO lub kontroli ludzi ma sens, "siły ponadrządowe" budujące ogrodzenia na granicach by stworzyć obozy i odgórne budowanie drutów kolczastych tak, by strumień uchodźców przelewał się przez Polskę? Nie staję murem za żadną z tych teorii, lecz jak już wspomniałam - doświadczenia życiowego praktycznie nie mam i ciężko mi jest racjonalnie, ze spokojem na te tematy rozważać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
Jeżeli ja słyszę, że w Polsce może nie odbyć się szczyt NATO, to wierzy Pani, że uchodźcy mogą nas najechać? A poza tym strach...Proszę spojrzeć na te dzieci koczujące na granicach, na ich matki. To co Syryjczycy przeżyli i przeżywają, a jednak nie strachem, a nadzieją żyją, bo człowiek o czystym sumieniu może pokonać strach nadzieją.
Nigdy nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Proszę zauważyć, że tą sytuacje najbardziej wykorzystują eurosceptycy. Skończy im się paliwo.
10-03-2016 03:35 
 Ocena 3 na 3
PerverserPerser (579 punktów)
>To co Syryjczycy przeżyli i przeżywają, a jednak nie strachem, a nadzieją żyją, bo człowiek o czystym sumieniu może pokonać strach nadzieją.<

Wczoraj uczestniczyłem w dyskusji internetowej na forum w die Zeit.
W thread o "gubieniu" paszportów przez Syryjczyków opisał pewien user prowadzący kursy językowe dla 'uchodźców' wynik swoich rozmów z nimi prowadzonych w czasie zajęć. Zaskakujące było że wielu 20-letnich Syryjczyków ma siwą brodę lub włosy. Z dumą relacjonowali ci uczniowie że najpóźniej w Słowenii wyrzucali swoje paszporty. Celem było zatajenie wieku oraz kwalifikacji. Gdy jeden z nich potrzebował jednak dokument rodzina przysłała mu książeczkę wojskową z której wynikło że nie jest z rocznika 1990 tylko 1982 oraz że nie zamieszkiwał terenów objętych wojną i pochodził z miasta które ne było objęte działaniami wojennymi. Dzięki temu w początkowym okresie mieliśmy fałszywe oceny rządowe zbyt optymistycznie oceniające kwalifikacje. Dlatego należy być ostrożnym w ocenie tych przeżyć. Nie uciekali w pierwszej kolejności ci którzy mieli przeżycia wojenne tylko ci których było na to stać.
W innym artykule w Focus przedstawiono relację z granicy macedońsko-greckiej gdzie pokazano szykownie ubraną Kurdyjkę z Iraku z trzema córkami. Uciekła bo mąż jest pijakiem i sympatyzuje z ISIS.

Do tego dwa komentarze:
1.
"W jaki sposób ta wystylizowana kobieta , manicure i zadbane włosy, przebyła z Iraku do Grecji? Z pewnością nie pieszo i przypuszczalnie nie przez morze.... Tej kobiecie idzie lepiej niż wielu tysiącom biednych kobiet w Niemczech które z dziećmi żyją z pomocy socjalnej i nie mają dokąd uciec...

2.Schicke Frau flüchtet vor Ehemann nach Deutschland
von Hannelore Hermann
Tak daleko zaszło. Już niektórzy chcą wnioskować o azyl bo mają problemy w małżeństwie. W kraju urlopu jest bezpieczna przed swoim mężem ale jeżeli ma problem z zepsutym małżeństwem z pewnością Merkel nie jest najlepszym adresem dla jej problemu. Bijący żony pijacy są również w Niemczech ale na pomoc ze strony Merkel nie wpadła jeszcze żadna niemiecka kobieta. A więc, miłego powrotu do domu ale nie nasz koszt.
Moje współczucie utrzymuje się w granicach.
>Nigdy nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Proszę zauważyć, że tą sytuacje najbardziej wykorzystują eurosceptycy. Skończy im się paliwo.<
Masz na myśli 53% Brytyjczyków czy może 75% Austriaków czy ponad 50% Niemców czy może Duńczyków...?
Ale generalnie nie ma problemu. Gdy jakiś kraj zdecyduje się rozpisać referendum za lub przeciw i wyjdzie nie po myśli, to każe im się ponownie głosować, tak długo aż przypasuje. Przykłady głosowań w Irlandii, Francji i Holandii oraz ostatni hołd turecki potwierdzają "wartości" Unii.

Drażni Cię Twoje oko, wykłuj je. Drażni Cię Twoja dłoń, odrąb ją. drażni Cię Twój język, wyrwij go. Drażni Cię twój rozsądek, zostań katolikiem - H.Heine
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Gdyby w tym świecie nie panowały chore wartości, nikt nie potrzebowalby przez zimowe morze na pontonie z dzieckiem na rrękach. Skoro jednak panują, ludzie tego potrzebują.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>nad ludźmi przez przymusowo narzucone odgornie wczepianie czipow do naszych organizmów?

Chipów w organizmach nie chcą żadne wszechmocne rządy, pragnące sterować myślami, lecz zwykli ludzie.
Chip ma pomóc zidentyfikować człowieka wykluczając jego kłamstwa i pozory, ma odróżnić dobrego od złego, zgodnego od niezgodnego, pokazać co zrobił, a czego nie zrobił, czego chce i czego nie chce. Chip ma stanowić podstawę stosunku do drugiego człowieka.

Dziś mówili w radio o nowym portalu, na którym inni budują twój profil swoimi opiniami chcesz tego czy nie, podoba ci się to czy nie. Wchodzisz więc na portal, gdzie istnieje twój profil, którego sama nie utworzyłaś, a tam opinie twoich ostatnich 3 chłopaków, którzy wzajemnie wcześniej o swoim istnieniu nie wiedzieli, o tym jaka jesteś w łóżku i co z tobą wyprawiali. Na razie pewnie bez zdjęć i bez filmów ale to tylko kwestia czasu.

A kiedy ten portal już upowszechni się a rządy będą próbowały tego zabronić, wówczas ktoś odtworzy funkcje tego portalu w sieci rozproszonej utrzymywanej na komputerach wielu użytkowników w taki sposób, że nikt tego powstrzyma nawet jeśli będzie tego bardzo chciał.

Nie wierz w żadne spiski rządów i korporacji. W życiu ludzi dzieje się tylko to czego chce lud, czego chcą zwykli ludzie i nic ponadto.

Mogę ci coś poradzić, żebyś przestała mieć obawy. Żyj dobrze, wyglądaj dobrze, zaakceptuj siebie, zaakceptuj swoje potrzeby, pozbądź się wstydu, myśl i zachowuj się tak, żebyś nie potrzebowała niczego ukryć. Wtedy będziesz wolna z chipem i bez niego.
cann (2 punktów)
>Chip ma pomóc zidentyfikować człowieka wykluczając jego kłamstwa i pozory, ma odróżnić dobrego od złego, zgodnego od niezgodnego, pokazać co zrobił, a czego nie zrobił, czego chce i czego nie chce. Chip ma stanowić podstawę stosunku do drugiego człowieka.
To jest zrozumiałe, taka identyfikacja ma swoje plusy, ale czy nie jest to zbytnie ograniczenie wolności pojedynczego człowieka? Oczywiście zdaję sobie sprawę że do namierzenia człowieka wystarczy jego telefon komórkowy w kieszeni spodni, jednak czy przy powszechnej procedurze nie będzie to mogło być wykorzystane w zły sposób?

Za radę dziękuję, postaram się ją wdrożyć w życie
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Chip ma pomóc zidentyfikować człowieka wykluczając jego kłamstwa i pozory, ma odróżnić dobrego od złego, zgodnego od niezgodnego, pokazać co zrobił, a czego nie zrobił, czego chce i czego nie chce. Chip ma stanowić podstawę stosunku do drugiego człowieka.
>To jest zrozumiałe, taka identyfikacja ma swoje plusy, ale czy nie jest to zbytnie ograniczenie wolności pojedynczego człowieka? Oczywiście zdaję sobie sprawę że do namierzenia człowieka wystarczy jego telefon komórkowy w kieszeni spodni, jednak czy przy powszechnej procedurze nie będzie to mogło być wykorzystane w zły sposób?
>Za radę dziękuję, postaram się ją wdrożyć w życie

To co dla jednego jest złe dla drugiego jest dobre. Wolność i władza to stan umysłu.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365