 |
Prawdziwy bohater strajków Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-03-2016 12:57 | Alert (214 punktów) | Prawdziwy bohater strajków | Witam. Nie mogę przeboleć, że Wałęsa jest naszym "symbolem narodowym", jako ten, który dał nam wolność. Nie potrafię go zaakceptować jako symbol. Nie do końca jest tak, że to on doprowadził nas do wolności, bo nie mówi się o pierwszym organizatorze strajków i w sposób haniebny oczerniło się go i wymazało z naszej historii. Pierwszym organizatorem strajków był Piotr Maliszewski: pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Maliszewski"Strajk zorganizował w 80 roku Piotr Maliszewski, o którym nigdzie nie ma mowy. Kiedy mnie przewieziono do stoczni, od stoczniowców dowiedziałam się, jak było - rozmowy cały czas prowadził Maliszewski." - Anna Walentynowicz Mój Tata uczył się z nim w szkole, mieszkali poza tym niedaleko siebie, znali się od dzieciństwa. Miał chorą córkę, próbował zarobić na jej leczenie poprzez przekręty w sprowadzaniu samochodów. Poszedł siedzieć i w tym momencie wymazano go. Niedługo całe szczęście wychodzi. Mam nadzieje, że Ojciec zaaranżuje spotkanie, aby dokładniej dowiedzieć się jak Wałęsa wykiwał pierwszego z organizatorów strajków! Wałęsa mówi obecnie, że go nie zna, tak samo Borusewicz, który pochodzi z tego samego miasta. Czy dalej należy myśleć o Wałęsie jako "symbolu narodowym"? Czy muszę mu zawdzięczać wolność? Jak dla mnie Wałęsa sprzedał się nie dla SB tylko dla CIA, tak samo jak płk. Kukliński stąd ci "bohaterowie". Wyrażam również nadzieje, że historie da się wyprostować, nie okłamując przy tym nikogo. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | >Wyrażam również nadzieje, że historie da się wyprostować, nie okłamując przy tym nikogo.
Nie to, żebym był jakimś wielkim apologetą Wałęsy, ale nie zadziwia was "przypadkowa" zbieżność całego szeregu "sensacyjnych" i "nowych" historyjek i teczek, które wpisują się idealnie w najnowszą narrację PiS-owską, która nie ma najmniejszych obiekcji na temat okłamywania kogo się tylko da, aby postawić na swojej jedynie prawdziwej wizji świata?
|
|
 | 4 na 4 | Irracja (4721 punktów) | >>Wyrażam również nadzieje, że historie da się wyprostować, nie okłamując przy tym nikogo. >Nie to, żebym był jakimś wielkim apologetą Wałęsy, ale nie zadziwia was "przypadkowa" zbieżność całego szeregu "sensacyjnych" i "nowych" historyjek i teczek, które wpisują się idealnie w najnowszą narrację PiS-owską, która nie ma najmniejszych obiekcji na temat okłamywania kogo się tylko da, aby postawić na swojej jedynie prawdziwej wizji świata?<
... nie od dziś wiadomo, że Kaczyński nienawidzi Wałęsę. Kaczyński już za czasów Mazowieckiego, a później za prezydentury Wałęsy chciał przejąć ster rządów i podporządkować sobie Wałęsę. A tu nagle wylatuje z prezydenckiej kancelarii. Niszcząc Wałęsę, Kaczyński chce przypisać sobie "nimb zwycięzcy komunizmu", drugiego Piłsudzkiego. Poza tym, już wtedy Kaczyński chciał szybkiej dekomunizacji i powrotu do Polski przedwojennej, czemu sprzeciwił się "obóz Wałęsy". Kaczyński jest zwolennikiem "dyktatury typu sanacyjno-piłsudzkiego" i klerykałem. To widać w strukturze PiS, jego postawach i decyzjach. Widać to w "zalotach z KRK", a obecnie to już chyba "małżeństwo zawarte po cichu"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Miał chorą córkę, próbował zarobić na jej leczenie poprzez przekręty w sprowadzaniu samochodów. Poszedł siedzieć... Na szczęście nie długo. Na szczęście dla niego, czy dla Polski?
|
|
 | | Alert (214 punktów) | >>Miał chorą córkę, próbował zarobić na jej leczenie poprzez przekręty w sprowadzaniu samochodów. Poszedł siedzieć... Na szczęście nie długo. >Na szczęście dla niego, czy dla Polski?
Oczywiście, że dla Polski będzie lepiej jak on wyjdzie i opowie prawdziwą historię.
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Nie mogę przeboleć, że Wałęsa jest naszym "symbolem narodowym", jako ten, który dał nam wolność. Ja mogę przeboleć, bo moim nie jest, a na pewno nie takim, który dałby komukolwiek wolność. Wałęsa był po prostu wygodny do roli symbolu dla większości. Lepszy do tego ex kapuś niż jakiś szmugler.
>Jak dla mnie Wałęsa sprzedał się nie dla SB tylko dla CIA, tak samo jak płk. Kukliński stąd ci "bohaterowie". Cała Polska się sprzedała CIA po wejściu do NATO, więc trudno jednego Wałęsę akurat za to winić. A tym bardziej Kuklińskiego, który bardziej podchodzi pod bohatera, bo ryzykował realnie głową swoją i rodziny żeby uniknąć zmiany kraju w lej poatomowy.
|
|
1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Wałęsa mówi obecnie, że go nie zna, tak samo Borusewicz, który pochodzi z tego samego miasta.<<Co do Wałęsy i jego bełkotu, bo inaczej jego wypowiedzi określić się nie da, to napisano wystarczająco dużo, że każdy może sobie wyrobić zdanie o tym co to "nie chce, ale musi". Ale i postać "Borsuka", czyli obecnego marszałka Senatu nie jest jednoznaczna i wiele wskazuje na to, żę i on ma co nieco do ukrycia. wzzw.wordp(*)od-klamstwa-â-polecam/Starajmy się odróżniać bohaterów od postaci pierwszoplanowych. Bohaterowie nie przebierają się w kostiumy supermanów.
|
|
 | | Alert (214 punktów) | > >>Wałęsa mówi obecnie, że go nie zna, tak samo Borusewicz, który pochodzi z tego samego miasta.<<> Co do Wałęsy i jego bełkotu, bo inaczej jego wypowiedzi określić się nie da, to napisano wystarczająco dużo, że każdy może sobie wyrobić zdanie o tym co to "nie chce, ale musi".Zmuszony? > Ale i postać "Borsuka", czyli obecnego marszałka Senatu nie jest jednoznaczna i wiele wskazuje na to, żę i on ma co nieco do ukrycia.> wzzw.wordp(*)od-klamstwa-â-polecam/Każdego opłacono i nie w znak mu innych dziennikarskich - niskopłaconych propozycji. Dolarami wypłacane były wynagrodzenia - więc sporo to znaczyło dla Nowej Polski. Cinkciarze to doceniali - dlatego zmyli się do banków - jako kapusie. > Starajmy się odróżniać bohaterów od postaci pierwszoplanowych. Bohaterowie nie przebierają się w kostiumy supermanów.Tak, oczywiście. Po rozerwanych portkach rozpoznamy, że Wałęsa przeskoczył przez płot jako zwykły - jak to się dzisiaj mówi - noob - przez płot.
|
|
2 na 2 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
> Czy dalej należy myśleć o Wałęsie jako "symbolu narodowym"? Czy muszę mu zawdzięczać wolność?Nawet, gdyby Wałęsa nie kablował, to nie miałbym mu czego zawdzięczać. Komunizm upadłby tak czy siak, ze swoim nieudolnym systemem ekonomicznym. Ja widzę niewykorzystane szanse, widzę ludzi, którzy na tym zyskali (do których zalicza się Wałęsa). Wiem, że strajki były - delikatnie mówiąc - aktem niezadowolenia, lub inaczej - aktem nieposłuszeństwa. Powiedzmy sobie szczerze - co może zrobić nieuzbrojony lud ? Nic wielkiego. Czuję wstyd jako Polak, że wybrano prezydenta półgłówka. To te mądre pokolenie wybrało xD A może pokolenie półgłówków ? Bez obrazy  Gomułka przy Wałęsie to profesor Harvardu...
|
|
| 12345678 (6 punktów) | Ojojoj, dzidzia smutna. Wsiści sie spsiedajom. Ale tatusia napisiała wielką litejką, to wsiśko dobzie.
Czego ci jeszcze potsieba, biało-czerwona cipko? Heteroicznych ziołniezików z lasku?
|
|
| Marian Forewa (906 punktów) | >"Strajk zorganizował w 80 roku Piotr Maliszewski, o którym nigdzie nie ma mowy. Kiedy mnie przewieziono do stoczni, od stoczniowców dowiedziałam się, jak było rozmowy cały czas prowadził Maliszewski." - Anna Walentynowicz
Powiedziała, że ktoś jej powiedział.
> Nie mogę przeboleć, że Wałęsa jest naszym "symbolem narodowym", jako ten, który dał nam wolność. Nie potrafię go zaakceptować jako symbol.
Nie musisz. Po co ci w ogóle jakiś symbol?
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | > Nie do końca jest tak, że to on doprowadził nas do wolności, bo nie mówi się o pierwszym organizatorze strajków i w sposób haniebny oczerniło się go i wymazało z naszej historii.Strajki (i stan wojenny) to dobrych kilka lat przed 89'. Owszem, pewnie miło tworzyć narodowy mit że to Lechu razem z JP2 we dwóch obalili komunizm (a jak nie Lechu to może Jarosław czy wymieniona przez Ciebie postać), ale prawda jest taka że bez zielonego światła z Kremla nie byłoby na to szans. Dla mnie jeśli chodzi o obalenie komunizmu kluczową postacią jest Gorbaczow. Chwilowo nie wchodząc w to jakie w rzeczywistości miał plany... choć w sumie chciał "dobrze" w swoim mniemaniu, i ogólnie wyszło też dobrze  więc już dużo lepiej niż spora część pokojowych noblistów.
|
|
| dzentelmen (2000 punktów) | >Nie mogę przeboleć, że Wałęsa jest naszym "symbolem narodowym"...
A to jakiś przymus jest, żeby go z automatu każdy uważał za "symbol"?
Pozdrawiam.
"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|