Ostatnio w kościele krajowym trochę się wydarzyło, warto się więc nad tym się pochylić.
Sprawa najdalsza czasowo to ksiądz-faszysta, którego
przeniesienie do Zakopanego wywołało na prawicy wściekłość. Dla niezaznajomionych: chodzi o znanego z radykalnych kazań i występów księdza Jacka Międlara. Skrajna Prawica przyrównała go już do osoby na miarę Skargi (i tu bym się po części zgodził - facet też ma charyzmę i jadowity, nienawistny język). Oto kilka przykładów medialnych wystąpień młodego duchownego i jego politycznej działalności:
www.youtube.com/watch?v=4im29VpVYs8www.youtube.com/watch?v=vMiba9VPqaQwww.youtube.com/watch?v=HU6t5-rKtmcNa mszy pożegnalnej stawił się aktyw miejscowego ONR. Znamienne, że coraz częściej w środowiskach narodowcowych czy ogólniej - skrajnie prawicowych, obraz przeciętnej działaczki to obraz wytapetowanej karyny z osiedla. Widać takie czasy.
Dla ciekawych - program "Bliżej" Pospieszalskiego, poświęcony m.in. sprawie księdza Międlara.--------------
Nieco później na temat KOD w wywiadzie dla Frondy mieliśmy taką wypowiedź Ks. Małkowskiego:
Cytat:Przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej, z przyjmowaniem Komunii Świętej. KOD związany z obecną opozycją, a poprzednią władzą, popiera to, do czego poprzednia władza dążyła i dąży nadal, jako opozycja. Czyli do osłabienia państwa polskiego na rzecz "mafii", oligarchów, służb specjalnych i budowania na gruzach Polski pewnego rodzaju kondominium rosyjsko-niemiecko-izraelskiego. Dziwi mnie wewnętrzna sprzeczność w tym człowieku, sprzeczność jego zachowania. Posuwanie się do szantażu wobec postawy pani premier i jej dążeń do tego, by TK nie traktował siebie jako superwładzy w Polsce, mającej zdolność interpretowania Konstytucji RP we własnym interesie i podejmowania decyzji sprzecznych z Konstytucją i dobrem Polski. TK został założony jeszcze przez gen. Jaruzelskiego i w obecnej formie nie ma racji bytu, powinien zostać rozwiązany.
Niby nie byłoby to nic niezwykłego - na Frondzie często i gęsto od oszołomów, ale Ks. Małkowski to również postać zasłużona działalnością opozycyjną i jeden z sygnatariuszy Listu 59.
--------------
Jeden z księży na facebooku ośmielił się skrytykować decyzję premier Szydło, o nieprzyjęciu uchodźców do Polski. Decyzja, która zapadła pod wpływem emocji po zamachu, była zresztą spodziewana po rządzie PiS. Ksiądz Grzegorz Kramer - jezuita, bloger i członek rady nadzorczej Deon.pl spotkał się z falą hejtu ze strony - no właśnie, niemal na pewno katolików po tym jak skrytykował premier za jej decyzję. Widać Papież Franciszek sobie, a polscy katolicy z naczelnymi wyznawcami kraju sobie.
--------------
Kolejne odniesienie do opozycji. Niedawno również Abp Michalik stwierdził, w jej kontekście, że narodziła się "Nowa Targowica"Cytat:Nowa Targowica się pojawiła. Oskarżają Polskę. Mobilizują obce narody na forach międzynarodowych do nienawiści wobec Polaków, którzy mieli odwagę wybrać innych, a nie ich samych. Zdumiewające spojrzenie. To się już dawno nie powtarzało. Ale to nie jest chwałą tych ludzi, że zaufanie, którym zostali obdarzeni przez część narodu, wykorzystują przeciw ojczyźnie
Skoro już pojawiło się w ustach duchownego odniesienie historyczne, warto przypomnieć też
poparcie papieskie dla konfederacjiChwilę później Arcybiskup, który postawił swego czasu rewolucyjną tezę o dzieciach lgnących do księży pedofili, wzywa do pojednania ponad podziałami partyjnymi. Z Targowicą?
Jak zwykle dosyć zachowawczo zachował się Prymas, pytany o nienawistny język kościoła. Jak rasowy polityk mimo sporej ilości słów, nie powiedział nic.
--------------
Czołowy duszpasterz kapitalistów i neoliberałów ks. Stryczek, w wywiadzie dla Money.pl redefiniuje ewangelię w duchu Miltona Friedmana. Zapewne teza, że Jezus kazał się dzielić to lewacka propaganda Soboru Watykańskiego II.
Cytat:Nie! To mit! Nie ma takiego cytatu w Ewangelii mówiącego, że Jezus kazał się dzielić. To jest właśnie taki katomarksizm, zbiór stereotypów, z których tworzy się religię. Jezus na temat podziału przychodu się nie wypowiadał. Pomagał biednym, ale miał wielu znajomych bogatych ludzi, którym wcale nie mówił: "ej, masz za dużo, podziel się".
Tak po prawdzie, to ks. Stryczek ma całkiem dobrze rozwiniętą umiejętność interpretacji Nowego Testamentu--------------
No i najnowsza smutna informacja to śmierć Ks. Kaczkowskiego. Zdarzało mi się czytać jego wpisu na blogu w natemat.pl i muszę przyznać, że facet wywarł spore pozytywne wrażenie. Strata dla kościoła, której ten jak zawsze nie doceni, ale pewnie i dla społeczeństwa.