 |
W mediach państwowych o tym się nie dowiesz Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-04-2016 20:25 | Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | W mediach państwowych o tym się nie dowiesz | Cytat:Andrzej Miszk mieszka w namiocie pod kancelarią premiera, pije tylko wodę. Głoduje, by rząd publikował wyrok Trybunału Konstytucyjnego (źródło)Pan Miszk jest objęty szczególną troską warszawskiej policji. Co godzinę zaglądają do jego namiotu zatroskani policjanci. Robią tak również w nocy, przez co uniemożliwiają panu Miszkowi wyspanie się, przez co jego kondycja fizyczna i psychiczna ulega obniżeniu. Premierzyca Szydło, prezydent Duda, władze Warszawy najwidoczniej tylko czekają, aż pan Miszk wyzionie ducha i będą miały w końcu z nim spokój. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | wersja alternatywna | "Pan Miszk jest objęty szczególną troską warszawskiej policji. Co godzinę zaglądają do jego namiotu zatroskani policjanci. Robią tak również w nocy, przez co uniemożliwiają panu Miszkowi wyspanie się, przez co jego kondycja fizyczna i psychiczna ulega obniżeniu. Premierzyca Szydło, prezydent Duda, władze Warszawy najwidoczniej tylko czekają, aż pan Miszk wyzionie ducha i będą miały w końcu z nim spokój".
Być może jest dokładnie na odwrót. Może oni sprawdzają co godzinę czy żyje - także wnocy, żeby mieć pewność, że mu się nic nie stało. Bo gdyby nie daj boże coś mu się stało ( pamiętajmy, iz on głoduje, pijąc tylko wodę) - to wtedy - wbrew temu co Pan sugeruje - wszyscy PiS- owscy mieliby straszny problem i ambaras, a nie święty spokój.
|
|
 | Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | Odp: wersja alternatywna | >Może oni sprawdzają co godzinę czy żyje - także wnocy, żeby mieć pewność, że mu się nic nie stało. Myślę, że powinni zacząć sprawdzać co 15 minut, potem co 5, aż w końcu wykażą się troską bezustanną czyli w ogóle nie dadzą człowiekowi spać.
PS Czy ty jesteś tak głupi jak tu piszesz, czy tylko jesteś trollem?
|
|
-1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: W mediach państwowych o tym się nie dowiesz | > >Cytat:Andrzej Miszk mieszka w namiocie pod kancelarią premiera, pije tylko wodę. Głoduje, by rząd publikował wyrok Trybunału Konstytucyjnego. <<O co tutaj biega? Musi, że "idzie o to, by gonić króliczka", bo na dobrą sprawę wyrok trybunału jest dostępny dla publiczności, czyli został OPUBLIKOWANY. Tutaj: 7.s.dzienn(*)821694-k-47-15-skan-wyroku.pdfIdzie o to, żeby złamać Broszydło? Ale jaja.
|
|
 | 2 na 2 Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | >na dobrą sprawę wyrok trybunału jest dostępny dla publiczności, czyli został OPUBLIKOWANY. Rżniesz głąba czyli trollujesz czy nie wiesz o co chodzi? Jeśli to drugie, to cię uświadamiam, że to rząd ma obowiązek publikacji wyroków TK czego nie czyni.
|
|
|  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Rżniesz głąba czyli trollujesz czy nie wiesz o co chodzi? Jeśli to drugie, to cię uświadamiam, że to rząd ma obowiązek publikacji wyroków TK czego nie czyni.<<
Uprzejmie melduję, że trolluję rżnąc głąba. Ale ciekawi mnie, co by się stało, gdyby rząd wywiązał się z obowiązku publikacji owego wyroku TK, a potem ten wyrok "towarzystwa spotykającego się na kawie" po prostu olał? Bo jak dotychczas, Jarek и его команда mają wszelkie obowiązki gdzieś.
|
|
| pompa (524 punktów) | >[cytat]Andrzej Miszk mieszka w namiocie pod kancelarią premiera, pije tylko wodę. Głoduje, by rząd >publikował wyrok Trybunału Konstytucyjnego
Sprawa może i ważna ale żeby głodować to jednak przesada. Protest jest nieadekwatny do rangi wydarzenia.
|
|
 | 6 na 6 | szarley (54911 punktów) | >>[cytat]Andrzej Miszk mieszka w namiocie pod kancelarią premiera, pije tylko wodę. Głoduje, by rząd >>publikował wyrok Trybunału Konstytucyjnego >Sprawa może i ważna ale żeby głodować to jednak przesada. Protest jest nieadekwatny do rangi wydarzenia.
Cóż, chyba ni e rozumiesz rangi wydarzenia. W Twoim kraju przestaje istnieć autorytet Prawa. Następnym krokiem jest już likwidacja... państwa
|
|
|  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | >Cóż, chyba ni e rozumiesz rangi wydarzenia. I to jest najbardziej zadziwiające. W mediach państwowych o tym się nie dowiesz - dokładnie tak jak pisze autor tematu - smutne jest to, że nie tylko o tym, ale i o wielu innych wydarzeniach.
|
|
|  | 2 na 2 | Fiedia (1636 punktów) | > W Twoim kraju przestaje istnieć autorytet Prawa. Następnym krokiem jest już likwidacja... państwaŚmiem twierdzić, że ów autorytet już nie istnieje lub przynajmniej nader mocno kuleje. Przykładem braku szacunku dla prawa może być niska ściągalność alimentów, szacowana na 12.5/13% czy z innej beczki działalność Komisji majątkowej, od której arbitralnych decyzji nie było odwołania. Również drobiazgi czy "drobiazgi" takie jak zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych czy raczej na ulicach, parkach i placach oraz nadmiernie restrykcyjne podejście do kwestii narkotyków nie są czymś co przysparza szacunku zarówno prawu jak i policji. O absurdach w rodzaju zakazu sprzedaży bułek w szkolnych sklepikach to już nawet wstyd wspominać. Jak dla mnie prawo w Polsce nadmiernym poważaniem się nie cieszy, ale przecież przykład idzie z góry a i absurdów wszelakich wcale nie mało.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>W Twoim kraju przestaje istnieć autorytet Prawa. Następnym krokiem jest już likwidacja... państwa >Śmiem twierdzić, że ów autorytet już nie istnieje lub przynajmniej nader mocno kuleje. Przykładem braku szacunku dla prawa może być niska ściągalność alimentów, ...działalność Komisji majątkowej, ...zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych ...oraz nadmiernie restrykcyjne podejście do kwestii narkotyków nie są czymś co przysparza szacunku zarówno prawu jak i policji.
Tak, ale każda z tych sytuacji była prosta do naprawienia i miał kto to zrobić. Prawo można zmienić uwalniając od odpowiedzialności publicznie pijących piwo, powołując "na zapas sędziów", czy niezaprzysiężając ich a do tego jeszcze publicznie wypowiadając się o ważnym sądzie jak o garstce kolesiów, doprowadzono do precedensu, którego skutkowanie trudno będzie zlikwidować.
Dotąd Fiedia mógł nie płacić alimentów i jeszcze miał obrońców, którzy nakazy alimentacji uważają za przemoc Teraz Fiedia może ogłosić, że Fiedia zmienia punkt konstytucji, dotyczący zmiany konstytucji na taki w którym Konstytucję może zmienić jedynie Fiedia... Jeśli będziesz miał siłę to to zrobisz. Siła ponad prawem?
>Jak dla mnie prawo w Polsce nadmiernym poważaniem się nie cieszy, ale przecież przykład idzie z góry a i absurdów wszelakich wcale nie mało. Czym innym prawne absurdy, czym innym totalne bezprawie
|
|
| | |  | 2 na 2 | Fiedia (1636 punktów) | >Tak, ale każda z tych sytuacji była prosta do naprawienia i miał kto to zrobić.
W jakiż to sposób ściągalność alimentów jest prosta do naprawienia? Może i dałoby się to prikazem jakoś załatwić, ale woli politycznej ku temu to nie widzę. Również odkręcenie machlojek komisji nie zdaje mi się czymś nadmiernie łatwym.
>Prawo można zmienić uwalniając od odpowiedzialności publicznie pijących piwo, powołując "na zapas sędziów", czy niezaprzysiężając ich a do tego jeszcze publicznie wypowiadając się o ważnym sądzie jak o garstce kolesiów, doprowadzono do precedensu, którego skutkowanie trudno będzie zlikwidować.
Może i to jest precedens ale jak dla mnie to prawo w Przenajświętszej już od dawna za psie jaje stoi.
>Dotąd Fiedia mógł nie płacić alimentów i jeszcze miał obrońców, którzy nakazy alimentacji uważają za przemoc >Teraz Fiedia może ogłosić, że Fiedia zmienia punkt konstytucji, dotyczący zmiany konstytucji na taki w którym Konstytucję może zmienić jedynie Fiedia... Jeśli będziesz miał siłę to to zrobisz. Siła ponad prawem?
Możliwe. Tym niemniej za większy problem uważam brak szacunku dla prawa i jego absurdalność oraz restrykcyjność niż PiSowskie machlojki.
>Czym innym prawne absurdy, czym innym totalne bezprawie
Jak syf był, tak syf jest.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >Tak, ale każda z tych sytuacji była prosta do naprawienia i miał kto to zrobić.> W jakiż to sposób ściągalność alimentów jest prosta do naprawienia? Może i dałoby się to prikazem jakoś załatwić, ale woli politycznej ku temu to nie widzę. RównieżSkrót myślowy. O wiele łatwiej jest podnieść skuteczność alimentów niż przywrócić w państwie zasadą rządów prawa po prawnym rozdwojeniu > >Prawo można zmienić uwalniając od odpowiedzialności publicznie pijących piwo, powołując "na zapas sędziów", czy niezaprzysiężając ich a do tego jeszcze publicznie wypowiadając się o ważnym sądzie jak o garstce kolesiów, doprowadzono do precedensu, którego skutkowanie trudno będzie zlikwidować.> Może i to jest precedens ale jak dla mnie to prawo w Przenajświętszej już od dawna za psie jaje stoi.Fakt, jest bardzo mizernej jakości. Ja użerałem się miesiącami z pewny polskim urzędem, który... w dodatku miał przez kilka tygodni źle odłożoną słuchawkę! (GIODO) > Możliwe. Tym niemniej za większy problem uważam brak szacunku dla prawa i jego absurdalność oraz restrykcyjność niż PiSowskie machlojki.I tu się różnimy.  Absurdalność prawa można usunąć jednym parlamentarnym głosowaniem, skutki tych machlojek mogą się ciągnąć przez pokolenie. Stworzono precedens LIKWIDACJI niezawisłości TK. Teraz po każdych wyborach, będzie wymieniany cały skład TK. Jak w janowskiej stadninie.
|
|
| | | | |  | | Fiedia (1636 punktów) | > Skrót myślowy. O wiele łatwiej jest podnieść skuteczność alimentów niż przywrócić w państwie zasadą rządów prawa po prawnym rozdwojeniuPowiedzmy. > I tu się różnimy.  Owszem. > Absurdalność prawa można usunąć jednym parlamentarnym głosowaniem, skutki tych machlojek mogą się ciągnąć przez pokolenie. Stworzono precedens LIKWIDACJI niezawisłości TK. Teraz po każdych wyborach, będzie wymieniany cały skład TK. Jak w janowskiej stadninie.Absurdalność prawa teoretycznie można usunąć jednym głosowaniem, ale w tym przypadku brak woli iżby teorię w praktykę zmieniać. Co do TK, cóż jest taka możliwość, ale przeciętny zjadacz chleba to ma na głowie zupełnie inne problemy. Tak zaś prawdę powiedziawszy to jak długo granicę zamknięte nie będą to i mnie to snu z powiek nie spędza.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| | | | |  | | Fiedia (1636 punktów) | Podwójny post.
|
|
|  | | GrzeTor (1279 punktów) |
>W Twoim kraju przestaje istnieć autorytet Prawa. Następnym krokiem jest już likwidacja... państwa
Jedno nie wynika z drugiego. Tzn. prawo nie jest wymagane do istnienia państwa. Prawo to dopiero Hammurabi - 1750 p.n.e. - przed nim istniało wiele państw, potem też istniało wiele państw, które nie były oparte na systemie prawnym, nie skorzystały ze wzorca stworzonego przez Hammurabiego.
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > >W Twoim kraju przestaje istnieć autorytet Prawa. Następnym krokiem jest już likwidacja... państwa> Jedno nie wynika z drugiego. Tzn. prawo nie jest wymagane do istnienia państwa. Prawo to dopiero Hammurabi - 1750 p.n.e. - przed nim istniało wiele państw, potem też istniało wiele państw, które nie były oparte na systemie prawnym, nie skorzystały ze wzorca stworzonego przez Hammurabiego.> Proponowałbym jednak zamiast PiSowskiej propagandy poczytać naukowe lub choć popularnonaukowe książki Niestety nie poradzę niczego polecić, bo w polskiej literaturze nie jestem oczytany ale może zapytasz kilku prawników z tytułami i autorytetem w Twoich oczach Cytat:Andrzej Duda - prawnik, doktor nauk prawnych, wykładowca uniwersytecki Jarosław Kaczyński - prawnik, doktor nauk prawnych Zbigniew Ziobro - prawnik (Dopisałbym temu ostatniemu tytuł mgr! ) Lub też takich, którzy co prawda tytuły mają jeszcze wyższe ale jakoś autorytetu w Twoich oczach jakby mniej pl.wikipedia.org/wiki/Czesław_Martyszpl.wikipedia.org/wiki/Krystyna_Chojnickapl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Rzeplińskipl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Zollpl.wikipedia.org/wiki/Ewa_ŁętowskaChoć to pewnie tylko garstka prawników zdaniem mgr administracji pl.wikipedia.org/wiki/Beata_Kempa
|
|
| | |  | | GrzeTor (1279 punktów) | Ty chyba czegoś poważnego nie rozumiesz. Konstytucja była przyjmowana przez referendum. Jeżeli by przyjąć, że jest to akt niesamowicie zaszyfrowany, do rozszyfrowania którego potrzebne są specjalne kwalifikacje, długoletnie studia i tytuły, to by znaczyło że Suweren (naród) został w referendum oszukany: podsunięto mu do zatwierdzenia w referendum dokument, którego większość nie była w stanie zrozumieć. W takim przypadku referendum mogłoby się okazać nieważne.
Co gorsza - sama koncepcja zaszyfrowanego prawa, wymagającego specjalnych kwalifikacji do jego odszyfrowania, niemożliwego do zrozumienia dla osób, które mają to prawo wypełniać, w dodatku stosując je bezpośrednio - jest zupełnie absurdalna.
Natomiast przeczytanie Konstytucji od razu wyjaśnia sprawę - przekrętu w referendum nie było, bo Konstytucja jest pisana prostym językiem, zrozumiałym dla typowego człowieka, czyli dla uczestników referendum. Nie trzeba więc specjalnych kwalifikacji i wieloletnich studiów, aby móc się wypowiadać o Konstytucji.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > Ty chyba czegoś poważnego nie rozumiesz. Konstytucja była przyjmowana przez referendum.> Jeżeli by przyjąć, że jest to akt niesamowicie zaszyfrowany, do rozszyfrowania którego potrzebne są specjalne kwalifikacje, długoletnie studia i tytuły, to by znaczyło że Suweren (naród) został w referendum oszukany:To TY jako pierwszy zastosowałeś argumanta z autorytetu przywołując tytuły p.p. Dudy, Kaczyńskiego i Ziobry. > Natomiast przeczytanie Konstytucji od razu wyjaśnia sprawę - przekrętu w referendum nie było, bo Konstytucja jest pisana prostym językiem, zrozumiałym dla typowego człowieka, czyli dla uczestników referendum.Także więc dla tych historyków, których kompetencjom do tego Ty przeczysz Masz rację, konstytucja nie jest aż tak skomplikowana, żeby nawet ja, prosta cudzoziemca w wasza język nieobeznana nie mogła stwierdzić, że TK, ustawę nowelizującą ustawę o TK musi oceniać wg stanu prawnego sprzed tej nowelizacji ergo sporny wyrok TK musi zostać opublikowany, Komisja Wenecka jest tego samego zdania P.p Kępa i Szydło dopuszczają się kryminalnego przestępstwa, a unikają kary tylko dzięki znajomości z Generalnym prokuratorem. Tak to wygląda zza granicy Jest różnica, kiedy prawo łamie żul i policja go ściga, a kiedy prawo łamie premier a prokurator generalny szantażuje sędziów. Państwo bez sędziów nie ma sensu. Współczesne państwo wymaga niezawisłości sędziów, likwidacje tej niezawisłości jest przedostatnim krokiem przed likwidacją państwa. Żaden kurasiopatriotyzm nie zastąpi Prawa, a dziesięciu Ziobrów i dziesięć Kęp nie przywróci autorytetu sądów, który sami niszczą Cytat:Teraz Fiedia może ogłosić, że Fiedia zmienia punkt konstytucji, dotyczący zmiany konstytucji na taki w którym Konstytucję może zmienić jedynie Fiedia... Jeśli będziesz miał siłę to to zrobisz. Siła ponad prawem?
|
|
| | | | |  | | GrzeTor (1279 punktów) |
>To TY jako pierwszy zastosowałeś argumanta z autorytetu przywołując tytuły p.p. Dudy, Kaczyńskiego i Ziobry.
Jakbyś przeczytał, to byś wiedział co napisałem. Temat zaczął się od poruszenia sprawy kwalifikacji - przez inną osobę niż ja. To co zaproponowałem to kolejność, w jakiej ta osoba powinna sprawdzać kwalifikacje - od osób posiadających władzę, oraz znanych:
"Sprawdzanie kwalifikacji prawnych proponuję rozpocząć od osób bardziej znanych i mających większy wpływ niż ja"
To co pisałem nie było więc żadnym argumentem z autorytetu przeze mnie, tylko ustaleniem priorytetów dla osoby, która chciała taki argument użyć.
Natomiast w poście do ciebie napisałem właśnie dlaczego to przebijanie się na kwalifikacje nie jest tutaj konieczne.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>To TY jako pierwszy zastosowałeś argumanta z autorytetu przywołując tytuły p.p. Dudy, Kaczyńskiego i Ziobry. >Jakbyś przeczytał, to byś wiedział co napisałem. Temat zaczął się od poruszenia sprawy kwalifikacji - przez inną osobę niż ja. To co zaproponowałem to kolejność, w jakiej ta osoba powinna sprawdzać kwalifikacje - od osób posiadających władzę, oraz znanych: >"Sprawdzanie kwalifikacji prawnych proponuję rozpocząć od osób bardziej znanych i mających większy wpływ niż ja" Tak więc przyjąłem Twoją propozycję i poprowadziłem tę listę o krok dalej, konsekwentnie w wyznaczonym przez CIEBIE kierunku
>Natomiast w poście do ciebie napisałem właśnie dlaczego to przebijanie się na kwalifikacje nie jest tutaj konieczne. Nie ma? Więc powinieneś przyjąć, że także ja mam prawo do oceny. I oceniłem. Tylko przez przypadek zgodnie z największymi europejskimi autorytetami?
|
|
| |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Jedno nie wynika z drugiego. Tzn. prawo nie jest wymagane do istnienia państwa. Prawo to dopiero Hammurabi - 1750 p.n.e. I tu się mylisz. Istnienie jakiegokolwiek organizmu typu państwo, miasto, osada czy związek osad opiera się na ustalonych zasadach (lub narzuconych, wszystko jedno). Hammurabi te zasady zebrał i opracował, tylko tyle. >przed nim istniało wiele państw, potem też istniało wiele państw, które nie były oparte na systemie prawnym, nie skorzystały ze wzorca stworzonego przez Hammurabiego. Ale miały jakieś swoje wzorce i swoje zasady, które z powodzeniem można nazwać prawnymi. Jak sobie wyobrażasz istnienie takiego imperium, jak egipskie Stare Państwo bez żadnego prawa? Zwłaszcza, że tam prawo istniało i są na to dowody, nawet pisemne. Szarley niestety ma rację - gnijące prawo skutkuje gniciem państwa.
|
|
-1 na 1 | GrzeTor (1279 punktów) | > Głoduje, by rząd> publikował wyrok Trybunału KonstytucyjnegoW Polse nie ma instytucji spełniającej konstytucyjną definicję Trybunału Konstytucyjnego. W szczególności: wg Konstytucji ma to być instytucja której wszyscy sędziowie muszą być niezawiśli. Tymczasem w Polsce jest instytucja udająca Trybunał, która jednak nim nie jest, bo nie spełnia wymogu niezawisłości sędziów, lecz de-facto jej członkami są osoby pracujące na rzecz swoich mocodawców, np. partii politycznych. www.racjonalista.pl/forum.php/s,704195Tak więc pan Miszk głoduje bez sensu; próbując wymusić rzecz, która nie jest logicznie możliwa. Może problemem jest to, że ludzie przyjmuja na wiarę, że TK istnieje zamiast sprawdzić definicję? Pan Miszk wygląda na osobę o tendencjach do silnej wiary, także religijnej. PiS jest w tym przypadku bardziej sceptyczny niż GW, TVN, PO itp., bo zauważył, że niektóra korespondencja, jaką dostaje nie jest orzeczeniem TK, natomiast PiS nie dorósł jeszcze do zauważenia, że ta instytucja, od której dostaje korespondencję nie jest tym, za co się podaje. Jeżeli chodzi o sławne głodówki, to przykładem politycznego jest strajk głodowy IRA za czasów Margaret Thatcher, wówczas zagłodziło się 10 osób. en.wikipedia.org/wiki/1981_Irish_hunger_strikeZ punktu widzenia biologicznego - bardzo otyła osoba głodowała rok i 17 dni, aż schudła z 207kg do 82kg (przy założeniu 0,33kg/dzień, przy założeniu 7700 kcal/kg w komórkach tłuszczowych to jest 2541 kcal dziennie). Podczas głodówki przyjmowała witaminy, minerały i elektrolity. www.abc.ne(*)rticles/2012/07/24/3549931.htm
|
|
 | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >W Polse nie ma instytucji spełniającej konstytucyjną definicję Trybunału Konstytucyjnego. A jakie Ty masz kwalifikacje aby oceniać co jest, a co nie jest konstytucyjne. Czytałem twoje wywody na ten temat. Coś tam mędłeś o warsztatach samochodowych. Być może mania zawodowa, a być może często dajesz sobie w gaźnik i stąd pleciesz jak nawalony, a może jedno i drugie. Oceniaj to na czym się znasz - warsztaty samochodowe. W nich rzeczywiście, przekręty są częste.
|
|
|  | 1 na 1 | GrzeTor (1279 punktów) | Sprawdzanie kwalifikacji prawnych proponuję rozpocząć od osób bardziej znanych i mających większy wpływ niż ja  Np. Grzegorz Schetyna - z wykształcenia historyk Donald Tusk - historyk Bronisław Komorowski - historyk Ewa Kopacz - lekarz Ryszard Petru - ekonomista Lech Wałęsa - elektryk Andrzej Duda - prawnik, doktor nauk prawnych, wykładowca uniwersytecki Jarosław Kaczyński - prawnik, doktor nauk prawnych Zbigniew Ziobro - prawnik
|
|
| |  | 1 na 1 Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | >Andrzej Duda - prawnik, doktor nauk prawnych, wykładowca uniwersytecki >Jarosław Kaczyński - prawnik, doktor nauk prawnych >Zbigniew Ziobro - prawnik Tym większy wstyd dla nich, że łamią prawo bez mrugnięcia okiem.
|
|
| |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) | ... Jarosław Gowin - historyk filozofii (minister nauki i szkolnictwa wyższego) Piotr Gliński - socjolog (minister kultury i dziedzictwa narodowego) Antoni Macierewicz - historyk (minister obrony narodowej - sic!) Witold Waszczykowski - historyk (minister spraw zagranicznych) Wysokie kwalifikacje. Wypisz - wymaluj jak D. Tusk, E. Kopacz i reszta.
|
|
 | 3 na 3 Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | Nie rozumiesz czym jest niezawisłość sędziów. Oznacza ona, że nikomu nie wolno wpływać na decyzje sędziego.
|
|
|  | 1 na 1 | GrzeTor (1279 punktów) | > Nie rozumiesz czym jest niezawisłość sędziów. Oznacza ona, że nikomu nie wolno > wpływać na decyzje sędziego.
Osoby zewnętrzne jak najbardziej mogą próbować wpłynąć na decyzję sędziego, np. pisać do niego jakieś petycje czy listy z prośbami. A nawet informować o konsekwencjach, np. że osób które wydadzą dany wyrok nie przyjmie się do jakiejś organizacji (np. jeżeli wyda wyrok legalizujący ubój rytualny, to nie przyjmie się go do organizacji wegetariańskiej). Organizacje religijne mają nawet prawo (wolność religii) straszenia sędziego, że jak nie wykona tego co chcą, to będzie po śmierci wiecznie torturowany!
Niezawisłość oznacza natomiast, że sędzia ma obowiązek podczas orzekania zignorować takie wpływy i kierować się prawem, a nie nimi. Niezawisłość jest zobowiązaniem sędziego do niepoddawania się naciskom zewnętrznym; których próby będą w rzeczywistym świecie występowały zawsze.
Najgorszym naruszeniem niezawisłości jest oczywiście umówienie się osoby - kandydata na sędziego - z politykami lub jakimiś innymi grupami trzymającymi władzę, że jeżeli zostanie wybrany, to będzie postępował wg ich poleceń. W tej sytuacji wadliwy jest sam wybór takiego kandydata na sędziego - bo osoba ta już w momencie wyboru nie spełniała wymagania niezawisłości, czyli nie spełniała definicji sędziego TK.
A ponieważ TK jest zdefiniowany jako instytucja składająca się z z 15 niezawisłych sędziów, nie będących członkami partii politycznych, nie prowadzących działalności publicznej nie dającej się pogodzić z niezawisłością sędziego i niezależnością sądów, wybranych przez Sejm - to jeżeli takich 15 osób nie ma, to nie ma TK.
|
|
| |  | 1 na 1 Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | >Osoby zewnętrzne jak najbardziej mogą próbować wpłynąć na decyzję sędziego, np. pisać do niego jakieś petycje czy listy z prośbami. Mogą pisać, ale nie mogą wpływać na decyzje sędziego! Innymi słowy nikomu nie wolno narzucać sędziemu jaki wyrok ma wydać ani nie wolno podważać decyzji sądu. Jak rozumiem nigdy to do ciebie nie dotrze i nadal będziesz pisał głupoty na tym forum.
|
|
| | |  | | GrzeTor (1279 punktów) | Jeżeli sędzia jest osobą wierzącą, to czy jest możliwe, że wizja wiecznego potępienia jaką straszy go jego kościół za nieprzestrzeganie nakazów kościoła, a w którą to karę wieczną on wierzy, NIE wpływa na niego? Oczywiste jest, że wpływa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | >Jeżeli sędzia jest osobą wierzącą, to czy jest możliwe, że wizja wiecznego potępienia jaką straszy go jego kościół za nieprzestrzeganie nakazów kościoła, a w którą to karę wieczną on wierzy, NIE wpływa na niego? Oczywiste jest, że wpływa.
Wpływa też reklama proszku do prania. Nie ma człowieka wolnego od wpływów otoczenia. Niezawisłość polega na tym, że sędziego nie można odwołać ani też przedłużyć jego kadencji, co oznacza, że nie musi się on podporządkować władzy wykonawczej. Co nie znaczy, że nie może, jeśli chce, i również, jeśli chce, może postępować według tego, co mówi mu ksiądz, żona albo wróżbita. Jest to jednak jego autonomiczna decyzja.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Jeżeli sędzia jest osobą wierzącą, to czy jest możliwe, że wizja wiecznego potępienia jaką straszy go jego kościół za nieprzestrzeganie nakazów kościoła, a w którą to karę wieczną on wierzy, NIE wpływa na niego? Oczywiste jest, że wpływa.> Wpływa też reklama proszku do prania. Nie ma człowieka wolnego od wpływów otoczenia.Dotknąłeś niechcący drażliwego tematu co to jest wolność i czy ona tak naprawdę istnieje, nawet w demokracji najpiękniejszej. > Niezawisłość polega na tym, że sędziego nie można odwołać ani też przedłużyć jego kadencji, co oznacza, że nie musi się on podporządkować władzy wykonawczej.Czyż takiej sytuacji nie wykorzysta inteligentny sędzia? > Co nie znaczy, że nie może, jeśli chce, i również, jeśli chce, może postępować według tego, co mówi mu ksiądz, żona albo wróżbita. Jest to jednak jego autonomiczna decyzja.I tu, kolego forumowiczu, trafiłeś "w miękkie". Jaka to niezawisłość sędziego, kiedy można go "przekupić", przepraszam kupić jego niezawisłość? Sędzia z racji immunitetu, nie musi się tłumaczyć, że w sposób stronniczy ferował wyrok w odczuciu społecznym, śmieszny i odstawił klownadę na sali rozpraw. Nie ma powodów by nie podejrzewać korupcji. Absolutnie! Jak wyglądały procesy przeciw mafii pruszkowskiej, czy też wołomińskiej? Toć to była parodia pisana grubymi literami z prawa polskiego, do czego właśnie przyczynili się sędziowie. Gdy czynili ((pospolici przestępcy) swe niecne postępki, byli świadomi i celowo to robili, na wokandzie okazywało się, że są psychicznie niezrównoważeni i nie mieli świadomości co robią i idą na "leczenie" do psychiatryka", bo to nie więzienie i można mieć swobodny kontakt z resztą świata (zresztą z politykami tak samo jest i nawet z wojskowymi)!. Kradzież batonika w markecie jest tak karana jak defraudacja np. 50 tys. zł. przez oszusta. Stąd wiem dlaczego Temida ma zawiązane oczy. Pewnie nie chce oglądać tego gnoju prawnego w Polsce, uprawianego przez właśnie "niezawisłych" sędziów. I to jest trochę niebezpieczne. Jeśli nawet, po to by nie zapomnieć, w trakcie przewodu sądowego położy przed sobą, by nie zapomnieć o swojej bezstronności i służbie prawu, Kodeks Karny, to i tak w ramach granic jakie dopuszcza Kodeks, może cywilowi za pedofilię dać trzy lata, a księdzu dokładnie za to samo, pół roku w "zawiasach". Ot "durra lex, sed lex". Tak na marginesie. Zauważyłem, że im gorzej w państwie prawa, tym lepiej się mają zawody sędziego, adwokata, lekarza specjalisty, prokuratora i co dziwne "kopi dołka" na cmentarzu, co może być powodem korupcji i różnych ukrytych przestępstw. Państwo, to system zarządzania mogący wykończyć każdego, bo z racji definicji jest organizacją przemocy, posiadające odpowiedni aparat przemocy i indoktrynacji (patrz media/publikatory) nawet pod pretekstem demokracji (PiS wybrany przez ok 7% Polaków poczyna sobie jakby faktyczna większość Polaków tą opcję partyjną wybrała, co sobie wyliczyłem w wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,708647#w708660). Myślę, że zrobiłem co najwyżej błąd statystyczny, jak się to pięknie nazywa. Ot i prawo i "niezawisłość" trzeciej władzy sądowniczej. Zrezygnowany na potęgę pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
|
|
| GrzeTor (1279 punktów) | Chyba zgłodniał, bo przestał pościć.
W międzyczasie namawiał do łamania prawa na łamach Gazety Wyborczej:
"Czas na masowe obywatelskie nieposłuszeństwo w Polsce. Trzeba będzie łamać prawo PiSlandu." "Uważam, że powinniśmy bojkotować wszystkie ustawy wprowadzane przez PiS, które uważamy za niekonstytucyjne." " Konfrontacja jest nieunikniona."
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|