 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-05-2016 21:25 | romaro (25211 punktów) | In vitro
5 na 5 | Poproszę tabletkę "dzień po" - Nie ma, będzie jutro. Czekać tylko jak zaczną budować place zabaw dla dzieci poczętych. Jak tak dalej pójdzie, to prezerwatywy kupisz tylko w zakładzie pogrzebowym. I to już nie będzie kondom, a worek na zwłoki. Smutne czasy idą. Teraz za in vitro się biorą.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Fiedia (1636 punktów) | >Poproszę tabletkę "dzień po" - Nie ma, będzie jutro. Czekać tylko jak zaczną budować place zabaw >dla dzieci poczętych. Jak tak dalej pójdzie, to prezerwatywy kupisz tylko w zakładzie pogrzebowym. I >to już nie będzie kondom, a worek na zwłoki. Smutne czasy idą. Teraz za in vitro się biorą.
Smutne czasy już nadeszły, choć po prawdzie za rządów słoneczka narodu co przed księżmi nie klękało też wesoło nie było. Zaś co do in vitro to albo słabo mi szukanie idzie albo żadnych nowych wieści na ten temat nie ma.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
 | 2 na 2 |
|  | 7 na 7 | Fiedia (1636 punktów) | > Inżynier chemik na czele grupy posłów, bierze się za in vitro> fakty.tvn2(*)-koniec-tej-metody,641340.htmlDzięki. Po trochę dłuższych poszukiwaniach i wersję pisaną znalazłem. Nie wygląda to wesoło, szczególnie niepokoi bełkot o dobru i prawach "dziecka poczętego".
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| |  | 12 na 12 | Lilly Amina (4723 punktów) | >Inżynier chemik na czele grupy posłów, bierze się za in vitro Ja się już od wczoraj na ten temat gotuję. Jak było do przewidzenia, brak choćby lekko seledynowego pojęcia, nie mówiąc o zielonym, poskutkował totalnym bublem. Ten pan jest ortodoksyjnym katolikiem i uznał, że bez względu na kompetencje najlepiej wleźć z butami w procedury medyczne i sumienia innych ludzi, niekoniecznie podzielających jego światopogląd. Zapomniał przy tym, że in vitro nie jest obowiązkowe i jak ktoś nie chce, bo mu religia nie pozwala, to nie musi używać. Zaczynam się zastanawiać, czy już pora umierać, czy lepiej spier***ć do Czech?
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Zaczynam się zastanawiać, czy już pora umierać, czy lepiej spier***ć do Czech?
Muszę Cię rozczarować. Czesi mają w tych sprawach niemniej na sumieniu niż Polacy
Nie podejmuję się oceniać co jest większym łajdactwem: zakaz aborcji u zgwałconej kobiety czy usunięcie zdrowej i chcianej ciąży, połączone ze sterylizacją. W moim języku na oba te czyny nie znajduję cenzuralnych określeń.
Niemal 30 lat (!!!!) przymusowych, programowych (!) aborcji i sterylizacji kobiet, to wielka plama na honorze. Słowo "przepraszam" i śladowe odszkodowania wypłacane nielicznym, bo medyczna dokumentacja "zaginęła"... Niestety takie przypadki zdarzają się do dziś, choć na szczęście są rzadkością, ale prasa i to nie niska, pisuje czasem o bardzo haniebnych przypadkach.
Czytałem na fR słowa, że nie ma "zwolenników aborcji" a jedynie "zwolennicy prawa do aborcji". Tak. W Polsce.
Jeśli chcesz znaleźć kraj, w którym słów z medycznego słownika nie używają ideolodzy , polecam inne kraje
|
|
| | | |  | 1 na 1 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) |
>Nie podejmuję się oceniać co jest większym łajdactwem: zakaz aborcji u zgwałconej >kobiety czy usunięcie zdrowej i chcianej ciąży, połączone ze sterylizacją. W moim >języku na oba te czyny nie znajduję cenzuralnych określeń. >Niemal 30 lat (!!!!) przymusowych, programowych (!) aborcji i sterylizacji kobiet, to >wielka plama na honorze.
Czy chodzi o mniejszość romską ?
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | > >Zaczynam się zastanawiać, czy już pora umierać, czy lepiej spier***ć do Czech?> Muszę Cię rozczarować. Czesi mają w tych sprawach niemniej na sumieniu niż Polacy  To pozostaje tylko Kosmos? Bo W. Brytania, Niemcy, Dania odpadają z różnych powodów (np. w Danii za swoja emeryturę to ja sobie bilet miesięczny kupię).
|
|
 | | Iznogud (314 punktów) | cyrk w ogłupiaczach (mediach) przed nim in vitro było stosowane, lecz koszt zabiegu uniemożliwiał szeroką dostępność, w pewnym momencie masowo zaczęły powstawać kliniki leczenia bezpłodności, a potem koledzy i koleżanki słońca narodu (takie tam sawickie) postanowili zrobić wałek i wycyckać narodek na kasie, refundując in vitro, a dokładniej swoich znajomych właścicieli klinik. czy ktokolwiek sprawdził jaka jest skala problemu (ile par wymaga zabiegu in vitro), jaki jest aktualny koszt zabiegu, czy służba zdrowia w Polsce nie ma poważniejszych potrzeb? Jaka jest skuteczność zabiegu.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
|  | 2 na 2 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | > postanowili zrobić wałek i wycyckać narodek na kasie,
Jesteś baaaardzo inteligentny. Opisz, jak Twój ekonomiczny idol Bierecki wycyckał polski naród na 80 milionów złotych ( w fikcyjnych spółeczkach w Luksemburgu). Brakuje Tobie odwagi ?!?!?! Boisz się prawdy o SKOKach ?!?! Obawiasz się, że za ujawnienie prawdy o przekrętach pisiorni pójdziesz do aresztu wydobywczego ?
|
|
| |  | | Iznogud (314 punktów) | > > postanowili zrobić wałek i wycyckać narodek na kasie,> Jesteś baaaardzo inteligentny. Opisz, jak Twój ekonomiczny idol Bierecki wycyckał polski naród na 80 milionów złotych ( w fikcyjnych spółeczkach w Luksemburgu). Brakuje Tobie odwagi ?!?!?! Boisz się prawdy o SKOKach ?!?! Obawiasz się, że za ujawnienie prawdy o przekrętach pisiorni pójdziesz do aresztu wydobywczego ?Ponownie, odnies sie do mojej wypowiedzi uzywajac argumentow. Przewaly w instytucjach finasowych, to watek raczej zaczynany przez Arminusa  jestem baaardzo inteligentny, to fakt, czytam okolo trzech ksiazek tygodniowo, jeszcze pamietam jak sie rozwiazuje rownania rozniczkowe, napisalem kilkaset licencjatow, troche magisterek i dwa doktoraty 
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > jestem baaardzo inteligentny, to fakt,Takie opinie mogą robić dobre wrażenie tylko wtedy, gdy pochodzą od innych, nie zaś od opisywanych tymi słowami; gdy jednak ci inni takich zachwytów nie wypowiadają, wówczas niektórym spragnionym uznania pozostaje tylko żałosna autoreklama. Swoją wymową przypomina to "Samochwałę" Jana Brzechwy: Cytat: "Samochwała w kącie stała I wciąż tak opowiadała: "Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, ... Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, ..." > czytam okolo trzech ksiazek tygodniowo,Osobiście jestem zwolennikiem jakości, a nie ilości (użyłem "ilości", bo jest formuliczna, w tym wypadku właściwiej byłoby jednak powiedzieć: liczby, bo książki są wszak policzalne). Niezależnie od powyższego i tak najważniejsze jest nie to, co i w jakiej liczbie się czyta, lecz to, co z tego czytania pozostaje w głowie - i dopiero to może zasługiwać na pochwałę (ale nie: autopochwałę). > napisalem kilkaset licencjatow, troche magisterek i dwa doktoratyOjoj, szkoda, że tej zadeklarowanej sprawności intelektualnej nie widać w Twoich wypowiedziach. Na początek proponuję Ci napisanie kilkaset któregoś licencjatu, tym razem o zaczynaniu zdania wielką literą w języku polskim (ten problem ortograficzny stale powraca w Twoich wpisach). Pozdrowienia od kogoś, kto napisał "tylko zero" licencjatów.
|
|
| | |  | 1 na 1 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | >>> postanowili zrobić wałek i wycyckać narodek na kasie, >>Jesteś baaaardzo inteligentny. Opisz, jak Twój ekonomiczny idol Bierecki wycyckał polski naród na 80 milionów złotych
Dziwne, że nie interesują Ciebie szwindle w SKOKach. Ale tak mają zajadli pisiorowcy. Dobra zmiana - pisiorowcy wydymają system bankowy na kolejne dziesiątki milionów.
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Teraz za in vitro się biorą Teoretycznie wzięli się już dawno ... Cytat:Jeśli mówimy, że małżonkowie jako rodzice są współpracownikami Boga-Stwórcy w poczęciu i zrodzeniu nowego człowieka, to sformułowaniem tym nie wskazujemy tylko na prawa biologii, ale na to, że w ludzkim rodzicielstwie Bóg sam jest obecny - obecny w inny jeszcze sposób niż to ma miejsce w każdym innym rodzeniu w świecie widzialnym, "na ziemi". Przecież od Niego tylko może pochodzić "obraz i podobieństwo", które jest właściwe istocie ludzkiej, tak jak przy stworzeniu.
pl.wikiped(*)apłodnienie_pozaustrojoweNie ma tu miejsca dla lekarza, ale jest dla kapłana i gorliwych politykierów (zdaje się, że każda ideologia przyciąga specyficzną grupę wazeliniarzy). In vitro wchodzi w fazę, by tak rzec, aktów wykonawczych dla dokumentów kościelnych, a Sejm, zamiast być wyrazem woli narodu, staje się narzędziem w rękach religijnych doktrynerów argumentujących czasem w duchu Tomasza z Akwinu, a więc nie z tej ziemi. Spodziewam się, że wkrótce zostanie ogłoszony prymat teologii nad medycyną, a potem - nad nauką w ogóle. Biorą się za coś znacznie poważniejszego niż in vitro - biorą się za państwo, za wszystko.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | > Cytat:Jeśli mówimy, że małżonkowie jako rodzice są współpracownikami Boga-Stwórcy w poczęciu i zrodzeniu nowego człowieka, to sformułowaniem tym nie wskazujemy tylko na prawa biologii, ale na to, że w ludzkim rodzicielstwie Bóg sam jest obecny - obecny w inny jeszcze sposób niż to ma miejsce w każdym innym rodzeniu w świecie widzialnym, "na ziemi". Przecież od Niego tylko może pochodzić "obraz i podobieństwo", które jest właściwe istocie ludzkiej, tak jak przy stworzeniu. > O nauczaniu kościoła w kwestiach seksu Obirek mówi następująco: Cytat:Ale to jest właśnie paradoks, że celibatariusze, księża, zakonnice, biskupi, którzy nie mają zielonego pojęcia o życiu seksualnym, chętnie wypowiadają się na ten temat. Przyzwoitość by wymagała, by tę akurat przestrzeń zostawić ludziom, którzy coś o tym wiedzą. [...] Pokrzykujący na plebanii czy w kościele ksiądz, bezradny w swej niewiedzy w dziedzinach nauki - wobec pytań nastolatków w szkole, staje się postacią groteskową, zgoła średniowieczną.
|
|
|  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > O nauczaniu kościoła w kwestiach seksu Obirek mówi następująco:> Cytat:Ale to jest właśnie paradoks, że celibatariusze, księża, zakonnice, biskupi, którzy nie mają zielonego pojęcia o życiu seksualnym, chętnie wypowiadają się na ten temat. Przyzwoitość by wymagała, by tę akurat przestrzeń zostawić ludziom, którzy coś o tym wiedzą. [...] Z zainteresowaniem czytam to, co Obirek ma do powiedzenia, zgadzam się że duchowieństwo nie powinno nauczać o życiu seksualnym ale nie z racji celibatu, a z racji zideologizowania. Stanowczo nie zgadzam się z tym co pogrubiłem. Co to znaczy "coś wiedzą"? Ktoś powinien sprawdzać doświadczenie uczącego o seksie? Mężczyzna, który całe życie spędził z jedną kobietą, może nie wiedzieć, że każda kobieta jest inna. Podstawowym źródłem wiedzy MEDYCZNEJ są wyniki naukowych badań a nie osobiste doświadczenie
|
|
| |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >duchowieństwo nie powinno nauczać o życiu seksualnym ale nie z racji celibatu, a z racji zideologizowania.
Zgoda. Nie nadużywajmy w tym kontekście słowa "nauczać". Duchowieństwo (i nie tylko ono) nie powinno indoktrynować.
>Mężczyzna, który całe życie spędził z jedną kobietą, może nie wiedzieć, że każda kobieta jest inna.
Przecież to, że każda kobieta jest inna, nie jest kwestią tylko wiedzy, ale i zwykłego spojrzenia, dotyku, zapachu...Chyba że mamy na myśli Adama w raju ...
>Podstawowym źródłem wiedzy MEDYCZNEJ są wyniki naukowych badań a nie osobiste doświadczenie.
Z jakiej racji mielibyśmy wykluczać z nauki (w tym medycyny) osobiste doświadczenie? To w ostateczności ono jest podstawą naukowej argumentacji, źródłem wiedzy i jej dziejów. Nauka to specyficzna obróbka osobistego doświadczenia, od którego można później abstrahować, co nie znaczy - pomijać.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >duchowieństwo nie powinno nauczać o życiu seksualnym ale nie z racji celibatu, a z racji zideologizowania.> Zgoda. Nie nadużywajmy w tym kontekście słowa "nauczać". Duchowieństwo (i nie tylko ono) nie powinno indoktrynować.Co nie zmienia faktu, że przyczyną nie powinno być bezżeństwo a ideologizacja. Podsumuję trochę siekierą: O medycynie powinien uczyć człowiek, dla którego macica jest pojęciem medycznym, a nie ideologicznym. Zajedno polski ksiądz czy emerytowany czeski ordynator szpitala tego robić nie powinni. Stan cywilny jest bez znaczenia > >Mężczyzna, który całe życie spędził z jedną kobietą, może nie wiedzieć, że każda kobieta jest inna.> Przecież to, że każda kobieta jest inna, nie jest kwestią tylko wiedzy, ale i zwykłego spojrzenia, dotyku, zapachu...Słyszałem o tym, że różne kobiety są różne w dotyku  Podobno inaczej też pachną  > >Podstawowym źródłem wiedzy MEDYCZNEJ są wyniki naukowych badań a nie osobiste doświadczenie.> Z jakiej racji mielibyśmy wykluczać z nauki (w tym medycyny) osobiste doświadczenie?Nie sugeruję, aby je wykluczać. Nie uważam jednak, aby było koniecznym. Dobry dentysta to niekoniecznie ten, którego bolą zęby. Dobry seksuolog może być prawiczkiem. (przy jednym założeniu, że prawicto nie jest skutkiem ideologi)
|
|
 | | Irracja (4721 punktów) | > Cytat:Jeśli mówimy, że małżonkowie jako rodzice są współpracownikami Boga-Stwórcy w poczęciu i zrodzeniu nowego człowieka, to sformułowaniem tym nie wskazujemy tylko na prawa biologii, ale na to, że w ludzkim rodzicielstwie Bóg sam jest obecny - obecny w inny jeszcze sposób niż to ma miejsce w każdym innym rodzeniu w świecie widzialnym, "na ziemi". Przecież od Niego tylko może pochodzić "obraz i podobieństwo", które jest właściwe istocie ludzkiej, tak jak przy stworzeniu. > > pl.wikiped(*)apłodnienie_pozaustrojowe> Nie ma tu miejsca dla lekarza, ale jest dla kapłana i gorliwych politykierów (zdaje się, że każda ideologia przyciąga specyficzną grupę wazeliniarzy). In vitro wchodzi w fazę, by tak rzec, aktów wykonawczych dla dokumentów kościelnych, a Sejm, zamiast być wyrazem woli narodu, staje się narzędziem w rękach religijnych doktrynerów argumentujących czasem w duchu Tomasza z Akwinu, a więc nie z tej ziemi. Spodziewam się, że wkrótce zostanie ogłoszony prymat teologii nad medycyną...... kurde la'belle... ... "rodzice są współpracownikami Boga-Stwórcy w zrodzeniu nowego człowieka?"... ... "Nie ma tu miejsca dla lekarza, ale jest dla kapłana i gorliwych politykierów?"... ... jeszcze trochę, a nie tylko zabroniaą in vitro, aborcji czy antykoncepcji. Zabronią opieki w czasie całej ciąży, a może nawet leczenia ludzi. BO TO INGERENCJA W BOŻE WYROKI... horror Polakom gotują...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| Rova (234 punktów) | Tu chyba chodzi już o pojęcie człowieka. Jeśli życie zarodka jest nieważne to i życie niemowlaka jest nieważne - a jak życie niemowlaka jest nieważne to i życie samego człowieka jest nieważne. Łańcuch rozumowania. Jak ktoś zakłada, że człowiek jest ważny - to aby bronić swój światopogląd broni też ważności życia w momencie zapłodnienia. Ale gdzie tu miejsce na prawa plemników? Albo embrionów? Na naturalne obumieranie niezapłodnionej komórki jajowej? Czy to znaczy, że kobieta aby chronić życie komórek płciowych powinna zawsze być w ciąży? A sperma powinna być oddawana jedynie do banku nasienia i dystrybuowana jeden plemnik na kobietę? Pytanie brzmi - czy to przez światopogląd polityków taki ruch? A jak nie - to z jakiego powodu? In vitro to sprawa marginalna - zaś sprawy ważne i tak większości ludzi nie obchodzą(A i tak mają zbyt małą wiedzę, aby je dobrze zrozumieć). Więc gdzie tu problem? Demokracja od zawsze była farsą. I tak koniec końców rządzą ludzie wpływowi, bogaci (może nawet lepiej, bo wyobraźmy sobie rządy krótkowzrocznych chłopów) - zaś kwestia rządzenia łączy się z osobistymi pragnieniami człowieka - sława, ambicja, pieniądze, przywileje, poczucie własnej wartości, rozrywka, wygodne życie CZASAMI ideały. Politycy walczą o władzę między sobą, o swoją pozycję - by te rzeczy zdobyć, bądź utrzymać. Do tego wykorzystają każdą okazję i ze względu, że prawie wszyscy grają brudno to nie spodziewajmy się uczciwości. A tak wracając do tematu in vitro - albo zakazać, albo dać temu święty spokój. Ja jednak skłaniałbym się do dania temu spokój - bo od in vitro się zacznie, potem przyjdzie pora na aborcję a w końcu na zakaz ateizmu jako amoralny. (Oj szatany jedne)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|