 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-05-2016 21:23 | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Zegarek a książka | Sprzedawcy zegarków mają problem, ponieważ młodzi ludzie nie są zainteresowani urządzeniami, które mają tylko jedną funkcję - pokazują aktualny czas. Zainteresowaniem cieszą się tzw. smarwatch-e czyli zegarki, które oprócz aktualnej godziny pokazują, że użytkownik dostał e-maila/sms-a/wiadomość na fejsie, że ktoś do niego dzwonił itd. itp. Kompletnie nie rozumiem sensu posiadania urządzenia, które częściowo powiela funkcje tzw. smartfon-a, ale co tam, stary jestem, więc mam prawo nie rozumieć współczesnych trendów.
A co do książek, podobno ok. 40% obywateli naszego kraju nie przeczytało w zeszłym roku żadnej książki, w tym również tekstu dłuższego niż 3 strony. Nie wiem co to znaczy. Czy badaniami zostały objęte np. teksty zamieszczane w Internecie, czy badania objęły również e-booki? Co wiemy na temat audiobooków?
Powodzenia każdemu, kto pokusi się o przewidywanie przyszłości. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Abdullah (1241 punktów) | >Powodzenia każdemu, kto pokusi się o przewidywanie przyszłości.
Dziekuje, jak narazie wychodzi mi to na tyle dobrze, że osiągam z tego niezłe dochody.
|
|
 | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | >>Powodzenia każdemu, kto pokusi się o przewidywanie przyszłości. >Dziekuje, jak narazie wychodzi mi to na tyle dobrze, że osiągam z tego niezłe dochody. Gratuluję niezłych dochodów. A może by coś tak na temat? A może by tak minimum znajomości języka polskiego, żeby nie pisać "dziekuje" ani "narazie"?
|
|
| reflukturyzacja (3 punktów) | Sam wbrew pozorom czytam duuużo książek właśnie w ebookach - na czytniku, jest to tańsze, wygodniejsze i bardziej praktyczne
|
|
 | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Jak napisałem ciekaw jestem czy tzw. badania czytelnictwa obejmują książki w wersji elektronicznej.
|
|
| mysterydani (41 punktów) | > Sprzedawcy zegarków mają problem, ponieważ młodzi ludzie nie są zainteresowani urządzeniami, które> mają tylko jedną funkcję - pokazują aktualny czas.> Zainteresowaniem cieszą się tzw. smarwatch-e czyli zegarki, które oprócz aktualnej godziny pokazują,> że użytkownik dostał e-maila/sms-a/wiadomość na fejsie, że ktoś do niego dzwonił itd. itp.> Kompletnie nie rozumiem sensu posiadania urządzenia, które częściowo powiela funkcje tzw.> smartfon-a, ale co tam, stary jestem, więc mam prawo nie rozumieć współczesnych trendów.> A co do książek, podobno ok. 40% obywateli naszego kraju nie przeczytało w zeszłym roku żadnej> książki, w tym również tekstu dłuższego niż 3 strony.> Nie wiem co to znaczy. Czy badaniami zostały objęte np. teksty zamieszczane w Internecie, czy> badania objęły również e-booki? Co wiemy na temat audiobooków?> Powodzenia każdemu, kto pokusi się o przewidywanie przyszłości.Hmm.... tego nie wiem, ale podejrzewam, że mogły objąć też e-booki. Ja z kolei czytałam kiedyś raport, ale to już z rok temu chyba, że z powodu komputeryzacji i tego, że dzieci w szkołach od razu piszą własnie na kompie, mają swoje laptopy, mają problem z pisaniem odręcznym. Raport dotyczył wprawdzie USA, ale czy i my nie idziemy w tym kierunku? Grozi nam wtórny analfabetyzm?
Nazywam się Daniela kruk, długi czas byłam zdołowana dopóki nie odnalazłam czegoś takiego jak joga i medytacja, polecam!
|
|
 | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Ja również, choć szkołę mam dawno za sobą, mam problemy z pismem odręcznym. Po prostu na co dzień praktycznie nie mam potrzeby zapisywania czegokolwiek.
|
|
 | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Ja z kolei czytałam kiedyś raport, ale to już z rok temu chyba, że z powodu komputeryzacji i tego, że dzieci w szkołach od razu piszą własnie na kompie, mają swoje laptopy, mają problem z pisaniem odręcznym. Raport dotyczył wprawdzie USA, ale czy i my nie idziemy w tym kierunku?Pewnie w ogólności idziemy w tym kierunku, bo jest to kierunek wyznaczany przez współczesne technologie, pozwalające nam na nieporównanie efektywniejsze rejestrowanie myśli niż przy pomocy prostego narzędzia pisarskiego i materiału, na którym tym narzędziem się pisze (obecnie jest to zwykle papier i długopis, ale nie zawsze tak było, a i sam długopis, a nawet poprzedzające go wieczne pióro, też były przyczyną złowieszczych przewidywań dotyczących przyszłych pokoleń ze strony ówczesnych zatwardziałych miłośników tradycjonalizmu). > Grozi nam wtórny analfabetyzm?A dlaczego ma nam grozić analfabetyzm i dlaczego akurat wtórny? Tego typu rozważania warto rozpocząć od uświadomienia sobie znaczenia tego, o co pytamy. Oto definicja encyklopedyczna: Cytat: " analfabetyzm [gr. analphábētos 'nieznający abecadła'], brak umiejętności czytania, pisania i wykonywania 4 podstawowych działań arytmetycznych u osób, które osiągnęły określony wiek. W Polsce dotyczy dzieci od 10 lat, w świetle ustaleń UNESCO - osób w wieku powyżej 15. roku życia.... Analfabetyzm wtórny jest brakiem umiejętności czytania i pisania u osób, które już kiedyś umiały czytać i pisać. ... Analfabetyzm funkcjonalny jest niezdolnością rozumienia tekstów pisanych, które najczęściej występują w codziennym otoczeniu, brakiem umiejętności niezbędnej do zrozumienia i wypełnienia dokumentów i formularzy, jakimi człowiek powinien posługiwać się w codziennym życiu, oraz nieumiejętnością wykonywania prostych obliczeń arytmetycznych. Występuje również złagodzona postać analfabetyzmu, zwany półanalfabetyzmem funkcjonalnym, oznaczająca niezdolność rozumienia sensu i związków logicznych pomiędzy częściami prostego tekstu, bardzo mały zasób pojęć podstawowych oraz posługiwanie się językiem gwarowym, ubogim składniowo i słownikowo." (Niebieskie oznaczenia są moje - Q.) Encyklopedia PWN Ponieważ zastępowanie pisania odręcznego pisaniem na klawiaturze urządzenia elektronicznego nijak nie implikuje "brak[u] umiejętności czytania, pisania i wykonywania 4 podstawowych działań arytmetycznych" u osób, które tę umiejętność powinny posiadać, odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: NIE, nie grozi nam analfabetyzm, w każdym razie nie za sprawą pisania na klawiaturze. PS: W przytoczonej wyżej definicji celowo uwzględniłem pojęcia analfabetyzmu funkcjonalnego i półanalfabetyzmu funkcjonalnego, ponieważ nie mogę się oprzeć wrażeniu, że niektórzy użytkownicy naszego forum wykazują przynajmniej niektóre z cech charakteryzujących te smutne przypadłości  (ta uwaga nie jest skierowana do Ciebie).
|
|
| Fortem (27 punktów) | Nie wydaje mi się, że jakieś badania mogą w 100% oddawać stan "czytelnictwa" w społeczeństwie. Pamiętam, że było coś takiego w mojej szkole. Wyniki ustalano na podstawie ilości wypożyczonych książek. Osobiście czytam bardzo dużo. Książki naukowe, psychologiczne, powieści, prozę, poezję, artykuły i wszystko co wpadnie mi w ręce. Jednak ze szkolnej biblioteki korzystałam rzadko. Mam duży zbiór w domu z którego korzystałam i korzystam, oprócz tego kupuję książki, pożyczam od znajomych bądź ściągam z internetu. Należę do tzn. "młodych ludzi" i nie widzę powodu do obaw. Wśród moich znajomych również nie wygasło zainteresowanie literaturą. Kto chce czytać to robi to, kto nie chce - nie Niezależnie od wieku  Pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|