Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polityka determinowana biologią?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
09-12-2010 12:35sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Polityka determinowana biologią?
Witam!
Natrafiłem na ciekawy artykuł: www.physor(*)on-eye-movements-politics.html
Niestety po angielsku, więc streszczając w jednym zdaniu -
liberałowie amerykańscy podążają za wzrokiem rozmówcy, konserwatyści amerykańscy nie podążają.
Można z tego wywodzić daleko idące teorie, a można machnąć ręką.

Mam więc pytanie do Czytelników: Czy zwolennicy danych opcji politycznych mają cechy biologiczne, których nie dało by się wyprowadzić wprost z ich poglądów?

Na przykład - lewicowcy są leworęczni, prawicowcy zacofani pod względem swobody seksualnej, skrajni liberałowie gospodarczy aspołeczni i mizogoniczni.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Mam więc pytanie do Czytelników: Czy zwolennicy danych opcji politycznych mają cechy biologiczne,
>których nie dało by się wyprowadzić wprost z ich poglądów?
>Na przykład - lewicowcy są leworęczni,

Leworęcznych jest więcej wśród ludzi wykonujących wolne zawody, artystów itp., więc może i wśród lewicowców, ale to mocno naciągane.

> prawicowcy zacofani pod względem swobody seksualnej, skrajni
>liberałowie gospodarczy aspołeczni i mizogoniczni.

Czy problemy psychologiczne i emocjonalne to są "cechy biologiczne"?

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
09-12-2010 15:02 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Czy problemy psychologiczne i emocjonalne to są "cechy biologiczne"?
To było pół żartem pół prowokacją.

Jak patrzę na polityków poziomu ogólnopolskiego, to prawie wszyscy z charakteru i zachowania są tacy sami. Może prócz frontmanów i bulterierów.

Pozdrawiam

Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
09-12-2010 15:58 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Czy problemy psychologiczne i emocjonalne to są "cechy biologiczne"?
>To było pół żartem pół prowokacją.

A kogo i do czego miało sprowokować?
Tzn. poza sprawdzeniem, czy uczestnicy forum wiedzą, co to jest cecha biologiczna i że etykiety nie wpływają na biologię (leworęczni lewicowcy - śmieszy tylko w ustach przedszkolaka).

>Jak patrzę na polityków poziomu ogólnopolskiego, to prawie wszyscy z charakteru i zachowania są tacy sami. Może prócz frontmanów i bulterierów.

Ponieważ ja zauważam duże różnice w charakterze, na tyle duże, że niektórzy politycy wzbudzają we mnie sympatię a inni wręcz przeciwnie (a spora cześć wyzwala uczucia ambiwalentne o różnym natężeniu), a także duże różnice w zachowaniu (ot, choćby reakcje na krytykę własnej osoby czy odnoszenie się do przeciwników politycznych), uważam, że Twój zmysł obserwacji nie jest Twoja najmocniejszą stroną, skoro Ci się wszyscy zlewają.

Dla Ciebie posłanka Kidawa -Błońska i posłanka Nelly Rokita niczym się z charakteru i zachowania nie różnią? Ja rozumiem, że oceniając ludzi powierzchownie, można uznać, że Joanna Senyszyn i Nelly Rokita to bliźniaczki, ale wystarczy posłuchać nie jak a co mówią i to wrażenie mija.
A poseł Gowin i poseł Arłukowicz?
Poseł - były kandydat na prezydenta Jarosław Kaczyński i prezydent Bronisław Komorowski?
Charakterologiczne bliźniaki?

Doprawdy, piątkowa głupawka już we czwartek?


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>>Czy problemy psychologiczne i emocjonalne to są "cechy biologiczne"?
>>To było pół żartem pół prowokacją.
>A kogo i do czego miało sprowokować?
Osoby zaangażowane w politykę po określonej stronie.

(...)
Pomijając moją spostrzegawczość - czy jest jakaś cecha łącząca ludzi wybierających daną opcje polityczną, która dostrzegasz?

Pozdrawiam

Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Czy zwolennicy danych opcji politycznych mają cechy biologiczne
Co to znaczy biologiczne? Jasne włosy, niebieskie oczy, wysoki wzrost?
Moim zdaniem raczej psychologiczne. Dane partie skupiają wokół siebie osobników o podobnych cechach psychicznych. Do PiS należą raczej ludzie o autorytarnych cechach osobowości. Ksenofobi, homofobi, klerykałowie, lubiący mieć wodza. Ponieważ PO to PiS w wydaniu light, to tam się gromadzą podobni, o mniejszym natężeniu autorytaryzmu. Chociaż Niesiołowski czy Gowin równie dobrze mogliby zasilić szeregi PiSu. A poza tym jest wielu bezideowców, co to lecą tam gdzie są lepsze i większe konfitury. Taki Rysio Czarnecki. A wiadomo że: "Wszystkie Ryśki to porządne chłopy."
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
A sympatycy partii? Odpowiadają w opisie "partyjniakom"?

Pozdrawiam

Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
09-12-2010 17:50 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>A sympatycy partii?
Klasycznym przykładem jest znowuż PiS. Jego sympatykami są ludzie , którzy zostali wydymani przez tzw.kapitalizm. A na ich negatywnych emocjach jadą Ojciec Dyrektor i prezes. Katastrofa smoleńska była dla nich zbawieniem, bo mogą nadal gonić w piętkę i oskarżać cały świat. U nas jest w ogóle sytuacja nienormalna, bo nie ma lewej nogi o którą walczył Wałęsa. Stoimy tylko na prawej, a to jest bardzo chwiejna sytuacja.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Holender, a ja myślałem, że to PiS jest tą lewą nogą.

Pozdrawiam

Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
09-12-2010 19:33 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Holender, a ja myślałem, że to PiS jest tą lewą nogą.
PiS kryguje się na lewą nogę, ale z niego taka lewa noga, jak ze mnie primadonna opery i baletu. Nie wiem jak inni, ale dla mnie osobiście José Luis Rodríguez Zapatero to jest mocna lewa noga. Szkoda, że takiej w Polsce nie mamy.
10-12-2010 08:43 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Holender, a ja myślałem, że to PiS jest tą lewą nogą.
>PiS kryguje się na lewą nogę, ale z niego taka lewa noga, jak ze mnie primadonna opery i baletu

Pani profesor, w balecie to primabalerina, nie primadonna


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
10-12-2010 10:56 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Pani profesor, w balecie to primabalerina, nie primadonna
Ale popatrz, z operą trafiła

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> w balecie to primabalerina, nie primadonna
Ale we Warszawie mamy teatr OPERY i baletu ( dwa w jednym). Więc już jako primadonna się określiłam. A nawet nie wiem, czy są jakieś oddzielne teatry tylko baletowe, bo operowe to chyba np. Metropolitan albo La Scala ,czyli skała.
10-12-2010 11:44 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>> w balecie to primabalerina, nie primadonna
>Ale we Warszawie mamy teatr OPERY i baletu ( dwa w jednym).

Ale primabaleriny nie śpiewają tam sopranem a primadonny nie chodzą na pointach i nie przysiadają w plié.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
10-12-2010 14:17 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> i nie przysiadają w plié.
No przecież wiem, że nie plie tylko w toalecie przysiadają.
10-12-2010 13:27 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>La Scala ,czyli skała.
Z meczetem Ci się pomyliło


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>La Scala ,czyli skała.
Wiem, że to "drabina", ale tak sobie zażartowałam.
Meretseger (61860 punktów)
>tak sobie zażartowałam.
Ja też

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
lukaszewicz (5674 punktów)
> U nas jest w ogóle sytuacja nienormalna, bo nie ma lewej nogi o którą walczył Wałęsa. Stoimy tylko na prawej, a to jest bardzo chwiejna sytuacja.

Jak będziesz tu pisać o nogach zrobią z Ciebie gwałciciela.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Jak będziesz tu pisać o nogach zrobią z Ciebie gwałciciela.
Ja tam się może nie znam, ale gwałt chyba dotyczy innych części ciała niż nogi. Chociaż pamiętam jak Kwiatkowska, oby żyła 200 lat, śpiewała: "Nogi, nogi roztańczone. Tańczą nogi jak szalone." Chyba, że o rozkładanie nóg będzie chodziło?
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Poglądy polityczne do pewnego stopnia wypływają z cech osobowości. Przynajmniej w najogólniejszym tego słowa znaczeniu. Osoby bardziej ekstrawertyczne będą raczej identyfikować się z hasłami lewicy a introwertyczne z prawicowo - konserwatywnymi.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Poglądy polityczne do pewnego stopnia wypływają z cech osobowości. Przynajmniej w najogólniejszym tego słowa znaczeniu. Osoby bardziej ekstrawertyczne będą raczej identyfikować się z hasłami lewicy a introwertyczne z prawicowo - konserwatywnymi.

Pobudka, to już XXI wiek, psychologia przestała kręcić się wokół klasyfikacji zero-jedynkowych, bo ludzie którym można opisać jak intro albo ekstrawertyków jest może 10% w społeczeństwie. Reszta to mieszanki w każdej możliwej konfiguracji.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Użycie słowa "bardziej" wskazuje, że używam skali <0;1> a nie {0;1} ale w XXI wieku czytanie ze zrozumieniem jest umiejętnością zanikająca.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Użycie słowa "bardziej" wskazuje, że używam skali <0;1> a nie {0;1} ale w XXI wieku czytanie ze zrozumieniem jest umiejętnością zanikająca.
>

Nie, wskazuje jedynie, ze jesteś świadomy, że nie było idealnych intro ani ekstrawertyków, nawet wtedy, gdy ta klasyfikacja była w psychologii uznawaną za odzwierciedlającą rzeczywistość.
To zawsze było "bardziej".

Lubisz szufladki, nie?

Swoją drogą patrząc, jak na naszej prawicy przeżywana jest żałoba po katastrofie Smoleńskiej, nie widzę tam jakoś osób skrywających emocje.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Używając zmiennych kategorycznych (zwłaszcza binarnych) nigdy nie stosuję takich określeń jak "bardziej" lub "więcej". Jest to ewidentny błąd i tylko humanista nie jest w stanie tego zrozumieć. Zarezerwowane są one tylko dla zmiennych ciągłych, ewentualnie porządkowych o szerokiej skali.
Co więcej mówiąc o "ekstrawertyźmie" i "introweretyźmie" miałem raczej na myśli pewną składową główną, a nie bezpośrednio mierzalne cechy. Można ją nazwać osobowością "otwartą" lub "zamkniętą" lub stopniem otwartości osobowości, żebyś się dalej nie czepiała.
Swoją drogą, ciekawe o czym świadczy twoja "zdolność" do wyciągania daleko idących wniosków na podstawie dwu zdań?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365