Racjonalista - Strona głównaDo treści
W tajnej służbie Jego Niebiańskiej Mości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-12-2010 23:33Madman (7811 punktów)W tajnej służbie Jego Niebiańskiej Mości
Ocena 8 na 8
Kolejny odcinek z cyklu:
"Know Your Enemy... And Have Fun"

Tym razem chciałbym przybliżyć Wam, Drodzy Bezbożnicy, postać Marii Teresy Carloni, mistyczki i stygmatyczki, agentki Służb Niebiańskich.
Otóż słyszała ona 'Głos', miała myśli samobójcze, cierpiała na rozdwojenie jaźni we wtorki i piątki(!), wypowiadała się w imieniu Jezusa, w każdy piątek trzy godziny przeżywała agonię, cuda eucharystyczne robiła na zawołanie, walczyła z szatanem i dostała stygmatów.
Badał ją psychiatra, ale nie stwierdził żadnych odchyleń od normy.
Potem hajtnęła się z Jezusem i rozpoczęła swoją misję jako Agentka Jego Niebiańskiej Mości.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy, że od tej kobiety zależały losy całego świata! Jezus zlecił jej cierpienie za całe ZSRR, gdyż dotychczasowa etatowa cierpiętniczka, Iwana Puszkin, była wyzionęła ducha. Już niedługo później Jezus udał się do naszej mistyczki na konsultację, gdyż zastanawiali się z Ojcem, co by tu zrobić z duszą Stalina. Facet już miał niedługo umierać, a nie zapowiadało się na przedśmiertne nawrócenie, co Bogu psuje statystyki. Więc Maria Teresa zgodziła się także pocierpieć trochę za Stalina, który zapewne teraz sobie spogląda na nas z chmurek, przyodziany w gustowną aureolę i skrzydełka.
To wszystko w części pierwszej, skany z "Miłujcie się!":

Część druga jest podobnie paranoidalna, ale za to bardziej kłamliwa. Czyli - owieczki znieczulone mistycznymi bajkami trzeba teraz nafaszerować solidną porcją propagandy. Zaczynając od przekręcenia najsłynniejszego cytatu z Marksa.
"W systemie totalitarnym stworzonym przez Stalina poczesne miejsce zajmowała bezwzględna walka z religią, nazywaną "opium dla mas". Żeby odciągnąć ludzi od Boga, trzeba było najpierw zohydzić w ich oczach duchowieństwo, przedstawić duchownych jako wyzyskiwaczy, którzy sprawują magiczne obrzędy za odpowiednią zapłatą, oszukując prosty lud, naiwnie wierzący w takie zabobony".
Nie no, cios poniżej pasa. Takie pomówienia? Toż to prawdziwie bezwzględna walka...
Trochę dalej możemy się dowiedzieć, że błogosławiony Alojzije Stepinac został niesłusznie oskarżony i skazany, a w Chorwacji prześladowano tylko Katolików. Gdy Stepinac odsiadywał areszt domowy (wyrok mu złagodzono, chyba Tito przejął się ekskomuniką...), nasza mistyczka intensywnym cierpieniem organizowała mu ucieczki na spotkania wiernych.
6 grudnia 1954 Siły Niebiańskie rozszerzają działalność i duplikują Marię Teresę. Dzięki technologii zwanej bilokacją działalność cierpiętniczki nabrała rozmachu. Teraz, cierpiąc spokojnie w fotelu, mogła podróżować w miejsca odległe o tysiące kilometrów, zbierając dla papieża informacje zza żelaznej kurtyny. Niestety w 1958 bilokacja przestała działać, więc do ZSRR musiała się udać "normalnie, jako turystka".
Za pomocą komunikacji duchowej jej łącznik, znaczy się spowiednik, zadał jej kiedyś pytanie: "Czy zbliża się czas triumfu Matki Bożej nad satanistycznym materializmem?" Odpowiedź brzmiała: "Już wkrótce! Lecz to będzie straszne! Nie dojdzie do unicestwienia ludzkości, ale niewiele będzie brakowało!"
To nie jest śmieszne! Maryja jakiś przewrót planuje. Myślicie, że Królestwo Niebieskie ma dostęp do głowic atomowych?
Część druga:

Jeśli pojawią się kolejne części, postaram się je zdobyć i uraczyć Was kolejną porcją przygód Niebiańskiego Stirlitza w spódnicy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Za pomocą komunikacji duchowej jej łącznik, znaczy się spowiednik, zadał jej kiedyś pytanie:
>"Czy zbliża się czas triumfu Matki Bożej nad satanistycznym materializmem?" Odpowiedź
>brzmiała: "Już wkrótce! Lecz to będzie straszne! Nie dojdzie do unicestwienia ludzkości, ale
>niewiele będzie brakowało!"
To nie jest śmieszne! Maryja jakiś przewrót planuje. Myślicie, że Królestwo Niebieskie ma dostęp do
>głowic atomowych?

No coś w tym jest, już Kowalska wspominała, ale nikt nie reagował, a widać, że ma wiedzę. Trza by Komisje powołać. Docenić. Ech!
Kowalska:

Dam sobie jaja wyrwać, że w ciągu roku w jakiejś zabitej dechami dziurze powstanie pomysł na wybudowanie 50 metrowej Maryi. Oczywiście pomysł padnie od kandyta na radnego, burmistrza czy innego wójta tuż przed wyborami.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,380871#w380894

Tylko Rydzyk dziewiczą kobiecość Maryjną docenia. Reszta chłopaków zapatrzona w tunikę Świebodzińskiego Jesusa... I dziwić się, że w seminariach jest jak jest?

Ale miło jeszcze poczytać o jakichś ideowcach, a nie mamona i mamona, i posągi, i beton...
Może i u nas pojawi się wreszcie jakaś Faustyna-agent-Tomek, co by młodzież pobudzić i na przykład rozwiązać Drugą Przepowiednię Katyńską?
Bo też jest rozwojowe.

"Dla Boga nie ma nic niemożliwego"
Piękne....
Jedynie racjonalność i normalność jest Mu obca.
Tego jakoś uczynić, mimo daru cudów - nie potrafi.
Amen!t!


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
11-12-2010 07:53 
 Ocena 8 na 8
metsys (1088 punktów)
Po zapoznaniu z artykułem dochodzę do jednego wniosku. Zwierzęta zabijają szybko, by zaspokoić głód, kościelni literaci delektują się torturami wymyślonymi przez swojego wyimaginowanego, totalitarnego i żądnego upodleń bożka. Idiotyczny, kretyński, niehumanitarny i zakłamany obraz choroby psychicznej tej kobiety ubrano w kombinezonik świętości, a do jego uwiarygodnienia użyto autorytetu tytułu lekarza psychiatry (co prawdopodobnie jest albo kłamstwem, albo szytymi grubimi nićmi kombinacjami). Pierwszy lepszy psychiatra jest w stanie rozpracować ten przypadek. Masy jednak wolą opium bez względu na konsekwencje jego działania. Ot cała prawda o katolickich mądrościach.
Żenujący spektakl pastwienia się nad chorą kobietą. Trzeba absolutnie zaniechać myślenia, by przyjąć punkt widzenia nakreślony w artykule. No tak. Przecież to nic nowego. Wiara.

jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
immune.ltd (1783 punktów)
i nkit, a nikt nie domyślał się o jej ogromnym poświęceniu dla kościoła, a że była skromna to i nikt o niej nie słyszał. To wiele tłumaczy i wyjaśnia wszystkim paskudnym nie dowiarkom, innowiercom i odszczepieńcom . Naprawdę więcej takich tekstów, a sami się pogrążą w swej głupocie tak, że już nawet tak dobrze zorganizowana propaganda nie pomoże
12-12-2010 00:16 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>i nkit, a nikt nie domyślał się o jej ogromnym poświęceniu dla kościoła, a że była skromna to i nikt o niej nie słyszał.
Ale za to często za pomocą bilokacji udawała się do Watykanu w gości do papieża.
12-12-2010 14:14 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
>Ale za to często za pomocą bilokacji udawała się do Watykanu w gości do papieża.
Tak to wyjątkowa postać w mitologi rzymsko katolickiej i jak mniemam na dniach zostanie wyniesiona na ołtarze i odpowiednio godnie uczczona ... . Spektakl ten będzie trwał i trwał i za lat wiele pacholęta wierne otumanione jak w amoku zaczną mamrotać coś o tym coś o tamtym .... a młyn się kręci, żarna miele ....

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365