Racjonalista - Strona głównaDo treści
Żarłoczna Europa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
11-12-2010 05:31spellbinder (8577 punktów)Żarłoczna Europa
Ocena 3 na 5
Pomysł na ten wpis przyszedł mi do głowy bezpośrednio po przeczytaniu tego tekstu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,380908

Innymi słowy - „Drogi prezydencie innego kraju, z którym nic mnie nie łączy, rób pan tak jak ma być po mojemu.”
Europa przeszła w swojej historii przez multum zmian światopoglądowo-obyczajowych, które chyba za każdym razem ciągnęły za sobą jakieś ofiary. Nawet rzecz tak prosta (i wydawałoby się – nieskomplikowana) jak druk ciągnęła za sobą problemy – skąd tyle kopii takich samych, ani chybi czary.
Co jakiś czas ktoś, bądź grupa ktosiów chciała sobie coś zmienić, a tu umożliwić rozwody, a tu zdelegalizować narkotyki (czy jakieś alkohole) – po dziś dzień się z czymś rozprawiamy. Z czym? Ze wszystkim. Kilkanaście lat temu trzeba się było rozprawić z problemem lodówek na freon, dziś mamy problem żarówek, absolutnego równouprawnienia kobiet (niedługo im będziemy sztuczne penisy doklejać), czy problem kruchej dziecięcej psychiki wystawionej na brutalizm mediów. Ciągle jakieś stereotypy do zwalczenia, wzorce zachowań do zmienienia, prawa do wywalczenia – chyba nie było w historii Europy jednego takiego momentu, żeby jacyś ludzie nie walczyli o swoje prawa.
To w sumie jeszcze jest normalne.

Co uważam za absolutnie nienormalne, to fakt że Europa przez niemal całą swoją historię chciała coś narzucać reszcie świata. Kiedyś przynajmniej nie udawali, że to dla czyjegokolwiek (prócz własnego) dobra, ale dziś – mam nieodparte wrażenie – rzecz przybiera formy jakiejś grupowej schizofrenii.

Mróweczkom wychowanym w Europie jawi się, że to ich dziwaczne podejście do istoty ludzkiej, które zakorzeniło się owym mróweczkom w głowach w bardzo wczesnym dzieciństwie, w jakikolwiek sposób upoważnia do szerzenia dobrej nowiny i „właściwych” obyczajów. Ja jeszcze rozumiem, że Anglicy traktują resztę świata jak własność, biedacy się nie przyzwyczaili, ale co ma do tej postawy Polak?

Ta tendencja do pakowania się w inne kultury z buciorami, podparta wrażeniem naszej wyższości. Nasze lepsze – my lepiej wiemy jak powinno się postępować z ludźmi. Sami jeszcze kilka dekad temu byliśmy dziczą w porównaniu ze swobodami dostępnymi człowiekowi dziś, i mamy nieodparte wrażenie, że to upoważnia nas do interwencji.

Tak se postanowiliśmy, tak ma być, bo tak jest dobrze i cywilizowanie.
Bawi mnie niezmiernie właśnie takie wysyłanie petycji do prezydenta Pakistanu – „działaj pan, bo nam się to nie podoba”. Krok do przodu w stosunku do misjonarskiego „módl się do Jezusa i noś koszulkę, bo nie dostaniesz kolacji”, ale dalej niedobrze.

Chcecie Europejczycy pomóc? To weźcie polećcie do tego Pakistanu, ogłoście sobie nabór nowych Europejczyków – kto chce żyć w fajnym kraju, niech wsiada, ale do diabła ciężkiego – dajcie ludziom wypracować sobie we własnym kraju własne, kretyńskie zasady, bo Europejskie zasady również nie są zbyt przemyślane (np. Kto normalny wymyślił sobie, żeby karać poligamistów?!).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Tak się jakoś porobiło,że świat cywilizuje się nierównomiernie. Mamy dzisiaj Europę w miarę ucywilizowaną, trzeci świat, gdzie jeszcze kamienuje się ludzi i wiesza gejów, no i jakieś ludy pierwotne. Może nawet jeszcze kanibale gdzieś istnieją albo inni łowcy głów. W wypadku opisanym nie chodzi chyba o jakąś grubą ingerencję w ichnią kulturę, tylko o ocalenie życia kobiecie. Nie morderczyni przecież. Jak u nas za komuny byli więźniowie polityczni to też na świecie protestowano. To taka solidarność międzyludzka.
11-12-2010 12:26 
 Ocena 4 na 4
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
> To taka solidarność międzyludzka.
Tylko wypracowanie tej cechy wymaga czasu. Ewolucja. I jest wyznacznikiem czegoś. Mieszkanie w Europie wcale nie znaczy ze się tę cechę już nabyło. Czasem jak widzimy lepiej się odwrócić i powiedzieć - poradzą sobie sami. Jedna kobieta więcej - jedna mniej, w końcu to tylko kobieta. Nieprawdaż?
Może mnie pamieć myli ale z akceptacja faszyzmu było jakby podobnie?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
11-12-2010 13:35 
 Ocena 7 na 7
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Kiedyś już przytaczałam tę cytatę.

"Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem komunistą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem związkowcem.
Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem.
Kiedy przyszli po katolików, nie protestowałem. Nie byłem katolikiem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.

Pastor Martin Niemöller, 1942, Dachau."
11-12-2010 18:13 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Tak się jakoś porobiło,że świat cywilizuje się nierównomiernie. Mamy dzisiaj Europę w miarę ucywilizowaną, trzeci świat, gdzie jeszcze kamienuje się ludzi i wiesza gejów, no i jakieś ludy pierwotne.

Mamy również Polskę, gdzie młodzież z rodzin patologicznych potrafią zarżnąć o świcie na Gocławiu tramwajarza, bo chcą dyszkę na piwo.

Nie mówiąc o tym, że jaka to "cywilizowana" nacja robi sobie szopki pod krzyżem, w której policja tłucze geja demonstrującego przeciwko nacjonalizmowi?

"Ucywilizowanie" jest kwestią umowną. To, że Rzymianie byli kiedyś bardziej "cywilizowani" niż otaczające ich ludy niekoniecznie musiało oznaczać, że ze swoim uwielbieniem brutalnych sportów choćby byli jakoś konkretnie lepsi.

>Jak u nas za komuny byli więźniowie polityczni to też na świecie protestowano. To taka solidarność międzyludzka.

Tak, jak nas sąsiedzi rozrywali na kawałki podczas rozbiorów, to też protestowali. A jak protestowali nasi sojusznicy podczas Drugiej Wojny Światowej. Taki protest jest bardzo ludzki
12-12-2010 16:12 
 Ocena 3 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Europa jest mimo wszystko lepsza niż taki Iran czy inna Arabia Saudyjska. Nawet z tą jej młodzieżą i wyganianiem Cyganów. Bo to są przypadki w sumie incydentalne i potępiane ogólnie, a tam akty przemocy wobec ludzi usankcjonowane są prawem szariatu czy innego kaduka. I na tem polega różnica.
spellbinder (8577 punktów)
>Europa jest mimo wszystko lepsza niż taki Iran czy inna Arabia Saudyjska. Nawet z tą jej młodzieżą i wyganianiem Cyganów. Bo to są przypadki w sumie incydentalne i potępiane ogólnie, a tam akty przemocy wobec ludzi usankcjonowane są prawem szariatu czy innego kaduka. I na tem polega różnica.

Niemniej to jest ich kraj, który w toku "historii" tak się właśnie ukształtował i pewnie jeszcze się zmieni. Sami jeszcze 60 lat temu sobie ludzi żeśmy mordowali ile dusza zapragnie, a teraz zgrywamy (jako nacja) świętoszków i nosicieli pomocy. A to, że jesteśmy również (Europa) bezpośrednim sprawcą nieprzyjemnego konfliktu palestyńskiego, właśnie przez to swoje wpierniczanie nosa gdzie popadnie, to już o tym wspominać nie warto.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Sami jeszcze 60 lat temu sobie ludzi żeśmy mordowali ile dusza zapragnie
No ale zobacz ile się u nas przez te 60lat zmieniło. Karę śmierci zniesiono w większości krajów europejskich. Chyba tylko Białoruś się wyłamuje? Geje mogą związki zawierać i małżeństwa. I Polska tego nie uniknie, jak tylko Palikot dojdzie do władzy! Mamy wolność taką jak nigdy!
> wpierniczanie nosa
Ale to jest takie słowne wpierniczanie nosa, a panowie terroryści arabscy naprawdę mordują. Vide ostatni zamach w Sztokholmie. To, że my tam sobie popsioczymy na tego strasznego dyktatora Łukaszenkę to mu to koło , już nie powiem czego, powiewa. A za to Mińsk jest odśnieżony i lepiej wygląda niż Warszawa. Albo wyślemy ileś tam listów protestacyjnych.
Oczywiście niepotrzebnie wchodzimy w d... Ameryce. Ale może za Komorowskiego coś się zmieni. Ostatnia jego wizyta nie była już podobno taka na kolanach.
12-12-2010 22:13 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>No ale zobacz ile się u nas przez te 60lat zmieniło. Karę śmierci zniesiono w większości krajów europejskich. Chyba tylko Białoruś się wyłamuje? Geje mogą związki zawierać i małżeństwa. I Polska tego nie uniknie, jak tylko Palikot dojdzie do władzy! Mamy wolność taką jak nigdy!

Pytanie, czy długofalowe tego skutki przyniosą więcej korzyści niż szkód - czego nie wiemy. Mamy wolność, ale wciąż niedostateczną, choćby takie związki poligamiczne - karanie faceta za posiadanie wielu żon jest po prostu głupie i mało cywilizowane I to czy swobód mamy wiele... państwo obecnie wpieprza nochala w coraz więcej spraw prywatnych. Jak wychowywać dzieci, jak zarządzać swoimi pieniędzmi, kiedy iść na emeryturę. Jakie żarówki kupować w sklepie i jak niszczyć swoje własne i prywatne zdrowie.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> choćby takie związki poligamiczne
Ale słyszałam, że gdzieś już to chcą zmieniać. Czy nie w Kanadzie bodajże?
> państwo obecnie wpieprza nochala
No , niestety, wpieprza. Ale ludzie mu na to pozwalają. A w Londynie ostatnio rozpiździec zrobili jak im się chciało wpieprzyć w opłaty za studia. Bo tam jest społeczeństwo obywatelskie. A u nas to tylko górnicy nie pozwalają sobie pluć w kaszę.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Kanada zalegalizuje wielożeństwo? Mormoni: Mężczyzna musi mieć przynajmniej trzy żony

Więcej
www.se.pl/(*)najmniej-trzy-zony_161733.html
spellbinder (8577 punktów)
Kanada, jak ostatnio sprawdzałem, nie leży w Europie
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Kanada, jak ostatnio sprawdzałem, nie leży w Europie
Nie wiem dokładnie. Może i nie. Ale może zrobić wyłom w murze. A potem mury runą i pogrzebią stary świat.

Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!
13-12-2010 07:38 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>Mormoni: Mężczyzna musi mieć przynajmniej trzy żony
A ponieważ żyjemy w XXI wieku i mamy równouprawnienie, to i kobieta musi mieć trzech mężów... Okropna perspektywa. Zamiast jednej, trzy pary skarpet pod fotelem...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
13-12-2010 08:34 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>to i kobieta musi mieć trzech mężów... Okropna perspektywa. Zamiast jednej, trzy pary skarpet pod fotelem...

Jestem też w stanie dostrzec pewne pozytywne aspekty posiadania większej ilości mężczyzn, Meret
A pralkę nauczą się przecież sami obsługiwać wcześniej czy później
13-12-2010 08:47 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>pozytywne aspekty posiadania większej ilości mężczyzn
W gruncie rzeczy masz słuszność. Z wiekiem staję się słabsza, nadchodzący remont to będzie dla mnie wielkie wyzwanie, a tu proszę, byliby na miejscu...
Inna sprawa, że jak z jednym nie wytrzymałam, to jakim cudem wytrzymałabym z trzema?


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
13-12-2010 20:16 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>Inna sprawa, że jak z jednym nie wytrzymałam, to jakim cudem wytrzymałabym z trzema?

O, tu się być może mylisz - jeden się nudził, więc zatruwał Tobie życie. Jakby ich było trzech, to być może dobrze by się bawili w swoim towarzystwie, a Ty miałabyś i spokój i ewentualną "siłę roboczą" w razie potrzeby
13-12-2010 20:19 
 Ocena 3 na 3
Kuba K. (3909 punktów)
>>to i kobieta musi mieć trzech mężów... Okropna perspektywa. Zamiast jednej, trzy pary skarpet pod fotelem...
>Jestem też w stanie dostrzec pewne pozytywne aspekty posiadania większej ilości mężczyzn, Meret
>A pralkę nauczą się przecież sami obsługiwać wcześniej czy później

Opierając się na doświadczeniach własnych, chciałbym zauważyć, że porzucanie fragmentów zużytej odzieży w przeróżnych zakamarkach, tudzież całkowita bezradność w konfrontacji z pralką nie są bynajmniej zdeterminowane płcią

Czyżbyście miały razem z Meret seksistowskie poglądy?
13-12-2010 20:25 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>porzucanie fragmentów zużytej odzieży w przeróżnych zakamarkach, tudzież całkowita bezradność w konfrontacji z pralką nie są bynajmniej zdeterminowane płcią
>Czyżbyście miały razem z Meret seksistowskie poglądy?

Nope. Pełne równouprawnienie. Też zostawiam, a pralkę potrafimy włączyć oboje. Ale ich w tej wersji miało być więcej, ergo- skarpetek też więcej.
13-12-2010 21:00 
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)
>Opierając się na doświadczeniach własnych, chciałbym zauważyć, że porzucanie fragmentów zużytej odzieży w przeróżnych zakamarkach, tudzież całkowita bezradność w konfrontacji z pralką nie są bynajmniej zdeterminowane płcią

Dokładnie tak. A i facet posiadający wiele żon nie miał by zbyt łatwo... ile słoików musiałby odkręcać.
14-12-2010 07:14 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>ile słoików musiałby odkręcać.
A ile teściowych by miał...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Robicie z igły widły! Mówimy tu wyraźnie o W I E L O Ż E Ń S T W I E !!!
Nie znam religii,która by się domagała wielomęstwa. "Poliandria ma miejsce wśród ludów zamieszkujących obszary o niekorzystnych warunkach przyrodniczych." Wiki. spellbinder domaga się poligamii. O poliandrii nic nie wspomina. Ubolewa nad ciężkim losem mężczyzn karanych sądem za poligamię. Ale może gdyby zniesiono ten dyskryminujący mężczyzn przepis? A tak w ogóle to nie wiem, czy poliandria tez jest w Polsce karana???
Zresztą w Polsce karana jest bigamia czyli związek małżeński z dwiema osobami. A jak ktoś ma sześć żon???

"Żonę ma taką - jakby sześć żon miał!
(Imię jej: Bania, ale zapomniał)"
Tuwim
13-12-2010 11:56 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>spellbinder domaga się poligamii. O poliandrii nic nie wspomina.
Zgadza się - poliGAMII, nie poliGYNII. Czyli dwa w jednym - poligynia i poliandria. Pami prof., Wiki nic o tym nie wspominała?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
13-12-2010 20:24 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>Zresztą w Polsce karana jest bigamia czyli związek małżeński z dwiema osobami. A jak ktoś ma sześć żon???

To ścigany i karany jest tylko za drugą
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Zresztą w Polsce karana jest bigamia czyli związek małżeński z dwiema osobami. A jak ktoś ma sześć żon???
>To ścigany i karany jest tylko za drugą
A co z pozostałymi czterema? Czy pięcioma? Już się, kurczę, pogubiłam. Więc za tę drugą jest karany, a za trzecią, czwartą, piątą i szóstą nie?
13-12-2010 21:26 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
>A co z pozostałymi czterema? Czy pięcioma? Już się, kurczę, pogubiłam. Więc za tę drugą jest karany, a za trzecią, czwartą, piątą i szóstą nie?
>
Jak już się będzie ukaranym za tę drugą, to ona się jakby przestanie liczyć, więc trzecia stanie się drugą (czwarta trzecią, piąta czwartą, etc.) i znów będzie za co karać
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jak już się będzie ukaranym za tę drugą, to ona się jakby przestanie liczyć
A jak ją właśnie najbardziej kocha ze wszystkich sześciu, co jest możliwe? Państwo się oczywiście z uczuciami obywatela nie liczy. Ale wymię czego?
spellbinder (8577 punktów)
>>To ścigany i karany jest tylko za drugą
>A co z pozostałymi czterema? Czy pięcioma? Już się, kurczę, pogubiłam. Więc za tę drugą jest karany, a za trzecią, czwartą, piątą i szóstą nie?

Jest karany tylko za drugą, czwartą i szóstą.
13-12-2010 14:09 
 Ocena 3 na 3
jkl; (5859 punktów)
>>Mormoni: Mężczyzna musi mieć przynajmniej trzy żony
>A ponieważ żyjemy w XXI wieku i mamy równouprawnienie, to i kobieta musi mieć trzech mężów... Okropna perspektywa. Zamiast jednej, trzy pary skarpet pod fotelem...
W moim przypadku cztery, bo na płaszczyźnie bałaganiarstwa nie tylko osiągnęłam równość, ale nawet przewagę

Mam tylko mocne podejrzenie, że większym problemem niż dzielenie sypialni byłoby dzielenie garażu.
14-12-2010 00:58 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Oczywiście niepotrzebnie wchodzimy w d... Ameryce. Ale może za Komorowskiego coś się zmieni. Ostatnia jego wizyta nie była już podobno taka na kolanach.

   Nie był na kolanach, bo Komorowski w ogóle nie wiedział czy stoi, leży, kica, robi przysiady, poluje czy podaje rękę.

   Jak znam życie to będąc w takim szoku w czasie całej wizyty w jakim był Komorowski, istnieje ogromna szansa na to, że on w ogóle nie pamięta, że w tej Ameryce był. W samolocie mu dopiero przypomnieli.

Myślenie jest głupie.
14-12-2010 09:33 
 Ocena 4 na 4
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>    Nie był na kolanach, bo Komorowski w ogóle nie wiedział czy stoi, leży, kica, robi przysiady, poluje czy podaje rękę.

Ale i tak wiedział "who is who", bo p o d o b n o inni "wysłannicy Narodu" mieli tak:



>Myślenie jest głupie.
i podobno boli, wiec na wszelki wypadek, nawet nie próbuję...


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
14-12-2010 10:58 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> będąc w takim szoku w czasie całej wizyty
Ja czytałam jakiś felieton, co prawda w "Wyborczej", że był wyluzowany, dowcipny i wcale się podobno nie czuło, że przyjechał prezydent pomniejszego kraju europejskiego. To Obama podobno był zmęczony i wygadywał komunały o przyjaźni amerykańsko-polskiej, na co mu Komorowski brutalnie przerwał: "A wizy?!". Ale może co dziennik to inaczej to opisują. Może według "Ich Dziennika" to zupełnie inaczej było.
15-12-2010 12:52 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>> będąc w takim szoku w czasie całej wizyty
>Ja czytałam jakiś felieton, co prawda w "Wyborczej", że był wyluzowany, dowcipny i wcale się podobno nie czuło, że przyjechał prezydent pomniejszego kraju europejskiego. To Obama podobno był zmęczony i wygadywał komunały o przyjaźni amerykańsko-polskiej, na co mu Komorowski brutalnie przerwał: "A wizy?!".

i dostał wizę na następny raz?

>Ale może co dziennik to inaczej to opisują. Może według "Ich Dziennika" to zupełnie inaczej było.

"biblijnie" - za dwa tygodnie będzie więcej szczegółów... "jak dotąd nieznanych"

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Innymi słowy - "Drogi prezydencie innego kraju, z którym nic mnie nie łączy, rób pan tak jak
>ma być po mojemu."

Skoro Urząd Prezydenta Islamskiej Republiki Pakistanu uznał za właściwe na cały świat upublicznić swój adres internetowy, tym samym uznał prawo każdego na świecie do zwracania się do tegoż Urzędu w rozmaitych kwestiach.
Sprawa jest czysta.
Na tym właściwie można zakończyć, jeszcze tylko drobne uwagi wrzucę.

>Co uważam za absolutnie nienormalne, to fakt że Europa przez niemal całą swoją historię

To w końcu "nienormalne" czy właśnie normalne skoro "przez niemal całą swoją historię"?

>chciała coś narzucać reszcie świata.

Owa reszta świata też niespecjalnie się krępowała. Warto wspomnieć np. osiągnięcia ludów Wielkiego Stepu czy muzułmanów. Choć też i fakt, że np. Chiny z ekspansji świadomie kiedyś zrezygnowały. Różnie to bywało.
Co do Europy jeszcze - historia Homo sapiens w Europie to jakieś 40 tysięcy lat. Grubą przesadą jest więc mówienie o "całej niemal historii", skoro za pierwszą świadomą akcję narzucania reszcie świata europejskich wartości (tj. - w ówczesnym systemie pojęciowym - wartości christianitas) można uznać dopiero wyprawy krzyżowe (Greków, Macedończyków i Rzymian nie liczę - nie rozumowali bowiem kategoriami Europa/reszta świata).

>Kiedyś przynajmniej nie udawali, że to dla czyjegokolwiek (prócz własnego)
>dobra, ale dziś - mam nieodparte wrażenie - rzecz przybiera formy jakiejś grupowej
>schizofrenii.

Jakże nie? Toż właśnie już krzyżowcy wypisali sobie na sztandarach Non nobis, Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam - "Nie nam, Panie, nie nam, lecz Imieniu Twemu niech będzie chwała".

>Ta tendencja do pakowania się w inne kultury z buciorami, podparta wrażeniem naszej wyższości...

Rozumiem Twe obiekcje, niektóre z nich podzielam, inne za rzecz do dyskusji uznaję, jednak w akurat tej, bardzo konkretnej, omawianej sprawie uważam je za nie na miejscu.
Pomijając już wszystko inne: chodzi o czyjeś życie/śmierć a więc o (ewentualne) rozstrzygnięcie ostateczne, którego skutków już (choćby nawet częściowo) odwrócić się nie da.

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
AdamGr (3037 punktów)
>dajcie ludziom wypracować sobie we własnym kraju własne, kretyńskie zasady, bo Europejskie zasady również nie są zbyt przemyślane

Przypomnę Tobie o czystkach etniczno-religijnych w byłej Jugosławii.
A więc do czego prowadzi taka postawa i postrzeganie świata na zasadzie interesowania się wyłącznie swoimi 4 literami europejskimi.
A jeszcze cofając się odrobinę wstecz przypomnę o zagarnięciu Austrii , Czechosłowacji i "wojnie o Gdańsk i "korytarz" ".
Takie manie w tyłku zawsze się mści jak pokazuje historia.
spellbinder (8577 punktów)
>Przypomnę Tobie o czystkach etniczno-religijnych w byłej Jugosławii.
>A więc do czego prowadzi taka postawa i postrzeganie świata na zasadzie interesowania się wyłącznie swoimi 4 literami europejskimi.

A kto tu mówi o interesowaniu się 4 literami? Chcą pomóc, niech kobiecinę wykupią - niech zrobią zrzutkę i forsą skuszą kogoś do oddania pani w ręce cywilizacji. Ale spamem? Po prostu akcja w stylu "pokłońcie się przed ciemną stroną mocy".
11-12-2010 19:09 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Wykupią powiadasz.Ok.
To teraz to przełóż na język ustaleń prawno-dyplomatycznych, bo bądź co bądź nie mamy tu do czynienia z dwoma plemionami jaskiniowymi, no jakoś to trzeba przeprowadzić, zatem jak ?
Słucham uważnie : wykupienie.
spellbinder (8577 punktów)
>To teraz to przełóż na język ustaleń prawno-dyplomatycznych, bo bądź co bądź nie mamy tu do czynienia z dwoma plemionami jaskiniowymi, no jakoś to trzeba przeprowadzić, zatem jak ?

Najwyraźniej jednak mamy - z tym, że "nasza" strona zamiast rzucać kamieniami, czy bić w bębny pod osadą "wrogów" zarzuca go spamem. Tamci z kolei chcą załatwić kobitę za rzekome znieważenie proroka.

A tutaj wystarczy zrobić jedną z dwóch rzeczy - albo po kryjomu przekupić kogo trzeba, a potem cichcem wywieźć babkę z kraju. Albo starą metodą, z tym, że teraz chyba byłoby trzeba użyć innych rzeczy niż ładnych szkiełek.

***

I kolejna sprawa - jak dziwaczne jest zachowanie samych "ofiar". Zamiast siedzieć cicho i dbać o siebie, ta się wolała wdawać w sprzeczki filozoficzne przy studni, z właściwym czcicielom Jezusa wyrazem wyższości.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365