Interesuje mnie dlaczego i skąd się biorą różnice cen między produktami. Np. koło mnie na Makro Cash and Carry benzynę sprzedają po 4.18 za litr, a na Orlenie o 50 gr. drożej. Albo w Otwocku koło Warszawy na targu wszystko jest o co najmniej połowę tańsze. Więc skoro można sprzedawać taniej, to dlaczego sprzedaje się drożej? Ktoś powie - konkurencja! Każdy może dawać cenę jaka mu się podoba. No ale dlaczego jednym się opłaca sprzedawać taniej a innym drożej? Od czego to zależy? Od miejsca? Od konieczności? Bo przy autostradach benzyna jest droższa, no bo nikt nie będzie zbaczał z autostrady parę kilometrów, aby szukać tańszej benzyny jak mu brakuje, więc sprzedawcy wykorzystują ten fakt. Ale to są przypadki sytuacyjne, tak jak cena piwa w miejscowościach turystycznych. Tak więc co właściwie decyduje a co powinno decydować o cenie produktu? Czy faktyczna wartość jego wytworzenia plus oczywiście różne marże i akcyzy? Np. co powinno decydować o cenie litra benzyny? Cena baryłki ropy, wartość dolara, cena produkcji, narzuty. Więc powinna mieć taką samą cenę na wszystkich stacjach, a nie ma? |