 |
Pani Paulina z bratem przyszli dokonać apostazji. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-09-2016 20:59 | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Pani Paulina z bratem przyszli dokonać apostazji.
2 na 4 | Cytat:Pani Paulina z bratem przyszli dokonać apostazji. Ksiądz wezwał policję Rodzeństwo poszło w poniedziałek do proboszcza parafii św. Michała Archanioła, żeby dokonać niezbędnych formalności. Gdy proboszcz dowiedział się, że chodzi o apostazję, oświadczył... że go nie ma i wyszedł. Pani Paulina i pan Dawid nie dawali za wygraną. Oświadczyli, że nie opuszczą parafii, póki nie dostaną potwierdzenia, że ich wniosek został przyjęty. Wtedy proboszcz stwierdził, że rodzeństwo "awanturuje się" i wezwał policję. (źródło)Zastanawiam się o co chodzi takim proboszczom, którzy nie chcą od razu załatwić pozytywnie sprawy apostazji. Czyżby faktycznie byli zobligowani do wykreślenia apostatów z kościelnych statystyk, psując kościelną propagandę o ponad 90% katolików w Polsce? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Pan Leming (674 punktów) | > Czyżby faktycznie byli zobligowani do wykreślenia apostatów z kościelnych statystykWątpliwe. Wszak chrzest jest niezbywalny, a apostata zawsze może wrócić na łono jedynej słusznej wiary. Za dużo papierkowej roboty. www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
1 na 1 | JarekS (695 punktów) |
>Czyżby faktycznie byli zobligowani do wykreślenia apostatów z kościelnych statystyk, psując >kościelną propagandę o ponad 90% katolików w Polsce?
Jedyny sensowny model apostazji jest nakaz kasacji danych w oparciu o polecenie GIODO (przechowywanie danych nadmiarowych przez organizacje z którą delikwent nie ma już nic wspólnego). Kwestia czasu kiedy to się to zmieni na korzyść apostatów. Ja tylko na to czekam, przecież po jakiś parafiach plątał się nie będę.
|
|
 | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Póki co GIODO nie ma nic do gadania, bo mamy rozdzielność państwa i KK, zatem państwo z zasady nie ma wpływu na dokumenty kościelne. Potrzebna by była zmiana albo rozwiązanie konkordatu.
Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
|
|
|  | 3 na 3 | JarekS (695 punktów) | > Póki co GIODO nie ma nic do gadania, bo mamy rozdzielność państwa i KK, zatem państwo z zasady nie ma wpływu na dokumenty kościelne. Potrzebna by była zmiana albo rozwiązanie konkordatu.Kwestia czasu. Na pewno doczekam  Podziwiam gości którzy są ateistami a bawią się w to w stylu religijnym: jakieś oświadczenia, pisanie podań itp. Tak jak ten wyżej.
|
|
| |  | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Uważam, że nie ma sensu "wypisywać się" z KK na jego zasadach, które nie dają żadnych gwarancji wykreślenia danych osobowych, ale rozumiem tych, którym bardzo zależy na odcięciu się od KK w ramach dostępnej procedury. Niestety nie mam nadziei, że doczekam innych czasów, nic na to nie wskazuje.
Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
|
|
| | |  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | A ja nie rozumiem. Nie rozumiem tej paniki, że proboszcz ma zapisane, o Boże, czyjeś nazwisko, datę urodzin i imiona rodziców, i mógłby to do czegoś wykorzystać. W zasadzie do czego? Nawet przy założeniu, że to zupełna kanalia? A jesli to łotr, to kto go powstrzyma przed ich po prostu skopiowaniem mimo oficjalnego skasowania i wykorzystaniem i tak? Tymczasem dziesiątki firm instytucji mają takie oraz dokładniejsze dane. Sam mam w pracy dostęp do różnych danych i gwarantuję, że mógłbym je skopiować bez żadnego ryzyka wykrycia. Mam wrażenie, że to czepianie się dla samego czepiania.
Zaś sama apostazja to jakiś absurd - skoro Boga nie ma, a chrzest jest dla mnie tylko rytuałem bez żadnego znaczenia, to czemu "sakrament ekskomuniki" to znaczenie ma nagle mieć? Mam wrażenie, że to jakiś księżowski żart z niewierzących. A widzicie, ateusze, sami z własnej woli przychodzicie do nas, prosząc nas, żebyśmy nad wami odprawiali swoje biurorytuały. I kto jest górą? Muszą zaśmiewać się do rozpuku z każdego, kto się na to złapie.
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >A ja nie rozumiem. Nie rozumiem tej paniki, że proboszcz ma zapisane, o Boże, czyjeś nazwisko, datę urodzin i imiona rodziców, i mógłby to do czegoś wykorzystać. W zasadzie do czego? >Zaś sama apostazja to jakiś absurd - skoro Boga nie ma, a chrzest jest dla mnie tylko rytuałem bez żadnego znaczenia, to czemu "sakrament ekskomuniki" to znaczenie ma nagle mieć? Zrozumiesz, gdy wprowadzą podatek kościelny.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Zrozumiesz, gdy wprowadzą podatek kościelny?
Kto wprowadzi? Duch Święty? Klerykałowie w Polsce nie potrzebują podatku kościelnego, bo czują się uprawnieni do dawania klerowi państwowych pieniędzy według uznania. Podatek kościelny byłby klęską KRK, bo wtedy co drugi Polak rzuciłby się z niego wypisywać. Więc może antyklerykałowie? Absurd. Podatek kościelny istnieje w Niemczech, wynika z niemieckiej historii i ewolucji tego państwa. Był próbą pogodzenia związku państwa z kościołem - w XIX wieku coś zupełnie oczywiste - z tolerancją religijną, konieczną w państwie wielowyznaniowym. Całkiem sprytnie to wymyślili i mocą tradycji trwa to do dziś, co nie zmienia faktu, że jest to klerykalny anachronizm. Kopiowanie podatku kościelnego z Niemiec to jak sprowadzanie monarchii ze Szwecji.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Zrozumiesz, gdy wprowadzą podatek kościelny? >Kto wprowadzi? Duch Święty? Kaczor Donald. >Klerykałowie w Polsce nie potrzebują podatku kościelnego, Na razie... >Więc może antyklerykałowie? Absurd. Dla Ciebie absurd. >Podatek kościelny istnieje w Niemczech, Nie tylko w Niemczech. >Kopiowanie podatku kościelnego z Niemiec to jak sprowadzanie monarchii ze Szwecji. A wprowadzenie własnego rozwiązania to jak sprowadzenie ZaKotem na Ziemię.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | >>>Zrozumiesz, gdy wprowadzą podatek kościelny? >>Kto wprowadzi? Duch Święty? >Kaczor Donald.
Bzdura, ani Kaczor, ani Donald nigdy o czymś takim się nie zająknęli.
>>Klerykałowie w Polsce nie potrzebują podatku kościelnego, >Na razie...
A mieliby w tym jakiś interes?
>>Podatek kościelny istnieje w Niemczech, >Nie tylko w Niemczech.
I w paru innych państwach o pokrewnej kulturze, ale Niemcy są najbliżej. W każdym razie wszędzie wynika on z tradycji i jest anachronizmem z czasów religii państwowej.
>>Kopiowanie podatku kościelnego z Niemiec to jak sprowadzanie monarchii ze Szwecji. >A wprowadzenie własnego rozwiązania to jak sprowadzenie ZaKotem na Ziemię.
No to oswieć mnie miszczu i opisz swoją propozycję różniącą się od rozwiązania niemieckiego.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>Zrozumiesz, gdy wprowadzą podatek kościelny?> >>Kto wprowadzi? Duch Święty?> >Kaczor Donald.> Bzdura, ani Kaczor, ani Donald nigdy o czymś takim się nie zająknęli.Są jeszcze koguciki i myszki Miki. > >>Klerykałowie w Polsce nie potrzebują podatku kościelnego,> >Na razie...> A mieliby w tym jakiś interes?Dzisiaj wierni jeszcze rzucają na tacki, ale jutro... > >>Podatek kościelny istnieje w Niemczech,> >Nie tylko w Niemczech.> I w paru innych państwach o pokrewnej kulturze, ale Niemcy są najbliżej. W każdym razie wszędzie wynika on z tradycji i jest anachronizmem z czasów religii państwowej.Geograficzne położenie decyduje...  > >>Kopiowanie podatku kościelnego z Niemiec to jak sprowadzanie monarchii ze Szwecji.> >A wprowadzenie własnego rozwiązania to jak sprowadzenie ZaKotem na Ziemię.> No to oswieć mnie miszczu i opisz swoją propozycję różniącą się od rozwiązania niemieckiego.Sam się oświeć mistrzu. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | JarekS (695 punktów) | >>A ja nie rozumiem. Nie rozumiem tej paniki, że proboszcz ma zapisane, o Boże, czyjeś nazwisko, datę urodzin i imiona rodziców, i mógłby to do czegoś wykorzystać. W zasadzie do czego?
Zwłaszcza że moje dane to sprzed 46 lat, nic tam już nie jest aktualne poza nazwiskiem i miejscem urodzenia (jak to tam wpisane jest). Natomiast uleganie rytuałowi to jakiś absurd.
>Zrozumiesz, gdy wprowadzą podatek kościelny.
To go nie zapłacę, musi być procedura wyjaśniająca i wtedy się wykreślę i to na zasadach GIODO.
|
|
| | | |  | | Pan Leming (674 punktów) | > Muszą zaśmiewać się do rozpuku z każdego, kto się na to złapie.Z tym się zgadzam. Z wiki "Zgodnie z doktryną katolicką apostata wciąż pozostaje członkiem Kościoła oraz katolikiem, gdyż decydujący o tym chrzest jest nieusuwalny (→ łaska uświęcająca, niezatarte znamię). Apostazja odnotowywana jest w księgach parafialnych, jednak informacja o chrzcie nie jest z nich usuwana[4]." Apostazja to tylko ekskomunika na życzenie, a nie "odkatolenie" czy "odchrzczenie". Gdyby takowe istniało to bym rozważył i pewnie sporo innych osób również. Choćby tylko dlatego by nie mieli w statystykach tych 96% katolików którymi tak się chwalą. www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | > "odchrzczenie". Gdyby takowe istniało to bym rozważył i pewnie sporo innych osób również.Ależ jest! Co jeden człowiek wymyślił, inny też może. Nigdy nie słyszałeś o tym słynnym już urządzeniu zwanym Debaptiserem? www.racjonalista.pl/forum.php/s,688080#w688169
|
|
| | | | | |  | |
| | | |  | 3 na 3 Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | >A ja nie rozumiem. Nie rozumiem tej paniki, że proboszcz ma zapisane, o Boże, czyjeś nazwisko, datę urodzin i imiona rodziców, i mógłby to do czegoś wykorzystać. A kto panikuje? Niektórzy ludzie chcą przez apostazję dać do zrozumienia KK, że nie chcą z nim mieć nic wspólnego, że nie czują się jego członkami i tyle.
>W zasadzie do czego? Do fałszowania statystyk. Apostata nie powinien być liczony jako członek KK, ale czy KK to uwzględnia? Trudno powiedzieć.
>Tymczasem dziesiątki firm instytucji mają takie oraz dokładniejsze dane. Owszem, ale one wszystkie podlegają odpowiedniej ustawie o ochronie danych osobowych, a KK nie.
>Zaś sama apostazja to jakiś absurd - skoro Boga nie ma, a chrzest jest dla mnie tylko rytuałem bez żadnego znaczenia, to czemu "sakrament ekskomuniki" to znaczenie ma nagle mieć? Patrz wyżej.
>Mam wrażenie, że to jakiś księżowski żart z niewierzących. A widzicie, ateusze, sami z własnej woli przychodzicie do nas, prosząc nas, żebyśmy nad wami odprawiali swoje biurorytuały. A czy apostaci mają inne wyjście? Są państwa, w których wypisać się z Kościoła można w urzędzie samorządowym, niestety w Polsce nie jest to możliwe.
Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | >>A ja nie rozumiem. Nie rozumiem tej paniki, że proboszcz ma zapisane, o Boże, czyjeś nazwisko, datę urodzin i imiona rodziców, i mógłby to do czegoś wykorzystać. >A kto panikuje? Niektórzy ludzie chcą przez apostazję dać do zrozumienia KK, że nie chcą z nim mieć nic wspólnego, że nie czują się jego członkami i tyle.
OK, skoro taką mają potrzebę, to z Bogiem. Nie muszę wszystkiego rozumieć. Ale przecież w tym celu wystarczy iść do księdza i powiedzieć: "wiesz ksiądz, już nie jestem katolik" i już jest poinformowany, a jak tak prostego tekstu nie zrozumiał, to jego problem.
>>W zasadzie do czego? >Do fałszowania statystyk. Apostata nie powinien być liczony jako członek KK, ale czy KK to uwzględnia? Trudno powiedzieć.
KK korzysta z tych samych statystyk co wszyscy, czyli tworzonych przez CBOS na podstawie deklaracji losowej grupy badanych. Nie ma żadnej kościelnej Centralnej Księgi Ochrzczonych. Są oczywiście statystyki dotyczące ilości chrztów, pogrzebów itd, ale na tej podstawienie określa się liczby katolików.
>>Tymczasem dziesiątki firm instytucji mają takie oraz dokładniejsze dane. >Owszem, ale one wszystkie podlegają odpowiedniej ustawie o ochronie danych osobowych, a KK nie.
Nadal jednak nie bardzo wiem, co zgodnie z prawem ksiądz może zrobić z takimi danymi, aby komuś zaszkodzić.
>A czy apostaci mają inne wyjście? Są państwa, w których wypisać się z Kościoła można w urzędzie samorządowym, niestety w Polsce nie jest to możliwe.
Tak, państwa, w których kościół jest formalnie powiązany z instytucjami państwowymi i przynależność do niego ma skutki prawne! Chciałbyś tego? Z grupy na fejzbuku też nie możesz się wypisać w urzędzie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >>>Tymczasem dziesiątki firm instytucji mają takie oraz dokładniejsze dane. >>Owszem, ale one wszystkie podlegają odpowiedniej ustawie o ochronie danych osobowych, a KK nie. >Nadal jednak nie bardzo wiem, co zgodnie z prawem ksiądz może zrobić z takimi danymi, aby komuś zaszkodzić.
OK. Załóżmy, że każdy ksiądz ma system Plebania 2.0, gdzie wpisuje dane na temat swoich owieczek, zdobyte w dowolny sposób, np. przy spowiedzi. Kto gdzie pracuje, co robi, ile dał na tacę, czy chodzi do kościoła, co ma na sumieniu. Dane te są agregowane, dołączane szczegóły dotyczące lokalnych wydarzeń i VIP-ów i przesyłane do biskupa, a on to agreguje i przesyła do Watykanu. Dzięki temu Watykan ma najlepszy wywiad na świecie.
Dane te nie podlegają ustawie, więc nikt ich nie kontroluje ani nie chroni; aplikację Plebania 2.0 pisał szwagier kogoś, więc każdy początkujący haker może je przejąć.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >OK. Załóżmy, że każdy ksiądz ma system Plebania 2.0, gdzie wpisuje dane na temat swoich owieczek, zdobyte w dowolny sposób, np. przy spowiedzi. Kto gdzie pracuje, co robi, ile dał na tacę, czy chodzi do kościoła, co ma na sumieniu.
Chyba jednak nie do końca wiesz o czym piszesz.
>Dzięki temu Watykan ma najlepszy wywiad na świecie. I jaki pożytek z takich informacji?
Bardziej bałbym się jaki pożytek zrobi z informacji o mnie towarzystwo ubezpieczeniowe, a gdybym chciał złożyć apostazję to wysłałbym list polecony do proboszcza i wystarczy.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Dane te nie podlegają ustawie, więc nikt ich nie kontroluje ani nie chroni; aplikację Plebania 2.0 pisał szwagier kogoś, więc każdy początkujący haker może je przejąć
Nieprawda. Dane gromadzone przez KK podlegają prawu o ochronie danych osobowych. Jakkolwiek kościoły mają, na drodze wyjątku, prawo do gromadzenia pewnych danych, to juz ich niezabezpieczenie jest takim samym przestępstwem, jak dla bankowców czy urzędników. Jeśli kiedyś powstanie jakaś Centralna Księga Parafialna - a spodziewałbym się, że tak - to musiałaby mieć takie same zabezpieczenia jak systemy bankowe. Poza tym kościoły nie mogą gromadzić dowolnych danych, ale tylko tych, które są niezbędne do celów statutowych, a więc dane o chrztach, ślubach, pogrzebach itp. ale już nie o majątku albo zajęciu czy tym bardziej "występkach". Jeśli probi notuje sobie takie rzeczy w swoim prywatnym kapowniku, to robi to jako osoba prywatna i tak samo odpowiada za ich rozpowszechnianie albo... zgubienie.
|
|
| | | | | | | |  | | TyDraniu (6569 punktów) | Dzięki za info.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > A czy apostaci mają inne wyjście? Są państwa, w których wypisać się z Kościoła można w urzędzie samorządowym, niestety w Polsce nie jest to możliwe.Niestety?? Ja sobie cenię to, że żaden urzędnik w moim państwie nie ma bazy danych z przynależnością religijną kogokolwiek. Pamiętam jednak jak kilka tysięcy ludzi na podstawie takiej bazy danych wysiedlono. Dziś znajdziesz ich tu: pl.wikipedia.org/wiki/Puławy_(wojew%C3%B3dztwo_podkarpackie) pl.wikipedia.org/wiki/Wisłoczekpl.wikipedia.org/wiki/Wola_Piotrowa
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> apostazja to [...] księżowski żart z niewierzących. A widzicie, ateusze, sami z własnej woli przychodzicie do nas, prosząc nas, żebyśmy nad wami odprawiali swoje biurorytuały. I kto jest górą? Muszą zaśmiewać się do rozpuku z każdego, kto się na to złapie.Raczej. A smaczek jest jeszcze lepszy, jak się pomyśli, że przecież księża niekoniecznie są osobami wierzącymi. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > smaczek jest jeszcze lepszy, jak się pomyśli, że przecież księża> niekoniecznie są osobami wierzącymi.  .. co niekoniecznie też idzie w parze z brakiem poczucia humoru 
krystkon_1976, 28.09.2016: Potrzeby ogromne, zdolności produkcyjne ogromne, zaspokojenie ZERO! Czaisz? Wiesz co to jest? To jest cud w twojej ekonomii, bo w mojej to normalka.
|
|
1 na 1 | meuszjkl (95 punktów) | >Czyżby faktycznie byli zobligowani do wykreślenia apostatów z kościelnych statystyk, psując >kościelną propagandę o ponad 90% katolików w Polsce?
Że niby uważasz iż ktoś liczył ilość katolików w Polsce na podstawie kościelnych zapisów? Islamistów czy buddystów to sobie mogli jakoś policzyć. Informacja o 90% katolików to najpewniej wynik zastosowania jakiejś metody statystycznej z określonym błędem. Także apostazja to głupota, nic się na tym nie zyskuje.
|
|
 | 1 na 1 | kika (1657 punktów) | > Także apostazja to głupota, nic się na tym nie zyskuje. > Ależ zyskuje. Bezcenną wolność, radość "mnie to nie dotyczy" w zderzeniu z symbolami religijnymi. To jest niesamowite.
|
|
|  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | >> Także apostazja to głupota, nic się na tym nie zyskuje. >> >Ależ zyskuje. Bezcenną wolność, radość "mnie to nie dotyczy" w zderzeniu z symbolami religijnymi. To jest niesamowite. > No cóż, jeśli komuś taki rytuał daje szczęście, to bardzo dobrze, co ja się będę cudzej wiary czepiał. Ja tylko uprzejmie protestuję przeciwko nazywaniu antyklerykałem kogoś, kto potrzebuje iść do księdza, aby uzyskać szczęście.
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | > Ja tylko uprzejmie protestuję przeciwko nazywaniu antyklerykałem kogoś, kto potrzebuje iść do księdza, aby uzyskać szczęście.Antyklerykał nie musi być niewierzącym
|
|
| |  | 1 na 1 Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Apostata niekoniecznie musi być antyklerykałem.
Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
|
|
|  | | meuszjkl (95 punktów) | > Ależ zyskuje. Bezcenną wolność, radość "mnie to nie dotyczy" w zderzeniu z symbolami religijnymi. To jest niesamowite.A czy teraz ateistę, formalnego katolika, w jakiś konkretny sposób symbolika dotyczy? Moim zdaniem tracimy, czas  .
|
|
| | |  | 1 na 1 | kika (1657 punktów) |
>Szczególnie, że apostata formalnie to nadal katolik. > No cóż, wielu z nich ma to w .....
|
|
| |  | 2 na 2 | kika (1657 punktów) |
>A czy teraz ateistę, formalnego katolika, w jakiś konkretny sposób symbolika dotyczy? > Zdejmij krzyż w pokoju nauczycielskim, to się dowiesz.
|
|
| | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | >>A czy teraz ateistę, formalnego katolika, w jakiś konkretny sposób symbolika dotyczy? >> >Zdejmij krzyż w pokoju nauczycielskim, to się dowiesz.
A jak zrobisz to po apostazji, jaka będzie różnica?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | kika (1657 punktów) |
>A jak zrobisz to po apostazji, jaka będzie różnica? > Żadnej. Zostaną zgnojeni. Kościół pokaże kto tu rządzi. Po to zaznacza teren swojej władzy. To tak jak u zwierząt zaznaczanie terenu moczem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|