>Poruszałem już temat, jak Gazeta Wyborcza wywiadami z księdzem Tischnerem i rozjechanymi >zakonnicami w gruncie rzeczy wspiera znienawidzony PiS.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego wywiady z księdzem Tischnerem i rozjechanymi zakonnicami wspierają PiS. Tym bardziej, że pisowcy Wyborczej nie czytają, więc cokolwiek by te rozjechane zakonnice mówiły, to do nich nie dotrze.
> I teraz pytanie o przeciwną stronę sporu - >czy Kościół, zrównując używanie prezerwatyw z aborcją wspiera w ten sposób ruchy dążące do >nadmiernej liberalizacji przepisów?
Z pewnością, bo jeśli katolik raz po raz słyszy, że antykoncepcja jest tym samym, co aborcja, to prędzej czy później dojdzie do logicznego wniosku, że aborcja jest tym samym, co antykoncepcja, a więc czymś oczywistym.
|