Racjonalista - Strona głównaDo treści
13.XII.2016

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-12-2016 01:14Grumman Avenger (227 punktów)
(zablokowany)
13.XII.2016
Ocena 3 na 5
Po 35 latach od wprowadzenia stanu wojennego, 27 latach od obalenia komuny, 12 latach od przystąpienia do UE mamy w Polsce sytuację, gdy na ulicach obywatele protestują przeciwko władzy, która wprowadza dyktaturę. Dyktaturę starszego pana, który był nikim w czasach PRLu-, a dziś usiłuje zrealizować swoje ówczesne marzenia i leczyć kompleksy z tamtych czasów.
Mowa oczywiście o Jadosławie Kłamczyńskim, osobniku z osobowością paranoiczną, przez lata najpierw lekceważonym przez komunę, mimo iż tak się jej starał przypodobać pisząc pracę doktorską nt. wyższości prawa socjalistycznego nad kapitalistycznym (słynna jest jego żałosna wypowiedź, że 13.12.1981 miał gorszą sytuację niż internowani), potem wykopanym wraz z bratem z kancelarii Lecha Wałęsy, przez lata dostającym kopy od wyborców, aż w końcu wygrywającym wybory parlamentarne rok temu.

Pamiętam wypowiedzi polityków, dziennikarzy i przeróżnych autorytetów w 2015 roku, kiedy twierdzili, że PiS nie ma szans na rządzenie, bo nie ma zdolności koalicyjnej. No i okazało się, że głosami mniejszości uprawnionych do wyborów PiS tej zdolności nie potrzebuje, bo zdobył bezwzględną większość w parlamencie i może robić co tylko strzeli do głowy panu JK.
Nikt nie przewidział, że JK ustawi się w roli szarego posła, który oficjalnie nie bierze odpowiedzialności za rządzenie państwem, choć faktycznie tę rolę pełni.

W tym względzie pełen szacun dla pana JK, który wydymał (doświadczenie pierwsze w życiu?) nie tylko swoich przeciwników politycznych, ale i swoje marionetki czyli premierzycę i pisoprezydenta, którzy mogą kiedyś stanąć przed Trybunałem Stanu, bo panu JK to nie grozi.

Póki co marsze/manifestacje przeciw wszech władzy pana JK są mało skuteczne, ale kto wie do czego dojdzie w przyszłości?
Obawiam się, że zakompleksionemu panu JK może przyjść do głowy, aby podkręcić sytuację i zacząć prowokacje, których wynikiem będzie użycie przeciw społeczeństwu janczarów przygotowywanych przez ministra Macierewicza.

Obyśmy nie mieli czasów gorszych niż stan wojenny w 1981 roku...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
Typowe czarnowidztwo. Chociaż......Wszystko jest możliwe. JK ze swoimi wyznawcami, jak dotąd, idą na konfrontację ze społeczeństwem, a przynajmniej z tą częścią społeczeństwa nie należącą do klakierów posunięć Jego Krótkości (JK). Krótki (wzrostem) złośliwy rewanżysta, widzący wszędzie wrogów "dobrej zmiany", winiących wszystkich których się da za śmierć brata (to kompleks bliźniaka) tylko nie siebie (czy w końcu ruszy się sprawę ostatniej rozmowy przez komórkę niejakiego LK tuż przed katastrofą?), szukający najprawdopodobniej usprawiedliwienia dla poczucia swojej winy za katastrofę (tworzenie religii smoleńskiej), kraj gdzie żyje się trupami, z lubością znęca nad zmarłymi (jednych nie wiadomo dlaczego chowa się na Wawelu innych nieżyjących wyrzuca się z cmentarzy i pozbawia stopni nadanych przecież przez państwo polskie.), zachowuje się jak na granicy szaleństwa. Podgrzewa atmosferę niestety jego dobrane towarzycho, wprowadzając m.in. modę na nocne obrady Sejmu (robiąc cyrk z powagi tej najważniejszej instytucji w państwie) głosując nad ustawowymi aktami prawnymi pisanymi jeszcze wieczorem na kolanie, nie słuchającego opinii i głosu społeczeństwa (całkowity zakaz aborcji z więziennymi wyrokami), inwigilacja społeczeństwa po przykrywką antyterroryzmu, gdzie trzeba się w telefonach na kartę koniecznie zarejestrować (no bo u nas co tydzień to zamachy bombowe przecież), robienie życiorysów opozycji, areszty wydobywcze, ubezwłasnowolnianie TK, sądy i prokuratura mają być dyspozycyjne, media mają tylko chwalić system (być może V RP bo czwarta jakoś nie wypaliła, gdzie w zapisie konstytucyjnym będzie wyraźny podział na obywateli prawdziwych Polaków "właściwych" i "niewłaściwych"), gdzie zamiast armii robi się pospolite ruszenie, wymieniać można jeszcze. Jestem co do tego niepewien czy czasem JK nie uruchomi niekontrolowanego protestu społecznego. Ot właściwie tak to wygląda. Nieciekawie jak krytyczny stan naszego budżetu państwa i z powodu łatania dziur (rozdawnictwo niekontrolowane i dzielące społeczeństwo np. program 500+, bezmyślne pokrywanie potrzeb kościoła) dobierając się do najsłabszej grupy społecznej tj. emerytów, wymyślając coraz to nowsze podatki obciążające konsumentów dóbr, handel, przy jednoczesnym zakazie handlu niektóre dni, zakaz zgromadzeń publicznych chyba tylko tych nie dotyczy, które są organizowane na cześć, gdzie służba zdrowia dogorywa, oświata dołuje (co ekipa to reformy w systemie oświaty) a poziom edukacji spada w oczach wręcz. Ot rodzi się nam nowy Kim Dzong Un i państwo rygorystycznie chronionych despotycznych zakazów i nakazów. Państwo w którym odbiera się wolność wyboru obywatelom.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365