Racjonalista - Strona głównaDo treści
Spisek tylko w jakim sensie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-04-2017 15:23Max Golonko (1811 punktów)Spisek tylko w jakim sensie?
Szaleństwo Maciarewicza czy co? Patrz w załącznik!

A tutaj coś może związane ze sprawą?

(Palikot sugerował że szef wpłwowej partii polskiej Jarosław K. jest gejem i obce służby mogą ...)

wiadomosci(*)wiedza-ze-szef-pis-to-gej.html

Kliknij ząłacznik

[Załącznik]

Miłego dnia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Kliknij ząłacznik
Miłego dnia<<

Ten załącznik wygląda mi na objawienie Św. Antoniego Smoleńskiego.
Gdybym nie był ateistą poprosiłbym boga, żeby nas wybawił od takich świętych.

Celecrin (6386 punktów)Spisek tylko w jakim sensie? W żadnym!
Kaczyński ukrywał Macierewicza w trakcie kampanii wyborczej. Ukrywano też "aferę smoleńską". Nie pokazywał się też sam Kaczyński. Nie pokazywał sie ani szefuńcio, ani Macierewicz bo są jednymi z najbardziej znienawidzonych polskich polityków. Możesz to sprawdzić bradzo łatwo. Polacy mają dość Smoleńska również i raczej nie wierzą w zamach.

Dzisiejsza informacja o postawieniu zarzutów kontrolerom lotu jest kolejną ośmieszającą Polskę na arenie międzynarodowej. Z paru lakonicznych zdań prokuratury zrozumiałem, że piloci mieli zawiązane oczy a kontrola naziemna mówiła im w którą stronę mają ruszać wolantem.
Na domiar złego oskarżanie Rosjan powoduje automatycznie przyznanie się do popełnienia błędu przez załogę. Logiczne?
Pomyślmy: załoga była super, debeściaki. PiS kategorycznie twierdzi, że załogi czepiać się nie można. OK Zatem jeśli załoga realizowała swoje obowiązki prawidłowo, a kontrolerzy kłamali, że samolot jest na kursie i na ścieżce to dlaczego poza tym kursem i ścieżką był?

Piloci dostali z wieży polecenie do próbnego lądowania, to znaczy mieli obniżyć lot na 100m i przy braku widoczności pasa odejść na drugi krąg. Dwa ostatnie komunikaty "na kursie na ścieżce" zgadzały się z rzeczywistością, to wcześniejsze bodajże trzy się nie zgadzały co jest faktem ale jaki one miały wpływ na katastrofę?


www.amielin.pl/20_08.asp
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Spisek tylko w jakim sensie?
A chce się jeszcze komuś roztrząsać te zagadnienia? Od tego czasu wydarzyło się 100 czy 1000 innych katastrof lotniczych i wszelkiej maści katastrof. Zajmijmy się tym, aby w przyszłości się już nie wydarzały kolejne, a nie mielmy między dyletantami o rzeczach 100 razy przemielonych przez specjalistów.
06-04-2017 11:29 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
>A chce się jeszcze komuś roztrząsać te zagadnienia? Od tego czasu wydarzyło się 100 czy 1000 innych katastrof lotniczych i wszelkiej maści katastrof. Zajmijmy się tym, aby w przyszłości się już nie wydarzały kolejne, a nie mielmy między dyletantami o rzeczach 100 razy przemielonych przez specjalistów.

Oczywista. Niemniej Polacy "drugiego" sortu, inaczej jak nakazuje religia smoleńska myślący, mają dość tej HUCPY, jaką się odstawia na grobach tych co zginęli w wypadku. Miesięcznice , na Wawelu już manifestacje przeciw pudrowi i udawanej narodowej wiecznej żałobie jak po Kim Ir Senie w Korei Płn., już dosyć mają bezwstydu Kaczyńskiej, która bez żenady przytuliła 3 mln. zł odszkodowania (za co i z czyich pieniędzy?), procesującej się Gosiewskiej o następne kosmiczne kwoty, dosyć mają kitu jaki się wciska Polakom w biały dzień jak dziecko w brzuch o zamachu, co jest pomysłem psychopaty, dyletanta w sprawie, nie fachowca (który rozmontował WSI a teraz niszczy MON i Siły Zbrojne RP jakie by nie były, wsparty młodzieniaszkami w postaci Misiewicza i Jannigera)), co najgorsze już jego teoria o zamachu pada jak komar klapnięty muchołapką i uwagę Polaków kieruje się na kontrolerów rosyjskiego lotniska, wyłączonego praktycznie z eksploatacji, traktowanego jako zapasowe w szczególnych sytuacjach, bez odpowiedniego technicznego zabezpieczenia do naprowadzania lądowania, praktycznie nieużywalne(widzieliście na zdjęciu ich "wieżę" kontroli lotów? Toć polski stróż ma lepszą budę!). Radary to mieli z którego roku (może z czasów ostatniej wojny światowej?)? Czy nie z demobilu? Była mgła, bo to wynikało ze specyfiki terenu. Mgła lubi się osadzać w najniższych miejscach najszybciej. Piloci nie widzieli pasa do lądowania. Gdy zauważyli, było za późno na odejście na drugo krąg (teren pofałdowany, a lotnisko w niecce). Normalnie pilot by nie ryzykował, bo już przedtem lądujący JAK polski (z dziennikarzami i tv) ostrzegał przed trudnościami. Czyżby Protasiewicz był głupi by to zlekceważyć? Nie! Dał meldunek do Prezydenta, że są poważne kłopoty z lądowaniem, bo to by było lądowanie japońskiego lotnika kamikadze. Konsternacja i L.K. dzwoni do brata J.K. co robić? J.K. mu tłumaczy, że nie ma takiej możliwości, bo cmentarz katyński jest już przygotowany (tv, dziennikarze, cała opinia społeczna i POLITYKA tego wymaga). TRZEBA wylądować! Uruchamia więc Błasika i ten zmusza i nadzoruje lądowanie (w wojsku rozkaz to nie gazeta). Może obiecał Protasiewiczowi majora po wylądowaniu? Jeśli nie wyląduje, to obiecał mu pakowanie swoich ciuchów i nazajutrz zwolnienie z wojska. Błasik nie był głupim pilotem i wiedział, że wszystkie rozmowy są nagrywane. Więc trudno ocenić obecność jego osoby w kabinie pilotów. MÓGŁ DAĆ TO NA PIŚMIE (KARTECZCE), lub podać przez innego umyślnego (wszedł do kabiny, podał i wyszedł).
Dyktafonie! To nie uczestnicy forum żyją tą grandą i mielą temat. Temat jest wywoływany przez chorego psychopatę, zwolennika teorii spiskowych. Ciągnie się to już ósmy rok. Efekty żadne, potwierdzające jego teorie. Trwoni publiczne pieniądze (przecież nie swoje), by forsować dokładne idiotyzmy. Nie fachowiec, nawet jako historyk z wykształcenia myli dokładnie fakty już udokumentowane (co ma Powstanie Warszawskie z Piłsudskim?). To on nakręca poziomem swoich wypowiedzi, ogólny nastrój społeczny. Zwolenników zamachu jest coraz mniej, bo nie uzasadnił zamachu logicznie (słynne pękające parówki, elektromagnesy, hel wywołujący mgłę, pancerne rosyjskie brzozy) i NIE UZASADNI.. Za wypadek lotniczy odpowiedzialni są Kaczyńscy, a zwłaszcza J.K.. Ma cholerne wyrzuty sumienia i próbuje się choćby troszeczkę się usprawiedliwić. Niestety. Umrze ze świadomością spowodowania katastrofy lotniczej, w której zginął jego brat-bliźniak.. A umrze w wielkiej niechwale. Wylot nie przygotowany (wylot organizowało biuro prezydenta), z czterdziestominutowym opóźnieniem przez L.K., autokratyzm przeczący zdrowemu rozsądkowi niejakiego L.K. (co było w Gruzji, gdy leciał helikopterem?!), poza tym miernota nie podejmował żadnej decyzji bez konsultacji z bratem J.K.. Te fakty o katastrofie są pomijane, jakby ich nie było. Niestety są Polacy inaczej myślący (drugiego sortu). I nawracanie Wisły kijem już cholernie nuży i wywołuje niestety opór. Czy Ciebie to też nie nuży? Widać tak po Twoim komentarzu. Czy byś był spokojny, gdyby ktoś Tobie na siłę wpychał kit w biały dzień? Ja bynajmniej się nie dziwię. Ja już też Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
DyktaFon (9281 punktów)
Co do joty się z tą wypowiedzią zgadzam... I dlatego nie chce mi się wałkować tego wszystkiego po raz setny. Nie ma sensu, szkoda atramentu. I dlatego moja wypowiedź, żeby przynajmniej na Racjonaliście nie wypisywać już więcej tych głupot. Bo to jest pewna metoda: mówmy, piszmy, coś z tego w głowach zostanie... (Goebbels podobno). Bo jak piszą, to pewnie "coś w tym jest". Tak to działa. Połóżmy na tym temacie zasłonę milczenia. Nie podejmujmy głupawych tematów. Naprawdę jest sporo mądrzejszych i wartych rozmowy.

Co do wyciągania kasy z tej okazji, to sami wybraliśmy takich polityków - więc wyciągają oni kasę akurat z tego. Inni politycy wyciągali z czego innego.... ale zawsze wyciągali, bo po to zostali politykami. Taki mamy klimat. Społeczeństwo jest dumne ze swoich polityków, to co tu krytykować? Na tym forum, jak pamiętam dyskusje przedwyborcze, gorąco zachęcano do masowego głosowania na naszych wybrańców. I wszystko działa perfekcyjnie - kasa płynie. Tak trzymać!
08-04-2017 09:48 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Co do wyciągania kasy z tej okazji, to sami wybraliśmy takich polityków - więc wyciągają oni kasę akurat z tego. Inni politycy wyciągali z czego innego.... ale zawsze wyciągali, bo po to zostali politykami. Taki mamy klimat. Społeczeństwo jest dumne ze swoich polityków, to co tu krytykować? Na tym forum, jak pamiętam dyskusje przedwyborcze, gorąco zachęcano do masowego głosowania na naszych wybrańców. I wszystko działa perfekcyjnie - kasa płynie. Tak trzymać!

Tak DyktaFonie. Tyle tylko, że jak się czujesz choćby trochę Polakiem (może być drugiego sortu tak jak ja), to widzisz przecież:
-służba zdrowia zachorowała na śmiertelną chorobę i pada na pysk już bardzo widocznie, co jest efektem z ekonomizowania jej działalności
-wartość realna świadczeń emerytalnych maleje z roku na rok i nie rekompensuje obronnie przed inflacją za okres miniony rozliczeń.
-oświata i edukacja powszechna pada na pysk po corocznych "reformach" i trzeba naprawdę dużych środków by ten proces zatrzymać
-środki na obronność kraju są znikome w stosunku do potrzeb (flota to pływające złomowisko. Zauważ, że mamy ok 500 km granicy z Bałtykiem i jest o co się martwić).
-wojska lądowe nawet na defiladach wyglądają fatalnie
-o lotnictwie lepiej nie wspominać, bo te 48 F-16 cudów nie zrobią z racji braków nowego uzbrojenia.
-tworzenie pozorów "pospolitego ruszenia", by osłabić czujność Polaków "pierwszego sortu", że idzie ku lepszemu (no to już jest karykatura, wręcz groteska)
-ubezpieczenia społeczne przymusowo pobierane całe Twoje produkcyjne życie nagle topnieją w oczach i ZUS tonie w długach!
-zdłużenie kasy państwowej dramatycznie rośnie i dług społeczny sięga kwot bilionowych (tego nie zrobił nawet tak opluwany Gierek, a zresztą dług gierkowski jest już dawno spłacony)). Oby tak dalej to Państwo nasze utraci wiarygodność i nigdzie nie dostanie pożyczek nawet za wszystkie złoto jakim okłada się nasz establishment.
Wymieniać można jeszcze ale się opanowałem, bo miejsca nie ma zbyt wiele.
Na to wszystko mamy tylko wizje i wielkie plany na co trzeba masę środków, tak jakby rządzący w ogóle nie znali się na pieniądzach (o mętnym, niejasnym planie Morawieckiego nie wspomnę, bo wielki blef. Ożywienie dawno zdechłej i zaniedbanej żeglugi śródlądowej, jak i "jedwabny" szlak oraz idea międzymorza). Wszystkie dane wskazują, że szuka się na potęgę środków stosując nawet niecne i podłe chwyty, na granicy prawa i przyzwoitości, nawet łamiąc zapisy Konstytucji. Trzeba być ślepcem by tego nie widzieć.
W zamian serwuje się idiotyczne rozdawnictwo pieniędzy/wsparć/dotacji jak:
-dofinansowywanie toruńskiej "budy" ojca dyrektora R.. "Uczelni", która nie ma żadnych działań w kierunku badań naukowych, nie ma żadnych osiągnięć, którymi mogłaby się wykazać, poza tym jest "uczelnią" prywatną, której program nauczania nie jest konsultowany/zatwierdzany z MEN-em, bo społecznie nie jest potrzebny
-dofinansowywanie każdej fantazji i zachcianki instytucji niepaństwowej (patrz budowa świątyni Opatrzności Bożej, którą się już nazywa największą betonową wyciskarką mamony z owieczek)
-obciążanie się "powinnościami" wobec całego tabunu nierobów (nie tworzących dochodu narodowego), co jest złamaniem zapisów Konstytucji Państwa mówiących o bezstronności religijnej.
-na to wszystko przychodzą wydatki "bieżące", wynikające z paranoicznych przekonań osób dopuszczonych do stanowisk, kto wie czy nie najważniejszych w obecnej dobie niepokojów.
-o "programie" 500+ nie będę wspominał, bo już jest modyfikowany, co jest zapowiedzią nie tak radosnego końca modyfikacji ze strony rządu dla społeczeństwa (zżarła pica szlachcica).
-gdzie obiecywany bez przerwy program taniego/dostępnego budownictwa powszechnego?

DyktaFon! Czy to Ciebie nie wqrwia? Niestety mnie tak, i to mocno. Jestem bardzo wzburzony i "dobrej zmiany" nie widzę i już się nie dopatruję. Polityka obecnej partii rządzącej doprowadza do izolacjonizmu, ośmieszania obrazu Polski w świecie i szczególnie w Europie, spadku wiarygodności państwa.. To robią "prawdziwi" Polacy, super sortu. Czyżby to powolna jeszcze, degrengolada państwa? Nawet o tym nie chcę myśleć! Jak więc mam myśleć? Tylko zdechłe ryby płyną z prądem. Czuję się jeszcze dobrze i na razie kostucha nie ma jeszcze mojego adresu.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
DyktaFon (9281 punktów)
Wszystko to prawda. I co z tego? Nic. Możesz sobie popisać na tym forum lub na kilku innych. Możesz też wykaligrafować sobie to na ścianie swojego domu czy mieszkania.

Dodam tylko jedną małą uwagę: to nie jest zasługa PiS-u. To standard w Polsce. Tak samo robili poprzednicy, tak będą robili następcy aktualnej władzy. To ludziom pasuje. Więc daj sobie spokój. Bo tylko narazisz się zwolennikom PiS, PO, SLD i wszystkim po kolei. Albo nabawisz się zawału lub wylewu Wybierz.

Kiedyś, gdy nie było państwa w takim rozmiarze, jak jest dziś, też ludzie żyli i nie narzekali (albo narzekali, ale żyli ). Więc to jedyny wybór: żyć tak, jak się samemu uważa i nie za nadto zajmować się innymi sprawami, bo to źle wpływa na nerwy. Tylko w ten sposób można dać odpór idiotom rządzącym państwem. Nie ulegać ich naciskom. Pokazać samemu sobie, że można żyć inaczej.

Niektórzy wyjeżdżają, inni żyją w kraju. Każdy próbuje przetrwać. To jedyne wyjście.
06-04-2017 19:36 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>> Czyżby Protasiewicz był głupi by to zlekceważyć? Nie! Dał meldunek do Prezydenta, że są poważne kłopoty z lądowaniem, bo to by było lądowanie japońskiego lotnika kamikadze. Konsternacja i L.K. dzwoni do brata J.K. co robić? i.t.d.<<

Bardzo prawdopodobny scenariusz, ale w dzisiejszej Polsce filmu wg., tego scenariusza nakręcić by się nie dało.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Bardzo prawdopodobny scenariusz, ale w dzisiejszej Polsce filmu wg., tego scenariusza nakręcić by się nie dało.

Kręci się za to propagandowe knoty, które nic nie sugerują. Dziwie się tylko, że tak popularny i uznany reżyser tego się podjął. W ocenie krytyki, ten film bryluje na ostatnich miejscach w rankingach popularności.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365