Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biedroń na prezydenta Polski

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-05-2017 13:24Max Golonko (1811 punktów)Biedroń na prezydenta Polski
W najnowszych sondażach Biedroń jako kandydat na prezydenta osiąga około 30% i może przejść do 2 tury.
Ale ...

Biedroń na prezydenta Polski to zły pomysł. To danie na tacy zwycięstwa jego przeciwnikowi ze strony pisrydzyków. Biedroń jest miliard razy bardziej odpowiednim kandydatem na marszałka sejmu niż lansowana tam Anna Grodzka (którą nawet homoseksualiści - mam znajomego - nie uważali często za swoja trafną reprezentantkę) ale Biedroń niestety nie pokona 50% bo Polacy jednak nie chcą swoim dzieciom-chłopcom dawać za wzór miłości męsko męskiej. Męski homoseksualizm 100% wrodzony nie jest (niektórych chłopców życie społeczne może ukierunkować tak lub inaczej) :

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>W najnowszych sondażach Biedroń jako kandydat na prezydenta osiąga około 30% i może przejść do 2
>tury.
Biedroń byłby perfekcyjny na prezydenta. Taka sytuacja... Jest jakaś oficjalna uroczystość międzynarodowa, prezydenci innych krajów z pierwszymi damami, a z polskim pierwsza dama to facet. Chciałbym zobaczyć miny tych wszystkich postępowców zachodnich. Przypadek Obamy to byłby przy nim pikuś. Dla Polski to byłaby świetna reklama, zaprzeczenie stereotypom.
Max Golonko (1811 punktów)
>Biedroń byłby perfekcyjny na prezydenta. Taka sytuacja... Jest jakaś oficjalna uroczystość międzynarodowa, prezydenci innych krajów z pierwszymi damami, a z polskim pierwsza dama to facet. Chciałbym zobaczyć miny tych wszystkich postępowców zachodnich. Przypadek Obamy to byłby przy nim pikuś. Dla Polski to byłaby świetna reklama, zaprzeczenie stereotypom.

Podobnie chciał zaimponować światu Palikot. Anna Grodzka byłaby pierwszym marszałkiem trans... (nota bene mężczyzna ów kompletnie nie miał warunków na przypominanie nawet kobiety ale uparł się amputować sobie gonady rozrodcze [lekarzy powinno się zamknąć w więzieniu] - Polacy nie kupili tego - NIKT - nie zebrał nawet podpisów na zarejestrowanie do debaty prezydenckiej w TV)

Skutek:

1. Totalna przegrana ludzi Palikota w wyborach do Parlamentu Europejskiego

2. Totalna przegrana TR w wyborach do Sejmu
09-05-2017 15:22 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>[lekarzy powinno się zamknąć w więzieniu]
Niby czemu? Jak ktoś chce sobie dać obciąć jaja i jeszcze za to płaci to jego sprawa. A że wyszło to co wyszło, to nie ich wina przecież.
Nie można porównywać Grodzkiej do Biedronia. Biedronia ponoć lubią tam w tym Słupsku, umie rozmawiać z ludźmi. Nadaje się na polityka. Jako prezydent by na pewno wstydu nie zrobił, nie byłoby gadania, że Polska to taki kościelny zaścianek a połowa to naziole.
09-05-2017 16:21 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>[lekarzy powinno się zamknąć w więzieniu]
>Niby czemu? Jak ktoś chce sobie dać obciąć jaja i jeszcze za to płaci to jego sprawa. A że wyszło to co wyszło, to nie ich wina przecież.

Dlaczego tego nie robią ci, co mają służbowy obowiązek żyć w celibacie, a nie mogą pohamować swego libido, co staje się obsesją seksualną i zboczeń, zakłócającą misyjne "powołanie" i obraz tej instytucji nawet w oczach wiernych, niszczącą podniosłą ideę głoszenia Boga? Papież winien takich zmuszać do ekstrakcji przy samym korzeniu narządów hańbiących imię Kościoła, a nie cicho akceptować i ukrywać takich gdzie się da. Swoją drogą ciekaw jestem ile by było "powołań" wtedy. A jakie piękne chóry złożone z kleryków śpiewających chłopięcymi głosami by wtedy zaistniały! A prokuratorzy by mieli o wiele mniej roboty ze zboczeńcami i spadłby kłopot jak z takich sytuacji w rozmodlonym społeczeństwie, z tej niezręcznej sytuacji wybrnąć, i nie stawać się z organu śledczego w organ adwokacki. Grodzka sama tego chciała z głębokim przekonaniem i z uporem co prawda ale swoje zrobiła, i mnie to nic nie obchodzi. Sama chciała, więc jej sprawa. A czy takiej determinacji uświadczysz u tej masy zdemoralizowanych moralistów, z zapaskudzonym spermą i seksualnym idee fix mózgiem?
No nic. Marzenia. Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
finerbijk (17282 punktów)
>Dlaczego tego nie robią ci, co mają służbowy obowiązek żyć w celibacie, a nie mogą pohamować swego libido, co staje się obsesją seksualną i zboczeń,
Nie dość że nie robią, to nawet mają zabronione. Nawet impotent nie może być księdzem, czemu nie wiem. Napisz do papieża. Może ma konto na fejsbuczku.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Nawet impotent nie może być księdzem, czemu nie wiem.

Bo prawdziwy ksiądz z powołania powinien być ascetą.
klawik (759 punktów)
W Słupsku ludziom nie przeszkadzał jego homoseksualizm. Mam gdzieś kto z kim sypia, dopóki dobrze wykonuje swoją pracę. Gdybym stał przed wyborem Duda czy Biedroń, wybrałbym Biedronia. A
Wy ?
Max Golonko (1811 punktów)
> W Słupsku ludziom nie przeszkadzał jego homoseksualizm. Mam gdzieś kto z kim sypia, dopóki dobrze wykonuje swoją pracę. Gdybym stał przed wyborem Duda czy Biedroń, wybrałbym Biedronia. A
>Wy ?
>

hmmmm, Dudy nie lubię za klęcznikowanie itp

Ale Polacy niestety trochę boją sie że ich syneczek pobrnie w seks z kolegami i nie trafi do heteroseksualizmu jeśli wzór osobowy polski będzie w parze z innym mężczyZną.

Nauka mówi że te obawy nie są nieuzasadnione !!!

WIERZYSZ W EWOLUCJE TO UWIERZ W NOWSZE ODKRYCIA!

No nie ryzykujmy, wystawmy kogoś niekontrowersyjnego erotycznie przeciwko Szydło czy Dudzie.
09-05-2017 17:25 
 Ocena 7 na 7
ZaKotem (8733 punktów)

>Ale Polacy niestety trochę boją sie że ich syneczek pobrnie w seks z kolegami i nie trafi do heteroseksualizmu jeśli wzór osobowy polski będzie w parze z innym mężczyZną.
>Nauka mówi że te obawy nie są nieuzasadnione !!!
>WIERZYSZ W EWOLUCJE TO UWIERZ W NOWSZE ODKRYCIA!
>No nie ryzykujmy, wystawmy kogoś niekontrowersyjnego erotycznie przeciwko Szydło czy Dudzie.
>
Na szczęście nie jestem wierzący, więc w ewolucję też nie wierzę. Skoro Duda jako prezydent nijak nie skłania mnie do miłości do Kaczyńskiego, nie wyobrażam sobie, jak Biedroń czy inny gej miałby kogokolwiek skłonić do seksu z facetami.
Koncentrowanie się na d... polityka, niezależnie od jego płci i upodobań, to jest właśnie zaściankowość i parafialność, ateiści też doskonale rolę zascuankowych parafian umieją spełniać. GDYBY Biedroń kandydował na prezydenta Polski (na co wcale się nie zanosi) bardziej by mnie interesowały jego poglądy, niż genitalia
Ale może ja dziwny jestem.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)
Jeśli nie wierzysz w Teorię Ewolucji to słabo z twoją logiką

Co by się zgadzało z Twoją bezlogiczną wypowiedzią.

Przecież wzorem byłaby para.

Prezydent Biedroń spacerujący pod ramię i/lub całujący się na powitanie/pożegnanie z jego partnerem.

Względnie jakieś inne zdarzenia lub wypowiedzi uzmysławiające chłopczykom
że ten pan z tym panem ...

Bo o takie rzeczy (czy prezydent ma dzieci albo żonę) dzieci pytają!
09-05-2017 20:58 
 Ocena 1 na 3
klawik (759 punktów)
.
>Prezydent Biedroń spacerujący pod ramię i/lub całujący się na powitanie/pożegnanie z jego partnerem.
>Względnie jakieś inne zdarzenia lub wypowiedzi uzmysławiające chłopczykom
>że ten pan z tym panem ...
>Bo o takie rzeczy (czy prezydent ma dzieci albo żonę) dzieci pytają!
>
No i dobrze, że pytają. Na tym świecie jest miejsce nie tylko dla heteroseksualnych katolików.
Nie mam problemu, żeby mojemu synkowi takie rzeczy tłumaczyć.
09-05-2017 23:38 
 Ocena-1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)
odbieranie chłopcu (bez jego zgody a ta jest bez sensu od dziecka) opcji posiadania dzieci w klasycznym (m+k) zwiazku poprzez ewentualne (nauka tego nie wyklucza) przestawienie go na homoseksualizm poprzez entuzjastyczne mówienie o homoseksualizmie (lub pokazywanie wzorcowych par - choćby prezydenckiej)

jest amoralne,

nawet jak rodzic nie chce mieć wnuków bo ma akurat ideowego "hopla".

Byli tacy rodzice co dla kochanej idei (boga) własne dzieci zabijali
10-05-2017 05:52 
 Ocena 4 na 4
ZaKotem (8733 punktów)
>odbieranie chłopcu (bez jego zgody a ta jest bez sensu od dziecka) opcji posiadania dzieci w klasycznym (m+k) zwiazku poprzez ewentualne (nauka tego nie wyklucza) przestawienie go na homoseksualizm poprzez entuzjastyczne mówienie o homoseksualizmie (lub pokazywanie wzorcowych par - choćby prezydenckiej)

Załóżmy, że rzeczywiście orientacja seksualna może być zmieniona i utrwalona przez publiczny wzorzec. Wówczas mamy w mediach wszelkiego rodzaju sto wzorców heteroseksualnych na jeden homoseksualny. Czyli ewentualny chłopiec (czemu nie dziewczynka?) o chwiejnej orientacji jest ciągnięty w stronę hetero STO RAZY SILNIEJ, niż w stronę homo. Trudno wytłumaczyć, jak w takiej sytuacji w ogóle mogą istnieć geje. CHYBA że założymy, że dla kogoś "neutralnego" homoseksualizm jest jakoś obiektywie pociągający, jak jakiś narkotyk, albo przestępstwo, przynoszące oczwistą korzyść. Kryptogejom tak właśnie się wydaje (dla nich bowiem jest pociągający i myślą, że dla wszystkich innych mężczyzn też), toteż szczególnie mocno z "niemoralnymi wzorcami" walczą.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
10-05-2017 11:08 
 Ocena 1 na 1
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Kryptogejom tak właśnie się wydaje (dla nich bowiem jest pociągający i myślą, że dla wszystkich innych mężczyzn też), toteż szczególnie mocno z "niemoralnymi wzorcami" walczą.

Z biegiem czasu zaczynam dochodzić do coraz silniejszego przekonania że czysto merytoryczne argumenty wywierają bardzo niewielki wpływ na poglądy ludzi. W trakcie dyskusji o homoseksualizmie nasłuchałem się tylko: "Pokaż mi naukowca który twierdzi to co ty!": No więc bardzo proszę:

"Jeszcze dziwniejsze efekty zaobserwował Calhoun w swojej eksperymentalnie przetłoczonej, laboratoryjnej populacji szczurów norweskich. Poza zachowaniami zdradzającymi nadmierne napięcie, takimi jak i kotów Leyhausena, u niektórych szczurów wystąpił hiperseksualizm, homoseksualizm oraz skłonność do kanibalizmu. (...) Zachowania takie są oczywiście nienormalne. " (Edward O. Wilson, Socjobiologia str. 143)

Edward O. Wilson, wybitny biolog i zoolog ileż to razy lepiej znający się na rzeczy niż stada tutejszych przemądrzałych lewaków ? Ale nie, ludzie nadal będą się publicznie kompromitować i w celach politycznych zmyślać, że twarda nauka dowiodła normalności homoseksualizmu.

.
10-05-2017 16:13 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
> Ale nie, ludzie nadal będą się publicznie kompromitować i w celach politycznych zmyślać, że twarda nauka dowiodła normalności homoseksualizmu.
Przyroda nie zna norm. Nienormalnym było powstanie życia, bo go przedtem nie było. Jeśli stworzył je bóg jakiś, to tak samo był nienormalny, bo zmieniał normalny stan rzeczy, czyli on - nic więcej. Bez 'nienormalności' nie ma postępu.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Przyroda nie zna norm. Nienormalnym było powstanie życia, bo go przedtem nie było. Jeśli stworzył je bóg jakiś, to tak samo był nienormalny, bo zmieniał normalny stan rzeczy, czyli on - nic więcej. Bez 'nienormalności' nie ma postępu.

A jednak ten wybitny przyrodnik, laureat wielu naukowych nagród, profesor Wilson oświadczył pisemnie, że to zachowanie jest u zwierząt nienormalne. Śmieszy mnie po prostu jak niektórzy lewaccy naturaliści powołują się na jakieś pseudonaukowe teoryjki psychologiczne a nie mieli nigdy w ręce podstawowego podręcznika do socjobiologii.

.
10-05-2017 19:37 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>A jednak ten wybitny przyrodnik, laureat wielu naukowych nagród, profesor Wilson oświadczył pisemnie, że to zachowanie jest u zwierząt nienormalne.
I co z tego? A zwierzęta poświadczyły na piśmie że prof. Wilson jest normalny? Normy sobie określamy jak chcemy, w ISO czy coś, zwierzęta nie wiem.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>>A jednak ten wybitny przyrodnik, laureat wielu naukowych nagród, profesor Wilson oświadczył pisemnie, że to zachowanie jest u zwierząt nienormalne.
>I co z tego? A zwierzęta poświadczyły na piśmie że prof. Wilson jest normalny? Normy sobie określamy jak chcemy, w ISO czy coś, zwierzęta nie wiem.

Normalność to ściśle zdefiniowane matematyczne pojęcie. Rozkład normalny, mówi ci to coś ? Prawdziwa nauka opiera się na modelach matematycznych. A jak mawiano: alternatywą dla nauki jest tylko głupota.

.
finerbijk (17282 punktów)
>Normalność to ściśle zdefiniowane matematyczne pojęcie. Rozkład normalny, mówi ci to coś ? Prawdziwa nauka opiera się na modelach matematycznych. A jak mawiano: alternatywą dla nauki jest tylko głupota.
Statystycznie można stwierdzić stosując modele matematyczne, że człowiek normalnie ma 4 kończyny, a jak ma mniej to przestaje być człowiekiem? Naukę trzeba stosować do obszarów którymi się zajmuje, a nie jak popadnie.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Statystycznie można stwierdzić stosując modele matematyczne, że człowiek normalnie ma 4 kończyny, a jak ma mniej to przestaje być człowiekiem?

Jest to pewne uszkodzenie które nie daje powodów do radości ale człowiekiem się pozostaje. Gdzie ja napisałem że nie ?

.
finerbijk (17282 punktów)
>Jest to pewne uszkodzenie które nie daje powodów do radości ale człowiekiem się pozostaje. Gdzie ja napisałem że nie ?
Czyli człowiek statystycznie nienormalny jest nadal człowiekiem. A jeśli tak, to powinien mieć te same prawa.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Normalność to ściśle zdefiniowane matematyczne pojęcie. Rozkład normalny, mówi ci to coś ?

A czy uważasz, że ta norma ma jakieś większe znaczenie? Czy jeśli większość to debile, to czy nienormalna mądrość ma być przez to piętnowana, czy raczej powinna stać się wzorem, by normę zamienić na wartości?
11-05-2017 00:03 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)

A co ma do rzeczy stwierdzenie, że homoseksualizm jest NIENORMALNY, tj. jest odstępstwem od statystycznego zachowania? Pewnie, że jest. Leworęczność u ludzi też jest nienormalna. Niestety, najwyraźniej nienormalny jest też poziom inteligencji pozwalający odróżnić normalność od moralności.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Jan Bednarski (1879 punktów)

>A co ma do rzeczy stwierdzenie, że homoseksualizm jest NIENORMALNY, tj. jest odstępstwem od statystycznego zachowania? Pewnie, że jest. Leworęczność u ludzi też jest nienormalna. Niestety, najwyraźniej nienormalny jest też poziom inteligencji pozwalający odróżnić normalność od moralności.

Ale ja nie piszę o moralności. Nie twierdzę, że to co robią homoseksualiści jest złe. Twierdzę jedynie że to jest chore i nienormalne.

.
ZaKotem (8733 punktów)

>Ale ja nie piszę o moralności. Nie twierdzę, że to co robią homoseksualiści jest złe. Twierdzę jedynie że to jest chore i nienormalne.

Że nienormalne, to chyba się zgadzamy, więc pomińmy - a co to znaczy CHORE?


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Jan Bednarski (1879 punktów)

>>Ale ja nie piszę o moralności. Nie twierdzę, że to co robią homoseksualiści jest złe. Twierdzę jedynie że to jest chore i nienormalne.
>Że nienormalne, to chyba się zgadzamy, więc pomińmy - a co to znaczy CHORE?
>
www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663


"Choroba - stan polegający na zaburzeniu funkcji lub uszkodzeniu struktury organizmu. O zaistnieniu choroby można mówić wtedy, gdy działanie czynnika chorobotwórczego powoduje przekroczenie zdolności organizmu do adaptacji, co z kolei wywołuje niepożądane, szkodliwe następstwa."

"Cechy adaptatywne i nieadaptatywne. Cechę można nazwać adaptatywną, jeżeli jest ona utrzymywana w populacji poprzez dobór. Tę kwestie możemy uściślić, mówiąc, iż inna cecha jest nieadaptatywna lub "nienormalna", jeżeli zmniejsza wartość przystosowawczą posiadającego ją osobnika w normalnych dla danego gatunku warunkach."(Wilson, str. 27)

.
ZaKotem (8733 punktów)

No i co zmniejsza wartość przystosowawczą osobnika homoseksualnego?


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Jan Bednarski (1879 punktów)
>No i co zmniejsza wartość przystosowawczą osobnika homoseksualnego?
>
www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663


Pytasz jakbyś nie wiedział. Niewłaściwie ukierunkowany popęd płciowy.

.
13-05-2017 01:52 
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Pytasz jakbyś nie wiedział. Niewłaściwie ukierunkowany popęd płciowy.

Niewlasciwie dla kogo?

Pytanie dodatkowe: czy seks analny mezczyzny z kobieta jest wlasciwie ukierunkowanym popedem plciowym?
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Niewlasciwie dla kogo?

Dla nikogo. Niewłaściwy z punktu widzenia adaptacyjności tej cechy.

>Pytanie dodatkowe: czy seks analny mezczyzny z kobieta jest wlasciwie ukierunkowanym popedem plciowym?

Oczywiście że nie. Nie wiem jak tobie ale mi to zajeżdża ostro homo.

.
13-05-2017 04:08 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Dla nikogo. Niewłaściwy z punktu widzenia adaptacyjności tej cechy.

Mozesz to dokladniek wyjasnic?

>Oczywiście że nie. Nie wiem jak tobie ale mi to zajeżdża ostro homo.

Mi nie ale widocznie zbyt rzadko mysle o stosunkach homoseksualnych.

A seks oralny? Tez jest niewlasciwy? Zajezdza homo czy nie?
14-05-2017 01:44 
 Ocena 1 na 1
Jan Bednarski (1879 punktów)

>>Dla nikogo. Niewłaściwy z punktu widzenia adaptacyjności tej cechy.
>Mozesz to dokladniek wyjasnic?

Homoseksualizm zmniejsza wartość przystosowawczą cierpiącego na niego osobnika ponieważ w skutek niego ów osobnik realizuje nieoptymalną (w porównaniu do konkurentów) strategie rozpowszechniania swojego materiału genetycznego. Jeśli ja (wszakże człowiek spoza tej dziedziny nauki) nie przekonałem cię możemy opierać się na autorytecie prof. Wilsona który na stronie 143 swojej kultowej książki stwierdził że homoseksualizm u ssaków jest nienormalny ("abnormal" - w wydaniu oryginalnym), jednocześnie ze strony 27 wiemy że Wilson definiuje nienormalność cechy jako zmniejszającą wartość przystosowawczą (przy czym wydaje mi się że nowe mutacje które zwiększają wartość przystosowawczą nie są nienormalne w znaczeniu definicji Wilsona). Tak czy inaczej jeśli ufać autorytetowi Wilsona to zgodnie z obecną wiedzą homoseksualizm spełnia biologiczne kryteria choroby. Mamy tu czynnik chorobotwórczy w postaci mutacji genetycznej i zmniejszenie przystosowania w sensie szansy na przekazanie własnych genów.

>>Oczywiście że nie. Nie wiem jak tobie ale mi to zajeżdża ostro homo.
>Mi nie ale widocznie zbyt rzadko mysle o stosunkach homoseksualnych.
>A seks oralny? Tez jest niewlasciwy? Zajezdza homo czy nie?

Jeśli nie zaburza całościowo funkcji rozrodczej to jest właściwy. Chciałbym jeszcze wyraźnie podkreślić że to iż uważam homoseksualizm za chorobę nie implikuje że uważam że homoseksualizm należy leczyć. W istocie uważam całkowicie odwrotnie, myślę że to jest nieuleczalne.

.
14-05-2017 01:50 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Mamy tu czynnik chorobotwórczy w postaci mutacji genetycznej i zmniejszenie przystosowania w sensie szansy na przekazanie własnych genów.

Tak jak osobnik hetero uzywajacy prezerwatywy lub osobnik hetero, ktory w chwili smierci nie mial dzieci. Tez jest/byl chory?

>Jeśli nie zaburza całościowo funkcji rozrodczej to jest właściwy. Chciałbym jeszcze wyraźnie podkreślić że to iż uważam homoseksualizm za chorobę nie implikuje że uważam że homoseksualizm należy leczyć. W istocie uważam całkowicie odwrotnie, myślę że to jest nieuleczalne.

Seks oralny zaburza funkcje rozrodcza? A seks analny?
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Tak jak osobnik hetero uzywajacy prezerwatywy lub osobnik hetero, ktory w chwili smierci nie mial dzieci. Tez jest/byl chory?

Zadajesz trywialne pytania i pytasz o rzeczy które były już 1000 razy wyjaśniane. Spójrz na fragmenty z książki Wilsona które cytowałem. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy osobnik który nie miał dzieci był chory ponieważ nie wiemy czy brak potomstwa wynikał z czynnika chorobotwórczego czy np. z anormalnych warunków środowiska. Z tego powodu Wilson wyraźnie podkreśla że zmniejszenie wartości przystosowawczej musi być oceniane względem normalnych warunków otoczenia. Pierwsza część pytania również jest na tyle trywialna że nawet jako laik mogę z łatwością na nią odpowiedzieć. Celowo wyraziłem się w ostatnim poście precyzyjnie i napisałem że chodzi o zmniejszenie skuteczności strategii rozrodczej w stosunku do konkurentów. Osobnik cierpiący na ciężką postać homoseksualizmu i tak ma przecież znacznie mniejszą szanse na posiadanie potomstwa niż zdrowy osobnik starający się używać prezerwatywy. W krajach zachodnich 3/4 ciąż to wpadki (które potem w większości przypadków przechodzą w małżeństwo) więc nie uwierzę że antykoncepcja jest w stanie zredukować możliwości rozrodcze do poziomu klinicznego homoseksualizmu.

>Seks oralny zaburza funkcje rozrodcza? A seks analny?

No to właśnie zależy od tego czy zaburza. Zaobserwowane u jednego z podgatunków nietoperzy zachowanie samicy liżącej podstawę penetrującego ją penisa dostarcza dobrego przykładu na to że seks oralny nie musi zaburzać prawidłowej funkcji rozrodczej.

.
14-05-2017 03:35 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Zadajesz trywialne pytania i pytasz o rzeczy które były już 1000 razy wyjaśniane. Spójrz na fragmenty z książki Wilsona które cytowałem. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy osobnik który nie miał dzieci był chory ponieważ nie wiemy czy brak potomstwa wynikał z czynnika chorobotwórczego czy np. z anormalnych warunków środowiska. Z tego powodu Wilson wyraźnie podkreśla że zmniejszenie wartości przystosowawczej musi być oceniane względem normalnych warunków otoczenia. Pierwsza część pytania również jest na tyle trywialna że nawet jako laik mogę z łatwością na nią odpowiedzieć. Celowo wyraziłem się w ostatnim poście precyzyjnie i napisałem że chodzi o zmniejszenie skuteczności strategii rozrodczej w stosunku do konkurentów. Osobnik cierpiący na ciężką postać homoseksualizmu i tak ma przecież znacznie mniejszą szanse na posiadanie potomstwa niż zdrowy osobnik starający się używać prezerwatywy. W krajach zachodnich 3/4 ciąż to wpadki (które potem w większości przypadków przechodzą w małżeństwo) więc nie uwierzę że antykoncepcja jest w stanie zredukować możliwości rozrodcze do poziomu klinicznego homoseksualizmu.

Antykoncepcja, swiadome unikanie zaplodnienia, nieatrakcyjnosc seksualna, stres w pracy, maly penis. Aspekty, kore zmniejszaja skutecznosc przekazania wlasnych genow. Kto i w jaki sposob oblicza, ze osobnik, ktory z wyzej przytoczonych przykladow nie posiada dzieci jest zdrowy a gej chory?

>No to właśnie zależy od tego czy zaburza. Zaobserwowane u jednego z podgatunków nietoperzy zachowanie samicy liżącej podstawę penetrującego ją penisa dostarcza dobrego przykładu na to że seks oralny nie musi zaburzać prawidłowej funkcji rozrodczej.

O ile sie orientuje seks oralny nie daje szans na przekazanie wlasnych genow. A wiec wedlug twojej decinicji musi byc niemormalny. W twoim przykladzie samiec PENETRUJE samice. A wiec uprawia normalny seks.

Moje pytanie: czy seks oralny tez zajezdza Ci homo?

Czy gej, ktory bedzie mial wlasne dzieci jest zdrowy? Jesli nie, to czemu? Przeciez przekazal swoje geny dalej.
Jan Bednarski (1879 punktów)
>>Zadajesz trywialne pytania i pytasz o rzeczy które były już 1000 razy wyjaśniane. Spójrz na fragmenty z książki Wilsona które cytowałem. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy osobnik który nie miał dzieci był chory ponieważ nie wiemy czy brak potomstwa wynikał z czynnika chorobotwórczego czy np. z anormalnych warunków środowiska. Z tego powodu Wilson wyraźnie podkreśla że zmniejszenie wartości przystosowawczej musi być oceniane względem normalnych warunków otoczenia. Pierwsza część pytania również jest na tyle trywialna że nawet jako laik mogę z łatwością na nią odpowiedzieć. Celowo wyraziłem się w ostatnim poście precyzyjnie i napisałem że chodzi o zmniejszenie skuteczności strategii rozrodczej w stosunku do konkurentów. Osobnik cierpiący na ciężką postać homoseksualizmu i tak ma przecież znacznie mniejszą szanse na posiadanie potomstwa niż zdrowy osobnik starający się używać prezerwatywy. W krajach zachodnich 3/4 ciąż to wpadki (które potem w większości przypadków przechodzą w małżeństwo) więc nie uwierzę że antykoncepcja jest w stanie zredukować możliwości rozrodcze do poziomu klinicznego homoseksualizmu.
>Antykoncepcja, swiadome unikanie zaplodnienia, nieatrakcyjnosc seksualna, stres w pracy, maly penis. Aspekty, kore zmniejszaja skutecznosc przekazania wlasnych genow. Kto i w jaki sposob oblicza, ze osobnik, ktory z wyzej przytoczonych przykladow nie posiada dzieci jest zdrowy a gej chory?

Antykoncepcja była już omawiana a ty znowu powtarzasz to co było już wyjaśniane. Co do pozostałych cech to każda z nich może stanowić element jakiejś (pewnie nawet więcej niż jednej) jednostki chorobowej. Nieatrakcyjność sama w sobie nie jest chorobą podobnie jak gorączka nie jest chorobą tylko pojawia się jako objaw w wyniku choroby.

>>No to właśnie zależy od tego czy zaburza. Zaobserwowane u jednego z podgatunków nietoperzy zachowanie samicy liżącej podstawę penetrującego ją penisa dostarcza dobrego przykładu na to że seks oralny nie musi zaburzać prawidłowej funkcji rozrodczej.
>O ile sie orientuje seks oralny nie daje szans na przekazanie wlasnych genow. A wiec wedlug twojej decinicji musi byc niemormalny. W twoim przykladzie samiec PENETRUJE samice. A wiec uprawia normalny seks.
>Moje pytanie: czy seks oralny tez zajezdza Ci homo?

Odpowiadałem na to pytanie więc po co powtarzasz ? To czy mi zajeżdża nie ma żadnego znaczenia dla sprawy i odpowiedziałem ci na pytanie że seks oralny jest ok jeśli nie zaburza funkcji rozrodczej. Dałem ci też dobry przykład z nietoperzami że zaburzać nie musi.

>Czy gej, ktory bedzie mial wlasne dzieci jest zdrowy? Jesli nie, to czemu? Przeciez przekazal swoje geny dalej.

To tak jakby zapytać czy kulawy któremu udało się wejść po schodach jest zdrowy dlatego że tego dokonał pomimo swojego kalectwa. Oczywiście że w obydwu przypadkach odpowiedź brzmi "nie". Homoseksualizm pozostaje chorobą ponieważ silnie ogranicza skuteczność przekazywania materiału genetycznego przez dotkniętego nim osobnika. Nic to nie zmienia, nawet jeśli jakiemuś homoseksualiście udałoby się mieć potomstwo. (porównaj z powyższym przykładem kulawego któremu udało się wejść po schodach)

.
14-05-2017 23:16 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Nieatrakcyjność sama w sobie nie jest chorobą podobnie jak gorączka nie jest chorobą tylko pojawia się jako objaw w wyniku choroby.

Ty twierdzisz, ze mniejsza szansa na przekazanie swoich genow jest choroba. Nieatrakcyjny seksualnie facet ma mniejsze szanse na dalsze przekazanie swoich genow. Jest chory?

>Odpowiadałem na to pytanie więc po co powtarzasz ? To czy mi zajeżdża nie ma żadnego znaczenia dla sprawy i odpowiedziałem ci na pytanie że seks oralny jest ok jeśli nie zaburza funkcji rozrodczej. Dałem ci też dobry przykład z nietoperzami że zaburzać nie musi.

Seks analny rpwniez nie zaburza. Tak jak Twoja nietoperzyca podczas penetracji lize samca tak samo facet podczas seksu analnego moze wytrysk miec w pochwie. Dlaczego wiec seks analny jest nienormalny?

>To tak jakby zapytać czy kulawy któremu udało się wejść po schodach jest zdrowy dlatego że tego dokonał pomimo swojego kalectwa. Oczywiście że w obydwu przypadkach odpowiedź brzmi "nie". Homoseksualizm pozostaje chorobą ponieważ silnie ogranicza skuteczność przekazywania materiału genetycznego przez dotkniętego nim osobnika. Nic to nie zmienia, nawet jeśli jakiemuś homoseksualiście udałoby się mieć potomstwo. (porównaj z powyższym przykładem kulawego któremu udało się wejść po schodach)

Czyli gej majacy dzieci jest chory a facet hetero bez dzieci jest zdrowy pomimo tego, ze Twoim wskaznikiem choroby jest skutecznosc przekazywania genow.
Gej przekazal geny dalej, czyli jest w 100% skuteczny. Facet bez dzieci nie przekazal genow, czyli jest w 0% skuteczny. Pomimo tego wedlug Twojego algorytmu facet ze 100% skutecznoscia jest chory a ten z zerowa jest zdrowy
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Ty twierdzisz, ze mniejsza szansa na przekazanie swoich genow jest choroba. Nieatrakcyjny seksualnie facet ma mniejsze szanse na dalsze przekazanie swoich genow. Jest chory?

No przecież odpowiedziałem ci w poprzednim poście. Naprawdę jesteś tak mało kumaty czy udajesz ze nie widzisz odpowiedzi ?

"Co do pozostałych cech to każda z nich może stanowić element jakiejś (pewnie nawet więcej niż jednej) jednostki chorobowej. Nieatrakcyjność sama w sobie nie jest chorobą podobnie jak gorączka nie jest chorobą tylko pojawia się jako objaw w wyniku choroby."

>Seks analny rpwniez nie zaburza. Tak jak Twoja nietoperzyca podczas penetracji lize samca tak samo facet podczas seksu analnego moze wytrysk miec w pochwie. Dlaczego wiec seks analny jest nienormalny?

Nie może mieć w pochwie bo seks analny jest stosunkiem doodbytniczym.

>Czyli gej majacy dzieci jest chory a facet hetero bez dzieci jest zdrowy pomimo tego, ze Twoim wskaznikiem choroby jest skutecznosc przekazywania genow.

Powyższe nie wynika z tego co napisałem. Przecież nigdzie nie napisałem że facet hetero który nie ma dzieci musi być zdrowy. Taka implikacja nie jest prawdziwa i ja nic takiego nie twierdziłem.

>Gej przekazal geny dalej, czyli jest w 100% skuteczny. Facet bez dzieci nie przekazal genow, czyli jest w 0% skuteczny. Pomimo tego wedlug Twojego algorytmu facet ze 100% skutecznoscia jest chory a ten z zerowa jest zdrowy

To już twoja nadinterpretacja bo ja ani nigdzie nie napisałem że chory nie może mieć dzieci (a jedynie piszę cały czas że choroba zmniejsza skuteczność w kwestii spłodzenia i odchowania potomstwa) ani nie napisałem że facet hetero bez dzieci musi być zdrowy (oczywiście że nie musi, są też inne choroby nie tylko homoseksualizm)

.
15-05-2017 00:54 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>To już twoja nadinterpretacja bo ja ani nigdzie nie napisałem że chory nie może mieć dzieci (a jedynie piszę cały czas że choroba zmniejsza skuteczność w kwestii spłodzenia i odchowania potomstwa) ani nie napisałem że facet hetero bez dzieci musi być zdrowy (oczywiście że nie musi, są też inne choroby nie tylko homoseksualizm)

Acha. Czyli poczatkowa teza, ze homoseksualizm to choroba bo gej ma mniejsze szanse na przekazanie genow bedzie jak zwykle rozszerzana o kolejne warunki.

Gej jest chory bo ma slabe szanse na potomstwo.
Plodzi potomstwo i nadal jest chory bo ty nie mowiles, ze chory nie moze plodzic dzieci.
Czyli "choroba" nazywana przez Ciebie homoseksualizmem ma wiecej objawow niz tylko brak potomstwa

Dziekuje za rozmowe.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Acha. Czyli poczatkowa teza, ze homoseksualizm to choroba bo gej ma mniejsze szanse na przekazanie genow bedzie jak zwykle rozszerzana o kolejne warunki.
>Gej jest chory bo ma slabe szanse na potomstwo.
>Plodzi potomstwo i nadal jest chory bo ty nie mowiles, ze chory nie moze plodzic dzieci.
>Czyli "choroba" nazywana przez Ciebie homoseksualizmem ma wiecej objawow niz tylko brak potomstwa
>Dziekuje za rozmowe.

Człowiekowi ze złamaną nogą jest trudniej wejść po schodach. Jednak poprzednie zdanie nie jest sprzeczne z tym że ktoś mając złamaną nogę wchodzi po schodach. Nikt nigdzie nie twierdził że homoseksualista nie może mieć potomstwa (teoretycznie może działać wbrew popędowi) tak jak i nikt nie twierdził że człowiek ze złamaną nogą nie jest w stanie wejść po schodach. Jak by się uparł to być może i na drabinę dałby rade wejść.

.
18-05-2017 10:01 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)
>To tak jakby zapytać czy kulawy któremu udało się wejść po schodach jest zdrowy dlatego że tego dokonał pomimo swojego kalectwa. Oczywiście że w obydwu przypadkach odpowiedź brzmi "nie". Homoseksualizm pozostaje chorobą ponieważ silnie ogranicza skuteczność przekazywania materiału genetycznego przez dotkniętego nim osobnika.

Kulawy jest kulawy jako pewnik bo to jest pewne i niedyskusyjne i możesz nawet matematycznie to modelować (na pewno można modelować ruch i schorzenia aparatu ruchu w przypadku psów - nie chce szarżować ale nie widzę powodów do tego że u ludzi się też nie da). Gorączka jest podobnie niedyskusyjnym objawem choroby i działania funkcji obronnych.

Homo to software, gdzie jest powiedziane że homo to 100% homo ?
Co w ogóle decyduje o tym że jesteś homo albo nie, gdzie granica, jak to się wyznacza itp ? Jak zdrowy pobaraszkuje z samcem dla zabawy to się robi od tego chory (bo nie ma blokad) czy jak? Pomijam parę samiec -samiec ze zmienioną płcią czy inne kombinacje.

Jak masz watachę psowatych to samice i samce wchodzą w określone role, u ludzi jest podobnie w określonych warunkach. To warunki wtedy niedobre do określania kto chory kto nie czy jak? Wiesz chyba jak było z teorią dominacji u wilków (błąd w badaniu watach w niewoli) - podobnie traktuje rewelacje tego gościa od szczurów. Lubi sensacje.

Twierdzisz że mózg nie jest komputerem (i ja się zgadzam) a stawiasz równość pomiędzy sterowaniem ruchem organizmu (w miarę dobrze poznane i do naśladowania komputerowo) z
myśleniem i popędami?

ps (dla za kotem głównie).
Z powodu niewyznaczalności i nieokreślalności homoseksualizmu jestem absolutnie przeciwny ustawie partnerskiej w wersji lansowanej przez LGBT (oparcie jej kulturowy odpowiednik małżeństwa).
18-05-2017 10:30 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>Z powodu niewyznaczalności i nieokreślalności homoseksusualizmu jestem absolutnie przeciwny ustawie partnerskiej w wersji lansowanej przez LGBT (oparcie jej kulturowy odpowiednik małżeństwa).

No właśnie nie rozumiem tego powodu. Przecież związek partnerski mógłby zawrzeć każdy z każdym, bez potrzeby określania orientacji seksualnej, która rzeczywiście bywa nierzadko niejednoznaczna. Nie tylko homo byłby zrównany z hetero, ale także nieokreślony z określonym. (Pozostałaby wciąż nierówność monogamistow i poligamistów, ale to osobna sprawa).

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
John Doe (782 punktów)
>No właśnie nie rozumiem tego powodu. Przecież związek partnerski mógłby zawrzeć każdy z każdym, bez potrzeby określania orientacji seksualnej, która rzeczywiście bywa nierzadko niejednoznaczna. Nie tylko homo byłby zrównany z hetero, ale także nieokreślony z określonym. (Pozostałaby wciąż nierówność monogamistow i poligamistów, ale to osobna sprawa).

Mnie się nazwa "związek partnerski" i wydźwięk społeczny (analogia małżeństwa) nie podobają a nie sama idea związków honorowych.

ps
Bednarski coś osłabł przy Olsonie, Godel to była perełka, argumenty na rzecz choroby homo w tym wątku powalają Jak w ogóle można być chorym (czy zachorować - uszkadzając sobie mózg programowo rzecz jasna a nie zarazić się jakąś chorobą taką realną) przez igraszki pod pierzyną to pojęcia nie mam.
18-05-2017 05:35 
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>xxx zmniejsza wartość przystosowawczą cierpiącego na niego osobnika ponieważ w skutek niego ów osobnik realizuje nieoptymalną (w porównaniu do konkurentów) strategie rozpowszechniania swojego materiału genetycznego.

Czy xxx jest chorobą? Wstawmy tu cokolwiek co pasuje do opisu. Np brzydką mordę. Albo dawniej chorobą na tej zasadzie była leworęczność, bo piętnowano ludzi leworęcznych. Wina była po stronie tych kmiotów, ale psuło to optymalizację strategii rozpowszechniania materiału genetycznego.

Czemu w ogóle rozmnażanie chcesz przyjąć za czynnik istotny w ustalaniu czy coś jest chorobą? To już ta prawa i lewa definicja brzmiały lepiej niż rozmnażanie jako główne kryterium. Życie też przecież samo w sobie można uznać za chorobę
14-05-2017 16:07 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Niewlasciwie dla kogo?
>Dla nikogo. Niewłaściwy z punktu widzenia adaptacyjności tej cechy.

A jeśli ktoś uzna tak jak np ja, że płodzenie dzieci jest z reguły niemoralne*, to wtedy homoseksualizm większej ilości ludzi jest korzystny moralnie, jeśli powoduje, że tego typu osobniki nie płodzą dzieci

*
pl.wikipedia.org/wiki/Antynatalizm
Jan Bednarski (1879 punktów)

>>>Niewlasciwie dla kogo?
>>Dla nikogo. Niewłaściwy z punktu widzenia adaptacyjności tej cechy.
>A jeśli ktoś uzna tak jak np ja, że płodzenie dzieci jest z reguły niemoralne*,

Uznać to sobie możesz ale ciężko ci będzie to swoje przekonanie uzasadnić w oparciu o biologiczne kryteria, nie wspinając o autorytecie prof. Wilsona który wprost stwierdził że homoseksualizm u ssaków jest nienormalny. Zwróć uwagę że nawet ZaKotem się z prof. Wilsonem zgodził.

>to wtedy homoseksualizm większej ilości ludzi jest korzystny moralnie, jeśli powoduje, że tego typu osobniki nie płodzą dzieci

Mylą ci się podstawowe rzeczy. Ja nie piszę o czymś tak słabo zdefiniowanym i niejasnym jak moralność.

.
14-05-2017 22:52 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>>>Niewlasciwie dla kogo?
>>>Dla nikogo. Niewłaściwy z punktu widzenia adaptacyjności tej cechy.
>>A jeśli ktoś uzna tak jak np ja, że płodzenie dzieci jest z reguły niemoralne*,
>Uznać to sobie możesz ale ciężko ci będzie to swoje przekonanie uzasadnić w oparciu o biologiczne kryteria, nie wspinając o autorytecie prof. Wilsona który wprost stwierdził że homoseksualizm u ssaków jest nienormalny. Zwróć uwagę że nawet ZaKotem się z prof. Wilsonem zgodził.

Pisałem o moralności, a nie o normalności Jeśli płodzenie dzieci jest niemoralne, a to nienormalność związana z brakiem płodzenia dzieci może być też w jakimś sensie pozytywna.

>>to wtedy homoseksualizm większej ilości ludzi jest korzystny moralnie, jeśli powoduje, że tego typu osobniki nie płodzą dzieci
>Mylą ci się podstawowe rzeczy. Ja nie piszę o czymś tak słabo zdefiniowanym i niejasnym jak moralność.

Nie mylą mi się, tylko uważam, że to właśnie etyczny kontekst jest tu najważniejszy. Ujęcie tego problemu w ścisłe ramy jest ciężkie.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>A co ma do rzeczy stwierdzenie, że homoseksualizm jest NIENORMALNY, tj. jest odstępstwem od statystycznego zachowania? Pewnie, że jest. Leworęczność u ludzi też jest nienormalna.

Leworęczny tym różni się od homoseksualisty że powiedzenie mu że jest chory nie powoduje furii. Warto zaobserwować że powiedzenie komuś zdrowemu że jest chory nie wywołuje prawie żadnej reakcji, podczas gdy powiedzenie tego samego komuś rzeczywiście choremu w wielu przypadkach powoduje histerie. Jest to rzeczywiście dobry test na sprawdzenie czy ktoś naprawdę ma problem.

.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Leworęczny tym różni się od homoseksualisty że powiedzenie mu że jest chory nie powoduje furii. Warto zaobserwować że powiedzenie komuś zdrowemu że jest chory nie wywołuje prawie żadnej reakcji, podczas gdy powiedzenie tego samego komuś rzeczywiście choremu w wielu przypadkach powoduje histerie. Jest to rzeczywiście dobry test na sprawdzenie czy ktoś naprawdę ma problem.

Czyli mam wpaść w histerię, gdy ktoś mi powie zgodnie z prawdą, że mam astmę? A co z sytuacją odwrotną? Jestem chory, a ktoś mi mówi, że jestem zdrowy, np na komisji lekarskiej, gdzie chcę dostać zaświadczenie o chorobie.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>>Leworęczny tym różni się od homoseksualisty że powiedzenie mu że jest chory nie powoduje furii. Warto zaobserwować że powiedzenie komuś zdrowemu że jest chory nie wywołuje prawie żadnej reakcji, podczas gdy powiedzenie tego samego komuś rzeczywiście choremu w wielu przypadkach powoduje histerie. Jest to rzeczywiście dobry test na sprawdzenie czy ktoś naprawdę ma problem.
>Czyli mam wpaść w histerię, gdy ktoś mi powie zgodnie z prawdą, że mam astmę? A co z sytuacją odwrotną? Jestem chory, a ktoś mi mówi, że jestem zdrowy, np na komisji lekarskiej, gdzie chcę dostać zaświadczenie o chorobie.

Histeria nie pojawia się zawsze ale w wielu przypadkach może wystąpić. Przecież ja nie twierdziłem że zawsze.

.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Moim zdaniem ta historia ma związek z ego i personalizmem tych osobników. Chcą myśleć, że są zdrowi, by usprawiedliwić w ten sposób swoje emocje, ale czują podświadomie, że nie są zdrowi i mają poczucie bycia gorszym. Wg mnie to wynika akurat z tego, że prawicowa sebixownia i katolnia wierzą w to, że trzeba tępić homosiów i to odbija się z tego powodu na ich psychice. Właściwie to naturalna reakcja na bycie nietolerowanym i uważanym za gorszego. Tylko, że wg mnie to powinien być etap przejściowy do pozbycia się personalizmu, który jest rakiem ludzkości.
18-05-2017 13:34 
 Ocena 2 na 2
John Doe (782 punktów)
>>A co ma do rzeczy stwierdzenie, że homoseksualizm jest NIENORMALNY, tj. jest odstępstwem od statystycznego zachowania? Pewnie, że jest. Leworęczność u ludzi też jest nienormalna.
>Leworęczny tym różni się od homoseksualisty że powiedzenie mu że jest chory nie powoduje furii.

0. Leworęczność to sterowanie ruchem kończyn, na pewno jest wynikiem nietypowej budowy/działania mózgu a to już jest coś konkretnego (oczywiście to nie jest negatywne ale różnica jest).

1. Dyskusyjne czy zdrowy nie wpadnie w furię. Znaczy się z mojego punktu widzenia nie możesz być chory na homo więc każdy jest zdrowy.

2. W furie wpadają ludzie ze słabą osobowością, z przerostem ambicji itp. na posądzenie o homo. Znam to z realu, był przypadek na wiosce. Ale była jazda, z sądami itp. Rzecz jasna u mnie delikwent skreślony dożywotnio, jak można mieć tak słabą osobowość!

> Warto zaobserwować że powiedzenie komuś zdrowemu że jest chory nie wywołuje prawie żadnej reakcji,

Zależy co powiesz (głownie jaka choroba). W furie to ja w ogóle nie wpadam, jakby mi ktoś powiedział że mam żółte białka w oczach to raczej się zaniepokoję (albo pies szkolony na wykrywanie nowotworów zacznie wskazywać że coś ze mną nie tak). Posądzenie o alkoholizm czy narkomanie to już gorzej ( w niektórych branżach nie można pełnic określonych funkcji jak faktycznie masz z tym problem).
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nawet jak rodzic nie chce mieć wnuków bo ma akurat ideowego "hopla"
Rodzic ujawniający, że nie chce wnuków rości sobie prawo do perswadowania własnym dzieciom tego, co jemu umożliwiło korzystanie z przywileju perswadowania własnym dzieciom, co samo w sobie pokazuje niemoralność takiej postawy. (I to samo, tyle że w odwróceniu, przekazywaliby swoim podopiecznym homoseksualni rodzice: że dzieci są takim ich dobrem, którego oni z definicji nie chcą.)

>Byli tacy rodzice co dla kochanej idei (boga) własne dzieci zabijali
Oj tam, oj tam, do dzisiaj są całe chmary rodziców np. rzezających swoje dzieci, ale ludziska, pewnie z obawy, że przy okazji wprowadzania restrykcji i im rodzicielskiej hegemonii ubędzie, siedzą cicho.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
kubu (23 punktów)
Ja uważam, że to dobry pomysł. Biedroń jest kulturalny i inteligentny - to cechy których brakuje wielu politykom i prezydentom także

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365