Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przemyk versus Stachowiak

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-06-2017 10:56chętnie racjonalistka (29094 punktów)Przemyk versus Stachowiak
Ocena 2 na 2
.
Tutaj opisano okoliczności śmierci Grzegorza Przemyka, w skrócie sprowadzające się do zatrzymania go przez "formację o charakterze policyjnym" bez istotnego powodu, pobicia na komisariacie ze skutkiem śmiertelnym, a potem mataczenia w tej sprawie;

tu natomiast opisano przypadek Igora Stachowiaka, również zatrzymanego bez żadnej z jego strony winy, również doprowadzonego siłami policji do zgonu, co również było usilnie tuszowane.

Takie dosyć podobne dwa przypadki.

Tylko czy one się różnią na tyle, by w ich świetle przemianowanie PRL-owskiej Milicji Obywatelskiej na Policję III RP uznać za zasadne?
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)Policja wygrywa
>Tylko czy one się różnią na tyle, by w ich świetle przemianowanie PRL-owskiej Milicji Obywatelskiej na Policję III RP uznać za zasadne?

Nawet jeżeli te konkretne przypadki się nie różnią - to generalny obraz milicji i policji jest zasadniczo różny - z korzyścia dla tej drugiej. Zdarzenia jak wyżej mogą się przytrafić każdej policji - chodzi o to, jaka jest przeciętna "szara rzeczywistosć" funkkcjonowania organów ścigania. A ona obecnie jest - mimo wszystko - lepsza niż w czasie PRl-u.
06-06-2017 12:17 
 Ocena 5 na 7
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>Zdarzenia jak wyżej mogą się przytrafić każdej policji
To właśnie chciałam pokazać.

>chodzi o to, jaka jest przeciętna "szara rzeczywistosć"
Rzeczywistość jest m.in. taka, że dzisiejsze wpadki są tuszowane, a te słusznie minione nagłaśniane.

>mimo wszystko - lepsza niż w czasie PRl-u.
Kto wie czy nie dzięki lepszemu tuszowaniu.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
06-06-2017 12:21 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)tuszowanie gorsze
>Kto wie czy nie dzięki lepszemu tuszowaniu.

Ewentualne tuszowanie na pewno nie jest lepsze niż w okresie PRL. Chociażby z tego względu, iż obecnie ludzie nie obawiają sie tak bardzo aparatu przemocy jak w PRL, a poza tym są zdecydowanie lepsze możliwości nagłaśniania sprawy - będące do dyspozycji w zasadzie każdego obywatela.
06-06-2017 15:27 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>>Kto wie czy nie dzięki lepszemu tuszowaniu.
>Ewentualne tuszowanie na pewno nie jest lepsze niż w okresie PRL.
Dlaczego piszesz o "ewentualnym tuszowaniu", skoro o śmierci Stachowiaka tak długo było cicho?

>obecnie ludzie nie obawiają sie tak bardzo aparatu przemocy jak w PRL
Więc niby jak owe obawy przejawił świętujący do późna i bez dokumentów - pomimo stanu wojennego - Przemyk?

>są zdecydowanie lepsze możliwości nagłaśniania sprawy - będące do dyspozycji w zasadzie każdego obywatela
Jeszcze większe możliwości wyjaśniania i nagłaśniania mają służby wewnętrzne kontrolujące pracę Policji.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)nie ma porównania
>Jeszcze większe możliwości wyjaśniania i nagłaśniania mają służby wewnętrzne kontrolujące pracę Policji.

W PRl-u organy ścigania miały zdecydowanie większe możliwości jak wyżej - w porównaniu do zwykłych obywateli. Obecnie najpewniej maja je bardzo duże - ale obywatele tez. Podczas gdu w PRL-u obywatel był w obliczu potęgi organów ścigania bezsilny. Mówię o tym z autopsji. Nie ma porównania z dniem dzisiejszym. W PRL-u organy scigania były wszechwładniejsze, bardzoiej brutalne w działaniu oraz zdecydowanie bardziej bezkarne.
Sugerowanie, iż mozna tamte służby porównywać z obecnymi świadczy badź to o kompletnej ignorancji, bądź to o celowej tendencyjności, bądź też jest zamierzoną prowokacją
07-06-2017 02:25 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>>Jeszcze większe możliwości wyjaśniania i nagłaśniania mają służby wewnętrzne kontrolujące pracę Policji.
>W PRl-u organy ścigania miały zdecydowanie większe możliwości jak wyżej - w porównaniu do zwykłych obywateli [...] obywatel był w obliczu potęgi organów ścigania bezsilny [...] organy scigania były wszechwładniejsze, bardzoiej brutalne w działaniu oraz zdecydowanie bardziej bezkarne.
No to przecież tym bardziej powstaje pytanie czemu sprawa śmierci Przemyka była w mediach obecna od samego początku, a o Stachowiaku - nawet pomimo tego, że przechodnie sfilmowali okoliczności aresztowania go - przez rok było cicho.

>Sugerowanie, iż mozna tamte służby porównywać z obecnymi świadczy badź to o kompletnej ignorancji...
Czy dzięki temu wiesz, że nie można porównywać, że porównałeś?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)Pani status jako argument
>Czy dzięki temu wiesz, że nie można porównywać, że porównałeś?

O tym że policja z milicją "wygrywa" i to dużą przewagą świadczy najlepiej fakt, iż Pani założyła ów wątek, ostro w nim skrytykowała policję i jej praktyki - i jak do tej pory włos z pani głowy nie spadł. Zobaczymy jak będzie dalej. Czas pokaże. W PRl - u nie zdobyłaby się Pani na taka krytykę milicji - bo miałaby Pani pietra co się zowie - i słusznie. A gdyby mimo to zdobyła się Pani na taką odwagę i puiblicznie poddała ostrej krytyce metody pracy milicji - to miałaby Pani zapewnione bliskie spotkanie trzeciego stopnia z milicją albo jej siostrzycą SB. I zapewniam Panią, iż nie byłoby to spotkanie miłe. Rzecz jasna Pani publiczna krytka natychmiast zostałaby "zdjęta z afisza" i zamieciona pod dywan.
07-06-2017 22:08 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Pani status jako argument

> W PRl - u nie zdobyłaby się Pani na taka krytykę milicji
W Wiki pod hasłem Grzegorz Przemyk napisano, że jego pogrzeb przerodził się w manifestację przeciwko brutalności władzy, czyli na taką krytykę zdobyło się wiele osób. No a władza tak dalece się zarzutów pod swoim adresem obawiała, że mataczono, by wpadkę zatuszować.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)policja wygrywa znów
>> W PRl - u nie zdobyłaby się Pani na taka krytykę milicji
>W Wiki pod hasłem Grzegorz Przemyk napisano, że jego pogrzeb przerodził się w manifestację przeciwko brutalności władzy, czyli na taką krytykę zdobyło się wiele osób. No a władza tak dalece się zarzutów pod swoim adresem obawiała, że mataczono, by wpadkę zatuszować.
>
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.



I uczestnicy owej manifestacji przeciwko brutalności milicji mieli zdecydowanie więcej do stracenia, niż uczestnicy ewentualnej manifestacji przeciwko brutalności policji. Co znów przemawia za tezą, iż policja wygrywa z milicją.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>I uczestnicy owej manifestacji przeciwko brutalności milicji mieli zdecydowanie więcej do stracenia, niż uczestnicy ewentualnej manifestacji przeciwko brutalności policji.
Czyli niby czego mamy w RP mniej niż za PRL?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)strachu przed organami ścigania
>>I uczestnicy owej manifestacji przeciwko brutalności milicji mieli zdecydowanie więcej do stracenia, niż uczestnicy ewentualnej manifestacji przeciwko brutalności policji.
>Czyli niby czego mamy w RP mniej niż za PRL?
>
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.

>

Strachu przed policją - co wynika ze znacznie mniejszej brutalności jej działania niż milicji w PRL-u.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>>Czyli niby czego mamy w RP mniej niż za PRL?
>Strachu przed policją
W PRL nie było policji.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)tania erystyka?
>>Czyli niby czego mamy w RP mniej niż za PRL?
>Strachu przed policją
>W PRL nie było policji.

Dlaczegóż ucieka się Pani do taniej erystyki.

Była milicja, która stanowiła odpowiednik policji - z którą ją porównujemy. Można też to ująć inaczej - obecny organ ścigania zwie się policja, w PRL - u - zwał się milicja. I obecnie, w RP, mamy mniej strachu przed policją niż za PRL-u przed milicją - z powodów jak w poprzednim komentarzu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>>>Czyli niby czego mamy w RP mniej niż za PRL?
>>Strachu przed policją
>>W PRL nie było policji.
>Dlaczegóż ucieka się Pani do taniej erystyki.
To nie erystyka, lecz porządkowanie dyskusji.

Popełniłeś formalny błąd, który obciążałby moją kontrargumentację, więc miejże choć tyle przyzwoitości, by darować sobie bezpodstawne pomawianie mnie o erystykę, uderzyć się w piersi i własne niedociągnięcie grzecznie sprostować.

Oczywiście to prawda, że nie każdy formalny błąd rozmówcy obciążałby mnie (choć nie zawsze da się to przewidzieć), a także, iż zdarzają się tu rozmówcy tak uczciwi, że byłoby mi zgoła głupio nie ponieść bez szemrania ciężaru ich błędu, ale tu akurat żaden z tych ulgowych przypadków nie zaszedł.

>obecnie, w RP, mamy mniej strachu przed policją niż za PRL-u przed milicją
No ale przecież właśnie tego za sprawą śmierci Stachowiaka nie wiemy! Dlatego powstał ten wątek, mający w zagajeniu kwestię "czy [przypadki Przemyka i Stachowiaka] różnią się na tyle, by w ich świetle przemianowanie PRL-owskiej Milicji Obywatelskiej na Policję III RP uznać za zasadne"; w wątku na taki właśnie temat zabrałeś głos.

Co może byłoby Ci łatwiej zapamiętać, gdybyś honorowaniem każdego swojego posta odrębnym tytułem nie kreował go na arminiusowe arcydzieło; "Przemyk versus Stachowiak" to tytuł pod którym porównuję komisariatowe wyczyny służb porządkowych PRL i RP, a właśnie te wyczyny są miarą strachu, o którym piszesz.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)formalizmy
>Popełniłeś formalny błąd, który obciążałby moją kontrargumentację, więc miejże choć tyle przyzwoitości, by >darować sobie bezpodstawne pomawianie mnie o erystykę, uderzyć się w piersi i własne niedociągnięcie grzecznie >sprostować.

Jeżeli rozmawiamy o: policja versus milicja - to jest rzeczą oczywistą, iż policja jest przyporządkowana RP a milicja PRl-owi - która to oczywistość wynika zresztą z moich uprzednich wpisów. Jeżeli - pomimo tego jak wyżej - Pani koncentruje swoją uwagę na wypominaniu polemiście owego "formalnego błędu" - to jest to przejaw bądź to braku dojrzałości w prowadzeniu debaty, bądź też tania erystyka.
Co do meritum sprawy. Fakt iż może Pani poddawać ostrej i publicznej krytyce działania policji - świadczy zdecydowanie na jej korzyść. Bo w PRL-u za analogiczne ,antymilicyjne wystąpienie jak to niniejsze - miałaby już Pani sporo kłopotów. Uniemożliwionoby Pani taką krytykę, spisano, przesłuchano, być może już ukarano - a nie jest też wykluczone iż trochę spałowano i pokopano. Poza tym wciągniętoby Panią na czarną listę i mogłaby mieć Pani problem z pracą, z wyjazdem za granicę - itp, itd.
Czy teraz Pani zaripostuje, iż "formalnie" w czasach PRl-u nie było internetu? Wpisywałoby się to wyśmienicie w Pani taktykę.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>Pani koncentruje swoją uwagę na wypominaniu polemiście owego "formalnego błędu"
Wykazałm Twój błąd najzwięźlej jak się dało, umiałbyś zwięźlej, że ośmielasz się przypisywać mi "koncentrowanie uwagi na wypominaniu"?

>Fakt iż może Pani poddawać ostrej i publicznej krytyce działania policji - świadczy zdecydowanie na jej korzyść.
Tę tezę stawiałeś przedwczoraj, i przedwczoraj ją obaliłam.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)obalenie tezy
>Fakt iż może Pani poddawać ostrej i publicznej krytyce działania policji - świadczy zdecydowanie na jej korzyść.
>Tę tezę stawiałeś przedwczoraj, i przedwczoraj ją obaliłam.

>"W PRl - u nie zdobyłaby się Pani na taka krytykę milicji
>W Wiki pod hasłem Grzegorz Przemyk napisano, że jego pogrzeb przerodził się w manifestację przeciwko >brutalności władzy, czyli na taką krytykę zdobyło się wiele osób. No a władza tak dalece się zarzutów pod swoim >adresem obawiała, że mataczono, by wpadkę zatuszować."

Czy to co wyżej jest "obaleniem tezy"????
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: obalenie tezy

>>Fakt iż może Pani poddawać ostrej i publicznej krytyce działania policji - świadczy zdecydowanie na jej korzyść.
>>Tę tezę stawiałeś przedwczoraj, i przedwczoraj ją obaliłam.
>>"W PRl - u nie zdobyłaby się Pani na taka krytykę milicji
>>W Wiki pod hasłem Grzegorz Przemyk napisano, że jego pogrzeb przerodził się w manifestację przeciwko brutalności władzy, czyli na taką krytykę zdobyło się wiele osób. No a władza tak dalece się zarzutów pod swoim adresem obawiała, że mataczono, by wpadkę zatuszować."
>Czy to co wyżej jest "obaleniem tezy"????
Tak, "manifestacja przeciwko brutalności władzy" jaka miała miejsce w związku ze śmiercią Przemyka dowodzi, że milicję dało się bezkarnie publicznie krytykować.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 punktów)Będziemy pisać do MO, O ?????
>Tak, "manifestacja przeciwko brutalności władzy" jaka miała miejsce w związku ze śmiercią Przemyka dowodzi, że milicję dało się bezkarnie publicznie krytykować.

Tłum, który był na pogrzebie liczył dziesiątki tysięcy ludzi. Można było w nim się zgubić - i to ewentualnie zapewniało bezkarność. Ewentualnie, bo przecież organizatorzy i uczestnicy rozpoznani ( zdjęcia, filmy ) bywali prześladowani i mieli kłopoty różnorakiej natury. Gdyby Pani w 1983 r. - rok pogrzebu Przemyka - chciała prowadzić krytykę milicji jak w formie obecnej - Pani akcja od razu byłaby udaremniona, a Pani zostałaby poddana opresjom.

Podrzucam materiał ku lekturze na temat:http://teatrnn.pl/leksykon/node/2828/milicja_obywatelska_mo

"Stan wojenny
Gdy władze PRL zdecydowały się wprowadzić stan wojenny, sytuację w MO uważano za opanowaną. Próba założenia wolnych związków zawodowych została stłumiona w zarodku, a PZPR mogła być pewna lojalności milicji. MO stała się jedną z głównych sił represji wobec społeczeństwa. Funkcjonariusze, kierowani przez oficerów SB, brali udział w internowaniach działaczy opozycyjnych, rozpędzaniu demonstracji i pacyfikowaniu strajków, działając nieraz brutalnie i łamiąc podstawowe prawa człowieka. W kilku przypadkach użyto broni palnej, padły ofiary śmiertelne. Spowodowało to całkowity rozpad zaufania do MO wśród społeczeństwa. Milicjant stał się dla obywateli pachołkiem władzy, intruzem, katem, w najlepszym razie zwiastunem złych wieści. Stan wojenny doprowadził do całkowitego wyalienowania MO ze społeczeństwa, któremu miała służyć."
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>>Tak, "manifestacja przeciwko brutalności władzy" jaka miała miejsce w związku ze śmiercią Przemyka dowodzi, że milicję dało się bezkarnie publicznie krytykować.
>Tłum, który był na pogrzebie liczył dziesiątki tysięcy ludzi. Można było w nim się zgubić - i to ewentualnie zapewniało bezkarność. Ewentualnie, bo przecież organizatorzy i uczestnicy rozpoznani ( zdjęcia, filmy ) bywali prześladowani i mieli kłopoty różnorakiej natury.
Powstaje więc pytanie po co władza w sprawie Przemyka siliła się na matactwa, skoro wystarczyło tych wszystkich manifestantów represjonować?

>Gdyby Pani w 1983 r. - rok pogrzebu Przemyka - chciała prowadzić krytykę milicji jak w formie obecnej - Pani akcja od razu byłaby udaremniona, a Pani zostałaby poddana opresjom.
Twierdzisz, że milicja przetrzyma krytyczną demonstrację, ale nie zniesie krytyki jednej osoby?

>Podrzucam materiał ku lekturze...
Z niego również nic nowego wynika.

Wymyśliłeś argument, że milicji nie mogłabym krytykować pod rygorem represji, ale przecież represje dotykały nie krytykujących, lecz działaczy opozycyjnych, a krytyce starano się właśnie zapobiegać zatajaniem tych represji. I tak samo dzisiaj ukrywa się jak zginął Stachowiak.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
Odp: obalenie tezy

>Tak, "manifestacja przeciwko brutalności władzy" jaka miała miejsce w związku ze śmiercią Przemyka dowodzi, że milicję dało się bezkarnie publicznie krytykować.

Moją opinie, że masz blade pojęcie o stanie wojennym, odebrałaś jako atak ad personam.

Ale Twoja wypowiedź możliwości krytyki milicji jest dowodem ,że masz blade, baaaardzo blade pojęcie o historii stanu wojennego.
10-06-2017 09:15 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przemyk versus Stachowiak

>Moją opinie, że masz blade pojęcie o stanie wojennym, odebrałaś jako atak ad personam.
Nie jako atak, ale jako "ad personam" - owszem. Ponieważ pisanie o rozmówcy tym w istocie jest.

>Ale Twoja wypowiedź możliwości krytyki milicji jest dowodem ,że masz blade, baaaardzo blade pojęcie o historii stanu wojennego.
To Twoja opinia o mnie, ale w wątku ani o niczyje opinie nie chodzi, ani o mnie, lecz o fakty n/t zgonów Stachowiaka i Przemyka oraz władz, które się do tych zgonów przyczyniły.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
07-06-2017 08:40 
 Ocena 2 na 2
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)

>Rzeczywistość jest m.in. taka, że dzisiejsze wpadki są tuszowane, a te słusznie minione nagłaśniane.

Masz blade pojęcie o historii najnowszej.

W PRLu , po śmierci Przemyka sfingowano proces, w którym oskarżono ( i wsadzono do więzienia) ekipę karetki pogotowia - za rzekome pobicie tego maturzysty. Kiszczak przyznał odznaczenia oficerom SB, który mataczyli w sprawie Przemyka.
07-06-2017 11:19 
 Ocena 7 na 7
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Masz blade pojęcie o historii najnowszej.
Ad personam to paralizator merytorycznej dyskusji; od użycia tym trudniej się powstrzymać, im bardziej bezsilność skrzeczy.

>W PRLu , po śmierci Przemyka sfingowano proces
W sprawie Stachowiaka procesu nawet nie wszczęto.

>oskarżono ( i wsadzono do więzienia) ekipę karetki pogotowia - za rzekome pobicie tego maturzysty. Kiszczak przyznał odznaczenia oficerom SB, który mataczyli w sprawie Przemyka.
Nagrywających brutalne zatrzymanie Stachowiaka przechodniów skuto i aresztowano, a nagrania z prowadzonego w tym czasie na komisariacie monitoringu zaginęły. Kilka miesięcy po śmierci Stachowiaka szefa komisariatu na którym doszło do morderstwa, młodszego inspektora Jerzego Kokota awansowano na pierwszego zastępcę komendanta dolnośląskiej Policji.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
07-06-2017 12:36 
 Ocena 1 na 1
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
>>Masz blade pojęcie o historii najnowszej.
>Ad personam to paralizator merytorycznej dyskusji; od użycia tym trudniej się powstrzymać, im bardziej bezsilność skrzeczy.

Tak, Twoja bezsilność skrzeczy. Masz niestety blade pojęcie o stanie wojennym i mataczeniu kiszczakowskich zbrodniarzy.
07-06-2017 12:52 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Masz niestety blade pojęcie o stanie wojennym i mataczeniu kiszczakowskich zbrodniarzy.
Wystarczające, by wykazać, że sprawcy śmierci Stachowiaka miarą swego bandytyzmu sprawcom śmierci Przemyka co najmniej nie ustępują.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
07-06-2017 13:06 
 Ocena 8 na 8
Celecrin (6386 punktów)
>Tak, Twoja bezsilność skrzeczy. Masz niestety blade pojęcie o stanie wojennym i mataczeniu kiszczakowskich zbrodniarzy.
Niepotrzebnie się unosisz. Ona chciała tylko pokazać, że "czasy się zmieniają, a Pan ciągle w komisji" i tyle. Tuszowało się zawsze i tuszuje dziś.

Mam również młodych znajomych na FB i o sprawie Stachowiaka było głośno już zaraz po jego śmierci. Pod posterunkiem we Wrocławiu zbierali się ludzie, powiedzmy delikatnie gniewni:
niezalezna(*)zed-komisariatem-we-wroclawiu. Igora zamordowano rok temu, sprawa przycichła ale rodzina walczyła nie mieli jednak dowodów, do czasu wycieku filmu z paralizatora, gdzie jest pokazany dokładnie moment zabijania chłopaka. Gdyby nie to sprawy by nie było.
Szokujące są fakty, że filmujących łapano po mieście (zamiast pilnować porządku), że gliniarze byli wobec nich brutalni i skutych trzymano na posterunku. Dyspozytor kłamiał (wszystko jest w materiale) itd. Widziałeś?
O co mi chodzi. ORGANIZACJA brała w tym udział, nie jeden gliniarz, kozioł ofiarny. Od góry do dołu.

To nie jest odosobniony przypadek. Co z Blidą. Nie dowiemy się jak ona zginęła nigdy. Policja Ziobry nie potrafiła zdjąć nawet odcisków palców z broni która ją postrzeliła.

Dla mnie skandalem jest, że chłopak otoczony przez glinarzy w toalecie umiera, a zwalają wszystko na tego co trzymał paralizator. On umarł od bicia, od duszenia, sam jeden ten gliniarz to zrobił?
07-06-2017 13:52 
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Niepotrzebnie się unosisz. Ona chciała tylko pokazać, że "czasy się zmieniają, a Pan ciągle w komisji" i tyle.
Jaka "ona", jestem tu i mam się dobrze, od wypowiedzi polepszacza nawet mi się nie pogorszyło.

I wyjaśniam niniejszym, iż nie całkiem to, iż "pan ciągle w komisji" chciałam pokazać.

>Tuszowało się zawsze i tuszuje dziś.
Cieplej, ale proponuję pójść jeszcze krok dalej:

>ORGANIZACJA brała w tym udział, nie jeden gliniarz, kozioł ofiarny.
Podobnie jak w sprawie śmierci Przemyka.

Która to sprawa w takim razie niesłusznie funkcjonuje w RP jako jeden ze sztandarowych dowodów na zbrodniczość PRL-u.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Masz niestety blade pojęcie o stanie wojennym i mataczeniu kiszczakowskich zbrodniarzy.
Za to natrafiłam na opis stanu obecnego i poczynaniach współczesnych zbrodniarzy...

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
klaio (1068 punktów)Odp: Policja wygrywa

>Nawet jeżeli te konkretne przypadki się nie różnią - to generalny obraz milicji i policji jest zasadniczo różny - z korzyścia dla tej drugiej.<

To prawda. Policja jest inteligentniejsza i wie, że chłopaka z dobrego domu nie można poharatać, bo tata ma know-how prawne lub znajomości w adwokaturze, względnie ma pieniądze by dobrych prawników wynająć i będą kłopoty. Na komisariatach "dyscyplinuje" się tylko biednych.
06-06-2017 21:15 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Nawet jeżeli te konkretne przypadki się nie różnią - to generalny obraz milicji i policji jest zasadniczo różny - z korzyścia dla tej drugiej.

Mamy więc problem statystyki ( generalny obraz) vs. konkretny, jednostkowy przypadek. Wyobraź sobie, że siedzisz i robisz pod siebie w spadającym samolocie pocieszając się tym, że komunikacja lotnicza jest statystycznie najbezpieczniejszym środkiem transportu...

Cytat:
Ze statystyk wynika, że prawdopodobieństwo śmierci w wypadku lotniczym wynosi 1:29 milionów. Zdecydowanie "łatwiej" zginąć w wypadku samochodowym czy jadąc na rowerze.


www.newswe(*)styczne,artykuly,359864,1.html

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
Odp: Przemyk versus Stachowiak
Oczywiście oba przypadki Grzegorza Przemyka i Igora Stachowiaka są bardziej do siebie podobne niż to wygląda na pierwszy rzut oka.Czas i sytuacja polityczna Polski nie jest ważna.Ważne jest i niestety tożsame w tych zbrodniach że dopuściły się organizacje państwowe a także było nie było korporacyjne.Czyli metodyka,zachowanie funkcjonariuszy ze względu na rodzaj pełnionej służby i wątpliwy stan moralny pewnej,zażyłej w stosunkach pełnionej służby grupy osób.No dla mnie całkiem jest sporo punktów tożsamych niestety I sama sprawa przeciągania,ukrywania zabójstwa Igora Stachowiaka podpada również pod metody postępowania konkretnej korporacji zawodowej.Zupełnie jak ze sprawą Grzegorza Przemyka.Dla mnie te sprawy są tożsame.Najnowsza ma mniejsza skalę tylko.
06-06-2017 21:13 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dla mnie te sprawy są tożsame. Najnowsza ma mniejsza skalę tylko.
Gdzie ta mniejsza skala, skoro każdy z przypadków to jedno życie?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
07-06-2017 07:42 
 Ocena 1 na 1
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
>>Dla mnie te sprawy są tożsame. Najnowsza ma mniejsza skalę tylko.
>Gdzie ta mniejsza skala, skoro każdy z przypadków to jedno życie?
>
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.


Mniejsza skala systemowego niedozwolonego działania danego organu w tym przypadku policji.Mniejsza skala bo większa jest siła działania mediów i trudniej zamieść taką sprawę pod dywan.Porównamy dostęp do informacji czasów PRL i czas teraźniejszy?Nie wiem dlaczego uznała pani że różnicuję życie ludzkie.Na jakiej podstawie?Śmierć jest śmiercią ale założę się że obrońcy tych policjantów znajdą mnóstwo okoliczności "łagodzących"ich czyny które skutkowały śmiercią Igora Stachowiaka. (naciski na lepszą skuteczność rozwiązywania spraw,stress w pracy,może i mobing przełożonych,podwójne standardy panujące w policji, problemy rodzinne itp).Pomyliła pani chyba adres dla swojej krucjaty moralnej.
07-06-2017 10:31 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Mniejsza skala systemowego niedozwolonego działania danego organu w tym przypadku policji.
No ale skąd pomysł, że ta skala jest mniejsza, bo chcielibyśmy tego?

>Mniejsza skala bo większa jest siła działania mediów i trudniej zamieść taką sprawę pod dywan.
Czyli właśnie obecna skala jest większa, skoro pomimo "większej siły mediów" okoliczności śmierci Stachowiaka udało się zamieść pod dywan na rok, a o związku śmierci Przemyka z jego bytnością na komisariacie społeczeństwo wiedziało od razu.

>Porównamy dostęp do informacji czasów PRL i czas teraźniejszy?
Dostęp do informacji jest dla obu rzeczywistości - i PRL-owskiej i obecnej - taki, jak w najgorzej pod tym względem działającym przypadku, co oznacza, że zarówno wtedy, jak i obecnie może dojść do ukrycia w danej sprawie wszystkiego. Zaprzeczysz?

>Nie wiem dlaczego uznała pani że różnicuję życie ludzkie.
Ponieważ "sprawy", o których piszesz, że jedna z nich "ma mniejszą skalę" to przecież nade wszystko dwa zabójstwa.

>założę się że obrońcy tych policjantów znajdą mnóstwo okoliczności "łagodzących"ich czyny
Pewnie, że znajdą, ponieważ okoliczności łagodzące istnieją niemal zawsze. W wypadku Policji była to frustracja zawodowa wywołana niedawną porażką oraz pomyłka co do tożsamości Stachowiaka, zaś w wypadku Milicji działanie w warunkach braku społecznej akceptacji i niesubordynacja Przemyka.

>Pomyliła pani chyba adres dla swojej krucjaty moralnej.
Ad personam na rzeczowość dyskusji działa jak paralizator.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
Rozróżniłem instytucjonalność obu przypadków śmierci człowieka na kilku poziomach.Politycznym,korporacyjnym i medialnym (dodam że w bardzo uproszczony sposób).Nie jest ważne że siła mediów obecnych jest silniejsza niż tych będących pod pełną kontrolą władz PZPR gdyż nadal te media muszą walczyć ze zmową korporacyjną policji która w dużym stopniu działa w ten sam utarty sposób teraz,w czasach PRL i jeszcze dawniej jakby się cofnąć(proszę sobie wyobrazić że francuski kapral doby Wojen Napoleońskich to ten sam tym kaprala,człowieka, którego można znaleźć we wszystkich armiach świata na których będzie popyt zawsze ) Jednak można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić że obecne media różnego autoramentu mają przeważającą siłę liczebną na korporacją dalej zwaną Policją Państwową.I już to samo oznacza że skala podobnych przypadków jak powyższych być mniejsza.Przynajmniej w teorii.Proszę mnie jednak łaskawie nie obarczać winą za to że tak nie jest.Zresztą.Pan Ziobro oświadczył podobno że wedle opinii biegłych (nie podanych z nazwiska) ci panowie,podobno policjanci przynajmniej poprzez mianowanie,NIE PRZYCZYNILI SIĘ DO JEGO ŚMIERCI.Ale to mnie pani oskarża o znieczulicę?Pysznie.
07-06-2017 20:02 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie jest ważne że siła mediów obecnych jest silniejsza
Możliwe, ale ponieważ powołałeś tę okoliczność, odniosłam się do niej.

>Jednak można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić że obecne media różnego autoramentu mają przeważającą siłę liczebną na korporacją dalej zwaną Policją Państwową.
Skro wracasz do opcji "siła mediów jest silniejsza", ja wracam do kontrargumentu "Czyli właśnie obecna skala jest większa...".

>I już to samo oznacza że skala podobnych przypadków jak powyższych być mniejsza.Przynajmniej w teorii.
W teorii to PRL był wzorem sprawiedliwości, postępu i dobrobytu.

>Proszę mnie jednak łaskawie nie obarczać winą za to że tak nie jest.
Nie wiem czym wywołałam tak piorunujące wrażenie, ale z uwagi na dewizę w stopce moich postów proponuję dyskusję ze mną kontynuować w obecności wynajętego adwokata.

>Ziobro oświadczył podobno że [...] policjanci [...] NIE PRZYCZYNILI SIĘ DO JEGO ŚMIERCI
Znalazłam oświadczenie Ziobry o treści "NIE MA POWODÓW DO PRZYJĘCIA, ŻE zastosowane wobec zatrzymanego środki przymusu spowodowały jego zgon".

>Ale to mnie pani oskarża o znieczulicę?Pysznie.
Ja oskarżam?
Ja staram się swoje ad personam ograniczać do wytykania rozmówcom ich ad personam.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
08-06-2017 07:56 
 Ocena 1 na 1
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
"">Nie jest ważne że siła mediów obecnych jest silniejsza
Możliwe, ale ponieważ powołałeś tę okoliczność, odniosłam się do niej.""

Bo siła obecnych mediów jest silniejsza.Liczbami,zorganizowaniem i metodyką działania.Ale czy są skuteczne w swoim działaniu?Widać za mało.Widać że media PiS temat zmilczały.Z jakich powodów nie muszę chyba pisać.Siła mediów a ich siła i bezstronność to już inna rzecz.Potencjał jest ale dlaczego to nie działa jakby tego pani chciała?Bo to polskie media(zagraniczne mnie nie interesują choć to podobny klaster jakościowo).Często powiązane politycznie na wielu poziomach przez co znajdują się na usługach partii politycznych.Często amoralne.Chętnie manipulujące opinią publiczną na zamówienie.Ale samymi liczbami robią wrażenie.Dlaczego bandyci pracujący w policji poczuli się tak bezkarni?Przyzwolenie polityczne i zmowa korporacyjna.Media mogą upublicznić sprawę ale jej nie załatwią za nas.Dla mnie to oczywiste.Widać po oświadczeniach pana Ziobry ze problemu prawie nie ma.Czyli jak zawsze.Ryba psuje się od góra panu ministrowi własny zgniły zapaszek nie przeszkadza zupełnie.To nie dziwne.Śmierć pani Barbary Blidy też nikogo z PiS nie obeszła.I to tyle co mam do dodania.Pozdrawiam
08-06-2017 10:19 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>"">Nie jest ważne że siła mediów obecnych jest silniejsza
>Możliwe, ale ponieważ powołałeś tę okoliczność, odniosłam się do niej.""
>Bo siła obecnych mediów jest silniejsza.
Hmmm...
Ale ok: nieważne.

>Dlaczego bandyci pracujący w policji poczuli się tak bezkarni? [...] Media mogą upublicznić sprawę ale jej nie załatwią za nas.
Odwrotnie, właśnie media załatwią, bo już załatwiają. Bo to jawność dyscyplinuje i wymusza przyzwoitość, a w takich zakamarkach jak ciemna łazienka komisariatu kwitnie niestety bandytyzm. I właśnie media w postaci monitoringu w pomieszczeniach publicznych i każdorazowe interpretowanie jego braku na niekorzyść gospodarzy komisariatów może przynieść pozytywne skutki. Bo przecież afery z bandycko czy choćby tylko nikczemnie postępującymi na wizji prezenterami jak dotąd w tv nie było; wszelkie wpadki to co najwyżej nieprzemyślana wypowiedź albo słabszy wygląd.

>Śmierć pani Barbary Blidy...
Nie jej jednej zresztą, ale niewyjaśnione śmierci osób ze świecznika to inny i właściwie niepolicyjny problem, tymczasem w tym wątku chodzi o porównanie postępowania milicjantów i policjantów.

>Pozdrawiam
Wzajemnie.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
08-06-2017 08:09 
 Ocena 2 na 2
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
"">Ziobro oświadczył podobno że [...] policjanci [...] NIE PRZYCZYNILI SIĘ DO JEGO ŚMIERCI
Znalazłam oświadczenie Ziobry o treści "NIE MA POWODÓW DO PRZYJĘCIA, ŻE zastosowane wobec zatrzymanego środki przymusu spowodowały jego zgon".""

Znalezione w sieci

""Zdaniem biegłych prawdopodobną przyczyną śmierci Igora Stachowiaka była niewydolność krążeniowo-oddechowa po zażyciu narkotyków - mówił dziś w Sejmie minister Zbigniew Ziobro.""

Proszę mi wybaczyć ale pan Ziobro znajduje się aktualnie w trybie zapewnienia sobie i sowim pariasom klasycznego dupochronu i jeszcze wiele podobnych "złotych" i "prawdziwych" oświadczeń padnie z jego ust.Szkoda mi czasu na dłuższe niż to konieczne zajmowanie się "dokonaniami" i "oświadczeniami" tego pana.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Proszę mi wybaczyć ale pan Ziobro [...] Szkoda mi czasu na dłuższe niż to konieczne zajmowanie się "dokonaniami" i "oświadczeniami" tego pana.
Przymusu nie ma, ale trudno mi w tej sytuacji nie przypomnieć, że ja wypowiedź Ziobry zacytowałam w odpowiedzi na tutaj przywołaną wypowiedź Ziobry.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
finerbijk (17282 punktów)
Morderców w policyjnych/przedtem milicyjnych uniformach należy karać bez żadnych okoliczności łagodzących, a wprost przeciwnie, bo to oni są/byli powołani aby dbać o nasze bezpieczeństwo. Kontekst polityczny to tutaj sprawa drugorzędna. Jeśli ktoś stawia politykę nad zwykłą sprawiedliwość to musi się liczyć z konsekwencjami przy kolejnych wyborach.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Morderców w policyjnych/przedtem milicyjnych uniformach należy karać bez żadnych okoliczności łagodzących, a wprost przeciwnie, bo to oni są/byli powołani aby dbać o nasze bezpieczeństwo. Kontekst polityczny to tutaj sprawa drugorzędna.
Jednak w tym wątku kontekst polityczny jest istotny, bo nie idzie w nim o to, czy za zabójstwo Stachowiaka należy kogoś ukarać (co jest przecież oczywiste), lecz o to, czy czasem w związku ze sprawą Stachowiaka dzisiejsza władza nie traci prawa do wykorzystywania sprawy Przemyka do dyskredytowania PRL-u.

>Jeśli ktoś stawia politykę nad zwykłą sprawiedliwość to musi się liczyć z konsekwencjami przy kolejnych wyborach.
No sam popatrz: chciałeś się odciąć od polityki, ale nie udało.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
finerbijk (17282 punktów)
>lecz o to, czy czasem w związku ze sprawą Stachowiaka dzisiejsza władza nie traci prawa do wykorzystywania sprawy Przemyka do dyskredytowania PRL-u.
PRL się zdyskredytowała sama wystarczająco, i już więcej nie trzeba.

>No sam popatrz: chciałeś się odciąć od polityki, ale nie udało.
Masz rację. W końcu to wszystko polityka. Cwana bestia jesteś swoją drogą...
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>PRL się zdyskredytowała sama wystarczająco
Nie sama, tylko konkretnymi czynami, z których jednym z bardziej sztandarowych było zakatowanie na komisariacie tego jakiegoś Stachowiaka.... Czy może Przemyka...? Sorry, ale trochę mi się oni mylą.

>Cwana bestia jesteś swoją drogą...
Maksyma w stopce zobowiązuje.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Odkryłam, że tych samych zbieżności w zabójstwach Przemyka i Stachowiaka (w dodatku o tydzień wcześniej niż ja ) dopatrzył się niejaki roberthist, polecam jego tekst zwłaszcza swoim oponentom; może słowa tego blogera okażą się bardziej przekonujące.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365