Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy będą paszporty narodowe?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
04-08-2017 08:09Arminius (25555 punktów)Czy będą paszporty narodowe?
Ocena 3 na 3
Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości ma zostać upamiętniona - miedzy innymi - nową szatą graficzną polskich paszportów. I nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie fakt, iż polskie MSZ planuje w ramach owej nowej szaty graficznej umieścić zdjęcia Ostrej Bramy w Wilnie oraz Cmentarza Orląt Lwowskich we Lwowie. Litwa już ostro zaprotestowała, Ukraina najpewniej też nie będzie usatysfakcjonowana takim obrotem spraw. Pomysł jak wyżej perfekcyjnie wpisuje się w formułę wbijania przez Rosję klina między Polskę a jej wschodnich sąsiadów - co zmusza do ponownego podniesienia problemu agentury i agentury wpływu Rosji w Polsce. Ciekawym też jest w jakim stopniu przedsięwzięcie jak wyżej przyczyni się do umacniania koncepcji Trójmorza czy też - szczególnie - Międzymorza - dla którego dobre relacje z Ukrainą to po prostu kamień węgielny. Kto sieje wiatry - zbiera burze. Nie zdziwmy się więc jeżeli - w przypadku dojścia do skutku planu jak wyżej - Polscy turyści będą zatrzymywani na granicy z Ukrainą i Litwą.........a do Polski zaczną przyjeżdżać niemieccy turyści z paszportami opatrzonymi fotografiami ratuszu w Breslau czy tarasami Hakena w mieście Sttetin. Nie zapominajmy o fundamentalnej prawdzie, iż trwałosć polskiej granicy na Zachodzie jest funkcją polskiej polityki na Wschodzie. Kwestionowanie porządku granic na Wschodzie - aktywuje taki sam fenomen na naszej granicy zachodniej.
Polska "zadarła" lub zadziera z UE, Niemcami, Francją, USA, Litwą, Ukrainą. To zadzieranie ze wszystkimi wkoło staje się najbardziej rozpoznawalnym elementem obecniej polityki zagranicznej Polski. Patologia jak wyżej jest - w moim odczuciu - melanżem megalomanii gierkowskiej oraz pseudomocarstwowości zendeczałych elit sanacyjnych z końcówki okresu Międzywojnia. Pamiętajmy tylko, że w 1939 Polska posypała się jak ów przysłowiowy domek z kart - i byłoby wskazane dobrze odrobić tę lekcje - aby się już nigdy w przyszłości nie powtórzyła.

"Co zrobi Ukraina?
Oprócz sześciu motywów wybranych przez internautów, MSW zatwierdziło też garść innych projektów. Wśród nich znalazł się Cmentarz Orląt, część cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. A Lwów znajduje się na Ukrainie.
Po 1945 roku cmentarz został zdewastowany przez Armię Czerwoną, a po upadku ZSRR postanowiono go odrestaurować. Jednocześnie Cmentarz Obrońców Lwowa nie raz wywoływał iskrzenie na linii Polska - Ukraina. Rada Miejska Lwowa blokowała jego otwarcie, bo nie podobały się jej napisy upamiętniające bohaterstwo polskich żołnierzy. Można się więc spodziewać, że Ukraina pójdzie śladem Litwy i zaprotestuje przeciwko umieszczeniu znajdującego się na terenie ich kraju obiektu w polskich dokumentach.
MSW nie odpowiada
Wirtualna Polska zwróciła się do ministerstwa z prośbą o komentarz. Resort odpisał nie udzielając odpowiedzi na pytanie. Z oświadczenia dowiadujemy się jedynie, że ostateczna decyzja o wyborze motywów zostanie podjęta we wrześniu, a głosowanie ma charakter konsultacji społecznych.
I tak można wnioskować, że MSW pozostawia sobie przestrzeń do wycofania się z projektu z Ostrą Bramą, ale - według informacji na stronach ministerstwa - Cmentarz Orląt Lwowskich został już zatwierdzony m.in. przez historyków IPN. "

wiadomosci(*)ch-litwa-wzywa-ambasadora.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
To nie jest kwestionowanie granic, lecz ukraińskiej polityki historycznej. Skoro Ukraina czci banderowców, to my sobie damy Cmentarz Orląt wokół którego toczyły się w ostatnich latach różne tarcia. Jest to zwykła delikatna retorsja. Czy Polska powinna bezczynnie patrzeć, jak z banderowców robi się bohaterów? Ukraina idzie ślepą uliczką: swój opór przeciw Rosji oparli na sojuszu z Niemcami i Francją, czyli partnerami Rosji w ogrywaniu Ukrainy Nord Streamem, oraz na całkowitym postawieniu na Obamę. Nowa administracja Trumpa wywiera presję na Poroszenkę zarzucając mu ingerencję w amerykańskie wybory. Cmentarz Orląt na polskim paszporcie to pewnie element tej presji. Ukraina powinna zrozumieć tę ślepą uliczkę i postawić na sojusz z Polską.
04-08-2017 10:41 
 Ocena 6 na 6
Arminius (25555 punktów)Czy Ukraińcy coś wydrukują
>To nie jest kwestionowanie granic, lecz ukraińskiej polityki historycznej. Skoro Ukraina czci banderowców, to my sobie damy Cmentarz Orląt wokół którego toczyły się w ostatnich latach różne tarcia.

Polska czcci żołnierzy wyklętych - z których część ma trochę na sumieniu, zwłaszcza jeżeli chodzi o ich stosunek do mniejszości etnicznych. Upamiętnianie kontrowersyjnych bohaterów, a działania które mogą być interpretowane jako podważanie porządku granicznego to dwie różne sprawy.

>Jest to zwykła delikatna retorsja. Czy Polska powinna bezczynnie patrzeć, jak z banderowców robi się bohaterów?

Ukraina nie czci banderowców w kontekście antypolskim - robi to zdecydowanie w kontekście antyrosyjskim, co winno być w Polsce dostrzeżone, odpowiednio zinterpretowane i uszanowane. Ukraina nie drukuje banknotów czy paszportów z wizrunkami historycznej grekokatolickiej katedry w Przemyślu, uwzględniającymi "zrekonstruowaną" cebulowatą kopułę rytu wschodniego.

>Ukraina idzie ślepą uliczką: swój opór przeciw Rosji oparli na sojuszu z Niemcami i Francją, czyli partnerami Rosji w >ogrywaniu Ukrainy Nord Streamem, oraz na całkowitym postawieniu na Obamę. Nowa administracja Trumpa >wywiera presję na Poroszenkę zarzucając mu ingerencję w amerykańskie wybory.
>Cmentarz Orląt na polskim paszporcie to pewnie element tej presji. Ukraina powinna zrozumieć tę ślepą uliczkę i >postawić na sojusz z Polską.

Polityka Polski bynajmniej nie pomaga Ukrainie wyjść z tej ślepej uliczki. Raczej przeciwnie. Liczenie zaś na to, iż pod wpływem polskich paszportów ze zdjęciami cmantarza orląt lwowskich, Ukraina się pokaja i zreflektuje - jest naiwnością. Bedzie dokładnie na odwrót, nastąpi kolejne zdrażnienie w relacjach polsko - ukraińskich ku zadowoleniu Kremla
04-08-2017 10:59 
 Ocena 7 na 7
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Czy będą paszporty narodowe?
>To nie jest kwestionowanie granic, lecz ukraińskiej polityki historycznej. Skoro Ukraina czci banderowców, to my sobie damy Cmentarz Orląt wokół którego toczyły się w ostatnich latach różne tarcia. Jest to zwykła delikatna retorsja.
Powiedziałbym, że raczej niedelikatna. Bo czy tylko banderowcy uważają, że Lwów jest i powinien być ukraiński? Zamiast uderzać w ideologię, uderzamy w naród. I dostarczamy nacjonalistom argumentów, zamiast je wytrącać.

> Czy Polska powinna bezczynnie patrzeć, jak z banderowców robi się bohaterów?
Nie, Polska powinna przedstawiać wyraźnie swój punkt widzenia banderowców. I wykazać pewne zrozumienie (co nie znaczy, że polityczne poparcie!) dla rosyjskojęzycznych separatystów, którzy mają na ten temat akurat taki sam pogląd, jak większość Polaków, i w banderowskim państwie żyć nie chcą. Tymczasem w zgodnej PO-PiSowej narracji w ogóle ten problem zgrabnie się omija i konsekwentnie przedstawia wojnę ukraińską jako gwałt agresywnych Rosjan na cnotliwej ukraińskiej dziewicy.

> Ukraina idzie ślepą uliczką: swój opór przeciw Rosji oparli na sojuszu z Niemcami i Francją, czyli partnerami Rosji w ogrywaniu Ukrainy Nord Streamem, oraz na całkowitym postawieniu na Obamę.

Ów nibysojusz z Niemcami, do którego Niemcy wcale się nie przyznają, ma przyczyny wyłącznie emocjonalne. Banderowcy Niemców lubią, ale najbardziej takich z lat 40. Co dla Polski nie najlepiej wygląda. Mści się tutaj polska polityka przez cały czas istnienia Ukrainy. Nasi politycy konsekwentnie popierali ukraińskich nacjonalistów, bo byli oni i są wrogami Rosji, a wszystko, co wrogie Rosji rzekomo jest polską racją stanu. I nikt nie przejmował się że Ukraińcy wrodzy Rosji są także wrogo nastawieni do Polski, a najbardziej pozytywny stosunek do Polaków mają ci prorosyjscy. Tak przynajmniej było przed wojną.

>Nowa administracja Trumpa wywiera presję na Poroszenkę zarzucając mu ingerencję w amerykańskie wybory. Cmentarz Orląt na polskim paszporcie to pewnie element tej presji.

Pewnie tak, a czy qrna nie dałoby się raz, dla odmiany, prowadzić polską politykę zagraniczną, a nie amerykańską?

>Ukraina powinna zrozumieć tę ślepą uliczkę i postawić na sojusz z Polską.

Na pewno presje, retorsje i wrogie gesty obudzą w ukraińskim narodzie wielką sympatię do Polski.
Iggipop (24 punktów)
No po latach tu zaglądnąłem. I muszę się dołączyć do Arminusa. Dziesięć lat temu zapomniałem o przeterminowanym paszporcie, bo jakoś nie było okazji wyruszać poza UE. W zeszłym roku, będąc w Bieszczadach zachciało mi się wycieczkowo odwiedzić Lwów i... zonk. Zapomniałem, że taki dokument jest jednak gdzieniegdzie potrzebny. Jaka jest różnica pomiędzy 'narodowymi' paszportami z Ostrą Bramą i Cmentarzem Orląt Lwowskich a ew. paszportami niemieckimi z Rathausem w Breslau (oczywiście nie podejrzewam Niemców o tak chore pomysły)? Chyba muszę sobie szybko wyrobić nowy paszport póki co, bo wstyd by mi było pokazywać na wschodnich granicach takie nacjonalistyczne gówno, które mógłbym dostać w przyszłym roku. Takie czasy.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365