 |
A jednak Trump. Zaskoczenie? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-11-2016 10:15 | gorky105 (656 punktów) | A jednak Trump. Zaskoczenie?
5 na 5 | Ku zaskoczeniu (i strachu) establishmentu amerykańskiego wygrał Trump. Szok i niedowierzanie również wśród polskiego mainstreamu. Pomimo pompowanych sondaży (wyniki obu kandydatów zbliżyły się na kilka dni przed wyborami, aby nie było kompromitacji) które wskazywały na wygraną Clinton, pomimo zajadłego ataku na Trumpa we wszystkich mainstreamowych mediach i pomimo wypowiedzi ,,ekspertów", którzy to jeszcze wczoraj wyrokowali, że Hillary ma 80-90% szans na zwycięstwo. W obawie przed fałszowaniem wyborów amerykanie na masową skalę pilnowali lokali wyborczych (np. okazało się, że w kilku stanach maszynki do głosowania nie pozwalają wybierać Trumpa, oczywiście ten jakże przypadkowy błąd szybko naprawiono). Cieszy mnie to, że na całym świecie powoli przegrywa ,,liberalno"-lewicowy establishment (który to kompletnie oderwał się od rzeczywistości) i nadchodzi kilkanaście lat rządów prawicy. Dzięki temu zostanie przywrócona równowaga, której jako przede wszystkim centrysta pragnę najbardziej. Co się jednak tak naprawdę zmieni? Cóż, na pewno oberwie amerykański establishment. Może dojść nawet do zakrojonej na szeroką skalę wymiany elit w co bym jednak nie wierzył. Uspokoją się amerykańskie stosunki z Rosją. Czyli Polska jak zawsze zostanie z ręką w nocniku, bo musieliśmy wyrywać się przed szereg i grozić Putinowi swą sarmacką szabelką. Granice państwowe USA w końcu znów przybliżą się działaniem do prawdziwych granic, czyli rozpocznie się walka z nielegalnym napływem imigrantów. Szkoda, że w UE będzie to możliwe pewnie dopiero po kolejnych wyborach w najważniejszych krajach. Ameryka postawi na większy protekcjonizm gospodarczy, który wcale nie jest przestarzałą doktryną, jak wmawiają nam wszelakiej maści ,,eksperci". Zaostrzą się relacje z Chinami, które utracą znaczą część wpływów gospodarczych w USA. To może być niebezpieczne, gdyż chińska gospodarka i tak popadła w ostatnio w niezłe tarapaty. Ograniczenie wsparcia wojsk amerykańskich wobec sojuszników w Europie powinno zmusić państwa europejskie do rozbudowy własnych sił zbrojnych. Moim zdaniem bardzo dobra wiadomość, gdyż potężniejsza Europa może nieco ostudzić zapędy Putina. * Czy Ameryka znów będzie wielka? To się okaże. Sceptycyzm wskazany.  Ciekawostka! Wbrew już krążącej opinii, że na Trumpa głosował lumpenproletariat, informacje wyborcze wskazują, że cieszył się on największym poparciem wśród klasy średniej i bogatych. Nie dziwi mnie to. Klasa średnie najwięcej traci na tym otwarciu rynków, a i bogaci obawiają się przecież konkurencji ze strony Chin, która zaczęła zagrażać ich majątkom. I na koniec dodam, że bardzo cieszę się z porażki Clinton. Kobieta ta nie reprezentowała sobą żadnych z pośród cech które chciałbym widzieć u przywódcy państwa, a jej program wyborczy przypominał nieco program wyborczy PiS-u w Polsce, czyli obiecywanie wszystkim wszystko. Argument ,,głosujcie na Clinton, bo jest kobietą" uważam za absurdalnie głupi. Kobiety już pokazały, że potrafią rządzić państwami tak samo skutecznie jak mężczyźni (nawet w Polsce mamy już drugą panią premier  ) i nie muszą już nic nikomu udowadniać. Z kolei wygrana Trumpa cieszy mnie umiarkowanie, gdyż niektóre jego wypowiedzi są dość niebezpieczne. Pozostaje mieć nadzieję, że była to tylko i wyłącznie kiełbaska wyborcza.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
12 na 12 | romaro (25211 punktów) | A więc Pani Gadżet przegrała z Trumpem. Nie pomógł jej "taniec z gwiazdami". Masa pracująca pokazała środkowy palec H.C. jak również celebrytom, gwiazdeczkom i wszystkim tym, którym żyje się dobrze głównie dlatego, że ich twarz brzmi znajomo.
|
|
6 na 6 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Nie jestem zaskoczony. Amerykanie bardzo dobrze rozumieja mechanizm demokratycznych wyborow. I w odroznieniu od Europojczykow sa gotowi na zmiany. Sa rowniez gotowi do naprawy swoich decyzji jesli okaza sie bledne. Europejczycy nie rozumieja na czym polega demokracja i po co sa wybory. A co do Trumpa to mam nadzieje, ze to kop w dupe politycznych elyt w Europie, ktore od 80 lat nie mialy wpierdol i powoli ale statecznie rozspasly sie do tuszy wrecz idealnej. Mam nadzieje, ze jak przyjedzie do Angeli to powie jest prosto w te zaklamana paszcze, ze jest zwykla idiotka a nie politykiem dzialajacym na dobro spoleczenstwa, ktore ja wybralo. Ze jest powie, ze Erdogan nie jest zadnym partnerem. Ze jej powie, ze belkotanie, ze "Erdogan musi byc naszym partnerem" jest zwykla hipokryzja i brakiem jaj. Mam nadzieje, ze Trump da Europejczykom troche do myslenia. Podejrzewam, ze Trump idiota nie jest i ze jego tani populizm byl tylko (lub w duzej mierze) srodkiem do wygrania wyborow. A jesli nie to Amerykanie naprawia ten blad w nastepnych wyborach. Bo sa narodem, ktory dzialanie na wlasna szkode potrafi dostrzec i wyeliminowac. W odroznieniu do mniej rozgarnietych Europejczykow, ktorzy w demokracji i wyborach widza jedynie narzedzie do robienia sobie na zlosc
|
|
 | 2 na 2 | gorky105 (656 punktów) | > Nie jestem zaskoczony. Amerykanie bardzo dobrze rozumieja mechanizm demokratycznych wyborow. I w odroznieniu od Europojczykow sa gotowi na zmiany. Sa rowniez gotowi do naprawy swoich decyzji jesli okaza sie bledne. Europejczycy nie rozumieja na czym polega demokracja i po co sa wybory.Wyniki wyborów w Austrii (które zostały sfałszowane, tak oto broni się ,,liberalno"-lewicowy obóz), wyniki referendum w Brytanii, a także wzrost poparcia dla ruchów prawicowych w całej Europie pokazuje właśnie, że Europejczycy również są gotowi na zmiany. Na początku ten ,,liberalny" obóz wpierał nam, że zwycięstwo konserwatystów w Polsce (niestety, w naszych warunkach to socjalistyczni konserwatyści) i na Węgrzech jest wynikiem niedojrzałości tych demokracji, jak jednak pokazała rzeczywistość ten trend nasila się obecnie w całym świecie zachodnim, czego wybory w USA (stolicy światowej demokracji!) i Austrii najlepszym dowodem. Kolejną pozytywną informacją jest to, że ludzie już nie wierzą swoim władcom i organizują ruchy obywatelskie w celach pilnowania przebiegu wyborów. Wątpię czy zwycięstwo Trumpa byłoby możliwe gdyby nie ten fakt -> spójrz na to jak kłamano w sondażach przedwyborczych. Teraz tylko czekać aż establishment przegra we Włoszech i we Francji. W Niemczech Merkel wciąż jest silna i pewnie zachowa władzę po wejściu w koalicję z mniejszymi partyjkami. PS Mina Schulza - bezcenna.
|
|
|  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Wyniki wyborów w Austrii (które zostały sfałszowane, tak oto broni się ,,liberalno"-lewicowy obóz), wyniki referendum w Brytanii, a także wzrost poparcia dla ruchów prawicowych w całej Europie pokazuje właśnie, że Europejczycy również są gotowi na zmiany.AFD w Niemczech nie jest oznaka zmian (czy wyczekiwanych zmian). AFD obsluguje sfrustrowanych enerdowcow, ktorzy do tej pory sa zagubieni po tym jak zostali zrobieni w konia przez erefenowcow. AFD po prostu ma szczescie, ze "przytrafili" jej sie uciekinierzy. I tak jak w Polsce za biede wiekszosci prostego ludu winny jest zyd, rusek czy szwab tak za nieporadnosc i biede enerdowca odpowiedzialny jest uciekinier. > Na początku ten ,,liberalny" obóz wpierał nam, że zwycięstwo konserwatystów w Polsce (niestety, w naszych warunkach to socjalistyczni konserwatyści) i na Węgrzech jest wynikiem niedojrzałości tych demokracji, jak jednak pokazała rzeczywistość ten trend nasila się obecnie w całym świecie zachodnim, czego wybory w USA (stolicy światowej demokracji!) i Austrii najlepszym dowodem.> Teraz tylko czekać aż establishment przegra we Włoszech i we Francji. W Niemczech Merkel wciąż jest silna i pewnie zachowa władzę po wejściu w koalicję z mniejszymi partyjkami.Mam nadzieje, ze ta idotyczna przekupa i szpicel Stasi dostanie w nastepnych wyborach rachunek. A jesli nie.. no coz - bedzie to najlepszy dowod, ze nawet Niemcy nie zrozumieli co to demokracja i co czego sluza wybory
|
|
| |  | 1 na 1 | gorky105 (656 punktów) | > AFD w Niemczech nie jest oznaka zmian (czy wyczekiwanych zmian). AFD obsluguje sfrustrowanych enerdowcow, ktorzy do tej pory sa zagubieni po tym jak zostali zrobieni w konia przez erefenowcow. AFD po prostu ma szczescie, ze "przytrafili" jej sie uciekinierzy. I tak jak w Polsce za biede wiekszosci prostego ludu winny jest zyd, rusek czy szwab tak za nieporadnosc i biede enerdowca odpowiedzialny jest uciekinier.Zauważ, że w wypowiedzi skupiłem się na Francji, Włoszech, Austrii i Brytanii. Niemcy to inna sprawa. A co do nacjonalistycznej AFD, to wolałbym aby pozostała politycznym planktonem. Nacjonalizm niemiecki już niejednokrotnie pokazał na co go stać. > Mam nadzieje, ze ta idotyczna przekupa i szpicel Stasi dostanie w nastepnych wyborach rachunek. A jesli nie.. no coz - bedzie to najlepszy dowod, ze nawet Niemcy nie zrozumieli co to demokracja i co czego sluza wybory  Powiedziałbym raczej, że przede wszystkim Niemcy tego nie rozumieją. Niemiecki etos i kultura nie sprzyjają rządom ludu. Spójrz chociażby w jak demokratyczny sposób zarządzają UE.
|
|
 | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Mam nadzieje, ze jak przyjedzie do Angeli to powie jest prosto w te zaklamana paszcze, ze jest zwykla idiotka a nie politykiem dzialajacym na dobro spoleczenstwa, ktore ja wybralo. Ze jest powie, ze Erdogan nie jest zadnym partnerem. Ze jej powie, ze belkotanie, ze "Erdogan musi byc naszym partnerem" jest zwykla hipokryzja i brakiem jaj.
Zakładając, że Trump nie jest wariatem i ma na względzie interes swojego kraju, a nie Niemiec i Turcji, to jaki miałby motyw do takiej dyplomacji?
>Mam nadzieje, ze Trump da Europejczykom troche do myslenia. >Podejrzewam, ze Trump idiota nie jest i ze jego tani populizm byl tylko (lub w duzej mierze) srodkiem do wygrania wyborow. Też tak sądzę, dlatego właśnie nie widzę szansy (ani ryzyka) jakiejś realnej zmiany w amerykańskiej polityce.
|
|
|  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Zakładając, że Trump nie jest wariatem i ma na względzie interes swojego kraju, a nie Niemiec i Turcji, to jaki miałby motyw do takiej dyplomacji?Bo jest prymitywem bez dyplomacji. Co w politycznym swiatku nie musi byc wada. Wrecz przeciwnie - zamiast belkotac, ze Erdogan musi byc naszym partnerem, ze musimy znalezc wspolny jezyk bla, bla, bla moze chlopskim jezykiem powiedziec "Bullshit Angie, bullshit". Ze zamiast latac co miesiac po 10000 km do coraz to innego miasta aby zmieniac klimat i obnizac temperature, pokaze srodkowy palec i zapyta sie jakie prochy ci wszyscy zmieniacze klimatu (ktory od milionow lat sam sie zmienia) brali i ile. > Też tak sądzę, dlatego właśnie nie widzę szansy (ani ryzyka) jakiejś realnej zmiany w amerykańskiej polityce.Zmiany nie bedzie. Ale moze zazenowanie i swiete oburzenie rozpaslych europejskich politykow
|
|
4 na 4 | Lipiński (237 punktów) | Od początku kampanii nie dawałem większych szans p. Clinton. Społeczeństwo już nie potrzebuje TV do wyrobienia sobie zdania o sytuacji na świecie. Wystarczy reddit, fb , youtube etc.. Całemu Światu i US zrobiłoby dobrze wycofanie się "demokratycznych krajów" z procesu siłowej demokratyzacji innych krajów. Dość bagna zostało po "osiągnięciach" z całego XX wieku. Kolejno rozwalanie krajów których władze miały czelność myśleć inaczej niż hegemon demokracji. Lista jest dłuuuuuga. Kobieta która ma na rękach krew dziesiątków jeśli nie milionów ofiar amerykańskiej polityki w krajach Azji, Afryki i Middle East, nie powinna piastować żadnych stanowisk w żadnym państwie. Cieszę się, że "prosty" amerykański elektorat nie dał się zmanipulować. Obawiam się tylko czy tej ekipie wystarczy "balls" i rzeczywistej chęci do walki z korpokracją.
|
|
 | 11 na 11 | szarley (54913 punktów) | >Od początku kampanii nie dawałem większych szans p. Clinton.
Trzeba to było napisać tydzień/miesiąc temu. Łatwo prorokować wczorajsze numery loterii
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | D.T. | Donald Tusk Prezydentem UE Donald Trump Prezydentem USA
ot taka ciekawostka...
|
|
 | 1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: D.T. | |
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Donald Tusk Prezydentem UE> Donald Trump Prezydentem USA> ot taka ciekawostka...Przypadeg czy spiseg illuminati?
|
|
1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: A jednak Trump. Zaskoczenie? | Oglądałem relację TVNu, jak okazało się, że wygrał Trump... smutek zapanował w studio xD
|
|
1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Ku zaskoczeniu (i strachu) establishmentu amerykańskiego wygrał Trump. Szok i niedowierzanierównież wśród polskiego mainstreamu.<< Ja nie czuję się zaszokowany w najmniejszym stopniu. (Ostatnio szok i żenada stały się słowami pojawiającymi się codziennie w przekaziorach.) Powiem, że MAMY NOWEGO PREZYDENTA. I jest on bardziej nasz niż Duda, który okazał się być prezydentem hodowcy kotów z Żoliborza.
|
|
 | rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Powiem, że MAMY NOWEGO PREZYDENTA. I jest on bardziej nasz niż Duda, który okazał się być prezydentem hodowcy kotów z Żoliborza.Habemus presidentam
|
|
2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Ku zaskoczeniu (i strachu) establishmentu amerykańskiego wygrał Trump. Amerykanie wybrali dla Donalda Trumpa nowe mieszkanie. Czy Trump będzie chciał to jakoś wykorzystać, czy ma jakieś plany czy tylko chciał być Prezydentem USA, bo miliarderem już jest, a prezydentem jeszcze nie był to zobaczymy dopiero później.
Amerykanie wybrali Trumpa, bo podobnie jak Polacy w ub roku chcieli zmiany. Ona jest prawdopodobna, nie wiadomo tylko jaka to będzie zmiana, albo nie będzie jej wcale.
|
|
 | 2 na 2 | gorky105 (656 punktów) | > Amerykanie wybrali dla Donalda Trumpa nowe mieszkanie. Czy Trump będzie chciał to jakoś wykorzystać, czy ma jakieś plany czy tylko chciał być Prezydentem USA, bo miliarderem już jest, a prezydentem jeszcze nie był to zobaczymy dopiero później.Znalazłem w internecie taki obrazek, który świetnie pasuje do tego co napisałeś.  Tylko ten ,,styczeń" boli.  > Amerykanie wybrali Trumpa, bo podobnie jak Polacy w ub roku chcieli zmiany. Ona jest prawdopodobna, nie wiadomo tylko jaka to będzie zmiana, albo nie będzie jej wcale.To się okaże. Na pewno Trump będzie realizował swój program gospodarczy. Pozostałbym jednak sceptyczny co do tego czy zajdą jakieś istotne zmiany w polityce międzynarodowej USA.
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >A jednak Trump. Zaskoczenie? Ogromne, gbur prezydentem...
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| Max Golonko (1811 punktów) | Bliski Wchód a Trump | Mną wstrząsnął widok w polskim szpitalu kobiety traktowanej jak pies na łańcuchu!
Zakryta prawie całą (poza twarzą) przyszła na oddział na badanie prowadzona przez męża chyba lub brata i przyzwoitkę. Przyzwoitka weszła do pokoju gdzie lekarz (normalnie sam) badał pacjentkę. Bo mógł trwale zbrukać i nikt by już jej nie kupił!
Jeśli Trump będzie słowny i doprowadzi do zatrzymania w USA imigracji muzułmańskiej (except zweryfikowanych , gotowych nauki języka, pracy, i na pewno pozwalajacych na to swoim córkom) to da Europie techniczny wzór do naśladowania. Poza tym ma sporo wad. Zastopuje walkę z globalnym ociepleniem.
Wycofa się z Bliskiego Wschodu zamiast doprowadzic ten młyn do końca. Powinien nadal współpracować z Izraelem w zakresie broni atomowej i przeciwdziałania jej rozprzestrzeniana wśród wariatów czyli ludzi wierzących w skrajnie prymitywną religię obiecującą raj po samobójczym czynie (choćby atomowym). NATOMIAST MA RACJĘ, ŻE USA NIE STAĆ NA PILNOWANIE KAŻDEGO islmskiego państwa - żeby tam się nawzjem nie pozabijali. Trudno. Uparta głupota (wiara w prymitywną wiare mimo teorii ewolucji) musi przynosić straty.
Niech oglądają w necie o ewolucji i się skrzykną tamtejsi ludzie co rozumieją że ich boga nie ma.
|
|
4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: A jednak Trump. Zaskoczenie? | > Donald Tusk Prezydentem UE> Donald Trump Prezydentem USAWiwat Donald T.! Ostatnio sporym powodzeniem cieszy się dowcip: Co graniczy z głupotą? Meksyk i Kanada.
|
|
 | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Meksyk murem stoi za Trumpem.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 3 | Eliath (1441 punktów) | > Pomimo pompowanych sondaży (wyniki obu kandydatów zbliżyły się na kilka dni przed wyborami, aby nie było kompromitacji) które wskazywały na wygraną Clinton,Dowodem na to jest: "bo mi się tak napisało" czy raczej "ani ja, ani źródła z których korzystam nie rozumiemy sondaży i systemu wyborczego, a analiza jest dla nas wulgaryzmem." ? Poprzeglądaj sobie trochę wyników stanowych, zwracaj uwagę na marginesy błędu.> pomimo, zajadłego ataku na Trumpa we wszystkich mainstreamowych mediachTak, bo szlachetny Donald niczym na to nie zapracował... ... zaś crooked Hilary, była traktowana łagodnie, wręcz tuszowano "wpadki"*, *- np.: "mejnstrimowe" media nie podchwyciły historii o jej seksualnych związkach z kosmitami, dzieciach z tychże, itd. > i pomimo wypowiedzi ,,ekspertów", którzy to jeszcze wczoraj wyrokowali, że Hillary ma 80-90% szans na zwycięstwo.Skoro mamy myśleć paranoicznie, to logiczne jest iż byli to podstawieni ludzie, którzy mieli demobilizować jej wyborców.  > W obawie przed fałszowaniem wyborówProblemy z systemem wyborczym USA to nic nowego. Możesz sobie to interpretować jak chcesz, ale zastanów się, przy okazji, skąd te kolejki. > Cieszy mnie to, że na całym świecie powoli przegrywa ,,liberalno"-lewicowy establishmentEstablishment generalnie zawsze jest "konserwatywny", a często konserwatywny. Poza tym w poście niżej zaliczasz CDU do tego - ,,liberalno"-lewicowego establishmentu. Rodzi się więc pytanie co przez to rozumiesz, że chadecja się w tym mieści? > Cóż, na pewno oberwie amerykański establishment.Tak, bo "ichni" Donek to z poza establishmentu jest... mógłbyś podać definicję establishmentu która stosujesz? Trup jest uosobieniem establishmentu! Urodził się w nim, do lat 80-tych kręci się przy polityce. To, że gówno osiągnął do tej pory nie świadczy o braku chęci, środków czy możliwości a zdolności! > Może dojść nawet do zakrojonej na szeroką skalę wymiany elit w co bym jednak nie wierzył.Dojdzie do wymiany elit, jak co wybory w USA. na sam początek, bezpośrednio tak koło 5-10 tyś. osób... Z granicami też popłynąłeś poza granice tym razem realności. Jesteś wyznawcą Terminusa? To jakie granice prawdziwe a państwowe? Zdajesz sobie sprawę że to tylko kreski na mapach, lub linijki tekstu w traktatach? Sprawa czysto umowna i zwyczajowa... Być może miałeś na myśli strefę wpływów? > I na koniec dodam, że bardzo cieszę się z porażki Clinton. Kobieta ta nie reprezentowała sobą> żadnych z pośród cech które chciałbym widzieć u przywódcy państwa,Jest doświadczona, skuteczna, pracowita, posiada sporą wiedzę... i nawet jak jest skorumpowanym zabójcą o powiązaniach z kosmitamii - to tym bardziej świadczy o jej kompetencji  > a jej program wyborczyBył mocno modyfikowany pod wpływem kampanii Sandersa w prawyborach... bo po to te prawybory właśnie są  Swoją droga przybliż mi proszę jej program a najlepiej napisz krótkie porównanie. > Argument,,głosujcie na Clinton, bo jest kobietą" uważam za absurdalnie głupi.Ja uważam go tylko za słaby - niemniej może działać. Argument głosujcie na Trumpa bo jest mężczyzną jest równie słaby merytorycznie (a nawet słabszy patrząc na to historycznie) a działa lepiej. Absurdalne głupi to jest ten o establishmencie i Trumpie. > Kobiety już pokazały, że potrafią rządzić państwami tak samo skutecznie jak mężczyźni (nawet w Polsce mamy już drugą panią premier ) i nie muszą już nic nikomu udowadniać.Po pierwsze: Nawet jeśli to twierdzenie jest prawdziwe (bez zawartości nawiasów), to nie zrobiły tego w USA... a to tam miały miejsce wybory. Po drugie: Ja tam pamiętam trzy kobiety na stanowisku Prezesa Rady Ministrów, ale może dłużej żyję, może mam lepszą pamięć... Po trzecie: Myślę, że ten argument dość dobrze odzwierciedla jakość Twojej analizy: Powierzchowne spojrzenie gdzie walczą o prymat: braki w wiedzy, niechęć do weryfikacji faktów, życzeniowe spojrzenie na rzeczywistość. To wszystko zaś okraszone wewnętrznymi sprzecznościami patrz niżej: > I na koniec dodam, że bardzo cieszę się z porażki Clinton.> Z kolei wygrana Trumpa cieszy mnie umiarkowanie,Cieszył byś się bardzo gdyby przegrała Clinton, ale wygrał kto? Spiderman? Zdajesz sobie sprawę, że to była gra o sumie zerowej? (I proszę mi nie pisać że byli inni kandydaci - wiem - pytanie czy wiedziałeś Ty drogi czytelniku) > Pozostaje mieć nadzieję...Right! Trump rzeczywiście musiał być lepszym wyborem skoro teraz tylko nadzieja Ci pozostała... ja bym raczej pokładał "wiarę" w to że zły establishment i rzeczywistość trochę go wyhamują. Brakuje nam kogoś kto kocha pomarańczowy kolor i możemy zakładać religię  PS.: Dlatego wygrał Trump, że mamy już 22 posty w temacie a dopiero ja zauważyłem że mamy już trzecią a nie drugą panią premier...
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|