Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy parklety wyrugują parki???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-10-2017 21:42Arminius (25555 punktów)Czy parklety wyrugują parki???
Ocena 1 na 1
Parklet to mały azyl( 2-3 miejsca parkingowe) dla pieszych, zainstalowana na skraju chodnika lub na przylegającej do chodnika przestrzeni parkingowej. Jest skonstruowana zazwyczaj z drewna ( albo z dużym wkładem elementów drewnianych) lub innych materiałów naturalnych - w opozycji do betonu szkła i asfaltu - dominujących w przestzreni wielkomiejskiej. Bo parklety są tworzone właśnie w dużych miastach. Zainteresowanych wyglądem parkletów odsyłam do podlinkowanego materiału. Tymczasem skupię się na innej istotniejszej kwestii. Idea parkletu jest jak najbardziej do zaaprobowania w dużych metropooliach - i nie zmienia tej opinii fakt, iż jest to rodzaj ersatzu mającego zastąpić autentyk - oryginal. Lepsze bowiem to, niż brak jakichkolwiek, nawet mikroskopijnych oaz w wiekomiejskiej dżungli.
Jednakże znając realia polskie, obawiam się, iż owa w gruncie rzeczy pożądana idea zostanie skutecznie zdegenerowana i wykorzystana do celów dokładnie przeciwnych tym, którym ma w swych założeniach słuzyć. W Polsce istnieje bardzo poważny problem lekceważenia przez deweloperów kwestii terenów zielonych przy powstających obiektach, wtym także łamania obowiązujach w tym względzie przepisów prawnych. Deweloper budujący obiekt, musi bowiem przeznaczyć określoną (minimalną) część powierzchni na której dany obiekt powstaje na teren zielony. Co do powierzchni - jest to zawsze owe ustawowe minimum jak wyżej. Co do jakości owej zieleni - jest to zazwyczaj kiepski żart, polegający na tym, iż ów "teren zielony" to przestrzeń pokryta żwirem, z rzadka porośnięta rachitycznymi suchoroślami.
Istnieje niestety uzasadnione prawdopodobieństwo, iż parklety mogą zostać wykorzystane do rugowania z przestrzeni publicznych, terenów autentycznie zielonych (albo mogących być zielonymi)- które bedą poddawane zagęszczonej i chaotycznej zabudowie. Zamiast parków ( nawet parków kieszonkowych - "pocket parks") bedziemy więc mieć w przestrzeni miejskiej mikroskopijne parklety i stojące jedne przy drugim bloki, biurowce i centra usługowo - handlowe.

en.wikipedia.org/wiki/Parklet
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Jednakże znając realia polskie, ...<<
... z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że to, co sprawdziło się u innych, u nas na pewno się nie sprawdzi.
ZaKotem (8733 punktów)

>Istnieje niestety uzasadnione prawdopodobieństwo, iż parklety mogą zostać wykorzystane do rugowania
>z przestrzeni publicznych, terenów autentycznie zielonych (albo mogących być zielonymi)- które bedą
> poddawane zagęszczonej i chaotycznej zabudowie. Zamiast parków ( nawet parków kieszonkowych -
>"pocket parks") bedziemy więc mieć w przestrzeni miejskiej mikroskopijne parklety i stojące jedne
>przy drugim bloki, biurowce i centra usługowo - handlowe.

W Krakowie tak właśnie się dzieje, z tą różnicą, że nawet tych mikroskopijnych parkletów nie ma. W obszarach, gdzie JUŻ jest gęsta zabudowa, nic lepszego nie da się zrobić, bo przecież nie będziemy burzyć domów, żeby posadzić tam park. Natomiast w przypadku nowych osiedli rozwiązaniem jest plan zagospodarowania miasta, który narzuci wyższe od obecnych normy zawartości terenów naturalnych na osiedlach, jak również uniemożliwi dowolne wydawanie zezwoleń na budowę na każdym niezabudowanym skrawku.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365