 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-10-2017 11:40 | finerbijk (17282 punktów) | Cholera jasna
3 na 3 | Jestem tak wpieprzony, że muszę to gdzieś napisać. Zatrzymali mi dzisiaj prawo jazdy za 0,26-0,22 promila, odczyt był za każdym razem inny. Jak mnie zawieźli po ok. godzinie na komisariat to było 0,16. Czy dla człowieka ważącego z 90 kilo to oznacza zaburzenia percepcji? W innych cywilizowanych krajach się dopuszcza się 0,50, w Stanach niektórych nawet 0,69. Tu w tym Kaczystanie panuje prawo opresyjne. Nie ma chronić obywatela tylko go gnoić. Jedno co muszę powiedzieć na plus to postawa policji. Obsługiwała mnie głównie jedna młoda policjantka, pozdrawiam, i młody policjant. Chociaż w całej akcji wyłapywania uczestniczyło może z pincet radiowozów. Byli przez cały czas uprzejmi, starali się iść mi na rękę, podjechali po sąsiada żeby mi ściągnął auto i rozstaliśmy się z pozdrowieniami, życzeniami powodzenia i w najlepszym porządku. Z policją nie miałem do tej pory za wiele do czynienia, ale jestem pod wrażeniem kultury i taktu przynajmniej z tymi z którymi się dziś spotkałem. Ale prawa jazdy nie mam  Cóż, będę jeździć bez, pieprzyć komunę. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | romaro (25211 punktów) | O winie i karze decyduje sąd. Dopóki nie uzna kierowcy za winnego, kary nie ma. Sąd nie sprawdza, czy rzeczywiście przekroczyliście prędkość, lecz jedynie to, czy decyzję administracyjną wydano zgodnie z prawem. Niezależnie od postępowania administracyjnego, które może potrwać rok i dłużej, po 3 miesiącach prawo jazdy jest zwracane, nie trzeba zdawać żadnych dodatkowych egzaminów. Nie ma szans na zakończenie sprawy przed upływem kary, niemniej można (a nawet warto) dla zasady ją kontynuować. Warunek: należy złożyć odwołanie.
Nawet jeśli sąd wyda wyrok uniewinniający, przed upływem okresu zatrzymania prawka nie wolno kierować! Jeśli złapią, przedłużą zatrzymanie prawka o kolejne 3 miesiące.
Znajomemu niedawno zwrócono prawo jazdy. Jechał z nadmierną prędkością na terenie zabudowanym. Policja twierdziła ze z prędkością ponad 100 na godz. Sam był zdumiony gdy mu to pokazali. Znam go na tyle i wiem, że jeździ dość wolno. Na dodatek wtedy jechał z dwuletnim wnukiem.
|
|
7 na 7 | Matix (5786 punktów) | Na własnej skórze przekonałeś się, co oznacza owa medialna "plaga pijanych kierowców na polskich drogach". Właśnie tak to wygląda w praktyce.
PS. Hmm a co ma masa człowieka to procentowego stężenia alkoholu? Przecież 1 promil w ciele 90kg człowieka to chyba jest to samo co 1 promil w ciele 50kg człowieka, czyż nie?
|
|
 | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Na własnej skórze przekonałeś się, co oznacza owa medialna "plaga pijanych kierowców na polskich drogach". Właśnie tak to wygląda w praktyce.
Znaczy jak? Miał alkohol we krwi czy nie miał? Jedziesz nie pij. Proste. Już sam fakt,ze jesteś po jednym powoduje,że bardziej koncentrujesz się by nie spotkać na drodze wozu policyjnego niż pieszego.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Już sam fakt,ze jesteś po jednym powoduje,że bardziej koncentrujesz się by nie spotkać na drodze wozu policyjnego niż pieszego. Nikt rozsądny nie jedzie po wypiciu. Ale na drugi dzień nie każdy ma alkomat żeby się sprawdzić. Czujesz się w porządku, kontaktujesz i jedziesz. Jakbym był jakimś piratem drogowym, maniakiem need for speed, ale zawsze jeżdżę ostrożnie, bo wiem że samochód to może być zabójcza broń i na drodze żartów nie ma, i kiedy ci zabierają prawo jazdy za jakieś promile z poprzedniego wieczoru z whisky, które na dobrą sprawę całkiem wywietrzały, a z którymi w innych krajach możesz się swobodnie poruszać, to jest to paskudne uczucie.
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | >Nikt rozsądny nie jedzie po wypiciu. Ale na drugi dzień nie każdy ma alkomat żeby się sprawdzić. Wiesz dlaczego zwykle Polacy w norwegii (ale i norwedzy) piją tylko w piątki i soboty? Sam nie piję jeżeli wiem, że rano będę prowadził i do niczego mi alkomat nie jest potrzebny. Choć przyznam, że kiedyś tak święty nie byłem. Poznałem trochę swiata, a i to "medialne coś tam, coś tam" zrobiło swoje.
|
|
| |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >Już sam fakt,ze jesteś po jednym powoduje,że bardziej koncentrujesz się by nie spotkać na >>drodze wozu policyjnego niż pieszego.> Nikt rozsądny nie jedzie po wypiciu. Ale na drugi dzień nie każdy ma alkomat żeby się sprawdzić. >Czujesz się w porządku, kontaktujesz i jedziesz.Każdy kierowca powinien wiedzieć, że taki efekt ma miejsce. To podstawowa wiedza. I dmuchać na zimne, zwłaszcza, że statystyki śmiertelności na drogach są wysokie. Ludzie się boją latać samolotami nie zdając sobie sprawy, że są bezpieczniejsze. To już dawno dowiedzione. Wyobraźmy sobie, że lekarz się w w ten sposób tłumaczy przed operacją: Nie wiem ile mam jeszcze promili we krwi, ale ogólnie czuję się dobrze. > Jakbym był jakimś piratem drogowym, maniakiem need for speedPrzed moim blokiem wybudowano nową szeroką ulicę, którą przecięła starą i dano jej pierwszeństwo. Nie było tygodnia bez stłuczki. Przez długi czas. Czasami trzy dziennie. I to mimo, że postawiono znak, drugi, napisano na ulicy duży napis STOP. Przy tak dużej liczbie stłuczek to raczej nie sami piraci. Kierowcy po prostu jeżdżą na pamięć, nie patrzą na znaki. Gadają przez telefon w czasie jazdy. Albo tak jak Ty podejmują decyzję stosując kryterium subiektywne: Jak się czuję? Dobrze, no to git! Niestety tak jest i bardzo dobrze, że Wam zabierają prawo jazdy. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Ludzie się boją latać samolotami nie zdając sobie sprawy, że są bezpieczniejsze. Ludzie się boją latać samolotami pomimo iż zdają sobie sprawę, że są bezpieczniejsze.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Jak się czuję? Dobrze, no to git! Niestety tak jest i bardzo dobrze, że Wam zabierają prawo jazdy. Jasne, bo Polak ma mniejszą odporność na skutki wypicia niż taki Amerykanin np. W normalnym kraju policjant by podziękował za uwagę i bym odjechał. Tutaj lepiej zdzierać kasę pod byle pretekstem i komplikować ludziom życie.
|
|
 | | finerbijk (17282 punktów) | >PS. Hmm a co ma masa człowieka to procentowego stężenia alkoholu? Przecież 1 promil w ciele 90kg człowieka to chyba jest to samo co 1 promil w ciele 50kg człowieka, czyż nie? Właściwie to nie wiem jak to dokładnie jest, czy w człowieku 50 kg jest tyle samo krwi co w tym co ma 90 kg? Jeśli nie to zgadza się co mówisz, a jeśli tak to niezupełnie. Dawki się oblicza na masę ciała.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | >Właściwie to nie wiem jak to dokładnie jest, czy w człowieku 50 kg jest tyle samo krwi co w tym co ma 90 kg? No to pomyśl - czy noworodek ważący 5kg ma tyle samo krwi co osoba ważąca 50kg? Zakładam, że noworodek to też człowiek.
|
|
|  | 5 na 5 | salek (4701 punktów) |
1 promil alkoholu to nie dawka, tylko stężenie. Promil to taki mniejszy procent, dlatego stężenia wyraża się w promilach właśnie po to, by uniezależnić odczyt od masy ciała, bo efekty upojenia zależą właśnie od stężenia, a nie dawki.
Natomiast rzeczywiście 1 promil w człowieku ważącym 50kg to znacznie mniejsza dawka niż 1 promil w człowieku ważącym 90kg. Niemniej jednak ta dawka wyrażona byłaby w gramach, a nie promilach.
|
|
| |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Masa ciała to tylko jeden z czynników. Ważny jest metabolizm i stężenie innych substancji, które towarzyszą alkoholowi, ilość popity, czas picia itd. Fajki też się liczą jako istotny czynnik wzmacniający upicie, a proch sprawia zazwyczaj, że można wypić więcej. Hmm do tego nastrój gra dużą rolę. Ogólna kondycja (sport wzmacnia organizm i można wypić więcej). Jeszcze oczywiście jakość alkoholu. No i faza uzależnienia czyli wyrobienie receptorów. Starzy alkoholicy czasem padają po 2 kieliszkach, a początkujący Seba w gimnazjum może się pochwalić, że waży 60 kg i wypija sam 0,7, a na drugi dzień nie ma kaca  Swoją drogą alkohol to jedna z gorszych używek (oczywiście piwko to nie alkohol  ), z niekorzystnym bilansem haju do kaca i nie dająca NIC poza odprężeniem. Żadnych przemyśleń, cofanie do najniższych instynktów, fatalny wpływ na ego. Jest tyle różnorodnych substancji, a państwo pozwala akurat na jedną z najgorszych i najbardziej uzależniających.
"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> czy w człowieku 50 kg jest tyle samo krwi co w tym co ma 90 kg? Jeśli nie to zgadza się co mówisz, a jeśli tak to niezupełnie. Dawki się oblicza na masę ciała.Większa masa ciała zapewne pozwala więcej wypić dla wywołania określonego stężenia alkoholu we krwi, ale miernikiem trzeźwości jest właśnie to stężenie; najpewniej dlatego, że do mózgu, którego sprawność o trzeźwości przesądza, dociera sama krew, a nie "cała masa" ciała - to tak na mój chłopski (czyli w miarę trzeźwy  ) rozum.
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | | finerbijk (17282 punktów) | > którego sprawność o trzeźwości przesądza, dociera sama krew, a nie "cała masa" ciała - to tak na mój chłopski (czyli w miarę trzeźwy ) rozum.Mnie chodziło o coś innego. Na przykład: chudniesz 10 kilo, czy to oznacza, że proporcjonalnie ubyło Ci krwi? Czy może nieproporcjonalnie? Albo wcale?
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > którego sprawność o trzeźwości przesądza, dociera sama krew, a nie "cała masa" ciała - to tak na mój chłopski (czyli w miarę trzeźwy ) rozum.> Mnie chodziło o coś innego. Na przykład: chudniesz 10 kilo, czy to oznacza, że proporcjonalnie ubyło Ci krwi? Czy może nieproporcjonalnie? Albo wcale?No a mnie chodziło o to, że informacja, o którą chodziło Tobie najpewniej nie ma kluczowego znaczenia. Co do tych proporcji, to Wikipedia podaje, że układ krążenia dorosłego człowieka zawiera około 70-80 ml krwi na kilogram masy ciała" ale dalej wyciąga wniosek: "czyli człowiek o przeciętnej masie ciała ma w sobie 5 do 6 litrów"; czyli nie ma pewności na ile te proporcje dotyczą osób z nieprzeciętną masą.
Cza być oszczędnym.
|
|
4 na 4 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
To niezbicie znak od Opaczności, iż powinieneś być milionerem i mieć limuzynę z szoferem, a może nawet prywatny odrzutowiec. 
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
|  | -1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Oj, człowieku małej wiary! Nie przestrzegasz Prawa, nie dostrzegasz Znaków, a jeszcze z Opaczności się naigrywasz... Ja Ci powiadam, że z taką fantazją, to Ty powinieneś mieć co najmniej dwanaście limuzyn i siedmiu szoferów, a zamiast prywatnego odrzutowca to nawet całą linię lotniczą! 
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
| |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > a zamiast prywatnego odrzutowca to nawet całą linię lotniczą!  Mam gdzieś Prawa, Znaki, linie lotnicze, chcę mięć tylko święty spokój jak większość. Jeśli ktoś tego odmawia, to powinien być rozliczony przy kolejnych wyborach.
|
|
| | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >a zamiast prywatnego odrzutowca to nawet całą linię lotniczą!  > Mam gdzieś Prawa, Znaki, linie lotnicze, chcę mięć tylko święty spokój jak większość. Jeśli ktoś tego odmawia, to powinien być rozliczony przy kolejnych wyborach.> Jak będziesz wysyłał dzieci na wycieczkę to też powiesz że a h.j niech jada 0,5 kierowcy to nie tragedia?
|
|
| Drobner (19539 punktów) | Drobner
|
|
| Arminius (25555 punktów) | na baczności! | Dura lex sed lex. Ordnung muss sein.
Czy prowadzenie pojazdu w stanie wskazującym na...jest kwalifikowane jako przestępstwo umyślne? Jeżeli tak ( a chyba tak) to proszę się mieć na baczności. Kiedyś jazda rowerem w stanie jak wyżej była takim przestępstwem. I zdarzyło mi się mieć sprawę dyrektora szkoły, który z tego tytułu ( popełnił przestępstwo jak wyżej) wyskoczył ze stanowiska i pracy.
|
|
1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | Odp: Cholera jasna | > Zatrzymali mi dzisiaj prawo jazdy za 0,26-0,22 promila, odczyt był za każdym razem inny. Jak >mnie zawieźli po ok. godzinie na komisariat to było 0,16.... byłeś już w fazie spadkowej. Gdybyś wyjechał 1-2 godziny później miałbyś dużo mniejsze kłopoty. Przyjmuje się, że człowiek (o Twojej wadze) spala pierwsze 25 g alkoholu (1 piwo) po ok. 2 godzinach. Każde następne 25 g alkoholu wymaga już tylko 1 godzinę. Powyżej 100 g alkoholu (4 piwa) lepiej już nie liczyć czasu, tylko jechać dopiero na drugi dzień. > Czy dla człowieka ważącego z 90 kilo to oznacza zaburzenia percepcji?... tak, może zaburzyć percepcję. Zwłaszcza w sytuacjach "pod bramkowych"... > W innych cywilizowanych krajach się dopuszcza się 0,50, w Stanach niektórych nawet 0,69.... w niektórych stanach nawet 0,80. Ale tylko prywatnym samochodem, w obrębie hrabstwa w którym mieszka kierowca. Dla kierowców zawodowych, jadących samochodem służbowym lub tirem, zawsze jest 0,00. Mam tam rodzinę w której są kierowcy zawodowi... > Tu w tym Kaczystanie panuje prawo opresyjne. Nie ma chronić obywatela tylko go gnoić.... chyba represyjne... > Ale prawa jazdy nie mam Cóż, będę jeździć bez, pieprzyć komunę.... nie radzę. Od 1 czerwca tego roku nie jest to już wykroczenie lecz przestępstwo zagrożone obligatoryjną (czyli bez "zawiasów") karą od 1 do 3 lat pozbawienia wolności. Jak Cię złapią to pójdziesz, "na bank", siedzieć i stracisz "prawko" dożywotnio. Teraz grozi Ci utrata "prawka" na jakiś czas (prawdopodobnie do 3 lat) i grzywna...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | co jeszcze grozi | Teraz grozi Ci utrata "prawka" na jakiś czas (prawdopodobnie do 3 lat) i grzywna...
i utrata pracy (de facto najsroższa dolegliwość) jeżeli stosowny przepis, np. pragmatyka zawodowa, przewiduje zwolnienie z pracy w trybie natychmiastowym, w przypadku uprawomocnienia się wyroku skazującego za przestępstwo umyślne. Poza tym jako skazany figurujący w CRS może mieć Pan kłopoty z utrzymaniem się w dotychczasowej pracy bądź ze znalezieniem nowej - jeżeli pracodawca będzie przywiązywał wagę do okoliczności jak wyżej.
|
|
1 na 1 | Wera (1540 punktów) | Odp: Cholera jasna | > Czy dla człowieka ważącego z 90 kilo to oznacza zaburzenia percepcji?Ważysz dwa razy tyle, co ja  Każdy inaczej toleruje alkohol. Niektórych zamula już po dwóch kieliszkach. Dlatego lepiej wg mnie, żeby normy były dość niskie. Poza tym państwo musi sobie jakoś dorobić itp.
|
|
2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Życie! Prawda że 0,2 to trochę chory pułap. Na świecie robi się prawo dla normalnych ludzi - ludzi co jadą samochodem na imprezę rodzinną, spełniają toast szampanem, wypijają lufkę czy dwie, pojedzą, posiedzą i za kilka godzin wracają samochodem do domu. Tylko czy Polaków w masie można nazwać w tym względzie normalnymi ludźmi....?
A że policja (i straż Miejska) zajmuje się głównie polowaniem na obywateli i robieniem wyników na mandatach to inna, bolesna kwestia.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Tu w tym Kaczystanie panuje prawo opresyjne. Nie ma chronić obywatela tylko go gnoić.
Przed PiSem też było takie samo prawo. Faktycznie kulawe, dlatego warto mieć alkomat w domu, albo mieszkać koło komisariatu.
|
|
| -jad- (18783 punktów) |
Cóż mogę powiedzieć, współczuję. Kilka lat temu popijałem gdzieś tak do 1.30 a przed 6 rano kontrola drogowa :/ Czułem się ok więc zero stresu, nawet trochę ubaw. Bo zatrzymali mnie i pytają czy pomogę im wziąć udział w akcji. Myślę, co do..wtf. Jakaś ukryta kamera? W jakiej akcji? No trzeźwość na drodze  Ale jaja. A po chwili, o k...wtf. Przecież było tego trochę w dupie. A tu zaraz wynik 0.0, dziękujemy, jest pan wolny, szerokiej drogi. Szkoda, że tyle szczęścia nie miałeś. lp.2o@1daj
|
|
 | | Wera (1540 punktów) | > Cóż mogę powiedzieć, współczuję. Kilka lat temu popijałem gdzieś tak do 1.30 a przed 6 rano kontrola drogowa :/> Czułem się ok więc zero stresu, nawet trochę ubaw. Bo zatrzymali mnie i pytają czy pomogę im wziąć udział w akcji.> Myślę, co do..wtf. Jakaś ukryta kamera? W jakiej akcji? No trzeźwość na drodze  > Ale jaja.> A po chwili, o k...wtf. Przecież było tego trochę w dupie. A tu zaraz wynik 0.0, dziękujemy, jest pan wolny, szerokiej drogi.> Szkoda, że tyle szczęścia nie miałeś.Może za mocno chuchnął
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|