A do kogo miał Morawiecki jechać szukać wsparcia w ramach UE niż do najbliższego sojusznika, który jest w tej samej sytuacji i aktualnie jest przewodniczącym V4? Do Niemiec? Do Francji? Którzy nas aktualnie podgryzają i nam grożą? Do Niemiec i do Francji, którzy nas przehandlują za garść rubli od Gazpromu(co już zrobili budując Nord Stream)? W przeciwieństwie do Orbana, który co najwyżej nas przehandluje za garść Euro od Niemców. Bo nie jest miłośnikiem Putina wbrew temu co starają się zachodni politycy przedstawić, ale ofiarą Niemiec i Francji, którzy wpychają swoimi prorosyjskimi działaniami Europę Środkowo-Wschodnią w jego objęcia.
Jeśli o prestiżu geopolitycznym mówimy - to czemu nie czepiasz się tego, że jesteśmy w Unii z jakimiś tam Niemcami i Francją, a nie z Rosją? W końcu Rosja to geopolityczny gigant, a nie takie śmieszne małe kraje co to jakiejś unii potrzebują aby coś znaczyć.
I ostatnia sprawa - bo mam wrażenie że masz jakieś mylne pojęcie, że Unia to jakiś twór, który chce dobra i szczęśliwości wszystkich ludzi (jak ZSRR), a Polska i Węgry nie chcą być szczęśliwi. Otóż od zarania dziejów nic się nie zmieniło - unie zawierało się i zawiera się dla realizacji konkretnych celów politycznych i ekonomicznych - stąd dominacja Francji i Niemiec w UE, bo to ich twór, jak zaczną tracić wpływy to szybciej oni sami wyjdą z UE jak Anglia niż Polska czy Węgry(co zresztą zapowiadają w ramach tworzenia "Unii dwóch prędkości").
W ciągu tych wszystkich lat w dziejach ludzkości to zmieniło się tylko podejście zwykłych ludzi - jest więcej naiwnych, którzy wierzą, że politycy obcych państw działać będą w ich imieniu.
|