Racjonalista - Strona głównaDo treści
Smutne miejsce do życia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-04-2018 12:39finerbijk (17282 punktów)Smutne miejsce do życia
Net obiega info, że jakaś tam hiszpańska gazeta opublikowała mapkę, na której zaznaczono wszystkie kraje które kiedykolwiek najechały Polskę. Wyszło im 13, w tym: Niemcy, Rosja, Francja, Austria, Szwecja, Litwa, Węgry, Słowacja, Czechy, Ukraina, Mołdawia, Włochy i Turcja. Z tymi Włochami to chyba trochę przesadzili, ale bilans i tak jest niezły.

Może i nasze położenie nie jest najfortunniejsze, ale jednak Polska przetrwała, w odróżnieniu od paru tworów na naszym kontynencie, które nie wytrzymały próby czasu, o których pisze m.in. Davis w jego 'Zaginionych królestwach'. Którego cenię jako historyka i literata, jego książki czyta się dobrze, ale za jego opinie o bieżącej polityce polskiej nie bardzo szanuję.
Pytanie nasuwa się następujące, czego trzeba, aby dane ustrojstwo państwowe, narodowe, plemienne, czy inaczej jakoś się wspólnie identyfikujące przetrwało?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Pytanie nasuwa się następujące, czego trzeba, aby dane ustrojstwo państwowe, narodowe, plemienne, czy inaczej jakoś się wspólnie identyfikujące przetrwało?

W głównej mierze to specyfika miejsca: gór, rzek i szlaków handlowych. Większość takich ustrojstw ma swoje racjonalne uzasadnienie geopolityczne. Polska też ma swoje uzasadnienie geopolityczne i dlatego istnieje. Ciekawe jest, że już pierwsza znacząca kultura holocenu, jaka się wyłoniła na naszych ziemiach - świderska - obejmowała swym zasięgiem obszar odpowiadający Rzeczypospolitej. Ale to oczywiście nie oznacza, że nie może się u nas wyłonić na tysiąc lat twór obejmujący ziemie Polski i Niemiec lub Polski i Rosji. Tym niemniej nasza pozycja określana geopolitycznie jako brama do Heartlandu jest specyficzna i dwojaka: przeklęta i wspaniała.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Mając trochę oleju w głowie (Kazimierz Wielki miał, czego raczej nie dowiemy się z "Korony królów" xD), można wykorzystać nasze trudne położenie geopolityczne. Jesteśmy "łącznikiem" między wschodem i zachodem (kulturowo, geograficznie etc.). Można wykorzystać to gospodarczo. Polska jest hubem komunikacyjnym na lini wschód-zachód. W polityce zagranicznej należy umiejętnie balansować, nie dając żadnej ze stron pewności co do naszych ewentualnych wyborów (np. po której ze stron się opowiemy w przypadku konfliktu). Choć to trochę przestarzałe myślenie, bo wątpię, że jakiś większy konflikt zbrojny nastąpi... Niemniej jednak dobrze by było, żeby Polak był - choć raz - mądry przed szkodą. Zacietrzewienie w stosunku do Rosji i Niemiec (nawet do samej Rosji) może doprowadzić tylko do tego, że te dwa kraje dogadają się ponad naszymi głowami. Neutralność, balansowanie, chłodne kalkulacje, oprawione ornamentem z uśmiechów, uścisków dłoni, miłych słów - to powinno cechować naszą politykę względem sąsiadów i w ogóle innych krajów. Poza tym, warto zauważyć, że nie graniczymi tylko z Rosją i Niemcami. Mamy też Czechy, Słowację, Ukrainę, Białoruś i Litwę. Warto równierz dogadać się jakoś bliżej z Krajami bałtyckimi, Finlandią, Szwecją i Norwegią (jakaś współpraca wojskowa) - myślę, że zasadniczo mamy wspólne interesy w kwestii obronności.
hyperion (1422 punktów)
>(...)Zacietrzewienie w stosunku do Rosji i Niemiec (nawet do samej Rosji) może doprowadzić tylko do tego, że te dwa kraje dogadają się ponad naszymi głowami.

Jedyne co łączy Rosję i Niemcy to maniakalna, nierozumna niechęć do Polski. I to niepomni tego, że Rosja i Niemcy zawsze gdy miały wspólną granicę to wcześniej czy później brały się za łby. Przy czym Niemcy jak to przegrańcy nigdy nie osiągnęli Moskwy za to Rosjanie już ze dwa razy (w XVIII w. i w 1945 r.) zdobyli Berlin.

>Poza tym, warto zauważyć, że nie graniczymy tylko z Rosją i Niemcami. Mamy też Czechy, Słowację, Ukrainę, Białoruś i Litwę. Warto równierz dogadać się jakoś bliżej z Krajami bałtyckimi, Finlandią, Szwecją i Norwegią (jakaś współpraca wojskowa) - myślę, że zasadniczo mamy wspólne interesy w kwestii obronności.

Też tak uważam. Trzeba rozglądać się wokoło. Zachód to nie jedyna alternatywa. Zostaje wiele innych regionów, dodałbym Afrykę (np. zbyt na rolnictwo), Chiny, Indie, cała Azja. Transport tanieje i nowe rynki zbytu (ew. sojusze ) się otwierają.

Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

>czy inaczej jakoś się wspólnie identyfikujące przetrwało?

Mapka w tym skeczu jest chwilami bardzo interesująca.
youtu.be/5NC7SkdRm5s

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
diogenes (42753 punktów)
>...czego trzeba, aby dane ustrojstwo państwowe, narodowe, plemienne, czy inaczej jakoś się wspólnie identyfikujące [podkr.-d] przetrwało?

W pytaniu jest odpowiedź...Wszystko zależy od owych wspólnych czynników z którymi identyfikują się członkowie zbiorowości. Weźmy np. rodzinne ustrojstwo, które emigruje z kraju. W kolejnych pokoleniach odpadają kolejne elementy kraju pochodzenia - język, religia, zwyczaje, itd.... Wreszcie rodzinę nie wiąże z krajem pochodzenia prawie nic, poza drugorzędnymi, sentymentalnymi związkami. Rodzi się patriotyzm do nowej ojczyzny. Nowy kontekst okazał się silniejszy, ale też z tego powodu został wybrany: ktoś miał egzystencjalnie dość smutnego miejsca do życia, ktoś nie mógł już wytrzymać... W megaskali ("królestwa") tych czynników jest więcej, ale psychologiczna istota zjawiska pozostaje chyba ta sama: jakieś inne czynniki identyfikujące okazują się - prędzej czy później - bardziej atrakcyjne. (Pomińmy sytuacje dziejowe, w których zbiorowości bohatersko znikały wskutek barbarzyńskiej eksterminacji.)

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
finerbijk (17282 punktów)
>W kolejnych pokoleniach odpadają kolejne elementy kraju pochodzenia - język, religia, zwyczaje, itd.... Wreszcie rodzinę nie wiąże z krajem pochodzenia prawie nic, poza drugorzędnymi, sentymentalnymi związkami. Rodzi się patriotyzm do nowej ojczyzny.
Często tak bywa, można zaryzykować twierdzenie, że przeważnie tak bywa, ale nie zawsze. Żydom po prawie 2 tys. lat tułaczki ckniło się własne państwo, nie wszystkim oczywiście, niektórzy się zasymilowali, ale na tyle wielu, że w końcu dopięli swego.
Jedne ludy przetrwały kolonializm, wojny i zawieruchy, zachowując tożsamość i poczucie odrębności, a inne się rozpłynęły w niebyt. A ci ostatni często tworzyli swego czasu całe potężne i prężne cywilizacje, jak w Amerykach czy w Azji, gdzie wystarczyła garstka białych, aby nieraz tysiące lat historii obrócić w pył.
Mariusz wyżej pisze o geopolityce i uwarunkowaniach geograficznych. Jest w tym niewątpliwie dużo racji, ale nie jestem pewien czy to zamyka sprawę.
hyperion (1422 punktów)
>Net obiega info, że jakaś tam hiszpańska gazeta opublikowała mapkę, na której zaznaczono wszystkie
>kraje które kiedykolwiek najechały Polskę. Wyszło im 13, w tym: Niemcy, Rosja, Francja, Austria,
>Szwecja, Litwa, Węgry, Słowacja, Czechy, Ukraina, Mołdawia, Włochy i Turcja. Z tymi Włochami to
>chyba trochę przesadzili, ale bilans i tak jest niezły.
>Może i nasze położenie nie jest najfortunniejsze, ale jednak Polska przetrwała, w odróżnieniu od
>paru tworów na naszym kontynencie, które nie wytrzymały próby czasu (...)

A gdzie link do tej hiszpańskiej gazetki?

Po drugie nie tylko z Włochami ale chyba i z Francją przesadzili?

Mongołów a później Tatarów nie uwzględnili?

Ot, hiszpańska znajomość historii. Ale to kwestie techniczne.

Nie da się ukryć, że do Polski byle łachudra na nogach może się dostać. Jeśli mimo tego nadal jesteśmy. Wychodzi z Darwina, że jesteśmy świetnie przystosowani do życia między Odrą a Bugiem.

Od 200 lat trwa u nas (nie)naturalna selekcja a skoro istniejemy więc widać, że jesteśmy dobrze dostosowani (lepsi to może są Ruscy bo ich także od 100 lat męczy dobór (nie)naturalny) ).


Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
finerbijk (17282 punktów)
>A gdzie link do tej hiszpańskiej gazetki?
blogs.publ(*)/04/mapa-invasiones-polonia-1/

>Po drugie nie tylko z Włochami ale chyba i z Francją przesadzili?
No Francję to można dopuścić, Napoleon najechał ziemie polskie, że Polski akurat nie było to inna sprawa.

>Mongołów a później Tatarów nie uwzględnili?
Może im się na mapce nie zmieścili. Poza tym, Tatarzy to jedno z plemion mongolskich. Nazwa z czasem przylgnęła do wszystkich Mongołów. Coś jak Holandią zaczęto nazywać całe Niderlandy, kiedy w rzeczy samej była i jest to tylko jedna z prowincji.
14-04-2018 17:20 
 Ocena 1 na 1
hyperion (1422 punktów)
>>A gdzie link do tej hiszpańskiej gazetki?
>blogs.publ(*)/04/mapa-invasiones-polonia-1/

Dzięki. Mógłbym wygooglać sam ale że Google jest sprofilowany to mógłby mi pokazać inne rezultaty i wtedy bezsensowna kłótnia między nami gotowa.

>>Po drugie nie tylko z Włochami ale chyba i z Francją przesadzili?
>No Francję to można dopuścić, Napoleon najechał ziemie polskie, że Polski akurat nie było to inna sprawa.

Dobrze, że nie zrobili mapy kogo my "odwiedzaliśmy"


Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
14-04-2018 17:28 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Dobrze, że nie zrobili mapy kogo my "odwiedzaliśmy"
Na szybko: Niemcy, Czechy, Rosja, Ukraina niech będzie, chociaż to skomplikowane, Turcja to tak w tranzycie, niesławne Haiti, chyba i tak mniej odwiedzanych niż odwiedzających
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>A gdzie link do tej hiszpańskiej gazetki?
>>blogs.publ(*)/04/mapa-invasiones-polonia-1/
He, he, z mapki można by sądzić, że spośród sąsiadów jedna Białoruś nam odpuściła...

Cza być oszczędnym.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365