 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-05-2018 10:13 | vifix (2315 punktów) | Co to demokracja? | Ja definiuję demokrację jako po prostu władzę większości, natomiast z jakim demokratą (zwolennikiem demokracji) bym nie rozmawiał to ciągle słyszę, że to nie prawda bo demokracja to rządy większości z uwzględnieniem praw mniejszości, nieograniczające wolności mniejszości. Gdy to słyszę, pytam w czym przejawia się nieograniczenie wolności np. wyborców Korwina, którzy stanowią mniejszość, i którzy chcą legalizacji wszystkich narkotyków? Nigdy nie uzyskałem odpowiedzi na to pytanie więc może tutaj znajdzie się jakiś demokrata uważający, że się mylę co do definicji demokracji, i będący w stanie zmierzyć się z tym problem. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >Gdy to słyszę, pytam w czym przejawia się nieograniczenie wolności np. wyborców Korwina, którzy stanowią mniejszość, i którzy chcą legalizacji wszystkich narkotyków?
Czy zabrania im ktoś chcieć legalizacji wszystkich narkotyków? Czy wsadza się tych wyborców do więzienia za chcenie legalizacji narkotyków? Karze ich się w jakiś sposób? Odbiera im się wolności obywatelskie z II rozdziału Konstytucji?
|
|
 | | vifix (2315 punktów) | Nie. To samo tłumaczę demokratom narzekającym, że w jakiejś polskiej szkole ksiądz organizuje życie szkoły, oni tłumaczą, że czują się, że są deptane ich prawa, a ja im tłumaczę, że nikt im nie zabrania chcenia by ksiądz nie organizował życia szkoły.
|
|
|  | 3 na 3 | TyDraniu (6569 punktów) | >Nie. To samo tłumaczę demokratom narzekającym, że w jakiejś polskiej szkole ksiądz organizuje życie szkoły, oni tłumaczą, że czują się, że są deptane ich prawa, a ja im tłumaczę, że nikt im nie zabrania chcenia by ksiądz nie organizował życia szkoły. >
Ale ksiądz, będąc w szkole, często łamie Art 53 konstytucji. Od organizacji szkoły jest dyrektor. Więc nie ma tu pełnej analogii do legalizacji części przestępstw lub szkodliwych używek. To wręcz antyanalogia.
|
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | Organizacja szkoły jest pewną przenośnią.
|
|
| | |  | | TyDraniu (6569 punktów) | >Organizacja szkoły jest pewną przenośnią.
A to przepraszam.
|
|
3 na 3 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | >Ja definiuję demokrację jako po prostu władzę większości, natomiast z jakim demokratą (zwolennikiem >demokracji) bym nie rozmawiał to ciągle słyszę, że to nie prawda bo demokracja to rządy większości z >uwzględnieniem praw mniejszości, nieograniczające wolności mniejszości.
Skoro większość Saudyjczyków chce prawa szariatu tzn., że w Arabii Saudyjskiej panuje demokracja.
br
|
|
1 na 1 Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | >Ja definiuję demokrację jako po prostu władzę większości...
Demokracja to tyle, co kontrakt elit, że będą przy podziale i przekazywaniu władzy uwzględniać wyniki wyborów.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
2 na 2 | fazimodo (251 punktów) | Demokracja to takie słowo jak populizm czy faszyzm. Nadużywane i bez żadnego sensu w dzisiejszych czasach. Ma oznaczać coś dobrego związanego z wolnością, a nie rzeczywisty system głosowania.
Zrersztą z demokracją dzisiaj nie mamy za wiele doczynienia, bo ona rzeczywiście jest niczym więcej jak tyranią większości nad mniejszością. Jeżeli w demokracji pojawia się ochrona mniejszości to już nie mamy doczynienia z demokracją, a jakimś jej rozwinięciem lub odłamem. Republiką, demokracją konstrytucyjną, demokracją liberalną czy nawet demokracją ludową.
O Polskiej demokracji i obrońcach owej można powiedzieć wiele. Ja pozostawie tylko tyle, że w ostatnich wyborach 1/6 świadomie i poprawnie głosujących obywateli (dokładnie 16,62%) została pozbawiona prawa głosu przez istnienie progu wyborczego. I jak zauważyłeś o ich prawo do bycia reprezentowanym w sejmie nikt nie walczy, nawet ci co twierdzą, że demokracja ma uwzględniać prawa mniejszości.
|
|
 | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Jeżeli w demokracji pojawia się ochrona mniejszości to już nie mamy doczynienia z demokracją, a jakimś jej rozwinięciem lub odłamem. Republiką, demokracją konstrytucyjną, demokracją liberalną czy nawet demokracją ludową.
Sęk w tym, że tzw. ochrona mniejszości to tylko pusty frazes sprowadzający się do tego, że większość chroni tylko te prawa mniejszości, które sama uznaje za warte ochrony, a prawa mniejszości, które są ważne dla tej mniejszości i których większość nie akceptuje ma gdzieś.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|