 |
63 dni chwały - jak odstręczyć od obejrzenia filmu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-08-2013 09:53 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | 63 dni chwały - jak odstręczyć od obejrzenia filmu
21 na 21 | Przekonałam się właśnie, że kina dbają o to, żeby człowiek idący na film rozrywkowy za dobrze się nie bawił. Wczoraj zostałam zmuszona do obejrzenia, i co gorsza odsłuchania, zajawki filmu "Sierpniowe niebo. 63 dni chwały". Film o Powstaniu Warszawskim. Z zajawki trudno się domyśleć jak twórcy podeszli do tego trudnego tematu, bo wszystko zagłusza straszliwy, prostacki, wyszczekiwany okropną polszczyzną pseudo-rap. W założeniu patriotyczny (chyba) utwór kojarzy mi się wyłącznie z łysymi patriotami w klubowych szalikach, czego ukoronowaniem jest sugestia, co mogą sobie zrobić ci, co się nie zgadzają z taką a nie inną interpretacją historii. Czytałam o filmie wcześniej, nawet zastawiałam się czy nie obejrzeć, bo taki nagradzany, ale po tej "reklamówce" (skojarzenie z torbą foliowa uzasadnione) mi przeszło. Ja cierpiałam w milczeniu, ale mój małżonek nie jest tak powściągliwy, jęczał przez całe 2 minut "jezu, za co, za co?!?!". Ktoś z tyłu też nie zapanował nad emocjami, bo w połowie tego gniota dało się słyszeć dość głośne "K... ...ć co to ma być?". Przekonałam się, że nie trzeba czarnej dziury, żeby czas nagle zwolnił. To doświadczenie spowodowało, że nasz właściwy film obejrzałam z początkami migreny i bólem ósemek. Nie wiem do kogo to miało trafić, chyba do półgłuchych półanalfabetów, którzy nie zaliczyli nawet historii ze szkoły podstawowej. Zresztą sami posłuchajcie. www.youtube.com/watch?v=gxYYo081fekA poza tym "white men can't rap" (sprawdzić, czy nie Eminem) a na dokładkę język polski się do rapowania nie nadaje - i to słychać boleśnie w tym kawałku. Bilety do kina nie należą do najtańszej rozrywki, ale przeżyję reklamy a zajawki nowych filmów bardzo lubię. Tzn. lubiłam do wczoraj, kiedy za moje własne pieniądze zostałam potraktowana intelektualną i estetyczną cegłówką w łeb. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | Tohver (1287 punktów) | Zazwyczaj jeśli w filmie są tylko dwie dobre sceny to właśnie one wykorzystywane są w trailerze. Najwidoczniej w tym filmie nie udało się znaleźć ani jednej takiej więc trailer zrealizowano w bardziej 'nowatorski' sposób.
|
|
 | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Zazwyczaj jeśli w filmie są tylko dwie dobre sceny to właśnie one wykorzystywane są w trailerze. Najwidoczniej w tym filmie nie udało się znaleźć ani jednej takiej więc trailer zrealizowano w bardziej 'nowatorski' sposób.Tak naprawdę to nie pamiętam, co dokładnie było w tym trailerze, bo podkład "muzyczny" przykrył wszystko. Mogło być cokolwiek, smoki ziejące ogniem i zombi w niemieckich mundurach, i tak by mi umknęło. 
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
|  | 2 na 2 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Tak naprawdę to nie pamiętam, co dokładnie było w tym trailerze, bo podkład "muzyczny" przykrył wszystko. Mogło być cokolwiek, smoki ziejące ogniem i zombi w niemieckich mundurach, i tak by mi umknęło.
Nazi-Biker-Zombies zapewne.
Współczuję memowego gwałtu.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
9 na 9 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Z zajawki trudno się domyśleć jak twórcy podeszli do tego trudnego tematu, bo wszystko zagłusza >straszliwy, prostacki, wyszczekiwany okropną polszczyzną pseudo-rap.
-Istotnie, tego typu "twórczość" bardziej nadaje się do reklamy filmów o gangach z murzyńskich dzielnic amerykańskich miast. Ktoś tu pomylił Wolę z Harlemem, a powstanie przeciwko okupantowi (nie wdając się teraz w sens, czy raczej bezsens jego wybuchu) z zamieszkami na tle rasowym. Ale tak niestety wygląda nowy sposób "pozyskiwania" młodzieży dla różnych idei. Zamiast wychowywać, lepiej (łatwiej) się przypodobać.
"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót" Franz Josef Strauss
|
|
16 na 16 | Anna Salman (16360 punktów) | >W założeniu patriotyczny (chyba) utwór ... Tak, nawet Inkę zmieścili ...
>A poza tym "white men can't rap" (sprawdzić, czy nie Eminem) a na dokładkę język polski się do rapowania nie nadaje - i to słychać boleśnie w tym kawałku. Mnie by nawet język polski nie przeszkadzał, ale ten głosik ... Ciekawe, czy każdy polski raper wydaje takie odgłosy, jakby mu przed chwilą ktoś drzwiami przyciął genitalia? I ta powalająca prostota przekazu - "nie kumasz, to się bujaj" - chwyta za serce.
|
|
 | 8 na 8 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Mnie by nawet język polski nie przeszkadzał, ale ten głosik ... Ciekawe, czy każdy polski raper wydaje takie odgłosy, jakby mu przed chwilą ktoś drzwiami przyciął genitalia? -Może to jest rap-polo? Po prostu "gościu" jest świeżo po występie na dożynkach lub wiejskim weselu?
>I ta powalająca prostota przekazu - "nie kumasz, to się bujaj" - chwyta za serce. -Taka subkultura stworzyła ten rodzaj "muzyki". To powrót do korzeni, do przejawów muzykalności u pierwszych hominidów, wymachiwania kończynami i wydawania groźnie brzmiących dźwięków. Więc i słownictwo nie może odstawać zanadto i razić subtelnością.
"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót" Franz Josef Strauss
|
|
|  | 2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >-Taka subkultura stworzyła ten rodzaj "muzyki". To powrót do korzeni, do przejawów muzykalności u pierwszych hominidów, wymachiwania kończynami i wydawania groźnie brzmiących dźwięków. Więc i słownictwo nie może odstawać zanadto i razić subtelnością.
Podoba mi się to określenie : "muzyka". Nadal będę uparcie postulował, że rap nawet obok muzyki nie leżał, a jeśli już go uznać za sztukę, to bliżej mu do poezji. Ale to tylko moje, osobiste odczucie i mocny offtopic.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| |  | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>-Taka subkultura stworzyła ten rodzaj "muzyki". To powrót do korzeni, do przejawów muzykalności u pierwszych hominidów, wymachiwania kończynami i wydawania groźnie brzmiących dźwięków. Więc i słownictwo nie może odstawać zanadto i razić subtelnością. >Podoba mi się to określenie : "muzyka". Nadal będę uparcie postulował, że rap nawet obok muzyki nie leżał, a jeśli już go uznać za sztukę, to bliżej mu do poezji. Ale to tylko moje, osobiste odczucie i mocny offtopic.
Mam podobnie, tzn. z muzyką ma to niewiele wspólnego. W najlepszym razie jest to melorecytacja i to strasznie monotonna. No ale ja się wychowałam na Bachu i Mozarcie i takie zboczenie mam, że lubię dobrze napisaną i zagraną muzykę.
A co do "poezji" to parę razy próbowałam - polecano mi różne rapy i hip-hopy argumentem "posłuchaj, to są super tekstu, jakie głębokie, o życiu itp itd" i nigdy nic głębokiego nie znalazłam. Ani formy ani treści. O tym jak kogoś życie skrzywdziło i ze wszystkie kobiety to dziwki napisano parę naprawdę dobrych muzycznie piosenek do śpiewania, nie do wyszczekiwania. Mam zawsze wrażenie, że rap i hip-hop to taka "muzyka" dla tych co nie potrafią ani grać ani śpiewać a muszą "inaczej się uduszą".
I owszem, możne nie dość dużo słuchałam, ale naprawdę mam lepsze zajęcia niż odsiewać te parę wartościowych ziarenek z oceanu rapowych plew.
Akurat mam do odsłuchania nową wersję "Wojny Światów" Wayne'a z narracją Neesona. I forma i treść i muzyka na najwyższym poziomie.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
 | -2 na 4 | worek kości (2937 punktów) | >>W założeniu patriotyczny (chyba) utwór ... >Tak, nawet Inkę zmieścili ...
To dobrze czy źle?
>I ta powalająca prostota przekazu - "nie kumasz, to się bujaj" - chwyta za serce.
Wielcy przodkowie - Kompania Warszawianka Rotmistrz Pilecki honorem udowadnia Gdzie wartość, gdzie cena, gdzie cel jest, gdzie duma Liczę, że kumasz, jak nie, to weź się bujaj
Prosty i zrozumiały przekaz. Jak ktoś nie rozumie kim był i co zrobił Pilecki, to niech się buja.
bembergiem w berg
|
|
|  | | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | To jest ten rzadki przypadek worku, gdy się z Tobą zgadzam  Ja jednak podchodzę do tego od strony chęci i próby złożenia hołdu bohaterskiej postawie ludzi, których niestety cynicznie oszukano i cynicznie wysłano na rzeź, by potem ich przywódcom proponować pozostawienie swych ludzi w sytuacji, gdy cynicy zwykłym ludziom bez logistyki/zaopatrzenia/przygotowania kazali walczyć zarówno z Niemcami i Rosjanami. Jako hołd i mam nadzieję nieprzekłamany ten film może być w porządku. A hip hop mnie nie razi.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | >To dobrze czy źle? A ona miała coś wspólnego z powstaniem?
>Prosty i zrozumiały przekaz. Jak ktoś nie rozumie kim był i co zrobił Pilecki, to niech się buja. Prosty i zrozumiały? Jak dla kogo - jest wiele osób, które nie posługują się slangiem. A postać Pileckiego podobno też nie jest tak jednoznaczna.
|
|
| |  | | worek kości (2937 punktów) | >>To dobrze czy źle? >A ona miała coś wspólnego z powstaniem?
Tekst jest nie tylko o powstaniu, ale o szerszym zjawisku tzw. Polski walczącej.
>A postać Pileckiego podobno też nie jest tak jednoznaczna.
Twoim zdaniem można się czegoś na przykładzie Pileckiego nauczyć np. podczas lekcji historii?
bembergiem w berg
|
|
| | |  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >Tekst jest nie tylko o powstaniu, ale o szerszym zjawisku tzw. Polski walczącej. No to widać nie zrozumiałam. Czyli ta forma nie do każdego dociera. >Twoim zdaniem można się czegoś na przykładzie Pileckiego nauczyć np. podczas lekcji historii? Nie wiem, jak teraz uczą. Mnie o nim nie uczono.
|
|
|  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
>Prosty i zrozumiały przekaz. Tak, dla prostaków. Wybacz, ale mnie to drapie w uszy.
|
|
| |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Prosty i zrozumiały przekaz. >Tak, dla prostaków. Wybacz, ale mnie to drapie w uszy.
De gustibus...
bembergiem w berg
|
|
1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | >zajawki nowych filmów bardzo lubię. Tzn. lubiłam do wczoraj, kiedy za moje własne pieniądze zostałam potraktowana intelektualną i estetyczną cegłówką w łeb.
Nie każdy jest miłośnikiem hip hopu - nie każdemu musi się podobać taka stylistyka. Ale hip hop to nie tylko murzyńscy raperzy, to także ważny element polskiej ulicznej kultury. I mam wrażenie, że to co Ciebie przede wszystkim tutaj irytuje, to tematyka filmu, a nie forma reklamy.
bembergiem w berg
|
|
 | 12 na 12 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >Nie każdy jest miłośnikiem hip hopu - nie każdemu musi się podobać taka stylistyka. Ale hip hop to nie tylko murzyńscy raperzy, to także ważny element polskiej ulicznej kultury. I mam wrażenie, że to co Ciebie przede wszystkim tutaj irytuje, to tematyka filmu, a nie forma reklamy.
Waćpan chyba raczy z tą kulturą żartować. Subkulturą, jeśli już, a poza tym, kultura kulturze nierówna, a hip-hop polski za kilkoma wyjątkami to gniot nad gnioty.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
|  | 1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | >>Nie każdy jest miłośnikiem hip hopu - nie każdemu musi się podobać taka stylistyka. Ale hip hop to nie tylko murzyńscy raperzy, to także ważny element polskiej ulicznej kultury. I mam wrażenie, że to co Ciebie przede wszystkim tutaj irytuje, to tematyka filmu, a nie forma reklamy. >Waćpan chyba raczy z tą kulturą żartować. Subkulturą, jeśli już,
Czym się różni "element kultury" od "subkultury"?
>a poza tym, kultura kulturze nierówna,
Thank you, Captain Obvious!
>a hip-hop polski za kilkoma wyjątkami to gniot nad gnioty.
Kiedy ja właśnie te wyjątki miałem na myśli.
bembergiem w berg
|
|
 | 9 na 9 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>zajawki nowych filmów bardzo lubię. Tzn. lubiłam do wczoraj, kiedy za moje własne pieniądze zostałam potraktowana intelektualną i estetyczną cegłówką w łeb. >Nie każdy jest miłośnikiem hip hopu - nie każdemu musi się podobać taka stylistyka.
Wiec nie należy tego gniota narzucać ludziom, którzy przyszli obejrzeć sobie film fantasy. Może spodobałoby się to widzom takich produkcji jak "Juma", ale też wątpię. Jak to jest popis tego, co potrafi ta "polska kultura uliczna" to nic dziwnego, że świat nie wie co to jest "polski hip-hop" - kto chce słuchać nieudolnych kopii z kiepskimi tekstami w dziwnym języku.
> Ale hip hop to nie tylko murzyńscy raperzy, to także ważny element polskiej ulicznej kultury.
Fakt, to brzmiało jakby napisało to paru blokersów, którzy ledwo skończyli podstawówkę, coś tam usłyszeli, ale już doczytać się nie chciało. Uliczna kultura... jaki ładny oksymoron. Pasuje jak ulał.
>I mam wrażenie, że to co Ciebie przede wszystkim tutaj irytuje, to tematyka filmu, a nie forma reklamy.
A możesz tak konkretnie zacytować jaki moje słowa spowodowały to wrażenie? Czy może wnioskujesz z konta nachylenia literki "i"?
ps. Różni tacy uczuleni na szarganie narodowych świętości powinni na tego pożal się boże artystę donieść do prokuratury. Za znieważenie pamięci poległych w powstaniu. Niestety obraza inteligencji i poczucia estetyki widzów nie jest ścigana przez prawo.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
 | 4 na 4 | rysiek (4593 punktów) | >(...) I mam wrażenie, że to co Ciebie przede wszystkim tutaj irytuje, to tematyka filmu, a nie forma reklamy.
Mógłbyś wyjaśnić, skąd takie wrażenie?
|
|
3 na 3 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Mam bardzo krytyczne nastawienie do Powstania Warszawskiego, jako do cynicznie zaplanowanej i nieudolnie przeprowadzonej rzezi młodych Polaków. Samo zachowanie uczestników Powstania Warszawskiego walka młodych i nie tylko młodych ludzi zasługuje na szacunek - przypuszczam, że okłamano ich w jakiś okrutny sposób i jak to niezwykle mądrze powiedział Bogusław Linda czasami w człowieku coś pęka. Na szacunek zasługuje też postawa przewodzących, którym cyniczni bardzo bardzo źli ludzie inaczej sk...ele zaproponowali ucieczkę i pozostawienie ludzi na pewną śmierć. Ci sami cyniczni bardzo bardzo źli ludzie inaczej sk...ele zwykłym ludziom kazali popełnić samobójstwo i walczyć "za wszelką cenę" z Niemcami i Rosjanami. Zdaję sobie sprawę, że to nieracjonalne pochwalać tą postawę lub przyjmować tą postawę, jednak ja ciągle powtarzam ja nie jestem racjonalistą Trailer jest w porządku i muzyka mi nie przeszkadza. Ja jednak toleruję praktycznie każdy kierunek muzyczny, trochę problemu sprawia mi disco polo i romantic metal.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
1 na 1 | H.Kruger (860 punktów) | Widziałem przedwczoraj trailer. Dołączam się do grona osób niechętnych do łączenia hip-hopu z takim tematem. Owszem, nie przepadam za hip-hopem (nie piszę: "za taką muzyką" bo nie mam go za muzykę). Uliczna kultura w tym przypadku to trafnie rozszyfrowany oksymoron. Ale - każdy lubi to co lubi i ja w słuchawki nikomu nie zaglądam. Niemniej - łączenie tej ulicznej kultury z tak poważnym tematem jest niepoważne. Wiem, bo widziałem rozmowę z reżyserem, że z góry przyjętym założeniem jest zrobić film tak, by przemawiał do młodych. Ale do mnie, lekkopółśredniego, to nie przemawia: - rap/hiphop jako taki mnie odstręcza (degustibus) - ten tekst jest raczej słabiutki (jednak parę polskich hip-hopów słyszałem i potrafię wskazać te lepsze) - denerwuje mnie przyjmowanie w piosence pewnego założenia, nakazywania szacunku do powstania i powstańców. Nie to, że się szacunek nie należy, ale on powinien płynąć ze znajomosci historii, uwarunkowań, faktów, a nie z tego, że facet, którego szczytowym osiągnięciem jest gadanie do rytmu i który nawet nie potrafi prawidłowo założyć czapki z daszkiem każe mi się bujac jeśli nie kumam i nie szanuję - trailer jest zrobiony po prostu mizernie. Rap zagłusza odbiór nielicznych obrazków z filmu, rażą niewiadomo po co zrobione scenki biegnącego w swym raperskim stroju rapera po pustej współczesnej fabryce z dorobionymi komputerowo efektami trafiających dookoła pocisków. No to do jednego trailera nie mógłby się przebrać w strój z epoki, umażac syfem i przebiec się po jakimś sensowniejszym planie filmowym?
Uwielbiam historię, zwłaszcza tego okresu. Uwielbiam filmy wojenne. Ale do tego już mnie zniechęcili.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|