Racjonalista - Strona głównaDo treści
Spis powszechny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-07-2018 16:51Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Spis powszechny
Ocena 1 na 1
m.money.pl(*)ykul/artykul,26,0,2411546.html

Co o tym sądzicie? Zapytam naiwnie: a do czego im to potrzebne? To norma, prawda? Ciekawe czy święte obrazki będą. Ciekawe czy będzie można wyspowiadać się przez internet - zakładam, że tak (jak dobrze będzie to działać?). Takie spisy to nic nowego, ale w 2021 roku władza może się bardziej postarać (zakładam, że nadal będzie rządził PiS). Wiem, przesadzam... A ślub kościelny to jest? Uuuu.. niedobrze. Jedyne co mnie martwi, to brak zainteresowania GUSu zainteresowaniami obywatela Poglądy polityczne warto by było też sprawdzić.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Takie spisy to nic nowego, ale w 2021 roku władza może się bardziej postarać (zakładam, że nadal będzie rządził PiS).
Jak wyślą WOT, to nie wiem czy do następnych wyborów się uwiną.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Jak wyślą WOT, to nie wiem czy do następnych wyborów się uwiną.

What?
romaro (25211 punktów)
>>Jak wyślą WOT, to nie wiem czy do następnych wyborów się uwiną.
>What?
What,what jak nie WOT to ministrantów. Ktoś przecież z tymi pytaniami będzie musiał dotrzeć do obateli. Ja tam dam im 30 sekund na pytania.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>>>Jak wyślą WOT, to nie wiem czy do następnych wyborów się uwiną.
>>What?
>What,what jak nie WOT to ministrantów. Ktoś przecież z tymi pytaniami będzie musiał dotrzeć do obateli. Ja tam dam im 30 sekund na pytania.

Jaaasne... Rachmistrz zagrozi karą i wszystko dokładnie opowiesz Jeszcze zaproponujesz kawę\herbatę oraz ciasteczka.
romaro (25211 punktów)
>>>>Jak wyślą WOT, to nie wiem czy do następnych wyborów się uwiną.
>>>What?
>>What,what jak nie WOT to ministrantów. Ktoś przecież z tymi pytaniami będzie musiał dotrzeć do obateli. Ja tam dam im 30 sekund na pytania.
>Jaaasne... Rachmistrz zagrozi karą i wszystko dokładnie opowiesz
Wszystko chyba nie, tylko to co będą chcieli. Przecież nie napisałem ile dam sobie czasu na odpowiedź.
m.e-prawni(*)owiesz-zaplacisz-do-5-tys.html
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Wszystko wyśpiewasz, a rachmistrz będzie tylko notował informacje, które będą mu potrzebne.
21-07-2018 19:27 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Wszystko wyśpiewasz, a rachmistrz będzie tylko notował informacje, które będą mu potrzebne.
Nie wiem na ile poważnie miałem potraktować twój temat. Piszesz o spisie i św. obrazkach, więc potraktowałem tak jak na to zasługuje. Jeżeli nie wiesz, co skrót, który użyłem w odpowiedzi znaczy, może poniższy obrazek ci rozjaśni o co chodziło. Ja po prostu nie wiem jak się zachowam. Jedno wiem - komedianta cudzym kosztem grać nie będę.
isp.policj(*)-co-policjantowi-imiennik.html


Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Nie widzę, bo za słaba jakość. A nad kieszonką to napis POLICJA? Nie wiem, rzadko mam styczność z tą służbą.

Wątek jest pół żartem, pół serio. Żart to paralele z wizytą duszpasterską. Ale księdza możesz nie wpuścić, nic wielkiego się nie stanie, najwyższej sąsiedzi będą gadać. Urzędnika państwowego, tego liczyciela też możesz nie wpuścić, ale musisz odpowiedzieć na jego pytania. Musi to na Rusi - może ktoś powiedzieć. Jednak widmo 5000-złotowej kary to dla większości ludzi wystarczający powód by odpowiadać. Zgodnie z prawdą, jeżeli ktoś nie ma dobrej pamięci, poza tym i tak państwo o nas dużo wie - większość informacji jest w urzędach, systemach etc. Armia urzędników, najnowsze systemy... Jakiś zawór bezpieczeństwa choćby w postaci oburzenia na takie działania powinien - moim zdaniem - istnieć. Nie chodzi tylko o ochronę prywatności.
diogenes (42753 punktów)
>Rachmistrzowie dotrą nawet do bezdomnych.

Jak to zrobią, skoro jest ich w Polsce ponad 33 tysiące?

www.polsat(*)sce-jest-ich-ponad-33-tysiace/

Do tego dochodzą bezdomni w krajach Unii, i nie tylko.
Np. Berlin...

wyborcza.p(*)dek-z-bezdomnymi-z-polski.html

A swoją drogą co z Polakami za granicą (nominalnie obywatelami RP), to w końcu już miliony... Nie sądzę, aby pokwapili się do kraju specjalnie na (s)pis.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
romaro (25211 punktów)
>A swoją drogą co z Polakami za granicą (nominalnie obywatelami RP), to w końcu już miliony...
Fakt
businessin(*)#click=https://t.co/5IbFYj7bh6
21-07-2018 09:58 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>businessin(*)#click=https://t.co/5IbFYj7bh6

>"To uczyniłoby z Polaków niemalże chłopów pańszczyźnianych"

Polskę opuszczają nie tylko chłopi...Mielibysmśy informatyków pańszczyźnianych, pańszczyźnianych lekarzy i pielęgniarki. Po prostu Polak pańszczyźniany...


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
21-07-2018 10:14 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Polskę opuszczają nie tylko chłopi...
Wszystkich brakuje, ale nie dziennikarzy.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>>Polskę opuszczają nie tylko chłopi...
>Wszystkich brakuje, ale nie dziennikarzy.

Szczególnie w TVPiS... A nie, sorry, to funkcjonariusze aparatu państwa.
21-07-2018 18:37 
 Ocena 3 na 3
Celecrin (6386 punktów)
>Polskę opuszczają nie tylko chłopi...Mielibyśmy informatyków pańszczyźnianych, pańszczyźnianych lekarzy i pielęgniarki. Po prostu Polak pańszczyźniany...
Rolnicy już teraz mogą sprzedawać ziemię jedynie państwu i kościołowi.
Słyszałem o pomyśle by każdy pracujący za granicą składał PIT również w Polsce no i ostatnio wyszło na jaw, że PiS pracuje nad "exit tax" oraz podatkiem od wywożonego majątku. To musi być ta sama ustawa.

Ewidentnie PiS traktuje budżet państwa jak budżet wyborczy, a Polaków jak swoją własność.
Nawiasem mówiąc nie było chyba jeszcze rządu który by wprowadzał co tydzień jakieś nowe podatki.

Niestety Polacy po prostu wymeldują się i postarają się o obce paszporty. I tyle...Wątpię by chcieli składać raporty skarbówce o zarobkach w Anglii czy Niemczech...Nawiasem mówiąc emerytury też mają być obłożone podatkiem podobno...

PiS wszystko podporządkowuje swojej władzy. Wszystkie pieniądze potrzebne są na Kiełbasę wyborczą +
Wszędzie indziej BURDEL (policja, wojsko, sądy, polityka zagraniczna, gospodarka).
Wenancjusz (16441 punktów)
Emerytury już są obciążane niewiadomymi sumami.
Powiem krótko. PiS w cholerę bo nie ma koncepcji tylko sieje zamęt i burdel.
To na tyle od zarządcy burdelu. Znam się na tym.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Celecrin (6386 punktów)
>Emerytury już są obciążane niewiadomymi sumami.
Mi chodziło o emerytury z zagranicy. Podobno mają być opodatkowane w Polsce. Te przecieki docierały do mnie w przeciągu tego miesiąca więc to musi być ta sama ustawa.
PiS ma koncepcję. Zebrać kase i dać SWOIM wyborcom, tylko żeby dac trzeba komuś zabrać. Zabierają więc Polakom niższego sortu, klasie średniej, biznesmenom, emigrantom...

Pieniędzmi zapewniają sobie sondaże i powoli kończą z opozycją. Teraz już w zasadzie skończyli z sądami. Jak będa mieli sędziów opozycję powsadzają do więzienia.

I będzie po wszystkim znaczy do czasu śmierci Kaczyńskiego.
Pozdr.
22-07-2018 11:46 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>Mi chodziło o emerytury z zagranicy. Podobno mają być opodatkowane w Polsce.

A nie powinny. Emeryt mieszkający w Polsce powinien powinien płacić podatki w Irlandii. Dziury w drodze zaklei mi irlandzka drogowa służba, irlandzki uniwersytet wykształci mu lekarza, a w razie pożaru przyjedzie irlandzka straż.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
>>Mi chodziło o emerytury z zagranicy. Podobno mają być opodatkowane w Polsce.
>A nie powinny.
Zapomniałem jaki z Ciebie "lewicujący paździerz". Nie piszę o niepłaceniu podatku. To jest niemożliwe bo emeryturę płaci państwo więc jak wiesz emerytura dociera do Ciebie już bez podatku. Tak jest i w Irlandii i taka obcięta z podatku będzie wysyłana do Polski. Tu pojawia się zasada unikania podwójnego opodatkowania. PiS coś kombinuje ale niewiele wiem. Dowiemy się kiedy ta TAJNA ustawa, która ma być już za pół roku się pojawi. Może walniemy podwójny podatek albo wyrównanie, bo przecież takie 1500 Euro to góra pieniędzy, trzeba podatek janosikowy zapłacić od bogactwa.

Jest inny wątek takiej dyskusji podatkowej. Państwo najwięcej zarabia na VAT (2/3 budżetu to chyba jest) ale jest kilkadziesiąt innych jak opłata paliwowa, akcyza w paliwie, gazie. Podatek za odprowadzanie ścieków, pobieranie wody, podatek mocowy wprowadzony w tym roku, podatek od deszczówki którą zbierają dachy, podatek od nieruchomości i wiele innych które mieszkający w Polsce emeryt zapłaci łącznie z kupowanymi lekarstwami i wydatkowaniem pieniędzy na służbę zdrowia.
22-07-2018 18:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>>Mi chodziło o emerytury z zagranicy. Podobno mają być opodatkowane w Polsce.
>>A nie powinny.
>Zapomniałem jaki z Ciebie "lewicujący paździerz".

a cóż z tym ma lewicowość lub liberalism?
Różnica nie jest w tym czy trzeba płacić podatki, ale w tym kto je płaci na kogo, ale w obydwu skrajnych modelach podatki płacić trzeba.

Nieuczciwym jest jazda na gapę, kiedy wszyscy wokół płacą podatki na utrzymanie ---- (wpisz cokolwiek) a jeden jakoś tak miga się.
Masz rację, że to nie dochodowe podatki od emerytur są problemem. Każdy kto chce spędzić starość w dowolnym kraju, dokąd będą mu przesyłać pensję to korzyść, nawet jeśli dochodówkę zapłaci za granicą. Problemem są wycieki podatkowe od wielkiego biznesu. Żaden duży czy średni kraj nie jest w stanie obniżyć podatku do poziomu podatkowego raju, a mój przykład z wezwaniem straży z Cypru czy Liechtensteinu...


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
Podatki płacić trzeba ale nie 4 czy 5 razy z tych samych pieniędzy. Nie jestem libertanianinem ale uważam, że jestesmy w sytuacji króla który łupi poddanych bo potrzebuje kasę na nowy pałac.
Dostajesz pensję brutto. Zabierają ci na strcie 40% podatków, potem z tej kasy biorą Ci PIT, następnie z tej kasy państwo bierze 23% VAT oraz kilkadziesiąt innych podatków. Każda usługa państwowa jest płatna, nowe blachy na samochód, nowe dowody, paszporty wszystko. Płacisz na TV. Ostatnio płacimy za deszczówkę.
Ale to nie koniec, płacisz podatek od spadku czyli jak przekazujesz te pieniądze które udało Ci się jakimś cudem zebrać komuś. Płacisz podatek od zaoszędzonych pieniędzy od wygranej w Totolotka (absurd!) przecież Totolotek na wygrane przeznacza 50% i jest formą podatku mającego dotować sport! (Kupując los nie licząc wygranej oddadzą Ci 50%).
To nie tylko polska specjalność ale moim zdaniem to przekroczyło już pewne granice przyzwoitości.
Teraz dowiedziałem się, że PiS chce wprowadzić podatki od ruchu pieniędzy z i za granicę.

>a mój przykład z wezwaniem straży z Cypru czy Liechtensteinu...
Podatek który płaci rezydent w danym kraju jest kilkukrotnie większy obecnie niż podatek dochodowy.
Opłata mocowa, opłata za wodę, za TV, za śmieci, podatek od wynajmu, VAT 23% od wymienionych już rzeczy również, podatek od ubezpieczeń zdrowotnych tez VAT (lekarze za darmo nie są musisz polisę kupić), podatek od psa czy kota itd, jesli posaiada dom to zapłacił podatek od zakupu oraz płaci podatki od nieruchomości, a także czynsz.
24-07-2018 21:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>Podatki płacić trzeba ale nie 4 czy 5 razy z tych samych pieniędzy. Nie jestem libertanianinem ale uważam, że jestesmy w sytuacji króla który łupi poddanych bo potrzebuje kasę na nowy pałac.

Być może masz rację, ale skoro do wyborów idzie połowa uprawnionych, to znaczy, że połowa popiera pomysł nowego pałacu monarchy. Pozostali rozliczają króla z "patriotyzmu" a ne z gospodarki podatkiem.

>Dostajesz pensję brutto. Zabierają ci na strcie 40% podatków, potem z tej kasy biorą Ci PIT, następnie z tej kasy państwo bierze 23% VAT oraz kilkadziesiąt innych podatków. Każda usługa państwowa jest płatna, nowe blachy na samochód, nowe dowody, paszporty wszystko. Płacisz na TV. Ostatnio płacimy za deszczówkę.

Nie do końca tak.

>To nie tylko polska specjalność ale moim zdaniem to przekroczyło już pewne granice przyzwoitości.
Być może, ale, zauważ, ucieczka niektórych od podatków (jazda na gapę) podnosi zobowiązania uczciwie płacących

>Podatek który płaci rezydent w danym kraju jest kilkukrotnie większy obecnie niż podatek dochodowy.
Rezydent tak, ale przedsiębiorca już nie.

>Opłata mocowa, opłata za wodę,
Nie szarżuj. Kiedy kupujesz chleb to płacisz za chleb (w tym jest podatek) kiedy kupujesz wodę, płacisz za wodę, to nie jest podatek! choć i w tym jest podatek.
Nie myl płatności monopolom z podatkami

>za TV,
j.w. Wielu jeździ na gapę inni płacą więcej

>za śmieci,
Akurat ten jest całkiem rozsądny. Zniknęły śmieci w lasach

>podatek od wynajmu, VAT 23% od wymienionych już rzeczy również, podatek od ubezpieczeń zdrowotnych tez VAT (lekarze za darmo nie są musisz polisę kupić), podatek od psa czy kota itd, jesli posaiada dom to zapłacił podatek od zakupu oraz płaci podatki od nieruchomości, a także czynsz.
znów mieszasz podatki z wydatkami. Czynsz to nie podatek.

Masz rację krytykując chaotyczny, podstępny i oszukliwy podatkowy system. Tu nie polemizuję. Ja krytykuję unikanie podatków z jednoczesnym korzystaniem z publicznych usług


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
salek (4701 punktów)
>Być może masz rację, ale skoro do wyborów idzie połowa uprawnionych, to znaczy, że połowa popiera pomysł nowego pałacu monarchy. Pozostali rozliczają króla z "patriotyzmu" a ne z gospodarki podatkiem.
Nie troluj sobie w ten sposób - to znaczy że jedynie połowa chce się bawić w wybieranie kto będzie nimi orał, zresztą zainteresowanie tą szopką powoli, acz systematycznie maleje. W Grecji, tak hołubionej przez demokratów jako ta pierwsza była instytucja wystawienia delikwenta za bramę bez prawa powrotu - takiej pozycji nie ma w żadnej ordynacji wyborczej. By wybory coś zmieniały należałoby do podobnych rozwiązań wrócić, ale gdyby mogły z pewnością zostałyby zakazane.

>>To nie tylko polska specjalność ale moim zdaniem to przekroczyło już pewne granice przyzwoitości.
>Być może, ale, zauważ, ucieczka niektórych od podatków (jazda na gapę) podnosi zobowiązania uczciwie płacących
Jakoś nie zauważyłem, by poprawa ściągalności VAT rozpoczęła dyskusję o powrocie do 22% stawki, do czego zobowiązano się podnosząc stawki - można za to zauważyć coś wręcz przeciwnego.

>j.w. Wielu jeździ na gapę inni płacą więcej
Przy działalnościach to rzeczywiście prawda, państwo potrafi jednak zmarnotrawić większość tego, co zdoła zrabować. Jest zatem spora szansa, że ci, którzy zdołają sobie jednak zoptymalizować to i owo zdołają obrócić ów kapitał w coś rozsądnego dla gospodarki. Wysokie opodatkowanie jest wręcz szkodliwe dla gospodarek, ale to już kiedyś Ci tłumaczyłem.

>Ja krytykuję unikanie podatków z jednoczesnym korzystaniem z publicznych usług
Mało kto będzie unikał podatków, jeżeli będą w rozsądnej wysokości, niestety na to się nie zanosi - widać w zamian coś zupełnie przeciwnego.
25-07-2018 09:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>Być może masz rację, ale skoro do wyborów idzie połowa uprawnionych, to znaczy, że połowa popiera pomysł nowego pałacu monarchy. Pozostali rozliczają króla z "patriotyzmu" a ne z gospodarki podatkiem.
>Nie troluj sobie w ten sposób - to znaczy że jedynie połowa chce się bawić w wybieranie kto będzie nimi orał, zresztą zainteresowanie tą szopką powoli, acz systematycznie maleje.

Wystarczy to ubrać w inne słowa: Połowa chce współdecydować, kto będzie administrował dobrem wspólnym.

Niestety mimo wszystkich wad demokracji, nie wymyślono lepszego ustroju. A może masz inny pomysł na decydowanie kto będzie kim "orał"?

>>>To nie tylko polska specjalność ale moim zdaniem to przekroczyło już pewne granice przyzwoitości.
>>Być może, ale, zauważ, ucieczka niektórych od podatków (jazda na gapę) podnosi zobowiązania uczciwie płacących
>Jakoś nie zauważyłem, by poprawa ściągalności VAT rozpoczęła dyskusję o powrocie do 22% stawki, do czego zobowiązano się podnosząc stawki - można za to zauważyć coś wręcz przeciwnego.
i po to masz prawo głosu, żeby to rozliczyć

>>j.w. Wielu jeździ na gapę inni płacą więcej
>Przy działalnościach to rzeczywiście prawda, państwo potrafi jednak zmarnotrawić większość tego, co zdoła zrabować.

a bez emocji?
Wg jednych marnowaniem jest budowa pomnika, lub organizowanie Euro2012, wg innych już stypendium dla Zimmermana.
Wg jednych rabunek to podatek 10% inni nie widzą rabunku przy 40.

>Jest zatem spora szansa, że ci, którzy zdołają sobie jednak zoptymalizować to i owo zdołają obrócić ów kapitał w coś rozsądnego dla gospodarki.
konto na Cyprze to jest to coś rozsądnego dla gospodarki?

>Wysokie opodatkowanie jest wręcz szkodliwe dla gospodarek, ale to już kiedyś Ci tłumaczyłem.
Owszem, ale jeszcze bardziej szkodliwe jest opodatkowanie niekonsekwentne, system w którym jeden właściciel sklepu podatek płaci, a drugi nie.

>>Ja krytykuję unikanie podatków z jednoczesnym korzystaniem z publicznych usług
>Mało kto będzie unikał podatków, jeżeli będą w rozsądnej wysokości, niestety na to się nie zanosi - widać w zamian coś zupełnie przeciwnego.
1 Co to jest rozsądna wysokość?
2 Nigdy średni kraj nie będzie miał możliwości podatkowania firm na poziomie Liechtensteinu
3 Piszę o korzystaniu z publicznych usług. Firma produkująca w Polsce korzysta z polskich dróg, kadry wykształconej w polskich szkołach, ochrony polskiej policji i straży. Korzysta z tego wszystkiego na podatki płacą emeryci sklepowe i pielęgniarki czyli ci, którzy nie optymalizują sobie podatków. (a podobno w Polsce to bogaci łożą na biednych.... )

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
salek (4701 punktów)
>>Nie troluj sobie w ten sposób - to znaczy że jedynie połowa chce się bawić w wybieranie kto będzie nimi orał, zresztą zainteresowanie tą szopką powoli, acz systematycznie maleje.
>Wystarczy to ubrać w inne słowa: Połowa chce współdecydować, kto będzie administrował dobrem wspólnym.
Ubieraniem w słowa zajmował się niejeden, a i niejeden film czy książkę o tym napisano. '1984', 'Folwark zwierzęcy'.. z perspektywy świni z tej ostatniej temat zapewne jest bardzo atrakcyjny. Wystarczy rabunek odpowiednio ubrać w słowa i już mogę zabrać Ci portfel. Fajnie, nie?

>>Jakoś nie zauważyłem, by poprawa ściągalności VAT rozpoczęła dyskusję o powrocie do 22% stawki, do czego zobowiązano się podnosząc stawki - można za to zauważyć coś wręcz przeciwnego.
>i po to masz prawo głosu, żeby to rozliczyć
Niestety wystarczy już dwóch obszczymurków spod budki z piwem, by mnie przegłosować niezależnie od tego jak racjonalnie będę argumentował rozliczanie kogokolwiek.

>>>j.w. Wielu jeździ na gapę inni płacą więcej
>>Przy działalnościach to rzeczywiście prawda, państwo potrafi jednak zmarnotrawić większość tego, co zdoła zrabować.
>a bez emocji?
Jeżeli w tym akapicie dopatrzyłeś się emocji, to sugeruję poważnie zająć się własnymi.

>Wg jednych rabunek to podatek 10% inni nie widzą rabunku przy 40.
I to ci Jasiu z łatwością wytłumaczę! Otóż wyobraź sobie, że 10% wyjęte z mojego portfela to rabunek, a 40% z Twojego to całkiem rozsądny podatek. Zwłaszcza, jeżeli stać Cię na lepsze auto, Hiszpanię zamiast miejskiej plaży czy ośmiorniczki zamiast ziemniaków ze zsiadłym. Tak zwykle rozumują wszelkiej maści polepszacze za cudze.

>>Jest zatem spora szansa, że ci, którzy zdołają sobie jednak zoptymalizować to i owo zdołają obrócić ów kapitał w coś rozsądnego dla gospodarki.
>konto na Cyprze to jest to coś rozsądnego dla gospodarki?
Konto na Cyprze to sposób, a nie rezultat.

>>Wysokie opodatkowanie jest wręcz szkodliwe dla gospodarek, ale to już kiedyś Ci tłumaczyłem.
>Owszem, ale jeszcze bardziej szkodliwe jest opodatkowanie niekonsekwentne, system w którym jeden właściciel sklepu podatek płaci, a drugi nie.
Dokładnie! Zwłaszcza gdy ten co chciałby uczciwie płacić robiąc to za co mu płacą ma do wyboru : kombinować albo zbankrutować. Dlatego obaj powinni płacić minimalne i jednakowe podatki, tak by dla obu nie opłacało się kombinować - jednemu z braku czasu, drugiemu z braku sensu.

>>>Ja krytykuję unikanie podatków z jednoczesnym korzystaniem z publicznych usług
>>Mało kto będzie unikał podatków, jeżeli będą w rozsądnej wysokości, niestety na to się nie zanosi - widać w zamian coś zupełnie przeciwnego.
>1 Co to jest rozsądna wysokość?
Taka, przy której unikanie opodatkowania nie staje się sportem narodowym.

>2 Nigdy średni kraj nie będzie miał możliwości podatkowania firm na poziomie Liechtensteinu
Dlatego należy zrezygnować z podatkowania firm całkowicie. To po prostu nie ma sensu. W sumie i tak wszystkie podatki i obciążenia w końcu płacą ludzie, tylko mało kto jest dość kumaty, by to rozumieć, a mnogość podatków, składek, obciążeń i opłat służy jedynie zaciemnieniu ile się płaci. Niestety głosują wszyscy, również (a może wręcz : zwłaszcza) ci niekumaci, którym łatwo nakadzić że ktoś coś za nich zapłaci. Może faktycznie pomysł, by zrezygnować ze wszystkich podatków z wyjątkiem VAT nie jest taki głupi... tylko jak skutecznie przeprowadzić powiększenie VAT do około 50%? Ten pomysł jest nie do przyjęcia z bardzo wielu względów, zwłaszcza dla polityków, a to oznacza jedynie, że państwowe wydatki są powyżej jakiegokolwiek rozsądnego poziomu.

>3 Piszę o korzystaniu z publicznych usług. Firma produkująca w Polsce korzysta z polskich dróg, kadry wykształconej w polskich szkołach, ochrony polskiej policji i straży. Korzysta z tego wszystkiego na podatki płacą emeryci sklepowe i pielęgniarki czyli ci, którzy nie optymalizują sobie podatków.
I to wszystko za darmo.. siła robocza za darmo, transport za darmo, ochroniarze, sądy i strażacy za darmo.. no raj na ziemi po prostu. Nic tylko otwierać jakieś biznesy, zamiast wypisywać farmazony na forach.
26-07-2018 07:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>Ubieraniem w słowa zajmował się niejeden, a i niejeden film czy książkę o tym napisano. '1984', 'Folwark zwierzęcy'.. z perspektywy świni z tej ostatniej temat zapewne jest bardzo atrakcyjny. Wystarczy rabunek odpowiednio ubrać w słowa i już mogę zabrać Ci portfel. Fajnie, nie?

Wystarczy 5% podatek nazwać rabunkiem i już mam moralne prawo go nie płacić?

>>>Jakoś nie zauważyłem, by poprawa ściągalności VAT rozpoczęła dyskusję o powrocie do 22% stawki, do czego zobowiązano się podnosząc stawki - można za to zauważyć coś wręcz przeciwnego.
>>i po to masz prawo głosu, żeby to rozliczyć
>Niestety wystarczy już dwóch obszczymurków spod budki z piwem, by mnie przegłosować niezależnie od tego jak racjonalnie będę argumentował rozliczanie kogokolwiek.
a to już jest fragment większej całości. Odpowiedź na pytanie dlaczego ta a nie inna partia wygrała wybory, I bardzo proszę nie przekonuj mnie, że wystarczy dać po 500 zł żeby pozyskać głos (nie wierzę też, że ci spod budki głosują) Ultraliberałowie dlatego nie wygrywają wyborów, że wyborcy poradzą liczyć. Niewielu ma ochotę płacić więcej za edukację swoich dzieci tylko po to, żeby właściciel firmy płacił mniejsze podatki, a potem korzystał z moich pieniędzy wydanych na szkołę.

>>>>j.w. Wielu jeździ na gapę inni płacą więcej
>>>Przy działalnościach to rzeczywiście prawda, państwo potrafi jednak zmarnotrawić większość tego, co zdoła zrabować.
>>a bez emocji?
>Jeżeli w tym akapicie dopatrzyłeś się emocji, to sugeruję poważnie zająć się własnymi.
Więc powtórzę: używaj słów zgodnie z ich znaczeniem.
Proponuję też rozróżnić dwie sprawy: podatki i wydatki. To czy państwo marnuje pobrane w podatkach pieniądze to inna sprawa. Unikanie podatków przez niektórych to co innego.

>>Wg jednych rabunek to podatek 10% inni nie widzą rabunku przy 40.
>I to ci Jasiu z łatwością wytłumaczę! Otóż wyobraź sobie, że 10% wyjęte z mojego portfela to rabunek, a 40% z Twojego to całkiem rozsądny podatek. Zwłaszcza, jeżeli stać Cię na lepsze auto, Hiszpanię zamiast miejskiej plaży czy ośmiorniczki zamiast ziemniaków ze zsiadłym. Tak zwykle rozumują wszelkiej maści polepszacze za cudze.
Nie wytłumaczyłeś. Jedyne co wyszło, to że rabunkiem jest wg Ciebie progresywny podatek a nie wysoki podatek. Załóżmy jednak podatek liniowy i znów: Wg jednych rabunek to podatek 10% inni nie widzą rabunku przy 40.

>>>Jest zatem spora szansa, że ci, którzy zdołają sobie jednak zoptymalizować to i owo zdołają obrócić ów kapitał w coś rozsądnego dla gospodarki.
>>konto na Cyprze to jest to coś rozsądnego dla gospodarki?
>Konto na Cyprze to sposób, a nie rezultat.
a rezultatem może być dom na Cyprze lub "korzystne dla gospodarki" wykoszenie płacącego podatki konkurenta.

>>>Wysokie opodatkowanie jest wręcz szkodliwe dla gospodarek, ale to już kiedyś Ci tłumaczyłem.
>>Owszem, ale jeszcze bardziej szkodliwe jest opodatkowanie niekonsekwentne, system w którym jeden właściciel sklepu podatek płaci, a drugi nie.
>Dokładnie! Zwłaszcza gdy ten co chciałby uczciwie płacić robiąc to za co mu płacą ma do wyboru : kombinować albo zbankrutować. Dlatego obaj powinni płacić minimalne i jednakowe podatki, tak by dla obu nie opłacało się kombinować - jednemu z braku czasu, drugiemu z braku sensu.
Bliżej wspólnego stanowiska. Jednak nie zgadzam się z tym, że minimalne podatki to rozwiązanie problemu.
1 Nawet minimalny podatek będzie większy niż ten w podatkowym raju
2 Przy naprawdę wielkich pieniądzach nawet minimalna różnica czyni dużą kwotę
3 Nawet 1% podatek niektórzy nazwą rabunkiem
4 Trzeba jednak brać pod uwagę wydatki.

>>>>Ja krytykuję unikanie podatków z jednoczesnym korzystaniem z publicznych usług
>>>Mało kto będzie unikał podatków, jeżeli będą w rozsądnej wysokości, niestety na to się nie zanosi - widać w zamian coś zupełnie przeciwnego.
>>1 Co to jest rozsądna wysokość?
>Taka, przy której unikanie opodatkowania nie staje się sportem narodowym.
j.w.

>>2 Nigdy średni kraj nie będzie miał możliwości podatkowania firm na poziomie Liechtensteinu
>Dlatego należy zrezygnować z podatkowania firm całkowicie.
Śmiała koncepcja. Oznacza że dochodowy podatek zacznie już płacić wyłącznie proletariat lub emeryci. Przedsiębiorca bez trudu wrzuci w koszta nawet basen w domu i nawet VAT odliczy. Wtedy dopiero "optymalizacja" stanie się narodowym sportem!

>>3 Piszę o korzystaniu z publicznych usług. Firma produkująca w Polsce korzysta z polskich dróg, kadry wykształconej w polskich szkołach, ochrony polskiej policji i straży. Korzysta z tego wszystkiego na podatki płacą emeryci sklepowe i pielęgniarki czyli ci, którzy nie optymalizują sobie podatków.
>I to wszystko za darmo.. siła robocza za darmo, transport za darmo, ochroniarze, sądy i strażacy za darmo.. no raj na ziemi po prostu. Nic tylko otwierać jakieś biznesy, zamiast wypisywać farmazony na forach.

Tak!! Dla jednych darmo, inni za to płacą podwójnie.
Firma zarejestrowana na Cyprze ma jedyną fabrykę w Polsce. Fabryka przynosi 1 mld złotych zysku, ale za prawo do używania towarowego znaku płaci na Cypr 1 mld i 1 zł. nie ma więc w Polsce zysku. Właściciel także nie ma zysku. Z usług o których piszę korzysta. Oczywiście nie za darmo. płacą za nie go inni.

Konkurent ma firmę w Polsce i finansuje to o czym piszę dla obydwu. Skutek w postaci nierównych szans zapewne dostrzegasz, ja dodatkowo dostrzegam fakt, że biedniejsi płacą większe podatki niż bogatsi, mniej korzystając z publicznych usług, a to mi się nie podoba

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
salek (4701 punktów)
>>Ubieraniem w słowa zajmował się niejeden, a i niejeden film czy książkę o tym napisano. '1984', 'Folwark zwierzęcy'.. z perspektywy świni z tej ostatniej temat zapewne jest bardzo atrakcyjny. Wystarczy rabunek odpowiednio ubrać w słowa i już mogę zabrać Ci portfel. Fajnie, nie?
>Wystarczy 5% podatek nazwać rabunkiem i już mam moralne prawo go nie płacić?
Nie trzeba tego specjalnie nazywać - zabór mienia pod przymusem lub bez zgody właściciela jest rabunkiem. Wystarczy używać słów zgodnie z ich znaczeniem. Ukręcenie Ci nogi będzie zapewne poważnym naruszeniem Twej nietykalności. Ale palec mogę? No to może choć paznokieć wyrwać.. Jeżeli jeszcze nazwę to 'zabiegiem kosmetycznym' to pewnie będziesz jeszcze mi wdzięczny. Nie? 5% jest nie tak dokuczliwe niż 50, owszem, niemniej jednak trzeba pamiętać, że nikt mnie o tę stopę nie pytał.

>I bardzo proszę nie przekonuj mnie, że wystarczy dać po 500 zł żeby pozyskać głos
Ciekawe jest że w ogóle zaczepiłeś ten temat.. a przekonywać Cię nie zamierzam, choćby dlatego, że nie czuję się na siłach, skoro nie przekonała Cię rzeczywistość. Partia, która miała na sztandarach takie hasło wygrała wszak wybory z najlepszym wynikiem w całej prawie 30-letniej historii 'wolnej' Polski. Możesz nie życzyć sobie faktów lub dyskutować z faktami, niemniej jednak to jedna z definicji szaleństwa.

>>>>Jest zatem spora szansa, że ci, którzy zdołają sobie jednak zoptymalizować to i owo zdołają obrócić ów kapitał w coś rozsądnego dla gospodarki.
>>>konto na Cyprze to jest to coś rozsądnego dla gospodarki?
>>Konto na Cyprze to sposób, a nie rezultat.
>a rezultatem może być dom na Cyprze lub "korzystne dla gospodarki" wykoszenie płacącego podatki konkurenta.
No to właśnie jest rezultat wysokich podatków, nie wiem tylko dlaczego usilnie to wypierasz. Są wysokie podatki, ale ni ma kasy - i to ani spryciarza, bo optymalizacja wymagała wyprowadzenia kapitału z kraju, ani konkurenta, bo po prostu upadł. Gdyby jednak podatki były rozsądne kasa od obu miałaby szansę zostać w Polsce, ponapędzać polską gospodarkę i na koniec dom mógłby stanąć w Polsce. Zarobiliby Polacy, od których podatki zapłaciliby w Polsce. Tłumacz mi zatem jeszcze, że wysokie podatki są cacy, a jedyne wyjście to zamordyzm, bo ci, co chcą i mogą nie oddadzą swego bez walki. I nie zapomnij obłudnie wspomnieć w stopce o potrzebie wolności.

>>>2 Nigdy średni kraj nie będzie miał możliwości podatkowania firm na poziomie Liechtensteinu
>>Dlatego należy zrezygnować z podatkowania firm całkowicie.
>Śmiała koncepcja. Oznacza że dochodowy podatek zacznie już płacić wyłącznie proletariat lub emeryci.
1. Pisałem już, że jak byś nie zaklinał rzeczywistości w końcu i tak płacą obywatele. Zawsze. Mało kto to pojmuje - nie dowódź proszę, że Ty też.
2. Pisałem przecie, że pomysł zrezygnowania z dochodowego jest całkiem niezły.
Czytaj uważnie zamiast ulegać emocjom na myśl o zysku przebrzydłego właściciela-kapitalisty.

>Skutek w postaci nierównych szans zapewne dostrzegasz, ja dodatkowo dostrzegam fakt, że biedniejsi płacą większe podatki niż bogatsi, mniej korzystając z publicznych usług, a to mi się nie podoba
W ostatnich latach obowiązywania trzech stawek podatku dochodowego (tj. 18, 32 i 40% PIT) liczba płatników płacących 40% była mniejsza niż 1% ogółu. Jednocześnie wpływy od tej części przekraczały 20% ogółu dochodów tytułem PIT. Z drugiej strony płacący z najniższego progu byli najliczniejsi (55% płatników), ale jednocześnie do budżetu dokładali 35% ogółu. Dowodzisz w tej sposób jedynie, że podobni Ci wyborcy nie potrafią liczyć, a nie podoba Ci się coś, co uroiłeś sobie.
Kwestii korzystania z publicznych usług nawet podnosić mi się nie chce. Po prostu widzę te tłumy milionerów, pchających się do publicznych szpitali drzwiami i oknami.

>Bliżej wspólnego stanowiska. Jednak nie zgadzam się z tym, że minimalne podatki to rozwiązanie problemu
Cóż, ustaliliśmy jak widzę, że nie życzysz sobie faktów i nie zgadzasz z rzeczywistością, a dodatkowo uroiłeś coś sobie i nie podoba Ci się to. Wysokie podatki muszą być, bo tak Ci się po prostu podoba A jeżeli rzeczywistość świadczy że to głupota, to tym gorzej dla rzeczywistości.. no można i tak. Wiesz, mi nie podoba się, że 2+2 jest 4. Podoba mi się za to, wzorem pewnej maszyny, 7. Powinienem ogłosić nową matematykę biadoląc na złych inteligentów czy po prostu pójść po rozum do głowy?
29-07-2018 07:43 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>Wystarczy 5% podatek nazwać rabunkiem i już mam moralne prawo go nie płacić?
>Nie trzeba tego specjalnie nazywać - zabór mienia pod przymusem lub bez zgody właściciela jest rabunkiem.
Czyli każdy podatek (podobnie jak grzywna) jest rabunkiem
Cóż trudno rozmawia się z kimś, kto ma swój odrębny język. Zdecydowana większość ludzi posługuje się jednak nazewnictwem z SJP

>>I bardzo proszę nie przekonuj mnie, że wystarczy dać po 500 zł żeby pozyskać głos
>Ciekawe jest że w ogóle zaczepiłeś ten temat.. a przekonywać Cię nie zamierzam, choćby dlatego, że nie czuję się na siłach, skoro nie przekonała Cię rzeczywistość. Partia, która miała na sztandarach takie hasło wygrała wszak wybory z najlepszym wynikiem w całej prawie 30-letniej historii 'wolnej' Polski. Możesz nie życzyć sobie faktów lub dyskutować z faktami, niemniej jednak to jedna z definicji szaleństwa.

To temat na osobną dyskusję niemniej zauważ:
1 Większość wyborców od dawna nie wierzy w takie obietnice
2 PO obiecuje teraz jeszcze więcej i ciekaw jestem wyniku

>>>>>Jest zatem spora szansa, że ci, którzy zdołają sobie jednak zoptymalizować to i owo zdołają obrócić ów kapitał w coś rozsądnego dla gospodarki.
>>>>konto na Cyprze to jest to coś rozsądnego dla gospodarki?
>>>Konto na Cyprze to sposób, a nie rezultat.
>>a rezultatem może być dom na Cyprze lub "korzystne dla gospodarki" wykoszenie płacącego podatki konkurenta.
>No to właśnie jest rezultat wysokich podatków, nie wiem tylko dlaczego usilnie to wypierasz.
Nie wypieram! Twierdzę jedynie, że nigdy nie będzie mógł średni kraj mieć podatków na skalę raju, więc podatki ZAWSZE będą wysokie (wyższe niż w raju).

>1. Pisałem już, że jak byś nie zaklinał rzeczywistości w końcu i tak płacą obywatele. Zawsze. Mało kto to pojmuje - nie dowódź proszę, że Ty też.
Nie zawsze!. podałem właśnie przykłady obywateli, którzy podatków nie płacą, ale z publicznych usług korzystają.

>2. Pisałem przecie, że pomysł zrezygnowania z dochodowego jest całkiem niezły.
>Czytaj uważnie zamiast ulegać emocjom na myśl o zysku przebrzydłego właściciela-kapitalisty.
Wg Ciebie niezły, a ja udowodniłem Ci, że opodatkowanie jedynie VATem doporowadzi do tego, że jedynie biedota zapłaci podatki

>>Skutek w postaci nierównych szans zapewne dostrzegasz, ja dodatkowo dostrzegam fakt, że biedniejsi płacą większe podatki niż bogatsi, mniej korzystając z publicznych usług, a to mi się nie podoba
>W ostatnich latach obowiązywania trzech stawek podatku ....
Nie, w Twojej koncepcji VATu jako jedynego podatku

>>Bliżej wspólnego stanowiska. Jednak nie zgadzam się z tym, że minimalne podatki to rozwiązanie problemu
>Cóż, ustaliliśmy jak widzę, że nie życzysz sobie faktów i nie zgadzasz z rzeczywistością, a dodatkowo uroiłeś coś sobie i nie podoba Ci się to. Wysokie podatki muszą być, bo tak Ci się po prostu podoba
Przede wszystkim napisałem, że podatki powinny być jednakowe. Co do ich wysokości możemy rozmawiać, jednak Twoja idea żeby podatki płacili wyłącznie emeryci i najemni pracownicy a bogaci przedsiębiorcy nie płacili wcale, po prostu mi się nie podoba.

No i brak komunikacji bierze się z innych języków. Dla Ciebie 1% podatku to rabunek, dla mnie 90% to (kompletnie idiotyczny) ale jednak podatek


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
salek (4701 punktów)
>>> Wystarczy 5% podatek nazwać rabunkiem i już mam moralne prawo go nie płacić?
>> Nie trzeba tego specjalnie nazywać - zabór mienia pod przymusem lub bez zgody właściciela jest rabunkiem.
>Czyli każdy podatek (podobnie jak grzywna) jest rabunkiem
>Cóż trudno rozmawia się z kimś, kto ma swój odrębny język. Zdecydowana większość ludzi posługuje się jednak nazewnictwem z SJP
Nie motaj w to, przyjacielu, kar i grzywien. Przynajmniej na początek. A co do meritum - podaj proszę, według Ciebie, definicję rabunku według SJP.

>> 2. Pisałem przecie, że pomysł zrezygnowania z dochodowego jest całkiem niezły.
>Wg Ciebie niezły, a ja udowodniłem Ci, że opodatkowanie jedynie VATem doporowadzi do tego, że jedynie biedota zapłaci podatki
Mało co mi udowodniłeś, skoro od dłuższego czasu tłumaczę Ci jak komu dobremu, że i tak płaci, tylko mało kto to rozumie Wystarczy tylko zastanowić się skąd się wziął wzrost cen po podniesieniu i uszczelnieniu podatków.

>>> Skutek w postaci nierównych szans zapewne dostrzegasz, ja dodatkowo dostrzegam fakt, że biedniejsi płacą większe podatki niż bogatsi, mniej korzystając z publicznych usług, a to mi się nie podoba
>> W ostatnich latach obowiązywania trzech stawek podatku ....
>Nie, w Twojej koncepcji VATu jako jedynego podatku
Przyjacielu, nie wciskaj mi czegoś, czego nie powiedziałem. Z faktu że z wielu złych pomysłów ten uważam za niezły nie wynika, że to moja koncepcja. Zwłaszcza że najwyraźniej usilnie starasz się nie rozumieć, co stoi w tym akapicie.. to już niestety kolejny taki przypadek.

> Przede wszystkim napisałem, że podatki powinny być jednakowe.
Łał! Od kiedy stałeś się fanem pogłównego? Przecież inteligentny facet, jak Ty, nie będzie mi za chwilę dowodził, że 10% od stówy to tyle samo co 10% od tysiąca. W końcu posługujesz się językiem polskim, a nie jakimś własnym zestawem definicji niezgodnym z SJP.
szarley (54906 punktów)
>>>> Wystarczy 5% podatek nazwać rabunkiem i już mam moralne prawo go nie płacić?
>>> Nie trzeba tego specjalnie nazywać - zabór mienia pod przymusem lub bez zgody właściciela jest rabunkiem.
>>Czyli każdy podatek (podobnie jak grzywna) jest rabunkiem
>>Cóż trudno rozmawia się z kimś, kto ma swój odrębny język. Zdecydowana większość ludzi posługuje się jednak nazewnictwem z SJP
>Nie motaj w to, przyjacielu, kar i grzywien. Przynajmniej na początek. A co do meritum - podaj proszę, według Ciebie, definicję rabunku według SJP.

Cytat:
1. bezprawne, brutalne pozbawianie kogoś jego własności; rabowanie, grabież;

Podatek nie jest bezprawny

>>> 2. Pisałem przecie, że pomysł zrezygnowania z dochodowego jest całkiem niezły.
>>Wg Ciebie niezły, a ja udowodniłem Ci, że opodatkowanie jedynie VATem doporowadzi do tego, że jedynie biedota zapłaci podatki
>Mało co mi udowodniłeś, skoro od dłuższego czasu tłumaczę Ci jak komu dobremu, że i tak płaci, tylko mało kto to rozumie Wystarczy tylko zastanowić się skąd się wziął wzrost cen po podniesieniu i uszczelnieniu podatków.

Owszem płaci, a dla mnie dobrym rozwiązaniem jest takie, w którym płacą wszyscy a nie tylko biedota.

>> Przede wszystkim napisałem, że podatki powinny być jednakowe.
>Łał! Od kiedy stałeś się fanem pogłównego?

Mój błąd, źle napisałem. Nie jestem zwolennikiem pogłównego, ale nawet gdybyśmy rozmawiali o pogłównym, to uważam że nie powinno być możliwości jego "optymalizacji"
Czy pogłówny podatek wg Ciebie też jest rabunkiem?

Wprowadzenie VATu jako jedynego podatku spowoduje, że przedsiębiorcy nie zapłacą podatku wcale, a wbrew Twojej opinii korzystają z publicznych usług. Nawet jeśli nie korzystają z publicznej służby zdrowia w przypadku grypy, to i tak w prywatnych przychodniach leczą ich lekarze kształceni na koszt podatnika na państwowych uczelniach, do tej prywatnej przychodni dojeżdżają drogami zbudowanymi za pieniądze z podatków, a w aptece kupują leki badane za pieniądze podatników. Badania naukowe nad leczeniem chorób też są finansowane z podatków, a w przypadku ciężkich chorób prywatne kliniki zazwyczaj rozkładają ręce. Nie słyszałem w Polsce o prywatnych onkologicznych szpitalach. Choroby z tropików też leczy szpital utrzymywany z podatków. Przykład straży pożarnej już podawałem, zabezpieczenia przed masowymi zagrożeniami (powodzie, pożary lasów, epidemie...) kontrola bezpieczeństwa na drogach, w powietrzu, przy stosowaniu leków, w gastronomii... wyniki naukowych badań, edukacja, opieka armii, to są publiczne usługi opłacane z podatków z których milioner też korzysta

Można dyskutować na temat systemu podatkowego, na temat wysokości podatków, ale moim zdaniem podatki powinni płacić wszyscy, nawet milionerzy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
salek (4701 punktów)
>>>>> Wystarczy 5% podatek nazwać rabunkiem i już mam moralne prawo go nie płacić?
>>>> Nie trzeba tego specjalnie nazywać - zabór mienia pod przymusem lub bez zgody właściciela jest rabunkiem.
>>>Czyli każdy podatek (podobnie jak grzywna) jest rabunkiem
>>>Cóż trudno rozmawia się z kimś, kto ma swój odrębny język. Zdecydowana większość ludzi posługuje się jednak nazewnictwem z SJP
>>Nie motaj w to, przyjacielu, kar i grzywien. Przynajmniej na początek. A co do meritum - podaj proszę, według Ciebie, definicję rabunku według SJP.
> Cytat:
1. bezprawne, brutalne pozbawianie kogoś jego własności; rabowanie, grabież;

>Podatek nie jest bezprawny
Acha.. czyli podatek to zgodne z prawem pozbawianie kogoś jego własności. Hm.. a kto ustala prawo? E, to jest nawet fajne : Ty masz obowiązek mi płacić, w zamian ja mam obowiązek powiedzieć Ci ile. Podoba mi się

>>>> 2. Pisałem przecie, że pomysł zrezygnowania z dochodowego jest całkiem niezły.
>>>Wg Ciebie niezły, a ja udowodniłem Ci, że opodatkowanie jedynie VATem doprowadzi do tego, że jedynie biedota zapłaci podatki
>>Mało co mi udowodniłeś, skoro od dłuższego czasu tłumaczę Ci jak komu dobremu, że i tak płaci, tylko mało kto to rozumie Wystarczy tylko zastanowić się skąd się wziął wzrost cen po podniesieniu i uszczelnieniu podatków.
>Owszem płaci, a dla mnie dobrym rozwiązaniem jest takie, w którym płacą wszyscy a nie tylko biedota.
Dobrze prawisz. Tylko jak sobie wyobrażasz płacenie podatków przez kogoś, kogo praca polega na dostarczaniu dóbr/usług lub organizowaniu pracy innym? Jak byś nie kombinował, to jego podatki będą musieli wypracować jego klienci lub podwładni.

>Czy pogłówny podatek wg Ciebie też jest rabunkiem?
>Wprowadzenie VATu jako jedynego podatku spowoduje, że przedsiębiorcy nie zapłacą podatku wcale, a wbrew Twojej opinii korzystają z publicznych usług. Nawet jeśli nie korzystają z publicznej służby zdrowia w przypadku grypy, to i tak w prywatnych przychodniach leczą ich lekarze kształceni na koszt podatnika na państwowych uczelniach, do tej prywatnej przychodni dojeżdżają drogami zbudowanymi za pieniądze z podatków, a w aptece kupują leki badane za pieniądze podatników. Badania naukowe nad leczeniem chorób też są finansowane z podatków, a w przypadku ciężkich chorób prywatne kliniki zazwyczaj rozkładają ręce. Nie słyszałem w Polsce o prywatnych onkologicznych szpitalach. Choroby z tropików też leczy szpital utrzymywany z podatków. Przykład straży pożarnej już podawałem, zabezpieczenia przed masowymi zagrożeniami (powodzie, pożary lasów, epidemie...) kontrola bezpieczeństwa na drogach, w powietrzu, przy stosowaniu leków, w gastronomii... wyniki naukowych badań, edukacja, opieka armii, to są publiczne usługi opłacane z podatków z których milioner też korzysta
Tłumaczyłem Ci to już parę razy. Większość powyższego państwo funduje w interesie swoim własnym, samych zainteresowanych lub żąda od ludzi celowych opłat. Straż pożarna? Jest utrzymywana przez gminy, które pobierają podatek od nieruchomości, które chroni owa straż pożarna. Lekarze? Żaden nie kiwnie palcem za darmo, więc nauka jest w ich interesie, a nie moim; płacą także podatki, więc także państwa. Drogi? Porządna infrastruktura przyciąga inwestorów, a to daje pieniądze z podatków i daje zatrudnienie mieszkańcom, znów generując podatki, nie mówiąc już że płacąc za paliwo przepłacam ponad dwukrotnie - m.in. na podatek z nazwy drogowy. Badania w Polsce to nie jest zbyt dobry przykład Natomiast gdyby było jak prawisz, że VATu od przedsiębiorców nie byłoby wcale - nie byłoby też sukcesów w uszczelnianiu systemu, czym nie omieszkają się chwalić nasi rządzący. Tak że z tym brakiem VAT nie przesadzałbym. Nawet w tej chwili wpływy z VAT w PL są chyba nawet większe, niż ze wszystkich pozostałych podatków razem wziętych. Niemniej jednak gdyby rzeczywiście stopa VAT wzrosła do około 50%, to zapewne dopiero zobaczylibyśmy wielkie przekręty. I dlatego podatki należałoby po prostu zmniejszać - ograniczając wydatki i w konsekwencji ograniczając podatki, co przesuwa maksimum rzeczywistych obciążeń w górę skali zamożności, czyli efekt, jaki postulujesz osiągnąć. Niestety, między innymi dzięki takiemu pojmowaniu, jak prezentujesz - wszystko zmierza w zupełnie inną stronę.

>Można dyskutować na temat systemu podatkowego, na temat wysokości podatków, ale moim zdaniem podatki powinni płacić wszyscy, nawet milionerzy
Dobrze prawisz! Tylko jak to zrobić? Wysokie podatki powiększają jedynie szeregi niepłacących i ułatwiają już nie tylko milionerom na uniknięcie podatków w ogóle, czego usilne niepojęcie z uporem godnym lepszej sprawy prezentujesz nie tylko w tym wątku.
szarley (54906 punktów)
>>>>>> Wystarczy 5% podatek nazwać rabunkiem i już mam moralne prawo go nie płacić?
>>Podatek nie jest bezprawny
>Acha.. czyli podatek to zgodne z prawem pozbawianie kogoś jego własności
A czy kiedykolwiek podatek był czymś innym?
> Hm.. a kto ustala prawo?
Suweren. Kiedyś Bolesław Chrobry, dziś demokratycznie wybrany parlament. I ma znaczenie, że jest wybierany.

>E, to jest nawet fajne : Ty masz obowiązek mi płacić, w zamian ja mam obowiązek powiedzieć Ci ile. Podoba mi się
No i tak może być. Ty głosując współdecydujesz ile wynosi VAT, ja tylko muszę go płacić. W moim kraju ja decyduję, Ty płacisz

Skoro KAŻDY podatek, jest wg Ciebie rabunkiem, to wyjaśnij mi z czego utrzymać jakąkolwiek większą organizację niż rodzina?

>>Owszem płaci, a dla mnie dobrym rozwiązaniem jest takie, w którym płacą wszyscy a nie tylko biedota.
>Dobrze prawisz. Tylko jak sobie wyobrażasz płacenie podatków przez kogoś, kogo praca polega na dostarczaniu dóbr/usług lub organizowaniu pracy innym? Jak byś nie kombinował, to jego podatki będą musieli wypracować jego klienci lub podwładni.
Także jego dochód "wypracowują" inni. Nie, to nieprawda, ktoś, kto organizuje pracę innym czy to najemny dyrektor czy właściciel też wytwarza dochód

>>Czy pogłówny podatek wg Ciebie też jest rabunkiem?
>>Wprowadzenie VATu jako jedynego podatku spowoduje, że przedsiębiorcy nie zapłacą podatku wcale, a wbrew Twojej opinii korzystają z publicznych usług.
>Tłumaczyłem Ci to już parę razy. Większość powyższego państwo funduje w interesie swoim własnym, samych zainteresowanych lub żąda od ludzi celowych opłat.
>Straż pożarna? Jest utrzymywana przez gminy, które pobierają podatek od nieruchomości, które chroni owa straż pożarna.
a podatek od nieruchomości wg Ciebie nie jest rabunkiem?

>Lekarze? Żaden nie kiwnie palcem za darmo, więc nauka jest w ich interesie, a nie moim;
Z czegoś muszą swoją edukację opłacić. z pieniędzy zarobionych w liceum na roznoszeniu ulotek?

>Drogi? Porządna infrastruktura przyciąga inwestorów, a to daje pieniądze z podatków
Jakich, skoro postulujesz likwidację podatków płaconych przez inwestorów?

>nie mówiąc już że płacąc za paliwo przepłacam ponad dwukrotnie - m.in. na podatek z nazwy drogowy.
... i znów nazwiesz to pewnie rabunkiem, ale bez tego "rabunku" drogi nie zbudujesz

>Badania w Polsce to nie jest zbyt dobry przykład
Dlaczego? Wbrew pozorom nie jesteście aż tak zacofanym naukowo krajem. Zwłaszcza w mojej dziedzinie Polacy niewiele korzystają z dorobku innych.

>Natomiast gdyby było jak prawisz, że VATu od przedsiębiorców nie byłoby wcale - nie byłoby też sukcesów w uszczelnianiu systemu, czym nie omieszkają się chwalić nasi rządzący.
Sam przyznajesz (i słusznie), że VAT płacą jedynie konsumenci. Uszczelnienie VATu zaskutkowało ograniczeniem tego, że pieniądze konsumentów trafiały do kieszeni nieuczciwych przedsiębiorców.

>I dlatego podatki należałoby po prostu zmniejszać - ograniczając wydatki i w konsekwencji ograniczając podatki,
Nie neguję, jednak do tego celu trzeba się zastanowić nad kilkoma sprawami
Można je zmniejszyć, także wtedy, kiedy płacić je będą wszyscy

>>Można dyskutować na temat systemu podatkowego, na temat wysokości podatków, ale moim zdaniem podatki powinni płacić wszyscy, nawet milionerzy
>Dobrze prawisz! Tylko jak to zrobić? Wysokie podatki powiększają jedynie szeregi niepłacących i ułatwiają już nie tylko milionerom na uniknięcie podatków w ogóle, czego usilne niepojęcie z uporem godnym lepszej sprawy prezentujesz nie tylko w tym wątku.

1 Podatki zawsze będą wysokie (przynajmniej wg Twojej definicji) bo zawsze będzie się opłacało je optymalizować, zawsze będą wyższe niż w rajach
2 Podejście do podatków jakie prezentujesz, nazywanie ich rabunkiem nie sprzyja skłonności do płacenia.

Podatki są koniecznością w zorganizowanych wspólnotach ; dobrowolny podatek to oksymóron

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
salek (4701 punktów)
>Podatki są koniecznością w zorganizowanych wspólnotach ; dobrowolny podatek to oksymoron

Oczywiście, Jasiu. Oczywiście.
szarley (54906 punktów)
>>Podatki są koniecznością w zorganizowanych wspólnotach ; dobrowolny podatek to oksymoron
>Oczywiście, Jasiu. Oczywiście.

Resztę odpowiedzi widziałem w mailu, niestety nie odniosłeś się do najważniejszego z moich postulatów, a mianowicie tego że podatki powinni płacić wszyscy a nie tylko emeryci i najemnicy

W zamian wkładasz mi w głowę myśl jakobym chciał podnosić podatki i to wyłącznie innym. Niezbyt to uczciwe


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
salek (4701 punktów)
>>>Podatki są koniecznością w zorganizowanych wspólnotach ; dobrowolny podatek to oksymoron
>>Oczywiście, Jasiu. Oczywiście.
>Resztę odpowiedzi widziałem w mailu, niestety nie odniosłeś się do najważniejszego z moich postulatów, a mianowicie tego że podatki powinni płacić wszyscy a nie tylko emeryci i najemnicy
Owszem, po prostu doszedłem do wniosku, że dalsza nasza rozmowa w tym temacie po prostu nie ma sensu.
Natomiast jeżeli w objaśnianiu, że wysokie podatki zachęcają do unikania opodatkowania, zatem tylko ich obniżenie bogatym doprowadzi do trwałego skutku w postaci płacenia podatków przez wszystkich nie widzisz odniesienia do Twego postulatu, to dowodzi to jedynie słuszności powyższego wniosku.

>W zamian wkładasz mi w głowę myśl jakobym chciał podnosić podatki i to wyłącznie innym. Niezbyt to uczciwe
I z przykładów w mailu, i z naszych wcześniejszych dywagacji o podatkach zapewne zauważyłeś, że to typowe rozumowanie piewców konieczności wysokich podatków, zwłaszcza jeżeli postulują jednocześnie konieczność wysokiej progresji, bardzo wysokiej kwoty wolnej i/lub podniesienia podatków bogatszym. Dlatego też pojawiały się w moich przykładach. Tu jednak muszę przyznać, że nie kojarzę żadnej Twej deklaracji co do tego drugiego elementu, więc jeżeli uważasz inaczej - przepraszam.
Celecrin (6386 punktów)
Mała poprawka. Padł z Twojej strony zarzut o unikaniu płacenia podatków więc chaotycznie ująłem dwie sprawy w jedną: pierwsza, że VAT jest wszędzie czyli, że jak płacisz za wodę czy czynsz to też swoje oddajesz państwu, a druga sprawa to, że każdy rezydent utrzymuje państwo kupując tę wodę na przykład. Mieszkam w Hiszpanii, nie pracuję, nie odprowadzam PIT ale utrzymuję to państwo, daję na pewno więcej niż wielu dotowanych Hiszpanów czy Arabów.

Całkiem rozsądnym pomysłem jest skasowanie wszystkich innych podatków i zostawienie VAT, w każdym razie jakiegoś podatku obrotowego. Ciekaw jestem na ile państwo wyliczyłoby sobie takie podatek. Jak myślisz? 60-70%
>Rezydent tak, ale przedsiębiorca już nie.
W obecnej ustawie o VAT firmy podobno nie są w stanie nawet odzyskać należnego im VAT na przykład za paliwo. Zresztą kasę oddaje im się po trzech miesiącach i to za wielką prośbą.
25-07-2018 13:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>Mała poprawka. Padł z Twojej strony zarzut o unikaniu płacenia podatków więc chaotycznie ująłem dwie sprawy w jedną: pierwsza, że VAT jest wszędzie czyli, że jak płacisz za wodę czy czynsz to też swoje oddajesz państwu,
Tak. W cenie wody, spodni, chleba, kolejowego biletu, jest VAT, ale cena nie jest podatkiem.
Unika się najczęściej podatku od dochodu i nie robią tego emeryci ani najemni pracownicy, ale właściciele wielkich firm, ze szkodą dla społeczeństwa.

>Mieszkam w Hiszpanii, nie pracuję, nie odprowadzam PIT ale utrzymuję to państwo, daję na pewno więcej niż wielu dotowanych Hiszpanów czy Arabów.
Ciekawy problem, kto przez kogo jest dotowany... Podatek na budowę nowego lotniska zapłaci emeryt i przedsiębiorca, kto będzie z niego korzystał częściej?

>Całkiem rozsądnym pomysłem jest skasowanie wszystkich innych podatków i zostawienie VAT, w każdym razie jakiegoś podatku obrotowego.
Nie wiem czy rozsądnym, ale z pewnością wartym poważnego przedyskutowania, bo ma swoje zalety.

>Ciekaw jestem na ile państwo wyliczyłoby sobie takie podatek. Jak myślisz? 60-70%
Nie wiem, do tego trzeba by mieć dar prorokowania

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
>Unika się najczęściej podatku od dochodu i nie robią tego emeryci ani najemni pracownicy, ale właściciele wielkich firm, ze szkodą dla społeczeństwa.
Chyba większość rządów myśli inaczej bo zobacz, takie olbrzymie firmy amerykańskie w Irlandii jak Apple czy Google czy JnJ zupełnie nie płacą podatku. I tak CIT dla firm w krajach socjalistycznych bazowo jest niższy niż najniższy podatek PIT. VAT największa pozycja w budżetach też firm nie dotyczy. Patrząc nawet na rząd PiS potrafią firmom nawet zagranicznym sypnąć miliardami.

>Nie wiem czy rozsądnym, ale z pewnością wartym poważnego przedyskutowania, bo ma swoje zalety.
>>Ciekaw jestem na ile państwo wyliczyłoby sobie takie podatek. Jak myślisz? 60-70%
>Nie wiem, do tego trzeba by mieć dar prorokowania
Nie. Dość łatwo to wyliczyć. Zabawmy się.
Dochody budżetu państwa w 2017:
1 VAT + Akcyza = 2260702 mln 2 Akcyza = 69000mln czyli czysty VAT 23% = 157 702mln
3CIT= 29011mln
4PIT=52668mln
5Podatek od innych instytucji finansowych 4000mln
Inne dochody 22474 mln
Sumując pozycje od 2 do 5= 155 000. Drugie tyle. Matematycznie VAT musiałby wymieść 46% ale firmy inaczej płacą VAT jeśli w ogóle zatem pewnie musielibyśmy im CIT zostawić albo rzeczywiście VAT musiałby pokrywać te 29mld CIT czyli byłoby 55% na przykład.

Ani składka zdrowotna ani łączne składki ZUS nie są ujęte w kosztach bo to nie podatki zatem 8% podstawy i ok.35% podstawy daje nam orientacyjnie wnioski że państwo zabiera nam ok. 80% pieniędzy Wyobrażam sobie co by chłop pańszczyźniany na to powiedział.
25-07-2018 19:45 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>Unika się najczęściej podatku od dochodu i nie robią tego emeryci ani najemni pracownicy, ale właściciele wielkich firm, ze szkodą dla społeczeństwa.
>Chyba większość rządów myśli inaczej bo zobacz, takie olbrzymie firmy amerykańskie w Irlandii jak Apple czy Google czy JnJ zupełnie nie płacą podatku.

... i warto czasem przemyśleć na ile jest to opłacalne (i dla kogo)
... i warto czasem przemyśleć czy rządy podejmują takie decyzje w pełni dobrowolnie
Imaginuj sobie, że wielka handlowa sieć lub wielki bank nie muszą płacić podatku i po krótkim czasie kasują krajową konkurencję, a potem to już niebo dla nich i raj

>I tak CIT dla firm w krajach socjalistycznych bazowo jest niższy niż najniższy podatek PIT.
Zdefiniuj "kraje socjalistyczne" bo def Korvin - Mikkego mnie nie przekonuje

>>>Ciekaw jestem na ile państwo wyliczyłoby sobie takie podatek. Jak myślisz? 60-70%
>>Nie wiem, do tego trzeba by mieć dar prorokowania
>Nie. Dość łatwo to wyliczyć. Zabawmy się.

To jednak nie jest 60-70%. I brakuje jednej ważnej informacji Na co wg Ciebie państwo powinno wydawać wspólne pieniądze.

>Ani składka zdrowotna ani łączne składki ZUS nie są ujęte w kosztach bo to nie podatki zatem 8% podstawy i ok.35% podstawy daje nam orientacyjnie wnioski że państwo zabiera nam ok. 80% pieniędzy Wyobrażam sobie co by chłop pańszczyźniany na to powiedział.

a co chłop pańszczyźniany dostawał od państwa?
prawo do edukacji? renty? (to też wliczyłeś) sądu z adwokatem z urzędu? zdrowotnej opieki (to też wliczyłeś) budowy drogi? wodociągu? przyjazdu straży w pożarze? opiekę armii w czasie wojny lub powodzi? kontrolę jakości powietrza? budowę oczyszczalni ścieków? zbiorową komunikację?
Tylko nie wmawiaj mi, że to wszystko sobie sam opłacisz jeśli tylko państwo zabierze Ci mniej niż połowę dochodu. A już tym bardziej nie wmawiaj, że salowa zapewni to swoim dzieciom, lub zadziała liberalna "dobroczynność"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-08-2018 01:20 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>Tylko nie wmawiaj mi, że to wszystko sobie sam opłacisz jeśli tylko państwo zabierze Ci mniej niż połowę dochodu. A już tym bardziej nie wmawiaj, że salowa zapewni to swoim dzieciom, lub zadziała liberalna "dobroczynność"

A wystarczy matematyka na poziomie niższej klasy szkoły podstawowej
Dziś opłacamy służbę zdrowia, szkolnictwo i szereg innych działów gospodarki wraz z setkami tysięcy urzędników "zajmujących się" daną dziedziną (znaczy żerujących na niej...). Czy gdybyśmy usunęli ten dodatkowy garb, to nie dalibyśmy rady opłacić tego sami?
Rozumiem, że państwo coś nam dodaje od siebie? Takie wspaniałomyślne? I stąd te wątpliwości? A może to podatki płacone od pensji urzędników tak cudownie wzbogacają nasz krajowy budżet? I ratują tą biedną salową, która sama nie dała by sobie rady?
Wenancjusz (16441 punktów)
>Podatki płacić trzeba ale nie 4 czy 5 razy z tych samych pieniędzy. Nie jestem libertanianinem ale uważam, że jestesmy w sytuacji króla który łupi poddanych bo potrzebuje kasę na nowy pałac.
>Dostajesz pensję brutto. Zabierają ci na strcie 40% podatków, potem z tej kasy biorą Ci PIT, następnie z tej kasy państwo bierze 23% VAT oraz kilkadziesiąt innych podatków. Każda usługa państwowa jest płatna, nowe blachy na samochód, nowe dowody, paszporty wszystko. Płacisz na TV. Ostatnio płacimy za deszczówkę.
>Ale to nie koniec, płacisz podatek od spadku czyli jak przekazujesz te pieniądze które udało Ci się jakimś cudem zebrać komuś. Płacisz podatek od zaoszędzonych pieniędzy od wygranej w Totolotka (absurd!) przecież Totolotek na wygrane przeznacza 50% i jest formą podatku mającego dotować sport! (Kupując los nie licząc wygranej oddadzą Ci 50%).
>To nie tylko polska specjalność ale moim zdaniem to przekroczyło już pewne granice przyzwoitości.
>Teraz dowiedziałem się, że PiS chce wprowadzić podatki od ruchu pieniędzy z i za granicę.
>>a mój przykład z wezwaniem straży z Cypru czy Liechtensteinu...
>Podatek który płaci rezydent w danym kraju jest kilkukrotnie większy obecnie niż podatek dochodowy.
>Opłata mocowa, opłata za wodę, za TV, za śmieci, podatek od wynajmu, VAT 23% od wymienionych już rzeczy również, podatek od ubezpieczeń zdrowotnych tez VAT (lekarze za darmo nie są musisz polisę kupić), podatek od psa czy kota itd, jesli posaiada dom to zapłacił podatek od zakupu oraz płaci podatki od nieruchomości, a także czynsz.

Cholera, ale masz rację! Tyle co podatków w Polsce wymyślono, to chyba nigdzie tak nie jest. Skutek złych rządów, a właściwie gospodarowania budżetem pieniędzy ciągle mało. Viniety, opłaty za przejazdy lepszą(?) drogą, od wygranych w toto to zawsze podatek (tzw. Belkowy) od wygranej 10% i jeżeli oddasz wygraną na wkład terminowy do banku to z każdej wypłaty odsetek też podatek Belkowy. Jedyna firma nie płacąca podatków to Kościół. Ponieważ pracowałem w gospodarce komunalnej, to wyraźnie piszę, że plebanie nie płacą za żadne media, za żadne remonty, więc kto? No jak myślisz? A opodatkowanie działalności handlowej i innej komercyjnej jak ośrodki opiekuńcze, festyny odpustowe, wydawnictwa kościelne (no bo skąd afera Stella Maris?). Społeczeństwo jest tym obciążone. Bodajże za "komuny" takich podatków (w tej ilości) nie było. Prowadziłem z kolegą sklep GS-owski ajencyjny "Rolnik" w Janikowie k/Inowrocławia. Podatek był jeden obrotowy i od przychodów. Amen taterka. Pieniądze budżetowe w Polsce "dziwnie" się rozłażą. A pomysł podatku społecznościowego Morawieckiego to jest tylko wyraz bezradności w prowadzeniu rozliczeń budżetu państwa. Teraz jeszcze Szydło wyskoczyła z nowym rozdawnictwem 1000+ dla matek mających powyżej czterech dzieci? Pomysł pomysłem, ale nie przygotowany absolutnie jak program 500+, bez przerwy naprawiany i jak program 300+. To są obciążenia społeczne z których ludzie nie zdają sobie sprawy. Szastanie publicznymi pieniędzmi kto wie czy nie jest większe jak za rządów PO.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
22-07-2018 23:41 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Mi chodziło o emerytury z zagranicy. Podobno mają być opodatkowane w Polsce.
>>A nie powinny.
>Zapomniałem jaki z Ciebie "lewicujący paździerz". Nie piszę o niepłaceniu podatku. To jest niemożliwe bo emeryturę płaci państwo więc jak wiesz emerytura dociera do Ciebie już bez podatku. Tak jest i w Irlandii i taka obcięta z podatku będzie wysyłana do Polski. Tu pojawia się zasada unikania podwójnego opodatkowania. PiS coś kombinuje ale niewiele wiem. Dowiemy się kiedy ta TAJNA ustawa, która ma być już za pół roku się pojawi. Może walniemy podwójny podatek albo wyrównanie, bo przecież takie 1500 Euro to góra pieniędzy, trzeba podatek janosikowy zapłacić od bogactwa.

Jakiego bogactwa?

>Jest inny wątek takiej dyskusji podatkowej. Państwo najwięcej zarabia na VAT (2/3 budżetu to chyba jest) ale jest kilkadziesiąt innych jak opłata paliwowa, akcyza w paliwie, gazie. Podatek za odprowadzanie ścieków, pobieranie wody, podatek mocowy wprowadzony w tym roku, podatek od deszczówki którą zbierają dachy, podatek od nieruchomości i wiele innych które mieszkający w Polsce emeryt zapłaci łącznie z kupowanymi lekarstwami i wydatkowaniem pieniędzy na służbę zdrowia.

Czyli co? Dochodzimy do granicy absurdu gdzie się płaci za oddychanie?

Gdzie się podziewają te społeczne pieniądze? Wymyśla się chwyty na które obywatel nie ma możliwości protestu. VAT, Akcyza, winiety, podatek obrotowy zwany dziś inaczej od każdej działalności, nawet od posiadania psa? Kto rządzi tymi pieniędzmi i jak rządzi? Czy czuje się odpowiedzialny za ogrom tych pieniędzy? Komu dać a komu nie dać! Rozdawnictwo nawet nie wchodzi w rachubę. (kościół, 500+ , 300+ itp.) Popatrzmy na sprawy obronności kraju! Nie ma żadnej polityki strategii obrony, nie ma nawet Strategii taktyki. Nie ma nic. Zero! Za to puchnie od pieniędzy kto lub co? Znakomicie wykorzystuje słabość rządu, który uważa że robi dobrze Polska rozbrojona jest łatwym
kąskiem. Dla każdego. W czym siła Polski? W grach komputerowych? Dupa zimna. Co robi państwo gwoli obrony swego jestestwa, Nic. Czy to jest państwo dające bezpieczeństwo?
Abolutnie nie.
I co powiedzieć? Ano nic. Rządzą nasi wybrańcy (po)słowie.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
24-07-2018 19:37 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Gdzie się podziewają te społeczne pieniądze?
Na kampanię wyborczą PiS.
>Popatrzmy na sprawy obronności kraju!
Nie ma takowej jak napisałeś. Miałem całkowitą rację dyskutując z Agnosiewiczemna przykład o śmigłowcach, mało tego PiS w okresie dwóch lat doprowadził do zupełnego upadku zdolności PGZ do zrobienia czegokolwiek! Ostatnio Mesko zostało prześwietlone bo nastapiły wybuchy w kilku ich nowych rakietach "Piorun" - następca "Grom", okazało się, że zakłady zupełnie nie panują nad technologią produkcji silników rakietowych, karabinek "Grot" którego zakup wymusił Macierewicz jest wadliwy, pełen usterek a to już kilka lat od jego prezentacji, nie wspomnę o niemożliwości wykonania okrętu patrolowego czy innych rzeczy.
Ostatnio PiS ogłosił, że kupi rakiety do 300km bez przetargu i bez offsetu! (Kiedy niewiadomo). Patrioty z USA też bez offsetu praktycznie (1mld z 40mld kontraktu).

Ch...dupa i kamieni kupa, dopiero PiS nam pokaże co znaczy państwo w ruinie
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Gdzie się podziewają te społeczne pieniądze?
>Na kampanię wyborczą PiS.
>>Popatrzmy na sprawy obronności kraju!
>Nie ma takowej jak napisałeś. Miałem całkowitą rację dyskutując z Agnosiewiczemna przykład o śmigłowcach, mało tego PiS w okresie dwóch lat doprowadził do zupełnego upadku zdolności PGZ do zrobienia czegokolwiek! Ostatnio Mesko zostało prześwietlone bo nastapiły wybuchy w kilku ich nowych rakietach "Piorun" - następca "Grom", okazało się, że zakłady zupełnie nie panują nad technologią produkcji silników rakietowych, karabinek "Grot" którego zakup wymusił Macierewicz jest wadliwy, pełen usterek a to już kilka lat od jego prezentacji, nie wspomnę o niemożliwości wykonania okrętu patrolowego czy innych rzeczy.
>Ostatnio PiS ogłosił, że kupi rakiety do 300km bez przetargu i bez offsetu! (Kiedy niewiadomo). Patrioty z USA też bez offsetu praktycznie (1mld z 40mld kontraktu).
>Ch...dupa i kamieni kupa, dopiero PiS nam pokaże co znaczy państwo w ruinie

Pracowałem przy wojsku jako pracownik cywilny i nie chcę się chwalić ale wiem więcej jak Ty (mam jeszcze ważną podpisaną lojalkę więc nie mogę wielu rzeczy mówić). Stan techniczny armii polskiej to tragedia. Bo armia jak rozumiem to nie tylko ta "szara" piechota czy zmechanizowana czy zmotoryzowana. Siły zbrojne polskie to także marynarka wojenna (500 km wybrzeża), to lotnictwo (jeśli rosyjskie samoloty i helikoptery w końcu padną to rzeczywiście będziemy latać tylko na drzwiach stodoły).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
25-07-2018 10:12 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Pracowałem przy wojsku jako pracownik cywilny i nie chcę się chwalić ale wiem więcej jak Ty
Czy więcej nie wiem. Też nie mogę wszystkiego powiedzieć. Mam kilka źródeł w internecie, grup dyskusyjnych, witrym z wiadomościami, ludzie uczestniczący żywo interesują się sprawami wojskowości, często są związani z wojskiem.

Co do rosyjskich samolotów to jak zapewne wiesz niedawno miał miejsce tragiczny wypadek. Rozbił się MIG-29 i pilot zginął pomimo, że probował się katapultować. Parę dni później ludzie wyłapali że ogłoszono poszukiwanie ładunków strzałowych do foteli lotniczych...Oczywiście TVP nie byłaby sobą gdyby przy wypadku nie umiesciła informacji, że samolot był kupiony przez PO od NIEMCÓW za 1EURO...Tymczasem moje wróble donoszą, że w siłach lotniczych jest burdel totalny i dodatkowo brak części do naszych MIG. Prawdopodobnie latać może góra 8 -10 szt.

Co możesz powiedzieć o państwie w którym Agencja Wywiadu ma roczny budżet 188 mln zł a Rydzyk dostaje ot tak 70mln zł na Muzeum, czy weźmy Polską Fundację Narodową która ma budżet 200mln i NIE WIADOMO CO robi?
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Niby celem jest sprawdzenie 100% obywateli (po PESEL). Założenia w socjalizmie najczęściej odbiegają od rzeczywistych możliwości. Bizantyzm pełną parą... Państwo jest głównym organizatorem życia społecznego, dlatego chce o nas dużo wiedzieć. W państwie obywatelskim takie spisy byłyby niepotrzebne. Oczywiście statystyki będą interesujące, tak samo jak wyniki eksperymentów dr. Mengele
21-07-2018 14:31 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Państwo jest głównym organizatorem życia społecznego, dlatego chce o nas dużo wiedzieć.

Jak zwykle powstaje problem: jak dużo i w jakim celu?

>W państwie obywatelskim takie spisy byłyby niepotrzebne.

Jeśli nie takie, to jakie? Próba spisu to raczej w naszej rzeczywistości fikcja: zanim zebrane dane zostaną sensownie uporządkowane w postaci banku danych, społeczeństwo zmieni się na tyle, że przestaną być aktualne. Tak jak nieobliczalne jest zachowanie indywiduum, tak - tym bardziej - zachowanie takich megagrup jak społeczeństwa. Traktując taką imprezę sygnowaną przez pis jako inwestycję - czysta strata.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Jak zwykle powstaje problem: jak dużo i w jakim celu?

Cel zawsze się znajdzie. Być może takie akcje pozwolą trochę uszczelnić system podatkowy.

>Jeśli nie takie, to jakie? Próba spisu to raczej w naszej rzeczywistości fikcja: zanim zebrane dane zostaną sensownie uporządkowane w postaci banku danych, społeczeństwo zmieni się na tyle, że przestaną być aktualne. Tak jak nieobliczalne jest zachowanie indywiduum, tak - tym bardziej - zachowanie takich megagrup jak społeczeństwa. Traktując taką imprezę sygnowaną przez pis jako inwestycję - czysta strata.

Też tak uważam. To sposób na wydanie pieniędzy. Premie dla pracowników GUSu pewnie też będą. Fuszka rachmistrza pewnie też nie za małe pieniądze (i wiadomo w razie czego na kogo można liczyć). Takie chodzenie po ludziach i wypytywanie o prywatne sprawy pewnie nie jest zbyt przyjemne. Niektórzy nie mają jednak oporów i taki człowiek nada się dobrze na kapusia, jeśli rozwinie się w PL totalitaryzm. Od biurokratyzmu do totalitaryzmu niedaleko.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Co o tym sądzicie? Zapytam naiwnie: a do czego im to potrzebne?
To pewnie działanie w związku z akcją ochrony danych osobistych ,
albo operacja wzięcia pod lupę wszystkich obywateli o kryptonimie: Mamy was

"Zbieranie informacji to kosztowna sprawa. 386 mln zł - tyle pochłonie cała akcja."
Drugie tyle pochłonie prawdopodobnie zagospodarowanie tych danych jeśli mają do czegoś służyć.
Jeśli mają służyć tylko do celów statystycznych to wydaje się to rozrzutnością. GUS ma dostęp do wielu danych z firm, urzędów i instytucji, to wielka masa danych i powinna wystarczyć, tak jak dotąd.
Problem jest z bezdomnymi, którym rachmistrz spisowy nie zapuka do drzwi. Podobnie wygląda sprawa z ludźmi którzy mieszkają za granicą, ale nie zrzekli się polskiego obywatelstwa, mają pesel. Na tym chyba polegało fiasko poprzedniego spisu w 2011.

Problem z ludźmi którzy pracują w szarej strefie, a będą musieli podać źródła utrzymania. Może do ujawnienia tych ludzi i zmniejszenia tej strefy jest ten spis potrzebny, ale wielkiego przełomu nie należy się spodziewać, raczej podawać będą nieprawdziwe dane.
Wygląda na to, że będzie to kolejny krok na drodze rozwoju biurokracji, co już dzisiaj skutkuje stanem braku rąk do pracy w niektórych dziedzinach gospodarki.

Na pytanie więc po co to drogie przedsięwzięcie nie ma dalej dobrej odpowiedzi. Może to "Wielki Brat", który ma dotąd tylko numerki ludzi jemu przynależnych postanowił do tych numerków zdobyć bliższe dane by móc wreszcie przyjrzeć się każdemu z osobna i dokładniej.
Wenancjusz (16441 punktów)
Jeśli będzie GUS działał pod potrzeby i dyktando PiS-u to pytania spisowe będą formułowane tak, by dokładniej zinwigilować społeczeństwo, zwyczajnie ogłupiale to tłumacząc enigmatycznymi potrzebami (jak np. telefony na kartę ze względu na ochronę przed terroryzmem, bo tych zamachów to Polska przeżyła i przeżywa ho ho!). Na pewno, jak wszystko co się robi pod dyktando potrzeb PiS-u będzie skopane i niedopracowane. Poczekamy więc na te sondażowe pytania. A, jak wymienili już forumowicze, sondaże będą niedokładne, warte tylko rozbicia o kant doopy psiej.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Masz w artykule zakres informacji jakich będą od nas wymagać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Masz w artykule zakres informacji jakich będą od nas wymagać.

Zakres informacji to nie to co konkretne już pytania. Zakres informacji to tylko ramy mogące zawierać różną treść.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Zakres informacji to nie to co konkretne już pytania. Zakres informacji to tylko ramy mogące zawierać różną treść.

To prawda. Zobaczymy co wymyślą.
21-07-2018 12:18 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>Jeśli będzie GUS działał pod potrzeby i dyktando PiS-u to pytania spisowe będą formułowane tak, by dokładniej zinwigilować społeczeństwo,
Przypisywanie tego paskudztwa PISowi nie jest trafne. Sprawa wynika z planowanego w EU spisu powszechnego ludności (także mieszkań i budynków) co wynika z dyrektywy Unii Europejskiej w tej sprawie (EU-Verordnung 712/2017).
www.destatis.de/DE/Methoden/Zensus_/Zensus.html

Sam PIS nie jest raczej aż tak głupi, to dążenie do pełnego zniewolenia (mamy was), wynika z myśli i działań starszych braci w demoliberalnej wierze .
21-07-2018 13:16 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
POŻYJEMY, ZOBACZYMY!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-07-2018 14:38 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>dążenie do pełnego zniewolenia

Nawet w okresie niewolnictwa nie było pełnego zniewolenia (zostało w końcu zniesione). Jeśli ktoś chce pełnego zniewolenia, rozsądnym byłoby pozostwić go w tej głupiej mrzonce. Niech sobie dąży... Ta idea jest ze względu na nieobliczalność indywiduum sprzeczna.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Jan Rylew (3965 punktów)
>>dążenie do pełnego zniewolenia
>Nawet w okresie niewolnictwa nie było pełnego zniewolenia
Oczywiście, nie chcę wchodzić w spór o to co jest pełnym zniewoleniem i czy w ogóle coś takiego istnieje (może w religijnym kontekście). Zawsze pozostaje przecież myśl wolna, a nawet można było panu nawymyślać bez konsekwencji (gdy nie było go w pobliżu .
Dlatego użyłem słowa "dążenie" i opatrzyłem ostatnie zdanie znaczkiem żartu.

Mówiąc poważnie, wiele osób ma odczucie, że systemy społeczno polityczne w których żyjemy zmieniają się od pewnego czasu w kierunku niekorzystnym dla zwykłego obywatela, tworząc opresyjne prawo służące grupom beneficjentów.
To się kojarzy z niewolnictwem, tworząc obraz współczesnego niewolnictwa ludzi nominalnie wolnych, opartego na wyzysku nie tylko z pracy, ale i z mocy prawa. To nie są mrzonki lub czyjeś widzimisię tylko konkretne fakty i nic dziwnego, że ludzie się organizują i protestują.
Przymus złożenia dość wyczerpujących zeznań co do swojej sytuacji życiowej jest jedną z wielu przesłanek do takiego odczucia.
Ale żeby jednak było wesoło, dzieje się to w sytuacji gdy w Polsce tak wiele szumu robi się wokół ochrony danych osobowych (RODO).
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Zobaczymy czy ludzi przerazi widmo grzywien za nieudzielenie informacji. W komentarzach sami chojracy, ale wiadomo - kozak w necie...
21-07-2018 14:42 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Zobaczymy czy ludzi przerazi widmo grzywien za nieudzielenie informacji.

Mogę udzielić 10 x więcej informacji z pozycjami uprawiania sexu włącznie. Ale to już za dopłatą...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)

>Mogę udzielić 10 x więcej informacji z pozycjami uprawiania sexu włącznie. Ale to już za dopłatą...

m.youtube.com/watch?v=4kJPLDT6sfo
Wera (1540 punktów)
Dlaczego ludzie robią z tego sensację? Spisy powszechne to normalna rzecz w każdym cywilizowanym kraju...

Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
21-07-2018 12:14 
 Ocena-2 na 2
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego ludzie robią z tego sensację? Spisy powszechne to normalna rzecz w każdym cywilizowanym kraju...

Polowania na kobiety podczas wojny chińsko-japońskiej (1937-1945) były też normą. Przecież mężczyzna musi rozładować swój popęd seksualny, co też jest normalną rzeczą. Nieprawdaż?

Śmierć człowieka jest tragedią, śmierć miliona ludzi - to już tylko statystyka. Cywilizowane kraje? Znam taki jeden, który pokazał w latach 1939-1945 co to znaczy cywilizowany kraj... Takie tłumaczenie do mnie nie przemawia.
21-07-2018 14:54 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)
>>Dlaczego ludzie robią z tego sensację? Spisy powszechne to normalna rzecz w każdym cywilizowanym kraju...
>Polowania na kobiety podczas wojny chińsko-japońskiej (1937-1945) były też normą. Przecież mężczyzna musi rozładować swój popęd seksualny, co też jest normalną rzeczą. Nieprawdaż?
>Śmierć człowieka jest tragedią, śmierć miliona ludzi - to już tylko statystyka. Cywilizowane kraje? Znam taki jeden, który pokazał w latach 1939-1945 co to znaczy cywilizowany kraj... Takie tłumaczenie do mnie nie przemawia.
>
Co ma spis obywatelów do mordowania???

Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Co ma spis obywatelów do mordowania???

Niemcy, Żydzi, II Wojna Światowa... Takie wpisy były bardzo pomocne np. we Francji. Mogę to powiązać jeszcze na wiele różnych sposobów, jeśli chcesz. Ale mniejsza z tym, głównie chodziło mi o słowa 'sensacja', 'normalny' i 'cywilizowany'.
21-07-2018 14:53 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Dlaczego ludzie robią z tego sensację?

Chociażby ze względu na koszty...Czy ktoś, obok podania kosztów, policzy zyski z takiego przedsięwzięcia?

>Spisy powszechne to normalna rzecz w każdym cywilizowanym kraju...

Z akcentem na cywilizowany...


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Wera (1540 punktów)
>>Dlaczego ludzie robią z tego sensację?
>Chociażby ze względu na koszty...Czy ktoś, obok podania kosztów, policzy zyski z takiego przedsięwzięcia?
>>Spisy powszechne to normalna rzecz w każdym cywilizowanym kraju...
>Z akcentem na cywilizowany...
>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Koszty owszem są zadziwiające, ale wiadomo - rządy chwytają się każdej okazji, żeby coś sobie uszczknąć. To nie jest wyjątkowa sytuacja pod tym względem.

Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
21-07-2018 18:09 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>rządy chwytają się każdej okazji, żeby coś sobie uszczknąć. To nie jest wyjątkowa sytuacja pod tym względem.

Tyle tych rządowych uszczknięć i względów, że obywatel czuje się okradany

>Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem

No proszę, córka z wujkiem... Gdyby spis dotyczył kto z kim, kiedy i gdzie...działoby się po spisie, oj działo.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Wera (1540 punktów)
>>rządy chwytają się każdej okazji, żeby coś sobie uszczknąć. To nie jest wyjątkowa sytuacja pod tym względem.
>Tyle tych rządowych uszczknięć i względów, że obywatel czuje się okradany

To też nihil novi od początków istnienia rządów jakichkolwiek Pan zawsze chce daniny.

>>Miała matka syna, a chciała mieć córkę
>Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
>No proszę, córka z wujkiem... Gdyby spis dotyczył kto z kim, kiedy i gdzie...działoby się po spisie, oj działo.

Może głupota niektórych zostałaby wyjaśniona.

Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego ludzie robią z tego sensację?

   Bo polityka to w dużej mierze bicie piany i lanie wody na młyn ignorancji.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
vifix (2315 punktów)
Ja jestem za, dane ze spisu powszechnego to najlepsze źródło informacji odnośnie ilości mieszkańców i jej strukturze.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Ja jestem za, dane ze spisu powszechnego to najlepsze źródło informacji odnośnie ilości mieszkańców i jej strukturze.

Jednak niektórych eksperymentów się nie przeprowadza. Zależy po której stronie krat jesteśmy... Mnie takie spisy kojarzą się z hodowlą bydła, owiec lub kóz. Pasterz/hodowca musi wiedzieć jakie sztuki ma w stadzie, ile ich jest, czy są jakieś niepokorne osobniki etc.
vifix (2315 punktów)
No to pozostaje Ci głosować na tych, którzy mają podobne rozterki moralne.
farmer (22440 punktów)
>m.money.pl(*)ykul/artykul,26,0,2411546.html
>Co o tym sądzicie? Zapytam naiwnie: a do czego im to potrzebne? To norma, prawda? Ciekawe czy święte
>obrazki będą.

Czy te spisy to nie były dobre 200 lat temu albo zaraz po wojnie? Ale teraz? ZUS skarbówka CEPIKi UP UM....EWUSIE hujemuje.

I tak im nikt nie powie że jeździ na saksy na czarno.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>I tak im nikt nie powie że jeździ na saksy na czarno.

To się nazywa "pozostałe źródła utrzymania wcześniej nie wymienione".

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   To bardzo dobrze, że pojawiają się takie pytania. Do spisu jest jeszcze trochę czasu i warto by się zastanowić, czy obywatele mogą mieć jakiś wpływ na treść pytań spisowych, ograniczając - jeżeli będzie taka ich wola i potrzeba - nadmierne ingerowanie państwa w ich prywatność.
   Za przeprowadzenie spisu jest odpowiedzialny wprawdzie Główny Urząd Statystyczny, ale podstawy prawne w sprawie spisów powszechnych ludności wynikają z rozporządzeń Komisji Europejskiej, a w prawie krajowym - spis jest umocowany na poziomie ustaw i rozporządzeń.
   Jeżeli kwestionariusze spisowe są w czyimś odczuciu niewłaściwie skonstruowane lub sam sposób przeprowadzania spisu budzi czyjeś wątpliwości, istnieją różne ścieżki zwrócenia na to uwagi organów państwa.
   Kwestionariusz spisowy z 2011 r. był raczej pozbawiony kontrowersji. Nie sądzę, by w 2021 r. władza zaryzykowała tu jakieś gruntowne zmiany.

stat.gov.pl/spisy-powszechne/nsp-2011/

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Były kontrowersje w pytaniu o przenaleznosc do związku wyznaniowego i narodowości (deklarowano np. śląska).

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365