Racjonalista - Strona głównaDo treści
Hańba wam Brytyjczycy!!!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-09-2018 10:30Arminius (25555 punktów)Hańba wam Brytyjczycy!!!
Ocena 1 na 1
17 września 1944 r. rozpoczęła się pod Arnhem w Holandii operacja Market Garden - największa powietrzno - desantowa operacja w czasie II wojny światowej. Na jej temat napisano już multum książek. Powstał też - mający już charakter kultowego - film pt. "O jeden most za daleko" z Genem Hackmanem grającym gen. Sosabowskiego. Operacja zakończyła się sromotną klęską aliantów - a kozła ofiarnego poszukano w osobie polskiego generała, którego - pod presją Brytyjczyków - zwolniono ze stanowiska dowódcy jednostki ( Brygada powietrznodesantowa) którą zorganizował. Po wojnie gen. Sosabowski został w Wielkiej Brytanii. Pracował przez 17 lat jako robotnik magazynowy w fabryce silników elektrycznych - zarabiając niewielkie pieniądze na bardzo skromne utrzymanie swoje i swojej rodziny. Zmarł na zawał serca w 1967 r.
Udział polskiej jednostki w operacji jak wyżej był przez długie lata systematycznie lekceważony w opracowaniach brytyjskich historyków. Zmiany nastąpiły dopiero kilkanaście lat temu.
Natomiast przez cały okres od zakończenia wojny Holendrzy byli ustosunkowani niezwykle życzliwie do polskich żołnierzy, doceniając ich wkład w walkę o wyzwolenie Holandii. Przykładem takiego stosunku społeczeństwa holenderskiego jest postawa Cornelii Wilhelminy Marii (Cory) Baltussen - holenderskiej pielęgniarki, która przez całe swoje długie życie czyniła starania o uhonorowanie osoby generała Sosabowskiego oraz polskich żołnierzy.
Fakt, iż polski( aliancki) generał po wojnie musiał pracować w Wielkiej Brytanii jako robotnik magazynowy wystawia skandaliczne świadectwo Brytyjczykom. Nie było ich stać na skromną rentę dla generała, który przecież - de facto - walczył w ich interesie. W 1940 r., gdy Brytyjczycy byli w tak zwanym "czarnym tyłku" - zabiegali z wielką troską o każdego żołnierza gotowego podjąć walkę z Niemcami. Po wojnie zapomnieli o nich - zachowując się wyjątkowo nikczemnie. Hańba wam za to!!!
Hańba Brytyjczykom i najwyższe honory dla Cornelii Baltussen!!!

"Cornelia Wilhelmina Maria (Cora) Baltussen (ur. 19 stycznia 1912 w Driel, zm. 18 listopada 2005) - holenderska siostra Czerwonego Krzyża, która opiekowała się polskimi spadochroniarzami 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Jej wieloletnie starania pozwoliły na upamiętnienie i uhonorowanie wyczynu polskich spadochroniarzy, a także samego gen. Stanisława Sosabowskiego. Założycielka Komitetu Driel - Polen.
21 września 1944 Cora Baltussen natknęła się na lądujących pod Driel 1680 polskich spadochroniarzy z 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej po dowództwem gen. Stanisława Sosabowskiego. Uczestniczyli oni w operacji Market Garden, mając za zadanie dotarcie do okrążonych po drugiej stronie Renu Anglików. Cora Baltussen mieszkająca na farmie, gdzie wylądowali spadochroniarze, udzieliła im wielu cennych informacji i zaopiekowała się rannymi żołnierzami.
Przez całe swoje późniejsze życie była niezłomną orędowniczką przywrócenia dobrego imienia generałowi Sosabowskiemu i pamięci o 1 SBS oraz ich udziale w operacji "Market Garden"
31 maja 2006 została pośmiertnie odznaczona przez królową Holandii, Beatrix Orderem Wojskowym Wilhelma."

pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Sosabowski
pl.wikiped(*)lia_Wilhelmina_Maria_Baltussen
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Tadeusz Komorowski zmarł na polowaniu w 1966 roku (też zawał, bynajmniej nie z wyrzutów sumienia). Dobrze mu się powodziło, a zasługi jego były wysoce wątpliwe (Powstanie Warszawskie).
Arminius (25555 punktów)co mu się nalezało
>Tadeusz Komorowski zmarł na polowaniu w 1966 roku (też zawał, bynajmniej nie z wyrzutów sumienia). Dobrze mu się powodziło, a zasługi jego były wysoce wątpliwe (Powstanie Warszawskie)

Rzecz jest o Sosabowskim - który walczył - także a nawet przede wszystkim - Imperium Brytyjskiego. Polska brygada osłaniała odwrót zmasakrowanej przez Niemców brytyjskiej dywizji powietrzno - desantowej. Należało mu się od nich zdecydowanie więcej.
Jeżeli już chcemy koniecznie wtrącić nutę krytycyzmu - to lepiej jest przywołać przykład ukraińskich sojuszników Polski z czasów wojny polsko - sowieckiej - którzy po zawarciu traktatu ryskiego, zostali przez Polskę potraktowani...haniebnie.
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: co mu się nalezało
>>Jeżeli już chcemy koniecznie wtrącić nutę krytycyzmu - to lepiej jest przywołać przykład ukraińskich sojuszników Polski z czasów wojny polsko - sowieckiej - którzy po zawarciu traktatu ryskiego, zostali przez Polskę potraktowani...haniebnie.<<

Stąd prosty wniosek: umiesz liczyć, licz na siebie.
No I Polacy liczyli na sojusze: z żabojadami, z wielkimi brytanami, nawet z sojuzem mieli jakąś umowę. Ile to było warte, zobaczyliśmy aż nadto dobrze.
Ale czy było lepsze wyjście? Wątpię. Remilitaryzacja Nadrenii przeszła bez echa. Podobnie Anschluss Austrii, zajęcie Czech. No i "nie będziemy przelewać krwi za Gdańsk". No to jak mam się zachwycać bohaterskim "sprzątaniem goowien" przez tzw. Zachód? Ten Zachód, który nie przeszkodził w tym sra...niu, chociaż nie tylko mógł, ale powinien?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365