 |
Napływowi Żydów do Polski mówimy stanowcze stop!!! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-09-2018 09:26 | Arminius (25555 punktów) | Napływowi Żydów do Polski mówimy stanowcze stop!!!
3 na 5 | W okresie 2010 - 2017 ponad 20 tysięcy Żydów otrzymało polskie obywatelstwo, co stanowiło ponad 250 procentowy przyrost w porównaniu z okresem poprzednich 7 lat. Z kolei tylko w latach 2015 - 2017, czyli w okresie rządów PiS - obywatelstwo polskie otrzymało 10820 Żydów. Dane jak wyżej są wysoce niepokojące. Po pierwsze Żydzi - generalnie rzecz biorąc - są nacją wrogą Polsce, o czym każdy trzeźwo myślący mógł się "naocznie" przekonać niecałe pół roku temu - kiedy to po nowelizacji ustawy o IPN - Żydzi rozpętali wojnę propagandową przeciw Polsce. Po drugie, doświadczenie historyczne uczy, iż wśród Żydów którzy otrzymali obywatelstwo jak wyżej jest bardzo wysoki odsetek hochsztaplerów i niebieskich ptaków uprawiających różnorakie geszefty i hucpy na skalę międzynarodową - które nie przynoszą chwały państwu polskiemu. Po trzecie wreszcie, z historii wiemy, iż wielosetletnia obecność Żydów na terenie państwa polskiego była ogromnym ciężarem dla zdecydowanej większości jego rodowitych mieszkańców - w związku z czym jakiekolwiek działania prowadzące do odtworzenia tego stanu rzeczy należy ocenić jednoznacznie negatywnie. W kategoriach wielkiego skandalu należy ocenić politykę jak wyżej - prowadzoną przez władze PiS, które niejednokrotnie robiły ogromny problem z sprowadzenia do Polski kilkuset/kliku tysięcy uchodźców z Syrii ( humanitarna pomoc) -tylnymi zaś drzwiami wpuszcza do Polski wielotysięczne zastępy Żydów. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału z Żydowskiej Agencji Telegraficznej "More than 20,000 Israelis have obtained Polish citizenship in the years 2010-2017 — an increase of more than 250 percent over the previous seven years. The data, released last month by the embassy of Poland in Israel, on the approval of naturalization applications by Israelis to the Polish embassy in Israel show that 10,820 Israelis became Poles during the years 2015-2017 alone — slightly more than in the years 2002-2010 combined." www.jta.or(*)ord-numbers-passports-israelis | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Pan ma jakieś rozdwojenie (co najmniej) jaźni? Czy to jakiś nawyk, jeszcze z poprzedniego systemu?
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | o potrzebie precyzyjnego wypowiadania się | >Pan ma jakieś rozdwojenie (co najmniej) jaźni?
Nic mi nie wiadomo na ten temat?
>Czy to jakiś nawyk, jeszcze z poprzedniego systemu?
Ale proszę być precyzyjnym i określić - o jaki nawyk chodzi w wypowiedzi jak wyżej?
|
|
|  | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Proszę precyzyjniej | >Ale proszę być precyzyjnym i określić - o jaki nawyk chodzi w wypowiedzi jak wyżej?
My to znaczy kto (bo używa Pan liczby mnogiej)?
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | proszę bardzo | >My to znaczy kto (bo używa Pan liczby mnogiej)?
Wielu obywateli Rzeczpospolitej Polskiej
|
|
| | |  | 1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: proszę bardzo | >>My to znaczy kto (bo używa Pan liczby mnogiej)? >Wielu obywateli Rzeczpospolitej Polskiej Wielu? Czyli ilu (chociaż w przybliżeniu)?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | co najmniej jedna trzecia | > >>My to znaczy kto (bo używa Pan liczby mnogiej)?> >Wielu obywateli Rzeczpospolitej Polskiej> Wielu? Czyli ilu (chociaż w przybliżeniu)?Co najmniej 1/3 - przy czym dane które panu podsyłam pochodzą z okresu przed rozpętaniem przez Żydów wojny propagandowej skierowanej w Polsce. www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2018/K_037_18.PDF
|
|
| | | | |  | 1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | nowa elita? | Tak czy siak, Arabom są niechętne 2/3...
Co Pan myśli o takim dealu: Amerykanie zapewniają PiSowi wygraną w następnych wyborach, a PiS zobowiązuje się do spłacenia roszczeń (a raczej uroszczen) żydowskich? Może to mieć związek z wydawaniem obywatelstw (bo wg prawa o mienie utracone może się ubiegać tylko obywatel). To jest zbyt logiczne.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: nowa elita? | Może ci niechętni Żydom powinni przenieść swoją niechęć na Rząd RP?
|
|
| | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | chyba powinni | >Może ci niechętni Żydom powinni przenieść swoją niechęć na Rząd RP?
To poniekad logiczne. PiS jest niewolniczo proamerykański. A nad Potomakiem - jeżeli tylko zechcą - karty w dużej mierze rozdają Żydzi.
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | niepokój | >Tak czy siak, Arabom są niechętne 2/3... >Co Pan myśli o takim dealu: Amerykanie zapewniają PiSowi wygraną w następnych >wyborach, a PiS zobowiązuje się do spłacenia roszczeń (a raczej uroszczen) żydowskich? >Może to mieć związek z wydawaniem obywatelstw (bo wg prawa o mienie utracone może się >ubiegać tylko obywatel). To jest zbyt logiczne.
Mam nadzieję, iż taki scenariusz nie zafunkcjonuje. Chociażby z tego względu, iż prowadziłoby on do wzrostu ogromnego narodowców radykalnych spod znaku Kukiza i potencjalnego przejęcia przez nich władzy. I PiS zdając sobie sprawę z takiego zagorożenia - nie strzeli sobie spektakularnie w stopę. Z drugiej strony niepokoi wielce pokora z jaką PiS przyjął policzek na odlew od Żydoameryki - po nowelizacji ustawy o IPN.
|
|
| Burnham (1149 punktów) | Odp: Napływowi Żydów do Polski mówimy stanowcze stop!!! | Koraszewski zaraz przyjdzie i napisze, że w Polsce to antysemityzm się szerzy i że osadnictwo Żydów nad Wisłą miejsca nie ma.
Niestety, szykuje się jakiś kolejny utopijny projekt by wymieszać ludność, gdzie się tylko da i ten eksperyment jest obecnie przeprowadzany na Polsce. To już nie jest kwestia tylko Żydów, ale i innych nacji. Coraz więcej Polaków emigruje, a robi się miejsca innym narodom. Co więcej, to już nie tylko kwestia demografii, ale i rozwoju gospodarczego. Media oraz władza kierują propagandowy przekaz w którym informują o braku rąk do pracy i o tym, że nowo przyjezdni są na dorobku - a to jest nieprawda. Pracownicy są, ale płaci się im zbyt mało. Ukraincy zaczęli od niedawna zakładać własne przedsiębiorstwa - już nie tylko są pracownikami najemnymi. Proces emigracji zarobkowej z Ukrainy do Polski trwa, gdzieś tak od 2-3 lat, ale już część z nich awansowała na tyle, że mają lepsze zarobki od niektórych Polaków. Jeżeli w ciągu tak krótkiego czasu potrafili się nauczyć zakładać własne firmy to ile im zajmie czasu by założyć własną partię polityczną i stworzyć własne lobby ?
Ktoś na tej szerokości geograficznej szykuje zmianę narodową. PiS temu procesowi patronuje, zresztą jak i pozostała część ferajny sejmowej.
|
|
 | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Podobno Filipińczycy mają przybyć do pracy w PL. To nie jest żart - trwają rozmowy.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | to świetne pielęgniarki i opiekunki | >Podobno Filipińczycy mają przybyć do pracy w PL. To nie jest żart - trwają rozmowy.
Tak. To akurat nie jest wielki problem. Kilkadziesiąt tysięcy Filipinek - w znacznym stopniu złagodziłoby krytyczny problem braku pielęgniarek i opiekunek. Poza tym chyba każdy woli Filipinki/Filipińczyków od Żydów?
|
|
| |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: to świetne pielęgniarki i opiekunki |
>Poza tym chyba każdy woli Filipinki/Filipińczyków od Żydów?
Kolejny idiotyzm i brednia pomieszana z absurdem. To typowe dla Arminiusa.
Dlaczego Pan Arminius uważa, że : "każdy woli" Filipińczyka od Żyda ? Uzasadnij. Pokaż dowody. Przytocz argumenty.
Czy Pan Arminius został np. we wczesnym dzieciństwie skrzywdzony przez Żyda , i dlatego w niemal każdym wątku MUSI coś chlapnąć o Żydach , Izraelu , Judaiźmie ?
Arminiusie ! Powiedz , co Ciebie trapi , że wszędzie widzisz żydokomunę , spisek izraelski , knowania Mossadu ....
Jak wyjawisz tą prawdę , to będziesz miał lżej. Śmiało ! Mów ! Wyzewnętrzniaj się ! Prawda Cię wyzwoli !
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | Odp: Napływowi Żydów do Polski mówimy stanowcze stop!!! | O całych grupach społecznych w sposób uogólniony ma prawo wypowiadać się tylko nauka. A i tak nawet wtedy jej tezy nie przekładają się automatycznie na konkretne decyzje. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>O całych grupach społecznych w sposób uogólniony ma prawo wypowiadać się tylko nauka. Ale nauka to naukowcy, czyli taka grupa społeczna, więc czemu się o niej wypowiadasz?
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | > >O całych grupach społecznych w sposób uogólniony ma prawo wypowiadać się tylko nauka.> Ale nauka to naukowcyNauka nie jest naukowcami. Naukowcy uprawiają naukę. I dzięki temu uprawianiu mogą doprowadzić do sytuacji, że nauka powie coś o nich jako o grupie społecznej. > czemu się o niej wypowiadasz?Nie wypowiadam się o naukowcach. Wypowiadanie się o naukowcach to powiedzenie na przykład, że naukowcy to przeważnie rozwodnicy. I to stwierdzenie mogłoby być albo interpretacją albo stanowiskiem nauki. To co napisałem można też rozumieć w ten sposób, że potrzebne są silne podstawy do takich tez jakie forsuje Arminius. A takie podstawy daje nauka. Potrzebne są dlatego, ponieważ niezwykle łatwo jest podburzać jedne grupy etniczne, religijne itd. przeciwko sobie. W przypadku nauki natomiast jest tak, że nawet gdy odkryje jakąś tendencję, to nie traktuje tego automatycznie jako istoty jakiegoś zjawiska, bo tendencja może być uwarunkowana czynnikami zewnętrznymi w stosunku do tego zjawiska i w momencie, gdy te czynniki znikają - tendencja też znika, zatem nie była przejawem natury danej rzeczy tylko zjawiskiem lokalnym, przejściowym. Stąd ostrożność w podejmowaniu jakichś konkretnych kroków w celu usunięcia zjawiska. Podejmowanie tych kroków wymaga tak naprawdę olbrzymich kompetencji całych grup ekspertów. Stąd im bardziej skomplikowany świat, tym większe pole do popisu dla populistów, którzy sprawy upraszczają (argument typu: zobaczcie, przecież to widać gołym okiem, przecież to oczywiste jakie podłe są Żydy) plus odwoływanie się do pierwotnych instynktów, czyli łatwość skonfliktowania jednej grupy społecznej z drugą, co psychologia społeczna już dawno odkryła (patrz wywiad z dr hab Michałem Bilewiczem, który się w tym temacie specjalizuje www.tvn24.(*),m/michal-bilewicz,589222.html) Dziękuje za to zainteresowanie moim postem. Rozumiem, że skoro wyłącznie na mnie koncentrujesz swoje wysiłki, to znaczy, że to, co pisze autor wątku w najmniejszym stopniu nie wydaje Ci się kontrowersyjne? > Cza być oszczędnym.> www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | silne podstawy | > To co napisałem można też rozumieć w ten sposób, że potrzebne są silne podstawy do >takich tez jakie forsuje Arminius."Zwi Migdal - organizacja przestępcza założona w Buenos Aires w latach 90. XIX w. przez stręczycieli, alfonsów i właścicieli domów publicznych specjalizujących się w przemycaniu kobiet ze wschodniej Europy. Członkami organizacji byli w większości Żydzi polskiego pochodzenia[1]. Z początku nosiła nazwę Warszawskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy[2] i miała charakter filantropijny. Z upływem czasu organizacja urosła we wpływy i znaczenie, poddała swej kontroli domy publiczne w Argentynie. Początkowo organizacja nosiła nazwę Warszawskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy jednak na żądanie polskiego ambasadora, w 1929 roku[1] zmieniono nazwę na Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Zwi Migdal. Nazwa towarzystwa wybrana została dla upamiętnienia jednego z założycieli - Zvi Migdala, który znany był również jako Luis Migdal. Nazwa ma także dosłowne tłumaczenie na język jidysz, w którym oznacza "dużą siłę" pl.wikipedia.org/wiki/Cwi_MigdalWiększość owych żydowskich alfonsów, stręczycieli i właścicieli burdeli posiadała obywatelstwo polskie. W okresie międzywojnia występował poważny problem dużej ilości Żydów - którzy posiadając obywatelstwo polskie - nie byli związani z Polską w jakikolwiek sposób. Często też, ze względu na swoje geszefty i nielegalne interesy ( exempli gratia jak wyżej ) kompromitowali w ten sposób państwo polskie.
|
|
| | |  | | dajmonion (3663 punktów) | Odp: silne podstawy | Takie anegdotki to żadna silna podstawa, bo nauka dostarcza silnych podstaw. Nie jestem też bynajmniej zaskoczony, że nie podjąłeś dyskusji z tą moją tezą, bo najwidoczniej dla Ciebie jest czymś oczywistym, że takie historyjki to dostatecznie silne podstawy. Podejrzewam, że każda nacja ma w zanadrzu całe mnóstwo takich anegdot o innej. Byle przemawiały do wyobraźni. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | anegdotycznie? | > Takie anegdotki to żadna silna podstawa, bo nauka dostarcza silnych podstaw. Nie >jestem też bynajmniej zaskoczony, że nie podjąłeś dyskusji z tą moją tezą, bo >najwidoczniej dla Ciebie jest czymś oczywistym, że takie historyjki to dostatecznie >silne podstawy.Przecież podjąłem dyskusję z Panem - przedstawiając gruntownie zweryfikowane historycznie fakty - nie żadne "anegdotki". O szczegółach patologicznego fenomenu pod tytułem "Zwi Migdal" pisał - między innymi Edward J. Bristow. www.racjonalista.pl/forum.php/s,667208Podrzucam kolejny materiał dotyczący Żydów posiadających obywatelstwo polskie - żyjących bez żadnego związku z Polską, i często swoim działaniem kompromitujących państwo polskie. "W 1938 władze polskie, zaniepokojone pogarszaniem się sytuacji Żydów-obywateli polskich w III Rzeszy, postanowiły przeciwdziałać ich spodziewanemu masowemu powrotowi do kraju pozbawiając ich obywatelstwa. 31 marca 1938 Sejm uchwalił ustawę o pozbawianiu obywatelstwa zgodnie z którą obywatel polski mógł być go pozbawiony m.in. jeżeli przebywał nieprzerwanie za granicą ponad 5 lat od powstania państwa polskiego. Terminem wykonania rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych o rejestracji paszportów oraz umieszczeniu w nich adnotacji o ważności był 29 października 1938. 26 października 1938 roku szef służby bezpieczeństwa Rzeszy, Reinhard Heydrich, ogłosił rozporządzenie o natychmiastowym wydaleniu z Niemiec wszystkich polskich Żydów. Rozporządzenie to obejmowało także tych Żydów, którzy nie utrzymywali już z Polską żadnych kontaktów. Funkcjonariusze niemieckiej policji dostarczali Żydom nakaz deportacji, po czym (często nie pozwalając im wziąć ze sobą najpotrzebniejszych rzeczy) dostarczali na stacje kolejowe. Stamtąd w zaplombowanych pociągach przewożono ich do granicy z Polską. W nocy z 27 na 28 października na granicznych stacjach w Zbąszyniu, Bytomiu, pod Chojnicami i Wschową znalazło się kilka tysięcy Żydów, których Niemcy przepędzili przez granicę. Według raportów Heinricha Himmlera w tym okresie deportowano do Polski około 17 tysięcy Żydów z polskim obywatelstwem, przy czym kilka tysięcy z nich - mając status bezpaństwowców - koczowało na granicy między kordonami wojska niemieckiego i polskiego. Ok. 6 tys. władze polskie umieściły w obozie przejściowym utworzonym na terenie dawnych koszar w Zbąszyniu[1]. Pomocy udzielały im w tym czasie żydowskie organizacje dobroczynne oraz Polski Czerwony Krzyż. Polenaktion wywołała protesty polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które zagroziło, że w odwecie wydali z Polski obywateli niemieckich. Na skutek tego w Berlinie rozpoczęły się rokowania polsko-niemieckie, a Polenaktion wstrzymano. Żydów, których Niemcy nie zdołali przepędzić przez granicę, zabierano z powrotem w głąb kraju, najczęściej do obozów koncentracyjnych. W zemście za złe traktowanie jego rodziny Herschel Grynszpan zabił niemieckiego dyplomatę Ernesta vom Ratha, co stało się pretekstem do nocy kryształowej." pl.wikipedia.org/wiki/PolenaktionWładze polskie dokonały akcji pozbawiania Żydów polskiego obywatelstwa od lat funkcjonujących w Niemczech - obawiając się, iż na teren państwa polskiego zostanie deportowanych wielka liczba różnorakiej proweniencji żydowskich geszefciarzy - z którymi władze polskie będą miały multum kłopotów.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | dajmonion (3663 punktów) | Odp: anegdotycznie? | > Przecież podjąłem dyskusję z PanemPan raczy żartować. Chce Pan powiedzieć, że nie należy przyznać obywatelstwa polskiego żydowskiej studentce, ponieważ jacyś przedstawiciele jej nacji w XIX zajmowali się stręczycielstwem? Pan proponuje konkretne rozwiązania na dzień dzisiejszy nie rozumiejąc, że takie fakty historyczne to dopiero punkt startowy rozumowania. Należałoby jeszcze dowieść na bazie tych faktów, że owa studentka ma odziedziczoną niechęć do Polaków, jak Pan pisze, co jest już karkołomnym zadaniem. To z tym właśnie argumentem Pan nie podjął dyskusji. Właśnie dlatego wygrzebuje Pan krzykliwe fakty, bo liczy na to, że siła ich wyrazu zwolni Pana z obowiązku dowiedzenia zasadniczej tezy, jaką Pan tu lansuje, a mianowicie, że natura Żydów jest antypolska i że nie należy ich wpuszczać do Polski. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Chce Pan powiedzieć, że nie należy przyznać obywatelstwa polskiego żydowskiej studentce, ponieważ jacyś przedstawiciele jej nacji w XIX zajmowali się stręczycielstwem?Masowe przyznawanie obywatelstwa przedstawicielom narodów, które się słabo asymilują jest zagrożeniem dla ludności rdzennej; to jest właśnie podnoszone przez Ciebie tutaj "konfliktowanie jednej grupy społecznej z drugą".
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | A czy Duch Prawdy jest zasymilowany z Bogusławskim? Albo ja z Arminiusem? Zakładam, że wszyscy przestrzegamy prawa i studentka żydowska pewnie też będzie. Ale Ty myślisz, że różnica pomiędzy nią a Tobą jest jakoś zasadniczo większa niż między mną a Tobą. I właśnie to jest antysemityzm. Niektórzy na tym forum mogą wręcz mi zarzucać, że stanowię zagrożenie dla nas Polaków. Bronię Gresdorf, więc pewnie jestem zdrajcą i działam na szkodę Polski. Ciągle jedni Polacy drugim zarzucają brak zasymilowania i działania na szkodę kraju. Słynne hasło: 'Tu jest Polska!'. Grupy społeczne faktycznie łatwo ze sobą konfliktować nawet w obrębie danego państwa i dlatego z faktu występowania takiego zjawiska nie wynika automatycznie polityka odseparowania. Tylko właśnie wymieszania. Możesz sobie o tym poczytać w dowolnym podręczniku do psychologii społecznej. Polecam Aronsona. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A czy Duch Prawdy jest zasymilowany z Bogusławskim? Albo ja z Arminiusem? Asymilacja dotyczy przystosowania do społeczności nie jednostek do siebie.
>Ty myślisz, że różnica pomiędzy nią a Tobą jest jakoś zasadniczo większa niż między mną a Tobą. I właśnie to jest antysemityzm. Myślenie to nigdy nie jest antysemityzm, ale rozumiem, że robisz tzw skrót myślowy.
Jedna cudzoziemska studentka wiosny ludów oczywiście nie uczyni, a bez asymilacji z miejscowymi będzie po prostu wyalienowana. Ale w grupie, z którą czuje więź, będzie działała na rzecz tej grupy, bez oglądania się na interes gospodarzy i zwykle - co przecież oczywiste & naturalne - na jego szkodę.
>Grupy społeczne faktycznie łatwo ze sobą konfliktować Co to znaczy "łatwo"; Amerykanie od dziesięcioleci nie wpuszczają do siebie Polaków, a spróbuj te narody skonfliktować.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | > >A czy Duch Prawdy jest zasymilowany z Bogusławskim? Albo ja z Arminiusem?> Asymilacja dotyczy przystosowania do społeczności nie jednostek do siebie.Ostatecznie sprowadza się to do jednostek. > Jedna cudzoziemska studentka wiosny ludów oczywiście nie uczyni,Zależy jaki ma potencjał > a bez asymilacji z miejscowymi będzie po prostu wyalienowana.To już jej problem. > Ale w grupie, z którą czuje więź, będzie działała na rzecz tej grupy, bez oglądania się na >interes gospodarzy i zwykle - co przecież oczywiste & naturalne - na jego szkodę.Wcale nie oczywiste i naturalne, bo świat jest zglobalizowany. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>A czy Duch Prawdy jest zasymilowany z Bogusławskim? Albo ja z Arminiusem?> >Asymilacja dotyczy przystosowania do społeczności nie jednostek do siebie.> Ostatecznie sprowadza się to do jednostek.To społeczność da się sprowadzić do jednostek, dotyczącej społeczności asymilacji - nie. > >Jedna cudzoziemska studentka wiosny ludów oczywiście nie uczyni,> Zależy jaki ma potencjałTą tezą przyznałam Ci nieco racji, ale możesz się pobić ze swoimi myślami.  > >a bez asymilacji z miejscowymi będzie po prostu wyalienowana.> To już jej problem.Nie przejmujesz się tą Żydówką?  > >Ale w grupie, z którą czuje więź, będzie działała na rzecz tej grupy, bez oglądania się na interes gospodarzy i zwykle - co przecież oczywiste & naturalne - na jego szkodę.> Wcale nie oczywiste i naturalne, bo świat jest zglobalizowany.I jak owo zglobalizowanie wyklucza moją tezę?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>a bez asymilacji z miejscowymi będzie po prostu wyalienowana.> >To już jej problem.> Nie przejmujesz się tą Żydówką?Zostawiam to po prostu jej inicjatywę zamiast decydować z góry za nią na bazie stereotypów. > To społeczność da się sprowadzić do jednostek, dotyczącej społeczności asymilacji - nie.Asymilacja to jest ostatecznie to, co się dzieje pomiędzy konkretnymi osobami. Ty się martwisz asymilacją studentki, a tymczasem przedstawicielki grupy, którą jej przeciwstawiasz wzajemnie się policzkują. Przepraszam, nie wzajemnie. Ta prawicowa jest agresorem. > >Wcale nie oczywiste i naturalne, bo świat jest zglobalizowany.> I jak owo zglobalizowanie wyklucza moją tezę?Tak, że to co robią jedni wpływa na drugich. Przy takiej liczbie ludzi na Ziemi naturalne jest raczej myślenie globalne,a nie na zasadzie: dla dobra siebie, na szkodę innych. Bo szkoda innych za chwile będzie Twoją szkodą. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>To społeczność da się sprowadzić do jednostek, dotyczącej społeczności asymilacji - nie. >Asymilacja to jest ostatecznie to, co się dzieje pomiędzy konkretnymi osobami. Tak, między konkretnymi osobami a konkretnymi grupami. Albowiem asymilacja to «przystosowanie się do życia w obcej grupie przez przejęcie jej kultury i przyswojenie sobie cech właściwych tej grupie».
>>>Wcale nie oczywiste i naturalne, bo świat jest zglobalizowany. >>I jak owo zglobalizowanie wyklucza moją tezę? >Tak, że to co robią jedni wpływa na drugich. No proszę jak to zanikła w Tobie potrzeba sprowadzania wszystkiego do " konkretnych osób..."
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>To społeczność da się sprowadzić do jednostek, dotyczącej społeczności asymilacji - nie.> >Asymilacja to jest ostatecznie to, co się dzieje pomiędzy konkretnymi osobami.> Tak, między konkretnymi osobami a konkretnymi grupami. Albowiem asymilacja to «przystosowanie się do życia w obcej grupie przez przejęcie jej kultury i przyswojenie sobie cech właściwych tej grupie».I dlaczego niby żydowska studentka miałaby być mniej przystosowalna niż Polacy między sobą? To jest takie myślenie: Niech się nawet biją, ale to są swoi, a tamci obcy. I to jest skrzywienie poznawcze. > >>>Wcale nie oczywiste i naturalne, bo świat jest zglobalizowany.> >>I jak owo zglobalizowanie wyklucza moją tezę?> >Tak, że to co robią jedni wpływa na drugich.> No proszę jak to zanikła w Tobie potrzeba sprowadzania wszystkiego do " konkretnych osób...Nie, bo moje stanowisko nie wyklucza używania słów 'jedni', 'drudzy' itp. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >>>>To społeczność da się sprowadzić do jednostek, dotyczącej społeczności asymilacji - nie. >>>Asymilacja to jest ostatecznie to, co się dzieje pomiędzy konkretnymi osobami. >>Tak, między konkretnymi osobami a konkretnymi grupami. Albowiem asymilacja to «przystosowanie się do życia w obcej grupie przez przejęcie jej kultury i przyswojenie sobie cech właściwych tej grupie». >I dlaczego niby żydowska studentka miałaby być mniej przystosowalna niż Polacy między sobą? Bo Żydzi spolonizowanie się odrzucają.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | > >>>>To społeczność da się sprowadzić do jednostek, dotyczącej społeczności asymilacji - nie.> >>>Asymilacja to jest ostatecznie to, co się dzieje pomiędzy konkretnymi osobami.> >>Tak, między konkretnymi osobami a konkretnymi grupami. Albowiem asymilacja to «przystosowanie się do życia w obcej grupie przez przejęcie jej kultury i przyswojenie sobie cech właściwych tej grupie».> >I dlaczego niby żydowska studentka miałaby być mniej przystosowalna niż Polacy między sobą?> Bo Żydzi spolonizowanie się odrzucają.Skąd ta informacja i co konkretnie odrzucają? Czujesz się odrzucana przez Żydów? www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Bo Żydzi spolonizowanie się odrzucają. >Skąd ta informacja i co konkretnie odrzucają? Z zaobserwowanego nieasymilowania się. Np. w USA, gdzie Polaków jest prawie dwa razy więcej niż Żydów, o wiele bardziej zauważalna jest obecność Żydów, co widać np. w amerykańskich filmach.
>Czujesz się odrzucana przez Żydów? Owszem, choć bardziej przez Romów.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>Bo Żydzi spolonizowanie się odrzucają.> >Skąd ta informacja i co konkretnie odrzucają?> Z zaobserwowanego nieasymilowania się. Np. w USA, gdzie Polaków jest prawie dwa razy więcej niż >Żydów, o wiele bardziej zauważalna jest obecność Żydów, co widać np. w amerykańskich filmach.Znowu wracamy do prywatnych faktów. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>>Bo Żydzi spolonizowanie się odrzucają. >>>Skąd ta informacja i co konkretnie odrzucają? >>Z zaobserwowanego nieasymilowania się. Np. w USA, gdzie Polaków jest prawie dwa razy więcej niż >Żydów, o wiele bardziej zauważalna jest obecność Żydów, co widać np. w amerykańskich filmach. >Znowu wracamy do prywatnych faktów. Gdyż oficjalne nie są z nimi sprzeczne.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >Znowu wracamy do prywatnych faktów.> Gdyż oficjalne nie są z nimi sprzeczne.Na razie pochwaliłaś się tylko tym, że wiedzę czerpiesz z amerykańskich filmów. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Znowu wracamy do prywatnych faktów. >>Gdyż oficjalne nie są z nimi sprzeczne. >Na razie pochwaliłaś się tylko tym, że wiedzę czerpiesz z amerykańskich filmów Co nie przeszkodziło Ci nazwać tę wiedzę faktami.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>>Znowu wracamy do prywatnych faktów.>>Gdyż oficjalne nie są z nimi sprzeczne.> >Na razie pochwaliłaś się tylko tym, że wiedzę czerpiesz z amerykańskich filmów> Co nie przeszkodziło Ci nazwać tę wiedzę faktami.Gdzie? > Cza być oszczędnym. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>>>Znowu wracamy do prywatnych faktów. >>>>Gdyż oficjalne nie są z nimi sprzeczne. >>>Na razie pochwaliłaś się tylko tym, że wiedzę czerpiesz z amerykańskich filmów >>Co nie przeszkodziło Ci nazwać tę wiedzę faktami. >Gdzie? Było i jest podkreślone.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>>>>Znowu wracamy do prywatnych faktów.> >>>>Gdyż oficjalne nie są z nimi sprzeczne.> >>>Na razie pochwaliłaś się tylko tym, że wiedzę czerpiesz z amerykańskich filmów> >>Co nie przeszkodziło Ci nazwać tę wiedzę faktami.> >Gdzie?> Było i jest podkreślone.Nazwałem taką wiedzę prywatnymi faktami, a nie po prostu faktami. To zasadnicza różnica. Prywatne fakty to są "fakty". > Cza być oszczędnym. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>Znowu wracamy do prywatnych faktów.> >>>>>Gdyż oficjalne nie są z nimi sprzeczne.> >>>>Na razie pochwaliłaś się tylko tym, że wiedzę czerpiesz z amerykańskich filmów> >>>Co nie przeszkodziło Ci nazwać tę wiedzę faktami.> >>Gdzie?> >Było i jest podkreślone.> Nazwałem taką wiedzę prywatnymi faktami...Jaką "taką"? Tutaj jest ta Twoja wypowiedź, ale jakoś w niej nie precyzujesz, by chodziło Ci o wiedzę określonego rodzaju; odniosłeś określenie do mojej wypowiedzi i tyle.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | Prywatność faktów jest tym doprecyzowaniem. Prywatne fakty, to "fakty". Tam samo jak użyte przeze mnie słowo wiedza w kontekście amerykańskich filmów. Z poprzednich moich wypowiedzi można sobie łatwo wywnioskować, że chodzi tu o "wiedzę", a nie o wiedzę. Poważnej wiedzy dostarcza nam nauka, a nie prywatne fakty. Tak więc w podsumowaniu można stwierdzić, że bibliografią naukową są dla Ciebie filmy rozrywkowe, które dają Ci "fakty" silniejsze niż akademicka nauka i na bazie tych "faktów" jesteś przeciwko wpuszczaniu Żydów do Polski. Twoja metoda dyskusji z kolei polega na doszukiwaniu się jakichkolwiek nieścisłości, bo to dla Ciebie jedyny sposób, by coś ugrać a jednocześnie uchronić przed krytyką prawdziwe prywatne powody. Ta ich prywatność jednak nie przeszkadza Ci, by traktować je śmiertelnie poważnie do tego stopnia, że chcesz uszczelniać granice kraju. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Poważnej wiedzy dostarcza nam nauka, a nie prywatne fakty [...] filmy rozrywkowe, które dają Ci "fakty" silniejsze niż akademicka nauka Takim "prywatnym faktem" będzie też (czyjekolwiek) prywatne spostrzeżenie, że czarnoskórzy w wielu amerykańskich filmach odzwierciedlają przekrój ich społeczeństwa; zanegujesz to oczywiste spostrzeżenie tylko dlatego, że obserwator nie przedstawił naukowych badań?
>Twoja metoda dyskusji z kolei polega na doszukiwaniu się jakichkolwiek nieścisłości Uściślaniem wyłapuję logiczne błędy, których istota nierzadko "tkwi w szczególe", a na logice opieram się dlatego, że w warunkach forum tylko ona pomaga demaskować fałsz; często wymaga to doprecyzowania potocznych twierdzeń, co tylko manipulanci oprotestują jako "doszukiwanie się"; jeśli nie chcesz się doszukać prawdy, to mi nie odpisuj.
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Napływowi Żydów do Polski mówimy stanowcze stop!!! |
> >>O całych grupach społecznych w sposób uogólniony ma prawo wypowiadać się tylko nauka.> >Ale nauka to naukowcy> Nauka nie jest naukowcami.W znaczeniu, w którym terminu "nauka" użyłeś jest, bo niby jak nauka ma się wypowiedzieć bez naukowców? > To co napisałem można też rozumieć w ten sposób, że potrzebne są silne podstawy do takich tez jakie forsuje Arminius. A takie podstawy daje nauka.Istnieje coś od nauki mocniejszego: fakty. > niezwykle łatwo jest podburzać jedne grupy etniczne, religijne itd. przeciwko sobie."Łatwo" to jedna nieścisłość, druga, że grupowe podburzenie rodzi konsolidację... > ...argument typu: zobaczcie, przecież to widać gołym okiem, przecież to oczywiste jakie podłe są ŻydyCzyli że niby mam zobaczyć jaki Arminius jest podły ze swoim - a jakim właściwie? - typem argumentów?  > Rozumiem, że skoro wyłącznie na mnie koncentrujesz swoje wysiłki, to znaczy, że to, co pisze autor wątku w najmniejszym stopniu nie wydaje Ci się kontrowersyjne?Kontrowersyjne jest zaprzeczanie faktom i takiej kontrowersji dopatrzyłam się w Twojej wypowiedzi. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > W znaczeniu, w którym terminu "nauka" użyłeś jest, bo niby jak nauka ma się wypowiedzieć bez >naukowców?Ach, to o to chodzi. Celna uwaga  Przecież nauka nie ma ust, prawda. Pisząc o'wypowiadaniu się nauki' miałem na myśli treść nauki, czyli to co w książkach lub też treść wypowiedzi danego naukowca. W tym sensie nauka to efekt pracy naukowców, czasami tych, którzy już nie żyją, a nie konkretna osoba czy ich zbiór. Zatem nie wypowiadałem się o naukowcach. > Istnieje coś od nauki mocniejszego: fakty.Po pierwsze nawet gdy założymy, że Arminius podał kilka faktów historycznych, to jak już wyżej napisałem, potrzebne jest jeszcze rozumowanie pokazujące jak z tych faktów wynika jego teza o antypolskiej naturze Żydów. To może Ty mi wyjaśnij jak z faktu, że w XIX w Żydzi prowadzili burdele w Argentynie wynika, że dziś nie należy przyznawać żydowskiej studentce obywatelstwa polskiego. Chwyt stosowany przez Arminiusa jest dość prosty. Tak nastraszyć ludzi jakimś faktem, aby albo zapomnieli, że z niego niewiele wynika, albo uznali, że doprowadzenie rozumowania do końca jest zbędne. Po drugie. Co do faktów vs nauka. Obserwujesz sobie krzesło i stwierdzasz fakt: Krzesło jest czerwone. I błąd. Bo krzesło samo w sobie nie ma żadnego koloru. Wrażenie czerwoności powstaje na siatkówce Twojego oka. Skąd to wiemy? Mówi nam o tym fizyka, czyli nauka. Nawet w tak prostym przypadku nauka pomaga nam ustalać fakty. A co dopiero gdy chcemy ustalać fakty dotyczące jakichś nacji. I to w dodatku w aspekcie historycznym. W książce Aronsona "Człowiek - istota społeczna" możesz sobie przeczytać, że ludzie oglądający często telewizję myślą, że świat jest gorszy niż faktycznie. To są ich 'fakty' > "Łatwo" to jedna nieścisłość, druga, że grupowe podburzenie rodzi konsolidację...Rozumiem, że lubisz być w ten sposób skonsolidowana. Są też grupy, które konsolidują się na bazie wspólnych wartości, a nie na bazie wspólnych wrogów. > Czyli że niby mam zobaczyć jaki Arminius jest podły ze swoim - a jakim właściwie? - typem >argumentów?Nie, ze swoim brakiem argumentów. Coś napisał i liczy, że wnioski ludzie sobie sami dopowiedzą. > Kontrowersyjne jest zaprzeczanie faktom i takiej kontrowersji dopatrzyłam się w Twojej >wypowiedzi.Używając słowa 'anegdota' nie chodziło mi o to, że to, co pisze Arminius jest nieprawdą. Coś może być nawet faktem historycznym, ale gdy niewiele z tego wynika, to jest to właśnie anegdota. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Przecież nauka nie ma ust, prawda. Pisząc o'wypowiadaniu się nauki' miałem na myśli treść nauki [...] nie wypowiadałem się o naukowcach.Czyli o nikim się nie wypowiadałeś i ów nikt ma kompetencje do przedstawiania stanowiska nauki.  > potrzebne jest jeszcze rozumowanie pokazujące jak z tych faktów wynikaNo i jeśli rozumowanie Twojego oponenta zawiera błędy, to mu je wykaż. > To może Ty mi wyjaśnij jak z faktu, że w XIX w Żydzi prowadzili burdele w Argentynie wynika, że dziś nie należy przyznawać żydowskiej studentce obywatelstwa polskiego.Ograniczając się do przedstawionych faktów wystarczającym powodem jest ich wspólna cecha. > Chwyt stosowany przez Arminiusa jest dość prosty. Tak nastraszyć ludzi jakimś faktem, aby albo zapomnieli, że z niego niewiele wynika, albo uznali, że doprowadzenie rozumowania do końca jest zbędne.Stosuj jego taktykę przeciwko niemu. > Po drugie. Co do faktów vs nauka. Obserwujesz sobie krzesło i stwierdzasz fakt: Krzesło jest czerwone. I błąd. Bo krzesło samo w sobie nie ma żadnego koloru. Wrażenie czerwoności powstaje na siatkówce Twojego oka. Skąd to wiemy? Mówi nam o tym fizyka, czyli nauka. Nawet w tak prostym przypadku nauka pomaga nam ustalać fakty.Nie ma żadnego błędu, a nauka tylko wyjaśnia zjawisko koloru/barwy. > W książce Aronsona "Człowiek - istota społeczna" możesz sobie przeczytać, że ludzie oglądający często telewizję myślą, że świat jest gorszy niż faktycznie.A Aroson na jakiej podstawie wie jaki świat jest faktycznie? > >"Łatwo" to jedna nieścisłość, druga, że grupowe podburzenie rodzi konsolidację...> Rozumiem, że lubisz być w ten sposób skonsolidowana.A ja rozumiem, że lubisz "ad personam". > Są też grupy, które konsolidują się na bazie wspólnych wartości, a nie na bazie wspólnych wrogów.Nie ma takich grup. A to dlatego, że bez zła nie ma dobra. > >Czyli że niby mam zobaczyć jaki Arminius jest podły ze swoim - a jakim właściwie? - typem >argumentów?> Nie, ze swoim brakiem argumentów.Pisałeś o argumentach, przecież komentowałam Twoją wypowiedź o treści " argument typu: zobaczcie, przecież to widać gołym okiem, przecież to oczywiste jakie podłe są Żydy".> Coś może być nawet faktem historycznym, ale gdy niewiele z tego wynikaZ faktu, że jakieś krzesło jest czerwone też niewiele wynikało, póki się tym faktem nie zajął jakiś wnikliwy naukowiec (być może rozwodnik ).
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | > >Przecież nauka nie ma ust, prawda. Pisząc o'wypowiadaniu się nauki' miałem na myśli treść >>nauki [...] nie wypowiadałem się o naukowcach.> Czyli o nikim się nie wypowiadałeśZgadza się. Nie wypowiadałem się o naukowcach jako o grupie społecznej. > i ów nikt ma kompetencje do przedstawiania stanowiska nauki.A to już błędny wniosek. Bo skoro w pierwszym zdaniu neguje się podmiot słowem 'nikt' (Czy ktoś jest w klasie? Nikt), to nie można go w następnym wprowadzać i pisać, że 'nikt' coś ma. To tak jakbyś powiedziała: Nikt nie ma czasu. Zatem nikt jest zajęty. W moich wypowiedziach nie ma takiej sprzeczności. Stwierdzenie, że nauka ma prawo wypowiadać się o grupach społecznych to nic innego jak tylko powiedzenie, że do takich tez potrzebne są optymalne standardy. Standardy będące dorobkiem całej ludzkości, a nie poszczególnych osób czy nawet grup. Stosując te standardy naukowcy mogą badać siebie jako grupę społeczną, ale nie muszą. Stad błędność Twojego zarzutu. Rozumiem, że taki pomysł bardzo Ci się nie podoba, skoro dowodzisz jego sprzeczności. Tylko gdzie tu sprzeczność? Będę bardzo wdzięczny za jej wskazanie. > No i jeśli rozumowanie Twojego oponenta zawiera błędy, to mu je wykaż.Błędem jest brak rozumowania. > Stosuj jego taktykę przeciwko niemu.Dziwna rada. To tak jakbym pokazał, że łopata jest złamana, po czym zaczął jej używać. > >To może Ty mi wyjaśnij jak z faktu, że w XIX w Żydzi prowadzili burdele w Argentynie wynika, że >>dziś nie należy przyznawać żydowskiej studentce obywatelstwa polskiego.> Ograniczając się do przedstawionych faktów wystarczającym powodem jest ich wspólna cecha.A co miałoby być tą wspólną cechą? Sama przynależność narodowa? Jeśli skłonność do stręczycielstwa czy niechęć do Polaków, to z przedstawionych faktów to nie wynika. A to właśnie te negatywne cechy forsuje tu Arminius. > Nie ma żadnego błędu, a nauka tylko wyjaśnia zjawisko koloru/barwy.Jeśli kolor umieszczasz w krześle, to jest błąd. Nauka wyjaśniając zjawisko kolory wyprowadza nas z błędu polegającego na umiejscawianiu kolorów na zewnątrz. > A Aroson na jakiej podstawie wie jaki świat jest faktycznie?Na przykład na podstawie statystyk. Ludzie podają przesadzone dane. Tak samo ludzie przeceniają ryzyko katastrofy lotniczej. > >Są też grupy, które konsolidują się na bazie wspólnych wartości, a nie na bazie wspólnych >>wrogów.> Nie ma takich grup. A to dlatego, że bez zła nie ma dobra.Czyli aby prowadzić hospicjum potrzebni są wrogowie? A jacy? www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | niezdrowe skłonności | > A co miałoby być tą wspólną cechą? Sama przynależność narodowa? Jeśli skłonność do >stręczycielstwa czy niechęć do Polaków, to z przedstawionych faktów to nie wynika.Proszę nie robić cymbała z Edwarda J. Bristowa, Żyda, autora rzetelnej naukowo książki, z której wnika, iż Żydzi, w szczególności Ostjuden mieli zdecydowaną predylekcję do stręczycielstwa i w ogóle parania się seksualnym podziemiem. Oczywiście - nie oznacza to od razu, iż każdy Żyd był stręczycielem. Jednakże zarazem oznacza to, iż wśród nich odsetek parających się tym haniebnym rzemiosłem był zdecydowanie większy niż wśród innych nacji. Jest tu wyraźnie zauważalna analogia do komunizmu i fenomenu Żydokomuny. Jak Pan mi nie wierzy - proszę sobie internetowo zakupić książkę jak wyżej i ją postudiować. "Ze względu na szczupłość miejsca od razu przejdę do meritum sprawy, przedstawiając garść stosownych danych statystycznych, darowując sobie słowo wstępne. Nie jest jednakże wykluczone, iż w trakcie dyskusji, pojawią się wątki, które pomijam, rezygnując ze wstępu. W 1910 roku - w Sokółce ( białostockie), którego połowę mieszkańców stanowili Żydzi - ilość prostytutek per capita była największa w całym imperium carskim. W 1889 r. sporządzono w Rosji spis domów publicznych, którego rezultaty Bristow przytacza. I tak, w Królestwie Kongresowym oraz strefie osiedlania Żydów (zachodnie gubernie Rosji) Żydówki - prawo rosyjskie zezwalało na prowadzenie domów publicznych kobietom powyżej 30 roku życia - prowadziły 203 z 289 legalnych lupanarów. Dane owe są potwierdzone przez najlepszych naocznych świadkow, tj osoby prowadzące walkę z nierządem. Z informacji podanych przez Romana Buczyńskiego, dr. Giedroycia dr. Maretskiego, Romana, Sholome Levina, wynika, iż w 1889 r. Żydówki były w posiadaniu 16, spośród 19 legalnych burdeli funkcjonujących w Warszawie. W Płoskirowie ( obecnie Chmielnicki na terenie Ukrainy), wszystkie trzy zarejestrowane burdele należały do Żydówek, podobnie jak większość owych instytucji w Żytomierzu. W Mińsku białoruskim wszystkie 14 zarejestrowane domy publiczne - były prowadzone przez krewkie Żydówki. Z kolei 30 z 35 zalegalizowanych "przybytków rozkoszy" guberni chersońskiej było prowadzonych przez Żydówki. W 1908r. konsul USA w Odessie nazwiskiem Grout, w sprawozdaniu wysłanym do centrali ujawniał, iż "w Odessie zorganizowany nierząd to domena Żydów". Co do pochodzenia etnicznego niewiast "zatrudnianych" w domach publicznych, to Żydówki stanowiły przeciętnie JEDYNIE 22% ogółu - co ujawniają wyniki owego spisu z 1889 r. Nietypowe w tym zakresie były Łódź (Żydówki stanowiły 39% ogółu prostytutek), Żytomierz i Płoskirów (stanowiły 50 - 60% ogółu) oraz Mińsk (30% ogółu). Dane te niezbicie dowodzą, iż większość czy też często zdecydowana większośc kobiet uprawiających proceder prostytucji w burdelach Żydów, była pochodzenia nieżydowskiego. Fakt ów znajduje swe odbicie w noweli I. J. Singera "Joshe Kolb", gdzie mamy żydowskiego właściciela lupanaru w Biłgoraju, którego pracownicami - z wyjątkiem jednej - są kobiety nieżydowskie. W Galicji było podobnie. Bristow przytacza dane rabina Rosenaka z Niemieckiego Związku Rabinów, który w roku 1902 objechał Galicję w celu zachęcenia lokalnych rabinów do walki ze zorganizowanym nierządem. W sprawozdaniu sporządzonym po podroży podaje, iż 30-50% galicyjskich prostytutek było pochodzenia żydowskiego. Procent zaś żydowskich alfonsów, handlarzy kobietami, i właścicieli domów publicznych był - w jego mniemaniu - jeszcze większy. Jego sąd został wsparty przez B. Papenheim i dr S. Rabinovitsch - feministki, niemieckie Żydówki - które w roku 1903, również odwiedziły Galicję, celem zapoznania się ze skalą problemu. W ich opinii większość właścicieli lupanarów, jak również większość prostytutek, była pochodzenia żydowskiego. Gęsta sieć domów publicznych stanowiła zaplecze dla procederu handlu żywym towarem. Z biegiem lat przestał on być zjawiskiem lokalnym, przekształcając się w fenomen międzynarodowy o wielkim zasięgu. W "branży" owej, Żydzi byli potężnie nadreprezentowani konkurując o zaszczyt pierwszeństwa z Francuzami, Włochami, Ormianami i Grekami. W ewidencji skazanych i podejrzanych o handel kobietami, sporządzonych przez policję berlińską (1908 r.), hamburską (1905 r.) oraz londyńską (1908 r.), umieszczono 578 osób, z czego 214 - 37% - było Żydami. Z kolei lista handlarzy będąca do dyspozycji policji w Hamburgu w 1912 r., zawiera ok. 400 osób z czego ok 270 (ok. 67%) była pochodzenia żydowskiego. Zdecydowana większość 214 kryminalistów którzy znaleźli się na pierwszej liście pochodziła z Galicji, Bukowiny, Królestwa Kongresowego i zachodnich guberni rosyjskich. Z danych przedstawionych przez Bristowa wynika, iż większość ofiar handlarzy kobiet było Żydówkami, tym niemniej odsetek kobiet pochodzenia nieżydowskiego, będących przedmiotem przestępczego procederu, był znaczący." www.racjonalista.pl/forum.php/s,667208
|
|
| | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | Odp: niezdrowe skłonności | > >A co miałoby być tą wspólną cechą? Sama przynależność narodowa? Jeśli skłonność do >>stręczycielstwa czy niechęć do Polaków, to z przedstawionych faktów to nie wynika.> Proszę nie robić cymbała z Edwarda J. BristowaPanie Arminius. Proszę czytać uważnie. Moje pytanie 'Co miałoby być tą wspólną cechą' odnosi się do XIX Żydów i studentki żydowskiej. Tym tematem Bristow z całą pewnością się nie zajmował. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Napływowi Żydów do Polski mówimy stanowcze stop!!! |
> Nie wypowiadałem się o naukowcach jako o grupie społecznej.Ponieważ oni grupą społeczną są, a Ty o nich pisałeś - mylisz się. > To tak jakbyś powiedziała: Nikt nie ma czasu. Zatem nikt jest zajęty.I gdzie tu widzisz błąd? > naukowcy mogą badać siebie jako grupę społeczną, ale nie muszą.A grupę, o której pisze Arminius to niby muszą? > >No i jeśli rozumowanie Twojego oponenta zawiera błędy, to mu je wykaż.> Błędem jest brak rozumowania. Zrazu powątpiewałeś, by w wątku istotnie podano fakty; teraz sugerujesz, że i rozumowania u Autora nie znalazłeś, to co w takim razie, skłoniło Cię do zabrania głosu? > >Stosuj jego taktykę przeciwko niemu.> Dziwna rada. To tak jakbym pokazał, że łopata jest złamana, po czym zaczął jej używać.Jeśli Twój przeciwnik posługuje się wadliwym narzędziem, to przecież tylko Ci ułatwia. > >>To może Ty mi wyjaśnij jak z faktu, że w XIX w Żydzi prowadzili burdele w Argentynie wynika, że >>dziś nie należy przyznawać żydowskiej studentce obywatelstwa polskiego.> >Ograniczając się do przedstawionych faktów wystarczającym powodem jest ich wspólna cecha.> A co miałoby być tą wspólną cechą? Sama przynależność narodowa?Sama samiutka. > >Nie ma żadnego błędu, a nauka tylko wyjaśnia zjawisko koloru/barwy.> Jeśli kolor umieszczasz w krześle, to jest błąd. Nauka wyjaśniając zjawisko kolory wyprowadza nas z błęduNie było mowy o "umieszczaniu koloru w krześle", pisałeś "stwierdzasz fakt: Krzesło jest czerwone. I błąd.". A swój sprzeciw wobec TEGO podejścia podtrzymuję. > >A Aroson na jakiej podstawie wie jaki świat jest faktycznie?> Na przykład na podstawie statystyk. Ludzie podają przesadzone dane. Tak samo ludzie przeceniają ryzyko katastrofy lotniczej.Czyli nie chodzi o błędną ocenę etyczną świata, lecz o nietrafną ocenę wybranych zjawisk. No ale fragmentarycznie błędna ocena nie musi się przekładać na trafność oceny świata jako całości, a nie istnieje taka ocena, bo niby w jakich jednostkach miałaby być wyrażona??? > >>Są też grupy, które konsolidują się na bazie wspólnych wartości, a nie na bazie wspólnych wrogów.> >Nie ma takich grup. A to dlatego, że bez zła nie ma dobra.> Czyli aby prowadzić hospicjum potrzebni są wrogowie? A jacy?Choroby wywołujące powolne umieranie.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > Ponieważ oni grupą społeczną są, a Ty o nich pisałeś - mylisz się.Nigdzie nie pisałem o naukowcach jako o grupie społecznej. Pisałem o nauce, a nauka to nie naukowcy. > >To tak jakbyś powiedziała: Nikt nie ma czasu. Zatem nikt jest zajęty.> I gdzie tu widzisz błąd?Wyjaśnione w tekście, który wycięłaś. > Zrazu powątpiewałeś, by w wątku istotnie podano faktyNic podobnego. Zauważyłem jedynie, że brakuje rozumowania bazującego na faktach, a także zwróciłem uwagę na błędność Twojego przeciwstawiania faktów nauce, zwłaszcza tych prywatnie zebranych. > >A co miałoby być tą wspólną cechą? Sama przynależność narodowa?> Sama samiutka.Kwintesencja antysemityzmu. > Nie było mowy o "umieszczaniu koloru w krześle"Była. Jeśli piszesz, że krzesło jest czerwone, to umieszczasz kolor w krześle. > Czyli nie chodzi o błędną ocenę etyczną świata, lecz o nietrafną ocenę wybranych zjawisk. No ale >fragmentarycznie błędna ocena nie musi się przekładać na trafność oceny świata jako całości, a >nie istnieje taka ocena, bo niby w jakich jednostkach miałaby być wyrażona???Skoro jednak istnieje taka możliwość i jest ona nawet obserwowana i policzona, to tym samym błędne jest Twoje przeciwstawianie nauce faktów. Chodzi mianowicie o Twoją tezę, że 'istnieje coś mocniejszego od nauki: fakty'. No więc sama możesz poczytać Aronsona i zobaczyć jak to jest z tymi mocniejszymi od nauki faktami. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> nauka to nie naukowcyChyba, że owa nauka "coś mówi".  > >>To tak jakbyś powiedziała: Nikt nie ma czasu. Zatem nikt jest zajęty.> >I gdzie tu widzisz błąd?> Wyjaśnione w tekście, który wycięłaś.Wycięłam fragment w którym sam sobie zaprzeczasz twierdząc, iż zaimkiem "nikt" podmiot i neguję, i wprowadzam: "Bo skoro w pierwszym zdaniu neguje się podmiot słowem 'nikt' (Czy ktoś jest w klasie? Nikt), to nie można go w następnym wprowadzać i pisać, że 'nikt' coś ma.". > >Zrazu powątpiewałeś, by w wątku istotnie podano fakty> Nic podobnego.Owszem, wszak zalinkowałm post, w którym piszesz "nawet gdy założymy, że Arminius podał kilka faktów...". > >>A co miałoby być tą wspólną cechą? Sama przynależność narodowa?> >Sama samiutka.> Kwintesencja antysemityzmu.A praktyka niewpuszczania do USA Polaków czego jest kwintesencją? > >Nie było mowy o "umieszczaniu koloru w krześle"> Była. Jeśli piszesz, że krzesło jest czerwone, to umieszczasz kolor w krześle.Na razie to Ty na potrzeby swojego dowodu ten kolor w czymś umieszczasz. > >Czyli nie chodzi o błędną ocenę etyczną świata, lecz o nietrafną ocenę wybranych zjawisk. No ale >fragmentarycznie błędna ocena nie musi się przekładać na trafność oceny świata jako całości, a >nie istnieje taka ocena, bo niby w jakich jednostkach miałaby być wyrażona???> Skoro jednak istnieje taka możliwość i jest ona nawet obserwowana i policzonaPytam w jakich jednostkach. > błędne jest Twoje przeciwstawianie nauce faktów. Chodzi mianowicie o Twoją tezę, że 'istnieje coś mocniejszego od nauki: fakty'.Załóż wątek wyższości nauki nad faktami. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > Chyba, że owa nauka "coś mówi"W jakim sensie nauka jest wtedy naukowcami? > >Kwintesencja antysemityzmu.> A praktyka niewpuszczania do USA Polaków czego jest kwintesencją?A to z kolei jest kwintesencja cynizmu. To jest takie myślenie: Oni nas nie wpuszczają, więc my też chcemy się na kimś odegrać? No na kim? Kto tu jest pod ręką? Może by na żydowskiej studentce? Właśnie! najlepiej na niej. Wynocha! > >>Zrazu powątpiewałeś, by w wątku istotnie podano fakty> >Nic podobnego.> Owszem, wszak zalinkowałam post, w którym piszesz "nawet gdy założymy, że Arminius podał kilka >faktów...".Ale potem wyjaśniłem dokładnie o co mi chodzi. Kilkakrotnie. Tak samo jak wyjaśniłem o co mi chodzi ze sformułowaniem, że nauka coś mówi. > Wycięłam fragment w którym sam sobie zaprzeczaszNaprawdę? Wycięłaś fragment, w którym sobie przeczę zamiast go użyć w dyskusji ze mną? Czyżby jakieś zaćmienie umysłu? To na czym polega to przeczenie sobie? > Na razie to Ty na potrzeby swojego dowodu ten kolor w czymś umieszczasz.Każdy, kto mówi 'krzesło jest czerwone' umieszcza kolor w krześle. > Pytam w jakich jednostkach.W procentach. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Chyba, że owa nauka "coś mówi"> W jakim sensie nauka jest wtedy naukowcami?Werbalnym.  > >>Kwintesencja antysemityzmu.> >A praktyka niewpuszczania do USA Polaków czego jest kwintesencją?> A to z kolei jest kwintesencja cynizmu. To jest takie myślenie: Oni nas nie wpuszczają, więc my też chcemy się na kimś odegrać?Nie odegrać, tylko Ci pokazać, że występują niewpuszczania, których nie zechcesz nazwać dyskryminacją.  > >>>Zrazu powątpiewałeś, by w wątku istotnie podano fakty> >>Nic podobnego.> >Owszem, wszak zalinkowałam post, w którym piszesz "nawet gdy założymy, że Arminius podał kilka >faktów...".> Ale potem wyjaśniłem dokładnie o co mi chodzi.No ale powinno chodzić o fakty. > > Wycięłam fragment w którym sam sobie zaprzeczasz> Naprawdę? Wycięłaś fragment, w którym sobie przeczę zamiast go użyć w dyskusji ze mną?Użyłam pisząc: Wycięłam fragment w którym sam sobie zaprzeczasz twierdząc, iż zaimkiem "nikt" podmiot i neguję, i wprowadzam: "Bo skoro w pierwszym zdaniu neguje się podmiot słowem 'nikt' (Czy ktoś jest w klasie? Nikt), to nie można go w następnym wprowadzać i pisać, że 'nikt' coś ma.".> >Na razie to Ty na potrzeby swojego dowodu ten kolor w czymś umieszczasz.> Każdy, kto mówi 'krzesło jest czerwone' umieszcza kolor w krześle.> >Pytam w jakich jednostkach.> W procentach.Pomieszałeś kolejkę wypowiedzi.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>Chyba, że owa nauka "coś mówi"> >W jakim sensie nauka jest wtedy naukowcami?> Werbalnym.  Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców. Narzędzie nie jest naukowcem, ale można użyć narzędzi, by dowiedzieć się czegoś o naukowcu. Ja powołałem się na naukę jako narzędzie, bo w sprawach społecznycn potrzebne są optymalne standardy. > Nie odegrać, tylko Ci pokazać, że występują niewpuszczania, których nie zechcesz nazwać >dyskryminacją.Tak? A to dlaczego miałbym nie chcieć? Ale wiesz co. Nie zmieniaj tematu. Wyszło szydło z worka. Czyli teoria dziobania. Nas dziobią i my chcemy mieć też kogoś do dziobania. > >Ale potem wyjaśniłem dokładnie o co mi chodzi.> No ale powinno chodzić o fakty.Nie wracajmy do tematu, z którego sama się wypisałaś komentarzem, abym założył wątek o relacji pomiędzy nauką a faktami. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców. Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców.
>Czyli teoria dziobania. Nas dziobią i my chcemy mieć też kogoś do dziobania. Przecież nie tylko nas.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców.> Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców.Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy i nie koniecznie o nich samych. Stąd nie wypowiadałem się o naukowcach. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców. >>Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców. >Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy... Bo naukowcy prywatnie są przeciwni własnym ustaleniom?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców.> >>Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców.> >Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy...> Bo naukowcy prywatnie są przeciwni własnym ustaleniom?A bo to rzadkość, że to co wychodzi w badaniach im się nie podoba? Że woleliby inne wyniki? > Cza być oszczędnym. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>>>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców. >>>>Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców. >>>Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy... >>Bo naukowcy prywatnie są przeciwni własnym ustaleniom? >A bo to rzadkość, że to co wychodzi w badaniach im się nie podoba? Podoba czy nie, nie wyrażą poglądu sprzecznego z własnymi ustaleniami.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>>>>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców.> >>>>Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców.> >>>Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy...> >>Bo naukowcy prywatnie są przeciwni własnym ustaleniom?> >A bo to rzadkość, że to co wychodzi w badaniach im się nie podoba?> Podoba czy nie, nie wyrażą poglądu sprzecznego z własnymi ustaleniami.Owszem, jeśli są poważnymi naukowcami, to nierzadko muszą odpuścić. > Cza być oszczędnym. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców.> >>>>>Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców.> >>>>Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy...> >>>Bo naukowcy prywatnie są przeciwni własnym ustaleniom?> >>A bo to rzadkość, że to co wychodzi w badaniach im się nie podoba?> >Podoba czy nie, nie wyrażą poglądu sprzecznego z własnymi ustaleniami.> Owszem, jeśli są poważnymi naukowcami, to nierzadko muszą odpuścić.I to na tyle dyskretnie, by żaden piszący o nich jako o grupie społecznej dajmonion nie mógł przypisać im nienaukowych przekonań. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | dajmonion (3663 punktów) | > >>>>>>>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców.> >>>>>>Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców.> >>>>>Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy...> >>>>Bo naukowcy prywatnie są przeciwni własnym ustaleniom?> >>>A bo to rzadkość, że to co wychodzi w badaniach im się nie podoba?> >>Podoba czy nie, nie wyrażą poglądu sprzecznego z własnymi ustaleniami.> >Owszem, jeśli są poważnymi naukowcami, to nierzadko muszą odpuścić.> I to na tyle dyskretnie, by żaden piszący o nich jako o grupie społecznej dajmonion nie mógł przypisać im nienaukowych przekonań.  Naukowiec może mieć różne prywatne poglądy, nierzadko mocno odbiegające od oficjalnej linii, ale ucząc studentów będzie wyrażał to co w programie. Jeżeli jest poważnym naukowcem, to rozumie, że jego prywatne poglądy mają status hipotezy. Dlatego nie jest prawdą, jakoby wszystko, co mówi naukowiec za każdym razem wyrażało jego światopogląd. To co piszesz o naukowcach bynajmniej nie jest zaskakujące. Istnieje tu wspólny mianownik z Twoim antysemityzmem. A mianowicie myślenie kategoriami klanowości. Zarówno Żydzi jak i naukowcy, to dla Ciebie ci, dla których najważniejsze jest to co swoje: swoja grupa (Żydzi), swoje poglądy (naukowcy). Ta kalka myślowa zakłada, że każdy Żyd zawsze i wszędzie będzie działał na korzyść Żydów i na szkodę pozostałych. I każdy naukowiec będzie bronił swoich prywatnych poglądów nawet ze szkodą dla naukowych standardów. To drugie prowadzi do absurdalnego wręcz wniosku, że na podstawie wypowiedzi naukowca można wnioskować w sposób jedno-jednoznaczny o jego światopoglądzie. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>>Nauka to narzędzie stworzone przez naukowców.> >>>>>>>Dlatego "mówiąca coś nauka" to głos naukowców.> >>>>>>Ale nie wyrażający ich prywatne poglądy...[...] > Naukowiec może mieć różne prywatne poglądy, nierzadko mocno odbiegające od oficjalnej linii, ale ucząc studentów będzie wyrażał to co w programie.No i właśnie czym jest ów program jeśli nie stanowiskiem nauki, oraz czym wyrażanie jeśli wykład akademicki miałby nim nie być? Czyli to, co "mówi nauka", mówi ona głosem naukowców przekazujących swoje oficjalne ustalenia. > Jeżeli jest poważnym naukowcem, to rozumie, że jego prywatne poglądy mają status hipotezy. Dlatego nie jest prawdą, jakoby wszystko, co mówi naukowiec za każdym razem wyrażało jego światopogląd.Ale jest prawdą, że za każdym razem, kiedy mówi nie prywatnie, ale jako naukowiec, wyraża oficjalne stanowisko nauki. Czyli to, co "mówi nauka", mówi ona głosem naukowców, przekazujących swoje oficjalne stanowisko. > To co piszesz o naukowcach bynajmniej nie jest zaskakujące. Istnieje tu wspólny mianownik z Twoim antysemityzmem. Nie zajmuj się tutaj mną, bo nie ja jestem przedmiotem dyskusji.
Cza być oszczędnym.
|
|
| Jablon (12 punktów) | Najlepszą odpowiedzią dla twórcy tego posta bedzie treść nowego wątku o nazwie: "Przyczyny polskiego antysemityzmu".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|