>Chrześcijański rap już słyszałem ale raper ksiądz? -Rap jest dla jaskiniowców, kiboli itp. głąbów bez bez słuchu i gustu. U mnie wywołuje mdłości, a gdy do tego dochodzi ksiądz, mam problem z wyrażeniem uczuć. Ale nie lękam się, cóż złego może mi uczynić człowiek, za wyrażenie opinii? Po prostu dawno nie widziałem takiego gówna.
"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót" Franz Josef Strauss
|