Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jacek Kaczmarski, bard Solidarności antyklerykałem?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
07-10-2013 23:15slik (20011 punktów)Jacek Kaczmarski, bard Solidarności antyklerykałem?
www.youtube.com/watch?v=OkjG7IEzXOs

Jacek Kaczmarski
Marcin Luter - tekst piosenki


W zamku Warburg, na stromym urwisku
(Te niemieckie przepaście i szczyty)
Wbrew mej woli, a gwoli ucisku
Wyniesiony pod boskie błękity
Pismo Święte z wszechwładnej łaciny
Na swój własny język przekładam:
Ożywaja po wiekach, dawne cuda i czyny,
Matką Ewa znów, Ojcem znów - Adam.

Bliźnim jest mi tragiczny Abraham
Gdy poświęcić ma syna w ofierze;
Widzę ogień na Sodomy dachach,
Gdzie zwęglają się grzeszni w niewierze.
Bezmiar winy i kary surowość
Brzmią prwadziwie w mym szorstkim języku.
Na początku jest słowo,
I okrutnie brzmi słowo,
Ale spójrz wokół siebie, krytyku!

Grzechy Rzym za gotówkę odpuszcza,
Lecz w wojennej się nurza rozkoszy.
Papież w zbroi, w ubóstwie tkwi tłuszcza,
Z której groszy katedry się wznosi.
W nawach katedr transakcje wszeteczne,
Ksiądz spowiednik rozgrzesza za bilon.
Tak jest, było i będzie,
Zło i dobro jest wieczne,
Lecz nie może być wieczny Babilon.

Z tym więc walczę ja, mnich Augustianin,
Moralności teolog - to przytyk,
Bo w stolicy wołają - poganin!
Reformator, heretyk, polityk!
Tak, papieską ja bullę spaliłem,
Lecz szukajcie miast, które on spalił!
Ja na wrotach kościelnych tezy swoje przybiłem,
On mnie wyklął, a mnisi śpiewali.

Słowa palą, więc pali się słowa:
Nikt o treści popiołów nie pyta.
Ale moja ze Stwórcą rozmowa
Jak Syn Jego - do drzewa przybita!
Niech się gorszy prałacia elita,
Niech się w mękach świat tworzy od nowa!
Lecz niech czyta, kto umie,
niech nauczy się czytać!
Niech powraca - do Słowa!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jennifer85 (821 punktów)
Myślę, że tak. I wydaje mi się, że był ateistą. Skłania mnie ku tej tezie zamieszanie wokół jego pogrzebu i rzekomego nawrócenia na łożu śmierci (zawsze tuż przed śmiercią zjawiają się wokół człowieka hieny terroryzujące piekłem).

Trudno jednak przenosić poglądy podmiotu lirycznego na autora wiersza. Jest to moim skromnym zdaniem błąd. Liczą się wypowiedzi człowieka odnoszące się do niego samego. Dobrze byłoby, gdyby ktoś takie wypowiedzi Kaczmarskiego znalazł (bo ja nie znalazłem - choć może nie szukałem zbyt wytrwale).

Mnie osobiście bardzo podoba się pieśń "Kniazia Jaremy nawrócenie". Jest to ciekawe spojrzenie na przyczyny upadku Rzeczypospolitej, jeżeli dobrze odczytać ironię.

www.youtube.com/watch?v=s0GknP3A9lQ

"Lat dwadzieścia duch w nim drzemał, aż go rzymski krzyż oświecił."

albo:

"Przed dziedzictwem chcę Ojczyzny, przed Ojczyzną chcę zbawienia / Niech za chrystusowe blizny pójdą w ogień pokolenia."

Tak na marginesie: jako młody chłopak widziałem Kaczmarskiego na żywo w Nowym Sączu chyba w 1997 roku. Było to niesamowite przeżycie. Moi rodzice byli z tych młodych, chodzących na strajki i piorących się z ZOMO, więc dla nich była to okazja do wspomnień razem ze "starą gwardią" ze studiów. Ale przy "Obławie" aż ciarki mi przechodziły. Na Kaczmarskim nawet z "wapnem" można się było bawić Widziałem też jak matce łzy leciały.

Pozdrawiam
wemir (298 punktów)
Odwołań do religii u Kaczmarskiego nie brakuje. Autor często brał na warsztat zarówno motywy biblijne, teologiczne, jak i wydarzenia z historii kościoła. Programy takie jak Raj, czy Szukamy Stajenki w całości czerpią z tradycji judeo-chrześcijańskiej. Kaczmarski starał się jednak zawsze przedstawiać klasyczne motywy w nowym świetle. Jako ateista nie był ograniczony interpretacyjnie, ani też nie wahał się wyrażać słów krytyki. Antyklerykałem bym go jednak nie nazwał, przynajmniej nie na podstawie piosenek. Rzeczywiście, można znaleźć kilka wersów surowych wobec księży, lecz występują jako integralna część sytuacji przedstawianych w utworach (np. Ja; Warchoł; czy Rechot Słowackiego).
H.Kruger (860 punktów)
Mieszanie autora z podmiotem lirycznym to może być problem, ale...
Jacek miał generalnie zawsze takie coś, że w swych utworach bardzo mocno wyrażał swoje poglądy, swój punkt widzenia, swoje ja. Moim zdaniem w bardzo dużej części pokrywał się z podmiotem lirycznym.
Przyjmując takie założenie uważam, że był wierzący. Oczywiście pokłóciłbym się z religiantami, bo Ci zapewne dowodziliby, ze to katolik pełną gębą. Ja tak nie uważam. Może deista, moze bardziej panteista, ale na pewno nie ateista.
W świetny sposób pokazuje to tekst piosenki Wakacyjna przypowieść z metafiznycznym morałem.
Kaczmarski pokazuje mi się w niej jako człowiek wierzący, ale w taki sposób, który nie tylko mogę tolerować, ale któremu mogę wręcz przyklasnąć.
Być może dzięki temu, co pokazuje w piosence Żródło wszelkiego zła. Z nią jest trochę inaczej, tutaj Jacek bardzo miesza wyszydzanie różnych uprzedzeń i własny komentarz. Puenta, ostatnie wersy - miażdżą. A generalnie... to jest tekst właśnie bardzo antyklerykalny.
Fafciu (953 punktów)
Kaczmarski gdzieś chyba na pewno powiedział, że jest agnostykiem.
Grimar (1210 punktów)
"Właśnie Bóg, Pan Boga nie lubi,
ale mówi, że wciąż go szuka
"

"Rozmowa" z programu "Wojna postu z karnawałem"

www.youtube.com/watch?v=Yz1Nc1-QOkg

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365