 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-03-2019 10:05 | Jan Rylew (3965 punktów) | Populizm
4 na 4 | Cytat: „Nie ma niezawisłości sędziowskiej bez odwagi i wiedzy. Jednak dla dobrego wyroku niezbędne jest przeciwstawienie się populizmowi.“ - na Twitterze 17 wrz. 2017 Dominika Kalisz adwokat w Warszawie. Ilekroć słyszę lub czytam o populizmie to zastanawiam się nad znaczeniem słowa populizm oraz nad tym jakie znaczenie autor przypisuje populizmowi. Tutaj w podanej wypowiedzi jest jasne nadanie pejoratywnego znaczenia populizmowi. Dlaczego warszawski adwokat, żona znanego polityka przedstawiającego się jako lewicowiec nie lubi populizmu? Dlaczego wybrała akurat to pejoratywne znaczenie (właściwie epitet) a nie pozytywne. Dlaczego uważa przeciwstawianie się populizmowi za niezbędne? A może nie zna pozytywnego znaczenia tego słowa. Dlaczego nie używa słowa sprawiedliwy (wyrok) tylko dobry? Dla kogo dobry, a dla kogo zły? We współczesnej retoryce słowo populizm jest używane prawie zawsze jako epitet. Najczęściej i najprościej rozumianym, rozpowszechnionym znaczeniem jest populizm jako propaganda ludzi którzy dążac do władzy (za wszelką cenę – jak się zwyczajowo dodaje) posługują się obietnicami bez pokrycia w rzeczywistych możliwościach, a ulubionym rodzajem narracji jest demagogia. Ten stereotyp funkcjonuje w opinii publicznej i służy zasiedziałym elitom władzy, które obawiają się nowych formacji politycznych zdolnych zastąpić ich przy władzy jako nowe elity. Populizm można różnie interpretować znaczeniowo i wartościować, populizmy są bowiem różne, a jego wartość należy oceniać według jego treści ideologicznej, wartości jakie stara się urzeczywistniać i efektów ekonomicznych i społecznych jakie stwarza. Populizm można interpretować jako władza Ludu (popolo-lud, ludzie, „we people”  , pełniona wprawdzie nie bezpośrednio przez lud, ale przez jego reprezentantów, ale w jego interesie w celu sanacji patologii demokracji liberalnej, której jednym z przejawów jest elityzm i abdykacja państwa z funkcji opiekuńczych i gospodarczych, a w dalszym stadium i z pozostałych funkcji oprócz formalno reprezentacyjnych (państwo teoretyczne). Populizm można więc uważać za formę demokracji w której ludzie jednak mają wpływ na kształt i efekty rządzenia. Myślę, że ten obecny populizm w Polsce to ciekawa i wielce obiecująca forma demokracji. W Polsce populizm jest zapisany w Konstytucji RP. Art. 4. 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. ( „Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej”  Niestety w rzeczywistości przez wiele lat zakorzenił się i istniał w Polsce elityzm, który tylko teoretycznie ma związek z demokracją. Pani Dominika Kalisz pisze: „Szanuję wszystkich, również tych, z którymi się nie zgadzam. Bronię praw i wolności każdego. “ Ja również. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | ochlokratycznie? | >Niestety w rzeczywistości przez wiele lat zakorzenił się i istniał w Polsce elityzm, który >tylko teoretycznie ma związek z demokracją.
Jednakże byłoby niewskazanym przeskoczyć z jednego bieguna na drugi i wpaść w odmęty....ochlokracji.Tymczasem wygenerowana przez obecną...elitę rządzącą licytacja na to kto więcej da kiełbasy wyborczej może być prostą drogą prowadzącą do wyksztalcenia się takiej właśnie sytuacji, której finał może być - a przykład taki jak w Bizancjum w 532 r. naszej ery. Slyszał Pan o powstaniu Nika???
|
|
 | 2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: ochlokratycznie? | > >Niestety w rzeczywistości przez wiele lat zakorzenił się i istniał w Polsce elityzm, który tylko teoretycznie ma związek z demokracją.> Jednakże byłoby niewskazanym przeskoczyć z jednego bieguna na drugi i wpaść w odmęty....ochlokracji.Nie tak łatwo przeskakiwać z jednego bieguna na biegun (chyba, że bujając się na koniku na biegunach  . Mówiąc poważnie, poruszył Pan ważny aspekt elityzmu, to pogarda dla "ciemnego ludu", współczesnych pariasów, którym w elityzmie odmawia się praw podstawowych traktując jak zepsute powietrze. Ochlokracja czyli rządy motłochu to właśnie jeden ze straszaków, sposobów jak nie dopuścić innych do władzy. Prawdopodobieństwo sytuacji jak Powstanie Nika w 532 obecnie to już daleko posunięta fantazja czyli całkiem "od czapy". Tymczasem kiełbasa wyborcza serwowana przez PIS będzie bardzo wielu smakowała wybornie. Tym bardziej, że należała im się już od dawna bez wyborów, są więc głodni.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | co się powtarza? | >Prawdopodobieństwo sytuacji jak Powstanie Nika w 532 obecnie to już daleko posunięta fantazja >czyli całkiem "od czapy".
Nie boi się Pan zaistnienie w Polsce wariantu greckiego???
>Tymczasem kiełbasa wyborcza serwowana przez PIS będzie bardzo wielu smakowała wybornie. Tym >bardziej, że należała im się już od dawna bez wyborów, są więc głodni.
Uważa Pan, iż jest rzeczą moralnie słuszną przyzwyczajać ludzi do płacenia im a priori za rodzenie dzieci??? To polityka wpisująca się sensu stricto w formułę panem et circenses. A jak tego chleba zabraknie - zabawa się kończy tumultami albo nawet.... powstaniem Nika. Historia się nie powtarza - ale jej mechanizmy jak najbardziej tak.
|
|
| |  | 4 na 4 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: co się powtarza? | >Nie boi się Pan zaistnienie w Polsce wariantu greckiego??? Jeśli chodzi o poziom zadłużenia publicznego to bałem się tego wariantu za rządów PO&PSL. Po sięgnięciu po pieniądze do OFE Tuskowi udało się odsunąć czasowo to zagrożenie, nie potrafił jednak stworzyć instytucjonalnych mechanizmów zapobiegających wzrostowi relatywnego zadłużenia. Polscy, pożal się boże, liberalni ekonomiści szukali pieniędzy tam gdzie ich nie ma.
>>Tymczasem kiełbasa wyborcza serwowana przez PIS będzie bardzo wielu smakowała wybornie. Tym bardziej, że należała im się już od dawna bez wyborów, są więc głodni. >Uważa Pan, iż jest rzeczą moralnie słuszną przyzwyczajać ludzi do płacenia im a priori za rodzenie dzieci??? Ale to przecież nie są tylko pieniądze "za rodzenie dzieci", podwyższone świadczenia emerytalne, emerytura dla osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci, trzynasta emerytura, podwyżka płacy minimalnej i wiele innych to nie jest za "rodzenie dzieci". Samo 500+ o wiele bardziej jest to świadczenie na rzecz wychowania dzieci w przyzwoitych warunkach sprzyjających dobremu wychowaniu. Tak uważam, że jest rzeczą moralnie słuszną, a nawet niezbędną świadczenie pomocy potrzebnej przy wychowaniu dzieci. W państwie aktywnym społecznie, które chce dbać o poziom moralny i intelektualny przyszłych pokoleń jest to nawet niezbędne. Natomiast proponowany import imigrantów z obcego Polakom kręgu kulturowego, zamiast zapewnienia naturalnego następstwa pokoleń uważam za moralnie wątpliwy.
>To polityka wpisująca się sensu stricto w formułę panem et circenses. Nie podzielam tego zdania, bo ta formuła miała na celu doraźne utrzymanie spokoju z jednoczesnym utrzymaniem status quo czyli biedy i upośledzenia znacznej części społeczeństwa. Bardziej mi to pasuje do rządów poprzedników (miliardy na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej) gdy bida w kraju aż piszczy. Dzisiaj polityka państwa solidarnego jest jednak inna, zmierza do likwidacji strukturalnego bezrobocia i biedy wielu osób pracujących, emerytów i rencistów oraz nędzy tych, którzy nie potrafią sobie poradzić w istniejących warunkach.
>A jak tego chleba zabraknie - zabawa się kończy tumultami albo nawet.... powstaniem Nika. Historia się nie powtarza - ale jej mechanizmy jak najbardziej tak. Tutaj się częściowo zgadzam, ludzie dość mają biedy i niesprawiedliwości, dlatego rolą rządów jest takie prowadzenie interesów państwa żeby tego chleba nigdy nie zabrakło, bo i nie ma takiej konieczności. A racja jest w tym, że raczej kończą się czasy i możliwości tłumaczenia nieudolności i pasywności rządów obiektywnymi warunkami, słabością mentalną i intelektualną narodu, wolą bożą i czym tam jeszcze. Naród zbuntuje się i zawalczy raz jeszcze. Ten duch buntu już krąży po Europie.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | populizm a polityka społeczna | >Ale to przecież nie są tylko pieniądze "za rodzenie dzieci", podwyższone świadczenia >emerytalne, emerytura dla osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci, trzynasta emerytura, >podwyżka płacy minimalnej i wiele innych to nie jest za "rodzenie dzieci". Samo 500+ o wiele >bardziej jest to świadczenie na rzecz wychowania dzieci w przyzwoitych warunkach sprzyjających >dobremu wychowaniu. >Tak uważam, że jest rzeczą moralnie słuszną, a nawet niezbędną świadczenie pomocy potrzebnej >przy wychowaniu dzieci. W państwie aktywnym społecznie, które chce dbać o poziom moralny i >intelektualny przyszłych pokoleń jest to nawet niezbędne. >Natomiast proponowany import imigrantów z obcego Polakom kręgu kulturowego, zamiast zapewnienia >naturalnego następstwa pokoleń uważam za moralnie wątpliwy.
To są głównie pieniądze za rodzenie dzieci. Cała reszta to grosze nie mające wpływu na sytuację populacji. Czy Pan myli, że jak emeryt dostanie raz do roku dodatkowe 890 złotych 13-tej emerytury to jego sytuacja ulega raptownej zmianie??? Szczególnie gdy podwyżki są galopujące i zjadają od razu przyznawane podwyżki. Zabierzmy młodym, zdrowym i jurnym za płodzenie dzieci i dajmy co miesiąc taką kwotę, potrzebującym starcom (bo są też bogaci starcy, którzy tego nie potrzebują). Wtedy ich sytuacja się zmieni i będzie to polityka społeczna. Pieniądze za rodzenie dzieci to klasyka działań populacyjnych. To nie jest polityka społeczna. Polityka społeczna polega na mocnym wsparciu grup biednych i upośledzonych. A przecież tego się nie robi bo gigantyczne sumy idą na zapłatę za rodzenie dzieci. Przecież za te kwoty można by od ręki zlikwidować szereg problemów na przykład w służbie zdrowia, dać podwyżki pielęgniarkom, nauczycielem, ratownikom medycznym, pracownikom socjalnym przyznać kwoty rodzicom dzieci upośledzonych, powołać do życia opiekunów ludzi starszych lub dać im pieniądze na takich opiekunów. I tak dalej, i tak dalej. A tu tymczasem partia daje bajońskie sumy młodym, zdrowym jurnym za czynność de facto fizjologiczną. Skandal!!!
|
|
| | | |  | | DAKA (100 punktów) | Odp: populizm a polityka społeczna | >>Ale to przecież nie są tylko pieniądze "za rodzenie dzieci", podwyższone świadczenia >emerytalne, emerytura dla osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci, trzynasta emerytura, >podwyżka płacy minimalnej i wiele innych to nie jest za "rodzenie dzieci". Samo 500+ o wiele >bardziej jest to świadczenie na rzecz wychowania dzieci w przyzwoitych warunkach sprzyjających >dobremu wychowaniu. >>Tak uważam, że jest rzeczą moralnie słuszną, a nawet niezbędną świadczenie pomocy potrzebnej >przy wychowaniu dzieci. W państwie aktywnym społecznie, które chce dbać o poziom moralny i >intelektualny przyszłych pokoleń jest to nawet niezbędne. >>Natomiast proponowany import imigrantów z obcego Polakom kręgu kulturowego, zamiast zapewnienia >naturalnego następstwa pokoleń uważam za moralnie wątpliwy. >To są głównie pieniądze za rodzenie dzieci. Cała reszta to grosze nie mające wpływu na sytuację populacji. Czy Pan myli, że jak emeryt dostanie raz do roku dodatkowe 890 złotych 13-tej emerytury to jego sytuacja ulega raptownej zmianie??? Szczególnie gdy podwyżki są galopujące i zjadają od razu przyznawane podwyżki. Zabierzmy młodym, zdrowym i jurnym za płodzenie dzieci i dajmy co miesiąc taką kwotę, potrzebującym starcom (bo są też bogaci starcy, którzy tego nie potrzebują). Wtedy ich sytuacja się zmieni i będzie to polityka społeczna. >Pieniądze za rodzenie dzieci to klasyka działań populacyjnych. To nie jest polityka społeczna. Polityka społeczna polega na mocnym wsparciu grup biednych i upośledzonych. A przecież tego się nie robi bo gigantyczne sumy idą na zapłatę za rodzenie dzieci. Przecież za te kwoty można by od ręki zlikwidować szereg problemów na przykład w służbie zdrowia, dać podwyżki pielęgniarkom, nauczycielem, ratownikom medycznym, pracownikom socjalnym przyznać kwoty rodzicom dzieci upośledzonych, powołać do życia opiekunów ludzi starszych lub dać im pieniądze na takich opiekunów. I tak dalej, i tak dalej. A tu tymczasem partia daje bajońskie sumy młodym, zdrowym jurnym za czynność de facto fizjologiczną. Skandal!!! >
Zawisc starego, zwiedlego?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | poczucie sprawiedliwości | >Zawisc starego, zwiedlego?
Nie. Raczej wrodzone poczucie sprawiedliwości społecznej.
|
|
| | | | | |  | | DAKA (100 punktów) | Odp: poczucie sprawiedliwości | >>Zawisc starego, zwiedlego? >Nie. Raczej wrodzone poczucie sprawiedliwości społecznej.
Co jest niesprawiedliwego w rozdawaniu dzieciatkom przez prezesa pincset plus lub plus plus - wzorem Janosika ?.
Jakie to gyny powoduja to poczucie ?.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: populizm a polityka społeczna | > To są głównie pieniądze za rodzenie dzieci.Nieprawda! To jest rażąco błędne, albo złośliwe sformułowanie. Pieniądze za rodzenie dzieci byłyby wtedy gdyby były wypłacane jednorazowo po urodzeniu dziecka. W Polsce w tej chwili nie ma takiego świadczenia. "Becikowe" płacono dawniej, ale miało to bardziej charakter "nagrody pocieszenia" niż czynnika propopulacyjnego. Za urodzenie dziecka płaci podobno Rosja (6000Euro), ale szczegółów nie znam. 500+ to miesięczny zasiłek, pomoc dla osób wychowujących dzieci, tych urodzonych wcześniej także. Prawo do zasiłku wygasa gdy dziecko umrze. Osobom które nie posiadają dzieci może się wydawać, że to pieniądze za urodzenie dziecka, bo nie wiedzą ile wysiłku i pieniędzy kosztuje wychowanie dzieci. Stąd ta błędna kwalifikacja. > Czy Pan myli, że jak emeryt dostanie raz do roku dodatkowe 890 złotych 13-tej emerytury to jego sytuacja ulega raptownej zmianie???Nie, ja tak nie myślę, ale także nie wiem skąd ta myśl, że można by raptownie zmienić sytuację milionów biednych emerytów zaniedbywanych przez kilka dziesięcioleci. Ta "trzynastka" nie zmieni ich sytuacji, ale wielu emerytom są te pieniądze bardzo potrzebne i przypuszczam, że nikt nie odmówi ich przyjęcia. > Szczególnie gdy podwyżki są galopujące i zjadają od razu przyznawane podwyżki.Nieprawda! Inflacja w Polsce w ostatnich latach na niskim poziomie i spada, proszę sprawdzić w danych statystycznych GUS. "Inflacja średnioroczna wyniosła 1,6% w 2018 r. wobec 2% w 2017 r." www.money.(*)-2017-r-6338736306026625a.html> Zabierzmy młodym, zdrowym i jurnym za płodzenie dzieci i dajmy co miesiąc taką kwotę, potrzebującym starcom (...)Świetny pomysł, proszę sprzedać go totalnej opozycji, na wypadek gdyby doszli do władzy. Na pewno zrealizowaliby go (w 50%  . > Wtedy ich sytuacja się zmieni i będzie to polityka społeczna. Pieniądze za rodzenie dzieci to klasyka działań populacyjnych.I tutaj demonstruje Pan całe niezrozumienie istoty programów prospołecznych. Mają one charakter inwestycji w nowe pokolenia. Ilość środków jest niestety ograniczona. Populiści (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) postawili na młodsze pokolenia, bo w nich widzą szanse na lepszy rozwój państwa tak pod względem ekonomicznym jak i kulturowym. Inwestowanie w starców przy ograniczonych środkach nie poprawi sytuacji społecznej kraju i musi poczekać na lepsze czasy. > Polityka społeczna polega na mocnym wsparciu grup biednych i upośledzonych.Nie tylko, polityka społeczna musi uwzględniać nie tylko doraźne potrzeby, ale także i perspektywiczne. W sytuacji ograniczonych środków nie wszystkie potrzeby mogą być od razu zaspokojone. > A przecież tego się nie robi bo gigantyczne sumy idą na zapłatę za rodzenie dzieci.Nie za rodzenie dzieci tylko na dzieci. Na tym błędnym określeniu zbudował Pan całą swoją argumentację. > Przecież za te kwoty można by od ręki zlikwidować szereg problemów na przykład w służbie zdrowia, dać podwyżki pielęgniarkom, nauczycielem, ratownikom medycznym, pracownikom socjalnym przyznać kwoty rodzicom dzieci upośledzonych, powołać do życia opiekunów ludzi starszych lub dać im pieniądze na takich opiekunów.Spokojnie, to się już odbywa i będzie postępowało dalej w miarę wzrostu gospodarczego. > Skandal!!!Skandal??? Przez dwadzieścia siedem lat prowadzono politykę ograniczania świadczeń socjalnych i stagnacji wynagrodzeń, rent i emerytur. Nie potrafiono rozwiązać problemu opieki zdrowotnej, problemu demograficznego, bezrobocia. Pozwolono cwaniakom i oszustom wyprowadzić z budżetu państwa co najmniej pół biliona zł (OFE, VAT). Doprowadzono do masowego exodusu młodych ludzi za granicę. Teraz PIS ma wszystko załatwić natychmiast, albo jeszcze prędzej. A ci polityczni nicponie, którzy przez tyle lat byli przy władzy teraz ubiegają się o nagrodę w postaci stołków w Parlamencie Europejskim. I to jest dopiero skandal.
|
|
| | | | |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | |
|
| | | | |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | |
|
| | | | |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Może jeszcze o emigracji: www.money.(*)tania-niemcy,47,0,2377775.htmlWidziałem gdzieś wykres, który pokazuje jak skokowo emigracja wzrosła po dojściu PiS do władzy. Można by się tak odnieść do wielu nieprawd jakie pan Rylew wypisuje.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|