Racjonalista - Strona głównaDo treści
O nierasistowskiej doktrynie endecji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
11-08-2019 19:49Arminius (25555 punktów)O nierasistowskiej doktrynie endecji
Ocena 3 na 3
W 1939 r., filozof, profesor Wincenty Lutosławski, przyjaciel i doradca najbliższy Romana Dmowskiego do spraw ideologicznych, wydał broszurę pt "Posłannictwo narodu polskiego" - w którym, między innymi, znalazł się następujący passus:

"Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormaine, Cyganie, Żydzi, jeżeli żyją dla wspólnego ideału Polski....Murzyn lub Czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem jeśli przejmie duchow edziedzictwo narodu poslkiego, zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach i jeżeli ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków".

Przypominam ten pogląd - ponieważ ciagle nagminnym procederem, uprawnianym także przez niedokształconych (lub motywowanych ideologicznie) historyków, jest beztroskie przypisywanie polskiemu ruchowi narodowemu (endecji) rasizmu - jako jego immanentnej cechy, upodabniającej go do niemieckiego nazizmu. Nic bardziej błędnego. Oczywiście ,na poziomie praktyki, ów rasizm pojawiał się dosyć często - ale doktrynalnie nie można o nim mówić. Zresztą czołowi narodowcy swym pochodzeniem potwierdzali - w jakiejś mierze - zasadność tego poglądu, bo roiło się wśród nich od osób pochodzenia żydowskiego i niemieckiego. Dla polskich narodowców rasa miała drugorzedne znaczenie, o ile wogóle jakiekolwiek. Liczył się "duch". Dla większości z nich ów "duch" żydowski był nieompatybilny z istotą ducha polskiego i jako taki szkodliwy dla sprawy polskiej. Stąd u endeków niechęć czy wrogość do Żydów. Ale to nie był antysemityzm - zakładający uprzedzenie rasowe. Był to antyjudaizm/antytalmudyzm. Zresztą spotykany nie tylko u endeków ale także wśród innych ugrupowań, szczególnie wśród ludowców.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>W 1939 r., filozof, profesor Wincenty Lutosławski, przyjaciel i doradca najbliższy Romana
>Dmowskiego do spraw ideologicznych, wydał broszurę pt "Posłannictwo narodu polskiego" - w którym,
>między innymi, znalazł się następujący passus:
>"Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormaine, Cyganie, Żydzi, jeżeli żyją dla
>wspólnego ideału Polski....Murzyn lub Czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem jeśli przejmie
>duchow edziedzictwo narodu poslkiego, zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach i
>jeżeli ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków".
>Przypominam ten pogląd - ponieważ ciagle nagminnym procederem, uprawnianym także przez
>niedokształconych (lub motywowanych ideologicznie) historyków, jest beztroskie przypisywanie
>polskiemu ruchowi narodowemu (endecji) rasizmu - jako jego immanentnej cechy, upodabniającej go do
>niemieckiego nazizmu. Nic bardziej błędnego. Oczywiście ,na poziomie praktyki, ów rasizm pojawiał
>się dosyć często - ale doktrynalnie nie można o nim mówić. Zresztą czołowi narodowcy swym
>pochodzeniem potwierdzali - w jakiejś mierze - zasadność tego poglądu, bo roiło się wśród nich od
>osób pochodzenia żydowskiego i niemieckiego. Dla polskich narodowców rasa miała drugorzedne
>znaczenie, o ile wogóle jakiekolwiek. Liczył się "duch". Dla większości z nich ów "duch" żydowski
>był nieompatybilny z istotą ducha polskiego i jako taki szkodliwy dla sprawy polskiej. Stąd u
>endeków niechęć czy wrogość do Żydów. Ale to nie był antysemityzm - zakładający uprzedzenie rasowe.
>Był to antyjudaizm/antytalmudyzm. Zresztą spotykany nie tylko u endeków ale także wśród innych
>ugrupowań, szczególnie wśród ludowców.

Nie mogę dać żadnej odpowiedzi. Przytaczany cytat już dyskwalifikuje jakąkolwiek dyskusję czy też rozważania.
Mogę tylko potwierdzić iż takie prądy myślowe królowały w Polsce przedwojennej i stanowiły o mentalności "Polaków", w szczególności polskich mas ówczesnych, wakujących w umysłach już powojennych(którzy przeżyli wojnę), co przekazywano potomnym. Myślę, że dotknąłeś bardzo tragicznego kawałka najnowszej, polskiej historii. Dyskutanci na tym forum nawet w żadnej drobinie, nie zdają sobie sprawy co to ksenofobia, co to obskurantyzm. Wojna stworzyła jakiś przełom. Wtedy widziano wroga tak jak napisałeś, kiedy wróg inny nas zaczął modelować. Niestety, u formowaczów naszych zaraz wybuchnie "racjonalna" dyskusja o tym, o czym nie mają nic do powiedzenia. Najgorsze, że nie mają wyobraźni...

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
12-08-2019 14:05 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
> Dyskutanci na tym forum nawet w żadnej drobinie, nie zdają sobie sprawy co to ksenofobia, co to obskurantyzm. Wojna stworzyła jakiś przełom. Wtedy widziano wroga tak jak napisałeś, kiedy wróg inny nas zaczął modelować. Niestety, u formowaczów naszych zaraz wybuchnie "racjonalna" dyskusja o tym, o czym nie mają nic do powiedzenia. Najgorsze, że nie mają wyobraźni...

Gorzej jak nie mają wiedzy...
Był sobie jakiś przedwojenny chłop, którego nagle dosięgło losowe nieszczęście i musiał nagle krowę sprzedać. Idzie do handlarza Icka, ale Icek mówi, że nie może kupić, bo kupić od niego może tylko Mosiek. Idzie do Mośka, a ten mu oferuje 1/5 wartości krowy albo jeszcze mniej. Wkurzony idzie do innych żydowskich handlarzy w okolicy i wszędzie słyszy, że tylko Mosiek. A potem ten chłop się dowiaduje, że to kahał "sprzedał" go na monopol Mośkowi, by skuteczniej skubać gojów.

Czy ten chłop miał irracjonalnie winić tylko pazernego Mośka, czy jednak racjonalnie winić całą żydowską wspólnotę i racjonalnie zostać antysemitą?
13-08-2019 10:45 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)
>Czy ten chłop miał irracjonalnie winić tylko pazernego Mośka, czy jednak racjonalnie winić całą żydowską wspólnotę i racjonalnie zostać antysemitą?

1) Od kiedy to kupcy mają obowiązek kupować?
2) Od kiedy kupcy mają obowiązek kupować w takiej cenie, jakiej życzy sobie sprzedawca?
3) Od kiedy handel i altruizm to to samo?

A co najważniejsze...

4) Dlaczego pewien polski chłop nie mógł sprzedać krowy Uczciwemu Polskiemu Kupcowi? Czyżby takich nie było?
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Tęczowa zaraza, żydowska zaraza...

Tolerancją my bogaci
Lecz jedynie dla swej braci
Kto tam kogo przekabaci
Kto tam kogo lekko skarci
Kto tam kogoś dopasuje
To tu sobie porajcuje
To tu komuś mordę skuje
Same ciotki same wuje
A naprawdę jeno chuje
12-08-2019 07:47 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)potrzeba prostowania
>Tęczowa zaraza, żydowska zaraza...
>Tolerancją my bogaci

Rzecz jest raczej o rasizmie/antysemityzmie, nie o tolerancji. Endecy byli w wielu wypadkach nietolerancyjni - ale w żadnym wypadku nie można ex definitione twierdzić, iż ich rasizm był taki sam jak w doktrynie nazistowksiej. A tak się robiło i nadal często robi. Dam panu przykład. jest film "Wybór Zofii" Alana Pakuli - sławny film, chyba oskarowy, z dobrą rolę Meryl Streep, oparty na książce sławnego amerykańskiego pisarza Williama Styrona. W filmie tym,/i książce - jednym z bohaterów jest ojciec Zofii, Polak, profesor UJ, endek, który - powodowany zwierzęcym rasizmem względem Żydów - opracowuje plan ich masowej zagłady i zabiega o zainteresowanie nim nazistów. Takiego profesora w rzeczywistości nie było, między innymi ze względów o którym w mim wątku. Nie jestem - nota bene - zwolennikiem cenzurowania. Ale za każdym razem jak ów film jest wyświetlany w Polsce - jego projekcję winien poprzedzać komentarz wyjaśniający, tak samo książka winna być opatrzona stosownym wstępem, w którym wyjaśniono by wszelkie antypolskie bzdury - od jakich się ona roi.

Zacytowana opinia prof. Lutosławskiego - ma oczywiście, także, bardzo aktualny wymiar - ze względu na coraz większa liczbę imigrantów zjawiających się w Polsce. I z ta opinią winni się przede wszystkim zapoznać zwolennicy opcji prawicowo - antyimigranckiej.
Gorilla (1205 punktów)Odp: potrzeba prostowania
>W filmie tym,/i książce - jednym z bohaterów jest ojciec Zofii, Polak, profesor UJ, endek, który - powodowany zwierzęcym rasizmem względem Żydów - opracowuje plan ich masowej zagłady i zabiega o zainteresowanie nim nazistów. Takiego profesora w rzeczywistości nie było, między innymi ze względów o którym w mim wątku. Nie jestem - nota bene - zwolennikiem cenzurowania. Ale za każdym razem jak ów film jest wyświetlany w Polsce - jego projekcję winien poprzedzać komentarz wyjaśniający

Eeee tam, lepiej nakręcić polski film, w którym będzie fikcyjna postać lewicującego senatora USA, który potajemnie spotyka się z Eichmannem i opieprza go, że jego plan Holokaustu jest zbyt łagodny i część Żydów może przeżyć wojnę.
A jak się yankee zaczną pultać - to wyjaśnić pętakom czemu.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: O nierasistowskiej doktrynie endecji

   Co rozumiał Lutosławki pod pojęciem spolszczenia? Czym w rzeczywistości jest spolszczenie?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
12-08-2019 19:42 
 Ocena 1 na 1
Gorilla (1205 punktów)
>Czym w rzeczywistości jest spolszczenie?

Może tym, że grający w reprezentacji Polski siatkarz Leon po złym ataku nie zaklnie "carramba" tylko "***** mać"?😜
13-08-2019 04:19 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Pytanie - czy odczuwa przy tym ciężar dziedzictwa duchowego? I kogo uważa za swoją matkę? Bo co o niej sądzi, to już wiemy.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Gorilla (1205 punktów)
>I kogo uważa za swoją matkę? Bo co o niej sądzi, to już wiemy.

Przecież to przekleństwo nie precyzuje, o czyją matkę chodzi.
No to czekam, aż siatkarz Leon zaklnie "***** jego mać" patrząc w oczy siatkarzowi z reprezentacji Kuby, gdy ten go skutecznie zablokuje🤪
12-08-2019 23:03 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)analiza cytatu profesorskiego
>    Co rozumiał Lutosławki pod pojęciem spolszczenia</

Wyraźnie to wynika z zacytowanego passusu jego autorstwa.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: analiza cytatu profesorskiego

   Chodzi o ten fragment o spadku po duchach?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
finerbijk (17282 punktów)Odp: O nierasistowskiej doktrynie endecji
Straszny postępujący polski nacjonalizm doprowadził dziś do tego, że pewien amerykański Żyd nazwiskiem Woody Allen musi robić premierę swojego nowego filmu w faszyzującej i antysemickiej Polsce, bo w kraju lewactwo go zbanowało. Jeszcze parę lat temu rzecz nie do pomyślenia

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365