 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-01-2011 18:04 | Koraszewski (82900 punktów) | masturbacja i Bóg
16 na 16 | Onet raczy ostatnio swoich czytelników mnogimi artykułami z "Przewodnika katolickiego". Najnowszy dotyczy onanizmu, lub jak to określają katoliccy przewodnicy "autoerotyzmu". W artykule pt:. "Droga do wolności" ( wiadomosci(*)1,4115500,kiosk-wiadomosc.html) czytamy: "Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z Bogiem, z samym sobą i z innymi ludźmi, a zwłaszcza z osobami drugiej płci." Jako osoba, której nie brakuje więzi z bogiem i nie brakuje więzi z innymi ludźmi (ale w zupełnie inny sposób) sam już nie wiem co o tym myśleć. Obawiam się, czy nie ukrywa się tu pokrętna myśl, że onanizm prowadzi do ateizmu. A ja myślałem, że religia jest onanizmem wyobraźni. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | stilgar (7322 punktów) | Katechetka w podstawówce nam powiedziała, że to nic złego, nawet nie grzech  Może była troche niedoinformowana, ale z radością przyjeliśmy to za obowiązującą wersję
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | >Może była troche niedoinformowana
Albo niedo... a grzeszyć świadomie przecież nie mogła.
"Zobacz co się dzieje bracie tutaj dookoła Nie zakrywaj bracie swoich oczu rękoma"
|
|
2 na 2 | DEmonizer (4893 punktów) | Masturbacja Bogiem przeplata się z bogiem masturbacji.  Dwa strumienie kończące się wielkim Orgazmem.  Ksiądz sam w konfesjonale przez kilka kwadransów, zero ludzi, cisza, wszystko kryjąca kabina, cóż robić, nuda ... myśleć o Bogu ...  Czas upływa w miłej atmosferze ... Pozdrawiam
|
|
 | | rhotax7 (3947 punktów) | > Masturbacja Bogiem przeplata się z bogiem masturbacji.  Własnie,który Bóg jest stwórcą masturbacji? (Allah,Jahve) Oraz który ze świętych jest jej patronem?
|
|
5 na 5 | Pa™an (745 punktów) | Ja bym dokonał dalej idącej paraleli. Podczas modlitwy wierzący opowiada Bogu jak go bardzo kocha, wyznaje mu bezgraniczną miłość, przy czym Bóg mu nie odpowiada na te anonse. Takie zachowanie można porównać do nekrofilii, bo obiekt pożądania też nie odwzajemnia okazywanych uczuć.
Człowiek to marionetka, za której sznurki pociągają inne marionetki
|
|
7 na 7 | Madman (7811 punktów) | >"Masturbacja jest bowiem najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z Bogiem" Aż się boję pomyśleć, co to za 'radosna więź' z Bogiem zaspokaja popęd seksualny na tyle, że aż się odechciewa masturbować. Artykuł, jak zwykle u ks. Dziewieckiego, jest jak spodenki Wasilewskiego - konkretnie, kompletnie, bez sensu. Ale jest postęp, słowo 'samogwałt' zostało użyte tylko dwa razy! Powinni jednak z artykułu usunąć tag 'seksuologia' i dodać 'teologia'...
|
|
| Amol (692 punktów) | >Onet raczy ostatnio swoich czytelników mnogimi artykułami z "Przewodnika katolickiego". Najnowszy >dotyczy onanizmu, lub jak to określają katoliccy przewodnicy "autoerotyzmu".
Dotyczy głównie młodych ludzi,a co ze starszymi?
|
|
1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > sam już nie wiem co o tym myśleć. Otóż uświadomić sobie musimy, że akt samogwałtu pojawia się wtedy kiedy nie ma "partnera", który by zaspokoił popęd seksualny osoby odczuwającej go. Mówiąc prościej, masturbujemy się z braku, partnera. Gdyby był, nie potrzebowaliśmy by tego czynić. I teraz powstaje pytanie , dlaczego może owego partnera brakować. Może go nie być z różnych przyczyn. Na przykład owdowieliśmy. Rzuciła/rzucił nas nasz dotychczasowy partner. Albo mamy partnera, ale z jakichś względów nie zaspokaja on naszych seksualnych potrzeb. Onanizm jest kwestią wyobraźni. Czasami nasze wyobrażenia są tak rozbuchane, takie mamy marzenia przy akcie masturbacji, że rzeczywistość nie jest im w stanie sprostać. Słyszałam o młodym kawalerze, który miał takie wyobrażenia w czasie masturbacji, że potem żadna realna partnerka nie była w stanie im podołać. Nie rozumiem natomiast co ma masturbacja do czynienia z Bogiem. Więc pominę to. Masturbacja dotyczy głównie młodzieży. Ze zrozumiałych względów. Albowiem im trudno jest o stałych partnerów. Jest jeszcze tak zwana masturbacja patologiczna, ale myślę, że jest to raczej temat dla specjalistów seksuologów. My zajmujemy się normalną masturbacją. Ciekawa jestem, czy masturbacja istnieje w społeczeństwach pierwotnych? Małpy się masturbują. To wiem. Może dlatego, że nie mają dostępu do partnerek. Ale właśnie, jak jest na wyspach Hula-Gula? Albo na Nowej Gwinei-Papule. Czy któś to wie? Czy tam młodzież też się masturbuje? A może nie musi. I Pan Bóg jest zadowolony.
|
|
 | 2 na 2 | kogut59 (3090 punktów) | > Otóż uświadomić sobie musimy, że akt samogwałtu pojawia się wtedy kiedy nie ma "partnera", który by zaspokoił popęd seksualny osoby odczuwającej go.Słowo "samogwałt" chyba nie jest odpowiednim określeniem. Stosunek seksualny z partnerem jest akt chciany wiec samogwałt powinien być nazywany "samostosunkiem" lub solosexem. Po akcie tzw. samogwałtu nie czuje się zgwałcony tylko zadowolony prawie jak po stosunku z partnerka-(em) !
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > samogwałt powinien być nazywany "samostosunkiem" lub solosexem Przed wojną był taki lekarz Stanisław Teofil Kurkiewicz, który ten akt nazywał sobiectwem, w odróżnieniu od tobiectwa. Albo też samieństwem jak głosi tytuł jego pracy: "Samieństwo (Onania). Określenie - istota - znaczenie - skutki - i.t.p. wiadomości dla osób dojrzałych. Kraków 1917"
|
|
 | | Madman (7811 punktów) | >Mówiąc prościej, masturbujemy się z braku, partnera. Gdyby był, nie potrzebowaliśmy by tego czynić. Bzdura.
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >>Mówiąc prościej, masturbujemy się z braku, partnera. Gdyby był, nie potrzebowaliśmy by tego czynić. >Bzdura. No tak. Najłatwiej to tak skwitować. To proszę mi podać inne przyczyny masturbacji, o których nie wspomniałam.
|
|
| |  | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | >No tak. Najłatwiej to tak skwitować. To proszę mi podać inne przyczyny masturbacji, o których nie wspomniałam. Nie chodzi o inne przyczyny. Chodzi mi o to, że wiele osób, będąc w związku, dalej praktykuje masturbację - chociażby jako urozmaicenie. A posiadanie partnera jest nawet czynnikiem dodatkowo stymulującym.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >Nie chodzi o inne przyczyny. Chodzi mi o to, że wiele osób, będąc w związku, dalej praktykuje masturbację - chociażby jako urozmaicenie. A posiadanie partnera jest nawet czynnikiem dodatkowo stymulującym. Ja tam się za bardzo na seksuologii nie znam, ale wydaje mi się, że jeśli ktoś się masturbuje posiadając partnera, to znaczy, że ten partner nie spełnia jego wszystkich oczekiwań co do zaspokojenia seksualnego. Czegoś mu w seksie brakuje, co wypełnia ową masturbacją, bo na mój rozum, gdyby było wszystko OK to po co miałby się jeszcze dodatkowo masturbować. To tak jak pisałam o tym kawalerze, co to miał tak rozbuchaną wyobraźnię, że żadna partnerka nie była w stanie jej sprostać. On sobie wcześniej tak rozwinął wyobraźnię, takie tam potworzył orgie i wygibasy, że później rzeczywistość wydawała mu się mdła i szara, więc się wspomagał wyobraźnią i masturbacją.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | >Ja tam się za bardzo na seksuologii nie znam, ale wydaje mi się, że jeśli ktoś się masturbuje posiadając partnera, to znaczy, że ten partner nie spełnia jego wszystkich oczekiwań co do zaspokojenia seksualnego. Zgadzam się, że w takim przypadku jest to zachowanie dziwne. Ale istnieje jeszcze coś takiego, jak wzajemna masturbacja, stosowana np. w czasie menstruacji albo gdy z innych przyczyn partnerzy nie mogą odbyć pełnego stosunku. Jest stosowana przez partnerów, którzy nie chcą podejmować pełnego współżycia z lęku przed niepożądaną ciążą (petting jest popularny wśród nastolatków). Poza tym wiele osób uważa za wyjątkowo podniecające masturbowanie się w obecności partnera albo przyglądanie się masturbacji, co może być urozmaiceniem pożycia.
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > co może być urozmaiceniem pożycia Jako urozmaicenie. Tak. Niezbadane są ścieżki po których kroczy ludzka seksualność.
|
|
| | | | |  | | Smoothie (163 punktów) | > >Ja tam się za bardzo na seksuologii nie znam, ale wydaje mi się, że jeśli ktoś się masturbuje posiadając partnera, to znaczy, że ten partner nie spełnia jego wszystkich oczekiwań co do zaspokojenia seksualnego.> Zgadzam się, że w takim przypadku jest to zachowanie dziwne.Także nie jestem ekspertką w dziedzinie seksuologii, lecz z mych wywiadów wśród znajomych oraz bazując na własnym doświadczeniu wynika, iż masturbacja obojga partnerów jest czymś zupełnie naturalnym. Nie oznacza to, że ich życie seksualne jest złe lub niewystarczające do zaspokojenia. Poznawanie swojej seksualności na własną rękę  w związku niekoniecznie musi być "dziwne", zwłaszcza jeśli ów seksualność jest odpowiednio pobudzona. A nuż wieczorem jakiś dobry erotyk puszczą...
|
|
| |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > To proszę mi podać inne przyczyny masturbacji, o których nie wspomniałam. >1. Pełna dyspozycyjność Partnerka jest zawsze gotowa, nigdy jej głowa nie boli. Nie trzeba czekać, aż posprząta, pozmywa i oglądnie serial tv. 2. Pełny relaks To godne uwagi pełne odprężenie po. Nikt nie zapyta: dobrze ci było misiu? Mówisz to coś bez przekonania. Pewnie nie było ci za dobrze? 3. Brak zobowiązań Absolutnie nie wchodzą w grę poetyczne teksty typu: przecież mnie kochasz nad życie.... tak mi mówiłeś zeszłego roku! 4. Zdrowie i higiena Z wyjątkiem łokcia tenisisty - nie trzeba obawiać się żadnych chorób. 5. Likwidacja problemu tzw. wieczności. Jedna z definicji mówi, że wieczność to czas od zakończenia stosunku do wyjścia z mieszkania. I ten problem tutaj szczęśliwie nie występuje. Trzeba zaznaczyć, że poglądy na masturbację ukształtowały się pod wpływem życiowych doświadczeń kleru. Podobnie jak przekonania małego Jasia na temat jedzenia krówek, którymi wyłącznie obdarowuje go brodaty Dziadek sadysta. Mając powyżej uszu mdły smak tych mordoklejek - Jaś marzy o kukułkach. Biorąc pod uwagę wyliczone powyżej przyczyny - krzyk kleru i łajanie jawi mi się więc jako zupełnie nieuzasadniony przejaw frustracji, będący niczym w porównaniu z problemem bezrękiego, który uwielbia kogiel mogiel. Księża nie wiedzą, co mają!
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Pełna dyspozycyjność To wszystko prawda. Ale myśmy dyskutowali o innych przyczynach w sytuacji kiedy dana osoba posiada partnera/partnerkę i teoretycznie nie ma powodów do masturbacji. A skoro się masturbuje to dlaczego? Jakie są te inne przyczyny?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | > To wszystko prawda. Ale myśmy dyskutowali o innych przyczynach w sytuacji kiedy dana osoba posiada partnera/partnerkę... > Że Cię zacytuję:
> Mówiąc prościej, masturbujemy się z braku, partnera. Gdyby był, nie potrzebowaliśmy by tego czynić. >
Czytaj uważnie własne posty, bo gotowym dojść do wniosku, że z Tobą można podyskutować, jak ze smarkatym się najeść.
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Masturbujemy się z braku partnera. Ale ktoś napisał, że nawet mając partnera się masturbujemy, a ja odpisałam, że to chyba dla tego, że w związku się źle dzieje, i pytałam o ewentualne inne przyczyny. Trzeba całą dyskusję prześledzić.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | > Masturbujemy się z braku partnera. Ale ktoś napisał, że nawet mając partnera się masturbujemy, a ja odpisałam, że to chyba dla tego, że w związku się źle dzieje, i pytałam o ewentualne inne przyczyny. Trzeba całą dyskusję prześledzić. >
No prześledź. Bo inaczej moje pisanie to: gadał dziad do obrazu.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>No prześledź. Bo inaczej moje pisanie to: gadał dziad do obrazu. Nie to Ty śledź. Ja już dostaję oczopląsu od tych wątków i odpowiedzi. A masturbacja to znowu nie taka graniczna sprawa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >> Pełna dyspozycyjność >To wszystko prawda. Ale myśmy dyskutowali o innych przyczynach w sytuacji kiedy dana osoba posiada partnera/partnerkę i teoretycznie nie ma powodów do masturbacji. A skoro się masturbuje to dlaczego? Jakie są te inne przyczyny?
Choćby szacunek do partnera, w wypadku różnicy temperamentów i zapotrzebowania na sex. Miłość i przyjaźń, nie tylko sex tworzy udany związek. Jedno z partnerów zaspokaja te braki poprzez masturbację.
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > w wypadku różnicy temperamentów Czyli wychodzi na moje. Masturbuje się jeden z partnerów, bo związek nie zaspokaja jego potrzeb, z powodu np. mniejszego temperamentu drugiego z partnerów. W tem największy jest ambaras , aby dwoje chciało naraz. > Miłość i przyjaźń, nie tylko sex, tworzy udany związek. Tak jest! Podpisuję się obydwojgiem rąk. Albo obiema ręcami.
|
|
 | | Mazury (8 punktów) | Teksty te, jak widać piszą najczęściej ludzie młodzi. Masturbacja z czasem, w małżenstwie, staje sie łatwiejszym sposobem na zaspokajanie popedu. Nie wymaga po prostu takiego wysiłku fizycznego jak ruchy całym ciałem. W dzisiejszym swiecie bardzo czesto wieczorem nie ma sie już na to ochoty, a czuje się potrzebe zaspokojenia. I wtedy robi sie to ręką, patrząc na partnera, lub nawzajem, najczęściej jednoczesnie.
|
|
|  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > I wtedy robi sie to ręką, patrząc na partnera, lub nawzajem, najczęściej jednoczesnie. I to już jest dramat.
|
|
|  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > W dzisiejszym swiecie bardzo czesto wieczorem nie ma sie już na to ochoty, a czuje się potrzebe zaspokojenia. I wtedy robi sie to ręką, patrząc na partnera, lub nawzajem, najczęściej jednoczesnie.Eeeeeeee...  - Jak ci minął dzień? - Padam z nóg - Ja też - Ślicznie dziś wyglądasz... - Jesteś taki męski... ... - Dobrze ci było? - Cudownie. A tobie? - Mnie też. To dobranoc. - Dobranoc.
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mazury (8 punktów) | Negatywny stosunek do masturbacji, gdy pod ręką jest partner, nie zmieni tego, ze kiedys, za 30-40 lat zrozumiecie o czym piszę. Ja tez nie uważam że tak powinno byc, ale niestety mając lat 70 ma się jednak co jakis czas ochotę na sex, a ciało,a głównie kręgosłup, nie pozwala na wytrwanie w stosunku do wytrysku lub orgazmu partnerki. Więc co wtedy? Płakac czy dokonczyć to nie tak męczącą drogą masturbacji? Dożyjecie, zrozumiecie i ten aspekt tego zjawiska, a wysmiewanie się świadczy jedynie o waszym braku wyobraźni, ze czas płynie i was też to będzie kiedys dotyczyć.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >Negatywny stosunek do masturbacji, gdy pod ręką jest partner, nie zmieni tego, ze kiedys, za 30-40 lat zrozumiecie o czym piszę. Ja tez nie uważam że tak powinno byc, ale niestety mając lat 70 ma się jednak co jakis czas ochotę na sex, a ciało,a głównie kręgosłup, nie pozwala na wytrwanie w stosunku do wytrysku lub orgazmu partnerki.
O właśnie. "Pod ręką". Nie trzeba od razu skakć po partnerze i nadwyrężać kręgosłup, żeby czułymi pieszczotami doprowadzić go do orgazmu. Nie rozumiem, dlaczego kolega forsuje rozdzielność masturbacyjną.
>was też to będzie kiedys dotyczyć.
A nie boli Cię Mazury kręgosłup od tego siedzenia przed komputerem, co? W tym wieku......
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
| Drobner (19539 punktów) | > wiadomosci(*)1,4115500,kiosk-wiadomosc.html) czytamy:> "Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z BogiemA jeśli masturbuję się krzyżykiem, albo gwiazdką Dawida, albo półksiężycem - to już jest >radosna więź z Bogiem? Drobner, wstrzemięźliwy...
|
|
 | 3 na 3 | Amol (692 punktów) | > >"Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z BogiemWolałbym,już codziennie masturbować się,niż modlić.
|
|
|  | | Drobner (19539 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
|  | | Drobner (19539 punktów) | > Wolałbym,już codziennie masturbować się,niż modlić.  Toteż nie modlę się. Ewentualnym komentatorom przypominam o własnościach implikacji i zdaniach modalnych. Drobner, bez krzyżyka, gwiazdki, póksiężyczka. (  to dla moderatora)
|
|
 | | Cień (-15 punktów) | > >wiadomosci(*)1,4115500,kiosk-wiadomosc.html) czytamy:> >"Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z Bogiem> A jeśli masturbuję się krzyżykiem, albo gwiazdką Dawida, albo półksiężycem - to już jest >radosna więź z Bogiem?> Drobner, wstrzemięźliwy...A jeśli jestem sadystą...a jeśli radość sprawia mi wyrządzanie krzywdy ludziom...a jeśli jednak wyjdę z założenia, że stanę kiedyś przed sądem ostatecznym,to czy moja wina będzie mniejsza jeśli skrzywdzę ateistę aniżeli wierzącego?...muszę to brać pod uwagę,tak na wszelki wypadek, jeśli to widoczne tutaj kółko antyróżańcowe miałoby by nie mieć racji. pozdrawiam, neutralny...
|
|
 | 1 na 1 |
1 na 1 | Amol (692 punktów) | >Onet raczy ostatnio swoich czytelników mnogimi artykułami z "Przewodnika katolickiego".
Zresztą "Katolicki Przewodnik",nie może być obiektywny.Sama nazwa wskazuje,że tzw. "przewodnik",ma ustalone poglądy,dla których fundamentem jest wiara i doktryny kościoła rzymskokatolickiego.Pewnie piszą w nim niektórzy "specjaliści" czytaj:księża.Jeśli człowiek bez wykształcenia (ksiądz) zabiera się za media to mamy skutki,w postaci różnych bzdurnych gazet,przewodników,lub radyjka w Toruniu.
|
|
7 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | Cytat:Dojrzałe więzi z Bogiem i z ludźmi, chronione mądrą hierarchią wartości, to najlepsza droga do przezwyciężenia każdego problemu seksualnego. W obliczu wielowiekowego molestowania i gwałcenia dzieci przez księży katolickich, jestem mu w stanie uwierzyć. Cóż za cudowny przejaw hipokryzji i zakłamania! No tak to tylko w Kościele katolickim.
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
 | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | > Cytat:Dojrzałe więzi z Bogiem i z ludźmi, chronione mądrą hierarchią wartości, to najlepsza droga do przezwyciężenia każdego problemu seksualnego. > W obliczu wielowiekowego molestowania i gwałcenia dzieci przez księży katolickich, jestem mu w stanie uwierzyć.Ale to nie jest molestowanie. To bezpośredni kontakt ze sługą Bożym. Ksiądz się poświęca by obrzydzić seks i masturbacje podopiecznym tak jak Jezus się poświęcił za nasze grzechy! One dzięki temu będą szczęśliwe i nie będą kierować swoich myśli ku cielesnym rozkoszom;] > "Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
| de Vill (1165 punktów) | Jak się facet w swoim czasie porządnie nie wymasturbuje to mu się zawartość prącia na mózg rzuca i go nieodwracalnie uszkadza. Skutkiem tego są tzw. "wyroby męskopodobne" typu ksiądz, czy "obrońca" życia.
|
|
 | 1 na 1 | Kuba Śruba (3184 punktów) | > Jak się facet w swoim czasie porządnie nie wymasturbuje to mu się zawartość prącia na mózg rzuca i go nieodwracalnie uszkadza. Skutkiem tego są tzw. "wyroby męskopodobne" typu ksiądz,I ty wierzysz, że istnieją księża porządnie niewymasturbowani? O naiwny! 
Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru. - R. A. Wilson
|
|
 | | kantorian (184 punktów) | Jak się facet w swoim czasie porządnie nie wymasturbuje to mu się zawartość prącia na mózg rzuca i go nieodwracalnie uszkadza. Skutkiem tego są tzw. "wyroby męskopodobne" typu ksiądz, czy "obrońca" życia. No właśnie, pomyślcie kim byście byli teraz, gdybyście nie spróbowali ruszyć wyobrażnią za młodu
|
|
| Kuba Śruba (3184 punktów) | > "Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje więzi z (...) z samym> sobąChyba wręcz przeciwnie! Dla tych co mają najbardziej atrakcyjne więzi z samym sobą 
Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru. - R. A. Wilson
|
|
 | 1 na 1 | viwerna (64 punktów) | > >"Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje więzi z (...) z samym> >sobą> Chyba wręcz przeciwnie! Dla tych co mają najbardziej atrakcyjne więzi z samym sobą  Jak powiedział Woody Allen: "Masturbacja to seks z kimś kogo naprawdę kochasz."
|
|
3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Ogólnie niby się mówi o tym, że masturbacja to głównie problem facetów, ale w praktyce dotyczy to obu płci. I większość ludzi chyba całkowicie przestaje to robić (czy często, czy sporadycznie) kiedy ma już stałe kontakty seksualne.
A to co piszą w tym artykule to najoczywistsze brednie. Sto lat temu od masturbacji rozmiękczał się mózg, obecnie zaburza to rozwój "psychospołeczny"... A prawda jest taka, że to kościół ma destrukcyjny wpływ na seksualizm i szczęście ludzi. Wyobraźcie sobie te pary, których nie stać na utrzymanie kolejnych dzieci, a tu kondoma założyć nie można bo ksiądz skarci. Takiej sterty bzdur nie ma co traktować poważnie.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| Amol (692 punktów) |
> "Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z Bogiem, z samym> sobą i z innymi ludźmi, a zwłaszcza z osobami drugiej płci."Także o 25% zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty  Wcale nie prowadzi do ślepoty,cz do alienacji.
|
|
| angorek333 (75 punktów) |
> "Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z Bogiem,Ta część zdania jakoś najbardziej mnie utkwiła w głowie. I jako ta kość siedzi w gardle, kiedy nie mogę podnieść się do klawiatury aby dokończyć wypowiedź gdyż turlam się po ziemi  Wole radosne więzi z osobami innych płci jakiekolwiek by one nie były.
|
|
| neurosurgery (2484 punktów) | > "Masturbacja jest najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z Bogiem, z samym sobą i z innymi ludźmi, a zwłaszcza z osobami drugiej płci."Aj, jak ten Kościół zgrabnie walczy z popędem! Z tego wynika, że wszystkim chłopcom (pewnie są jakieś nieliczne wyjątki) w okresie dojrzewania brakuje radosnych więzi z Bogiem.  Rozładowanie napięcia seksualnego poprzez masturbację jest czymś normalnym. Zresztą lepsze to, niż nocne polucje. To właśnie hamowanie na siłę popędu seksualnego prowadzi do patologii. Nic na to nie poradzi Ojcze Nasz i Zdrowaś, bo jak wszyscy wiemy to u księży, którzy mają 'radosne więzi z Bogiem' występują także 'radosne więzi' z dziećmi... W ogóle ten cytat rozbawił mnie do łez. Pewnie napisał to jakiś klecha, który wie to wszystko z doświadczenia. > onanizm prowadzi do ateizmu.Chciałoby się, żeby to było takie łatwe.
|
|
1 na 1 | DissolvedGirl (296 punktów) | |
|
 | | neurosurgery (2484 punktów) | Czym mnie jeszcze polska myśl edukacyjna zaskoczy? Dobór aktorów wyśmienity... Naprawdę można się nawrócić i powiedzieć: I will never rape myself again!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|