Racjonalista - Strona głównaDo treści
świecowanie uszu :)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
04-02-2011 11:15Tibor (1012 punktów)świecowanie uszu :)
Witam
już pewnie wielu z Was słyszało o "automagicznej" procedurze czyszczenia uszu, leczenie nerek, i wprawiania głowy w "stan lekkości" przy pomocy świec wetkniętych w ...
w opisach tej "rewelacyjnej metody na wszystko" znajduje się m. in. takie sformułowanie "Ciśnienie krążące (tzw. prąd ciśnienia) dostarcza sprężoną parę olejków ziołowych do wnętrza ucha." czy ktoś z szanownych forumowiczów mógłby mi wyjaśnić co to znaczy. Niestety nie potrafię sobie tego wyobrazić.
Zaciekawiło mnie to sformułowanie jako kompletnie idiotyczne, bo skoro świece działają na zasadzie "komina", to transferowanie jakichkolwiek oparów z powrotem do ucha zaprzecza imho fizyce. Chyba, że akurat nie byłem na właściwej lekcji fizyki i coś mi umknęło.
pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Witam
>już pewnie wielu z Was słyszało o "automagicznej" procedurze czyszczenia uszu, leczenie nerek, i
>wprawiania głowy w "stan lekkości" przy pomocy świec wetkniętych w ...
>w opisach tej "rewelacyjnej metody na wszystko" znajduje się m. in. takie sformułowanie "Ciśnienie
>krążące (tzw. prąd ciśnienia) dostarcza sprężoną parę olejków ziołowych do wnętrza ucha." czy ktoś z
>szanownych forumowiczów mógłby mi wyjaśnić co to znaczy.

To znaczy, że coś do uch dmuch. Ponieważ przebicie bębenka jest jedną z komplikacji z którą trzeba się liczyć przy tym "zabiegu" (o tym żaden szaman nie poinformuje oczywiście, tak samo jak o niebezpieczeństwie poparzenia kanału słuchowego - dziwne, bo to akurat są jedyna naukowo potwierdzone efekty świecowania, powinni się pochwalić, nie?) to chyba coś jest na rzeczy. Znaczy coś prawdopodobnie dmucha. Albo wytwarza ciśnienie.

A że raz wyciąga raz pompuje, zależnie od potrzeb? To jest "metoda leczenia Indian Hopi". Czego Ty wymagasz???


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
04-02-2011 11:58 
 Ocena 1 na 1
Tibor (1012 punktów)

>A że raz wyciąga raz pompuje, zależnie od potrzeb?
- czyli jeśli dobrze zrozumiałem zwykłe dymanie
04-02-2011 12:34 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)
>>A że raz wyciąga raz pompuje, zależnie od potrzeb?
>- czyli jeśli dobrze zrozumiałem zwykłe dymanie

Zwykłe? Nie! Automagiczne.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Przy każdej inhalacji (oddychaniu) powietrze dostaje się do ucha "od środka" trąbką Eustachiusza (pl.wikipedia.org/wiki/Trąbka_słuchowa).
Jakkolwiek odżegnuje się od wyjaśniania, czym jest ciśnienie krążące. To za wysoki poziom abstrakcji jak na mnie.

Pozdrawiam

... należy upraszczać najbardziej, jak to jest możliwe. Ale nie bardziej!
A. 1stein
rhotax7 (3947 punktów)
Ależ to bardzo proste:
Metoda ta została wynaleziona przez Indian z drugiej półkuli(chodzących do góry nogami w stosunku do nas) ich duchy wnikające w ciało bioenergoterapeuty lub zielarza stosującego tą metodę zmieniają grawitację by ta działała jak u nich i ciepłe powietrze spada w dół-czyli leci do góry tak jak na drugiej półkuli.
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>Witam
>już pewnie wielu z Was słyszało o "automagicznej" procedurze czyszczenia uszu, leczenie nerek, i
>wprawiania głowy w "stan lekkości" przy pomocy świec wetkniętych w ...
>w opisach tej "rewelacyjnej metody na wszystko" znajduje się m. in. takie sformułowanie "Ciśnienie
>krążące (tzw. prąd ciśnienia) dostarcza sprężoną parę olejków ziołowych do wnętrza ucha." czy ktoś z
>szanownych forumowiczów mógłby mi wyjaśnić co to znaczy. Niestety nie potrafię sobie tego wyobrazić.
>Zaciekawiło mnie to sformułowanie jako kompletnie idiotyczne, bo skoro świece działają na zasadzie
>"komina", to transferowanie jakichkolwiek oparów z powrotem do ucha zaprzecza imho fizyce. Chyba, że
>akurat nie byłem na właściwej lekcji fizyki i coś mi umknęło.
>pozdrawiam
>

Ciepłe powietrze ze świecy rozgrzewa woskowinę, co powoduje jej łatwiejsze usuwanie.
Tylko tyle.
04-02-2011 13:59 
 Ocena 2 na 2
Tibor (1012 punktów)

>Ciepłe powietrze ze świecy rozgrzewa woskowinę, co powoduje jej łatwiejsze usuwanie.
>Tylko tyle.

no co Ty?? ciepłe powietrze ze świecy unosi się do góry (prąd konwekcyjny) a co za tym idzie w ogóle nie wpada do ucha więc niczego nie rozgrzewa. Ale może z tej lekcji fizyki tez uciekłem
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>>Ciepłe powietrze ze świecy rozgrzewa woskowinę, co powoduje jej łatwiejsze usuwanie.
>>Tylko tyle.
>no co Ty?? ciepłe powietrze ze świecy unosi się do góry (prąd konwekcyjny) a co za tym idzie w ogóle nie wpada do ucha więc niczego nie rozgrzewa. Ale może z tej lekcji fizyki tez uciekłem
>
Być może uciekłeś, nie mam pojęcia.
Podczas tej kuracji leżałem na plecach. Świece są w istocie rurkami lekko zwisającymi z uszu, więc ciepło dociera do wnętrza.
Piszę o swoich doświadczeniach. Moja mama zrobiła mi ten zabieg ok 15/20 lat temu, jako remedium na zapalenie ucha. Nie pomogło. Ale uszy miałem najczystsze w mieście

Pozdrawiam.
04-02-2011 14:32 
 Ocena 1 na 1
Tibor (1012 punktów)

>Podczas tej kuracji leżałem na plecach. Świece są w istocie rurkami lekko zwisającymi z uszu, więc ciepło dociera do wnętrza.
>Piszę o swoich doświadczeniach. Moja mama zrobiła mi ten zabieg ok 15/20 lat temu, jako remedium na zapalenie ucha. Nie pomogło. Ale uszy miałem najczystsze w mieście
>Pozdrawiam.

i wszystko jasne - nie mogło pomóc bo źle leżałeś, według wszystkich mistrzów tej sztuki "1. Osoba, u której przeprowadzany jest zabieg świecowania powinna leżeć na jednym boku w wygodnej pozycji, z podłożoną pod głowę poduszką, w taki sposób, aby kanał w uchu był w pionowej pozycji." i dalej "6. Zapalić świecę i trzymać delikatnie w pionowej pozycji." Zasada działania: "Podczas spalania się świecy wytwarzane jest podciśnienie w kanale usznym na skutek tzw. efektu komina"
04-02-2011 14:48 
 Ocena 3 na 3
rhotax7 (3947 punktów)
Zgadzam się z tym co pisze Tibor byłeś leczony przez szarlatana!!!
Tylko podana przez Niego metoda w połączeniu z bioenergią emitowaną przez zielarza daje zadawalające ZEROWE efekty.
Czyszczenie uszu to ujma dla prawdziwych naciągaczy.
DEmonizer (4893 punktów)
Niektórzy ludzie najwyraźniej mają wstręt względem używania patyczków do uszu.
Aaa ... Świecowanie ... to co innego, takie czarodziejskie

Pozdrawiam
diogenes (42753 punktów)
>czy ktoś z szanownych forumowiczów mógłby mi wyjaśnić co to znaczy. Niestety nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Najlepiej wykonać test. Płonąca gromnica w ucho (byle nie na wylot) i czekać. Trochę spokoju nikomu nie zaszkodzi.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365