 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-03-2006 21:57 | Olejnik (37 punktów) | Szatan w XXI wieku. | Witam wszystkich! Ostatnio zainteresowała mnie tematyka egzorcyzmów. Niezależnie od tego co sądzicie o tym rytuale wypędzania złego ducha; chciałabym się was zapytać o co zapytalibyście szatana podczas takiego seansu. Z tego co wiem aby egzorcyzmy były skuteczne należy nawiązać z szatanem pewien kontakt tzn zapytać go np o imię. Załóżcie choćby przez moment,że egzorcyzmy są prawdą i jesteście obecni przy którymś z nich. Jakie pytanie zadaliby szatanowi racjonaliści XXI wieku???
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Brzozowski (115 punktów) | >Jakie pytanie >zadaliby szatanowi racjonaliści XXI wieku???
Jak pomyslalem - jedyna tolerancyjna odpowiedz: dajcie mi spokoj, innaczej 10-cio kilowy mlotek w glowe. Christoph
|
|
 | | aries | No, ja proponuje wypedzanie zlego ducha poprzez wpedzanie ducha dobrego w organizm ludzki. Martwi mie tylko powtarzajacy sie czlon slowa od "pedzenie", gdyz wykonawcom egzorcyzmow moglby nasuwac metode i srodki postepowania przewidziane dla innych celow. Uznajac istnienie szatana 21 wieku moglibysmy "wpedzic" go w rozterki wlasnie z wiekiem zwiazane,No bo co z jego poprzednikami, tymi z wieku I, II, III, IV, etc.etc...? Wymarli?
|
|
|  | | kafir (363 punktów) | >Martwi mie tylko powtarzajacy sie czlon slowa od "pedzenie", gdyz wykonawcom egzorcyzmow moglby nasuwac metode i srodki postepowania przewidziane dla innych celow.
Dlaczego cię to martwi? Przeca pędzić można też "spiryt"! A od "spirytów" do duchów już niedaleko. Zarówno lingwistycznie jak i metabolicznie.
|
|
| zima (560 punktów) | > Jakie pytanie >zadaliby szatanowi racjonaliści XXI wieku??? Hej! Słyszałem, że zbierasz ludzkie dusze. Po jaką cholerę?
|
|
| Volrath (3440 punktów) | > Jakie pytanie zadaliby szatanowi racjonaliści XXI wieku???Ja bym go zapytał o krasnoludki. Gdzie ich szukać. Bo mam do nich kilka ważnych pytań.
|
|
| kafir (363 punktów) | >...o co zapytalibyście szatana podczas takiego seansu.
Ja bym zapytał z jakich powodów jednak nie doszło do oczekiwanej antyteistycznej koalicji z UFO.
|
|
 | | Twoj tato | Ja bym poprosil aby zostawil Cie juz w spokoju bo podczas opetan wchodzisz tutaj i zakladasz takie debilne tematy.
|
|
|  | | kafir | > Ja bym poprosil aby zostawil Cie juz w spokoju bo podczas opetan wchodzisz tutaj i zakladasz takie debilne tematy.Chyba odpowiedziałeś nie temu co trzeba!
|
|
|  | | Olejnik (37 punktów) | > Ja bym poprosil aby zostawil Cie juz w spokoju bo podczas opetan wchodzisz tutaj i zakladasz takie debilne tematy.Hihi.Zero wyobraźni doprawdy.Głupia ta twoja odpowiedź jest i nie na temat. Nie pytalam sie o co bys go prosił, ale skoro tak bardzo chcesz go o cos prosic to ja ci podpowiem ze moze o troszke wiecej rozumku.Ech..... PS po co na glupie temety odpowiadasz
|
|
| Truite (108 punktów) | >Załóżcie choćby przez moment,że egzorcyzmy są prawdą i >jesteście obecni przy którymś z nich. Jakie pytanie >zadaliby szatanowi racjonaliści XXI wieku???
Spytałabym się, czy w piekle rzeczywiście jest tak źle, jak próbuje nam to wmówić KRK.. I Szatan osobiście bierze udział w sabatach czarownic w Noc Walpurgii.
|
|
 | | Plusz | Jeśli szatan jest wizualizującą się projekcją naszej nieświadomości, ku czemu wraz z moimi okultnymi przygodami zaczynam się skłaniać; jego kształt musi zależeć od naszych uwarunkowań kulturowych...  Co też rzuca nam nieco inne światło na fenomen UFO i NMP(Najświętszej Marii Panny), które najwyraźniej są tym samym. Wydawałoby się zatem, iż o antyteistyczną koalicję UFO i szatana będzie bardzo trudno  Nie znaczy to jednak, że nie ma na nią szans... a to Ci dopiero wyzwanie XXI wieku. Rytuały będą czynione  93/93
|
|
 | | bilas (16 punktów) | >>Załóżcie choćby przez moment,że egzorcyzmy są prawdą i >>jesteście obecni przy którymś z nich. przecież to oczywiste ze egzorcyzmy sa prawdą
|
|
|  | | Truite (108 punktów) | >przecież to oczywiste ze egzorcyzmy sa prawdą
Jakoś mi się nie chce wierzyć, aby było możliwe takie prawdziwe odprawienie egzorcyzmu.. Nawet jeśli założymy, że duchy itp. istnieją, to gdyby taki byt "zawładnął" ciałem człowieka to- na zdrowy rozum- żadne formułki, woda święcona, rytuały voodoo raczej nie okzałaby się skuteczne. Dlaczego? Bo byłyby one wymówione i czynione poza ciałem opętanego, czyli działaby poza strefą, którą zawładnął duch. Moim zdaniem tylko siła umysłu czy siła duszy opętanego mogłaby sobie poradzić- od wewnątrz- z wypędzeniem demona, ducha, diabła czy czego tam jeszcze. Nikt nie udowodnił, że duchy istnieją, czy że ich nie ma, ale egzorcyzmy wydają się kolejnym sposobem Kościoła na zarabianie. Sposobem, który podchwycili także świeccy różdżkaże, wróżki. bo kto odprawia taki egzorcyzm za friko?
|
|
| |  | | Zuzanna | > Bo byłyby one wymówione i czynione poza ciałem opętanego, czyli działaby poza strefą, którą zawładnął duch. Moim zdaniem tylko siła umysłu czy siła duszy opętanego mogłaby sobie poradzić- od wewnątrz- z wypędzeniem demona, ducha, diabła czy czego tam jeszcze.Bardzo logiczny argument(o ile o takim może byc mowa w temacie spirytystycznym).Rzeczywiście,egzorcyzmy zdają się być poważną,mroczną,niebezpieczną bajką dla dorosłych,którzy prócz miłsiernego i wspaniałomyślnego Boga,potrzebują strony mrocznej.....(bajkę tę opowiada oczywiście KK,psując tym samym cały demoniczny nastrój). Apropos pytania postawionego przez autora wątku: O co bym zapytała Szatana??? Jeżeli miałabym okazję na konwersację z takim bytem,oznaczałoby to,że Belian rzeczywiście istnieje,czyli jest bytem ambiwalentym w stosunku do SIły Dobra.Upewniłabym się,czy Legion spełnia moje oczekiwania,a następnie spytałabym się go,czy mogę wstąpić w jego mroczne progi,jako sekretarz partii.
|
|
| azazel89 | Jakie pytanie > zadaliby szatanowi racjonaliści XXI wieku??? Jakie liczby skreślić by trafić szóstke w totka
|
|
| doremi | jeeeejku bardziej bedzsensownego pytania w życiu nie widziałam!!! Po pierwsze zarówno egzorcyzmy i szatan istnieją a on ja zły miesza nam w głowach świadczą choćby to co piszesz!! Przeczytaj choć jedną książkę na ten temat a może otworzą Ci się oczy. Jak chcesz pytać o coś szatana jeśli jest sie przez niego zniewolonym? A pytania o których mówisz faktycznie zadaje Ksiądz odprawiający egdorcyzmy. Radzę się troche zastanowić! Pozdrawiam
|
|
 | | Plusz | Doremi, egzorcyzmy i szatan istnieją, a skąd niby to wiesz. Ty chyba na prawdę masz jakies konszachty z wyzej wymienionym  > Jak chcesz pytać o coś szatana jeśli jest sie przez niego zniewolonym?Swój pozna swego, co nie
|
|
 | | Olejnik (37 punktów) | > jeeeejku bardziej bedzsensownego pytania w życiu nie widziałam!!! Po pierwsze zarówno egzorcyzmy i szatan istnieją a on ja zły miesza nam w głowach świadczą choćby to co piszesz!! Przeczytaj choć jedną książkę na ten temat a może otworzą Ci się oczy. Jak chcesz pytać o coś szatana jeśli jest sie przez niego zniewolonym? A pytania o których mówisz faktycznie zadaje Ksiądz odprawiający egdorcyzmy. Radzę się troche zastanowić! PozdrawiamJejkuuuu ale ty chyba droga nie umiesz czytać.Pytanie brzmi: o co byś chciała zapytać szatana gdybyś BYłA OBECNA przy egzorcyzmach, a nie jakbyś była opętana .A propos zanim zabierzesz się za czytanie takich trudnych tekstów(np o egzorcyzmach) przećwicz sobie czytanie ze zrozumieniem. Mój brat uczeszczający do podstawówki chętnie by Ci je pożyczył akurat na twój poziom  POZDROWIONKA
|
|
| Cieślański (994 punktów) |
Szatanus (shut annus) też była kobietą.
Odnoszę wrażenie Szanowne Panie, że zbyt poważnie traktujecie damski nałóg, jakim jest używane do dręczenia mężczyzn na całym świecie tzw. kobiece wypytywanie, czyli "piekło kobiet" doznawane przez inwigilowany przez was niemal każdy bogato uposażony obiekt.
Dostosowując się jednak do zawartego w tym wątku, wywiadowczego pretekstu, po wprowadzeniu w zawiłości szatańkich zagadnień "na początku", na końcu tego tekstu, też zadam kilka pytań skierowanych do szatana odpowiedzialnego za większość fanatycznego piekła religii zafundowanego całemu światu przez jego urzędników z watykana, opanowanych przez złe moce traumy celibatu.
Religia jest sztuką manipulacji opartej na stosowaniu repertuaru szerokiego: - relatywnych moralnie sposobów zawłaszczania cudzych obyczajów i zasług, - zakłamanego przerzucania winy i kamuflażu własnych zbrodni metodą "na kozła ofiarnego" - oraz inkwizycyjnego przymuszania oponentów do samooskarżającego wyznawania urojonych zbrodni, z pomocą katowskiego miecza i palenia ich na stosach jako światła ewangelizacyjnych pochodni.
Wykreowanie przez religię sztucznego wroga, urojonego szatana, znacznie ułatwiło religijnym totalitaryzmom manipulowanie łatwowiernym ciemnym tłumem za pomocą podsycania nastrojów nietolerancji, ksenofobi i wszelkiego strachu przed "nowym i nie znanym".
Schizofreniczne rozddzielenie przyczyn i motoru ludzkich działań oraz wydestylowania zachowań błogosławionych przez dany system religijnego wyzysku i ucisku, od spirytus moviens działań i postępków zabronionych przez religijny totalitaryzm, znakomicie powiększyło skłonności kapłanów do promowania opartych o rozdwojenie jaźni, religijnych praw, norm i zakazów, oraz rozpleniło pośród łatwowiernych wiernych predyspozycje do koniunkturalnych zachowań typu zakłamanej filozofii religijnego Kalego.
A ileż z takiego sztucznego i fałszywego podzielenia ludzkiej natury na "zło" szatańskie i "dobro" anielskie, wynikło bzdur kardynalnych, przynoszących klerowi korzyści materialne i socjotechniczne, ileż zarobkowych opcji "religijnej pomocy", wszelkich egzorcyzmów, odpustów itp. beszczelnych i beszczeszczących ludzką eksterytorialność samodzielnego myślenia, metod religijnego wyzysku i ucisku.
Wszelkie dane historyczne wskazują, łącznie z KIKiem, że SzatAnnus była kobietą, obrońcą ludu i lewicujacym geniuszem na miarę Chomsky'ego, zamieszkującą na Łysej Górze w woj. kieleckim, niesłychanie gadatliwą, z długim wygimnastykowanym językiem, a zwaną tak z racji upodobania do noszenia stroju czarnego, pod względem panujących trendów mody zupełnie nie na czasie i w ogóle do d... nitzego.
Natomiast, co do nazwy "lucyferr" to rzecz ma się nieco inaczej. Ferr to ponoć znaczy nieść, przynosić, co pewnikiem wynika z łacińskiego języka. Od źródłosłowu tego słowa pochodzi angielska nazwa statków "przenoszących" np.: samochody, przez kanał, rzekę lub jezioro, czyli ferry.
Dźwięki słyszane jako słowo "ferr", mogą być również kojarzone od ucha i od ręki, jako inne obcojęzyczne wyrazy takie jak: fair-> piękny, "wporzo..." fur-> futerko, zwierzę, futter-> paszcza,
Lucy Ferr to i ile pamiętam znaczy niosący światło, ale może też być to: piękna Lucja, Lucja w porzo..., Lucja futerko, Lusi paszcza, Lucyna zwierz nie dziewczyna, itp, choć nie ma namacalnych dowodów, że szatannus była androginicznym obojniakiem, raczej była biseksem jak Jezus, ale z długim ogonkiem, (po staropolsku: chwostem), stąd gardziła celibatem, czyli seksualnym postem.
Kościół katolicki jako typowy totalitarny system wyzysku i ucisku oparty na niewiedzy i niedouczeniu (czytaj: ciemnocie umysłowej) wiernych, zawsze walczył z ludźmi niosącymi prawdę i wiedzę naukową, (wszak androgynicznie połączenie umysłu kobiecego z męskim to najlepszy zaczątek geniuszu naukowego) patrz."Płeć mózgu" Muire, Jessel.
Jak każdy totalitarny system sprawowania władzy, religia broniąc się przed utratą wpływu na świadomość i zachowania wyzyskiwanych wiernych oraz utratą dochodów jakich przysparza ten wpływ, beneficjentom religijnej hierarchi-władzy, zrobiła z jakiegoś naukowca lub z areligijnego nurtu akademickiego niosącego światło wiedzy, ofiarnego kozła zwanego LUCYFERREM.
W moim domu katolicki hydraulik z zakupionego w sklepie wymiennika ciepła zrobił (za duże pieniądze) kalory-ferr i też (jak z katolicyzmu narzuconego mi w niemowlęctwie bez pytania mnie o zgodę) pożytku z tego nijakiego nie mam, oprócz zwiększonych wydatków finansowych na gaz i cieknącą wodę.
Dlatego nigdy nie zrozumiem, czym się tak grzeją katolicy, fanatyczni wyznawcy kultu wibrującego lolka, moi naiwni rodacy, (z wyjątkiem, ma sie rozumieć, ministrantów rozochoconych wdychaniem narkotyków z dymu kadzidła i pociąganiem prałatowi, winka i kasy z tacy), kiedy chrzcząc, komunizując, bierzmując i na cmentarzu zakopując, w dzień powszedni i wniedzielę, ostatecznie czyści im portfele.
Z lewicowca Jezusa, totalitarna religia też zrobiła (w przymierzu z totalitarnym a militarnym Cesarstwem Rzymskim) kozła ofiarnego susząc go na słońcu, już to z powodów religijnych - wersja dla poddanych sanchedrynu, już to jako przeciwnika płacenia podatków rzymskich - wersja dla Cesarskiej centrali.
Przejęto jego obietnice miłości bożej i ind**trynacyjną tradycję miłowania uczniów zapożyczoną ze starożytnej Grecji (owe katolickie obiecanki macanki księży z ministrantami) oraz prospołeczne, wolnościowe, komunijne i socjalne ideały, bo świetnie rzymskiemu totalitaryzmowi zarzadzanemu na wzór wojskowy, do otumaniania (i łudzenia lepszą przyszłością) wyzyskiwanych poddanych się nadawały.
Tak samo uczyniono z pierwowzorem Niosącego Wiedzę, Światło prawdy, czy jak mu tam było. Niosącego światło, celem zdyskredytowania jego popularności wśród religijnej ciemnoty, totalitarna ideologia religijna umieściła w podziemiu przemianowując go na księcia ciemności a sama przybrała szatki pseudo-naukowego niesienia własnej i jedynej prawdy.
c.d.n.
bóg jest oszustwem
|
|
 | | Cieślański (994 punktów) | C.d.1 Skutkiem tego zamiast środowisk naukowych, zaczęli się do nowej (stworzonej przez religijny totalitaryzm i przypisanej "niosącemu światło") kozło-ofiarnej ideologii, garnąć wszelcy wkurzeni na: religijny ucisk i wyzysk, i bałochwalczą cześć kleru dla złotych cielcy; ale nie koniecznie bardziej inteligentni, czy bardziej normalni, od typowego schizofrenika-katolika z kanibalistycznej i krwiopijczo-alkoholicznej jadalni. Stąd prosty wniosek wynika, że termin krwiopijca, pochodzi od określenia chciwych klechów, (za prawdę zakłamane to i zrelatywizowane moralnie czarnciosukienne nieroby) wykorzystujących na wszelkie możliwe katolickie sposoby, biednego chłopa i robotnika.
Kult szat-annusa, czyli kamuflujących prawdę o spasionych watykańskich tatkach, nie modnych i przestarzałych kościelnych-czarnych gatkach, to czysty wytwór konfidentów ideologii religijnej, mający kierować ludzi poszukujących niereligijnej prawdy, na ślepy tor kościelnej demagogii zakręty durnowate.
A takiego naukowca, Giordano Bruno, to go katolicka religia na tyle, dość mocno oświetliła, aż się nieborak podjarał nową prawdą katolicką tak wysoce, iże zajaśniał wiary łuną, pardon przekroczył punkt temperatury samozapłonu i doszło do zaplanowanego przez ówczesną kongregację do spraw wiary, pouczającego i przykładnego zgonu.
Całkiem podobny numer z podmianą celu organizacji i jej przywództwa, nasi wykręcili po zakończeniu drugiej wojny światowej w WiN'ie., (faszystowska Wolność i Niepodległość), choć nie była to WiNo, o którym kolesie Jezusa na imprezce a Kanie, mówini, że było chrzczone wodą pod pozorem cudu, lecz WiNna faszystowskich morderców znaczonych krwią ludu.
Podobnie też, stało się z ruchem robotniczym "solidarnych" w kraju wibrującego lolka" i jego sukienkowym aparatem hierarchi kościelnej, gdzie ludzie wojskowych służb specjalnych, opierając się na sympatiach i związkach z klerem uczuciowo b-analnych, przejęli tam władzę gwarantując sobie i rodzinom miękkie lądowanie po zmianach ustrojowych, bezkarność w biznesie i poparcie religijnego tłumu.
Jednym słowem totalitarno -religijna normalka Łobuzideialnej dróżki, uprawianej według patriarchalnego wzorca, czyli Ideały i obietnice dla biednych a kapitały dla wierchuszki.
Z książek o szatanie polecam szanowne panie, MEISSNERA Janusza: egzemplarz -"L jak Lucy", która nacjonalistycznych buców wzrusza, oraz pozycję z wyższych, (bo podniebnych) sfer śmierciomnośnej strefy, pozwalającą dogłębnie zbadać przyczyny małżeńskiego wkurzenia Lucy-Ferr, czyli "Żądło Genowefy", tegoż samego autora.
Bo wojna, nawet jak nie jest religijna, jak pożal się boże, bushowanie w Afganistanie, albo masowego rażenia SiAjEj kaku w Iraku, o ile mnie historyczna pamięć nie myli, to zawsze jest piekłem dla prostych ludzi i cywili.
Inny dowód na katolickie pochodzenie kultu szatana od kakulickich gatek, to kondomowa schizofrenia i prezerwatywowe zakłamanie w samym Watykanie w zakresie interesu ubranek z gumy, czyli antykoncepcyjnych szatek. Watykan posiada 30% akcji włoskich firm produkujących środki antykoncepcyjne, bo ideologia kościelna jest dla maluczkich, natomiast książęta kościoła wyznają znacznie przyjemniejszą oralną zasadę: "Business is business" co po naszemu oznacza: "całowanie w watykanie " lub pieniędzy mafii pranie "via Vaticano w Banco Ambroziano".
O ile wiem szata-niści, to tacy czarno-odzieżowi, teologiczni onaniści, którzy bezpłodnie a więc wbrew woli bożej, dla samej tylko przyjemności, grzeszą zboczonym nałogiem przebierania się w damskie szatki, bo mieli androgyniczne i dominujące matki.
Czołowa grupa szata-nistów, to właśnie księża katoliccy, którzy dla zdobycia środków finansowych na nowe sukienki, spódniczki, ornaciki i damską bużuterię gotowi są: - wywoływać coraz to nowe wojny i konflikty religijne, - obalać rządy, - mordować całe narody, - grabić mienie pożydowskie, - palić synagogi, - wciąż podpuszczać fanatyków religijnych do nowych zbrodni, - fałszować treści blibleblebliblijne, - i podkładać (uświęcone katolickim miłosierdziem) bomby pod kliniki aborcyjne.
A wszystko to dla grzesznego nałogu księżego tranwestycyzmu, i bożej miłości do ministrantów, tłumionego i skrywanego pod zakłamana maską religijnej obłudy, przez czarnosukienkowych absztyfikantów, rydzykownych mediatorów mocherowego mistycyzmu.
A przecież, "Wszak nie szata'n zdoobpi człowieka", ino ksiądz nieletniego ministranta, który z winkiem mszalnym w zakrystii na niego czeka, czego zdaje się nie pojmować naiwna, choć urojona wyimaginowana katolicka dusza, bo schizofreniczą schizmą w swej "ludzkości" kaleka i na kościelną pedofilię ślepa.
Dla tego, tak ważne jest wprowadzenie nowoczesnego prawodawstwa zapewniającego równouprawnienie dla mniejszości seksualnych, aby religia i jej beneficjenci w czarnych, purpurowych i białych kiecuszkach, nie mogli nimi manipulować i wyzyskiwać z pomocą strachu, wstydu, poczucia winy i groźby religijnych rzezi.
Albowiem za prawdę wam powiadam, chociażem nie kato-kanibal i boga nie jadam: - te wszystkie kiecuszki, w kolorze czerni piekielnej, w szkarłaty przywieszane i w koronki śliczne, -świetnie pasujące do pierścionków, pierścieni i kościelnej annusologii gromicznej, -powalające nie nosić majtochów krępujących szybki dostęp do seksu analnego w zakrystii; -ułatwiające wentylację genitalną i odciążające przepracowanych księży od grzesznej higieny krocza i odbytu po wyjściu z ubikacji; -te ozdupki, purpury, zapaski i cała reszta kleszej biżuterii, która chszęszczyjaniską skromność gwałci i oblicze boga szpeci, to główna przyczyna księżowskiego permisywizmu seksualnego, pedofilii religijnej i tym podobnych katolickich igraszek w Eci Paet;zi.
c.d.n.
|
|
|  | | Cieślański (994 punktów) | C.d.2 A teraz na Olejnik tytułowe żądanie, niechaj com zapowiedział na początku, po kropce się stanie, zadurzona w egzorcyzmach chłopczyco kochana, czyli indagowane pytania do pana szatana:
____________________Panie Janie szat-showmanie, cóżeś opuścił pospieszalsko luksusy na Vatykanie, wibrujący kajsi w waszem urojonem niebie, mam kilka pytań do ciebie.
Pan mi wyglądał na człowieka głębokiej wjary, inteligentnego, namiętnego w osiąganiu pożądanego celu, wysoko, pardon, ustosunkowanego w kościelnej hierarchi, mającego duże możliwości robienia dobrze bliźniemu.
Dlatego, pytam Pana Nasz Ulubiony Drogi Bezcielesny Panie Janie, i Panu podobnych:
- dlaczego nosząc uświecające biskupie mycki, zezwalacie na te wszystkie brudne przekręty finansowe w naszym ukochanym kościele katolickim, - na morderczą jazdę pijanych księży i biskupów po polskich drogach, podważając tym samym mit o ucziwej sprawiedliwości naszego ulubionego pana boga; - dlaczego pozwalacie naszym pijanym hierarchom kochanym mordującym swymi mecedesami dzieci wracające z mszy komunijnej, na uciekanie z miejsca morderstwa i unikanie udpowiedzialności zapowiedzianej w socjotechnicznej bajce bibleblijnej, - dlaczego potajemnie i złodziejsko, bez strachu przed karą boską poczucia, wywozicie zabytki polskiej kultury sakralnej na zgniły zachód, tę niewierną strefę moralnego zepsucia, - dlaczego zgadzacie się, dobry panie bożę zmiłuj sie nad nimi, na brudną współpracę naszych cudownych misjonarzy z obcymi służbami specjalnymi, - i ich prowodyrskie uczestnictwo zanieczyszczające mit o katolickim miłosierdziu jak łajno wielbłądzie, w rzeziach religijnych na afrykańskim lądzie, - dlaczego tolerujecie te zwyczaje drańskie promujące rytualny alkocholizmu pod pozorem picia krwi półludzkiej-półboskiej na oczach dzieci w Świątyni Pańskiej; - dlaczego przyczyniacie się, (bóg na wasz widok doznaje mdłości) do inicjacji narkotycznej ministrantów, przez przymuszanie ich do wąchania zawierających zakazane i ścigane przez wymiar sprawiedliwości: substancje narkotyczne, pobudzające seksualnie i halucynogenne (np.kanibole, mirra-narkotyczna żywica, itp.)
Czy nie możecie, (ostatnie pytanie), Szatanowny Panie Janie, zamiast tych wszystkich: - ideologicznych obietnic i deklaracji pustych jak z kaczego jaja wydmuszki, (przekazywane w konfesjonału klozecie), - wykolejonych, grzesznych nawyków i żądzy przebierania się w coraz to nowe i droższe damskie ciuszki, zachowywać się jak wszyscy wokół płci męskiej bliźni, i po prostu, zakładać spodnie jak normalni, zdrowi na umyśle mężczyźni?????
A jak wam to nie pasuje, wierzcie mi, to przy waszym bogactwie od łatwowiernych wiernych przez wieki religijnego wyzysku nagrabionym, nie ma problemu z kasami chorych, możecie się poddać na własny koszt operacyjnej zmianie płci i USUNĄĆ PRZYDŁUGIE OGONY.
bóg jest oszustwem
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
Twoje posty robią się coraz dłuższe i coraz bardziej monotonne. Nie śledzę ich co prawda zbyt dokładnie, ale odnoszę wrażenie, że nie wywołują wśród forumowiczów zbyt wielkiego oddźwięku.
Czy próbowałeś może podesłać coś do NIE? Poetyka Twoich teksów jest chyba dość zbliżona, za to coraz bardziej odległa od stylu jakiego, jak mniemam, oczekuje od forum większość użytkowników.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Cieślański (994 punktów) | Autokrytyka |
"Wiem, że nie muszę ale się zmuszę." "Bo każda władza, ma to do siebie, że gdy jej niższy rangą dogadza, czuje się jak w niebie" >Twoje posty robią się coraz dłuższe i coraz bardziej monotonne. Też to zauważyłem, dziękuję za oddźwięk. To pewnie dlatego, że kopiuję je z forum NIE, wydłużając, o (nie zawsze najnowsze), własne myśli, które do mnie we śnie od urojonego katolickiego pana boga przyśli. Mnie ta monotonność nie przeszkadza i sam się nią nie przejmuję, katolicym głosi równie monotonne brednie, od dwóch tysięcy lat, i proszę, zarabia na tym niezłe grosze. > Nie śledzę ich co prawda zbyt dokładnie,Nie dziwię się, ja też się zaniedbuję, traktując po łebkach, zakodowaną w znakach tekstowych na forum, własnych myśli lingwistyczną ekspresję. Może choruję na depresję? >ale odnoszę wrażenie, że nie wywołują wśród forumowiczów zbyt wielkiego oddźwięku. Na oddźwięku mi nie zależy niestety, bo jestem na wszelkie autorytety kompletnie głuchy, ale dobrze mi na chanrę robią klawiaturowe palcówki i sakkadyczne w trakcie czytania, gałek (oczów) ruchy, (nie, nie, proszę bez seksualnych skojarzeń skupionych na kroczu), nie potrafię szybko pisać i każdy mój post wymaga wystukiwania jednym palcem, całodziennej mozolnej mechanicznej pracy, żę się tak niekromnie wyrażę, jak w mrowisku mrówki. Czuję się z lepiej i po prostu tym cacy. Ja, chciałem tylko obszernie, (coby się ograniczoną lakonicznością zbytnio nie zbłaźnić), odpowiedzieć na zagadkowe pytanie Olejnik, po uwzględnieniu zażyczonym sobie przez niego osobiście, zastosowaniem wyobraźni, przynajmniej na poziomie jego brata z podstawówki. > Hihi.Zero wyobraźni,Wiem, że zgrzeszyłem, już sobie za to pokutę dałem "topiąc" wątrobę za nadmiar forumianej wylewności, a judzącego mnie Spirytusa, "w mordę nalałem", "Niech mnie nie złości!!!!". > Czy próbowałeś może podesłać coś do NIE?Nie byłyby tam, (moje boskie muśli) czymś nowym, (Cóś tak czuję), bo między innymi z tamtąd je "małpuję". >Poetyka Twoich teksów jest chyba dość zbliżona, Też podejrzanym wydawało się, (od początku), mi to, że wyglądają jakby były pisane, że się tak wyrażę, odnosząć się do szatańskiej tematyki niniejszego wątku, "na jedno kopyto". >za to coraz bardziej odległa od stylu jakiego, jak mniemam, oczekuje od forum większość użytkowników. Podejrzewam, że masz na myśli domniemaną konieczność, kurtuazyjnego nawiązywania konwersacji wszystkich uczestników z wszystkimi uczestnikami forum, mówiąc wprost, czemu staram się wyjątkowo zadość uczynić, w brew własnym upodobaniom forumianym, pisząc niniejszy post. www.racjonalista.pl/forum.php/s,12835#w14378> Wielu forumowiczów pisze grafomańskie dłużyzny, (ja tak robię per namiętnie), bo im to pobudza lewą, (z natury optymistyczną, racjonalną i nie emocjonalną) półkulę mózgową i podnosi w niej poziom neurotransmitera "trzeźwości", czyli serotoniny a tym samym może "poprawiać" nastrój w zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych (depresją dwubiegunową dawniej zwanych).> Część z nich traktuje forum jako miejsca wymiany i prezentacji pomysłów, różnorakich sposobów rozumienia i postrzegania tych samych zagadnień, problemów i bogactwa przemyśleń czytelników, (czynionych z pominięciem jakiejkolwiek łączności emocjonalnej czy też brakiem intencji wartościowania sposobu postrzegania danego tematu, przez pozostałych uczestników).> Forum internetowe, zdaniem wielu foromowiczów nie musi oznaczać dyskusji pomiędzy uczestnikami, choć jeśli takowa gdzieś się wywiąże ku pożytkowi ogólnemu to, czemu nie.> Zwłaszcza jeśli kogoś, natchnie to do próby innego, (niesztampowego, astereotypowego) spojrzenia na jakieś konkretne zagadnienie, to tym lepiej, ich zdaniem.Do mnie nikt nie zwracał się bezpośrednio z precyzyjnie określonymi oczekiwaniami. Dlatego nawet się nie starałem "mniemać", czego oczekuje od jakiegokolwiek forum, którakolwiek większość użytkowników. Tu spróbuję, aby myśl zkomunikować "troszku wyraźni", metodą ekschibicjonalizmu Kontrastowego, odnieść się przykładowo, (pół po prawdzie, pół bajkowo) do his-teo-ryji seksualizmu rodzinnego własnej jaźni. Ten mój zerowy "mniemanizm" w kwestii badania i dogadzania oczekiwaniom audytorium internetowego to ukształtował chyba dlatego, że jak to stwierdził pewien znajomy mózgowy konował, sam cenię sobie mentalność uniwersalizmu biseksualnego. Chłopie, pomyśl, świat wyda Ci się o sto procent "piększy", jeśli zrozumiesz, że taki uniwersalizm to drugie tyle okazji i wybór partnerów dwa razy większy. W mojej rodzinie, babki, ciotki, matki i żony zawsze wykazywały cechy typowo męskiej androgyniczności i zwierzęce posłuszeństwo wobec totalitarnej ideologii z kościelnej ambony. Natomiast dziadkowie, wójkowie, ojcowie i męscy potomkowie, z racji seksualnego do swych wybranek dopasowania, albo tylko tak dla hecy, że się wyrażę tak szczerze i po swojsku, byli uciekającymi od własnych Horpyn łysiejącymi alkoholikami, w większości wesołkowato antyklerykalni i bardzo kobiecy, przeważnie zatrudnieni w wojsku. Zapewne tylko dla tego, że świat widzę głównie przez filtry zaczerpniene z książek opisujących złożoną problematykę płci, odnoszę wrażenie, lub co gorsza, zgoła pozornie wydaje się mi, że reagujesz zwracając się do mnie po prostu wtedy, kiedy w ironicznie drastyczny i prześmiewczy sposób poruszam tematykę zmiany płci i drwię z religijnego zakłamania, wszystkich zmuszonych do zaprzeczania własnej płciowości, otumanionych katolicką homofobią, łatwowiernych homoseksualnych osób. Gdyby to było prawdą, nie daj urojony panie boże, to byłaby to jeszcze jedna śliczna, chóć zapewne nieświadoma, typowo kaczystowska, bo zakłamana, ograniczająca wolność słowa "poprawność polityczna", którą jednak między bajki włożę.  C.d.n.
|
|
| | | |  | | Cieślański (994 punktów) | Autokrytyka c.d. |
> C.d.1Teo-Orety-zezując, jak tak dalej pójdzie, to paradoksalnie stając się z czasem na starość, hormonalnie jeszcze bardziej kobiecym, za namową księdza, np. stojąc nad grobem, z braku fałszywego oddźwięku na racjonalistycznym forum, z autoironicznie teoretycznego biseksa polityczne poprawnego, stanę się nawróconym na katolicyzm homofobem. 
bóg jest oszustwem
|
|
| | | |  | | Huzarski (178 punktów) | Odp: Autokrytyka | A ja dziękuję Ci. Po paru ładnych latach zajmowania się literaturą, zrewidować muszę dzięki Tobie kilka poglądów. Jesteś potencjalnym autorem wiekopomnego dzieła, które będzie w stanie uśpić mnie ( i wielu innych ) szybciej niz Eliza Orzeszkowa, i odmóżdżyć skuteczniej niż towariszcz Lenin. Pisz mój drogi, pisz więcej. Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Do mnie nikt nie zwracał się bezpośrednio z precyzyjnie określonymi oczekiwaniami. Po prostu twórcy forum wyszli - z błędnego jak się okazuje w Twoim przypadku - założenia, że użytkownicy równie wiele uwagi poświęcać będą pisaniu jak i czytaniu. A czytając, nie będą się ograniczali głównie do lektury własnych postów, ale znajdą również czas na zapoznanie się z Regulaminem forum. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Piotrek Patucha (2279 punktów) | Czytam je codziennie. Nigdy nie zapominam o zasadach, tylko wprowadzić w życie ich nie mogę, bo piszę on run, zawsze niespokojny, że mi coś ucieknie. Po chwili zostają puste formy, wyłuskane słowa i dziecięcy uśmiech na twarzy, ze chodziłem za czymś czego nie mogę złapać za nogi i zamienić w realne ciało. Wirtualny świat jest dziwny.
Napiszę do admina, żeby zrobił coś takiego jak priv. Kocham to forum, ale czasem za duży tłok na nim panuje. To zupełnie tak jakbym wszedł na targ, gdzie handluje się ubraniami, butami i żywym towarem. Ech sam wiesz.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|