Żydzi znowu wymierzyli stronie polskiej siarczysty policzek. Na imprezę pt. "World Holocaust Forum" zaprosili Prezydenta Polski w roli petenta, który pozbawiony prawa głosu miałby wysłuchać mentorskich oświadczeń i pouczeń ze strony Żydów i...Rosjan.
Tym razem jednakże - co napawa umiarkowanym optymizmem na przyszłość - strona polska zareagowała zgodnie z elementarną logiką - czyli na szczęście nie nadstawiła drugiego policzka do zainkasowania upokarzającego dubeltu.
Duda do Izraela nie pojedzie. W sytuacji jak wyżej jest to dobre rozwiązanie. Jeszcze lepszym byłoby połączenie decyzji jak wyżej z drugą, nakazującą natychmiastowe wycofanie polskiego kontyngentu z Iraku i mocne zdystansowanie się do polityki Izraela i USA w rejonie Bliskiego i Środkowego Wschodu w sytuacji zaostrzającego się konfliktu amerykańsko - żydowsko - perskiego. W kontekście zaistniałej sytuacji - za którą strona polska nie jest odpowiedzialna - umieranie polskich żołnierzy (czy narażanie jakichkolwiek polskich interesów w regionie) w obronie brudnych interesów Żydoameryki byłoby skandalicznym masochizmem.
Niech Pan wstanie całkiem z kolan Panie prezydencie!
Na marginesie warto zaakcentować, iż antypolska hucpa jak wyżej, jest firmowana - ipso facto - przez Instytut Yad Vashem, co tylko dodaje obrzydliwej pikanterii całej sytuacji.
"Nie będę brał udziału w wydarzeniu w Jerozolimie 23 stycznia, stanowisko całego polskiego rządu i moje było takie, że albo Polska będzie mogła tam zabrać głos, albo nie będę brał udziału w tym wydarzeniu - oświadczył prezydent Andrzej Duda.
Prezydent Andrzej Duda podczas konferencji prasowej odniósł się do uroczystości, jakie odbędą się w Jerozolimie pod koniec miesiąca w związku z 75. rocznicą wyzwolenia obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.
- Stanowisko całego polskiego rządu i moje jako prezydenta jest jednoznaczne: albo Polska będzie mogła zabrać głos, albo prezydent Rzeczypospolitej nie powinien brać udziału w tym wydarzeniu - mówił prezydent po zakończeniu Rady Gabinetowej.
- W związku z tym komunikuję jednoznacznie, przesądziliśmy, że jako prezydent Rzeczypospolitej nie będę brał udziału w wydarzeniu, które będzie miało miejsce w Jerozolimie 23 stycznia - oznajmił Duda."
www.salon2(*)-rocznicy-wyzwolenia-auschwitz