 |
Wypadek lotniczy jako grabież Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-01-2020 06:56 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Wypadek lotniczy jako grabież
-1 na 1 | Podchodząc do sprawy z punktu widzenia rozhipnotyzowanego kulturowo libertyna, można wskazać na drodze czysto rozumowej wiele motywów, które uprawdopodabniają pogląd, że niektóre wypadki lotnicze mogą być mafijną metodą grabieży. Zauważmy, na przykład, że w kraju największe katastrofy lotnicze przytrafiały się samolotom pasażerskim powracającym z zagranicy, przede wszystkim - z bogatych krajów zachodnich. Na pokładzie tych maszyn przebywały osoby dość majętne, by sfinansować sobie drogą podróż lotniczą (w tym dyplomaci, biznesmeni, artyści), posiadające przy sobie bagaż, w tym pieniądze, kosztowności, wartościowe rzeczy osobiste. Po śmierci tych osób można było przejąć ich dokumenty potwierdzające tożsamość, dane osobowe, a w rezultacie - ich majątek, między innymi - atrakcyjne nieruchomości. W niektórych krajach bogaczom i biznesmenom zdarzają się dziwne wypadki lotnicze jeszcze na pasie startowym, na przykład - uderzenie w pług śnieżny. Inną metodą na obezwładnianie pasażerów może być gwałtowne przyziemianie w czasie lądowania - pasażerowie zajmujący miejsca w tylnej części kadłuba odnoszą wtedy obrażenia uniemożliwiające samodzielne poruszanie się i zajmowanie się swoimi sprawami (załoga zebrana w przedniej części kadłuba jest bezpieczna). Dużo zamieszania, ułatwiającego działanie grupom przestępczym, jest przy awaryjnych lądowaniach na lądzie i wodzie. Wśród ofiar wypadków lotniczych zdarzają się też wysoko wynagradzani piloci maszyn, którzy są majętnymi ludźmi. Różne incydenty na lotniskach i przy odprawach pasażerów także noszą znamiona celowego i złośliwego działania personelu, w celu pozbawienia podróżnych bagażu, pieniędzy, rzeczy osobistych. Samoloty z majętnymi pasażerami na pokładzie bywają też zwyczajnie zestrzeliwane. Czy grabież jako motyw działania grup przestępczych, w tym mafii wojskowych i politycznych, jest wystarczająco często brana pod uwagę przy wyjaśnianiu przyczyn wypadków lotniczych? Czy może być na takie działania przyzwolenie polityczne i czy mafie polityczne w kraju i na świecie mogły/mogą czerpać zyski z takiego procederu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | brzytwą Ockhama | > Podchodząc do sprawy z punktu widzenia rozhipnotyzowanego kulturowo libertyna, można wskazać na >drodze czysto rozumowej wiele motywów, które uprawdopodabniają pogląd, że niektóre wypadki lotnicze >mogą być mafijną metodą grabieży.
Ale po co takie wyszukane i skomplikowane metody ewentualnego grabienia - niewielkich zresztą stosunkowo kwot? Grabić można na znacznie większe sumy w - powiedzmy - znacznie bielszych rękawiczkach.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: brzytwą Ockhama |
Armi, przecież wiesz, przekoro, że to bardzo proste. Grabież urządza się tam, gdzie są grabieżcy. Jeżeli samolot rozbija się lub jest zestrzeliwany, nikt nie liczy się z kosztami maszyny i stratami ludzkimi, a ma w myśli przyszłe zyski. Nie są to wcale małe kwoty. Sam bagaż, pieniądze, kosztowności itp. kilkudziesięciu pasażerów lotu o wyższej klasie może być wart bardzo wiele dla ludzi, którzy nie mają nic. Co z poszkodowanymi ludźmi? Słyszałeś o prostytutkach spinalnych?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
2 na 2 | skorpion13 (920 punktów) | Odp: Wypadek lotniczy jako grabież | Cały tok rozumowania prowadzący do takich wniosków jest napięty jak skóra na paszczy ambasador Mosbacher... Po pierwsze - nieomal natychmiast wiadomo o katastrofie. W trybie alarmowym jest w miejsce wypadku posyłana policja (nie wiadomo z góry kto tam będzie. Dochodzenie prowadzą specjaliści dysponujący zasobem wiedzy oraz aparaturą analityczną która wyłapie wszelkie ,,niedokładności'' jak dziury po pociskach, oddziaływanie materiału wybuchowego czy zapalającego na strukturę płatowca, ciała ofiar, ich bagaże. Drugi element do takiego spisku siłą rzeczy musiałoby należeć masa ludzi - co eliminuje z góry możliwość zachowania tajemnicy! Czyli całą tą chipotezę należy potraktować jako ew, podstawę do stworzenia powieści kryminalnej trzeciej kategorii (dla amerykańskiego red necksa.)
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Czyli nie zaprzeczasz, że policja, straż pożarna, wojsko i inne służby mogą czerpać korzyści z takiego procederu? Już pobieżne przeszukanie doniesień medialnych ujawnia wiele podobnych spraw z udziałem funkcjonariuszy różnych formacji. Dzięki za trop! 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 1 na 1 | skorpion13 (920 punktów) | > Czyli nie zaprzeczasz, że policja, straż pożarna, wojsko i inne służby mogą czerpać korzyści z takiego procederu? Już pobieżne przeszukanie doniesień medialnych ujawnia wiele podobnych spraw z udziałem funkcjonariuszy różnych formacji. Dzięki za trop!  Generalizujesz w niebezpieczny sposób i albo doprowadzisz do absurdu tą dyskusję, albo będziesz wszelkimi sposobami chciał wykazać nieudowadnialne. Po pierwsze - jak świat stary, tak wśród funkcjonariuszy zdarzały się w hieny. Dziś sytuacja uległa jedynie niewielkiej zmianie - powód jest banalny - solipsyzm. Przecież wszystko czego doświadczamy od 89 roku zmierza w tym kierunku! Liczę się tylko ja, mój sukces, można do niego dążyć po trupach, cała reszta to frajerstwo (czyt. homosowietikusy). Tak wychowani i wyedukowani ludzie siłą rzeczy podlegają alienacji ze środowiska i będą mieli mniej oporów przed ograbieniem zwłok czy pijaka śpiącego na ławce - wsio rawno! Mój protest odnosił się do części spiskowej Twojego postu otwierającego.
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Jeszcze raz dziękuję za powstrzymanie się od sądu, że niemożliwe są takie sytuacje, w których funkcjonariusze różnych służb i formacji zachowują się w sposób typowy dla kalkulujących na zimno przestępców i zbrodniarzy. Jak już zwróciłem uwagę, dzięki - między innymi - podanemu przez Ciebie tropowi, światowe i krajowe media są pełne takich doniesień.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | |  | 1 na 1 | skorpion13 (920 punktów) | > Jeszcze raz dziękuję za powstrzymanie się od sądu, że niemożliwe są takie sytuacje, w których funkcjonariusze różnych służb i formacji zachowują się w sposób typowy dla kalkulujących na zimno przestępców i zbrodniarzy. Jak już zwróciłem uwagę, dzięki - między innymi - podanemu przez Ciebie tropowi, światowe i krajowe media są pełne takich doniesień. >
Tego bym nie powiedział. Przyrównałbym raczej do dzieci, które w miejscach szczególnych starają się ,,Z wyprawy'' przytargać jak najwięcej pamiątek, nie licząc się przy tym z obowiązującymi w tej materii przepisami. Dopiero gdy takiego ,,zbieracza'' wyłapie policja czy kontrola celna - jest płacz ,,jaaa nieeee wieeedziałeeeem!!! Najwidoczniej myślenie choćby krok naprzód sprawia takiemu osobnikowi straszliwą trudność. Takich spośród wszystkich, którzy przywłaszczają sobie jakieś drobiazgi w miejscu katastrofy jest najwięcej. Zdarzają się jednak nie tylko bezmyślni, ale zwyczajne hieny cmentarne. Wówczas prasa się rozpisuje nad ,,nieludzkim'' postępowaniem, jakby autorzy takich artykułów zawsze i wszędzie byli wzorcami etyki dziennikarskiej. Z praktyki wiadomo, że ci którzy najgłośniej o owej etyce wrzeszczą, mają z nią najwięcej konfliktów.
|
|
1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | To jest taka bzdura, że nie wiem czemu nie wylądowała w bazgrołach
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | >To jest taka bzdura, że nie wiem czemu nie wylądowała w bazgrołach
Zawsze możesz tam zajrzeć.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|