 |
Dzik jest dziki, dzik jest zły... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-01-2020 21:24 | Arminius (25555 punktów) | Dzik jest dziki, dzik jest zły...
3 na 3 | Rok temu rząd zadecydował - przy ostrym sprzeciwie ze strony środowisk ekologicznych i sporej cześci społeczeństwa - o odstrzale dzików, jako najlepszym remedium na szerzącą się chorobę ASF - grożącą hodowli trzody chlewnej w Polsce i Europie. Zabito dziesiątki a może nawet setki tysiecy dzików i po roku czasu problem - z szerzeniem się choroby jak wyżej - jest taki sam albo i poważniejszy. Opinie naukowców i praktyków, że są inne skuteczniejsze metody walki z rozprzestrzenianiem się ASF zostały zlekceważone - z rezultatem jak wyżej. Tym niemniej rząd nadal optuje za masowym odstrzałem i chce do niego zaangażować wojsko i policję - bo na myśliwych już nie można polegać. Przy okazji che przeforswoać specustawę, zawierającą drakońskie regulacje dotycżące - między innymi - prawa obywatela do przebywania w lesie. Zainteresowanych alternatywnymi metodami walki z ASF oraz projektami rządu - odsyłam do podlinkowanego materiału, przypominając iż rok temu na łamach "Racjonalisty" toczyła się żywa dyskusja na temat. Wątek ów jest więc - sui generis - kontynuacją debaty sprzed roku. "Po kolejnym roku prób zahamowania rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Polsce, sytuacja się pogorszyła. Wirus dotarł do trzech zachodnich województw: wielkopolskiego, dolnośląskiego i lubuskiego. Do 15 grudnia potwierdzono w nich wystąpienie 53 przypadków dzików zarażonych ASF. Jak wylicza Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, rządowa specustawa proponuje następujące rozwiązania: "1. Rok więzienia za spacerowanie w lesie, w którym odbywa się polowanie, a grzywna dla myśliwego nie zachowującego zasad bioasekuracji. 2. Brak kontroli społecznej i instytucjonalnej nad polowaniami. 3. Polowanie z tłumikiem - skrajnie niebezpieczne dla postronnych osób i zwiększające skalę kłusownictwa w całym kraju. 4. Reżim obwodów łowieckich i polowań na prywatnej ziemi przez kolejny rok - brak możliwości wyłączenia ziemi z obwodu. 5. Zaangażowanie w odstrzał i do jego ochrony mają być służby straży pożarnej, policji, a nawet wojska." "Jak piszą naukowcy, dzieje się tak z kilku powodów: "odstrzał przyczynia się do zwiększenia zasięgów przemieszczania się spłoszonych podczas polowania zwierząt, które zarażają kolejne osobniki, środowisko jest zanieczyszczane krwią zabitych zwierząt, co może stanowić źródło nowych zakażeń. Wreszcie sami myśliwi, przemieszczając się, mogą przenosić wirusa na ubraniach, oponach czy obuwiu na duże odległości. Wiemy też, że pełna bioasekuracja podczas polowania nie jest możliwa". Wzmożony odstrzał dzików w Polsce nie jest zatem rozwiązaniem. Rozwiązania jednak są. To właściwie wdrażana bioasekuracja i nadzór weterynaryjny, które nie dopuszczą do przeniesienia wirusa do hodowli. Jak podają sygnatariusze listu środowiska naukowego, za Państwowym Instytutem Weterynarii w Puławach, wszystkie nowe ogniska zarażenia wirusem trzody chlewnej w Polsce są wynikiem przenoszenia go przez ludzi. "Konieczne jest jednocześnie skuteczne "usuwanie padłych dzików ze środowiska, tak by ograniczyć możliwość zarażenia kolejnych zwierząt. To właśnie odnajdywanie i usuwanie martwych dzików zarażonych ASF stanowi kluczowy element strategii ograniczania długotrwałego utrzymania się tej choroby w środowisku", piszą naukowcy. I tu jest kolejny problem, jak podaje Pracownia na rzecz Wszystkich Istot: o ile w "Programie mającym na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie", na odstrzał sanitarny dzików zarezerwowano aż 10, 3 mln zł (w tym 7.9 mln zł na odstrzał samic przelatek i dorosłych samic dzika), o tyle na aktywne poszukiwanie padłych dzików przeznaczono jedynie jedynie 650.4 tys. zł." media.wwf.(*)-nadal-przegrywa-z-wirusem-asfChodzę często po lasach (dzisiaj też w nim byłem ) i perspektywa natrafienia na polowanie z użyciem tłumików brzmi i "śmieszno i straszno". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Rząd nic nie zdecydował, bo z dzikami rząd nic nie może zrobić. Ludzie widzą, co trzeba, i zrobią, co będą uważali, bez rządu, czyli tak jak zwykle. Armi, ty wierzysz jeszcze w jakieś robienie rządu? Jak się nie da chodzić do lasu na grzyby i jagody, a drwale nie mogą spokojnie ciąć, to dziki, wilki itp. same znikają. Rząd nie musi w to się mieszać, bo i tak nie umie. Dziki są kulturalne, bardzo grzeczne i na dziko łażą tylko po Stolicy. Ogarnij się, ty rządowy totemisto-fetyszysto! 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Rok temu rząd zadecydował - przy ostrym sprzeciwie ze strony środowisk ekologicznych i sporej> cześci społeczeństwa - o odstrzale dzików, jako najlepszym remedium na szerzącą się chorobę ASF -> grożącą hodowli trzody chlewnej w Polsce i Europie. Zabito dziesiątki a może nawet setki tysiecy> dzików i po roku czasu problem - z szerzeniem się choroby jak wyżej - jest taki sam albo i> poważniejszy. Opinie naukowców i praktyków, że są inne skuteczniejsze metody walki z> rozprzestrzenianiem się ASF zostały zlekceważone - z rezultatem jak wyżej. Tym niemniej rząd nadal> optuje za masowym odstrzałem i chce do niego zaangażować wojsko i policję - bo na myśliwych już nie> można polegać. Przy okazji che przeforswoać specustawę, zawierającą drakońskie regulacje dotycżące -> między innymi - prawa obywatela do przebywania w lesie.> Zainteresowanych alternatywnymi metodami walki z ASF oraz projektami rządu - odsyłam do> podlinkowanego materiału, przypominając iż rok temu na łamach "Racjonalisty" toczyła się żywa> dyskusja na temat. Wątek ów jest więc - sui generis - kontynuacją debaty sprzed roku.> "Po kolejnym roku prób zahamowania rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Polsce, sytuacja się> pogorszyła. Wirus dotarł do trzech zachodnich województw: wielkopolskiego, dolnośląskiego i> lubuskiego. Do 15 grudnia potwierdzono w nich wystąpienie 53 przypadków dzików zarażonych ASF. Jak> wylicza Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, rządowa specustawa proponuje następujące rozwiązania:> "1. Rok więzienia za spacerowanie w lesie, w którym odbywa się polowanie, a grzywna dla myśliwego> nie zachowującego zasad bioasekuracji.> 2. Brak kontroli społecznej i instytucjonalnej nad polowaniami.> 3. Polowanie z tłumikiem - skrajnie niebezpieczne dla postronnych osób i zwiększające skalę> kłusownictwa w całym kraju.> 4. Reżim obwodów łowieckich i polowań na prywatnej ziemi przez kolejny rok - brak możliwości> wyłączenia ziemi z obwodu.> 5. Zaangażowanie w odstrzał i do jego ochrony mają być służby straży pożarnej, policji, a nawet> wojska."> "Jak piszą naukowcy, dzieje się tak z kilku powodów: "odstrzał przyczynia się do zwiększenia> zasięgów przemieszczania się spłoszonych podczas polowania zwierząt, które zarażają kolejne> osobniki, środowisko jest zanieczyszczane krwią zabitych zwierząt, co może stanowić źródło nowych> zakażeń. Wreszcie sami myśliwi, przemieszczając się, mogą przenosić wirusa na ubraniach, oponach czy> obuwiu na duże odległości. Wiemy też, że pełna bioasekuracja podczas polowania nie jest możliwa".> Wzmożony odstrzał dzików w Polsce nie jest zatem rozwiązaniem.> Rozwiązania jednak są. To właściwie wdrażana bioasekuracja i nadzór weterynaryjny, które nie> dopuszczą do przeniesienia wirusa do hodowli. Jak podają sygnatariusze listu środowiska naukowego,> za Państwowym Instytutem Weterynarii w Puławach, wszystkie nowe ogniska zarażenia wirusem trzody> chlewnej w Polsce są wynikiem przenoszenia go przez ludzi. "Konieczne jest jednocześnie skuteczne> "usuwanie padłych dzików ze środowiska, tak by ograniczyć możliwość zarażenia kolejnych zwierząt. To> właśnie odnajdywanie i usuwanie martwych dzików zarażonych ASF stanowi kluczowy element strategii> ograniczania długotrwałego utrzymania się tej choroby w środowisku", piszą naukowcy. I tu jest> kolejny problem, jak podaje Pracownia na rzecz Wszystkich Istot: o ile w "Programie mającym na celu> wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej> choroby oraz jej zwalczanie", na odstrzał sanitarny dzików zarezerwowano aż 10, 3 mln zł (w tym 7.9> mln zł na odstrzał samic przelatek i dorosłych samic dzika), o tyle na aktywne poszukiwanie padłych> dzików przeznaczono jedynie jedynie 650.4 tys. zł."> media.wwf.(*)-nadal-przegrywa-z-wirusem-asf> Chodzę często po lasach (dzisiaj też w nim byłem ) i perspektywa natrafienia na polowanie z użyciem> tłumików brzmi i "śmieszno i straszno".Głupie decyzje rodzą i głupie zachowania i głupie reakcje, w czym nasz obecny rząd bryluje. Tak w sferze nieegzekwowalnych ustaw, jak i zarządzeń kompletnie dziurawych, niedopracowanych, na nocnych obradach, co staje się swoistą modą za czasów obecnych rządów. No cóż. Skoro wybrańcy narodu wiedzą lepiej jak społeczeństwo ich wybierające, to pozostaje tylko jedna możliwość. Zmienić swoich przedstawicieli, piastujących stanowiska decyzyjne.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
>Głupie decyzje rodzą i głupie zachowania i głupie reakcje, w czym nasz obecny rząd bryluje...
W rządzie nie ma żadnej decyzyjności, o czym zresztą piszesz w kolejnych zdaniach. Ludzie strzelają do dzików i wilków, bo te szkodniki przeszkadzają im w interesach. Twoja diagnoza jest trafna - problem nabrzmiał i się sam rozwiązuje, bo dziki i wilki znikają, więc rząd udał, że coś robi i spłodził jakieś ułomne papierzyska. Liczą na jakieś obwody łowieckie, a tu w okolicy nie ma żadnego myśliwego, bo oni tego nie potrzebują i wcale nie lubią tego robić. Rządowi myśleli, że będą z nich zdzierać za legitymacje, koncesje, pozwolenia, statuty i kodeksy etyczne. To jeżdżą sobie na ryby na łowiska komercyjne i tam spokojnie wypoczywają. W lesie i w zaroślach są kleszcze, można się zarazić jakimś choróbskiem, gzy tną, komary. Rządowi stoliczni myślą, że ktoś będzie łaził po lesie za zwierzyną? Teraz mają dziczyznę hodowlaną - sarny, muflony, dzikie świnie, ptactwo - wszystko hodują. Strusie też czasami mają, a być może i kangury. Z hodowli smaczniejsze i pewniejsze, bo bez włośnicy i bąblowicy! Z tymi obwodami łowieckimi to w wielu miejscach kraju jest jak z izbami rolniczymi - nie ma! Sołectwa znikają. Przychodzi monit o jakąś urzędową czy skarbową opłatę, a tu nie ma sołectwa! Chcą pieniędzy za tabliczki, pieczątki, pozwolenia, kwity, zaświadczenia, a tu nie ma sołtysa! Sąd chciałby zarobić za jakieś błędy w piśmie - nie ma sołtysa, nie ma komu wysłać, nie ma komu wyroku wystawić. Rządowi chcieliby z łaską pozwolić, żeby ktoś mógł z własnej woli, z zamiłowania i za darmo zrobić im porządek. Trwają wielkie negocjacje i kancelaryjne przepychanki, a to jest wszystko fikcja. Co za żałosne typy! Jak wilk czy dzik cię atakuje, albo bezpański pies, to masz prawo zabić, a jak nie masz - to i tak nikt się nie dowie, jak się sam nie pochwalisz. To jest słabość wielu jeszcze ludzi, że coś zrobią i sami się chwalą i sami na siebie doniosą, albo mu dupa rozgada. Dojrzalszy człowiek nie musi dużo mówić, to wtedy nic nie robi. Dziki same znikają, bo są grzeczne i kulturalne zwierzęta, i wolą mieszkać w Stolicy niż w lesie. One sobie tam jeżdżą pociągami i latają samolotami. Sam widziałem na własne oczy! To jest inteligencja i elita fauny ojczystej. Przyjeżdżają i idą do rządu, a tam zamknięte i nikogo nie ma. Puste korytarze i gabinety. Chodzą jakieś chłopaki w dżinsach - wiceministry, sekretarze. Przyjechały do biura, bo trzeba dla dzieciaka i jego kolegi skserować książkę do angielskiego, albo sami studiują tę anglistykę i kserują dla siebie i dla koleżanek. Trzeba się przejechać do Stolicy, pokręcić wokół budynków rządowych, zobaczyć, że małe i puste.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| Jan Rylew (3965 punktów) | > Rok temu rząd zadecydował - przy ostrym sprzeciwie ze strony środowisk ekologicznych i sporej cześci społeczeństwa - o odstrzale dzików, jako najlepszym remedium na szerzącą się chorobę ASF - grożącą hodowli trzody chlewnej w Polsce i Europie.Rząd ( a właściwie Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, bo chodzi tutaj o bezpieczeństwo produkcji wieprzowiny) postawił na eliminację i bioasekurację, zabrakło chyba, jak to w Polsce bywa, skutecznej organizacji. Prawdopodobnie brakuje także kompleksowości środków zaradczych i koordynacji, w tym także międzypaństwowej. > Zabito dziesiątki a może nawet setki tysiecy dzików i po roku czasu problem - z szerzeniem się choroby jak wyżej - jest taki sam albo i poważniejszy.No właśnie, to zdanie świadczy o tym, że nie wiemy ile tych dzików zabito i jak to się ma do rozrodczości, bo może być tak, że zabito nawet dużo mniej niż naturalny wzrost populacji dzików. Wydaje się, że Niemcy o wiele skuteczniej działają w tym obszarze, ale już kilka dobrych lat temu czytałem o pojawieniu się dzików w Berlinie. W Niemczech jest o tyle bezpieczniej, że tam nie ma praktycznie licznych małych producentów trzody, a duże fermy radzą sobie dużo lepiej z bioasekuracją. Rząd jest głupi, rząd jest zły, mądrzy to jesteśmy my.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | po owocach poznacie | >Rząd jest głupi, rząd jest zły, mądrzy to jesteśmy my.
Coś chyba "jest na rzeczy" - skoro po roku czasu problem jak był tak jest i się pogłębia.
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: po owocach poznacie | > >Rząd jest głupi, rząd jest zły, mądrzy to jesteśmy my.> Coś chyba "jest na rzeczy" - skoro po roku czasu problem jak był tak jest i się pogłębia.Po jednym roku się okazało, że wszystko jeszcze ciągle za mało. Mówić, że zawsze winni są ONI, dziś żaden PISisior nam nie zabroni.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|