Racjonalista - Strona głównaDo treści
Człowiek, jak pies , potrzebuje ruchu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-04-2020 10:26Arminius (25555 punktów)Człowiek, jak pies , potrzebuje ruchu
Ocena 3 na 3
Profesor Piotr Kuna, kierownik II katedry chorób wewnętrznych Uniwersytetu w Łodzi, wiceprezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych w wywiadzie udzielonym Newsweekowi tak twierdzi:

"Badania, które zostały opublikowane w czasopiśmie medycznym "Lancet" pokazują, iż największym zagrożeniem jest pozostawanie w domach. Bo tam wirus może unosić się w powietrzu przez wiele godzin i przenosić się przez wentylację do innych mieszkań. Na powierzchni metalowej i stalowej może utrzymywać się do 7 dni. Jeżeli zatem w bloku będzie przebywała osoba zakażona, to stwarza ona ryzyko nie tylko dla osób przebywających z nią w mieszkaniu ale także dla innych mieszkańców tego bloku. Dlatego powinniśmy doprowadzić do tego aby ludzie nie byli stłoczeni w jednym miejscu. Izolować osoby zakażone i wietrzyć mieszkania intensywnie"

I dalej

"Unieruchiomienie starszych ludzi jest najlepszą drogą do śmierci. Dlatego dla nich nie są dobre szpitale i łóżka. Starsi ludzi winni się poruszać. Namawiam aby codziennie w godzinach 10-12, w godzinach dla nich przeznaczonych wychodzili do sklepu na drobne zakupy. Niech tylko założą maseczkę i utrzymują dystans od innych osób. W domach opieki dla starszych ludzi i w szpitalach jest najwięcej zakażonych. Na wsiach choruje niewiele osób. Pozwólmy ludziom wychodzić na zewnątrz bo pogoda wyjątkowa nam sprzyja"

Przekaz profesjonalisty jest chyba oczywisty w swym przesłaniu. Tymczasem władza zarządzająca kryzysem epidemii przyjęła taktykę zasadniczo odmienną. Wszyscy, a zwłaszcza starsi, mają siedzieć w domu i do tego - w praktyce - są oni pozbawieni opieki zdrowotnej, bo służba zdrowia jest skoncentrowana na walce z koronawirusem. Skutki takiego stanu rzeczy już się pojawiają, w postaci zwiększonej umieralności osób starszych.
Jeżeli psu i jego właścicielowi daje się prawo wyjścia na spacer w czasie epidemii - to dlaczego tego prawa odmawiać człowiekowi??? Tak samo jak pies potrzebuje on przecież ruchu na świeżym powietrzu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Jeżeli psu i jego właścicielowi daje się prawo wyjścia na spacer w czasie epidemii - to dlaczego
>tego prawa odmawiać człowiekowi???
Nic dziwnego, jeśli wiedza ministra depopulacji, zwanego dla niepoznaki ministrem zdrowia, jest chwiejna w tak banalnej kwestii jak noszenie masek.
O psach lepiej nie pisać, bo jeszcze ktoś przeczyta z ministerstwa i dojdzie do wniosku, że skoro psy się nie zarażają to należy nakazać ludziom chodzenie na czworakach. Że durnie rządzą to można jakoś przeżyć, ale jeśli zaczną zmuszać zdrowych ludzi do procedur medycznych to już nie ma takiego śmieszkowania. Mengele rechocze w zaświatach z uciechy.
20-04-2020 15:29 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)twarde dane dot. zgonów z urzędu stanu cywilnego

>Nic dziwnego, jeśli wiedza ministra depopulacji, zwanego dla niepoznaki ministrem >zdrowia, jest chwiejna w tak banalnej kwestii jak noszenie masek.

To niewiedza, czy też celowe mataczenie? W końcu facet jest profesorem medycyny. Ale też ministrem/politykiem - więc jest wielce prawdopodobne, że się profilowo prostytuuje.
Nie tylko "w kwestii noszenia masek". Dzisiaj w Wyborczej wyczytałem takiego newsa:

"Według Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie w marcu zmarło w stolicy 1756 osób - o 150 osób więcej niż dokładnie w tym samym czasie rok temu, chociaż rządowe statystyki mówią o zaledwie CZTERECH ofiarach pandemii w stolicy. Taki wzrost musi być związany z trwającą epidemią, skomentował dane ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń, dr. Paweł Grzesiowski."

W mojej zaś opinii, tylko jakaś część z owej nadwyżki 150 osób została skoszona przez koronawirusa. Pozostała zmarła z powodu blokady usług medycznych ( w związku z epidemią: zawieszone zabiegi, bardzo utrudniony dostęp do lekarza, stres i osłabiona odporność zwiżana z przymusowym przebywaniu w domu...) dla znacznej części populacji kraju, szczególnie dla osób starszych - mających słabszą siłę przebicia.
20-04-2020 16:09 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)Odp: twarde dane dot. zgonów z urzędu stanu cywilnego
>W mojej zaś opinii, tylko jakaś część z owej nadwyżki 150 osób została skoszona przez koronawirusa. Pozostała zmarła z powodu blokady usług medycznych (...)
To może być prawda. Ale co z tego? Ilu by zmarło gdyby nie przyjmować pacjentów z Covid 19 do szpitali? Co pan proponuje? Żeby ludzi z niewydolnością oddechową odsyłać do domu?
Takie ćwiczenie praktyczne. Jest pan lekarzem na dyżuże. Zgłasza się pacjent z silnymi objawami. Położony pod tlen lub ew respirator zapewne sobie poradzi. Powiedzmy, ma 90% szansę na przeżycie. Odesłany do domu ma powiedzmy 30% ryzyko śmierci. Co pan wybiera z moralnego punktu widzenia?
A co pan wybiera wiedząc, że w przypadku śmierci lub znacznego uszczerbku na zdrowiu wytoczą panu proces o błąd w sztuce? O to, że nawet nie próbował pan leczyć choć to było możliwe?
20-04-2020 20:46 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>To może być prawda. Ale co z tego? Ilu by zmarło gdyby nie przyjmować pacjentów z Covid 19 do szpitali? Co pan proponuje? Żeby ludzi z niewydolnością oddechową odsyłać do domu?
Przecież nie chodzi żeby ludzi nie leczyć. Chodzi o skierowanie kraju na równię pochyłą. Gdzieś przeczytałem trafną parafrazę: Jeszcze nigdy nie poświęcono tak wielu, żeby ocalić tak niewielu.
Tak, wypłaszczanie krzywej.. tak wszystkich wypłaszczą, że już nie będzie niczego, jak obiecywał kiedyś jeden kandydat.
22-04-2020 10:33 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>>To może być prawda. Ale co z tego? Ilu by zmarło gdyby nie przyjmować pacjentów z Covid 19 do szpitali? Co pan proponuje? Żeby ludzi z niewydolnością oddechową odsyłać do domu?
>Przecież nie chodzi żeby ludzi nie leczyć. Chodzi o skierowanie kraju na równię pochyłą. Gdzieś przeczytałem trafną parafrazę: Jeszcze nigdy nie poświęcono tak wielu, żeby ocalić tak niewielu.
To prawda, że lekarstwo może okazać się gorsze od choroby. W myśl powiedzenia "Operacja się udała, pacjent zmarł". Tylko, że nie bardzo widać alternatywę. Kto weżmie odpowiedzialność za decyzję "otwarcia" gospodarki która może zaowocować setkami tysięcy zmarłych a w sumie i tak doprowadzi do gospodarczej zapaści plus przy okazji do całkowitego już paraliżu służby zdrowia?
Czyli na jednej szalce masz szansę na krótkotrwałą zapaść gospodarczą i dużą szansę na przetrwanie służby zdrowia i ograniczoną liczbę ofiar do czasu opracowania szczepionki. Na drugiej szalce jest duże ryzyko zapaści służby zdrowia, zapaści gospodarczej i olbrzymiej liczby ofiar. Na co postawiłbyś WSZYSTKIE pieniądze gdybyś musiał?
No chyba, że proponujesz drakońskie rozwiązanie. Otwieramy wszystko, a do szpitali nie przyjmujemy ludzi z koronawirusem nawet jak się duszą. Zaraza sama wygaśnie, umrze sporo ludzi ale z punktu widzenia populacji nie będzie to jakaś tragedia. Ale to też nie zadziała. Ludzie zagrożeni nawet małym ryzykiem śmierci w męczarniach i bez pomocy lekarskiej sami się zamkną w domach.
22-04-2020 19:26 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>No chyba, że proponujesz drakońskie rozwiązanie. Otwieramy wszystko, a do szpitali nie przyjmujemy ludzi z koronawirusem nawet jak się duszą. Zaraza sama wygaśnie, umrze sporo ludzi ale z punktu widzenia populacji nie będzie to jakaś tragedia.
Co trzeba było zrobić napisał Arminius poniżej, więc się nie będę powtarzał.

>Czyli na jednej szalce masz szansę na krótkotrwałą zapaść gospodarczą i dużą szansę na przetrwanie służby zdrowia i ograniczoną liczbę ofiar do czasu opracowania szczepionki. Na drugiej szalce jest duże ryzyko zapaści służby zdrowia, zapaści gospodarczej i olbrzymiej liczby ofiar. Na co postawiłbyś WSZYSTKIE pieniądze gdybyś musiał?
Nie ma takich szalek, w tym problem. Przy dłuższym zamknięciu zapaść nie będzie krótkotrwała, szczepionka niepewna, jak przy zwykłej grypie, podobnie jak 'olbrzymia liczba ofiar'. Jeśli miałbym stawiać na coś jakieś pieniądze to na rozsądek i ważenie kosztów. Kasa niepotrzebnie wydana i stracona przez podatnika mogła być o wiele lepiej użyta. Tajwan przykładem. Ale cóż, Tajwan nie należy do WHO.

>Ale to też nie zadziała. Ludzie zagrożeni nawet małym ryzykiem śmierci w męczarniach i bez pomocy lekarskiej sami się zamkną w domach.
Już są sygnały, że ludzie niezarażeni unikają szpitali jak ognia, nawet jak im grozi im większe ryzyko z powodu innych chorób. I trudno się dziwić. Wytworzona psychoza strachu zbiera swoje żniwo. Wszyscy śledzą dane śmierci zarażonych, lecz nie podaje się śmiertelności spowodowanej działaniami 'ochronnymi', a ciekawy byłby taki bilans.
22-04-2020 20:04 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)bilans bardzo ciekawy
>Wszyscy śledzą dane śmierci zarażonych, lecz nie podaje się śmiertelności >spowodowanej działaniami 'ochronnymi', a ciekawy byłby taki bilans.

Bardzo ciekawy. Sczczególnie na prowincji nastąpiła blokada całkowita służby zdrowia. W przypadku ludzi starych, schorowanych, zamkniętych w domach/mieszkaniach - oznacza to skokowy wzrost śmiertelności. Tylko, że te zgony nie są pod lupą, więc się ich nie liczy i o nich nie mówi.
23-04-2020 10:34 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)Odp: twarde dane dot. zgonów z urzędu stanu cywilnego
>>No chyba, że proponujesz drakońskie rozwiązanie. Otwieramy wszystko, a do szpitali nie przyjmujemy ludzi z koronawirusem nawet jak się duszą. Zaraza sama wygaśnie, umrze sporo ludzi ale z punktu widzenia populacji nie będzie to jakaś tragedia.
>Co trzeba było zrobić napisał Arminius poniżej, więc się nie będę powtarzał.
Uciekasz od odpowiedzi. A to, co napisał Arminius to są pobożne życzenia. Co to znaczy odizolować "starych i chorych". Kto jest stary i chory, kto będzie o tym decydował? Niemal każdy powyżej 55 lat ma jakieś mniej lub bardziej ukryte schorzenia, które nie stanowią przeszkody w normalnym funkcjonowaniu a moga być bardzo ryzykowne w przypadku koronawirusa. Jeszcze raz zapytam - kto ma decydować o tym kto będzie siedział w zamknięciu a kto będzie mógł wychodzić? Co powiedzieć zdrowemu 60-latkowi siedziącemu przymusowo w domu, gdy jego 50-letni sąsiad z niezdiagnozowaną cukrzycą będzie sobie korzystal z wolności?
Zresztą to bzdura. Jeśli babcia mieszka z dziećmi i wnukami to co? Wykwaterować ją do obozu dla jej dobra?
Obecne rozwiązanie nie jest dobre. Bo żadne nie jest dobre. Ale żadne też nie jest lepsze. Specjaliści są w sumie zgodni. Nie mamy wystarczających danych aby stwierdzić jaka startegia jest optymalna. Można jeszcze poczekać. Przez 2-3 miesiące świat się nie zawali. Gospodarka jakoś wytrzyma (oczywiście nie bezboleśnie). Nikt nie ma wątpliwości, że nie da się obecnej sytuacji utrzymywać w nieskończoność. Kupujemy czas.
23-04-2020 11:25 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)czekanie na Godota???
>Można jeszcze poczekać. Przez 2-3 miesiące świat się nie zawali. Gospodarka jakoś >wytrzyma (oczywiście nie bezboleśnie).

To są dopiero pobożne życzenia!!! Szczególnie jeżeli jesienią coronawirus znów się pojawi, co wielu wirusologów prognozuje.
Koronawirus zabije określoną liczbę ludzi ( zwłaszcza starych, chorych) . Jednakże przyjęta w Polsce ( i wielu innych krajach ) metoda walki z nim zabiję wielokrotnie więcej. Wśród tych ostatnich ofiar będą zarówno ci, którym odmówiono opieki ze względu na zapaść służby zdrowia jak i ofiary kryzysu ekonomicznego: samobójstwa, konflikty, wzrost przestępczości, bezdomność, gorsze odżywianie...)
j23a (1186 punktów)Odp: czekanie na Godota???
>>Można jeszcze poczekać. Przez 2-3 miesiące świat się nie zawali. Gospodarka jakoś >wytrzyma (oczywiście nie bezboleśnie).
>To są dopiero pobożne życzenia!!! Szczególnie jeżeli jesienią coronawirus znów się pojawi, co wielu wirusologów prognozuje.

Ależ. To już zostanie, tak jak grypa.
Grypy są od lat, zgony (mało ale są) też i nikt z tym nic nie zrobił w sensie obecnej histerii.

>Koronawirus zabije określoną liczbę ludzi ( zwłaszcza starych, chorych) . Jednakże przyjęta w Polsce ( i wielu innych krajach ) metoda walki z nim zabiję wielokrotnie więcej. Wśród tych ostatnich ofiar będą zarówno ci, którym odmówiono opieki ze względu na zapaść służby zdrowia jak i ofiary kryzysu ekonomicznego: samobójstwa, konflikty, wzrost przestępczości, bezdomność, gorsze odżywianie...)

Tego się boję i to bardzo.

Zapaść służby zdrowia jest korzystna.
Może wreszcie da się toto całkowicie i totalnie sprywatyzować.
Ja tam od lat chodzę wyłącznie do dentysty (plus przyszywanie palca - komedia jakich mało) i za to oczywiście płacę. To za palec te pare stówek (ile może kosztować 6 szwów) też zapłace.
20-04-2020 20:58 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)tzrzeba było...
>>W mojej zaś opinii, tylko jakaś część z owej nadwyżki 150 osób została skoszona przez koronawirusa. Pozostała zmarła z powodu blokady usług medycznych (...)
>To może być prawda. Ale co z tego? Ilu by zmarło gdyby nie przyjmować pacjentów z Covid 19 do szpitali? Co pan proponuje? Żeby ludzi z niewydolnością oddechową odsyłać do domu?

Trzeba było odizolować grupy podwyższonego ryzyka ( starcy, osoby chore) i zapewnić im kompleksową opiekę tak medyczną jak i społeczną oraz wsparcie - natomiast całą resztę wystawić na uderzenie coronawirusa. Oczywiście jakieś ofiary byłyby ale gospodarka nie zostałaby zarżnięta. Proszę pamiętać, że co roku na świecie umiera 7 mln ludzi na samo pieprzone zapalenie płuc. Rok w rok. Pan wie, ile do tej pory zmarło na coronowirusa? Niech pan sobie pomnoży tę liczbę przez 50. I co, jest jakiś problem przy tych 7 milionach umierających ROK w ROK z powodu TYLKO zapalenia płuc? Lekarstwo zastosowane jest znacznie gorsze niż choroba. Statystyki jak te z USC warszawskiego jednoznacznie o tym świadczą. Dlaczego do cholery śmierć z powodu coronawirusa ma mieć jakieś "inne" notowania niż śmierć z powodu zamknięcia kogoś w czterech ścianach czy też nieprzeprowadzenia na nim banalnego zabiegu chirurgicznego? Zwłaszcza jeżeli tych ostatnich śmierci jest wielokrotnie więcej niż z powodu koronawirusa???
Że już nie wspomnę o politycznym aspekcie całej tej patologii - czyli łapaniu społeczeństwa za twarz bez wprowadzania stanu wyjątkowego oraz "podprowadzaniu" w warunkach epidemii wyborów prezydenckich.
21-04-2020 08:50 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)Odp: tzrzeba było...
>>>W mojej zaś opinii, tylko jakaś część z owej nadwyżki 150 osób została skoszona przez koronawirusa. Pozostała zmarła z powodu blokady usług medycznych (...)
>>To może być prawda. Ale co z tego? Ilu by zmarło gdyby nie przyjmować pacjentów z Covid 19 do szpitali? Co pan proponuje? Żeby ludzi z niewydolnością oddechową odsyłać do domu?
>Trzeba było odizolować grupy podwyższonego ryzyka ( starcy, osoby chore) i zapewnić im

+ osoby z problemami (stany wcześniejszego uszkodzenia płuc nie do wyleczenia), inne powikłania (takie nie są sensu stricto chore na coś konkretnego i się nie leczą bo nie można).

>kompleksową opiekę tak medyczną jak i społeczną oraz wsparcie - natomiast całą resztę wystawić na uderzenie coronawirusa.

Jakieś środki ochronne w pracy /etc.

> Oczywiście jakieś ofiary byłyby ale gospodarka nie zostałaby zarżnięta. Proszę pamiętać, że co roku na świecie umiera 7 mln ludzi na samo pieprzone zapalenie płuc. Rok w rok. Pan wie, ile do tej pory zmarło na coronowirusa? Niech pan sobie pomnoży tę liczbę przez 50. I co, jest jakiś problem przy tych 7 milionach umierających ROK w ROK z powodu TYLKO zapalenia płuc?

Dokładnie.

> Lekarstwo zastosowane jest znacznie gorsze niż choroba.

To nie jest lekarstwo tylko polityczny cynizm, nieuctwo, autorytatywna rządza władzy i poPiS.

> Statystyki jak te z USC warszawskiego jednoznacznie o tym świadczą. Dlaczego do cholery śmierć z powodu coronawirusa ma mieć jakieś "inne" notowania niż śmierć z powodu zamknięcia kogoś w czterech ścianach czy też nieprzeprowadzenia na nim banalnego zabiegu chirurgicznego?

No tu jest też taki problem że jak facet z wyrostkiem jest chory na cov-19 to zarazi cały oddział (taki normalny). Więc znowu wychodzi całkowity brak przygotowania naszej medycyny i szpitali na sytuacje chorób zakaźnych różnego typu. Jakby nigdy przedtem nie mogło być takich sytuacji że ktoś jest na coś konkretnego chory.

> Zwłaszcza jeżeli tych ostatnich śmierci jest wielokrotnie więcej niż z powodu koronawirusa???
>Że już nie wspomnę o politycznym aspekcie całej tej patologii - czyli łapaniu społeczeństwa za twarz bez wprowadzania stanu wyjątkowego oraz "podprowadzaniu" w warunkach epidemii wyborów prezydenckich.
>
Dokładnie (a rzadko się zgadzamy).
22-04-2020 09:27 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>>W mojej zaś opinii, tylko jakaś część z owej nadwyżki 150 osób została skoszona przez koronawirusa. Pozostała zmarła z powodu blokady usług medycznych (...)
>>To może być prawda. Ale co z tego? Ilu by zmarło gdyby nie przyjmować pacjentów z Covid 19 do szpitali? Co pan proponuje? Żeby ludzi z niewydolnością oddechową odsyłać do domu?

>Trzeba było odizolować grupy podwyższonego ryzyka ( starcy, osoby chore) i
"Odizolować" starców i osoby chore" - Na tym właśnie polega strategia służb medycznych w Polsce.
Min. Szumowski się kłania .

>zapewnić im kompleksową opiekę tak medyczną jak i społeczną oraz wsparcie
"Wiśta wio, łatwo powiedzieć" - trzeba działać tym co się ma i tym co realnie można dołożyć w stanie epidemii, a to nie jest tak łatwe jak wypisywanie "pobożnych życzeń".

>natomiast całą resztę wystawić na uderzenie coronawirusa.
A ile ma być zgonów ?
W tym się kryje myślenie o grypie w Polsce (3,7mln przypadków w jednym sezonie 2018/19 i 143 zgony), ale grypa jest znana i opanowana, a Covid-19 jest jeszcze chorobą mało znaną i nieobliczalną.

>Oczywiście jakieś ofiary byłyby ale gospodarka nie zostałaby zarżnięta.
Znów wishful thinking, gospodarka i tak dozna poważnej recesji z uwagi na prawdopodobną wielką ilość zachorowań na Covid-19 w kraju i rozwijającą się pandemię.

>Proszę pamiętać, że co roku na świecie umiera 7 mln ludzi na samo pieprzone zapalenie płuc. Rok w rok.
Nie 7mln tylko ok 4 wg Wikipedii, a śmiertelność poniżej 1%. Już to prostowałem wcześniej. Proszę nie powtarzać nieprawdziwych danych.

>Lekarstwo zastosowane jest znacznie gorsze niż choroba.
Optymista. Za wcześnie na taką opinię.

>Że już nie wspomnę o politycznym aspekcie całej tej patologii - czyli łapaniu społeczeństwa za twarz bez wprowadzania stanu wyjątkowego oraz "podprowadzaniu" w warunkach epidemii wyborów prezydenckich.
Ach, cóż to za epidemia raptem 400 zgonów na 4 mies. epidemii w 38 milionowym kraju .
Arminius (25555 punktów)brak dobrej strategii
>"Odizolować" starców i osoby chore" - Na tym właśnie polega strategia służb >medycznych w Polsce.
>Min. Szumowski się kłania .

Bzdury pan piszesz albo nie wiesz co się dzieje. W Polsce izoluje się wszystkich od wszystkich, zarzynając gospodarkę. Chodziło o to, żeby odizolować osoby z największą grupą ryzyka oraz - uwaga - UDZIELIĆ IM KOMPLEKSOWEJ POMOCY I WSPARCIA.
O TYM CO TŁUSTYMI LITERAMI STOI, MOŻESZ PAN SOBIE W POLSCE ZAPOMNIEĆ. Stąd starcy zaczynają chorować i padać jak muchy. A policyjni żołdacy - zamiast być hurtowo zaangażowani w pomoc tym osobom - prześladują ludzi nie wiadomo za co.

>"Wiśta wio, łatwo powiedzieć" - trzeba działać tym co się ma i tym co realnie można >dołożyć w stanie epidemii, a to nie jest tak łatwe jak wypisywanie "pobożnych życzeń".

Rząd przecież twierdzi, iż wszystko ma i że zarządza sytuacją wzorcowo?

>Ach, cóż to za epidemia raptem 400 zgonów na 4 mies. epidemii w 38 milionowym kraju.

To dlaczego pisowcy wprowadzili stan wyjątkowy w kraju (bez jego oficjalnej deklaracji - co czyni całą sytuację jeszcze bardziej bezczelniejszą i noszącą znamiona zamachu stanu) - skoro jest tak dobrze?

>Nie 7mln tylko ok 4 wg Wikipedii, a śmiertelność poniżej 1%. Już to prostowałem >wcześniej. Proszę nie powtarzać nieprawdziwych danych.

Czytałem o 7 mln. Ale jakie to ma znaczenie czy 7 czy 4 - nadal mój argument bije pański na głowę.

>Lekarstwo zastosowane jest znacznie gorsze niż choroba.
>Optymista. Za wcześnie na taką opinię.

Mówi pan? To poczekamy, aż nie będzie "za wcześnie". Ale wtedy będę się domagał od pana ( i od paru innych uczestników debaty) aby po staropolsku pod stołem "odszczekali" swoje panikarskie siejące zamęt i zwątpienie poglądy.
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: Człowiek, jak pies , potrzebuje ruchu
Ludzie w swej masie są głupcami i ignorantami. Chcieliście demokracji? To ją macie. Skumbrie w tomacie, benc!
szarley (54913 punktów)
> Chcieliście demokracji? To ją macie.

Masz coś lepszego do zaproponowania?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-04-2020 21:11 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> Chcieliście demokracji? To ją macie.
>Masz coś lepszego do zaproponowania?
to demokracja będzie do końca świata?
powinniśmy coś zaproponować.
Na początku było słowo!

szukanie raju, moim celem
okragly (21676 punktów)

>"Unieruchiomienie starszych ludzi jest najlepszą drogą do śmierci. Starsi winni się poruszać.
w raju byliśmy półnomadami, jak nie nadążał za stadem to ...
to były piekne dni

>Na wsiach choruje niewiele osób.
w raju nikt nie chorował, no bo na co? na serce?, na cukrzyce? na depresje? na alkoholizm? na raka? wrzody żołądka? na nerwice? na ból zęba? bezrobocie? Na co chorowali w raju?

>Jeżeli psu i jego właścicielowi daje się prawo wyjścia na spacer w czasie epidemii - to dlaczego
>tego prawa odmawiać człowiekowi??? Tak samo jak pies potrzebuje on przecież ruchu na świeżym
>powietrzu.
jesteśmy chodzeniakami z raju, to podczas chodzenia np Isaac Newton czy Albert A wymyślili wychodzone teorie. My Słowianie jestesmy od pracy, nie ma darmowych obiadów!(ulubione hasło patoelit) a w raju były!


szukanie raju, moim celem
21-04-2020 14:19 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)dywagując perypatetycznie
>>"Unieruchiomienie starszych ludzi jest najlepszą drogą do śmierci. Starsi winni się poruszać.
>w raju byliśmy półnomadami, jak nie nadążał za stadem to ...
>to były piekne dni

Przy czym umierało się w raju w wieku lat - przeciętnie 35 - 40.
To nienadążanie za stadem było naturalną selekcją, taką skałą tarpejską natury.
Czy w jakimś sensie "coronaarmageddon" wypełnia teraz tę funkcję???

>>Na wsiach choruje niewiele osób.
> w raju nikt nie chorował, no bo na co? na serce?, na cukrzyce? na depresje? na alkoholizm? na raka? wrzody żołądka? na nerwice? na ból zęba? bezrobocie? Na co chorowali w raju?

Na nic, bo umierali w wieku jak wyżej, czyli jak zaczynały się problemy ze zdrowiem, ale już po przekazaniu puli genów potomkom. A jak ktoś na zasadzie wyjątku osiągał matuzalemowy wiek - to był "gerontem" i wszyscy go słuchali jak półboga.

>jesteśmy chodzeniakami z raju, to podczas chodzenia np Isaac Newton czy Albert A >wymyślili wychodzone teorie.

Zdecydowanie polecam perypatetyczny styl życia. Chodzić, chodzić i jeszcze raz chodzić. Co dzień ( ale bez wyjątków) co najmniej 8-10 km. Ile pan chodzi?
j23a (1186 punktów)Odp: Człowiek, jak pies , potrzebuje ruchu
>>"Unieruchiomienie starszych ludzi jest najlepszą drogą do śmierci. Starsi winni się poruszać.
>w raju byliśmy półnomadami, jak nie nadążał za stadem to ...

Albo jak nie chciał komuny to był sam.
Zaszkodzić to może konkretnie (jak zostawią w opuszczonym obozie starca) na Alasce

>to były piekne dni

Dyskusyjne.
Komuna że strach.

>>Na wsiach choruje niewiele osób.
> w raju nikt nie chorował, no bo na co? na serce?, na cukrzyce? na depresje? na alkoholizm? na raka? wrzody żołądka? na nerwice? na ból zęba? bezrobocie? Na co chorowali w raju?

Na wszystko co napisałeś poza bezrobociem. Bo to stan czy relacja a nie choroba i w warunkach optymalnych (względna samodzielność potrzeb podstawowych) nie występuje.

>jesteśmy chodzeniakami z raju, to podczas chodzenia np Isaac Newton czy Albert A wymyślili wychodzone teorie. My Słowianie jestesmy od pracy, nie ma darmowych obiadów!(ulubione hasło patoelit) a w raju były!

Nie było.
Trzeba było sobie zrobić obiad czy coś tam do jedzenia samemu (tak jak teraz w sensownych miejscach świata można też) a to nie jest to samo.
23-04-2020 13:47 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>"Unieruchiomienie starszych ludzi jest najlepszą drogą do śmierci. Starsi winni się poruszać.
>>w raju byliśmy półnomadami, jak nie nadążał za stadem to ...
>Albo jak nie chciał komuny to był sam.
w więzieniu jak chcą kogoś mocno ukarać to dostaje jedynkę.

>Zaszkodzić to może konkretnie (jak zostawią w opuszczonym obozie starca) na Alasce
w raju, choć pożywienia nie brakowało, samotny umierał na depresję (jesteśmy zwierzeciem stadnym)

>>to były piekne dni
>Dyskusyjne. Komuna że strach.
wszystkie trybiki chodziły jak w szwajcarskim zegarku, to 10 mln lat ewolucji

>>>Na wsiach choruje niewiele osób.
>> w raju nikt nie chorował, no bo na co? na serce?, na cukrzyce? na depresje? na alkoholizm? na raka? wrzody żołądka? na nerwice? na ból zęba? bezrobocie? Na co chorowali w raju?
>Na wszystko co napisałeś poza bezrobociem.
jak sama nazwa wskazuje sa to choroby cywilizacyjne, raj to dzikość

>>jesteśmy chodzeniakami z raju, to podczas chodzenia np Isaac Newton czy Albert A wymyślili wychodzone teorie. My Słowianie jestesmy od pracy, nie ma darmowych obiadów!(ulubione hasło patoelit) a w raju były!
>Nie było. Trzeba było sobie zrobić obiad czy coś tam do jedzenia samemu (tak jak teraz w sensownych miejscach świata można też) a to nie jest to samo.
jedli na surowo lub po obróbce termicznej. Jeśli jedli np mieso antylopy, to tylko to, ew z ziołami, jeśli gdzies był wysyp orzechów to jedli orzechy (nie łączyli pokarmów jak my mamy w zwyczaju)

szukanie raju, moim celem

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365