Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawo pracy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-06-2020 07:00Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Prawo pracy
Ocena 2 na 2
Usłyszałem od wielu obecnych tu bałwochwalców współczesnego kapitalizmu, że w obliczu powszechnej kapitalistycznej "wolności", jak komuś nie podoba się w pracy na cudzym, to może z niej zrezygnować i iść sobie gdzieś indziej, gdzie mu się spodoba.

Te same osoby, które tak opisują kapitalistyczną "wolność" pracowników najemnych, stają w obronie prawa pracy i gwarantowania pracownikom najemnym wynagrodzenia minimalnego, urlopu, prawa do chorobowego, itd.

Czy w tym nie ma sprzeczności?

Skoro właściciel nie płaci najemnikowi wystarczająco, nie pozwala mu odpocząć podczas urlopu, zmusza chorego do pracy czyż najemnik nie powinien sobie pójść od takiego pracodawcy w inne miejsca na świecie, gdzie zostanie doceniona jego wartość i przypisane mu znaczenie?

Chciałbym zapytać jaka jest prawdziwa przyczyna istnienia prawa pracy w obliczu panującej powszechnie kapitalistycznej "wolności"?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
Przestań pieprzyć swoje mantry. Masz coś lepszego do zaproponowania?
Zaproponuj i PODEJMIJ DYSKUSJĘ na temat twoich propozycji

Jak dotąd każda próba dyskusji z tobą kończy się ucieczkami, chochołami i płaczem

Proponujesz kataster jako jedyny podatek. UZASADNIJ
Proponujesz jawność mienia UZASADNIJ
Proponujesz likwidację policji sądów UZASADNIJ
Proponujesz jawność wyboru podatku UZASADNIJ
Proponujesz likwidację administracji UZASADNIJ
Proponujesz likwidację wyborów wójtów, prezydentów i posłów UZASADNIJ
Proponujesz likwidację banków i ubezpieczeń UZASADNIJ
Proponujesz, żeby każdy dostawał "pogłówny" dodatek do dochodu z pracy ZASYMULUJ JAKIEŚ OBLICZENIA

>Chciałbym zapytać jaka jest prawdziwa przyczyna istnienia prawa pracy w obliczu panującej powszechnie kapitalistycznej "wolności"?

Poziom niektórych twoich pytań jest wprost żenujący


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-06-2020 07:42 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Nie odpowiedziales na pytanie o przyczynę prawa pracy.

Nie uciekaj od niego w swoje mantry tylko jako intelektualista, żyjący z pracy intelektualnej, ceniący ludzki intelekt opisz co jest przyczyną prawa pracy.
02-06-2020 08:16 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Nie odpowiedziales na pytanie o przyczynę prawa pracy.
>Nie uciekaj od niego w swoje mantry tylko jako intelektualista, żyjący z pracy intelektualnej, ceniący ludzki intelekt opisz co jest przyczyną prawa pracy.

1 Bo jest to żenujące pytanie pięciolatka
2 Akurat TY nie powinieneś wypominać ucieczek od pytań
3 Odpowiem

Prawo pracy reguluje stosunki między pracodawcą a pracownikiem tak, żeby były w jakimś stopniu cywilizowane. Pracodawca jest prawie zawsze na pozycji silniejszego i dlatego ucywilizowano stosunki pracy, aby pracownikowi nie działa się krzywda. Stąd prawo do urlopu, którego udzielenie jest obowiązkiem pracodawcy a nie jego łaską. Stąd prawo pracownika do absencji w pracy podczas niezdolności, stąd obowiązek zapewnienia pracownikowi bezpiecznych warunków pracy.
Prawo to chroni też pracodawcę, tam gdzie jego interesy tego wymagają np pracownik nie może porzucić pracy bez okresu wypowiedzenia i ma obowiązek poddawać się lekarskim badaniom

Zastanów się wreszcie czego chcesz. Najpierw labidzisz, że pracowałeś na czarno w warunkach gorszych (wg twojego opisu) niż w Dachau, a potem głupio pytasz po co jest prawo pracy.

Najpierw lamentujesz, że pracowałeś po 16 godzin tygodniami bez dnia urlopu a potem głupawo pytasz po co jest prawo pracy.

Wiem, że jesteś zwolennikiem likwidacji pracowniczych praw w zamian chcesz dać wszystkim prawo wglądu w majątki wszystkich i jakiś "podatek" którego nawet nie poradzisz zasymulować.

A teraz spróbuj pomyśleć dlaczego nikt tego twojego systemu nie łyka
Podpowiem: bo jest dużo gorszy od obecnego, bo pracownicy zawsze wybiorą prawo do urlopu niż "wiedzę" o stanie konta pracodawcy.

>Usłyszałem od wielu obecnych tu bałwochwalców współczesnego kapitalizmu,
Jeśli słyszysz głosy, których nikt nie wypowiedział, to idź do psychiatry, to się kwalifikuje do leczenia. Czytam fR od dawna i nie spotkałem tu "bałwochwalców"

>Te same osoby, które tak opisują kapitalistyczną "wolność" pracowników najemnych, stają w obronie prawa pracy i gwarantowania pracownikom najemnym wynagrodzenia minimalnego, urlopu, prawa do chorobowego, itd.
Czy w tym nie ma sprzeczności?
Nie ma sprzeczności, bo te osoby sobie sam wymyśliłeś. To twoje chochoły
Rozmawiaj z rzeczywistymi ludźmi, poznawaj ich poglądy zamiast głosić kazania

>Skoro właściciel nie płaci najemnikowi wystarczająco, nie pozwala mu odpocząć podczas urlopu, zmusza chorego do pracy czyż najemnik nie powinien sobie pójść od takiego pracodawcy w inne miejsca na świecie, gdzie zostanie doceniona jego wartość i przypisane mu znaczenie?
Pracodawca nie powinien mieć możliwości takiego nadużywania stosunku pracy i temu służy prawo pracy.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Prawo pracy reguluje stosunki między pracodawcą a pracownikiem tak, żeby były w jakimś stopniu cywilizowane. Pracodawca jest prawie zawsze na pozycji silniejszego i dlatego ucywilizowano stosunki pracy, aby pracownikowi nie działa się krzywda.

Skąd bierze się silna pozycja pracodawcy?

Co kapitaliście daje taką władzę nad najemnikiem, że byłby zdolny go zamęczyć, gdyby nie cywilizowani obrońcy / opiekunowie?
02-06-2020 10:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Skąd bierze się silna pozycja pracodawcy?
> Co kapitaliście daje taką władzę nad najemnikiem, że byłby
> zdolny go zamęczyć, gdyby nie cywilizowani obrońcy / opiekunowie?

Ucz się historii.
Z Międzynarodówki napisanej przez Eugène Pottier w roku 1871, muzyka Pierre Degeyter z 1888 roku:

"Rządzący światem samowładnie
Królowie kopalń, fabryk, hut
Tym mocni są, że każdy kradnie
Bogactwa, które stwarza lud!
W tej bandy kasie ogniotrwałej
Stopiony w złoto krwawy pot
Na własność do nas przejdzie cały,
Jak należności słusznej zwrot!"


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-06-2020 19:09 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Skąd bierze się silna pozycja pracodawcy?
>> Co kapitaliście daje taką władzę nad najemnikiem, że byłby
>> zdolny go zamęczyć, gdyby nie cywilizowani obrońcy / opiekunowie?
>Ucz się historii.
>Z Międzynarodówki napisanej przez Eugène Pottier w roku 1871, muzyka Pierre Degeyter z 1888 roku:
>"Rządzący światem samowładnie
>Królowie kopalń, fabryk, hut
>Tym mocni są, że każdy kradnie
>Bogactwa, które stwarza lud!
>W tej bandy kasie ogniotrwałej
>Stopiony w złoto krwawy pot
>Na własność do nas przejdzie cały,
>Jak należności słusznej zwrot!"


Ja nie chcę całości, tylko uczciwy procent od mojej pracy i tylko wtedy kiedy zostanę przez innych zrobiony w golodupca, jak to sam określasz.

Jeżeli mi z wypłaty zostanie i też sobie cos własnego kupię, to nie będę sam sobie narzucał podatku od własności, bez sensu, wybiorę znikomy lub żaden.

Jesli jednak wszystko dla cwaniakow a dla mnie nic to chociaż mogę należny procent swojej pracy odzyskać w podatku.

Nie 1000 centrow logistycznych dla Bezosa, których końca nie widać a dla mnie nic, to bez sensu, ja w takie coś nie wchodzę.
02-06-2020 19:24 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jesli jednak wszystko dla cwaniakow a dla mnie nic to chociaż mogę należny procent swojej pracy odzyskać w podatku.

Pokaż jakąkolwiek symulację tego podatku

UCIECZKA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 10:23 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ja nie chcę całości, tylko uczciwy procent od mojej pracy i
> tylko wtedy kiedy zostanę przez innych zrobiony w golodupca,
> jak to sam określasz.

Ty chyba naprawdę wierzysz, że jak narzucisz komuś wyższy podatek, to spowrotem.. uczciwy procent od swojej pracy dostaniesz.
Magia Janosika jakaś

> Jeżeli mi z wypłaty zostanie i też sobie cos własnego kupię,
> to nie będę sam sobie narzucał

Nikt tu nie pisze o 'narzucaniu sobie samemu'.

> Ja nie chcę całości, tylko uczciwy procent od mojej pracy

- dzień dobry panie Rolniku
- dzień dobry
- chcę u pana popracować dwa dni, ale nie wiem czy przyjdę i jak długo dziennie będe pracował
- ok
- acha, nie chce pracować ciężko, ale chcę uczciwy zarobek, żeby mi coś zostało, bo jak nie to podniosę panu podatek.
- jaką chce pan dniówkę? Przy sortowaniu będzie ok?
- nie wiem jak wyjdę na koniec miesiąca, bo moge też być przez innych zrobiony w gołodupca. Panie Rolniku, to pan musi mi to wszystko powiedzieć i przewidzieć.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-06-2020 10:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Prawo pracy reguluje stosunki między pracodawcą a pracownikiem tak, żeby były w jakimś stopniu cywilizowane. Pracodawca jest prawie zawsze na pozycji silniejszego i dlatego ucywilizowano stosunki pracy, aby pracownikowi nie działa się krzywda.
>Skąd bierze się silna pozycja pracodawcy?

Czy ty serio wymagasz, żebym odpowiadał na pytania na poziomie pięciolatka?
To jest racjonalistyczne forum, a ty zadajesz infantylne pytania

Sięgnij do pierwszego z brzegu podręcznika historii lub ekonomii

>Co kapitaliście daje taką władzę nad najemnikiem, że byłby zdolny go zamęczyć, gdyby nie cywilizowani obrońcy / opiekunowie?

Ekonomiczna przewaga, która w kryskonizmie nie będzie podlegała żadnej kontroli, za to będzie władza kapitału. Tylko nie pipc o swoich "podatkach", bo uciekasz od najprostszych pytań o te "podatki na rzecz roboli bez mienia" Nie pipc o głosowaniu nad tymi "podatkami" bo uciekasz od najprostszych pytań.

Skończ powtarzać mantry, a zacznij czytać co się do ciebie pisze i UDOWADNIAĆ swoje teorie

Wyobraź sobie, że jestem najemnym robotnikiem bez mienia. Ja tego nie muszę sobie wyobrażać, bo wystarczy, że sobie przypomnę jak to było*. Przychodzi do mnie Hamerlik i proponuje: dostaniesz dodatek do wypłaty, ale musisz jawnie przed właścicielem kopalni zagłosować jaki ma być. A właściciel kopalni już patrzy kogo zwolnić za złe głosowanie. Musisz jawnie zagłosować ile ma zapłacić właściciel Wultzhauzu, a właściciel już czeka kogo wyrzucić w środku nocy bo zagłosował za wysokim podatkiem

No i jeszcze Hamerlik obiecuje, że będę wiedział ile jest warta kopalnia i Wultz.
I mam zrezygnować z prawa do urlopu i 8-godzinnego dnia pracy
I nie mam prawa do oszczędzania ani kredytu
Co powiem takiemu Hamerlikowi?

Powiem mu "Bujaj się" (tylko mniej cenzuralnie)
Z pozycji zwykłego górnika bez mieszkania powiem to, bo dla mnie ważniejsza jest możliwość zapracowania na chleb niż "wiedza" o wartości kopalni

Przy okazji, do oszacowania wartości kopalni wystarczy mi kilka godzin pracy i dostęp do informacji powszechnie jawnych.

* oczywiście teraz napiszesz, że szarley odziedziczył po tatusiu 1000 morgów pola i dwa domy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-06-2020 10:56 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przychodzi do mnie Hamerlik i proponuje: dostaniesz
> dodatek do wypłaty, ale musisz jawnie przed właścicielem
> kopalni zagłosować jaki ma być. A właściciel kopalni już
> patrzy kogo zwolnić za złe głosowanie.

Skracając drogę do konkluzji, którą wielokrotnie tu rzetelnie i drobiazgowo przeszliśmy (niestety bez uczciwej atencji Hamerlika) - chłopakowi wydaje się, że obcy ludzie z drugiego kontynentu będą drobiazgowo analizować sytuację małej kopalni zatrudniającej kilkudziesięciu pracowników (co do większych - Hamerlik zadekretował, że takowych nie będzie)

Innymi słowy, tysiące będą głosować nad sytuacją kilkudziesięciu... na podstawie informacji umieszczonych w księdzie tzn. kto ile ma, ile w przeszłości miał i do czego to wszystko zmierza.

Powtórzę trochę inaczej: głosowań będzie kilkaset, o ile nie kilka tysięcy razy razy wiecej, niż ludzi w strefie.
I te głosowania (oraz analizy) będą się powtarzać.

Pytanie o motywację (pomiędzy wytapianiem metalu w dymarce a wyprowadzaniem krowy na pastwisko) analizy i naliczania podatku komuś, kogo nie znam, nie widziałem i nie zobaczę, bo mieszka 15 tys. km ode mnie - pozostawiam otwarte.

Wydajny ten system


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-06-2020 17:44 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Przychodzi do mnie Hamerlik i proponuje: dostaniesz
>> dodatek do wypłaty, ale musisz jawnie przed właścicielem
>> kopalni zagłosować jaki ma być. A właściciel kopalni już
>> patrzy kogo zwolnić za złe głosowanie.
>Skracając drogę do konkluzji, którą wielokrotnie tu rzetelnie i drobiazgowo przeszliśmy (niestety bez uczciwej atencji Hamerlika) - chłopakowi wydaje się, że obcy ludzie z drugiego kontynentu będą drobiazgowo analizować sytuację małej kopalni zatrudniającej kilkudziesięciu pracowników (co do większych - Hamerlik zadekretował, że takowych nie będzie)
>Innymi słowy, tysiące będą głosować nad sytuacją kilkudziesięciu... na podstawie informacji umieszczonych w księdzie tzn. kto ile ma, ile w przeszłości miał i do czego to wszystko zmierza.
>Powtórzę trochę inaczej: głosowań będzie kilkaset, o ile nie kilka tysięcy razy razy wiecej, niż ludzi w strefie.
>I te głosowania (oraz analizy) będą się powtarzać.
>Pytanie o motywację (pomiędzy wytapianiem metalu w dymarce a wyprowadzaniem krowy na pastwisko) analizy i naliczania podatku komuś, kogo nie znam, nie widziałem i nie zobaczę, bo mieszka 15 tys. km ode mnie - pozostawiam otwarte.
>Wydajny ten system
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


W moim modelu nie musisz głosować nad podatkiem od własności. Przymusu nie ma. Jeżeli nie wybierzesz żadnego system uzna twój wybór za 0, czyli w takiej wartości w jakiej być może podarki lubisz płacić.

Cudzych świadectw własności też nie musisz wyceniac, jeżeli nie chcesz nabyc żadnych rzeczy i czynności. Możesz ale przymusu nie ma.

Co do wydajności systemów, znacznie wydajniejsze są systemy, w których wszyscy uczestniczacy we wspoldziałaniu osiągają pewien wysoki stopień rozwoju.
Systemy, w których wąska grupa uczestników jest wysoko rozwinięta ale pozostali pozostają silnie zredukowani, nie są efektywne.

To propagandowy mit, iż kiedy robolowi zostawisz tylko jedna miskę ryżu ten będzie działał wspaniałe na twoją rzecz. On będzie działał w warunkach osobistego niedorozwoju, przez co jego czynności będą proste i mało efektywne.

Jak już historia wielokrotnie dowiodla, wszytkie systemy totalitarne są nieefektywne.

Wasz kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności, prowadzący do potężnej koncentracji kapitału, jako system totalitarny też okaże się niskoefektywny.

Nie zachwycaj się tak waszymi szklanymi wieżami, to wcale nie jest oznaką społecznego sukcesu.
02-06-2020 18:22 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Założyłeś wątek, potraktowałem cię poważniej niż na to zasługujesz, i co?

Kolejne ucieczka Hamerlika.
Nie zaskoczyłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 09:01 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W moim modelu nie musisz głosować nad podatkiem od własności.
> Przymusu nie ma

Właśnie. Ostatecznie nad lokalnym monopolistą głosuje kilkuset ludzi, którzy.. są zależni jak nie od tego właśnie monopolisty, to od jego kolegi z którym się ustawia (przypomnijmy, że w twoim systemie nie ma Policji przeciwdziałającej takim praktykom).
Ludzie głosują jak monopolista chce, bo ma ich jak na tacy.

> znacznie wydajniejsze są systemy, w których wszyscy uczestniczacy
> we wspoldziałaniu osiągają pewien wysoki stopień rozwoju.

Jasne. A wydajniejsze sa społeczeństwa o zdrowym ciele oraz kręgosłupie etycznym.
Możemy takie okrągłe zdania mnożyć, ale co ci to daje?

> Systemy, w których wąska grupa uczestników jest wysoko
> rozwinięta ale pozostali pozostają silnie zredukowani, nie są efektywne.

Gdybyś nie wiedział : odkryto to już w XVIII wieku, a w XIX zaczęto o to walczyć.
Powiesz w końcu coś nowego?

> Wasz kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej
> własności, prowadzący do potężnej koncentracji kapitału, jako
> system totalitarny też okaże się niskoefektywny.

Tak. I dlatego proponujesz system o nieporównywalnie większych możliwościach koncentracji kapitału?
Pięknie


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 10:32 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To propagandowy mit, iż kiedy robolowi zostawisz tylko jedna
> miskę ryżu ten będzie działał wspaniałe na twoją rzecz. On
> będzie działał w warunkach osobistego niedorozwoju, przez co
> jego czynności będą proste i mało efektywne.

I w tym właśnie sztuka, żeby go nie zagłodzić, żeby się nie wkurzył jak ludzie w komunie.
Nie martw się, twoi cwaniacy opanują tą sztukę do perfekcji.

Będziesz na pewno miał więcej zmartwień, będziesz miał dużo mniej do gadania, ale nie zginiesz z głodu póki będziesz mógł wydajenie pracować. Umrzesz za to szybko na emeryturze, gdy ktoś zapomni podstawić ci miski, albo uzna, że na nią nie zasługujesz.

Słyszałem kiedyś o badaniach nad optymalnym stanem zarobków w Polsce.
Było to w rozmowie z tym panem
marekskala.pl/

Okazuje się, że statystyczny i optymalny stan szczęśliwości, to wcale nie miska ryżu ani z drugiej strony grube BMW stojące w opasłej willi.

Ludzie XXI w. wbrew pozorom znają te statystyki, twoi cwaniacy z pewnością będą znać.
Hierarchia - jak sam zaznaczyłeś - musi być widoczna i oni (cwaniacy) z pewnoscią o to zdabają.

Przyjrzyj się uważnie moim słowom, nigdzie nie napisałem, że cwaniak jest człowiekiem szczęsliwym czy wolnym.
Cwanictwo to patologia, szkoda że wymyślasz tylko system wspierający ją.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Prawo pracy reguluje stosunki między pracodawcą a pracownikiem tak, żeby były w jakimś stopniu cywilizowane. Pracodawca jest prawie zawsze na pozycji silniejszego i dlatego ucywilizowano stosunki pracy, aby pracownikowi nie działa się krzywda.
>>Skąd bierze się silna pozycja pracodawcy?
>Czy ty serio wymagasz, żebym odpowiadał na pytania na poziomie pięciolatka?
>To jest racjonalistyczne forum, a ty zadajesz infantylne pytania
>Sięgnij do pierwszego z brzegu podręcznika historii lub ekonomii
>>Co kapitaliście daje taką władzę nad najemnikiem, że byłby zdolny go zamęczyć, gdyby nie cywilizowani obrońcy / opiekunowie?
>Ekonomiczna przewaga, która w kryskonizmie nie będzie podlegała żadnej kontroli, za to będzie władza kapitału. Tylko nie pipc o swoich "podatkach", bo uciekasz od najprostszych pytań o te "podatki na rzecz roboli bez mienia" Nie pipc o głosowaniu nad tymi "podatkami" bo uciekasz od najprostszych pytań.
>Skończ powtarzać mantry, a zacznij czytać co się do ciebie pisze i UDOWADNIAĆ swoje teorie
>Wyobraź sobie, że jestem najemnym robotnikiem bez mienia. Ja tego nie muszę sobie wyobrażać, bo wystarczy, że sobie przypomnę jak to było*. Przychodzi do mnie Hamerlik i proponuje: dostaniesz dodatek do wypłaty, ale musisz jawnie przed właścicielem kopalni zagłosować jaki ma być. A właściciel kopalni już patrzy kogo zwolnić za złe głosowanie. Musisz jawnie zagłosować ile ma zapłacić właściciel Wultzhauzu, a właściciel już czeka kogo wyrzucić w środku nocy bo zagłosował za wysokim podatkiem
>No i jeszcze Hamerlik obiecuje, że będę wiedział ile jest warta kopalnia i Wultz.
>I mam zrezygnować z prawa do urlopu i 8-godzinnego dnia pracy
>I nie mam prawa do oszczędzania ani kredytu
>Co powiem takiemu Hamerlikowi?
>Powiem mu "Bujaj się" (tylko mniej cenzuralnie)
>Z pozycji zwykłego górnika bez mieszkania powiem to, bo dla mnie ważniejsza jest możliwość zapracowania na chleb niż "wiedza" o wartości kopalni
>Przy okazji, do oszacowania wartości kopalni wystarczy mi kilka godzin pracy i dostęp do informacji powszechnie jawnych.
>* oczywiście teraz napiszesz, że szarley odziedziczył po tatusiu 1000 morgów pola i dwa domy
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Nawiązujesz do historii i płynie przechodzisz do projekcji mojego modelu, bardzo tendencyjnej, której zasadniczymi elementami czynisz szantaże i groźby.

Mam wierzyć, że ludzie bezmyślnie pozwolą aby ich życiem kierowały groźby i szantaże?

Nie wierzę!

Mowisz o przewadze ekonomicznej ale słowem nie napomnisz o jej źródle, kiedy na na źródle przewagi ekonomicznej się właśnie koncentruje.

Twierdzę, że utajniona, nieopodatkowana, państwowo dotowana i przymusowo egzekwowana własność jest właśnie jej źródłem i w samo źródło próbuje uderzyć, żeby szkodliwą dla wszytkich przewagę ekonomiczną zmniejszyć.

Na co nie chcesz mi pozwolić.

Jeżeli inni ludzie, w szczególności intelektualiści, wezmą twoje argumenty o groźbach i szantażach, jako podstawie stosunków własnościowych po wyjawieniu mienia i opodatkowaniu własności, na poważnie, to stwierdze, że jesteśmy prymitywnym małpami a nie wykształconymi ludźmi, które stosunki społeczne budują na relacjach agresywno-uleglych, jak zwierzęta innych gatunków społecznych.

Aż mi się robi niedobrze jak słyszę takie argumenty.
Czy ja żyje w dżungli?
02-06-2020 19:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nawiązujesz do historii i płynie przechodzisz do projekcji mojego modelu, bardzo tendencyjnej, której zasadniczymi elementami czynisz szantaże i groźby.

Wskaż mechanizm zapobiegający szantażowi i groźbom

>Mam wierzyć, że ludzie bezmyślnie pozwolą aby ich życiem kierowały groźby i szantaże?
>Nie wierzę!
Wskaż mechanizm Twoja wiara nie jest dowodem

>Mowisz o przewadze ekonomicznej ale słowem nie napomnisz o jej źródle, kiedy na na źródle przewagi ekonomicznej się właśnie koncentruje.
Mam ci dać korepetycje z ekonomii?
Poczytaj Kapitał Marxa

>Twierdzę, że utajniona, nieopodatkowana, państwowo dotowana i przymusowo egzekwowana własność jest właśnie jej źródłem i w samo źródło próbuje uderzyć, żeby szkodliwą dla wszytkich przewagę ekonomiczną zmniejszyć.
>Na co nie chcesz mi pozwolić.
Chochoł. Ja ci pozwalam na wszystko, nawet zadeklarowałem, że w cyberprzestrzeni przystąpię do twojego eksperymentu! Uciekłeś

>Czy ja żyje w dżungli?
Nie, ty proponujesz dżunglę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-06-2020 19:35 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Wskaż mechanizm zapobiegający szantażowi i groźbom

rps.ms.gov.pl/pl-PL/Public#/home

Jest nim jawność, gdybyś nie zrozumiał.

W tajemnicy dzieją się okropne rzeczy, do których wcale nie musi dochodzić, potrzeba tylko opanować własną chciwość.

Jawność czyni z małpy człowieka.
02-06-2020 20:04 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Wskaż mechanizm zapobiegający szantażowi i groźbom
>rps.ms.gov.pl/pl-PL/Public#/home
>Jest nim jawność, gdybyś nie zrozumiał.

1 link który przywołałeś dotyczy PRZESTĘPSTW a nie majątku i nie ma niczego wspólnego z szantażem
2 Jawność głosowań sprzyja szantażowi, czego nie poradzisz obalić
UCIECZKA
3 Jeśli liczysz na to, że ujawnienie majątku Muska zawstydzi go i spowoduje że się podzieli majątkiem to się gruuuubo mylisz
3.1 Musk się nie zawstydził wysyłając rakietę w kosmos
3.2 Ty się nie zawstydziłeś pokazując jak skromny ułamek twoich dochodów jesteś winien jako alimenta

UCIECZKA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-06-2020 20:16 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Wskaż mechanizm zapobiegający szantażowi i groźbom
>>rps.ms.gov.pl/pl-PL/Public#/home
>>Jest nim jawność, gdybyś nie zrozumiał.
>1 link który przywołałeś dotyczy PRZESTĘPSTW a nie majątku i nie ma niczego wspólnego z szantażem
>2 Jawność głosowań sprzyja szantażowi, czego nie poradzisz obalić
>UCIECZKA
>3 Jeśli liczysz na to, że ujawnienie majątku Muska zawstydzi go i spowoduje że się podzieli majątkiem to się gruuuubo mylisz
>3.1 Musk się nie zawstydził wysyłając rakietę w kosmos
>3.2 Ty się nie zawstydziłeś pokazując jak skromny ułamek twoich dochodów jesteś winien jako alimenta
>UCIECZKA

Jawny rejestr mienia zmieni zachowania zarówno właścicieli jak również najemników.

Właściciele nie będą sobie pozwalać.
Najemnicy nie będą pozwalać na wszystko właścicielom. Stosunki własnościowe zmienia się istotnie.

Doskonale o tym wiesz i tylko kłamiesz, że jest inaczej, tak samo jak w sprawie twojej tajemnicy mienia, twierdząc, że boisz się bandytów.

Ty nie boisz się żadnych bandytów tylko ludzkiej zawiści.
Obaj to doskonałe wiemy.

I nie tylko my ale też wszyscy, którzy to czytają.

Jak już wcześniej pisałem, fałsz płynie szeroką rzeką, ku chwale Panów.
02-06-2020 20:40 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Jawny rejestr mienia zmieni zachowania zarówno właścicieli jak również najemników.
Ucieczka
Nie zmieni
Nie zmienił zachowania Muska, nie zmienił twojego zachowania. Powinno ci być gańba, żemając kilkanaście tysięcy złotych dochodu zalegasz z alimentoma 800 zł! i co?
Masz to w dupie Twój mechanizm NIE DZIAŁA!

UCIECZKA !!!!!

>Właściciele nie będą sobie pozwalać.
Bo?
UCIECZKA

>Najemnicy nie będą pozwalać na wszystko właścicielom. Stosunki własnościowe zmienia się istotnie.
Bo?
UCIECZKA

Wskaż MECHANIZM !

>Ty nie boisz się żadnych bandytów tylko ludzkiej zawiści.
Twojej zawiści się boję
Uczciwie zapracowałem na swoje dobra, a zawistnik Hamerlik chce żebym go z tych dóbr żywił.
ZARÓB SOBIE

Przykro mi, ale znów tylko uciekasz uciekasz i uciekasz

Pytałeś po co jest prawo pracy
Odpowiedziałem
UCIECZKA

Zadeklarowałem, że w cyberprzestrzeni przystąpię do twojego eksperymentu!
UCIECZKA

Qrwa poradzisz COKOLWIEK udowodnić innym argumentem niż UCIECZKA ???????????????????????????????????????????????

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Qrwa poradzisz COKOLWIEK udowodnić innym argumentem niż UCIECZKA ???????????????????????????????????????????????

Podpisz się z imienia i nazwiska, zobaczymy czy nie zmienisz tonu.

Tak żeby w Google mogły odnaleźć Cię twoje dzieci, twoja żona, dawni współpracownicy, twój wydawca i dyrektor banku, którego jesteś spółdzielcą oraz sołtys twojej wsi.

Jeżeli podpiszesz się z imienia, nazwiska i dalej będziesz rzucał psimi chujami, to będzie dowód, że jawność niczego nie zmienia.

Jeżeli jednak zmienisz ton, wejdziesz w rolę "dobrego" Pana, która odgrywasz przed nimi, to będzie dowód, że tajemnica tożsamości zrobiła z Ciebie drania, którym wcale nie musiałeś być ale stałeś się zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności.

Zrobisz?
02-06-2020 21:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Qrwa poradzisz COKOLWIEK udowodnić innym argumentem niż UCIECZKA ???????????????????????????????????????????????
>Podpisz się z imienia i nazwiska, zobaczymy czy nie zmienisz tonu.

Znasz moje imię i nazwisko
UCIECZKA p.ch.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-06-2020 21:53 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Qrwa
>p.ch.

Podpisz się pod tym swoim nazwiskiem i udowdnij tym samym swoją rację, że jawność niczego nie zmienia w ludzkich decyzjach i zachowaniach.

Zrobisz?

Czy nadal chcesz korzystac z dobrodziejstwa tajemnic, jak kapitalista, który najął do roboty niewykształconego emocjonalnie człowieka bez żadnego zaplecza i w tajemnicy przed innymi zechce go wyzyskac?

A potem przed sołtysem, przed dyrektorem banku, znowu wejdziesz w rolę "dobrodzieja" i będziesz przed nimi udawał kogoś kim tu nie jesteś a oni też przed Tobą?

Tfuuuu, zakłamane do szpiku kości dziadostwo!
03-06-2020 08:40 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jawność niczego nie zmienia w ludzkich decyzjach i zachowaniach

Zmienia. Ludzie narażając się na presje przestają wyrażać to, co naprawdę myślą.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 13:51 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> jawność niczego nie zmienia w ludzkich decyzjach i zachowaniach
>Zmienia. Ludzie narażając się na presje przestają wyrażać to, co naprawdę myślą.

Ludzie, z których tajemnice zdejmują odpowiedzialność za własne wybory i czyny, zmieniają się w kreatury, którymi nie staliby się stać gdyby ciążyła na nich odpowiedzialność.

Mozesz sobie chować w tajemnicy co tam chcesz oprócz rzeczywistego obrazu ludzkiej hierarchii.

Od ludzkiej hierarchii każdy człowiek jest egzystencjalnie zależny i nie ma tu miejsca ani na brak świadomości ani też na celowe wprowadzanie w błąd.

Taj sobie co chcesz als mienia nie wolno Ci zataic.
03-06-2020 13:58 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>> jawność niczego nie zmienia w ludzkich decyzjach i zachowaniach
>>Zmienia. Ludzie narażając się na presje przestają wyrażać to, co naprawdę myślą.

Przeczytałeś to?

>Taj sobie co chcesz als mienia nie wolno Ci zataic.
A dlaczego?
UZASADNIJ!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 15:49 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Taj sobie co chcesz als mienia nie wolno Ci zataic.
>A dlaczego?
>UZASADNIJ!

Bo na pewno coś taisz. )
Za bystro odpowiadasz. Zbyt inteligentnie. Do tego masz sad z gruszami i na pewno potrafisz zadbać o wiele rzeczy (w tym o szczegóły budowy domu), przewidzieć itd.
Jeśli to już nie jest skandal, to z pewnością jest b. podejrzane.
Druga rzecz podejrzana, że tylko co jakiś czas podajesz swoje imię i nazwisko.

"Daj mi człowieka, a znajdzie się paragraf"


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 16:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>Taj sobie co chcesz als mienia nie wolno Ci zataic.
>>A dlaczego?
>>UZASADNIJ!
>Bo na pewno coś taisz. )
Jak każdy

>Druga rzecz podejrzana, że tylko co jakiś czas podajesz swoje imię i nazwisko.
Imię i nazwisko podałem sam i dobrowolnie publikując artykuł
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9518/i,13

Chętnie_racjonalistka przeczytała i podała to Hamerlikowi, ale on nadal twierdzi że piszę anonimowo.

Pomysł "głosuj jawnie w będziesz bardziej szczery" mógł się uląc tylko w głowie kogoś, kto sam ma wiele do ukrycia. Np stan bankowego konta, nie pisząc czy jest jedynym

zacząłem w tym wątku dyskusję odpowiadając rzeczowo, ale Hamerlik zawsze sprowadza wszystko do poziomu mantr chochołów i ucieczek.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 16:16 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Pomysł "głosuj jawnie w będziesz bardziej szczery" mógł się
> uląc tylko w głowie kogoś, kto sam ma wiele do ukrycia. Np
> stan bankowego konta, nie pisząc czy jest jedynym

Nie wiem, mnie trudno to ocenić.
Bywa i tak, że co jeden ukrywa - drugi śmiało pokazuje i odwrotnie.
Czasem spotyka się na ulicy żebraków, pokazujących swoje chore nogi.
W klubach go-go pełno dziewczyn pokazujących swoje wdzięki.

Lęki Hamerlika pokazują, że gdyby ten gość czegoś rzeczywiście się dorobił w życiu, szybciutko ukryłby to przed potencjanymi Jackami i szarleyami.

Modyfikowałem moją odpowiedź, gdy odpisałeś. Skasowało.
Wcześniej chciałem dopisać, że najbardziej podejrzany jesteś dlatego bo nie może być tak, że gość piszący miesięcznie 1000 postów, wylewajacy tony łez i potu w inetrnecie (i troszku w fabryce) myli się.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 16:50 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>myli się.
>

Nie można mylić się w kwestii własnego poczucia sprawiedliwosci, własnego pojecia dobra, prawdy, zła i fałszu.

Można nie korespondować swoimi pojęciami z pojęciami innych ludzi ale to wciąż nie jest pomylenie.

Chcemy różnych światów.

Zająłeś Ziemię i przez to nie jest możliwe stworzenie mojego świata, jak na razie.
Na razie będzie musiało tak pozostać do czasu, kiedy więcej ludzi nie zechce tego co ja.

Sam Wam czoła nie stawię.
Jestem wobec waszej organizacji całkowicie bezsilny.
Jedyne co mogę na razie to wylewać swoje frustracje sprzeciwiajac się waszej organizacji świata.

Ty uznasz, że to jest nic, że to bez znaczenia, bo wszystko stoi po waszej stronie, włącznie z święta prawda i wysokim morale.

Ale ja wiem, że to jest już coś.

To jest moje, być może małe, być może jednostkowe NIE!
03-06-2020 16:55 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ty uznasz, że to jest nic, że to bez znaczenia, bo wszystko
> stoi po waszej stronie, włącznie z święta prawda i wysokim
> morale.

Przeciwnie. Pokaż coś wartościowego, przekonującego, spójnego a dam się pouczyć.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,817676#w817788
Światu bardzo daleko do bycia idealnym.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 17:08 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Ty uznasz, że to jest nic, że to bez znaczenia, bo wszystko
>> stoi po waszej stronie, włącznie z święta prawda i wysokim
>> morale.
>Przeciwnie. Pokaż coś wartościowego, przekonującego, spójnego a dam się pouczyć.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,817676#w817788
>Światu bardzo daleko do bycia idealnym.

Zatem wskazałem Ci już przychody sektora finansowego i stwierdziłem, że to za dużo jak za organizację wymiany świadczeń między kucharka i pielęgniarka.

To dużo za dużo.

Nie ma żadnego uzasadnienia dla tak wysokich kosztów wymiany handlowej między zwykłymi ludźmi i gdyby nie wasze podle prawo utajnionej, nieopodatkowanej własności i lichwiarski sposób kreacji i emisji pieniądza, przychody sektora finansowego nie rozwinęłyby się do tak patologicznych wielkości.

To pouczenie.
04-06-2020 08:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zatem wskazałem Ci już przychody sektora finansowego i
> stwierdziłem, że to za dużo jak za organizację wymiany
> świadczeń między kucharka i pielęgniarka.
> To dużo za dużo.

Wydaje się, że owo "za dużo" jest nie tyle obiektywne, co wynikające z twoich aberracji t.j. przeświadczenia, że ktoś z tego sektora jest winien twojej doli.
Taka linia nie może być przyjęta.

Nie o tego typu pouczenie mi chodziło.
Pokaż jakiś sensowny pomysł na zniesienie różnic społecznych, by również nie zablokować kreatywności ludzkiej i nie stłamsić podstawowych imperatywów, które skłaniają ludzi do działania.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 08:50 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Zatem wskazałem Ci już przychody sektora finansowego i
>> stwierdziłem, że to za dużo jak za organizację wymiany
>> świadczeń między kucharka i pielęgniarka.
>> To dużo za dużo.
>Wydaje się, że owo "za dużo" jest nie tyle obiektywne, co wynikające z twoich aberracji t.j. przeświadczenia, że ktoś z tego sektora jest winien twojej doli.
>Taka linia nie może być przyjęta.
>Nie o tego typu pouczenie mi chodziło.
>Pokaż jakiś sensowny pomysł na zniesienie różnic społecznych, był również nie zablokować kreatywności ludzkiej i nie stłamsiś podstawowych imperatywów, które skłaniają ludzi do działania.

Pokazałem Ci moim modelem jak można tej koszty organizacji wymiany świadczeń istotnie obniżyć.
Teraz należy to tylko wykazać eksperymentalnie, jak w moim eksperymencie o ciemnej energii z radiometrem.

Naprawdę nie musi być tak, że żeby kucharka z pielęgniarką wymieniła świadczenia, obie muszą podlegać ludzkim Bogom, którzy mają posiadać cały świat.

Nadmierna władza człowieka nad człowiekiem rujnuje efektywność społeczeństwa.
To fakt stwierdzony licznymi doświadczeniami ludzkości.

Bez sensu pakować się znowu w kanał władzy absolutnej.
To już było i się nie sprawdziło.
04-06-2020 08:58 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Pokazałem Ci moim modelem jak można tej koszty organizacji
> wymiany świadczeń istotnie obniżyć.

Twój model nie spełnia podstawowych kryteriów sprawności, ni nawet logiki i co gorsza, przez kilka lat nie przekonał nikogo do eksperymentu.
Pokaż coś, co sprawiedliwie reguluje, tudzież nieweluje nierówności społeczne.

> Naprawdę nie musi być tak, że żeby kucharka z pielęgniarką
> wymieniła świadczenia, obie muszą podlegać ludzkim Bogom, którzy
> mają posiadać cały świat.

Właśnie. Masz sposób?

> Nadmierna władza człowieka nad człowiekiem rujnuje efektywność społeczeństwa.
> To fakt stwierdzony licznymi doświadczeniami ludzkości.

Nie kwestionuję tego, w skrajnych przypadkach tak jest.
Masz sposób?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 17:28 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pokaż coś wartościowego, przekonującego, spójnego a dam się pouczyć.

Kto jeśli nie ja zakwestionuje wasze niedobre prawo?

Najemny robol, który przez całe życie żyje w niedorowoju i podporządkowaniu?

Jeżeli ja tego nie zrobię, nikt tego nie zrobi.
04-06-2020 08:43 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Pokaż coś wartościowego, przekonującego, spójnego a dam się pouczyć.
>Kto jeśli nie ja zakwestionuje wasze niedobre prawo?

Kwestionuj, byle sensownie. Pokaż.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 16:59 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Jestem wobec waszej organizacji całkowicie bezsilny.
>Jedyne co mogę na razie to wylewać swoje frustracje sprzeciwiajac się waszej organizacji świata.

Zrozum wreszcie lub chociaż się postaraj
Nikt z czytających twoje brednie nie ponosi ani większej, ani mniejszej odpowiedzialności za istniejący stan rzeczy niż ty sam

Mam prawo głosu, głosuję. Mój wybór
Masz prawo głosu , nie głosujesz, twój wybór

Nie podoba ci się coś? - mówisz
Mnie się nie podoba - piszesz brednie, że mi się podoba

Możesz więcej niż ja bo masz większe możliwości mieszkasz w wielkim mieście, jesteś młodszy, zdrowy... ale i tak całą odpowiedzialność za to, że uciekłeś do Berlina przed alimentami zwalasz na nas

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 17:25 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Mam prawo głosu, głosuję. Mój wybór
>Masz prawo głosu , nie głosujesz, twój wybór

Nie głosuje tajnie.
Tajny wybór jest niemoralny.
Wybieram jawnie i ponoszę konsekwencje własnych wyborów, o których wszyscy wiedzą czego chcę, co uznaje za dobre i sprawiedliwe, do czego zmierzam i jakie są moje względem innych intencje.

>uciekłeś do Berlina przed alimentami zwalasz na nas

Przed nikim i niczym nie uciekam. Jestem tu, każdy kto chce ten poznał mój adres i znacznie więcej. Ty co jakiś czas przechodzisz obok domu, w którym pomieszkuję, choć nie zachodzisz do mnie, to przed Tobą nigdzie nie uciekłem.

Powiedziałeś, że w podatku od mienia zapłacisz o wiele mniej niż w tysiącu współczesnych. Oszukiwałeś? Kasa nie jest dla mnie tylko dla najemnych roboli bez mienia z twojej okolicy, ktorzy każdego dnia ciężko pracują na twój dobrobyt.
03-06-2020 18:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Kasa nie jest dla mnie tylko dla najemnych roboli bez mienia z twojej okolicy, ktorzy każdego dnia ciężko pracują na twój dobrobyt.

Ile brała twoja mamusia za numerek w bramie?

Uprzedzałem ilekroć mnie obrazisz opowiadając kłamstwa na mój temat, odpowiem tym samym

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Kasa nie jest dla mnie tylko dla najemnych roboli bez mienia z twojej okolicy, ktorzy każdego dnia ciężko pracują na twój dobrobyt.
>Ile brała twoja mamusia za numerek w bramie?
>Uprzedzałem ilekroć mnie obrazisz opowiadając kłamstwa na mój temat, odpowiem tym samym

No zapomniałem, że Ty sam sobie wszystko zapewniasz.

Na śniadanie zjadasz książki, które tlumaczysz z czeskiego na polski.

Z pracy roboli w fabrykach nie korzystasz.
Panasonica w domu nie masz ani Skody w garażu.
Nikt dla Ciebie nic nie robi.

Ach przepraszam oni już dostają ile im się należy czyli minimalna po potrąceniu 50% za hotel pracowniczy, z czym ochoczo mogą przystępować do palenia podatków na dotacje dla Panów właścicieli.
03-06-2020 19:17 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>Kasa nie jest dla mnie tylko dla najemnych roboli bez mienia z twojej okolicy, ktorzy każdego dnia ciężko pracują na twój dobrobyt.
>>Ile brała twoja mamusia za numerek w bramie?
>>Uprzedzałem ilekroć mnie obrazisz opowiadając kłamstwa na mój temat, odpowiem tym samym
>No zapomniałem, że Ty sam sobie wszystko zapewniasz.
Tak jak ty

>Na śniadanie zjadasz książki, które tlumaczysz z czeskiego na polski.
Odwrotnie, ale sporo tego co na stole mam z własnego ogrodu i sadu. z własnej pracy

>Z pracy roboli w fabrykach nie korzystasz.
Tak jak i ty

>Panasonica w domu nie masz ani Skody w garażu.
Tak jak i ty

>Nikt dla Ciebie nic nie robi.
Tak jak dla ciebie

>Ach przepraszam oni już dostają ile im się należy czyli minimalna po potrąceniu 50%
za hotel pracowniczy,
Tyle ile od ciebie

HIPOKRYTA


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>Kasa nie jest dla mnie tylko dla najemnych roboli bez mienia z twojej okolicy, ktorzy każdego dnia ciężko pracują na twój dobrobyt.
>>>Ile brała twoja mamusia za numerek w bramie?
>>>Uprzedzałem ilekroć mnie obrazisz opowiadając kłamstwa na mój temat, odpowiem tym samym
>>No zapomniałem, że Ty sam sobie wszystko zapewniasz.
>Tak jak ty
>>Na śniadanie zjadasz książki, które tlumaczysz z czeskiego na polski.
>Odwrotnie, ale sporo tego co na stole mam z własnego ogrodu i sadu. z własnej pracy
>>Z pracy roboli w fabrykach nie korzystasz.
>Tak jak i ty
>>Panasonica w domu nie masz ani Skody w garażu.
>Tak jak i ty
>>Nikt dla Ciebie nic nie robi.
>Tak jak dla ciebie
>>Ach przepraszam oni już dostają ile im się należy czyli minimalna po potrąceniu 50%
>za hotel pracowniczy,
>Tyle ile od ciebie
>HIPOKRYTA

No więc już wiesz o jakich robolach mówię, którym od właścicieli należy się podatek?

Tym, którzy spędzaja życie przy maszynie, w czasie kiedy Ty popijasz kawę.
03-06-2020 19:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Tym, którzy spędzaja życie przy maszynie, w czasie kiedy Ty popijasz kawę.

Ile brała twoja mamusia za numerek w bramie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Tym, którzy spędzaja życie przy maszynie, w czasie kiedy Ty popijasz kawę.
>Ile brała twoja mamusia za numerek w bramie?

Nie oszukujmy się.
Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest ich całą praca, powiedzieć innym co muszą zrobić.

I za to należy im się po tysiąckroc więcej od najemnych roboli, którzy usluznie polecenia wykonują.

Ja rozumiem potrzebę hierarchii, która jest podstawą społeczną.
Ale taki układ, że dla głowy wszytko a dla rąk nic, jest bez sensu.
03-06-2020 19:46 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Kasa nie jest dla mnie tylko dla najemnych roboli bez mienia z twojej okolicy, ktorzy każdego dnia ciężko pracują na twój dobrobyt.
>Tym, którzy spędzaja życie przy maszynie, w czasie kiedy Ty popijasz kawę.

>Nie oszukujmy się.

Nie oszukujmy się
Łżesz na mój temat ile ci fantazja podpowie, bo to jest twoja metoda ucieczki
ZASYMULUJ OBLICZENIE TEGO PODATKU !
ucieczka

>Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest ich całą praca, powiedzieć innym co muszą zrobić.
A ja żyję z PRACY, której ty przeczysz

>Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest ich całą praca, powiedzieć innym co muszą zrobić.
Właściciele DOMÓW? OGRODÓW? SAMOCHODÓW? ROWERÓW?

Nie masz pojęcia o pracy wymagającej wysiłku, odpowiedzialności, narażania zdrowia
Mamusia nauczyła tylko drzeć się
Cytat:
Dajcie


No to zwolenniku jawności: ile mamusia brała?
A może skończysz mnie wreszcie obrażać?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 20:12 
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)
Ja wiem, że czasami trudno opanować chęć opisania trollowi. Ale od 10 lat widzimy, że on bawi się w pomidora.
Więc przestańmy się w to bawić bo jak ewidentnie widać to tylko troll.

To tak jakbyś z niemowlakiem rozmawiał o STW i się denerwował i dziwił dlaczego niemowlak ciągle odpowiada abababababababa.

Przestańmy karmić trolla.
03-06-2020 22:58 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Ja wiem, że czasami trudno opanować chęć opisania trollowi. Ale od 10 lat widzimy, że on bawi się w pomidora.
>Więc przestańmy się w to bawić bo jak ewidentnie widać to tylko troll.
>To tak jakbyś z niemowlakiem rozmawiał o STW i się denerwował i dziwił dlaczego niemowlak ciągle odpowiada abababababababa.
>Przestańmy karmić trolla.
>

Jestem za.
Ja mówię, Wy milczycie.
I niech tak już zostanie na zawsze.

Wiem dlaczego chcesz milczec.
Nie masz argumentów, mimo to chcesz żeby panowała wasza sprawiedliwość.
04-06-2020 12:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ja mówię, Wy milczycie.

Wielu ludzi chciałoby tylko oklasków.
Ale skoro nie chcesz znać odbioru twoich treści..
www.racjonalista.pl/forum.php/s,817676#w817854

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 20:18 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Ja wiem, że czasami trudno opanować chęć opisania trollowi.
>Przestańmy karmić trolla.
>
Już próbowałem. Niestety są ludzie, którym jest to ponad siły i pozostaje jedynie to uszanować. Niezmiennie ciekawym pozostaje jednak - bezczynność moderacji.
04-06-2020 20:57 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Niezmiennie ciekawym pozostaje jednak - bezczynność moderacji.

Na co powinna zareagować?
Na odmienne od twoich przekonania?
I banować?
Żeby pojawiały się jedynie wyrażenia zgodne z tym co sam sądzisz?

I to jest ta wasza głosna wolność przekonań?

Można mieć odmienne od waszych przekonania byleby ich głośno nie wyrażać i byleby pozostawały poza waszym postrzeganiem?

Żebyście sobie żyli wierząc, że we wszystkim macie rację i wszystko co od Was pochodzi jest dobre a gdy ktoś nie zgadzi się z Wami albo nie osadzi sprawy odmienne, ten musi być głupi, zły, bezwartościowy niegodny uwagi?

Co chciałbyś usłyszeć?
Że należy Ci się więcej?
Kto to więcej wyrobi?

Nie podoba Ci się, że obanazam, iż Wasz dobrobyt zbudowany jest na zniewolenia innych ludzi?
Domagasz się banu a najmniej, przeniesienia mnie do oślej ławki?
04-06-2020 21:08 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>Niezmiennie ciekawym pozostaje jednak - bezczynność moderacji.
>Na co powinna zareagować?
Na obelgi generowane przez kretyna.
04-06-2020 21:32 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Niezmiennie ciekawym pozostaje jednak - bezczynność moderacji.
>>Na co powinna zareagować?
>Na obelgi generowane przez kretyna.

Zacytuj.
Chodzi o dziadostwo?
To nie obelga tylko moja nazwa prymitywnej kultury naszych przodków, którzy swoje stosunki społeczne, podobnie jak inne czlekowate, opierali na relacjach agresywno-uleglych.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Człowiekowate

Nie obrażam tylko uświadamiam, że nasze zachowania są prymitywne, kierowane zwierzęcym instynktem a ludzkie stosunki społeczne są formą zwierzęcego stada, ze wszystkimi cechami objawiającymi się także u innych gatunkow zwierząt społecznych.
04-06-2020 22:16 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>>Niezmiennie ciekawym pozostaje jednak - bezczynność moderacji.
>>>Na co powinna zareagować?
>>Na obelgi generowane przez kretyna.
>Zacytuj.
Robiłem to nie raz, zresztą nie tylko ja. Poszukaj sobie.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Niezmiennie ciekawym pozostaje jednak - bezczynność moderacji.
>>>>Na co powinna zareagować?
>>>Na obelgi generowane przez kretyna.
>>Zacytuj.
>Robiłem to nie raz, zresztą nie tylko ja. Poszukaj sobie.

Czyli nie masz nic interesującego na mnie.
Czyli nie należy traktować poważnie tego co piszesz.
Piszesz, żeby osłabić to, co wyrażam, w oczach innych.
w twoich jestem skreślony zupełnie.
Oceniłeś mnie na blisko -600
salek (4701 punktów)
>>>>>>Niezmiennie ciekawym pozostaje jednak - bezczynność moderacji.
>>>>>Na co powinna zareagować?
>>>>Na obelgi generowane przez kretyna.
>>>Zacytuj.
>>Robiłem to nie raz, zresztą nie tylko ja. Poszukaj sobie.
>Czyli nie masz nic interesującego na mnie.
Oczywiście, jasiu. Oczywiście.

>Oceniłeś mnie na blisko -600
Masz zatem blisko 600 wskazań popełnionych głupstw i kilkanaście, jeżeli nie kilkadziesiąt postów objaśniających dlaczego to nieakceptowalne głupoty. Ach, nic interesującego i nie należy traktować poważnie.. no tak. Refleksja nad materiałem mogłaby naruszyć miłość własną, a ty masz przecież wartość. Ogromną. A gdzież ów Nobel z ekonomii za system, opracowany w postaci bestselerowej gry, którą nawet samemu nie chciało ci się grać?
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nobel z ekonomii za system, opracowany w postaci bestselerowej gry, którą nawet samemu nie chciało ci się grać?

No dobrze.
Pomyślę zatem o kolejnym podejściu do gry.
W tym miejscu trudno odmówić Ci racji.
03-06-2020 23:37 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>ZASYMULUJ OBLICZENIE TEGO PODATKU !
>ucieczka

Zaproponowałem 10% mienia rocznie dla najemnych roboli, dobrze znana Ci dziesięcina.
Może wydawać Ci się bardzo wiele ale to nie jest zbyt wiele. To jest właściwie.
Rozumiem od stanu, w którym nie płacisz nic i jeszcze dostajesz ale zauwaz jakie ten stan rodzi patologie społeczne.
Wy to nazywanie NORMALNE ale to nie jest normalne tylko złe.

>A ja żyję z PRACY, której ty przeczysz
Postuluje zniesienie wszelkich podatków od pracy. W moim modelu nie będziesz musiał zapłacić podatku jeżeli w cudzym domu posprzątasz. To w twoim interesie.
Chyba, że planujesz już pożegnać się z pracą i oczekujesz, że inni będą pracować wyłącznie dla Ciebie.

>>Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest ich całą praca, powiedzieć innym co muszą zrobić.
>Właściciele DOMÓW? OGRODÓW? SAMOCHODÓW? ROWERÓW?

Kto rządzi w twoim sadzie?
Mala władza mały podatek.
Duza władza, większy.

>Nie masz pojęcia o pracy wymagającej wysiłku, odpowiedzialności, narażania zdrowia

Stałem po 16h przy maszynie, nieustannie.
Dowiedziałem się, że czarne plamy przed oczami wynikają z odwodnienia.
Chodziłem głodny do pracy.
Byłem w niej całkowicie poniżony.
Przez ponad rok wdychałem skondensowane opary trujących lakierów i rozpuszczalników, od czego kilkukrotnie wskutek zapaleń z tym związanych lądowałem w szpitalu, docierając tam czasem karetka na sygnale. Nie zliczyłbym razy moich wizyt u lekarzy z powodu kaszlu. Ostatecznie astma i silny kortyzol.
Przezylem piekło, któremu Ty, dzięki waszym tajemnicom od tak możesz zaprzeczyc i każdy inny. Ja jednak pamiętam i nie zapominam.
Widzę też kto broni stanu, w którym to wszystko jest mozliwe.

>Mamusia nauczyła tylko drzeć się
> Cytat:
Dajcie


Tego dopiero się uczę od chwili gdy zrozumiałem, że mam do czynienia z ludźmi całkowicie bezwzględnymi, którzy w walce o własne, nie cofną się przed niczym.
Mam zamiar swoje roszczenia rozwijać.
Zaczynam skromnie.

>No to zwolenniku jawności: ile mamusia brała?

W Panasonicu?
Tez tam pracowała przez chwilę.
Minimalną, pomniejszona o koszty pracowniczego hotelu, w którym spali po 8 w pokoju.

>A może skończysz mnie wreszcie obrażać?
I uznam, że twoje Ci się należy?
Bedzie Ci się należeć, jeżeli wyjawisz i poddasz demokratycznemu opodatkowaniu na rzecz najemnych roboli bez mienia.
W przeciwnym razie to nie własność tylko czysta dominacja i przemoc.

Ja się na waszs boskie przykazania nie nabieram.
04-06-2020 06:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>A może skończysz mnie wreszcie obrażać?
>I uznam, że twoje Ci się należy?
1 Należy mi się to na co zapracowałem.
2 Należy mi się szacunek dla mojej pracy

Obrażasz mnie bez powodu

Cytat:
Kasa nie jest dla mnie tylko dla najemnych roboli bez mienia z twojej okolicy, ktorzy każdego dnia ciężko pracują na twój dobrobyt.
Cytat:

Tym, którzy spędzaja życie przy maszynie, w czasie kiedy Ty popijasz kawę.


Założyłeś wątek, odpowiedziałem MERYTORYCZNIE, a kończy się twoim obrażaniem

Przemyśl to
Poniosło cię jak zwykle w chochoły, jest takie słówko "p...."
Należy mi się za obrażanie

Jestem gotów wrócić do MERYTORYCZNE dyskusji nt 10%

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-06-2020 09:17 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Stałem po 16h przy maszynie, nieustannie.
> Dowiedziałem się, że czarne plamy przed oczami wynikają z odwodnienia.
> Chodziłem głodny do pracy.
> Byłem w niej całkowicie poniżony.
> Przez ponad rok wdychałem skondensowane opary trujących lakierów
> i rozpuszczalników, od czego
>kilkukrotnie wskutek zapaleń z tym
> związanych lądowałem w szpitalu, docierając tam czasem karetka na
> sygnale. Nie zliczyłbym razy moich wizyt u lekarzy z powodu kaszlu.
> Ostatecznie astma i silny kortyzol.
> Przezylem piekło, któremu Ty, dzięki waszym tajemnicom od tak możesz
> zaprzeczyc i każdy inny. Ja jednak pamiętam i nie zapominam.
> Widzę też kto broni stanu, w którym to wszystko jest mozliwe.

Interpretujesz te swoje doswiadczenia nieomal mistycznie, myślisz że uzyskałeś cudowną moc zmieniania świata.
Próbujesz to tutaj przepachać.

Ale to racjonalistyczne forum. Nie przejdzie.

Po prostu zapłaciłeś frycowe za imprezowanie na studiach i własną pazerność.
Trywialne.
Typowe.
Powtarzalne.
Miliony ludzi przechodzi to w krajach 3 świata w większych, czy mniejszych proporcjach.
Nie jesteś boski przez to doswiadczenie, ani nawet wyjątkowy.


Pytanie, czemu musiałes pracować w takich warunkach w centrum europejskiej metropolii.
Czemu musiałeś. Nie mogłeś zmienić pracy?
Podasz powód, o wartościowy i mądry człowieku o wielu zaletach?

Nie każdy tak ma jak ty, nie każdy musi to przechodzić.
Moja rada: wyciągnij wnioski i nie narażaj się więcej taką argumentacją na śmieszność.
Absolutnie nie zapominaj, po prostu ucz się na błędach.
Używanie tego jako tarczy, czy też kopi Don Kichota, jest śmieszne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 17:59 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Interpretujesz te swoje doswiadczenia nieomal mistycznie, myślisz że uzyskałeś cudowną moc zmieniania świata.

Interpretuje własne doświadczenia na bazie własnych emocji. Nie ma w tym zadnej mistyki tylko ekstremalnie złe emocje, ktore wyryly bruzdy w moim umyśle.

Nie sądzę abym miał wielka moc zmieniania świata. Wysłałem własne postulaty do połowy partii na świecie i praktycznie nic. Poza powierzchownymi opiniami. To duża próba i praktycznie nikt nie jest tym zainteresowany. Cały świat rozumuje waszymi pojęciami.

Jestem człowiekiem i moje człowieczeństwo wymaga ode mnie podążania za tym w co wierzę. Robię to, podążam za tym w co wierzę.

>Próbujesz to tutaj przepachać.

Wszędzie.

>Ale to racjonalistyczne forum. Nie przejdzie.

Nie jestes mi przyjacielem, żebym uwierzył twoim projekcjom. Próba przedstwiemia moich idei jako nieracjonalnych ma innych przekonać, żeby za nimi nie podążali. Ja jednak będę starał się wszytkich przekonać, że mają sens. To jest tylko twoje życzenie, nic więcej.

>Po prostu zapłaciłeś frycowe za imprezowanie na studiach i własną pazerność.

Nie, zapłaciłem frycowe za wasze podle zasady społeczne.
Chciałbyś mnie obwinić i siebie zwolnić od wszelkich win ale nie, to nie przejdzie.

Przez całe życie ciężko pracowałem, czasem bardzo ciężko. Młodzi ludzie imprezują. Wszystko zrobiłem jak należy. To inni zachwali się źle.

>Trywialne.
>Typowe.
>Powtarzalne.

Twoje oskarżenia?
Twoje posadzenia?
Zgadza się.
Nauczyles sie przez całe życie, że jak wpoisz innym poczucie winy i niskiej wartości, to uznają twój autorytet i ulegną Ci. Na mnie tego samego próbujesz ale nie. Że mną tak łatwo jak z innymi Ci nie pójdzie

>Miliony ludzi przechodzi to w krajach 3 świata w większych, czy mniejszych proporcjach.

Aha i powinienem akceptować? Ku chwale Panów? Nie!

>Nie jesteś boski przez to doswiadczenie, ani nawet wyjątkowy.

Zgadza się. Próbuję jednak to doświadczenie przelać na innych.

>
Pytanie, czemu musiałes pracować w takich warunkach w centrum europejskiej metropolii.

Bo taki stworzyliscie świat, który próbujecie fałszywie przedstwiac jako wielce "cywilizowany". W rzeczywistości jest prymitywny, brutalny i nieskończenie zakłamany

>Czemu musiałeś. Nie mogłeś zmienić pracy?

Wszystkim robolom to opowiadacie. Dlaczego sobie nie poszedłeś? A potem ustalacie wynagrodzenia minimalne, dni wolne od pracy, prawo do chorobowego, bo doskonale wiecie, że tak potężna władza kapitalisty nad robolem nieuchronnie prowadziłaby do wyniszczenia tego drugiego, gdyby nie ograniczenia.
Niestety wasze prawa są zakłamane tak samo jak wasz cały świat.

>Podasz powód, o wartościowy i mądry człowieku o wielu zaletach?Nie każdy tak ma jak ty, nie każdy musi to przechodzić.

Nie znałem języka. Nie potrafiłem komunikować się. Byłem jak niewidomy, jak dziecko we mgle. Nie mialem zaplecza. Miałem nieustające zobowiązania.
To wystarczylo, żeby stać się tak słabym, żeby pozwolić się zupełnie wykorzystać. Do tego doszły zaprogramowane przez was poczucia wstydu i winy, które zżerały mi umysł. Dlatego.

>Moja rada: wyciągnij wnioski i nie narażaj się więcej taką argumentacją na śmieszność.

Jak już pisałem, nie jesteś mi przyjacielem, żeby mi radzić. Jeśli mi mówisz, żebym czegoś nie robił, to raczej powinienem to zrobić.
Jestem śmieszny przed Tobą ale wierzę, że nie wszycy są tacy jak Ty, nawet jeżeli się z tym nie obnoszą.

>Absolutnie nie zapominaj, po prostu ucz się na błędach.

Robię. Uczę się, pracuję, kooperuje nawet kiedy tego nie chce. W rozmowie z Tobą staram się zachować kulturę choć Cię zupełnie nie lubię.

>Używanie tego jako tarczy, czy też kopi Don Kichota, jest śmieszne.

Kto zmieni coś w sotunkach społecznych ja nie ja?
Całkowicie zdominowani przez was robole? Niedorozwinieci emocjonalnie? Którzy musieli zracjonalizowac jakoś, że są nikim?

Wyobraz sobie robola z taśmy, który próbuje coś zmienić, którego atakujesz tak jak mnie. Jak daleko mógłby w to brnąć? Każdy automatycznie szuka spokoju i szczęścia. Oprócz mnie.

Nie ustąpię Ci.
Nie jesteś lepszy ode mnie.
Nawet jeśli nie jesteś goloduocem.
To ja jestem lepszy od Ciebie!
05-06-2020 10:57 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To duża próba i praktycznie nikt nie jest tym zainteresowany.

Nie dziwię się.

> Cały świat rozumuje waszymi pojęciami.

Wcale nie dlatego dostałeś słaby odzew.

>>Ale to racjonalistyczne forum. Nie przejdzie.
>Nie jestes mi przyjacielem, żebym uwierzył twoim projekcjom. Próba przedstwiemia moich idei jako nieracjonalnych ma innych przekonać, żeby za nimi nie podążali.

Próbowałbym je po prostu uczciwie uzasadnić, bez fantazjowania i ucieczek.

> Ja jednak będę starał się wszytkich przekonać, że mają sens

Jak ucieczkami to powodzenia.

>>Po prostu zapłaciłeś frycowe za imprezowanie na studiach i własną pazerność.
>Nie, zapłaciłem frycowe za wasze podle zasady społeczne.

Których byłeś beneficjentem, że aż furczało.

>Przez całe życie ciężko pracowałem, czasem bardzo ciężko.

Zwłaszcza podczas imprezowania na studiach.

> Młodzi ludzie imprezują.

Kwestia proporcji.

> Wszystko zrobiłem jak należy. To inni zachwali się źle.

Tak, zawsze to ci inni winni

>> Pytanie, czemu musiałes pracować w takich warunkach w
>> centrum europejskiej metropolii.
> Bo taki stworzyliscie świat, który próbujecie fałszywie
> przedstwiac jako wielce "cywilizowany".

Dałeś się nabrać, że rozpuszczalnik to perfumy?
Nieźle.
Myślę, że po prostu dałes się nabrać, że edukacja tak naprawdę nie jest nikumu potrzebna.

>Nie znałem języka. Nie potrafiłem komunikować się. Byłem jak niewidomy, jak dziecko we mgle.

To po cholerę pchałeś się do tych Niemiec?

> Nie mialem zaplecza. Miałem nieustające zobowiązania.

Jakie? Kto cię w nie wpakował? Inni?

> Uczę się, pracuję, kooperuje nawet kiedy tego nie chce. W rozmowie
> z Tobą staram się zachować kulturę choć Cię zupełnie nie lubię.

Vice versa. Irytujesz mnie bardzo często swoim stylem prowadzenia rozmowy, choć rozśmieszasz treścią.

>>Używanie tego jako tarczy, czy też kopi Don Kichota, jest śmieszne.
>Kto zmieni coś w sotunkach społecznych ja nie ja?

A zmieniaj.
Tylko ty robisz zupełnie coś innego, niż zmienianie.

> Wyobraz sobie robola z taśmy, który próbuje coś zmienić,
> którego atakujesz tak jak mnie. Jak daleko mógłby w to brnąć?

Ubzdurałeś sobie, że ludzie cię atakuja.
Z podejściem, że ludzie mają łykać jak pelikany nierozsądne idee które serwujesz, daleko nie zajdziesz.
Z brakiem słuchania ludzi i rozumienia świata daleko nie zajdziesz.

>Nie ustąpię Ci.
>Nie jesteś lepszy ode mnie.

Nigdy tego nie twierdziłem.

>Nawet jeśli nie jesteś goloduocem.
>To ja jestem lepszy od Ciebie!

Spoko, bądź sobie lepszy, o Jasiu-człowieku:
a) o wielkiej wartości
b) gołodupca.

Obydwa okreslenia są twoje. Męcz się teraz z nimi.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mam zamiar swoje roszczenia rozwijać.
> Zaczynam skromnie

Nie zapominałbym przy tym, że jak się znudzisz komuś, czy też zamęczysz kogoś - zawsze można przestać cię czytać.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 17:18 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Mam zamiar swoje roszczenia rozwijać.
>> Zaczynam skromnie
>Nie zapominałbym przy tym, że jak się znudzisz komuś, czy też zamęczysz kogoś - zawsze można przestać cię czytać.

Że można mnie ignorować?
Niczego innego już nie pamiętam.
Jezeli Ty mnie nie ignorujesz, to tylko dlatego, że nikt inny Ci się nie sprzeciwia i nie masz kogo I za co zaatakować a potrzebujesz chłopca do bicia. Taką masz nature.

Naprawdę dziwię się, że prawie wszyscy mają przekonania podobne do twoich i prawie nikt podobnych do mnie.

Kompletnie nie rozumiem innych ludzi, w tym Ciebie. Jak tak można?
Ale też Was niespecjalnie lubię.

Zapytasz, co można zaproponować ludziom, których się nie lubi?
Praktycznie nic.
I chyba Wam niczego nie proponuję, to nie dla Was, tylko tym, którzy zwatpia w wasze idee, zmienia swoje przekonania się i oddziela się.

Ty Jacku na pewno ze mną nowego świata budować nie będziesz. Nie dlatego, że Cię w tym świecie nie chcę. Dlatego, że Ty tego świata nigdy nie zechcesz.

Wy ludzie przyzwyczajeni do "wielkiej" przewagi nad innymi już nigdy nie przyzwyczaicie się do traktowania niskich warstw społecznych jak ludzi. Będziecie automatycznie dążyć do tego co teraz.

Z wlasnego doświadczenia wiem, że bardzo ciężko akceptować utratę władzy. Będziecie walczyć o zachowanie współczesnych stosunków społecznych.
05-06-2020 11:06 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Nie zapominałbym przy tym, że jak się znudzisz komuś, czy
>> też zamęczysz kogoś - zawsze można przestać cię czytać.
> Że można mnie ignorować?

Po prostu przestać cię czytać.
Ignorancja jest wtedy, gdy ktoś musi zrobić jakiś wysilek, żeby kogoś nieustannie wykluczać.
Jeszcze nie wyskakujesz mi z telewizora, ani nie łapiesz za rękaw na ulicy.

> nie masz kogo I za co zaatakować a potrzebujesz chłopca do bicia.
> Taką masz nature.

Boli cię miłość własna, bo ci nie przyklaskuję?
Boli, że czasem przyszpilam do muru, żebyś się bardziej wysilił, uzuasadniając swoje zdanie? (a i tak praktycznie nigdy tego nie robisz).
Zawsze możesz przestać mnie czytać.
Ale nie zrobisz tego. Wiesz, dlaczego?

> Naprawdę dziwię się, że prawie wszyscy mają przekonania podobne
> do twoich i prawie nikt podobnych do mnie.

Mnie to nie dziwi. Znam powody.

> Zapytasz, co można zaproponować ludziom, których się nie lubi?
> Praktycznie nic.

Własnie.
A jednak wpakowałeś się na to forum kilka lat temu i teraz piszesz 300 postów miesięcznie.
Przypadek?
Nie. Coś cię tu trzyma. Chyba wiem, co.

> Dlatego, że Ty tego świata nigdy nie zechcesz

Żyj sobie w świecie własnych fantazji. Dla mie w porządku.
Domyślam się, że ci w nim dobrze.
Ok.
Nie chcę twojego świata nie dlatego, że oferujesz raj.
Zupełnie z innego powodu. W odóżnieniu od ciebie troszczyłem się o swoją przyszłość wiele lat temu.
Na pakowanie się w jakieś idee godne przedszkolaka nie mam za bardzo czasu, ale lubię je czasem kwestionować i widzeć, jak się święcie pienisz.

> Z wlasnego doświadczenia wiem, że bardzo ciężko akceptować
> utratę władzy.

Trudno się nie domyślić.
Ciagle masz żal, tylko do kogo, jak nie do siebie?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 15:08 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest
> ich całą praca, powiedzieć innym co muszą zrobić.

Nie bądź hipokrytą, bo nienawidzisz samego siebie ( czyli członka zarządu z 2007r.).
Niedawno pisałeś o przywódcach w swoim systemie.
Pamięć dobra, ale krótka?
Oni będą tylko przywódcami samych siebie?

Wiesz, wyprodukować lek na raka samiusieńkiemu ciężko..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest
>> ich całą praca, powiedzieć innym co muszą zrobić.
>Nie bądź hipokrytą, bo nienawidzisz samego siebie ( czyli członka zarządu z 2007r.).
>Niedawno pisałeś o przywódcach w swoim systemie.
>Pamięć dobra, ale krótka?
>Oni będą tylko przywódcami samych siebie?
>Wiesz, wyprodukować lek na raka samiusieńkiemu ciężko..

Pisałem też o umiarkowanej władzy właścicieli.

Nie chcę się powtarzać, bo słyszałeś to już z 1000x ode mnie ale wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia. Wyłonienie władcy jest konieczne, żeby wykształciła się w ogóle grupa. Ja chcę ludzkiej hierarchii, podkreślając, że władza człowieka nad człowiekiem musi być ograniczona. Władza nie może być nieograniczona. Nie należy ograniczać władzy z użyciem przemocy i jest na to sposób. Ja go Wymysliem ale Ty nie chcesz go uznać, bo już zapomniales o tym, że władza musi być ograniczona. Przyzwyczaiłes się już do władzy nieograniczonej.
05-06-2020 10:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie chcę się powtarzać, bo słyszałeś to już z 1000x ode
> mnie ale wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia.

A wyrzucasz przywódcom, że TYLKO rządzą.

> Wyłonienie władcy jest konieczne, żeby wykształciła się w
> ogóle grupa. Ja chcę ludzkiej hierarchii,

A wyrzucasz przywódcom, że TYLKO rządzą. "Nie oszukujmy się. Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest ich całą praca (..) I za to należy im się po tysiąckroc więcej od najemnych roboli, którzy usluznie polecenia wykonują."
I wyrzucasz pracownikom podporządkowanie się.

Ja rozumiem potrzebę hierarchii, która jest podstawą społeczną.

A równolegle wyrzucasz przywódcom że TYLKO rządzą, pracownikom natomiast współpracę i umiejętność podporządkowania się.

> podkreślając, że władza człowieka nad człowiekiem musi być ograniczona.

Jest. Patrz prawo pracy.
Jak nie korzystasz ze swoich praw, pogardzasz nimi - twoja sprawa.
Nie pieprz, że władza człowieka nad człowiekiem nie jest ograniczona.
Chyba, że chcesz być trwale uznany za fantastę.

> Nie należy ograniczać władzy z użyciem przemocy i jest na to sposób.

Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie, co masz na myśli pisząc "nie należy ograniczać władzy z użyciem przemocy".
Słyszałem kiedyś, że prezes poszarpał się z pracownikiem, który był pijany. To było wiele lat temu. Ja nie doświadczam przemocy w swoim życiu. Nawet, a zwłaszcza od przełożonych.
Jak myślisz, czemu tak jest?



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 15:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Na śniadanie zjadasz książki, które tlumaczysz z czeskiego na polski.

Musisz być chamski, człowieku o wielkiej wartości gołodupca?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 17:02 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Na śniadanie zjadasz książki, które tlumaczysz z czeskiego na polski.
>Musisz być chamski, człowieku o wielkiej wartości gołodupca?

Szarley wspomniał, że nikt dla niego nie pracuje, korzysta jednak z pracy najemnych roboli.

Intelektualiści których praca polega na rozmyślaniu przy kawce, nie chcą wiedzieć a wiedząc nie chcą pamiętać o świecie, w którym robolom nie wolno odejść od taśmy i muszą zostać przy niej nawet wtedy, kiedy ta się zatrzyma, nierzadko w pozycji stojącej.

Jak nie nazwać tych roboli zwierzętami hodowlanymi?

Mogą sobie pójść gdzie chcą ale pod takim warunkiem, że nie zbliża się do waszego? Utajnionego i nieopodatkowanego?
Ale wasze jest wszystko!
Niczego ponadto już nie ma.
Dokąd mają pójść?
Zmienić jednego Pana na drugiego?

Nie ja jestem chamski tylko wasz świat.
04-06-2020 17:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Szarley wspomniał, że nikt dla niego nie pracuje, korzysta jednak z pracy najemnych roboli.

Tak, korzystam z owoców pracy innych ludzi TAK JAK I TY !!!!!!!!!!!!!!
Piekarz piecze dla mnie chleb, chemik robi dla mnie nawozy i paliwo, krawcowa szyje mi spodnie

TAK JAK TOBIE

Płacę im za to pieniędzmi, które zarabiam swoją pracą

Jeśli w tym widzisz coś niemoralnego, to jesteś HIPOKRYTĄ, bo robisz dokładnie to samo

>Intelektualiści których praca polega na rozmyślaniu przy kawce,
Praca. Jeśli byłaby nieprzydatna, nikt by im za nią nie zapłacił i nie mieliby na kawę

>nie chcą wiedzieć a wiedząc nie chcą pamiętać o świecie, w którym robolom nie wolno odejść od taśmy i muszą zostać przy niej nawet wtedy, kiedy ta się zatrzyma, nierzadko w pozycji stojącej.
Pird0lisz jak zwykle

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-06-2020 10:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Intelektualiści których praca polega na
>> rozmyślaniu przy kawce,
> Praca. Jeśli byłaby nieprzydatna, nikt by im za nią
> nie zapłacił i nie mieliby na kawę

Ciekawe, że widzę w słowach H tą samą pogardę, co hydraulik wobec uniwersyteckiego profesora w komunizmie.
Pamiętam w szkole średniej na lekcji Religi, jak ks. Marek (b. go lubiliśmy) opowiadał nam anegdotę z własnego życia, jak uczył się w gospodarstwie u rodziców do egzaminu z teologii.
Mieli tam jakiegoś pomocnika, który przerzucając siano podśmiechiwał się z młodego kandydata na księdza, że z nosem w książkach, że kakao i herbatę pija, a za prawdziwą robotę się nie bierze.

W pewnym momencie ksiądz Marek przeczytał mu połowę strony z książki, której się uczył.
Pomocnik zbladł, po czym mówi.. że już może zabierze się za swoie siano.

To losowo wybrany element mojej pracy z przed kilkunastu lat.
Dedykuję go tobie, Hamerlik.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-06-2020 10:31 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Szarley wspomniał, że nikt dla niego nie pracuje,
> korzysta jednak z pracy najemnych roboli.

Nigdzie nie widziałem takiej deklaracji szarleya.

>Intelektualiści których praca polega na rozmyślaniu
> przy kawce, nie chcą wiedzieć a wiedząc nie chcą pamiętać o świecie

Musisz być chamowaty, człowieku o wielkiej wartości gołodupca?

>Jak nie nazwać tych roboli zwierzętami hodowlanymi?

Musisz być chamski, człowieku o wielkiej wartości gołodupca?

> Mogą sobie pójść gdzie chcą ale pod takim warunkiem, że nie zbliża
> się do waszego? Utajnionego i nieopodatkowanego?

A gdzieś ty taką pracę znalazł? I dlaczego tam zostałeś?

>Dokąd mają pójść?

Konurencji? Ale najpierw nauczyć się zwodu w.. szkole wieczorowej? (już widzę twoją gęsią skórkę)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,817676#w817773


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-06-2020 14:07 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dokąd mają pójść?
> Zmienić jednego Pana na drugiego?

Cóż. Sami szefem już pewnie nie zostaną, a inni szefowie wzbudzają w nich tylko fale żółci.

Na pewno nie pójdą do twojego niedoszłego świata i systemu, bo go prozaicznie nie ma.
Zawsze jednak mogą wskoczyć w swój świat wyobraźni, w którym są szczęśliwi i wszysto idzie po ich myśli .

Skoro nie rozumieją tego świata i mają wobec niego odruch wymiotny, a na widok jakiegokolwiek szefa (którym byli nie tak dawo temu), dostają gęsiej skórki - fantazjowanie jest jedynym wyjściem.
Powodzenia.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,817676#w817787

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Dokąd mają pójść?
>> Zmienić jednego Pana na drugiego?
>Cóż. Sami szefem już pewnie nie zostaną, a inni szefowie wzbudzają w nich tylko fale żółci.

Próbowałeś kiedyś pracy przy taśmie, od której nie wolno było Ci odejść bez pozwolenia?
Próbowałeś kiedyś z niej zrezygnować zagrożony natychmiastowa eksmisja z cudzego?
Wątpię.
Obchodzi Cię w ogóle to położenie innych ludzi, na którym budujesz swój dobrobyt?
Wątpię.

>Na pewno nie pójdą do twojego niedoszłego świata i systemu, bo go prozaicznie nie ma.
>Zawsze jednak mogą wskoczyć w swój świat wyobraźni, w którym są szczęśliwi i wszysto idzie po ich myśli .

Rozumiem, że ten zabieg stylistyczny ma odnosić się konkretnie do mnie. Oni to ja.
Interesowałeś się psychologia więc wiesz, że każdy akt poprzedzony jest psychicznymi projekcjami, wyobrażeniami, marzeniami.
Kazdy człowiek dąży od szczęścia.
Wielu ludzi przenosi się w świat własnych wyobrażeń, żeby nie cierpieć tyle i mieć nadzieję.
Pójdź do robola na taśmie i mu wyjaśnij, że to co w tej chwili przeżywa, to jest najlepsze co mu się w życiu przydarzy.
Jesli go przekonasz i naprawdę zrozumie własne położenie jest duża szansa, że się zabije albo zwariuje.
Jak sądzisz dlaczego ludzie wymyślili mit o niebie i karmią się nim?
Inaczej musieliby stracić wszelka nadzieję i pęd do życia. A tak mogą samych siebie oszukać, że kiedyś będzie inaczej, lepiej.

>Skoro nie rozumieją tego świata i mają wobec niego odruch wymiotny,

Ja go rozumiem i mam wobec niego odruch wymiotny. Doskonale wiem, że wale głową w ścianę i że Ty jesteś tylko maleńkim oporem materii na mojej drodze a ogólny opor jaki stanie mi na drodze jest ogromny, potężny, trudny do wyobrażenia. Mimo to drogi nie zmieniam.

>a na widok jakiegokolwiek szefa (którym byli nie tak dawo temu), dostają gęsiej skórki

Jak już Natura i doświadczenia ludzkości dowiodly nie wszytko należy akceptować, nie na wszystko należy się godzić. Jest taka granica, za którą nalezy się sprzeciwiać i walczyć o swoje.
Rozumiem, że bazujesz na powszechnym przekonaniu, że wszystko jest normalnie, że wszystko jest w porządku, ale nie wg kultury, która rozwija się w moim umyśle.

>fantazjowanie jest jedynym wyjściem.
>Powodzenia.

Lepiej fantazjować niż się poddać.
Marzenia mają tę właściwość, że potrafią się spełniać jeżeli ktoś usilnie dąży do swoich celów.

Postawiłem sobie za cel zmianę stosunków społecznych, stosunków własnościowych i dążę do tego celu, krok po kroku.

-------
Za pierwszy krok uznaj to, że nie jestem dalej banowany. Mogę wyrażać swoje poglądy bez ograniczeń i nikt mnie za nie już nie banuje. Daję Ci słowo, za moje poglądy wcześniej byłem najmniej 100x zbanowany i nie tylko tu ale dosłownie wszędzie.

Na forum Libertarian pierwotnie nienaidzili mnie zupełnie, natychmiast mnie banowali, potem pozwolili mi pisać w korycie, w ukryciu przed światem zewnętrznym,a teraz mogę pisać co chce. Nie podoba im się ale nikt mnie już nie banuje.

To kosmiczny postęp.

Oto dowód postepu

libertaria(*)ic-sie.7147/page-2#post-258888

Krok po kroku.
05-06-2020 19:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Próbowałeś kiedyś pracy przy taśmie, od której nie wolno było Ci odejść bez pozwolenia?

Jeśli jeden pracownik odchodzi od taśmy, staje cała taśma
Organizacja pracy wymaga pracy całego zespołu
W TWOIM ŚWIECIE TEŻ BĘDZIE TAŚMA. Tylko 16 godzin a nie 8

>Próbowałeś kiedyś z niej zrezygnować zagrożony natychmiastowa eksmisja z cudzego?
Ty też nie próbowałeś. W Berlinie nie eksmituje się rodzin z dziećmi

>Obchodzi Cię w ogóle to położenie innych ludzi, na którym budujesz swój dobrobyt?
Obchodzi Cię w ogóle to położenie innych ludzi, na którym budujesz swój dobrobyt?
Nie. Mają harować bez urlopu z możliwością eksmisji na bruk a proponujesz im w zamian... "wiedzę" ile mieszkań ma Vonovia

>Kazdy człowiek dąży od szczęścia.
A twoim szczęściem jest żyć na koszt właścicieli działkowych ogródków

>Pójdź do robola na taśmie i mu wyjaśnij, że to co w tej chwili przeżywa, to jest najlepsze co mu się w życiu przydarzy.

Pójdź do robola na taśmie i mu wyjaśnij, że ma zrezygnować z 8-godzinnego dnia pracy i prawa do urlopu w zamian za jakiś podatek Ile? UCIECZKA

I zrozum przyczynę dla której NIKT cię nie popiera

>>fantazjowanie jest jedynym wyjściem.
>>Powodzenia.
>Lepiej fantazjować niż się poddać.
Ja bym się jakiejś roboty chwycił, dom zbudował.... ale fantazjuj dalej, za te pieniądze które dostajesz stać cię.

>Postawiłem sobie za cel zmianę stosunków społecznych, stosunków własnościowych i dążę do tego celu, krok po kroku.
Raczej ucieczka po ucieczce

>Krok po kroku.
ucieczka po ucieczce
chochoł po chochole
kłamstwo po kłamstwie
mantra po mantrze

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-06-2020 20:34 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli jeden pracownik odchodzi od taśmy, staje cała taśma

Czyli rozumiesz, że układ zależy od wszystkich swoich części i system od wszystkich swoich taktów?

Wystarczy, że w samochodzie pęknie mały trybik albo w systemie zabraknie jednej czynności wtrysku powietrza a cały ukaldosystem wali się.

Czy rozumiesz, że efektywność systemoukladu zależy od układu części i systemu taktów?

Żeby odkryć najlepszy ukladosystem potrzeba eksperymentować i tworzyć nowe kompozycje.

Zaproponowałem nową kompozycję w stosunkach własnościowych i dla wspólnego dobra należy ją przetestować.

Nie ma co się obrażać, nie ma co oskarac, oceniać, obwiniać, bać się zmian, tylko należy rzetelnie sprawdzic nową koncepcję, najlepiej pod kontrolą instytucji naukowych.

Po coś chyba istnieją i chyba nie po to, żeby w kółko powtarzać ten sam schemat.

Nie uda się to trudno.
Niemniej należy różnych rzeczy próbować, należy rozwijać się a nie żyć jak dziadostwo.
szarley (54913 punktów)
>>Jeśli jeden pracownik odchodzi od taśmy, staje cała taśma
>Czyli rozumiesz, że układ zależy od wszystkich swoich części i system od wszystkich swoich taktów?

To TY tego nie rozumiesz
Zastanów się czego chcesz, zrozum WŁASNE słowa skoro nie poradzisz tego co piszą do ciebie inni

to TY postulujesz likwidację umów, w tym umów o pracę, czyli pracownik może w każdej chwili pójść do odmu i zatrzymać fabrykę

TY!!!!!

>Żeby odkryć najlepszy ukladosystem potrzeba eksperymentować i tworzyć nowe kompozycje.

Pipcys o tym eksperymencie jak impotent o seksie
Nie robisz go bo jesteś leniwym wisichujem, który tylko poradzi uciekać od dyskusji

>Zaproponowałem nową kompozycję w stosunkach własnościowych i dla wspólnego dobra należy ją przetestować.
To ją przetestuj!
Najpierw wirtualnie intelektualny impotencie
Ucieczka, ucieczka ucieczka
to wszytsko na co cię stać

>Nie ma co się obrażać,
To nie obrażaj

>tylko należy rzetelnie sprawdzic nową koncepcję, najlepiej pod kontrolą instytucji naukowych.

To ZRÓB TO impotencie
ZRÓB!
pytałem o koszta eksperymentu UCIECZKA

>Nie uda się to trudno.
Najpierw dyskusja o założeniach eksperymentu
UCIECZKA

>Niemniej należy różnych rzeczy próbować, należy rozwijać się a nie żyć jak dziadostwo.
Ty się rozwijasz jak szajspapier
rozwój i rozwój a i tak do dupy

Podejmij uczciwą dyskusję bez lamentów, kłamstw, ucieczek i chochołów
Jestem gotów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Jeśli jeden pracownik odchodzi od taśmy, staje cała taśma
>>Czyli rozumiesz, że układ zależy od wszystkich swoich części i system od wszystkich swoich taktów?
>To TY tego nie rozumiesz
>Zastanów się czego chcesz, zrozum WŁASNE słowa skoro nie poradzisz tego co piszą do ciebie inni

Rozumiem.
Chciałeś ode mnie symulacji a ja odpowiedziałem, że przewiduję 10% wartości mienia w podatku rocznie oraz utratę wartości mienia najmniej 50% wobec wartości wynagrodzenia za pracę.
Jeżeli posiadasz dziś mienie wartości 1.000.000 zł w moim modelu miałbyś do zapłaty około 50.000 zł podatku rocznie, 4.000 zł miesięcznie, 140 zł dziennie, w moim modelu automatyczny podatek będzie pobierany najrzadziej co godzinę, miałbyś zatem do zapłaty około 6 zł godzinę, nawet wtedy gdy śpisz i jesteś chory.

Czy byłby to dla Ciebie katastrofa?
Nie sądzę.
Bez ograniczeń prawa pracy, bez współczesnych tysiąca podatków i dwóch tysięcy kwitów jakie musisz stworzyć w miesiącu na majątku, który współcześnie warty jest milion poradziłbyś tyle zarobić, żeby zapłacić 6 zł na godzinę. Nie ma się o co martwić.

>to TY postulujesz likwidację umów, w tym umów o pracę, czyli pracownik może w każdej chwili pójść do odmu i zatrzymać fabrykę

Brak dostępu do cudzego konta i brak możliwości dysponowania cudzymi świadectwami własności i środkami pieniężnymi nie jest żadną likwidacją umów a jedynie zmianą ich właściwości.
Po prostu musisz się inaczej umawiać, ze świadomością, że nie dorwiesz się do cudzych świadectw własności czy kasy na podstawie bochomazów. Cudze środki pieniężne musi Ci przelać ich właściciel samodzielnie i żaden komornik nie może tego zmienić.

W moim modelu każdy musi uwierzyć, że współtworzy organizację, która istnieje dla jego dobra. Jeżeli jako kapitalista nie zbudujesz takiej organizacji musisz liczyć się z tym, że jutro nikt nie wróci do pracy. Jeżeli ktoś inny zbuduje organizację lepszą od twojej, pomimo, że we własnym przekonaniu zrobiłeś wszystko dla dobra wspólnego, musisz się liczyć z tym, że jutro nikt nie stawi się w twojej fabryce, a Ty nic nie będziesz mógł zrobić nic prócz zaproponowania lepszych organizacji pracy i warunków zatrudnienia.

>TY!!!!!
>>Żeby odkryć najlepszy ukladosystem potrzeba eksperymentować i tworzyć nowe kompozycje.
>Pipcys o tym eksperymencie jak impotent o seksie
>Nie robisz go bo jesteś leniwym wisichujem, który tylko poradzi uciekać od dyskusji

Tak dużo dyskutuję, że Jacek i moja żona stawiają mi to za zarzut.
A Ty zarzucasz mi ucieczkę od dyskusji.
Powinieneś mi raczej zarzucić brak wyciągnięcia wniosków, których oczekujesz.

>>Zaproponowałem nową kompozycję w stosunkach własnościowych i dla wspólnego dobra należy ją przetestować.
>To ją przetestuj!
>Najpierw wirtualnie intelektualny impotencie
>Ucieczka, ucieczka ucieczka

Ja tej ucieczki nie widzę.
Ty za ucieczkę traktujesz odmówienie Ci racji, choćby w sprawie szantażu roboli przez kapitalistów, gdyby wyboru podatku od własności w demokracji bezpośredniej dokonać jawne.
Sądzę, jeżeli mienie i wybór podatku będą jawne nikt nikogo nie poradzi szantażować.
To nie będzie żaden szantaż tylko określony stosunek do człowieka, z którego wyborami i działaniem nie zgadzasz się. Każdy ma prawo odmówić współdziałania z człowiekiem, z którym nie łączą go wspólne cele.

>to wszytsko na co cię stać

Nigdzie nie uciekłem.
Przyjdź wreszcie do domu, w którym pomieszkuję albo do biura, w którym pracuję, będąc w Berlinie a przekonasz się, że nigdzie nie uciekam. Jestem tu, w zasięgu twojej ręki, zaraz obok.

>>Nie ma co się obrażać,
>To nie obrażaj

Chcesz równać swoją pracę z pracą magazyniera Amazonu?
Chcesz równać swoje posiadłości z posiadłościami magazyniera Amazonu?
Nie obrażam Cię wyjaskrawiając różnice społeczne pomiędzy wysokimi i niskimi klasami społecznymi.
Jesteś człowiekiem odcinającym kupony.
Robisz co chcesz, niczego Ci nie brakuje.
Od ludzi stojących przy taśmach produkcyjnych dzieli Cię galaktyka.

>>tylko należy rzetelnie sprawdzic nową koncepcję, najlepiej pod kontrolą instytucji naukowych.
>To ZRÓB TO impotencie
>ZRÓB!

Robię.
Wyrabiam własne idee w umysłach innych ludzi, możliwie najwyżej rozwiniętych, którzy przekonają, jeżeli sami uwierzą, pozostałą resztę - "ok, pozwólcie mu, niech robi co chce, zobaczymy co z tego wyjdzie".
Robię.
Urabiam Ciebie.
Podpisałeś się własnym nazwiskiem, choć 2 lata temu to było niemożliwe, nie licząc tego wymuskanego artykułu.
Jeszcze 2 lata i przyjmiesz w końcu moje zaproszenie, spotkamy się twarzą w twarz, poznasz moje dzieci i zobaczysz wreszcie moje luksusowe mieszkanie totalnego koncernu, w którym pomieszkuję, dopóki robię co chcą i uzyskuję wynagrodzenie.
06-06-2020 05:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>Jeśli jeden pracownik odchodzi od taśmy, staje cała taśma
>>>Czyli rozumiesz, że układ zależy od wszystkich swoich części i system od wszystkich swoich taktów?
>>To TY tego nie rozumiesz
>>Zastanów się czego chcesz, zrozum WŁASNE słowa skoro nie poradzisz tego co piszą do ciebie inni
>Rozumiem.
>Chciałeś ode mnie symulacji a ja odpowiedziałem, że przewiduję 10% wartości mienia w podatku rocznie oraz utratę wartości mienia najmniej 50% wobec wartości wynagrodzenia za pracę.

1 Napisałeś o 10%
2 nie napisałeś o 50% - kłamiesz
3 w następnym akapicie naubliżałeś mi pisząc że inni na mnie pracują, czym skończyłeś rozmowę
(4 przełóż to na polski)

Ja jestem gotów do dyskusji, ale musisz dyskutować ZE MNĄ a nie z chochołem, którego wymyśliłeś

>Jeżeli posiadasz dziś mienie wartości 1.000.000 zł w moim modelu miałbyś do zapłaty około 50.000 zł podatku rocznie,
10 % z miliona to jest 100 000 a nie około 50 000
Bądź poważny i nie kłam chociaż na poziomie arytmetyki

>miałbyś zatem do zapłaty około 6 zł godzinę, nawet wtedy gdy śpisz i jesteś chory.
>Czy byłby to dla Ciebie katastrofa?
Błędne wnioski z błędnych obliczeń

>Nie sądzę.
>Bez ograniczeń prawa pracy,
Dzungla

>bez współczesnych tysiąca podatków
z tysiącem "licencji"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,809907

>i dwóch tysięcy kwitów jakie musisz stworzyć w miesiącu
Nie muszę.

>na majątku, który współcześnie warty jest milion poradziłbyś tyle zarobić, żeby zapłacić 6 zł na godzinę. Nie ma się o co martwić.
Pokaż mi jak zarobić na posiadaniu jednorodzinnego domu.
Ucieczka

>>to TY postulujesz likwidację umów, w tym umów o pracę, czyli pracownik może w każdej chwili pójść do odmu i zatrzymać fabrykę
>Brak dostępu do cudzego konta i brak możliwości dysponowania cudzymi świadectwami własności i środkami pieniężnymi nie jest żadną likwidacją umów a jedynie zmianą ich właściwości.
Czytaj do czego się odnosisz

>W moim modelu każdy musi uwierzyć,
Przykro mi, niedowiarek jestem

>Jeżeli jako kapitalista nie zbudujesz
Nie jestem kapitalistą. Znów ci się pod deklem pomiędlało

>>Pipcys o tym eksperymencie jak impotent o seksie
>>Nie robisz go bo jesteś leniwym wisichujem, który tylko poradzi uciekać od dyskusji
>Tak dużo dyskutuję, że Jacek i moja żona stawiają mi to za zarzut.
Nie dyskutujesz tylko powtarzasz mantry uciekasz i obrażasz

>Powinieneś mi raczej zarzucić brak wyciągnięcia wniosków, których oczekujesz.
Wiem co powinienem

>Ty za ucieczkę traktujesz odmówienie Ci racji,
Przykład krów teścia, przykład oponiarza, pytanie o równoległość kul
UCIECZKA

>choćby w sprawie szantażu roboli przez kapitalistów, gdyby wyboru podatku od własności w demokracji bezpośredniej dokonać jawne.
Nie pokazałeś mechanizmu zabezpieczającego przed szantażem - ucieczka

>Sądzę, jeżeli mienie i wybór podatku będą jawne nikt nikogo nie poradzi szantażować.
UZASADNIJ a nie sądź

>Przyjdź wreszcie do domu, w którym pomieszkuję
1 Nie pomieszkujesz tylko godnie mieszkasz. Skończ kłamać
2 Nie przyjadę do domu człowieka który daje sobie prawo "nieuznawania własności" mojego zegarka

>>>Nie ma co się obrażać,
>>To nie obrażaj
>Chcesz równać swoją pracę z pracą magazyniera Amazonu?
1 NIE OBRAŻAJ
2 pracowałem w kopalni, zaczynałem jako ładowacz, nie przypuszczam, żeby w Amazonie pracowało się ciężej.

>Chcesz równać swoje posiadłości z posiadłościami magazyniera Amazonu?
Oczywiście! mam milion ha ziemi, 70 koplań węgla i rud uranu, statek kosmiczny i port na Morzu Czarnym

>Nie obrażam Cię wyjaskrawiając różnice społeczne pomiędzy wysokimi i niskimi klasami społecznymi.
Obrażasz, sugerując że nie pracuję

>Jesteś człowiekiem odcinającym kupony.
Chochoł kanalii o honorze p.ch.

>Robisz co chcesz, niczego Ci nie brakuje.
Robię rzeczy przydatne społeczeństwu. Dlatego niczego mi nie brakuje

>Od ludzi stojących przy taśmach produkcyjnych dzieli Cię galaktyka.
Popracuj w kopalni to poznasz tę galaktykę

>Wyrabiam własne idee w umysłach innych ludzi,
mantrami, ucieczkami, chochołami obelgami

>Urabiam Ciebie.
mantrami, ucieczkami, chochołami obelgami

>Podpisałeś się własnym nazwiskiem, choć 2 lata temu to było niemożliwe,
Kłamiesz. Podpisałem się nim 7 lat temu

>Jeszcze 2 lata i przyjmiesz w końcu moje zaproszenie,
Przyjmę, jeśli nie będzie dla mnie stratą czasu
Ucieczki mnie nie interesują (mój zegarek owszem)
Jeśli mam przyjechać po to, żeby zapytać czy kule są równoległe czy prostopadłe i w odpowiedzi dostać kazanie o czymś zupełnie innym , to wolę odwiedzić Bibliotekę uniwersytetu

>zobaczysz wreszcie moje luksusowe mieszkanie totalnego koncernu, w którym pomieszkuję, dopóki robię co chcą i uzyskuję wynagrodzenie.
Kłamstwa też mnie nie interesują

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-06-2020 11:53 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>1 Napisałeś o 10%
>2 nie napisałeś o 50% - kłamiesz

Od początku mówię o dziesiecinie.

10% wartości twojego mienia dla najemnych roboli bez niczego rocznie.

To nie jest zbyt wiele biorąc pod uwagę, że robole tworzą twoje mienie.

Od początku też twierdzę, że gdy opodatkować własność i znieść podatki od pracy i konsumpcji stosunek wartości mienia do wartości wynagrodzenia za pracę zmieni się istotnie. Wg mnie wartość wynagrodzenia za pracę wzrośnie względem wartości mienia 2-3-krotnie.

Twój nieopodatkowany dom, warty dziś tyle co 20 letnie wynagrodzenie robola za pracę od świtu do nocy, po opodatkowaniu go dziesięcina na rzecz robili i zwolnieniu od opodatkowania pracy i konsumpcji roboli, wg mnie nie będzie wart nawet wynagrodzenia za 7 lat pracy roboli.

Zatem sytuacja się zmieni

Te 10%, które proponuję, nie należy odnosić bezpośrednio do współczesnej paranoicznej wartości posiadłości, która wynika z wadliwego prawa własności i prawa podatkowego.

Na spadek tej wartości będzie miało wpływ także zniesienie lichwiarskiego pieniądza w moim modelu.
żr
06-06-2020 13:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>To nie jest zbyt wiele biorąc pod uwagę, że robole tworzą twoje mienie.
Ile brała mamusia za numerek w bramie?

Dokładnie tak samo "robole" pieką twoje bułeczki

Jak skończysz mnie obrażać wrócę do rozmowy o dziesięcinie

Cytat:

Chciałeś ode mnie symulacji a ja odpowiedziałem, że przewiduję 10% wartości mienia w podatku rocznie
Jeżeli posiadasz dziś mienie wartości 1.000.000 zł w moim modelu miałbyś do zapłaty około 50.000 zł


I przestań łżeć, że kończyłeś ekonomiczne studia
Prostego ułamka nie poradzisz obliczyć

Matury nie masz niedouku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-06-2020 15:50 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>To nie jest zbyt wiele biorąc pod uwagę, że robole tworzą twoje mienie.
>Ile brała mamusia za numerek w bramie?
>Dokładnie tak samo "robole" pieką twoje bułeczki
>Jak skończysz mnie obrażać wrócę do rozmowy o dziesięcinie
> Cytat:

>Chciałeś ode mnie symulacji a ja odpowiedziałem, że przewiduję 10% wartości mienia w podatku rocznie
>Jeżeli posiadasz dziś mienie wartości 1.000.000 zł w moim modelu miałbyś do zapłaty około 50.000 zł

>I przestań łżeć, że kończyłeś ekonomiczne studia
>Prostego ułamka nie poradzisz obliczyć
>Matury nie masz niedouku
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

>

Potrafię policzyć, że dom warty dziś wynagrodzenie robola za 20 lat pracy w moim modelu będzie warty mniej niż wynagrodzenis za 10 lat pracy, gdzie własność dziś wolna od podatku będzie opodatkowana, a praca dziś opodatkowana wolna od podatku.

Sądzę że znacznie mniej ale przyjąłem redukcję o połowę, to tak jakby twój dom był wart połowę wartości.

Do tego dochodzi jeszcze określenie ceny poprzez średnia wycenę, gdzie średnia będzie leżała dużo poniżej najwyższej wartości.

Czyli jeśli masz dziś majątek warty milion w moim modelu byłby wart 250 tys. i od tego miałbyś do zapłaty dziesięcinę.

Nie poradzisz?

Chcesz dużo mieć, nic od tego nie płacić i jeszcze dostać od innych?
Tak to nie.
To na pewno nie jest dobre dla spoleczenstwa, może dla jednej klasy społecznej żyjącej na garbie pozostałych.
06-06-2020 16:00 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Chcesz dużo mieć, nic od tego nie płacić i jeszcze dostać od innych?

Ile brała mamusia za numerek z bramie?

Nie będę odpowiadał na argumenta okraszone kalumniami. Odpowiem tym samym
Zrezygnuj z kalumni, możemy rozmawiać

Cytat:
Chciałeś ode mnie symulacji a ja odpowiedziałem, że przewiduję 10% wartości mienia w podatku rocznie
Jeżeli posiadasz dziś mienie wartości 1.000.000 zł w moim modelu miałbyś do zapłaty około 50.000 zł


I miej resztki odwagi, żeby się przyznać do błędu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-06-2020 13:02 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Chcesz dużo mieć, nic od tego nie płacić i jeszcze dostać od innych?
>Ile brała mamusia za numerek z bramie?
>Nie będę odpowiadał na argumenta okraszone kalumniami. Odpowiem tym samym
>Zrezygnuj z kalumni, możemy rozmawiać
> Cytat:
Chciałeś ode mnie symulacji a ja odpowiedziałem, że przewiduję 10% wartości mienia w podatku rocznie
>Jeżeli posiadasz dziś mienie wartości 1.000.000 zł w moim modelu miałbyś do zapłaty około 50.000 zł

>I miej resztki odwagi, żeby się przyznać do błędu

Ty oczekujesz ode mnie w gruncie rzeczy, że przeproszę Cię za to, że zakwestionowalem twoje posiadłości i roszczenia.

Ja nie tylko je zakwestionowałem ale wciąż kwestionuje propagując mój model stosunków własnościowych.

Nie mogę przepraszać Cię za to, że postępuje dobrze, słusznie i sprawiedliwie tylko dlatego, że moje pojęcie dobra jest sprzeczne z waszym pojęciem dobra.

Nie zapominaj, że ja nie uznaję waszych praw i dla mnie twoje odwołanie się do tego, że wszystko zdobyłeś legalnie, zgodnie z obowiązującym prawem, niewiele znaczy.

Powiesz mi, że tym samym kwestionuję demokrację, najgłębszy fundament waszego społeczeństwa?

Tak właśnie jest.

Kwestionuję wasza fundamentalna tajną demokrację pośrednią. Zaprzeczam, że zasada tajnego i pośredniego wyboru jest dobra dla wszytkich. Nie, nie jest. Dobra jest tylko dla jednej klasy ludzi - właścicieli. Jest szkodliwa, destrukcyjna, zła dla większej klasy społecznej - najemnych roboli bez mienia.

Moj model rozwija nowy fundament.
Wybór jawny i bezpośredni.

Na fundamencie mojego modelu można budować społeczeństwo bardziej złożone i silniej związane aniżeli na waszych fundamentach.

Wasze zasady, dość prymitywne, osiągnęły już swoje maksimum w rozwoju społeczeństw.
Z takimi zasadami społecznymi już niczego więcej nie osiągnięcie. To będą tylko kolejne wariacje prymitywnych spoleczenstw, które już znacie.

Moje zasady w stosunkach własnościowych mogą być fundamentem nowych społeczeństw, w których kierownik doskonale rozumie, że jego egzystencja jest związana z dobrobytem, zdrowiem i rozwojem podwladnych, a podwladny rozumie, że mimo swej podrzędności może być z kierownikiem w korzystnej dla niego symbioze, o ile kierownika nieustannie kontroluje i sprawdza czy ten wlada nim dla jego dobra.
07-06-2020 13:18 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Cytat:
Chciałeś ode mnie symulacji a ja odpowiedziałem, że przewiduję 10% wartości mienia w podatku rocznie
>>Jeżeli posiadasz dziś mienie wartości 1.000.000 zł w moim modelu miałbyś do zapłaty około 50.000 zł

I miej resztki odwagi, żeby się przyznać do błędu

>Ty oczekujesz ode mnie w gruncie rzeczy, że przeproszę Cię za to, że zakwestionowalem twoje posiadłości i roszczenia.
Oczekuję, że przestaniesz pisać kłamstwa na mój temat
Właśnie teraz wymyśliłeś kolejną brednię o rzekomych roszczeniach

SKOŃCZ PIEPRZYĆ GŁUPOTY NA MÓJ TEMAT
SKOŃCZ WYMYŚLAĆ SOBIE ROZMÓWCĘ
Rozmowa z rzeczywistym człowiekiem, odniesienie do mnie, a nie chochoła przerasta cię intelektualnie i moralnie?

>Nie zapominaj, że ja nie uznaję waszych praw....
... i dlatego nie odwiedzę cię w Berlinie w obawie o mój portfel i zegarek

Chcesz rozmawiać merytorycznie?
Spełnij warunki uczciwej rozmowy
1 Rozmawiaj ze mną, a nie z chochołem
2 Odpowiadaj na pytania przez ciebie sprowokowane
3 Odnoś się do argumentów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-06-2020 16:27 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Nie zapominaj, że ja nie uznaję waszych praw....
>... i dlatego nie odwiedzę cię w Berlinie w obawie o mój portfel i zegarek

Tak się boisz utraty portfela i zegarka w moim domu, jak i bandytów po upowszechnieniu wiedzy o twoim mieniu, tzn. wcale.

Po co zatem podnosisz taki argument?
07-06-2020 18:02 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Chcesz rozmawiać merytorycznie?

Merytoryczne pytanie.

Skąd najemni robole bez mienia pracujący na magazynie Amazonu dla Bezosa mają wiedzieć, że Bezos zorganizował Amazon dla ich dobra a nie na ich szkodę?

Jak mają się o tym przekonać?

Skąd, skoro u Was wszystko jest tajne a złamanie tajemnic karalne?

Stąd, że dziadostwo twierdzi iż Bóg chce uznania własności Bezosa a także że należy zapłacić tłusty podatek od pracy i konsumpcji na rzecz tajnie wybranych sekretarzy?

Przecież dziadostwu nie wolno wierzyć, dziad naklamie Ci prosto w oczy dla swojego zysku i na twoja szkodę.

Zatem skąd?
szarley (54913 punktów)
>>Chcesz rozmawiać merytorycznie?
>Merytoryczne pytanie.
>Skąd najemni robole bez mienia pracujący na magazynie Amazonu dla Bezosa mają wiedzieć, że Bezos zorganizował Amazon dla ich dobra a nie na ich szkodę?

Merytoryczna odpowiedź
Bezos tworzył Amazon, żeby zarobić. Do zarobienia góóóóry dolców potrzebuje zatrudniać ludzi i ich zatrudnia. Działa dla własnej korzyści, a ponieważ potrzebuje ludzi do pracy, więc im płaci.
Jeśli wiedzą ile ma na koncie nie ma to dla nich praktycznego znaczenia, tak jak nie ma dla ciebie żadnego znaczenia ile krów ma mój teść

>Jak mają się o tym przekonać?
Nie muszą się o tym przekonywać. Dostawają wypłatę. Cieszyłbym się, gdyby ta wypłata wystarczyła na godziwe życie. W cywilizowanym kraju mają przy tym pewne prawa, których pilnuje państwo (urlop, chorobowe, emerytura, 8-godzinny dzień pracy, dbałość o bezpieczeństwo pracy) których ty chcesz ich pozbawić proponując w zamian rzeczy mniej dla nich ważne.

Reszta twojej wypowiedzi jest daleka od merytoryki. Doceń, że odpowiadam na merytoryczne pytanie
Niestety nadal nie poradzisz przyznać się do arytmetycznego błędu w obliczeniu ułamków, co cię kompromituje

Napisałem ci, i podtrzymuję. Gotów jestem do MERYTORYCZNEJ dyskusji w tym do MERYTORYCZNEJ dyskusji o twoim eksperymencie. niestety , to TY nie spełniasz warunków merytorycznej dyskusji

Zacznij rozmawiać poważnie, przestań stawiać chochoły, odpowiadaj na pytania, a ja podejmuję rozmowę.

Wskaż mechanizm zabezpieczenia pracowników Bezosa przed jego "zemstą" po jawnym głosowaniu o jego podatkach
UCIECZKA

Przyjąłeś przy tm błędne założenie, że w Amazonie pracują "robole bez mienia", skąd masz informację, że nie mają mieszkań, samochodów?
UCIECZKA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Bezos tworzył Amazon, żeby zarobić.

Aha i to jest powód wystarczajacy dla którego koniecznie potrzeba uznać jego utajniona i nieopodatkowana własność?

Wątpię.

>Jeśli wiedzą ile ma na koncie nie ma to dla nich praktycznego znaczenia

Znaczenie jest kardynalne.
Robole, ze świadomościa, iz zarabiają góóóóre dolców, będą mieli wygoooorowane roszczenia o wynagrodzenie. Ze świadomością dochodu jaki generują nie będzie tak łatwo Bezosowi wymienić ich na innych frajerów albo Gastarbeiterow, ktorym zapłaci miska ryżu. Kasa pójdzie na dodatek świąteczny a nie na 1000 centrum logistyczne Bezosa w odległych krainach, o których istnieniu jeszcze nigdy nie słyszał.

>Nie muszą się o tym przekonywać.

Skoro tak twierdzisz, to znaczy, że muszą koniecznie.
Dziadostwo działa wg idei - "moje, dla mnie, tylko moje, tylko dla mnie, więcej, jeszcze wiecej, jeszcze wiecej tylko dla mnie", więc kiedy "dobrze" radzi się nie interesować cudzym, tzn. że należy interesować się koniecznie, w przeciwnym razie budzisz się rano zrobiony w konia i wiedziesz życie zwierzęcia użytkowego.

>Dostawają wypłatę.

W moim modelu oprócz wypłaty należy się jeszcze dochód podatkowy z podatku od własności, okreslanego jawnie w demokracji bezpośredniej.

>Cieszyłbym się, gdyby ta wypłata wystarczyła na godziwe życie.

Przy panowaniu waszych norm społecznych nigdy nie będzie. To zostało już po tysiąckroc udowodnione. Twierdzić, że wasz system stosunków własnościowych wypluje z siebie coś innego niż do tej pory, jest jak wiara, że za 1000x 2+2 będzie równe 5.

>W cywilizowanym kraju mają przy tym pewne prawa, których pilnuje państwo (urlop, chorobowe, emerytura, 8-godzinny dzień pracy, dbałość o bezpieczeństwo pracy)

W moim modelu robole nie potrzebują do życia Panów opiekunów. Zdobywają zaplecze wystarvaajce do tego, żeby sprzeciwić się wyzyskowi i wyniszczeniu. Sami sobą się opiekują. W waszym modelu nie mają żadnych narzędzi obrony przed wyzyskiem. Całe życie spędzaja na cudzym i od cudzego zależni. Są całkowicie zdominiwani. Panuje absolutyzm.

>Niestety nadal nie poradzisz przyznać się do arytmetycznego błędu w obliczeniu ułamków, co cię kompromituje

W moim modelu, twoj milionowy majątek, po opodatkowaniu będzie wart 1/3 tego co współcześnie. Przyjąłem połowę i od połowy policzyłem podatek 10%. Czego nie rozumiesz albo co udajesz?

>Wskaż mechanizm zabezpieczenia pracowników Bezosa przed jego "zemstą" po jawnym głosowaniu o jego podatkach

Dochód podatkowy.
Czlowiek, który traci pracę zachowuje dochód podatkowy od właściciela, który go zwolnił.
Właścicielowi nie opłaca się zwalniać ludzi. Im więcej bezrobotnych i biedoty tym wyższe podatki. Lepiej człowieka nadal zatrudniać, niech z wypłaty i dochodu podatkowego coś sobie wreszcie kupi a wtedy obniży podatek, bo sam nie będzie chciał go płacić.

>Przyjąłeś przy tm błędne założenie, że w Amazonie pracują "robole bez mienia", skąd masz informację, że nie mają mieszkań, samochodów?

W swoich rozważaniach skupiam się na klasie najniższej robiącej za minimalną.
Bo ta klasa zostaje właśnie najsilnej zredukowana i przez jej niedorozwój, niedorozwiniete jest całe społeczeństwo.

Dziadostwo przy tym naiwnie wierzy, że ogromnie skorzystało na zrobieniu bliźnich w konia a w rzeczywistosci wszyscy na tym tracimy, w tym również chciwe dziadostwo.
07-06-2020 20:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Bezos tworzył Amazon, żeby zarobić.
>Aha i to jest powód wystarczajacy dla którego koniecznie potrzeba uznać jego utajniona i nieopodatkowana własność?
UZASADNIJ, że własność powinna być jawna (przykład krów)
UZASADNIJ, że kataster powinien być jedynym podatkiem (oprócz twoich kretyńskich opłat za sianie marchewki)
UZASADNIJ!!

>Znaczenie jest kardynalne.
UZASADNIJ. Przykład krów teścia
Ucieczka

>>Dostawają wypłatę.
>W moim modelu oprócz wypłaty należy się jeszcze dochód podatkowy z podatku od własności, okreslanego jawnie w demokracji bezpośredniej.

ILEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE???????????????????????????

Ile razy mam o to pytać!
Jak zabezpieczyć głosującego przed szantażem ze strony Bezosa
Ile razy mam o to pytać!
UCIECZKA

>>Wskaż mechanizm zabezpieczenia pracowników Bezosa przed jego "zemstą" po jawnym głosowaniu o jego podatkach
>Dochód podatkowy.
ILEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE?????????????????
Ile $$$$$?
Pytałem wiele razy KTO decyduje o tym kto jest "robolem bez mienia" ? Kto opłaca tego urzędnika?
UCIECZKA

>>Przyjąłeś przy tm błędne założenie, że w Amazonie pracują "robole bez mienia", skąd masz informację, że nie mają mieszkań, samochodów?
>W swoich rozważaniach skupiam się na klasie najniższej robiącej za minimalną
Przyjąłeś przy tym błędne założenie, że w Amazonie pracują "robole bez mienia", skąd masz informację, że nie mają mieszkań, samochodów?
UDOWODNIJ

Jestem gotów do merytorycznej dyskusji, ale twoje ucieczki ją wykluczają

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pytałem wiele razy KTO decyduje o tym kto jest "robolem bez mienia" ? Kto opłaca tego urzędnika?
>UCIECZKA

Nie potrzeba w tej kwestii żadnych decydentów. Księga kapitału w moim modelu to rozproszona aplikacja działająca wg otwartego algorytmu.
Ksiega to cyfrowy zapis liczbowy i działania aplikacji oparte na tym zapisie.
W księdze masz albo nie masz zapisanego świadectwa. Wszyscy wiedzą kto jest właścicielem a kto nie, nie potrzeba tego ustalać.

>>>Przyjąłeś przy tm błędne założenie, że w Amazonie pracują "robole bez mienia", skąd masz informację, że nie mają mieszkań, samochodów?

Nikt z zapleczem ekonomicznym nie robi za minimalną. Oczywista oczywistość.
szarley (54913 punktów)

>>Bezos tworzył Amazon, żeby zarobić.
>Aha i to jest powód wystarczajacy dla którego koniecznie potrzeba uznać jego utajniona i nieopodatkowana własność?
UZASADNIJ, że własność powinna być jawna (przykład krów)
UZASADNIJ, że kataster powinien być jedynym podatkiem (oprócz twoich kretyńskich opłat za sianie marchewki)
UZASADNIJ!!

>Znaczenie jest kardynalne.
UZASADNIJ. Przykład krów teścia
Ucieczka

>>Dostawają wypłatę.
>W moim modelu oprócz wypłaty należy się jeszcze dochód podatkowy z podatku od własności, okreslanego jawnie w demokracji bezpośredniej.

ILEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE???????????????????????????

Jak zabezpieczyć głosującego przed szantażem ze strony Bezosa
Ile razy mam o to pytać!
UCIECZKA

>>Wskaż mechanizm zabezpieczenia pracowników Bezosa przed jego "zemstą" po jawnym głosowaniu o jego podatkach
>Dochód podatkowy.
ILEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE?????????????????
Ile $$$$$?
UCIECZKA

>>Pytałem wiele razy KTO decyduje o tym kto jest "robolem bez mienia" ? Kto opłaca tego urzędnika?
>>UCIECZKA
>Nie potrzeba w tej kwestii żadnych decydentów. Księga kapitału w moim modelu to rozproszona aplikacja działająca wg otwartego algorytmu.

Skoro tak, to każdy wie, że Hamerlik ma wrotki i nie dostanie żadnego dochodu z podatku?

>Ksiega to cyfrowy zapis liczbowy i działania aplikacji oparte na tym zapisie.
Tę aplikację też ktoś musi obsłużyć.
Kto to finansuje?

>>>>Przyjąłeś przy tm błędne założenie, że w Amazonie pracują "robole bez mienia", skąd masz informację, że nie mają mieszkań, samochodów?
>Nikt z zapleczem ekonomicznym nie robi za minimalną. Oczywista oczywistość.
To po co parking dla pracowników przed magazynami amazonów, skoro nikt nie ma samochodu?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-06-2020 09:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To po co parking dla pracowników przed magazynami amazonów,
> skoro nikt nie ma samochodu?

Wszedłem dziś rano na forum. Przejrzałem niektóre wątki twoich oraz Grubego Rycha rozmów z Hamerlikiem. Odpisałem Henrykowi K.
Rzuciłem okiem na statystykę:

1. Hamerlik-Konopka 427 postów
2. szarley 208
3. Jacek Głodzik 186

Dzieło życia wprawdzie wymaga poświeceń.. ale nikt mi nie wmówi, że ten człowiek mieszka z żoną i 4ką czy 3ką małych dzieci jakoś się nimi opiekując.

Wiem co ja zrobiłem przez weekend, kto był u mnie w gościach, gdzie pojechałem z dziećmi itd. Coraz częściem w przypadku H mam skojarzenia z "Salą samobójców" (odświezyłem sobie ostatnio).


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> To po co parking dla pracowników przed magazynami amazonów,
>> skoro nikt nie ma samochodu?
>Wszedłem dziś rano na forum. Przejrzałem niektóre wątki twoich oraz Grubego Rycha rozmów z Hamerlikiem. Odpisałem Henrykowi K.
>Rzuciłem okiem na statystykę:
>1. Hamerlik-Konopka 427 postów
>2. szarley 208
>3. Jacek Głodzik 186
>Dzieło życia wprawdzie wymaga poświeceń.. ale nikt mi nie wmówi, że ten człowiek mieszka z żoną i 4ką czy 3ką małych dzieci jakoś się nimi opiekując.
>Wiem co ja zrobiłem przez weekend, kto był u mnie w gościach, gdzie pojechałem z dziećmi itd. Coraz częściem w przypadku H mam skojarzenia z "Salą samobójców" (odświezyłem sobie ostatnio).
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Czy pisać jest czymś złym?
Istnienie tego forum na tym polega.

Gdyby istniała statystka wydzielająca z postów własne utwory i kierowane wobec innych oskarżenia, w pierwszej kategorii byłbym liderem, w drugiej nie mialbym z Tobą żadnych szans, w oskarżeniach jesteś niekwestionowanym zwycięsca.

Nie dość, że więcej piszę od Ciebie to jeszcze ciekawiej. Ilość i jakość, to ma znaczenie.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie dość, że więcej piszę od Ciebie to jeszcze
> ciekawiej. Ilość i jakość, to ma znaczenie.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,817676#w818098


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>pytałem o koszta eksperymentu UCIECZKA

Pytasz ile możesz stracić jeżeli koncepcja się rozwinie?
Wierzę, że nic.
Będziesz musiał przyzwyczaić się do nowego stylu życia a potem będziesz szczęśliwy.

>>Nie uda się to trudno.
>Najpierw dyskusja o założeniach eksperymentu
>UCIECZKA

Po blisko 10 latach dyskusji?
Wiesz ile życia na to poświęciłem?
Gdyby wziąć pod uwagę moją aktywność psychiczną z ostatnich 10 lat - wówczas większość.
Jestem tu, nigdzie nie uciekam.
Ale nie przyznaję też racji poglądom, których nie podzielam.

>>Niemniej należy różnych rzeczy próbować, należy rozwijać się a nie żyć jak dziadostwo.
>Ty się rozwijasz jak szajspapier
>rozwój i rozwój a i tak do dupy
>Podejmij uczciwą dyskusję bez lamentów, kłamstw, ucieczek i chochołów
>Jestem gotów

Nie lamentuję tylko opisuję swoje emocje. To uczciwe.
Nie kłamię.
Nigdzie nie uciekam, nigdzie nie uciekłem, jestem tuż obok Was, na wyciągnięcie ręki.
Herthastr. 1B
goo.gl/maps/Rao2wUuTSJauJHmT7
06-06-2020 05:59 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>pytałem o koszta eksperymentu UCIECZKA
>Pytasz ile możesz stracić jeżeli koncepcja się rozwinie?

Nie!!!! CZYTAJ co się do ciebie pisze
Pytałem o koszta eksperymentu
UCIECZKA

>Będziesz musiał ....
a ty kto? Somosa?

>>>Nie uda się to trudno.
>>Najpierw dyskusja o założeniach eksperymentu
>>UCIECZKA
>Po blisko 10 latach dyskusji?
UCIECZKA

>Wiesz ile życia na to poświęciłem?
Twój problem, ja w tym czasie pracowałem i mam nowy samochód

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-06-2020 18:54 
 Ocena 3 na 3
Gruby Rycho (532 punktów)
>>pytałem o koszta eksperymentu UCIECZKA
>Pytasz ile możesz stracić jeżeli koncepcja się rozwinie?
>Wierzę, że nic.
>Będziesz musiał przyzwyczaić się do nowego stylu życia a potem będziesz szczęśliwy.
>>>Nie uda się to trudno.
>>Najpierw dyskusja o założeniach eksperymentu
>>UCIECZKA
>Po blisko 10 latach dyskusji?
>Wiesz ile życia na to poświęciłem?
>Gdyby wziąć pod uwagę moją aktywność psychiczną z ostatnich 10 lat - wówczas większość.
>Jestem tu, nigdzie nie uciekam.
>Ale nie przyznaję też racji poglądom, których nie podzielam.
>>>Niemniej należy różnych rzeczy próbować, należy rozwijać się a nie żyć jak dziadostwo.
>>Ty się rozwijasz jak szajspapier
>>rozwój i rozwój a i tak do dupy
>>Podejmij uczciwą dyskusję bez lamentów, kłamstw, ucieczek i chochołów
>>Jestem gotów
>Nie lamentuję tylko opisuję swoje emocje. To uczciwe.
>Nie kłamię.
>Nigdzie nie uciekam, nigdzie nie uciekłem, jestem tuż obok Was, na wyciągnięcie ręki.
>Herthastr. 1B
>goo.gl/maps/Rao2wUuTSJauJHmT7

Czytając Twoje wypowiedzi zarówno z fizyki jaki i niby z ekonomii, stwierdzam stanowczo, żeś nieprzeciętny głupek. Nie widzisz, że pleciesz androny? Bzdur nie można z pietyzmem konsumować. Ogólnie to nie masz nic ciekawego do powiedzenia, bo stale zjeżdżasz na temat swojej niedoli i utyskujesz na system "dziadowski", nie podając przykładów, w zamian obstając kurczowo przy swoich chorych wymysłach, które są fatalne już w chwili poczęcia, bo nie przedstawiasz opisu swojego modelu, tak że nie wiadomo o czym piszesz. Jasne, czy znów się nie zgadzasz? Mnie to nie wzrusza, bo tacy jak Ty tak mają. Pustota i zarozumiałość zawsze idzie w parze.
P.S.
Czy to jak piszesz to język polski? Owszem liternictwo tak, ale frazeologia i semantyka jak i fleksje językowe nadają się do rozbicia bezdomnemu psu o d..ę.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>bo nie przedstawiasz opisu swojego modelu, tak że nie wiadomo o czym piszesz.

Nie potrafiłbym zliczyc wariacji opisu mojego modelu, które wyraziłem. Tysiące i latami.

Do tego mam nieodparte wrażenie, że wszyscy doskonale rozumieją o co mi chodzi i że problem nie leży w niezrozumieniu tego co wyrażam ale w przyczynach mojego modelu.

Powiedzmy sobie jasno, rozmawiam z beneficjentami współczesnego kapitalizmu opartego na utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo dotowanej i przymusowo egzekwowanej własności i beneficjentami współczesnego socjalizmu opartego na podatku od pracy, od konsumpcji i państwowym korycie pozostającym pod kontrolą tajnie wybranych sekretarzy.

>Jasne, czy znów się nie zgadzasz? Mnie to nie wzrusza, bo tacy jak Ty tak mają.

Nie zgadzam się od 10 lat bez przerwy, nie ma żadnego "znów".

Pustota i zarozumiałość zawsze idzie w parze.

Arogwnci rządzący światem często na szkodę całego społeczeństwa ale dla swoje osobistej korzyści zarzucają mi arogancje.
Wspaniałe.

>P.S.
>Czy to jak piszesz to język polski? Owszem liternictwo tak, ale frazeologia i semantyka jak i fleksje językowe nadają się do rozbicia bezdomnemu psu o d..ę.

Myślę, że tak skoro zdążyłeś już nie zgodzić się z moimi ideami. Coś jednak rozumiesz skoro podobnie do innych zaczynasz podważać.

Ciekawe jest to, że nie wyraziłeś nic prócz osądów i oskarżeń. Nie zauważyłem żadnego argumentu, nic co usprawiedliwialoby wasz system norm.

Zapomniałeś czy w obliczu moich argumentów nic nie masz na usprawiedliwienie?
Dlatego chwytasz się jak tonący brzytwy za oskarżenia.

Uprawidliwij wasz podatek od pracy, Was podatek od każdego kęsu chleba, wasze tajemnice mienia, wolność mienia od opodatkowania, dotacje dla właścicieli, kary dla zdrajców tajemnicy mienia, kasy fiskalne w taksówce i kioski ruchu oraz brak jakiejkolwiek wiedzy skąd Solorz-Żak wziął miliardy. Uprawiedliw wasze prawo pracy.

Dlaczego chcesz komuś ustalać wynagrodzenie minimalne?
Dlatego, że zrobiłeś z niego zwierzę użytkowe?
I jak pozwolić bez ograniczeń to jeździec zajeździ konia na śmierć?
Zrobiliście ludzi niskich klas społecznych w konia?
07-06-2020 23:41 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>>bo nie przedstawiasz opisu swojego modelu, tak że nie wiadomo o czym piszesz.
>Nie potrafiłbym zliczyc wariacji opisu mojego modelu, które wyraziłem. Tysiące i latami.
Nieprawda. W każdej chwili, w zależności od potrzeby, zmieniasz co pisałeś uprzednio.
>Do tego mam nieodparte wrażenie, że wszyscy doskonale rozumieją o co mi chodzi i że problem nie leży w niezrozumieniu tego co wyrażam ale w przyczynach mojego modelu.
Tak, bo nie wyjaśniłeś dlaczego model katastralnego podatku ma uzdrowić stosunki społeczne. Podaj myśl, która by usprawiedliwiała ten model opodatkowania, przy ruchomych i jawnych ustalaniach wielkości podatków. Nie podałeś. Kto ma to ustalać i jak często?
>Powiedzmy sobie jasno, rozmawiam z beneficjentami współczesnego kapitalizmu opartego na utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo dotowanej i przymusowo egzekwowanej własności i beneficjentami współczesnego socjalizmu opartego na podatku od pracy, od konsumpcji i państwowym korycie pozostającym pod kontrolą tajnie wybranych sekretarzy.
Tu już pleciesz jakieś motowidła. Masz na to dowody?
>>Jasne, czy znów się nie zgadzasz? Mnie to nie wzrusza, bo tacy jak Ty tak mają.
Mają, bo są "oszołomieni swoją zdolnością twórczą".
>Nie zgadzam się od 10 lat bez przerwy, nie ma żadnego "znów".
Faktycznie pieprzysz/dołujesz swoje pomysły.Pustota i zarozumiałość zawsze idzie w parze.
>Arogwnci rządzący światem często na szkodę całego społeczeństwa ale dla swoje osobistej korzyści zarzucają mi arogancje.
>Wspaniałe.
I niezrozumiałe co miałeś na myśli, bo tego nie zdradziłeś.
>>P.S.
>>Czy to jak piszesz to język polski? Owszem liternictwo tak, ale frazeologia i semantyka jak i fleksje językowe nadają się do rozbicia bezdomnemu psu o d..ę.
>Myślę, że tak skoro zdążyłeś już nie zgodzić się z moimi ideami. Coś jednak rozumiesz skoro podobnie do innych zaczynasz podważać.
Ależ Ty prowokujesz. Nie będę podejmował żadnych dyskusji z Tobą, bo to mi uwłacza, a przypadkowy czytelnik tego forum może nie zauważyć KTO TU BREDZI.
>Ciekawe jest to, że nie wyraziłeś nic prócz osądów i oskarżeń. Nie zauważyłem żadnego argumentu, nic co usprawiedliwialoby wasz system norm.
Tak jak Ty tego nie robisz. Przecież piszesz o CAŁYM SYTEMIE, którego tak naprawdę nie przedstawiłeś.
>Zapomniałeś czy w obliczu moich argumentów nic nie masz na usprawiedliwienie?
Jakich argumentów?
>Dlatego chwytasz się jak tonący brzytwy za oskarżenia.
Nie, bo to Ty chcesz na siłę się topić.
>Uprawidliwij wasz podatek od pracy, Was podatek od każdego kęsu chleba, wasze tajemnice mienia, wolność mienia od opodatkowania, dotacje dla właścicieli, kary dla zdrajców tajemnicy mienia, kasy fiskalne w taksówce i kioski ruchu oraz brak jakiejkolwiek wiedzy skąd Solorz-Żak wziął miliardy. Uprawiedliw wasze prawo pracy.
Już przestajesz mówić z sensem. A Ty żyjesz w jakiej rzeczywistości? Tego typu zagadnienia Ciebie nie dotykają?
>Dlaczego chcesz komuś ustalać wynagrodzenie minimalne?
Ja bynajmniej tego nie pisałem. Udowodnij to cytatem.
>Dlatego, że zrobiłeś z niego zwierzę użytkowe?
Z kogo i o co Tobie chodzi? Zatraciłeś poczucie rzeczywistości?
>I jak pozwolić bez ograniczeń to jeździec zajeździ konia na śmierć?
Nie rozumiem co to za porównanie.
>Zrobiliście ludzi niskich klas społecznych w konia?
..liście. Kto? Ja? To jest jednoznaczna sugestia. A co Ty masz coś do mnie? Masz jakieś problemy? Sam się plączesz o swoje własne nogi i co chcesz tu budować, nawoływać, zaklinać do swoich racji, których nie umiesz wyłożyć ale i obronić?
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tak, bo nie wyjaśniłeś dlaczego model katastralnego podatku ma uzdrowić stosunki społeczne. Podaj myśl, która by usprawiedliwiała ten model opodatkowania, przy ruchomych i jawnych ustalaniach wielkości podatków.

W moim modelu celem podatku jest rozpraszanie własności, ograniczenie jej nadmiernej koncentracji w rękach bardzo wąskiej grupy ludzi, co należy odczytywać jako systemowe ograniczenie nadmiernej władzy człowieka nad człowiekiem.

Nadmiar wladzy u ludzi jest dla spoleczenstwa tak destrukcyjny jak jej brak. Stąd ten podatek.

Dlaczego istnieją wasze podatki ciężko mi powiedzieć. A Ty potrafisz wyjaśnić czemu służą wasze podatki od pracy i konsumpcji?

>Nie podałeś. Kto ma to ustalać i jak często?

W moim modelu jawnej księgi kapitału wszystkie świadectwa własności podlegają wzajemnej wycenie, każda wycena świadectwa jest ofertą jego zakupu a średnia ważona z wycen stanowi o jego wartości.
Wysokość podatku od własności ustalają wszyscy użytkownicy księgi kapitału w jawnej demokracji bezpośredniej, w mechanizmach aplikacji księgi. Każdy wpisuje swój wybór wysokości podatku i każdy może swój wybór zawsze zmienić. Aplikacja księgi zlicza średni wybór podatku i pobiera go automatycznie z portfeli właścicieli, przelewając go w zasadniczej części bezpośrednio do portfeli pracowników najemnych bez majątku, obok ich wynagrodzenia za pracę. To zapewnia bezpośredni transfer dobra od tych, korzy je posiedli do tych, którzy go nie posiadają.

Tym sposobem władza w społeczenstwie zostaje rozproszona i utrzymuje się na ograniczonym poziomie.

Absolutyzm jest dla spoleczenstwa silnie trujący.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Absolutyzm_władzy

Nie powinniśmy go odtwarzać na wciąż nowe sposoby. A wlasnie tego próbujemy ponownie.
08-06-2020 12:09 
 Ocena 1 na 1
Gruby Rycho (532 punktów)
>>Tak, bo nie wyjaśniłeś dlaczego model katastralnego podatku ma uzdrowić stosunki społeczne. Podaj myśl, która by usprawiedliwiała ten model opodatkowania, przy ruchomych i jawnych ustalaniach wielkości podatków.
>W moim modelu celem podatku jest rozpraszanie własności, ograniczenie jej nadmiernej koncentracji w rękach bardzo wąskiej grupy ludzi, co należy odczytywać jako systemowe ograniczenie nadmiernej władzy człowieka nad człowiekiem.
TO JESTEŚ NIENORMALNYM CZŁEKIEM. Bo nie na tym polega by administracyjnie regulować stosunki społeczne. To mówi ponoć ekonomista? Nie to narzędzie i nie tego celu dążysz.
Ty chyba nie rozumiesz to co piszesz, jak w fizyce.
>Nadmiar wladzy u ludzi jest dla spoleczenstwa tak destrukcyjny jak jej brak. Stąd ten podatek.
Słuchaj więc starszych i lepiej doświadczonych, którzy chodzili na wykłady z ekonomii.
Władza nie stąd pochodzi. Staraj się raczej zrozumieć, a nie pyszczyć.
>Dlaczego istnieją wasze podatki ciężko mi powiedzieć. A Ty potrafisz wyjaśnić czemu służą wasze podatki od pracy i konsumpcji?
Teoretycznie na utrzymanie rządu, o on nie ma swoich pieniędzy. On decyduje na podstawie wpływów podatkowych. I nie jest inaczej. Ile ma, tyle daje.
>>Nie podałeś. Kto ma to ustalać i jak często?
>W moim modelu jawnej księgi kapitału wszystkie świadectwa własności podlegają wzajemnej wycenie, każda wycena świadectwa jest ofertą jego zakupu a średnia ważona z wycen stanowi o jego wartości.
Co ty p*****lisz? To jest bezsens. Co to jest średnia ważona? Wiesz, że wagę obliczeń można dowolnie zmieniać na podstawie jawnej/jawnego głosowania?
>Wysokość podatku od własności ustalają wszyscy użytkownicy księgi kapitału w jawnej demokracji bezpośredniej, w mechanizmach aplikacji księgi. Każdy wpisuje swój wybór wysokości podatku i każdy może swój wybór zawsze zmienić. Aplikacja księgi zlicza średni wybór podatku i pobiera go automatycznie z portfeli właścicieli, przelewając go w zasadniczej części bezpośrednio do portfeli pracowników najemnych bez majątku, obok ich wynagrodzenia za pracę. To zapewnia bezpośredni transfer dobra od tych, korzy je posiedli do tych, którzy go nie posiadają.
A wiesz, że głupszej myśli nie słyszałem? To właściciel który wprowadza coraz nowsze technologie w produkcji, szanując swój stan posiadania, będąc głównym i jedynym prowokatorem postępu ma ponosić koszty swego pomysłu? Jesteś idiotą i jak w to wierzysz.
>Tym sposobem władza w społeczenstwie zostaje rozproszona i utrzymuje się na ograniczonym poziomie.
Dlaczego zmierzasz do rozproszenia wszystkiego? Władzy, kapitału? Kiedy silny(skupiony kapitał) odnosi sukcesy? Ty go chcesz rozpraszać. Robisz wrogą barierę postępu. Twój pomysł jest nie do przyjęcia.
>Absolutyzm jest dla spoleczenstwa silnie trujący
Na pewno. Ale Ty sam próbujesz taki absolutyzm wprowadzić! Nie widzisz tego?
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Absolutyzm_władzy
>Nie powinniśmy go odtwarzać na wciąż nowe sposoby. A właśnie tego próbujemy ponownie.
Jesteś tak nierozumny, że naprawdę stanowisz drętwą część udziałowców tego forum.
Jesteś człowiekiem fatalnym.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Jeżeli naprawdę nie znasz mojej idei to przepraszam za wcześniejszą, arogancka odpowiedź.
Jestem przyzwyczajony do ciągłych ataków więc z automatu ustawiam się na obronie.
Coś Ci potem jeszcze wyjaśnię.
08-06-2020 12:16 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>Jeżeli naprawdę nie znasz mojej idei to przepraszam za wcześniejszą, arogancka odpowiedź.
>Jestem przyzwyczajony do ciągłych ataków więc z automatu ustawiam się na obronie.
>Coś Ci potem jeszcze wyjaśnię.
BO K..WA NIE ROZUMIEM ABSOLUTMNIE.
08-06-2020 12:22 
 Ocena 1 na 1
Gruby Rycho (532 punktów)
>Jeżeli naprawdę nie znasz mojej idei to przepraszam za wcześniejszą, arogancka odpowiedź.
>Jestem przyzwyczajony do ciągłych ataków więc z automatu ustawiam się na obronie.
>Coś Ci potem jeszcze wyjaśnię.
NIE CHCĘ BO JUŻ WSZYSTKO WYLAŚNIŁEŚ.
08-06-2020 19:58 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Jeżeli naprawdę nie znasz mojej idei to przepraszam za wcześniejszą, arogancka odpowiedź.
>>Jestem przyzwyczajony do ciągłych ataków więc z automatu ustawiam się na obronie.
>>Coś Ci potem jeszcze wyjaśnię.
>NIE CHCĘ BO JUŻ WSZYSTKO WYLAŚNIŁEŚ.

Nie podoba Ci się moja propozycja, być może dlatego, że nie wszystko w moim modelu jest dla cwaniakow, którzy własną agresja potrafią u innych wymusić uległość ale też mój model nie musi być dla każdego.

Proponuję wydzielić z waszego społeczeństwa ludzi, którzy nie rozumują "moje, dla mnie, tylko moje, tylko dla mnie, więcej, jeszcze więcej, jeszcze wiecej tylko dla mnie" i z nimi, niejako obok, stworzyć coś nowego.

1 terytorium 2 systemy.

Dziadostwo może sobie nadal żyć i dogorywać tak jak nasi prymitywni przodkowie. Może budować własne stosunki społeczne na relacjach agresywno-uleglych, tak jak małpy, ja dziedostwu tego nie zabronię.

Proszę tylko o to, żeby dziadostwo nie przychodziło z widłami do innych ludzi czynic swoje prawdy i dobro. Niech zachowa je dla siebie.
Niech dziadostwo nie przychodzi po podatki od pracy i od każdej kromki chleba, niech też nie egzekwuje przemocą swojwego utajnionego i nueopodatkowanego mienia od ludzi, którzy z dziadowskiego systemu wystąpią. Tylko tyle.

I niech sobie dziadostwo poza tym żyje długo i szczęśliwie aż pamięć o nim zaginie.
08-06-2020 13:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Dokąd mają pójść?
>>> Zmienić jednego Pana na drugiego?
>>Cóż. Sami szefem już pewnie nie zostaną, a inni szefowie wzbudzają w nich tylko fale żółci.
>Próbowałeś kiedyś pracy przy taśmie, od której nie wolno było Ci odejść bez pozwolenia?

Jaki to ma związek z tematem, pytałeś dokąd mają pójść i czy zamienić jednego Pana na drugiego - odpowiedziałem.

> Próbowałeś kiedyś z niej zrezygnować zagrożony
> natychmiastowa eksmisja z cudzego?

Wynajmowałem różne mieszkania przez ponad 10 lat, w tym czasie zmieniałem pracę 2 razy.
Możesz napisać wprost, w czym problem?

>Obchodzi Cię w ogóle to położenie innych ludzi, na którym budujesz swój dobrobyt?

Bez komentarza.

> Interesowałeś się psychologia więc wiesz, że każdy akt
> poprzedzony jest psychicznymi projekcjami, wyobrażeniami, marzeniami.
> Kazdy człowiek dąży od szczęścia.
> Wielu ludzi przenosi się w świat własnych wyobrażeń, żeby nie
> cierpieć tyle i mieć nadzieję.

Dlatego napisałem, że dla ciebie to chyba jedyne wyjście.
A jest jedyne, prawda?

> Pójdź do robola na taśmie i mu wyjaśnij, że to co w tej chwili
> przeżywa, to jest najlepsze co mu się w życiu przydarzy.

Bez komentarza.

>> Skoro nie rozumieją tego świata i mają wobec niego odruch wymiotny,
> Ja go rozumiem i mam wobec niego odruch wymiotny. Doskonale wiem, że
> wale głową w ścianę i że Ty jesteś tylko maleńkim oporem materii
> na mojej drodze a ogólny opor jaki stanie mi na drodze jest ogromny,
> potężny, trudny do wyobrażenia. Mimo to drogi nie zmieniam.

Daj ludziom coś, co rzeczywiście potrzebują i będzie im pomocne, wówczas opór zniknie. Ludzie staną się bardziej ufni, a nawet mili.
Jednocześnie wtedy zniknąłby twój motor działania, co wtedy? Czy stać cię na takie przewartościowanie?
Raczej nie, musisz zatem brnąć dalej.
"Mimo to drogi nie zmieniam" - ok.
Powodzenia.

> Rozumiem, że bazujesz na powszechnym przekonaniu, że wszystko
> jest normalnie, że wszystko jest w porządku, ale nie wg kultury,
> która rozwija się w moim umyśle.

No comments.

> Nie chcę się powtarzać, bo słyszałeś to już z 1000x ode
> mnie ale wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia.

A wyrzucasz przywódcom, że TYLKO rządzą.

> Wyłonienie władcy jest konieczne, żeby wykształciła się w
> ogóle grupa. Ja chcę ludzkiej hierarchii,

A wyrzucasz przywódcom, że TYLKO rządzą. "Nie oszukujmy się. Właściciele żyją z tego, że decydują za innych. To jest ich całą praca (..) I za to należy im się po tysiąckroc więcej od najemnych roboli, którzy usluznie polecenia wykonują."
I wyrzucasz pracownikom podporządkowanie się.

> Ja rozumiem potrzebę hierarchii, która jest podstawą społeczną.

A równolegle wyrzucasz przywódcom że TYLKO rządzą, pracownikom natomiast współpracę i umiejętność podporządkowania się.
Wyrzucasz samemu stojąc na miekkich nogach.

> podkreślając, że władza człowieka nad człowiekiem musi być ograniczona.

Jest. Patrz prawo pracy.
Jak nie korzystasz ze swoich praw, pogardzasz nimi - twoja sprawa.
Nie pieprz, że władza człowieka nad człowiekiem nie jest ograniczona.
Chyba, że chcesz być trwale uznany za fantastę.

> Nie należy ograniczać władzy z użyciem przemocy i jest na to sposób.

Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie, co masz na myśli pisząc "nie należy ograniczać władzy z użyciem przemocy".
Słyszałem kiedyś, że prezes poszarpał się z pracownikiem, który był pijany. To było wiele lat temu. Ja nie doświadczam przemocy w swoim życiu. Nawet, a zwłaszcza od przełożonych.
Jak myślisz, czemu tak jest?



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 16:56 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>Taj sobie co chcesz als mienia nie wolno Ci zataic.
>>>A dlaczego?
>>>UZASADNIJ!
>>Bo na pewno coś taisz. )
>Jak każdy
>>Druga rzecz podejrzana, że tylko co jakiś czas podajesz swoje imię i nazwisko.
>Imię i nazwisko podałem sam i dobrowolnie publikując artykuł
>www.racjonalista.pl/kk.php/s,9518/i,13
>Chętnie_racjonalistka przeczytała i podała to Hamerlikowi, ale on nadal twierdzi że piszę anonimowo.
>Pomysł "głosuj jawnie w będziesz bardziej szczery" mógł się uląc tylko w głowie kogoś, kto sam ma wiele do ukrycia. Np stan bankowego konta, nie pisząc czy jest jedynym
>zacząłem w tym wątku dyskusję odpowiadając rzeczowo, ale Hamerlik zawsze sprowadza wszystko do poziomu mantr chochołów i ucieczek.
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Skoro potrafisz po milionkroc powtarzać stopkę o podwórkowych burkach, możesz też powtarzać swoje nazwisko Johannesie Jerlasie, aż Google, Bing I inne maszyny zaindeksują je doskonale tak, że każdy Cię tu znajdzie.

Zobaczymy czy nie zmienisz tonu swoich wypowiedzi.
Zwłaszcza wtedy, gdy ktoś z twojej wsi Cię odnajdzie, przeczyta i na ulicy zapyta.
Czy to Ty?
04-06-2020 08:49 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> możesz też powtarzać swoje nazwisko Johannesie Jerlasie, aż Google,
> Bing I inne maszyny zaindeksują je doskonale tak, że każdy Cię tu znajdzie.
> Zobaczymy czy nie zmienisz tonu swoich wypowiedzi.

W czym ty widzisz problem?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-06-2020 18:59 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
>Skoro potrafisz po milionkroc powtarzać stopkę o podwórkowych burkach, możesz też powtarzać swoje nazwisko

Sam decyduję, co jest w mojej stopce, kandydaciku na małego dykatorka

>Johannesie Jerlasie, aż Google, Bing I inne maszyny zaindeksują je doskonale tak, że każdy Cię tu znajdzie.
A po co ktoś miałby szukać? Ludzie mają pracę, hobby, jedynie ty interesujesz się innymi ludźmi

Mały problem. W moim nazwisku występuje litera niewystępująca w polskim alfabecie, którą to forum zamienia. Mogę napisać swoje nazwisko jedynie wielkimi literami

Johannes JERLAŠ
polskie forum przekręca na
Johannes Jerlaą

Nazwisko zostało opublikowane na forum w 2013 roku i zrobiłem to osobiście.
Ty znasz je od kilku lat od Chętnie racjonalistki, która je poznała w moim artykule, ale lepiej łgać że jest tajne. Jesteś kłamcą.

I pod nazwiskiem nadal napiszę to samo:
Masz honor. p.ch, skoro nie mając żadnego dowodu obrażasz mnie swoimi kalumniami jakobym nie pracował a żył jedynie z pracy innych, a w moim sadzie pracowali "najemni robole" którym nie płacę (i wymyślał setki innych bredni na mój temat) Takie oskarżenia bez dowodu świadczą o tym , że nie tylko ty masz honor p.ch. ale także twój tatuś i dziadek

Jesteś moralną rzygowiną, skoro uważasz, że starym ludziom należy się ochłap lub głodowa śmierć, a nie należy się zapracowana przez całe życie emerytura, a sobie dajesz prawo do określania co mi wystaczy a czego mieć nie wolno w starości

Jesteś pyszałkowatym zadufanym w swoją głupotę niedoukiem , skoro twierdzisz, że kule są równoległe lub prostopadłe

Jesteś kanalią skoro chcesz, żeby biedny człowiek, którego majątek stanowi altanka płacił na ciebie podatki

Jesteś oszustem, skoro wmawiasz ludziom, że system, w którym nie wolno oszczędzać doprowadzi ich do własności

Jesteś utracjuszem, skoro mając dochód kilku polskich nauczycieli nie mieszkasz w swoim domu i nie masz oszczędności

Jesteś megahipokrytą, skoro twierdzisz, że żyję z pracy roboli, skoro dowodem jest tylko to, że ktoś dla mnie chleb piecze

Jesteś megatchórzem, skoro od wszytskich pytań uciekasz

Jesteś moralnym dnem skoro zasądzono ci kilka procent twoich dochodów jako alimenta a ty zalegasz

Jesteś zawistnikiem skoro biedniejszym od siebie zawiści sz skromnych mieszkań

Jesteś najarańcem wiecznie mylącym właściciela domu z Muskiem

Jesteś kłamcą, skoro twierdzisz, że skończyłeś ekonomiczne studia, a potem pracowałeś w warunkach gorszych niż w Dachau

Jesteś debilem skoro twierdzisz, że na starość trzeba się zabezpieczyć majątkiem a potem go po kawałku wyprzedawać, ale nie poradzisz odpowiedzieć na pytanie jak przewidzieć datę swojej śmierci i jak po kawałku sprzedawać dom

Jesteś ekonomicznym ignorantem, skoro twierdzisz, że monopol na uprawę kartofli spowoduje cokolwiek innego niż głód

>Zobaczymy czy nie zmienisz tonu swoich wypowiedzi.
Nie zmieniam
Johannes JERLAŠ

>Zwłaszcza wtedy, gdy ktoś z twojej wsi Cię odnajdzie, przeczyta i na ulicy zapyta.
>Czy to Ty?
Ja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-06-2020 21:20 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jesteś najarańcem wiecznie mylącym właściciela domu z Muskiem

Mała wartość posiadłości, mała władza nad innymi, mały podatek.

Duża wartość posiadłości, duża władza nad innymi, duży podatek.

Dlaczego ktokolwiek miałby być spod tej prostej zasady wyjęty? W jakim celu skoro celem podatku od własności jest jej rozproszenie?

W celu reprodukcji chorych stosunków społecznych, w których jedni żyją z posiadania a drudzy stoją przy taśmach produkcyjnych i nie wolno im wyjść siku?

NIE!

Podatek od własności służy rozproszeniu własności ażeby nikt z ludzi nie uzyskał nadmiernej władzy nad drugim człowiekiem.
Nie ma wyjątków.
Nie ma świętych krów.
Nie ma tak, że Ty będziesz posiadał, żył z posiadlosci, rzadzil innymi w przestrzeni i czasie swojego posiadania a na koniec wyznaczysz jeszcze kto ma wejść w twoją rolę i rządzić dalej.

Nie!

Ty płacisz podatek od domu najemnym robolom, a robole uzyskawszy dochód podatkowy odmiawaja stania przy taśmie jak konie pociągowe. Kapitalisci, którzy chcą zorganiziwac pracę roboli muszą im dać coś lepszego niż taśmę w ciemnej hali, coś lepszego niż gonitwę na magazynie Amazonu z butelka na siku przy pasku i detektorem śledzącym prędkość ruchu między regałami
04-06-2020 21:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Masz honor. p.ch,
Jesteś moralną rzygowiną,
Jesteś pyszałkowatym zadufanym w swoją głupotę niedoukiem
Jesteś kanalią
Jesteś oszustem,
Jesteś utracjuszem,
Jesteś megahipokrytą,
Jesteś megatchórzem,
Jesteś moralnym dnem
Jesteś zawistnikiem
Jesteś najarańcem
Jesteś kłamcą,
Jesteś debilem
Jesteś ekonomicznym ignorantem,

UDOWODNIŁEM TO
Johannes JERLAŠ

Udowodnij teraz, że tajność imienia i nazwiska cokolwiek powoduje
UDOWODNIJ

moralna rzygowino
pyszałkowaty zadufany w swoją głupotę niedouku
kanalio
oszuście
utracjuszu
megahipokryto
megatchórzu
moralny dnie
zawistniku
najarańcu
kłamco
ekonomiczny ignorancie

Ile brała mamusia za numerek w bramie?
synu koorwy?

Przykro mi, wymyślając mój życiorys dajesz prawo do wymyślania swojego pochodzenia

Napisałeś, że piję kawę, kiedy najemni robole za darmo pracują w moim sadzie
Twój tatuś to przygodny klient mamusi w bramie przy Nadodrzu?
Masz honor psiego chuja po takim tatusiu?

Twoja moralna nędza, psi chuju sprzedający własne dzieci pedofilom jest dnem dna.

ile miała twoja najmłodsza córka kiedy dała pierwszy raz pedofilowi za tatusiowe dragi? 10? 12?

Wymyślasz innym życiorysy? dajesz innym do tego prawo stręczycielu własnych dzieci
Rzygam na ciebie Hameralfonsie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-06-2020 23:41 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>zawistniku
>najarańcu
>kłamco
>ekonomiczny ignorancie

Chciałbym zapytać Cię o krowy twojego teścia.

Gdybym je wszystkie zajął, posiadł, przejął, podobnie jak jego pastwiska i pola uprawne a także dom i zagrodę, stałbym właścicielem oraz domy, grunty, inwentarz sąsiadów w tym także twoje i innych, właściwie wszystko na określonym terenie od morza do morza.

Jako właściciel wszystkiego postawiłbym Ci warunek.
Będziesz dla mnie pracował, na moim, za tyle ile Ci zapłacę albo wynoś się.

Przyszedłbyś do mnie do pracy za tyle ile zdecydowałbym Ci zapłacić?
Czy wyniósł byś się za morze, gdzie wszystko należałoby do kogoś innego?
05-06-2020 07:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Chciałbym zapytać Cię o krowy twojego teścia.

Pytałem wieeeeeeele razy: jaką decyzję podejmiesz na podstawie "wiedzy" o tym ile krów ma mój teść. Za każdym razem była ucieczka

>Gdybym je wszystkie zajął, posiadł, przejął, podobnie jak jego pastwiska i pola uprawne a także dom i zagrodę, stałbym właścicielem oraz domy, grunty, inwentarz sąsiadów w tym także twoje i innych, właściwie wszystko na określonym terenie od morza do morza.

Brakuje mi wyobraźni, żebym to sobie wyobraził

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-06-2020 13:39 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Gdybym je wszystkie zajął, posiadł, przejął, podobnie jak jego pastwiska i pola uprawne a także dom i zagrodę, stałbym właścicielem oraz domy, grunty, inwentarz sąsiadów w tym także twoje i innych, właściwie wszystko na określonym terenie od morza do morza.
>Brakuje mi wyobraźni, żebym to sobie wyobraził
Zrób więc to, co zwykle: użyj obelg.

cr
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Masz honor. p.ch,
>Jesteś moralną rzygowiną,
>Jesteś pyszałkowatym zadufanym w swoją głupotę niedoukiem
>Jesteś kanalią
>Jesteś oszustem,
>Jesteś utracjuszem,
>Jesteś megahipokrytą,
>Jesteś megatchórzem,
>Jesteś moralnym dnem
>Jesteś zawistnikiem
>Jesteś najarańcem
>Jesteś kłamcą,
>Jesteś debilem
>Jesteś ekonomicznym ignorantem,
>UDOWODNIŁEM TO
>Johannes JERLAŠ
>Udowodnij teraz, że tajność imienia i nazwiska cokolwiek powoduje
>UDOWODNIJ
>moralna rzygowino
>pyszałkowaty zadufany w swoją głupotę niedouku
>kanalio
>oszuście
>utracjuszu
>megahipokryto
>megatchórzu
>moralny dnie
>zawistniku
>najarańcu
>kłamco
>ekonomiczny ignorancie
>Ile brała mamusia za numerek w bramie?
>synu koorwy?
>Przykro mi, wymyślając mój życiorys dajesz prawo do wymyślania swojego pochodzenia
>Napisałeś, że piję kawę, kiedy najemni robole za darmo pracują w moim sadzie
>Twój tatuś to przygodny klient mamusi w bramie przy Nadodrzu?
>Masz honor psiego chuja po takim tatusiu?
>Twoja moralna nędza, psi chuju sprzedający własne dzieci pedofilom jest dnem dna.
>ile miała twoja najmłodsza córka kiedy dała pierwszy raz pedofilowi za tatusiowe dragi? 10? 12?
>Wymyślasz innym życiorysy? dajesz innym do tego prawo stręczycielu własnych dzieci
>Rzygam na ciebie Hameralfonsie
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Wyjaśnij mi lepiej komu ma posłużyć absolutyzm

pl.m.wikipedia.org/wiki/Absolutyzm_władzy

który tak pieczołowicie próbujecie odbudować, kreując wasze i nie moje koncerny totalne?

pl.m.wikipedia.org/wiki/Koncern

Mi, kucharce, pielęgniarce, magazynietowi Amazonu spędzającemu zycie w biegu między regałami z butelka na siku przy pasku i z detektorem ruchu na szyi, alarmującym władzę zawsze kiedy najemnik się zatrzyma?

W życiu!

To nie jest dla mojego dobra lecz na moją szkodę.

Zadam wyjawienia właścicieli waszych i nie moich trustów

pl.m.wikipedia.org/wiki/Trust_(ekonomia)

Sądzicie, że uda się Wam uniknąć wszelkiej odpowiedzialności, jeżeli utajnicie, kto w rzeczywistości sprawuje władzę?

Wyjawcie swoje mienie!
Okażcie kto sprawuje władzę w społeczenstwie!
Wyraźcie swoje cele i intencje wobec podwladnych!

W przeciwnym razie uznam, że chcecie zrobić z najemnych roboli bez mienia swoje zwierzęta użytkowe.

pl.m.wikip(*)i/Zwierzęta_użytkowe

Swoje zasoby.

Znam ludzi, którzy myślą o innych ludziach jak o etatwch, o kosztach uzyskania przychodu, czynnikach pomniejszających zyski.

Taki świat próbujecie wykreować ku chwale Panów?

Tfuuuuuu dziadostwo, Johannesie JERLAŠie, które próbujesz rozwijać i wzmacniać! Wstydź się, bo to z człowieczeństwem nie ma nic wspólnego!

pl.m.wikipedia.org/wiki/Człowieczeństwo

To prymitywne i zwierzęce.
szarley (54913 punktów)
>Wyjaśnij mi lepiej komu ma posłużyć absolutyzm
>który tak pieczołowicie próbujecie odbudować, kreując wasze i nie moje koncerny totalne?

Masz honor p.ch. skoro poradzisz jedynie wymyślać innym poglądy

>Zadam wyjawienia właścicieli waszych i nie moich trustów
Masz honor p.ch. skoro poradzisz jedynie wymyślać innym majątkowy status

>Wyjawcie swoje mienie!
Odpowiedz PO CO?

>Wyraźcie swoje cele i intencje wobec podwladnych!
Moich podwładnych?
Kiedy miałem podwładnych, to sami mnie na szefa wybierali, więc wiedzieli jakie mam cele i intencje skoro mi ufali

Ale oczywiście Hamerlik pokazuje honor p.ch. wymyślając mój życiorys

>W przeciwnym razie uznam, że chcecie zrobić z najemnych roboli bez mienia swoje zwierzęta użytkowe.
A uznawaj se. Wisi mi to

>Znam ludzi, którzy myślą o innych ludziach jak o etatwch, o kosztach uzyskania przychodu, czynnikach pomniejszających zyski.

Też znam takich ludzi i zazwyczaj nie lubię, ale jakie to znaczenie, skoro chochoł wymyślony przez Hamerlika zatrudnia "roboli bez mienia"

>Taki świat próbujecie wykreować ku chwale Panów?
Jesteś debilem skoro nie zauważasz, że to twoje postulaty do tego prowadzą

>Tfuuuuuu dziadostwo, Johannesie JERLAŠie, które próbujesz rozwijać i wzmacniać!
Znów chochoł

(JERLAŠU)

>Wstydź się, bo to z człowieczeństwem nie ma nic wspólnego!
>To prymitywne i zwierzęce.
Napisał bydlak, który chce żeby starzy ludzi umierali z głodu lub żyli jedynie z żebranego chleba

Masz honor p.ch.
I jak widzisz podpisanie tego nazwiskiem nie zmieniło poglądów. Niemniej nadal nie udowodniłeś jak "robol bez mienia" zabezpieczy się przed szantażem właściciela Vonovii podczas jawnego głosowania nad podatkiem dla tego właściciela
Nie udowodniłeś bo jesteś najaranym kretynem
i piszę to pod nazwiskiem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-06-2020 08:12 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Sam decyduję, co jest w mojej stopce, kandydaciku na małego dykatorka

Nie mam żadnych narzędzi, żeby Cię zmusić. Mogę Cię tylko przekonać. W jakims stopniu udało mi się, skoro swoje nazwisko wymieniasz. Widać jednak reagujesz na to co wyrażam i nie jesteś jak inni całkowicie na to obojętny. To znaczy, że cenisz mnie bardziej niż pozostali i to jest fajne, bo życie w pogardzie nie jest fajne.

>>Johannesie Jerlasie, aż Google, Bing I inne maszyny zaindeksują je doskonale tak, że każdy Cię tu znajdzie.
>A po co ktoś miałby szukać? Ludzie mają pracę, hobby, jedynie ty interesujesz się innymi ludźmi

Interesujesz się innymi ludźmi, ich poglądami i działalnością, dla wykształcenia własnych poglądów i postaw. Nasladownictwo to fundament kształtowania naszej świadomości. W tym nie ma niczego złego. Ja interesuje się innymi ludźmi i nie po to, żeby ich osądzac, Wy jesteście w tym specjalistami, ale po to, żeby się od nich czegoś nowego nauczyć.

>Mały problem. W moim nazwisku występuje litera niewystępująca w polskim alfabecie, którą to forum zamienia. Mogę napisać swoje nazwisko jedynie wielkimi literami
>Johannes JERLAŠ
>polskie forum przekręca na
>Johannes Jerlaą

To nie problem. Grunt, że odzyskujesz tożsamość.

>Nazwisko zostało opublikowane na forum w 2013 roku i zrobiłem to osobiście.
>Ty znasz je od kilku lat od Chętnie racjonalistki, która je poznała w moim artykule, ale lepiej łgać że jest tajne. Jesteś kłamcą.

Podpisałeś się pod wymuskanym artykułem, w którym nie okazujesz pogardy i agresji. Moja propozycja - podpisuj się pod wszytkim co twoje, tak żeby inni rozumieli Cię pełnej, to kim jestes, do czego zmierzasz i jakie są twoje intencje. Wyjdzie wszytkim na zdrowie, także Tobie. Jeżeli czegoś przez to nie zdobedziesz, choć chcesz, to może nie powinieneś był tego zdobyć, bo nie będzie dobre dla innych.

>I pod nazwiskiem nadal napiszę to samo:

Pisz, zobaczymy ale nie jeden raz tylko wszystkie razy. Ja w to nie wierzę. Wierzę, że w ogólności zmienisz ton. Staniesz się zdecydowanie bardziej względny.
Czy nie będziesz wtedy sobą?
Będziesz w twojej mającej wzgląd na innych formie, zamiast w formie bezwzględnej.

>Masz honor. p.ch,

Nie, mam honor człowieka.
Muszę napiętnować to, co czyni ten świat piekłem.
05-06-2020 09:59 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Sam decyduję, co jest w mojej stopce, kandydaciku na małego dykatorka
>Nie mam żadnych narzędzi, żeby Cię zmusić. Mogę Cię tylko przekonać.

Czym? ucieczkami? Chochołami?
NIGDY nie użyłeś argumentów!

>W jakims stopniu udało mi się, skoro swoje nazwisko wymieniasz.
Napisałem je 7 lat temu

>To nie problem. Grunt, że odzyskujesz tożsamość.
Nazwisko zostało opublikowane na forum w 2013 roku i zrobiłem to osobiście.

>>Masz honor. p.ch,
>Nie, mam honor człowieka.
Miałbyś honor człowieka, gdybyś zaprzestał wymyślania innym życiorysów, poglądów i majątkowego statusu

Miałbyś honor człowieka, gdybyś nie uciekał od każdej dyskusji
Miałbyś honor człowieka, gdybyś przestał kłamać na temat twoich rzekomych studiów i pracy w warunkach gorszych niż w Dachau

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 15:25 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ludzie, z których tajemnice zdejmują odpowiedzialność za własne wybory
> i czyny, zmieniają się w kreatury, którymi nie staliby się stać
> gdyby ciążyła na nich odpowiedzialność.

Uważasz, że ludzie głosują nieodpowiedzialnie na Prezydenta, burmistrza, czy sołtysa własnej wsi?
W zeszłym roku głosowałem na sołtysa własnej wsi.
Znam się osobiście z poprzednim oraz obecnym (obydwaj kandydowali).
Głosowałem nieodpowiedzialnie, bo nie obszedłem wszystkich domów na wsi z moją kartą?
Z sołtysem żyję zgodnie, często rozmawiamy, lubimy się.
Uzasadnij jak 2-latkowi, co zdjęło ze mnie odpowiedzialność za mój wybór, bo ni chu chu nie rozumiem.

>Mozesz sobie chować w tajemnicy co tam chcesz oprócz rzeczywistego obrazu ludzkiej hierarchii.

.. która jest taka, że gołodupcew (mimo, że nic nie ma) twierdzi, że ma ogromną wartość zrównując przy tym wartościowość człowieka ze stanem jego konta.
Twoje słowa
Żeby zważyć tą wartość zauważ, że nie pytałem cię o stan konta, tylko o coś innego.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,815948#w817685

> Taj sobie co chcesz ale mienia nie wolno Ci zataic.

I nie taję. Moje mienie jest zarejestrowane w księdzie wieczystej, samochód w Urzędzie.
W czym ty masz problem?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 09:13 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podpisz się pod tym swoim nazwiskiem i udowdnij tym samym swoją
> rację, że jawność niczego nie zmienia w ludzkich decyzjach i zachowaniach.
>Zrobisz?

Jawność zmienia ludzkie wybory na mniej szczere.
Jacek Głodzik
Łyso?

> potem przed sołtysem, przed dyrektorem banku, znowu wejdziesz
> w rolę "dobrodzieja" i będziesz przed nimi udawał kogoś kim tu nie
> jesteś a oni też przed Tobą?
> Tfuuuu, zakłamane do szpiku kości dziadostwo!

Co do udawania przed analitykiem banku kogoś, kim się nie jest, kolega pracujący w Berlinie ma bogate doświadczenie..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 09:09 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podpisz się z imienia i nazwiska, zobaczymy czy nie zmienisz tonu.
> Tak żeby w Google mogły odnaleźć Cię twoje dzieci, twoja żona, dawni
> współpracownicy, twój wydawca i dyrektor banku, którego jesteś
> spółdzielcą oraz sołtys twojej wsi.

Naprawdę w czym ty widzisz problem?
Ja sie moimi podpisuję, jak ty swoimi (ty wprawdzie czasem kryjesz się przed moderacją po banie).

>Jeżeli podpiszesz się z imienia, nazwiska i dalej będziesz
> rzucał psimi chujami, to będzie dowód, że jawność niczego nie zmienia.

Zmienia na gorsze. Podpisuje się pod tym Jacek Głodzik.
No i?

> tajemnica tożsamości zrobiła z Ciebie drania, którym wcale
> nie musiałeś być ale stałeś się zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności.

Ja nie mam nick'a. No i?

>Zrobisz?

Jasne, widzisz w postach moje imię i nazwisko od lat.
No i?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 09:18 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Właściciele nie będą sobie pozwalać.
> Najemnicy nie będą pozwalać na wszystko właścicielom.
> Stosunki własnościowe zmienia się istotnie.

Tak mantrować potrafi absolutnie każdy.
Podasz dowód swoich "śmiałych" oczekiwań, czy mamy to na wiarę brać, jak ty?

Równie dobrze mógłbym napisać, że sprzedawcy nie będą sobie pozwalać i od jutra obniżą ceny w sklepach o 30%, bo tak mi - konsumentowi - pasuje.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>3.1 Musk się nie zawstydził wysyłając rakietę w kosmos

Musk wysyła w kosmos rakiety w sytuacji, gdy inni ludzie potrzebują od państwa zasiłków pogrzebowych, bo przez całe swoje życie nie zgromadzili zasobów wystarczających do godnego pochowania swoich bliskich.

www.zadluzenia.com/zasilki-w-polsce/

Prawdziwy sukces społeczny. Niesamowita równowaga w rozwoju wszystkich jednostek.

Czy naprawdę wasz Bog objawił Wam w nawiedzeniu, że tego właśnie chce?
Czy tak opisał uniwersalną sprawiedliwość?
Powiedział Wam - jeśli podzielicie się z innymi, to nic nie będzie?
Tylko gdy z nikim dzielić się nie będziecie, wtedy coś będzie?
Kazał Wam taić mienie i chronić je przed opodatkowaniem?
Wymuszać podatki od biedy i lichwę od pożyczek?

Co to za Bóg?
Tfuuuuu dziadowski!

--------------
Faraoni nie powstydziliby się takiej dominacji człowieka nad czlowiekiem.
02-06-2020 11:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zastanów się wreszcie czego chcesz. Najpierw labidzisz, że
> pracowałeś na czarno w warunkach gorszych (wg twojego opisu)
> niż w Dachau, a potem głupio pytasz po co jest prawo prac

To akurat można zrozumieć.
Hamerlik narobił w Polsce bałaganu i uciekał z niej z takim popłochem.. że z rozpędu (a może świadomie) zatrudnił się na czarno.

Po 10 latach odkrywa, co to prawo pracy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-06-2020 13:47 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Zastanów się wreszcie czego chcesz. Najpierw labidzisz, że
>> pracowałeś na czarno w warunkach gorszych (wg twojego opisu)
>> niż w Dachau, a potem głupio pytasz po co jest prawo prac
>To akurat można zrozumieć.
>Hamerlik narobił w Polsce bałaganu i uciekał z niej z takim popłochem.. że z rozpędu (a może świadomie) zatrudnił się na czarno.
>Po 10 latach odkrywa, co to prawo pracy.

Nie zapytałem czym jest prawo pracy ale dlaczego w ogóle istnieje?
Jaką jest przyczyna prawa pracy?

Nie może sobie robol pójść do lepszej pracy jeżeli obecną mu się nie podoba, tak jak mi to tlumaczyles?

Po co Wam te minimalne wynagrodzenia?
Żeby przepłacać brak kompetencji?

Nich robol idzie sobie do wieczorowej szkoły zawodowej, jak mi polecałeś.

Po co Jacku chcesz niekompetentnego, obcego robola bronić i się nim opiekować, rodziny nie masz?
szarley (54913 punktów)
>Nie zapytałem czym jest prawo pracy ale dlaczego w ogóle istnieje?
>Jaką jest przyczyna prawa pracy?

I dostałeś odpowiedź (choć nikt tego pytania nie prowokował)
Teraz pora odpowiedzieć na pytania przez ciebie sprowokowane i odniesienie się do argumentów, oraz sprostowanie kłamstw z inicjującego wpisu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-06-2020 08:44 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie zapytałem czym jest prawo pracy ale dlaczego
> w ogóle istnieje? Jaką jest przyczyna prawa pracy?

To m.in. prewencja.
Podobna w zamysle celu do twojego ułomnego postulatu o głosowaniu nad podatkiem właściciela.

> Nie może sobie robol pójść do lepszej pracy jeżeli obecną
> mu się nie podoba, tak jak mi to tlumaczyles?

Jasne, że może. Tyle, że wtedy musiałby co-nieco stracić (w tym energii, czasu itd).
Czytałeś w ogóle prawo pracy? Tam są też pewne regulacje stosunków nie tylko ograniczające władzę jednego nad drugim, ale wprowadzajace pewne zasady porządkujące wzajemny stosunek.
Kumasz.

Wiesz, po co jest prawo drogowe?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie odpowiedziales na pytanie o przyczynę prawa pracy.

Ty również nie opdpowiedziłeś na moje.
Około 7 lat temu w Krakowie wisiały banery "5 tys. PLN/m2 za 1m2" mieszkania na ogromnym osiedlu Avia, które się wtedy budowało.
Cena za odstępne (wynajem) w analogiczne lokalizacji mieszkania, wynosiła wtedy około 1300-1400 PLN/miesiąc + czynsz.
Jak łatwo skalkulować, młode małżeństwo kupujące 40 m2 garsonierę za 200 tys. PLN, płacąc 1200 PLN raty kredytu/mies, było nieco na plus.
I z czasem stawało się realnym właścicielem (z coraz mniejszym długiem) bo prawnie właścicielem po kupnie stawało się od razu.

W Krakowie się da, a w Berlinie nie? Czy może jesteś już wpisany do niemieckiego BIKu?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-06-2020 10:11 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Nie odpowiedziales na pytanie o przyczynę prawa pracy.
>Ty również nie opdpowiedziłeś na moje.
>Około 7 lat temu w Krakowie wisiały banery "5 tys. PLN/m2 za 1m2" mieszkania na ogromnym osiedlu Avia, które się wtedy budowało.
>Cena za odstępne (wynajem) w analogiczne lokalizacji mieszkania, wynosiła wtedy około 1300-1400 PLN/miesiąc + czynsz.
>Jak łatwo skalkulować, młode małżeństwo kupujące 40 m2 garsonierę za 200 tys. PLN, płacąc 1200 PLN raty kredytu/mies, było nieco na plus.
>I z czasem stawało się realnym właścicielem (z coraz mniejszym długiem) bo prawnie właścicielem po kupnie stawało się od razu.
>W Krakowie się da, a w Berlinie nie? Czy może jesteś już wpisany do niemieckiego BIKu?

Organizacja wymiany świadczeń pomiędzy piekarzem i budowlańcem kosztuje tyle ile przychody waszego sektora finansowego.

Dlaczego aż tyle?

Czymże jest sektor finansowy, żeby zyskiwać aż tyle z krwawicy piekarzy i budowlańców, podczas wymiany ich świadczeń?

Organizacja mafijną?
02-06-2020 10:17 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Pytanie. Odpowiedz.

> ja, który nie chcę wejść w rolę lancuchowego burka, nad czym tak bolejesz.

Robisz coś, żeby wyciagnąć się ze swojej obecnej sytuacji, czy tylko bujasz w obłokach (i czasem na Racjonaliście) w sprawie nowego i ponoć "lepszego" systemu?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie. Odpowiedz.
>> ja, który nie chcę wejść w rolę lancuchowego burka, nad czym tak bolejesz.
>Robisz coś, żeby wyciagnąć się ze swojej obecnej sytuacji, czy tylko bujasz w obłokach (i czasem na Racjonaliście) w sprawie nowego i ponoć "lepszego" systemu?

To się okaże.

Rozumiem, że chcesz napoić mój umysł sowimi przekonaniami, doprowadzić mnie do zwątpienia w moje idee i do podporządkowania się waszej woli ale na razie jeszcze się nie poddaję.

Co życie przyniesie zobaczymy.

Ostatecznie nie jestem złym czlowiekiem i nikogo swoimi dążeniami nie krzywdzę.
Ty zrobiłeś sobie ze mnie chłopca do bicia i możesz się bez ograniczen wyzywać.

Moja dzialanosc to również korzyść dla Ciebie. Znalazłeś sobie jakiś cel.
03-06-2020 08:47 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Zacząłeś narzekać, że nic nie masz bo wszystko co potrzebujesz jest cudze i musisz za to słono płacić i nic ci już nie zostaje.
Zadałem wobec tego pytanie, na które jakoś nie odpowiedziałeś.
Około 7 lat temu w Krakowie wisiały banery "5 tys. PLN/m2 za 1m2" mieszkania na ogromnym osiedlu Avia, które się wtedy budowało.
Cena za odstępne (wynajem) w analogiczne lokalizacji mieszkania, wynosiła wtedy około 1300-1400 PLN/miesiąc + czynsz.
Jak łatwo skalkulować, młode małżeństwo kupujące 40 m2 garsonierę za 200 tys. PLN, płacąc 1200 PLN raty kredytu/mies, było nieco na plus.
I z czasem stawało się realnym właścicielem (z coraz mniejszym długiem) bo prawnie właścicielem po kupnie stawało się od razu.
W Krakowie się da, a w Berlinie nie? Czy może jesteś już wpisany do niemieckiego BIKu?

> możesz się bez ograniczen wyzywać.

Cytat proszę, gdzie się wyżywam.
Czy to czasem nie jest tak, że moje pytania i konkluzje są dla ciebie na tyle dojmujące, na tyle nie do strawienia, że już musisz kłamać, kluczyć i oskarżać, bo ktoś przyszpilił cię do ściany trafnymi pytaniami, na które nie znajdujesz przyzwoitych odpowiedzi?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-06-2020 14:12 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Rozumiem, że chcesz napoić mój umysł sowimi przekonaniami

Och doprawdy..

> doprowadzić mnie do zwątpienia w moje idee

Bynajmniej, twoje idee są jakąś tam rozrywką na tym forum.
Miej je dalej.

> i do podporządkowania się waszej woli

A po co mi twoje podporządkowanie?
Nie mieszkam u ciebie, nie pracuję, ty nie pracujesz u mnie - żyj, rób i myśl sobie, co chcesz.

Chciałbym uzyskać od członków forum Racjonalista minimalny choćby szacunek dla logiki i racjonalizmu. Jeśli nie ma na to szans (a jak dotąd, u ciebie nie ma), musisz się wić w ogniu pytań, jak piskorz. Przynajmniej czujesz na sobie siłę realnych argumentów i krytyki.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Nie Śpie Co Noc (338 punktów)
(zablokowany)

   Prawo pracy to anachronizm ery gospodarki surowcowej. Były surowce, była robota do zrobienia, robotnik i pracownik wykwalifikowany był cenny. Poza tym, zważ Hamerliku-Konopko, że w Kodeksie Pracy są przewidziane sankcje dla pracowników, a nie tylko obwarowane ich prawa i przywileje. Na przykład, w Kodeksie Pracy są bardzo jasno wyszczególnione przypadki, kiedy można pracownika ukarać finansowo lub wręczyć mu wypowiedzenie zgodnie z prawem.
   Wraz z regresem gospodarczym należy oczekiwać postępującego regresu kulturowego. Takie prawa, jakie gwarantuje pracownikowi Kodeks Pracy są już w wielu miejscach zdezaktualizowane i nieadekwatne. Trwa walka o zachowanie wartości i sensu Kodeksu Pracy chociaż w sferze publicznej - szkołach, urzędach, służbach. Stąd patologie, takie jak mobbing - próbuje się nakłonić pracowników sfery publicznej do dobrowolnego odejścia z pracy poprzez stosowanie różnych szykan. Coraz częściej słyszy się o dziwnych pożarach, blokadach, próbach podtruwania środkami czystości i dezynfekcji (opary w warunkach słabej wentylacji), ograniczaniu swobody poruszania się, napaściach, bójkach, nękaniach wzywaniem do pracowników policji i karetki pogotowia, prowokacjach, sabotażach, niszczycielstwie itp. Na przykład, w następstwie pożaru następuje reorganizacja jednostki, co daje podstawę do zwolnienia części pracowników. Częstuje się pracowników alkoholem na półprywatnej stopie i wzywa się policję w celu dokonania pomiaru alkomatem. Sam byłem kiedyś świadkiem, jak policjant wezwany przez kolegów kierowcy badał go alkomatem w autobusie.
   Można odnieść wrażenie, że cała afera z koronawirusem to nic innego, jak mafijno-partyjny sposób na utrudnianie ludziom życia. Jest to zdemaskowane i ludzie się zdystansowali do tego. Dyrektorzy, którzy w to weszli za podszeptem rządowych i samorządowych mafii pomorskich, nie będą mieli lekkiego życia. Oko za oko ząb za ząb! - tak mówi Powszechna Deklaracja Praw Człowieka.

Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>jak komuś nie podoba się w pracy na cudzym, to może [...] zrezygnować i iść sobie gdzieś indziej, gdzie mu się spodoba.
>Te same osoby, które tak opisują kapitalistyczną "wolność" pracowników najemnych, stają w obronie prawa pracy i gwarantowania pracownikom najemnym wynagrodzenia minimalnego, urlopu, prawa do chorobowego, itd.
>Czy w tym nie ma sprzeczności?
Oczywiście, że konieczność ochrony pracowników oznacza ich zniewolenie.

>jaka jest prawdziwa przyczyna istnienia prawa pracy w obliczu panującej powszechnie kapitalistycznej "wolności"?
Lub odwrotnie: skąd pomysł istnienia 'kapitalistycznej wolności' w obliczu istnienia prawa pracy?

cr

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365