 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-02-2011 18:44 | farmer (22440 punktów) | Wiara czyni czuba
3 na 3 | Z cyklu co w telewizorni. Wczoraj w nocy na HBO oglądałem ciekawy film dokument "Wiara czyni czuba". Bohater filmu odwiedza przedstawicieli różnych religii , sekt i niewierzących. Bardzo fajnie pokazane rozmowy i próby odpowiedzi na proste pytania dotyczące BOGA, biblii ...albo ile kosztują te buty które nosi wielebny bo wyglądają na drogie a Jezus coś mówił o bogactwie....Scenka z sklepu z rzeczami pomagającymi ominąć szabasowe zakazy, wszytko działa na powietrze bo powietrze jest dozwolone.....
Szkoda że tego typu pozycje nie są puszczane o normalnej porze i w kanałach ogólnodostępnych. Np o 20:05 na TVP1. Bo następna emisja 04:15 i 02:55 też HBO.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Guzik (2020 punktów) | rozmowy i próby odpowiedzi na proste pytania dotyczące BOGA, biblii ...albo ile kosztują te buty które nosi wielebny bo wyglądają na drogie a Jezus coś mówił o bogactwie...
Wiara czyni... pielgrzyma
[...]są też Jezusowe sandały. Ksiądz Jarek ma właśnie takie wygodne sandały. Idzie stąpając leciutko, podrygując w rytm muzyki. Chłopcy żartują: - Ładne buty proszę księdza... - To za-mszowe? - Nie... Za swoje. Buty są bytem zależnym. Obuci ludzie mają skupione twarze, miny niezbyt pewne siebie, na niektórych widać oczekiwanie, religijne uniesienie oraz lęk. Gdzieniegdzie widać ukrywany skrzętnie ból. Ale lęk... Tak.., lęk jakby tutaj dominował, ale czyż trwoga nie jest matką bogów? Aby mi się lepiej szło, idę podśpiewując sobie układaną naprędce swoją wersję piosenki Bułata Okudżawy: To buty, buty, buty, tupot nóg I słońca sierpniowego złoty blask. Kobiety stają u rozstajnych dróg, Pielgrzymki odchodzącej śledzą ślad.[...]
"Pielgrzym a buty"
|
|
4 na 4 Tomasz@niewierny (568 punktów) (zablokowany) | > Szkoda że tego typu pozycje nie są puszczane o normalnej porze i w kanałach ogólnodostępnych. Np o> 20:05 na TVP1. Bo następna emisja 04:15 i 02:55 też HBO.Na necie jest. Użytkownicy tego forum zrobili napisy do sieciowej (angielskojęzycznej) wersji. Oryginalny tytuł to "Religulous" a dyskusja o nim np. tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,175676"Bóg urojony" też tylko Planete odważyła się puścić, nie dziw się, w takim kraju żyjemy.
|
|
 | | Amol (692 punktów) | > >20:05 na TVP1. Bo następna emisja 04:15 i 02:55 też HBO.> Na necie jest.YouTube jest często niezastąpione.
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>"Bóg urojony" też tylko Planete odważyła się puścić, nie dziw się, w takim kraju żyjemy.
No to jest ciekawe, że w tym samym kraju gdzie TV traktowane jest jak ołtarz internet idzie jakby bokiem i przechodzi tam w zasadzie wszystko.
Choć byłem dziś pozytywnie zaskoczony oglądając z dziećmi bajkę. Może to już moje postrzeganie ale wyśmiano w niej cuda i bogów. Akcja dzieje się w ZOO "Popularny" król Julian (lemur) modlący się do bogów o coś........ a w między czasie pingwiny gwizdneły kukurydzę , strażnik orientuję się w sytuacji i idzie na poszukiwania. Pingwiny chcąc spalić dowody wrzucają worek z kukurydzą do pieca nie wiedząc że właśnie produkują popcorn. Następuje wielki wybuch i popcorn rozsypuję się po całym ZOO. Król Julian jak gdyby nic oznajmia wszystkim że to jego modlitwa spowodowała deszcz popcornu. Pingwiny oczywiście patrzą z politowaniem.
Akcja druga. Król Julian rad sposobem zdobywa aparat foto. Rozpoczyna się walka z podwładnym o przejęcie aparatu. Dochodzi do szamotaniny i aparat robi zdjęcie podwładnemu powodując uruchomienie lampy błyskowej która oślepiając podwładnego odrzuca go tak że gdzieś znika. Król Julian po ochłonięciu zauważa brak podwładnego ale jednocześnie zauważa jego twarz na wyświetlaczu, jest przekonany że zaczarował go do pudełka. Oczywiście niezastąpione pingwiny odnajdują podwładnego a Król Julian jest "święcie" przekonany że to jego modlitwy odczarowały podwładnego.
Niestety nic nie zastąpi filmu i świetnego dubbingu no i kanał NICKELODEON.
|
|
|  | Tomasz@niewierny (568 punktów) (zablokowany) | > No to jest ciekawe, że w tym samym kraju gdzie TV traktowane jest jak ołtarz internet idzie jakby bokiem i przechodzi tam w zasadzie wszystko.Aktyw PiSowski też dostrzegł ten paradoks i próbuje cenzurować: niepoprawn(*)-zas-prezydent-swoj-monitoring
|
|
| Maciej Malinowski (353 punktów) | Film w konwencji trochę skeczowej, ale to w końcu komik prowadzi. Oczywiście USA to wylęgarnia różnej maści kościołów, a już najśmieszniejsze jest to, że oni w większości rozumieją biblię dosłownie. Kościół katolicki już dawno od tego odszedł. Utkwiła mi szczególnie w pamięci rozmowa prowadzącego z przedstawicielem KK w Watykanie. Ten ksiądz, bo chyba był to ksiądz, albo potraktował rozmowę jako żart, albo faktycznie śmiał się z obrzędowości KK i jego faktycznego politeizmu w postaci ogromnej rzeszy świętych. Śmiesznie wypadł też judaizm i ich obchodzenie zakazów szabatowych za pomocą specyficznych wynalazków. Film wart obejrzenia, choć moim zdaniem z naszymi "jehowymi" nie poszło by mu tak prosto.
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
|
|
 | | piotao (913 punktów) | > Film w konwencji trochę skeczowej, ale to w końcu komik prowadzi. Oczywiście USA[...]W Polsce za zrobienie takiego filmu reżyser poszedłby siedzieć, a głównemu rozmówcy mordę by obito moherowymi torebkami (w których jak wiadomo wszystko jest co potrzebne). Następnie film trafiłby na indeks dzieł zakazanych, a przed jego premierą na ulicach mohery odmawiałyby różaniec. Za posiadanie legalne ścigano by prawem, grzywny szły by na caritas, a za rozpowszechnianie kary byłyby takie, jak za pedofilię... Polskie 'partie' prześcigałyby się w szykanach i piętnowaniu, próbując zdobyć wyborców, a Korwin-Mike przeznaczyłby na ten temat jedno z całych swoich internetowych przemówień. W Radiu Maryja mielibyśmy na miesiące określoną tematykę rozmów niedokończonych, aż w końcu powstałby nowy ruch młodzieżowy, nowa popkultura, która postawiłaby sobie za cel zdrowy śmiech z dogmatów. Tylko zgniły zachód dochodziłby dlaczego Polska cenzuruje serwis YouTube, zastanawiając się jakie mamy powiązania polityczne z Chinami, które nie lubią Googla. Obejrzałem parę razy, śmiałem się wielokrotnie. Film jest świetny, gościu ma cudownie wyważone poczucie ironii i humoru, fajnie rozmawia ze swoją matką, i odważnie w sumie wychodzi do różnej maści religiantów. Zwłaszcza tirowcy byli dość nieprzyjemnym towarzystwem  Nie wiem na ile to było ustawione, ale zapewne nagrania są spontaniczne (trudno np. reżyserować scenę gdy na pytanie 'How much they run' pada odpowiedź 'they don't run'... (dla niezorientowanych: guru/przywódca religijny miał super buty z krokodylej skóry, pytanie: 'po ile takie chodzą' skwitowane zostało odpowiedzią 'one nie chodzą'). Najpiękniejsze w tym filmie jest zderzenie urojeń z celnym rozsądkiem i rozpaczliwe, śmieszne próby obrony swojego wydumanego stanowiska (często nieprzemyślanego).
-pio-
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|